Dodaj do ulubionych

Rozbity pocztowóz

IP: *.chello.pl 21.05.04, 09:18
To jest coś takiego jak Straż Pocztowa? I coś takiego jeździ po mieście z
bronią maszynową??? Ciekawe, czego się jeszcze dowiemy...
Obserwuj wątek
    • Gość: waluś Re: Rozbity pocztowóz IP: 5.5R2D* / *.pg.com 21.05.04, 09:31
      Zawsze było , podobnie jak wartownicy straży przemysłowej ,jeżeli jechali po
      pieniądze ,to zawsze z bronią.Nie wiem skąd to zdziwienie.Rózne firmy
      ochroniarskie po miescie z bronia jeżdżą i nikt się nie dziwi.
      • Gość: Waldek Konwojowanie pieniędzy IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.05.04, 11:49
        Mieszkam tuz obok sklepu sieci "biedronka". Często widze, jak pod sklep
        podjeżdża opancerzony furgon jednej z firm ochroniarskich. Z samochodu wysiada
        2 ludzi w chełmach i kamizelkach kuloodpornych. Jeden z dużą torba wchodzi do
        sklepu, a drógi z pistoletem maszynowym czeka na zewnątrz rozgladając się na
        wszystkie strony. Samochód czeka na nich z właczonym silnikiem. Po odebraniu ze
        sklepu utargu niezwłocznie wsiadaja do samochodu i odjeżdżaja. Jako ciekawostke
        podam, że ten który czeka pod sklepem to straszny grubas i ledwo zapina sie na
        nim kamizelka kuloodporna.
        • Gość: Stu Re: Konwojowanie pieniędzy IP: 213.17.161.* 31.05.04, 17:36
          Mandat dupkom za włączony silnik na postoju. Przepisy ich też muszą dotyczyć.
          To samo za jazdę po chodniku
    • zofia.paszewska Re: Rozbity pocztowóz 21.05.04, 14:01
      Wszystko sie zgadza poza drobnymi szczegolami...
      Osobowy jechal od Pl. Narutowicza do Niepodleglosci, a przebieg wypadku dla
      swiadkow, ktorych bylo sporo byl zupelnie jasny, tylko przez 40 min nie mieli
      komu tego opowiedziec, bo nie pojawila sie policja. Byc moze zreszta nie bylo
      jej dluzej, tylko ja juz nie czekalam, zostawilam swoje namiary i poszlam. Od
      razu pojawilo sie pogotowie, zaraz potem straz pozarna i straz pocztowa i w
      rezultacie ruchem kierowala straz pozarna. Jakos sie nie dziwie, ze byli
      wsciekli... Nawet jesli policja w koncu przyjechala, to nie sadze, zeby jeszcze
      ktos tam czekal.
    • Gość: Kart Re: Rozbity pocztowóz IP: *.ce3.pl / *.ce3.com.pl 21.05.04, 16:25
      Typowy czytelnik "Gazety Wyborczej" - nie wie o niczym, co się wokół niego
      dzieje mimo to myśli, że wie wszystko, bo przecież czyta "Wyborczą"...
    • Gość: obserwator Re: Rozbity pocztowóz IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 21.05.04, 18:02
      co zal glupoty pisze gazeta 1. po pierwsze tak nie bylo 2. po drugie nie w
      strobne placu narutowicza jechal osobowy a w strone przeciwna, 3. po trzecie
      jechal furgon opancerzony poczty polskiej wraz z obsluga 3 konwojentow strazy
      pocztowej i 2 pracownikow, 4. po czwarte wypadek byl calkiem jasny samochod
      osobowy wjechal na skrzyzowanie na czerwonym swietle i zderzyl sie z furgonem.
      Najgorzej jak ktos pisze o czyms o czym nie ma pojecia
      • Gość: wojtekus Re: Rozbity pocztowóz IP: *.verona01.nj.comcast.net 22.05.04, 05:06
        Straz Pocztowa to nie jest nic innego jak po prostu Policja tylko ze pocztowa
        czyli panstwowa. Maja podobne uprawnienia co normalni policjanci ale w tym
        zdarzeniu potrzeba bylo drogowki aby udokumentowac zderzenie a z ta formacja
        policyjna w warszawie to koszmar. Tez bylem swiatkiem kilku wypadkow gdzie
        mienie osob poszkodowanych bylo pilnowane przez naocznych swiadkow po zabraniu
        ich na pogotowie! Wiec widzac tych darmozjadow czy to z policji czy ze strazy
        miejskiej przechadzajacych sie na spacerek nic nie robiac i puzniej byc
        naocznym swiadkiem takich to wydazen nasuwa sie pytanie "panowie cos tu nie
        tak!".
        • Gość: Stu Gwoli wyjasnienia IP: 213.17.161.* 31.05.04, 17:42
          Popularna "drogówka" jest podzielona na kompanie i do jej zadań należy
          prewencja na drodze. To zdarzenie nosi cechy wypadku drogowego i obsługiwane
          jest przez sekcję wypadkową a jak znam życie to na jednej zmianie pewnie są ze
          trzy-cztery radiowozy i w związku z tym czas oczekiwania jest taki a nie inny.
          Kasy troszkę więcej a budżetowi województwa (tam idzie mamona z mandatów)
          zwróci się w dwójnasób ale urzędasy ciągną tylko do siebie a na służby nie dają
          nic albo tyle co kot napłakał. Kupią radiowóz, który nota bene trzeba utrzymać
          z budżetu policji i są zadowoleni. A radiowóz to nie wszystko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka