sibeliuss
24.07.09, 11:20
Przy Stalowej 1 mieszkał pod koniec życia Stefa Wiechecki "Wiech".
Dziś mija 30 lat od jego śmierci i poza małą plastikową
tabliczką nic nie upamiętnia tego wybitnego warszawiaka.
Może śladem innych miast postawmy choć mała i skromną ławeczkę z
postacią pana Stefana. Był skromny, żył skromnie i wielkich pomników
nie trzeba. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?