Dodaj do ulubionych

Filtrowa róg Akademickiej

22.06.06, 20:30
od wczesnych lat90, kiedy to sprowadzilem sie do tego kawalka
miasta w niemieście intryguje mnie modernistyczna
chyba kamienica na wspomnianym tytułowym rogu.
Był czas ze obstawialem lata 80XXw, poki nie zajrzalem
w podwórze.
Znam stare zdjecia tego to-to ale i one nie daja odpowiedzi kto i dlaczego
takie brzydactwo wtedy wystawil i tak dekorowal /albo raczej nie/.
Moze ktos zforumowych Vipow da glos w tej sprawie.
A moze odezwie sie i średnia forumowa...
Obserwuj wątek
    • chinique Późny Jaruzelski ... 22.06.06, 23:08
      Rzeczywiście kamienica wygląda jak kameralny blok z okresu późnego
      Jaruzelskiego, ale ZTCW przed wojną postawiła go sobie spółdzielnia artystów
      plastyków, dla których styl polski, dworkowy, czy nostalgiczny był już passe, a
      jedyną od niego ucieczką zdawał się być modernizm.
      • mvitti baranek 23.06.06, 01:29
        tez tak dlugo obstawialam...mysle ze duza wine za ten prlowski look ponosi
        baranek, ktorym jest pokryty
        • skupionyedi Re: baranek 23.06.06, 16:09
          mvitti napisała:

          > tez tak dlugo obstawialam...mysle ze duza wine za ten prlowski look ponosi
          > baranek, ktorym jest pokryty

          Ale za to jakie fajne mieszkania tam są...
          • transmit brak skupienia 23.06.06, 20:33
            pomijając trzeba powiedziec ze temat dotyczy zew a nie wew.
            Moze ktos wie jak b ylo... odzegnywali sie od wszelkich mód
            ci plastycy czy po prostu pln nie mieli /na owczesnych rubiezach budowa/
            temat jest o tyle ciekawy ze moderniaki w niezlym guscie sa w calym niemiescie
            a ten jakby w guscie innym...
            • transmit chyba ze 23.06.06, 20:46
              wyprzedzili swoj czas...
              jakiż czuję sie marny...
    • agnieszka_azj Re: Filtrowa róg Akademickiej 23.06.06, 22:06
      skupionyedi napisał:

      > Ale za to jakie fajne mieszkania tam są...

      Fajne, fajne - mieszkałam tam i miałam nieotparte wrażenie, że całość
      projektował jakiś TWÓRCA (przez duże TFU ;-))) w szale tfurczym. Dodatkowo
      powojenne przeróbki i podziały spowodowały, że są tam mieszkania, jakich
      nigdzie nie znajdziecie.
      W spółdzielni widziałam planszę z projektem elewacji, który przewidywał na
      narożnikach od strony placu przeszklonych pracowni. Sądząc z przedwojennych
      zdjęć - nigdy tego nie zrealizowano.
      • chinique Ochotnicza straż przednia. 24.06.06, 00:20
        Ciekawostką są te przedwojenne plany z przeszklonymi pracowniami od strony
        placu, gdyby zrealizowano ten pomysł, mógłby to być jeden z ciekawszych okazów
        modernizmu w Warszawie. Co do rezygnacji z tych zapewne kosztownych planów -
        zdaje się, że po kryzysie giełdy nowojorskiej, który odbił się czkawką na całym
        świecie, zwłaszcza w biednej Polsce liczono się z pieniążkami - ot wznosząc np.
        drewniane domy Boernerowa, a nie przeszklone pracownie w modernistycznym wypasie
        artystów plastyków. Poza tym własności modernizmu w architekturze zbiegały się z
        dążeniami inwestorów - uproszczenie formy pozwalało na obniżenie kosztów i
        zwiększenie zysku z inwestycji budowlanej, nawet jeżeli była to spółdzielnia,
        budująca sama dla siebie, to pokusa zaoszczędzenia musiała być wielka.

        Byłem w jednym z mieszkań mających okna właśnie na pl. Narutowicza, nic mnie tam
        nie przeraziło, być może właściciele wszystko wyprostowali zgrabnym remontem.

        Poza tym ktoś musiał być avand-gardą, padło na ochockich plastyków.

        Swoją drogą, byłoby fajnie wydobyć te materiały - projekt fasady z przeszklonymi
        pracowniami od strony placu - sądzisz, że jest to możliwe?
        • agnieszka_azj Re: Ochotnicza straż przednia. 24.06.06, 10:50
          chinique napisał:
          > Swoją drogą, byłoby fajnie wydobyć te materiały - projekt fasady z
          przeszklonym
          > i
          > pracowniami od strony placu - sądzisz, że jest to możliwe?

          Sądzę, że tak - trzeba udać się w tym celu do spółdzielni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka