Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo na Ochocie

03.01.14, 09:56
Drodzy Państwo!
Wszystkim nam zależy na bezpieczeństwie naszego najbliższego otoczenia. W ramach małego eksperymentu i prób "dotarcia" do Państwa proponuję, aby w tym wątku wskazywali Państwo miejsca, które według Was generują zagrożenia w dzielnicy Ochota. Dotyczy to infrastruktury osiedlowej wpływającej na powstawanie i rozwój zjawisk o charakterze kryminogennym, miejsc, gdzie nagminnie spożywany jest alkohol, miejsc, w których przebywają "grupy" budzące państwa niepokój, i inne sprawy wpływające na obniżenie poczucia bezpieczeństwa. Bardzo ważne jest aby w poście opisać charakter problemu i adres miejsca, które Państwa niepokoi, abyśmy mogli podjąć działanie. Wszelkie tego typu sprawy można również zgłaszać do delegatury Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w dzielnicy Ochota, osobiście (znajdujemy się przy ulicy Grójeckiej 27, lokal 12), bądź pod numer telefonu 22 578 35 73.
Obserwuj wątek
    • Gość: mhm Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.14, 10:48
      Deja vu...?
      • Gość: qr Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.14, 15:46
        przeszkadz ci 2x wyslany post ktory akurat jak malo ktory tutaj jest pozyteczny?
        • Gość: mhm Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.14, 11:05
          Przeszkadza. Podobnie jak nadużywanie słowa "który" i niepoprzedzanie go przecinkiem, przez co wypowiedź staje się niekomunikatywna. Pojął?
          • Gość: aj Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.01.14, 17:27
            obys w zyciu mial tylko takie problemy jak brak przecinka.koniec.kropka. :DD
    • pawelec47 no to /pozornie/ drobny problem na początek... 04.01.14, 13:16
      Już drugi miesiąc mieszkańcy kamienicy Słupecka 10 nie mogą się doprosić zarządcy-
      Gminnej Gospodarki Komunalnej Ochota / spółka z wyłącznym udziałem miasta st. Warszawy/. o wymianę dwóch żarówek na parterze
      od strony głównego wyjścia od ul.Słupeckiej.Problem był wielokrotnie zgłaszany do GGKO
      /ZNW ul.Filtrowa/,a wobec braku jakiejkolwiek reakcji tej instytucji także do Straży Miejskiej
      /przed Swiętami/.Tyle to pomogło co umarłemu kadzidło.Ciekawe więc jak pomoże nam nowa inicjatywa władz dzielnicy odnośnie bezpieczeństwa , bo już drugi miesiąc jedyna droga
      ewakuacyjna w naszej kamienicy na parterze pozostaje nieoświetlona,czujemy się zagrożeni.
      • Gość: A. Re: no to /pozornie/ drobny problem na począt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.14, 13:49
        Już dawno sama bym te żarówki wymieniła. Niewiele by mnie to kosztowało - ani pracy, ani pieniędzy. Ale rozumiem - szanownym lokatorom należy się wymiana, więc lepiej czekać, żyć w niewygodzie, narzekać niż ruszyć cztery litery sprzed tv.
        • Gość: qq Re: no to /pozornie/ drobny problem na począt IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.01.14, 17:30
          a jak sie okno zepsuje tez maja sie sami zrzucac ? chore podejscie, przeciez wladza robi wszystko by zylo sie lepiej, kto madry byl dawno wyjechal z tego kraju.
          ludzie wegetuja a nie zyja, twoim zdaniem maja wszystko robic z wlasnych pieniedzy? a jak ktos chory to co ? panstwo mu pomaga? jasne!! :DD
          skoro ty taki bogacz to moze sam wymien wszystkim zarowki, okna, odmaluj blok/kamienice, o i chodnik przydaloby sie zrobic, zamiast prosic sie wladz robmy wszystko we wlasnym zakresie.
          lecz sie czlowieku.
          • pawelec47 Re: no to /pozornie/ drobny problem na począt 04.01.14, 20:02
            problem jest w tym ,że żarówki są umieszczone na wysokości ok 4 m i bez drabiny się
            tam nie można dostać .Gdyby nie to ,to dawno byśmy sami sobie poradzili , nie licząc na
            GGKO. Czy uważasz ,że sami powinniśmy kupić taką drabinę? Ja jestem coraz bliżej
            tej myśli .Ale w takim razie po co nam taki " zarządca" ???
    • pawelec47 z podziękowaniem za interwencję 10.01.14, 17:49
      żarówki zostały wymienione , choć proces ten zajął GGKO ponad miesiąc ,dlatego sukces
      przyjąłem bez euforii, tym bardziej,że z doświadczenia wiem,gdy żarówki przepalą się,to
      znowu trzeba będzie dopraszać się łaski albo szukać sojuszników,nie raz już tak bywało.
      Niestety widać rozwiązanie problemu przekracza możliwości intelektualne GGKO i trzeba z tym
      jakoś żyć.
      • Gość: qr Re: z podziękowaniem za interwencję IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.01.14, 14:37
        taka wladze wlasnie mamy bardzo dbajaca o ludzi.ze durna zarowke wymienic czy cokolwiek to juz przerasta ich mozliwosci intelektualne.
    • pawelec47 sytuacja jak bumerang 16.03.14, 08:52
      slowo stało się ciałem ,spełnila się przepowiednia . Zarówka oświetlająca drogę ewakuacyjną
      od strony głównego wyjścia przepaliła się z dwa tygodnie temu i od tego czasu trwają
      tyleż intensywne co bezskuteczne działania GGKO celem odwrócenia skutkow tej klęski żywiołowej ,która okresowo nęka naszą nieszczęsną kamienicę.Ponieważ niecierpliwimy się co
      nieco może szanowne służby zarządzania kryzysowego zadzilaly by? Prosimy bardzo.
      • Gość: Żarówka Re: sytuacja jak bumerang IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.03.14, 12:59
        Śmieszny juz jesteś z tą żarówką.
        • pawelec47 Re: sytuacja jak bumerang 17.03.14, 11:43
          a jakie inne wyjście proponujesz?. Niestety w naszej wspólnocie większość mają sieroty po
          socjalizmie ,więc ewentualna rezygnacja z wątpliwej jakości usług GGKO jest trudna,więc
          mam cierpieć w ciszy i jeszcze " po ciemku " ?
          • pawelec47 jeszcze raz proszę o pomoc... 21.03.14, 18:35
            jesteśmy bezradni - wczoraj na rytualnym organizowanym przez GGKO zebraniu wspólnoty,
            między innymi był poruszany temat wymiany żarówki ,na co nasza administratorka Pani G.
            z rozbrarającą szczerością oświadczyła nam ,że dawno została wymieniona. Po powrocie
            stwierdziliśmy,ze zostaliśmy kolejny raz okłamani przez Panią G. Ratunku !!!
            • Gość: Ruti Re: jeszcze raz proszę o pomoc... IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.03.14, 19:47
              Co za mydłki...
              Wiecie co? Chętnie bym wpadła i odpowiedziała na wasze rozpaczliwe apele o pomoc, ale - wybaczcie! - musicie poczekać do maja, bo na wasze nieszczęście (co za pech!) akurat jestem w ósmym miesiącu ciąży. W piątym to bym jeszcze wskoczyła na drabinkę i wkręciła wam, sieroty, tę nieszczęsną żarówkę, ale teraz jakoś mi ciężko. Może wpadnę, jak tylko urodzę, co? Poczekacie? Wiosna już, a zdążyłam się zorientować, że dla was lepsze błądzenie w ciemności niż choćby minimalna aktywność, więc założę się, że zechcecie poczekać na mój poród, byle tylko się nie spocić. A więc - do zobaczenia!
              I - jeszcze raz - wybaczcie, że nie mogę teraz, dzisiaj...
              • pawelec47 Re: jeszcze raz proszę o pomoc... 22.03.14, 15:48
                przykro mi,że ciąża zle wpływa na twój rozum ,życzę owocnego rozwiązania.My uważamy że
                skoro płacimy za usługi GGKO całkiem spore pieniądze to mamy prawo oczekiwać od GGKO
                solidnej pracy,a więc także niezwłocznej wymiany przepalonych żarówek.Nie ukrywam ,że
                pisanie o tym na forum jest formą presji na GGKO, by wywiązywało się ze swoich obowiązków.Chyba nie oto chodzi,żebyśmy płacili i robili wszystko sami.Teraz zrozumiałaś nasz
                problem? Wiec przestań się stresować bo szkodzisz dziecku.
                • Gość: nielubiępieniaczy Re: jeszcze raz proszę o pomoc... IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.03.14, 19:25
                  A ty też jesteś w ciąży, że sam sobie żarówki nie możesz wymienić?
                  • pawelec47 nie lubię głupków... 26.03.14, 06:40
                    i nie będę wdawał się w dyskusję na poziomie pisuaru .Zresztą kompletnie nie rozumiesz o co tu chodzi,więc po prostu zrób sobie przerwę.
                    • Gość: nielubiępieniaczy Re: nie lubię głupków... IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.03.14, 08:14
                      pawelec47 napisał:

                      > i nie będę wdawał się w dyskusję na poziomie pisuaru .
                      Właśnie sie wdałeś.

                      > nie rozumiesz o co tu chodzi
                      Owszem, rozumiem. Wkoło mnóstwo pieniaczy - a to trawka krzywo rośnie, a to dziecko sąsiadki za głośno się śmieje...

                      > po prostu zrób sobie przerwę.
                      A teraz, rzeczywiście, nie rozumiem :-). Palnąłeś o tej przerwie, bo...?
                      • Gość: lila Re: nie lubię głupków... IP: *.static.chello.pl 26.03.14, 12:16
                        zeby czlowiek mial tylko takie problemy jak wasze :DD raj na ziemi normalnie!
    • Gość: wskazanie miejsca Grójecka 17a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.14, 10:04
      Najbardziej kryminogennym miejscem na Ochocie jest budynek przy ulicy Grójeckiej 17a.
    • ja_nowy Re: Bezpieczeństwo na Ochocie 17.03.14, 23:39
      a jak z bezpieczeństwem na ulicy Geodetów i okolicy?
      • pawelec47 Re: Bezpieczeństwo na Ochocie 05.04.14, 16:27
        czyżby inicjatywa bezpieczeństwa na Ochocie już wygasła???nikt nie odpowiada na posty.
        • Gość: ffsp Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.14, 22:59
          to chcesz żeby ci codizennie pisać niusy o czym? może zatrudnij się na komendzie na opaczewskiej będziesz miał info z pierwszej reki.f
          • pawelec47 Re: Bezpieczeństwo na Ochocie 30.04.14, 16:01
            czemu od razu w komendzie?po prostu ciekawe czy kolejna inicjatywa władzy żeby zrobić
            obywatelom "dobrze" umarła śmiercią naturalną ?.i tyle.
    • ines44 Re: Bezpieczeństwo na Ochocie 22.05.14, 11:51
      Wczoraj, tj. 21 maja w parku przy ulicy Korotyńskiego (tzw forty) grupa młodzieży od godziny 23 do mniej więcej czwartej nad ranem po spożyciu alkoholu darła się, tłukła butelki, śpiewała. Cała noc do tyłu. Proponuję wysyłać w te miejsce nocne patrole. Libacje z darciem się tejże młodzieży nie są jednorazowym wyskokiem. W poprzednich latach praktycznie w każda ciepłą noc był horror. Raz dzwoniłam po policje, ale nie dotarła.
      • Gość: wer Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.static.chello.pl 22.05.14, 12:24
        ja to probowalam zglaszac w urzedzie o wyslanie patroli w to meijsce, ale jak zwykle sie nie przejeli, tam ejst jedno charakterystyczne miejsce, takie przy ulicy jakby na uboczu parku, i tam czesto przesiaduja elementy, ktorych jedyna rozrywka jest picie i darcie ryja.
        • Gość: wer Re: Bezpieczeństwo na Ochocie IP: *.static.chello.pl 22.05.14, 12:25
          zglaszanie spruchnialego drzew ktore mogloby podczas wichury kogos zabic, mimo ze wytlumaczylem dokladnei co i jak tez bylo trudne, ale chyba jakos sobie poradzili, wiec gratulacje, moze za rok uda sie wyslac nie bojacy sie pijaczkow patrol.
          • pawelec47 sami musimy zadbać o bezpieczeństwo na Ochocie 31.05.14, 16:06
            po pierwsze nie odpuszczać policji.Jeżeli nie ma reakcji tej służby utrzymywanej z podatków obywateli trzeba pisać skargi do Komendy Głównej.Jak każda instytucja biurokratyczna wbrew pozorom jest ona wrażliwa na pisemne skargi.
            • Gość: wrwer Re: sami musimy zadbać o bezpieczeństwo na Oc IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.06.14, 11:05
              tylko problem polega na tym ze kazdy udaje ze nie widzi i nic nie zglasza, ja zglaszalam kilka spraw w spoldzielni w urzedzie ochoty i nikt nawet nie potrafil mnie pokeirowac gdzie te rzeczy zglosic.
              Ludzie wiedza ze nawet na policje nie mozna liczyc bo sami sie boja wielu rzeczy a scigaja staruszki z pietruszka na bazarze, no litosci...
              • pawelec47 Re: sami musimy zadbać o bezpieczeństwo ... 02.06.14, 18:09
                nie no, jeżeli już nawet na policję nie będzie można liczyć , to trzeba będzie utworzyć
                dzielnicową brygadę samoobrony. Za socjalizmu poczynania dzielnej milicji obywatelskiej
                /tak się onegdaj nazywała policja/ dzielnie były wspierane przez ORMO, czyli milicję ochotniczą ,ale widocznie komuś to przeszkadzało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka