Dodaj do ulubionych

Włodarzewska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 18:01
Zastanawiam się jak długo jeszcze miasto i ZDM nie wprowadzi zmian na ul. Włodarzewskiej....; wąski chodnik, sąsiedztwo parku, szkół, kościoła i przedszkoli, a przede wszystkim wielu zabudowań mieszkalnych, a w środku ulica Włodarzewska, na której 90% kierowców, łącznie z kierowcami autobusu łamie wszelkie przepisy. ZERO WYOBRAŹNI, choć na język pchają się ostrzejsze, wręcz obraźliwe słowa w stosunku do uczestników ruchu na tej ulicy.
Z pewnością jakiś pomysł będzie po tragicznym wypadku..., bo w końcu do takiego dojdzie; szkoda, że jak zawsze w naszym kraju - po fakcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: fsd Re: Włodarzewska IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 23:37
      tak, zgadzam sie to przykre, moze trzeba apelowac caly czas do wladz dzielnicy? a wyremontowali chociaz te ulice?czy dalej kaluze non stop?
    • Gość: xy Re: Włodarzewska IP: 178.73.49.* 22.01.12, 09:30
      Jakie zmiany masz konkretnie na mysli?
    • warzaw_bike_killerz Re: Włodarzewska 24.01.12, 11:29
      Ktos Ciebie ochlapal?

      Nie widzialem tam drastycznych scen lamania przepisow. Oporcz parkowania dostaw przy bylym juz chyba Muminie.
      Tam niezbyt da sie lamac przepisy. Wasko, non stop wyjazdy z garazy i slepych uliczek, cigle zastawianie poboczy i jezdni. Jadac 40 km/h ma sie wrazenie jakby sie jechalo 80.

      • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 13:24
        Jeśli chodzi o zmiany, to zdecydowanie przydalby sie progi zwalniajace; jasne, ze jest autobus (który tez przekracza dozwolone 40....), ale sa mozliwosci zamontowania troche nizszych progow anizeli te, które sa na Drawskiej.

        A najlepszym rozwiazaniem byloby ustawienie ze 2 kamer;

        Co do przykladow, jest ich mnostwo; samo przejscie przez ulice przy Panu Tadeuszu jest niezlym wyczynem. Podobnie przy nastepnym przejsciu. Osobiscie nieraz slysze trabienie, kiedy czekam na otwarcie bramy wjazdowej; zdarzaja sie tez proby wyprzedzania!!
        • Gość: Cazares Re: Włodarzewska IP: 178.73.49.* 25.01.12, 17:14
          Przejście przez ulicę szerokości 8 m jest niezłym wyczynem?...
          • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 17:28
            Tak, jest niezłym wyczynem...; dla kobiety z wózkiem, starszej osoby czy dziecka, jeśli jakiś bałwan jedzie i np rozmawia przez telefon
            • sibeliuss Re: Włodarzewska 26.01.12, 09:49
              Masz aby na pewno na myśli przejście na pasach?
        • warzaw_bike_killerz Re: Włodarzewska 27.01.12, 16:22
          Zartujesz o tych autobusach przekraczajacych 40? Czy moze nie? Kamer bez liku jest na tej ulicy. W razie wypadku, sporo materialow policja bedzie mogla zebrac.

          Rece opadaja. No chyba, ze myslisz, ze Wlodarzewska to ostatnia alejka parkowa, na ktorej bezprawnie jezdza samochody.

          Progi byly. Z nimi czy bez nich, nie wiedze zmiany predkosci pojazdow. Widze za to, ze coraz wiecej ludzi mieszka przy ulicy bez chodnikow.
          • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 11:34
            Nie żartuje i osobiście zrobiłem test od przystanku do przystanku, jadąc dokładnie 40km/h za autobusem...
            A co do kamer, to nie wiem gdzie są; ja ich nie widzę
            • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 11:46
              Właściwe to nie kamery chodzi, a o 2 - 3 fotoradary i progi nie byłyby potrzebne wtedy...
              • Gość: Cazares Re: Włodarzewska IP: 178.73.49.* 29.01.12, 14:27
                2-3 fotoradary... Na ulicy długości 1,5 km i szerokości 8 m... Na pewno o to chodzi? Ja bym to rozwiązał prościej: zabroniłbym wszelkiego ruchu aut na tej ulicy...
                • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 14:38
                  Może być i więcej; nie mam nic przeciwko, jeśli mówimy o tak zabudowanej przestrzeni. Polacy nie potrafią przestrzegać prawa i nie mają wielkiej wyobraźni, co widać codziennie na polskich drogach, natomiast mandaty skutecznie odstraszają od łamania prawa.
                  Ja sam jeżdżę szybko, ale tam gdzie widzę wszystko i mogę przewidzieć pewne sytuacje, a tutaj ciężko zobaczyć np. dziecko wybiegające z parku....I nie pisałbym tego wszystkiego, gdyby nie moje codzienne obserwacje...
                  • warzaw_bike_killerz Re: Włodarzewska 29.01.12, 21:07
                    Mandaty skutecznie odstraszaja od lamania prawa. To znaczy dzis ich nie ma skoro piszesz o jakichs "polaczkach", co nie potrafia przestrzegac prawa i brakuje im wyobrazni?

                    Twoje codzienne obserwacje nacechowane sa przesadna wyobraznia.

                    Nie boisz sie, ze kiedys moze samolot spasc na Wlodarzewska? Sciezka schodzenia na 2 pas przechodzi nad ta ulica.
                    • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 17:54
                      Naucz się czytać ze zrozumieniem;
            • warzaw_bike_killerz Re: Włodarzewska 29.01.12, 21:03
              Wiec test potwierdzil, ze autobusy nie przekraczaja dozwolonej predkosci.

              Wybiegajace dzieci z parku. Czy aby na pewno jezdzisz Wlodarzewska, a nie alejkami parkowymi?
              2-3 fotoradary?? I co? Beda robic fotografie wybiagajacym dzieciom z parku?

              Wieksze bezpieczenstwo zapewniloby postawienie fotoradarow na alejkach w parku. Rowerzysci nie rozjezdzaliby biegajacych niemowlakow.
              • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 17:52
                Sorry, ale to nie jest mój poziom dyskusji, więc dalszy ciąg uważam za stratę czasu...; i polecam mój 1szy post / ostatnie zdanie
                • warzaw_bike_killerz Re: Włodarzewska 07.02.12, 12:51
                  Czytam ze zrozumieniem. Potrafie rozebrac logicznie tresci, ktore zawierasz.
                  Czytajac pierwsze zdanie z Twojej wypowiedzi jest nijako oczekiwanie" jak dlugo jeszcze ZDM" a ja sie pytam - dlaczego w ogole mialoby cokolwiek robic? TO JEST NORMALNA MIEJSKA ULICA. Nie zadna alejka parkowa. Wiec Twoje pytanie retoryczne mozna byloby zadac w przypadku kilku tysiecy innych ulic i byloby rownie na poziomie.
                  A ostatnie zdanie? Wiesz, ze kilkadziesiat razy wiecej ofiar pochlonal staw przy tej ulicy?? I co? Tam nie apelujesz, choc jest to miejsce OCZYWISTEJ TRAGEDII kazdego roku?
                  Ile ofiar pochlonela ulica Wlodarzewska? Ile ofiar smiertelnych w wyniku wypadku samochodu rocznie? Zadnej. A ile ofiar pochlonela glinianka przy Wlodarzewskiej? W zeszlym roku chyba 3 albo 4.
                  Na glupote niczyja nie ma radaru. Fotoradar jest tam mniej potrzebny niz zasypanie stawu.
                  • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 18:19
                    Cieszę się, że wróciliśmy do poziomu. Nie zgadzam się jednak, że jest to normalna miejska ulica z kilku powodów:
                    - bardzo wąskie chodniki, a dodatkowo słabo zabezpieczone przed ew. wjechaniem samochodu na chodnik (nie wspomnę o betoniarach, ciężarówkach i in.)
                    - bezpośrednia bliskość zabudowań, a więc brak jakiegokolwiek pasa zieleni, itp.
                    - bezpośrednie sąsiedztwo budynków użyteczności publicznej, jak przedszkole czy szkoła, również bez odpowiednich parkingów,
                    - bezpośrednie wyjazdy z garaży, które w połączeniu z parkującymi samochodami nie są widoczne, ani w żaden sposób oznaczone; regularnie słychać trąbienie na ulicy, bo ktoś sobie czeka aby brama garażowa się otworzyła, a z tyłu już się niecierpliwią...
                    To tyle, jeżeli chodzi o ulicę, a co do stawu....; jest zakaz kąpieli i zakładam (choć patrząc, kto się tam kąpie, to może założenie jest zbyt optymistyczne), że odwiedzający potrafią czytać, a przynajmniej zinterpretować znak "zakaz kąpieli"; nikt nikogo nie zmusza do kąpieli, a ulicą jednak trzeba jakoś przejść. I czasem jest to spory kawałek - po nierównym i wąskim chodniku , z nadzieją, że może tym razem nikt nikogo nie będzie wyprzedzał, w momencie kiedy z bocznej coś wyjedzie i wepchnie samochody na chodnik....
                    A fotoradar byłby lekarstwem - jeśli czasami jest policja przy parku, to jest zdecydowanie spokojniej; i trochę kasy mogliby zarobić na głupkach, np. takich jak xxx
                    • Gość: Cazares Re: Włodarzewska IP: 31.178.125.* 09.02.12, 21:56
                      Opisowi, jaki podałeś, odpowiadają setki innych ulic w tym mieście... Tak więc to nie tylko kwestia Włodarzewskiej. A problem jest moim zdaniem całkowicie sztuczny. Znam dużo bardziej niebezpieczne miejsca w stolicy, gdzie od dawna ludzie monitują o zmiany, a one nie następują. Włodarzewska jednakowoż jest bezpieczna (co udowodnił przedmówca powyżej) i wprowadzanie akurat na niej jakichkolwiek zmian "w pogoni za bezpieczeństwem" byłoby marnowaniem pieniędzy podatnika.
                      • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 23:06
                        Cóż, każdy ma swoje obserwacje; ja mam inne i stąd moje zdanie; dla mnie nie jest marnowaniem pieniędzy jakakolwiek profilaktyka, bo to zapobiega dużo większym wydatkom w przyszłości. W każdej innej stolicy, poza południem Europy taka ulica byłaby objęta większym nadzorem, ale cóż u nas może coś się zmieni, jak dojdzie do tragedii, jak zawsze
    • Gość: Marcin Re: Włodarzewska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.12, 21:06
      Nareszcie coś się zmienia, choć to początek, bo 1 przenośny radar chyba niewiele pomoże na Włodarzewskiej. Dobrze, że przejścia dla pieszych zostały lepiej oznaczone. Mam nadzieję, że wkrótce zamiast radaru pojawią się progi.
      • akazka Re: Włodarzewska 16.11.12, 19:11
        Nie pojawią się ze względu na autobus.
      • Gość: Mieszkaniec grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.205.88.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.11.12, 17:57
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Nareszcie coś się zmienia, choć to początek, bo 1 przenośny radar chyba niewiel
        > e pomoże na Włodarzewskiej. Dobrze, że przejścia dla pieszych zostały lepiej oz
        > naczone. Mam nadzieję, że wkrótce zamiast radaru pojawią się progi.

        Troch skopali oznaczenie przejść dla pieszych. Na przejściach umieścili odblaskowe elementy wystające z jezdni, jakie zwykle umieszcza się na psach rozdzielających przeciwne kierunki ruchu. Są one umieszczone na przejściach tam, gdzie zwykle przejeżdżają koła samochodu.
        Kierowcy podjeżdżając do przejścia skupiają się na tym, by ominąć te elementy, więc mniej uwagi niż dotychczas poświęcają rozejrzeniu się, czy jakiś pieszy zbliża się do przejścia.
        Do tego starając się ominąć wystające elementy, podczas przejeżdżania przez przejście podjeżdżają bardzo blisko krawężnika (gdzie może stać pieszy) lub w drugą stronę - blisko osi jezdni, co z kolei grozi kolizją z samochodem zna przeciwka.

        Jednym słowem bezpieczeństwo w okolicy przejść obniżyło się.
        • Gość: warszawianin Re: grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.12, 09:54
          Trafiłeś w dziesiątkę z tym umieszczeniem grzybków.
          Wciąż nie ma też właściwego odpływu deszczówki, biedni piesi muszą uciekać na trawę (czytaj: w błoto), bo czasem nawet jadący powoli samochód - jeśli trafi w porządną kałużę - może porządnie ochlapać. A nie zawsze, widząc pieszego, można uciec na drugi pas.
        • Gość: Marcin Re: grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.13, 13:39
          Progi się pojawiły i pojawią kolejne. Udało się zebrać 250 podpisów pod pismem dotyczącym zwiększenia bezpieczeństwa na ulicy i w tym tygodniu pismo to wyląduje na biurku u burmistrza!!
          Wczoraj zamontowano progi na przejściu, prawdopodobnie po ostatnim zdarzeniu, czyli potrąceniu dziecka....
          Kolejne będą zamontowane w okolicach parku;

          • Gość: gf Re: grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.05.13, 17:44
            jeju, ile to trzeba zachodu, nerwowo ludziom napsuc, ile tragedii musi sie zdarzyc by w Polsce bylo bezpieczniej.... pomyslec ze w szwecji, danii, belgii, to jest norma, a u nas czlowiek sie o wszystko musi wyklocac, sila niemalze;///
            • Gość: Marcin Re: grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.13, 19:30
              Niestety...., taki kraj; ja już od roku koresponduję z miastem i coś się zmienia, ale nie są to znaczące zmiany. Niestety, znaki nie działają na ludzi bez wyobraźni...., tak więc będą bardziej radykalne zabezpieczenia. Można było od tego zacząć i zaoszczędzić "parę złotych" na innych, kosmetycznych zmianach.
          • Gość: ochotczanim Re: grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.05.13, 10:45
            Stawianie progów to droga donikąd. Równie dobrze można by zaorać Włodarzewską albo wprowadzić całkowity zakaz ruchu pojazdów. Może wtedy nie byłoby wypadków.

            Jakim cudem ktoś zgodził się na ten próg - przecież tam gdzie jeżdżą autobusy miało ich nie być. I kto był na tyle inteligenty żeby je w ogóle wprowadzić?

            Droga to poprawienia bezpieczeństwa nie wiedzie przez progi - akurat więszość kierowców skupia się teraz na próbie wzięcia tych górek między koła, więc Wasz genialny pomysł okazał się przeciwskuteczny

            Brawo, Geniusze - skupcie się proszę na innych problem tej ulicy - tj. braku połączeń z innymi ulicami (Drawska, o Instalatorów nie wspomnę), braku lewoskrętów, braku miejsce parkingowych
            • Gość: Marcin Re: grzybki na przejściach źle zamontowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.13, 16:37
              Progi są najlepszym i najtańszym rozwiązaniem i bardzo dobrze, że powstają w takich miejscach. Jeżeli koleś za kółkiem nie ma na tyle wyobraźni, aby jechać z max dozwoloną prędkością, to trzeba go jakoś zdyscyplinować. Ostatnio na tym przejściu potrącono dziecko, więc dopiero tragedia pobudza wyobraźnię władz lokalnych, ale to standard w naszym kraju. Oczywiście, jest jeszcze wiele innych spraw, które należy załatwić na tej ulicy i generalnie na Szczęśliwicach, ale wymagają one sporych nakładów finansowych, więc nie spodziewam się szybkich zmian. Np. odprowadzenie deszczówki na Włodarzewskiej, o którym mówi się już od ponad 10 lat...
              A co do miejsc parkingowych, to gdzie miałby powstać????
          • warzaw_bike_killerz Przede wszystkim... 30.05.13, 22:49
            Przy przedszkolu NIE powinno byc parkingu. Dzieci wybiegaja zza zaparkowanych samochodow i nic dziwnego, ze tam moze byc niebezpiecznie. Przed budynkiem przedszkola (Motylka) powinna byc barierka uniemozliwiajaca parkowanie i ewentualnie przejscie jak musi byc. Wystarczy zobaczyc jak zrobili na Milobedzkiej - tam postawili barierke wzdluz calej posesji przedszkola, by nie mozna bylo parkowac. Jesli nie da sie zablokowac tych miejsc parkingowych, nie powinno tam byc przedszkola.

            Parkowac mozna na Maszynowej i dojsc 30 metrow.

            Progi sa zbedne - jest non stop straz miejska, moze narobic tyle zdjec ile im sie zechce. Info o fotoradarze tez bardzo wyrazne i wielokrotne. Tam przede wszystkim szarzuja ciezarowki, ktorym te progi nie przeszkadzaja. Samochodow jezdzacych nieprzepisowo jest bardzo malo.
            • Gość: Włodzia Re: Przede wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 17:52
              Oczywiście! To przedszkole ma fatalną lokalizację, tak jakby właścicielce przez myśl nie przeszło, że dzieci muszą być przede wszystkim BEZPIECZNE! To po pierwsze, po drugie tamtejsi rodzice parkują swoje bryki całkiem bezmyślnie, ich zadki rano i o.17/18 blokują przejazd, tak jakby na świecie byli tylko oni, ich dzieci i ich samochody!
              Moim skromnym zdaniem: zamiast inwestować w progi trzeba sparwdzić, czy lokalizacja przedszkola jest zgodna z prawem, czy przedszkolaki nie są tam narażane na niebezpieczeństwo, tylko dlatego że: 1/ właścicielka chce zarobić, 2/ rodzice chcą żyć wygodnie.
              • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.13, 00:40
                Przedszkole jest tylko pewnym elementem całości. W bezpośrednim sąsiedztwie ulicy Włodarzewskiej jest mnóstwo osiedli, domków i punktów usługowych + kościół, szkoła, przedszkola i park. W tej chwili jest to jedyna ulica dojazdowa do tych miejsc, zatem tylko progi i inne przeszkody wyeliminują kolesi, którzy skracają sobie drogę między Alejami, a Grójecką w d... mają to, że jest to w pewnym sensie "droga wewnętrzna".... i mnóstwo ludzi mieszka wokół...

                Progi są najtańszym rozwiązaniem, które może poprawić bezpieczeństwo na naszej ulicy.

                Sygnalizacja świetlna na przejściach to wydatki ok. kilkuset tysięcy PLN, kamery podobnie, a progi to zaledwie kilkanaście tysięcy PLN.
                • warzaw_bike_killerz Re: Przede wszystkim... 01.06.13, 11:32
                  W zadnym sensie to nie jest droga wewnetrzna. Nalezy podziekowac architektom tej przestrzeni, za dopuszczenie do tak zintensyfikowanej zabudowy bez drogi. To jest normalna miejska ulica. Tylko powinna miec przynajmniej 15 metrow szerokosci (wraz z chodnikami po obu stronach i sciezka rowerowa). Urzedasy zarobily swoje wydajac zgody na 8-mio pietrowe betonowe monstra przy braku infrastruktury drogowej, a jelenie kupily marzenie o oazie ciszy i spokoju. Ten eksperyment nie moze sie udac bez ofiar.
                  • Gość: vd Re: Przede wszystkim... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.06.13, 15:41
                    jakby ludzie nie chcieli kupowac byle gowna z 1 uliczka dojazdowa, to by robiono tak jak w innych krajach, ze buduje sie dla ludzi a nie tylko dla zysku cfaniaczkowego developera, ktory jak najszybciej chce wybudowac kolejne domki z tektury i juz go nie ma.

                    Dziwie sie ze ludzie kupuja bo wydaje im sie ze nowe to lepsze :) no a potem jest problem bo gdzies jest daleko, bo czegos nie ma, bo to w sumie bloczki budowane na polu zaoranym.
                    Ale nikt o tym nie pomyslal zanim kupil mieszkanie,
                    Takie zachowanie klientow saloby do myslenia developreowi i oprocz tego powinno byc to oczywisce uregulowane prawnie, a nie jest, a cierpia wiadomo ludzie, ktorym sie potem z tym borykają codziennie...
                  • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.13, 15:50
                    ale nie ma 15 metrów, ani ścieżek i nie będzie miała, bo nie ma jak jej poszerzyć. Mnóstwo błędów zostało popełnionych wcześniej, przy planowaniu architektury, a właściwie poprzez brak planowania.....
                • Gość: Włodzia Re: Przede wszystkim... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 17:48
                  Ale tylko przedszkola ma taki "parking" (cudzysłów nieprzypadkowy), na którym samochody sie nie mieszczą i jadący Wlodarzewską mają do wyboru: albo wjechać delikwentowi w bagażnik, albo zmienić pas ruchu i narazić sie na kolizję z samochodem jadącym z naprzeciwka.
                  • Gość: xy Re: Przede wszystkim... IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.13, 10:57
                    ...i dlatego uważam że bezpodstawne jest montowanie kolejnych zwalniaczy a tym bardziej fotoradarów o których mowa jest w petycji . Nawiasem mówiąc wczoraj te zamontowane przy przedszkolu już się psuły bo ruszają się pod kołami ;-) Fuszerka jakich mało podobnie jak mocowanie odblasków na pasie jazdy kół. Na tej ulicy nie na dobrego rozwiązania bo każde będzie prowizorką. A piraci drogowi znajdą się wszędzie nie ważne czy będą zwalniacze czy fotoradary. Założenie tego badziewia bardziej stresuje normalnych użytkowników i mieszkańców ulicy niż debili jeżdżących 100/h i chlapiących po ludziach.
                    • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.13, 12:02
                      Nie zgadzam się; jeżeli instalacja fotoradarów w miejscach niebezpiecznych stresuje normalnych użytkowników, to znaczy, że nie stosują się do przepisów...
                      W Wlk Brytanii czy Niemczech ograniczenie w takim miejscu wynosiłoby 20 - 30 km/h i wszyscy jechaliby zgodnie z przepisami, ale u nas nie ma poszanowania dla prawa stąd konieczny jest fotoradar, próg czy inne zabezpieczenie;
                      A co do petycji, tylko w ciągu 1 weekendu (i to w czasie długiego weekendu, kiedy wiele osób wyjechało) pod petycją podpisało się ok. 300 osób, zatem chyba mało mieszkańców podziela pogląd o bezsensowności instalacji progów... A jeśli chodzi o jakość wykonania, to już inna sprawa i raczej generalny problem dotyczący tego typu robót....
                      • Gość: xy Re: Przede wszystkim... IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.13, 14:11
                        Dla pewnej opcji politycznej fotoradar jest lekiem na całe zło ;-) W normalnym,cywilizowanym państwie zapewne pełniłby rolę prewencyjną ale w Polsce tak nie jest. Owszem, stresuję się jak widzę fotoradar bo mam świadomość że ośmielam się jechać 52 w miejscu gdzie bezsensownie ustawiona jest 40tka. Tego problemu zapewne nie ma dawca na ścigaczy z podwiniętą rejestracją bądź bezmózgi kretyn w "dobrym aucie" z roletką na deskach.
                        Co do petycji - ludzie zawsze zgodzą się i podpiszą pod projektem mówiącym o podwyższeniu bezpieczeństwa. Gdybyś zrobił petycję mówiącą o zniesieniu fotoradarów zapewne zebrałbyś więcej niż 300 podpisów i to zapewne złożonych przez tych samych ludzi.
                        Podkreślam, że lepsze bezpieczeństwo to solidna szerokość jezdni, dobre malowanie, dobre oznaczenie, dobre oznakowanie a nie ustawienie maszynki nabijającej kabzę tym samym nieudacznikom którzy spartaczyli sprawę na poziomie planowania i realizacji.
                        • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.13, 15:32
                          Problem w tym, że tej szerszej jezdni nie będzie, bo nie ma miejsca, wiec trzeba szukać innych rozwiązań. Akurat na Włodarzewskiej żadna 40ka nie jest bez sensu, poza tym, jeśli ktoś dojeżdża do domu, to 5 minut dłużej go nie zbawi. Więcej luzu dobrze zrobi:)
                          Fotoradar jest dobrym rozwiązaniem w miejscach niebezpiecznych, a takim jest z pewnością Włodarzewska, poza tym bezpieczeństwo dzieci jest priorytetem najwyższym... i każdy sposób minimalizujący ryzyko potrącenie jest wart zachodu... End
                          • Gość: xy Re: Przede wszystkim... IP: *.opera-mini.net 02.06.13, 17:22
                            Retoryka Nowaka.Zywcem:-):-):-)
                            • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.13, 17:54
                              Niech będzie i retoryka Nowaka (totalnie mnie nie obchodzi), tylko, że bierze się z codziennych obserwacji tego co tu się dzieje oraz z informacji od rodziców potrąconych dzieci. Trzeba mieć odrobinę wyobraźni, aby to zrozumieć...
                              • Gość: xy Re: Przede wszystkim... IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.13, 21:41

                                jestem mieszkańcem osiedla przy ul. Włodarzewskiej i codziennie obserwuję sytuację, kiedy matka z dwójką dzieci, rowerkiem pod pachą i telefonem przy uchu przechodzi " na dziko" czyli nie na przejściu przez ulicę, wypychając dziecko lub wózek przed sobą. W ten sposób uczy swoje dzieci, ze nie ma zasad przechodzenia przez jezdnię dla przechodniów. Ciekawa jestem ile przypadków potrącenia dzieci było na przejściu a ile w miejscach NIEDOZWOLONYCH? Może wystarczy zrobić więcej przejść dla pieszych? Cała ta petycja to dla mnie ściema. Ruch samochodowy już jest moim zdaniem SKUTECZNIE ograniczony wszelkimi ogranicznikami prędkości, więc może zająć się należy RÓWNIEŻ przechodniami? Dodam tylko że jestem i kierowcą i przechodniem i oceniam tę sytuację z dwu punktów widzenia! I cieszę się, że większość (jak na razie) nie dała się ogłupić i nie podpisała petycji.

                                Nawiasem mówiąc całodobowy obowiązek jazdy na światłach miał również na celu podwyższenie bezpieczeństwa na drogach, i jak pokazują badania, nie przyniosło to rezultatu, a wręcz przeciwnie. To może należ wprowadzić obowiązek jazdy po ul. Włodarzewskiej na długich światłach??????
                                • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.13, 22:03
                                  Też jestem mieszkańcem tej ulicy, kierowcą i pieszym i osobiście zostałem prawie potrącony na przejściu kiedy moja żona z dzieckiem czekały po drugiej stronie... Na co dzień jeżdżę szybkim autem, ale w miejscach niebezpiecznych takich jak nasza ulica jadę zgodnie z przepisami. Przecież w razie próby ucieczki na chodnik, przed ewentualnym zderzeniem z pędzącą betoniarką (co często zdarza się na tej ulicy) pieszego nie uratują te śmieszne słupki..., o ile nie wjadę na nie z prędkością poniżej 30 - 40km/h
                                  A co do petycji, to wg mnie większość podpisała!! 60 - 70% osób do których się zwróciłem podpisało się i jednocześnie wyraziło zadowolenie i podziękowanie, że ktoś zaczął coś robić. 2 ostatnie potrącenia, o których wiem miały miejsce właśnie na przejściach. Widzę, jak kierowcy jeżdżą; nawet jeśli wolno, to zagadani przez telefon, oczywiście bez zestawu...; bez szans na hamowanie, kiedy ktoś wyskoczy. I nie ważne czy na przejściu czy nie, bo chodzi o ludzkie życie, choć chyba nie do końca Pan XY to rozumie.,..
                                  • Gość: xy Re: Przede wszystkim... IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 19:08
                                    Tam gdzie kończą się argumenty merytoryczne zaczynają się ad personam...
                                    • Gość: Marcin Re: Przede wszystkim... IP: *.play-internet.pl 03.06.13, 19:24
                                      Nie wydaje mi się, żeby mi sie skonczyly argumenty. To raczej z drugiej strony..., np. jazda na światach, czy retoryka Nowaka.

                                      Ani jedno ani drugie nic nie wnosi to dyskusji...
                                      • Gość: xy Re: Przede wszystkim... IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 22:17
                                        Wiec proponuję ją zakończyć (z mojej strony EOT). Zamontować fotoradar i mieć złudne wrażenie że się "coś pożytecznego zrobiło".
                      • Gość: xxx Re: Przede wszystkim... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.06.13, 14:48
                        te, społecznik, wsadź sobie gdzieś tę petycję w sprawie progów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka