Dodaj do ulubionych

Dolar przestaje być walutą świata

IP: *.cable.mindspring.com 10.10.09, 09:26
jeden gest Bena i Swiat tanczy......
Obserwuj wątek
    • wykresy-gieldowe Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 09:33
      Czytam ten tekst i lato 2008 mi się przypomina ...
      wtedy też dolar miał upaść ale nas wykiwał :-))

      wykresygieldowe.bblog.pl/wpis,zloto,35684.html
      • bunio34 Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin to 10.10.09, 09:45
        Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin to dolary, więc komu jak komu ale im nie zależy na spadku kursu dolara.
        • Gość: WBrazowychButach Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.static.ziggozakelijk.nl 10.10.09, 10:17
          To myślenie życzeniowe. Jest mała różnica między sytuacją Chin i USA. Chiny mają
          do stracenia część(!) swoich rezerw. Stany walczą o przetrwanie. Może się
          okazać, że utrata części rezerw będzie ceną, jaką Chiny zapłacą za nowy ład i
          przejęcie hegemonii. Kto wie, może przeniesienie ONZ do Pekinu jest warte tej
          ceny? ;-)
          • Gość: takizenek ==== Chinskiej hegemonii? Jakies zarty IP: *.acn.waw.pl 10.10.09, 11:08
            Poczekajmy najpierw co ze slabym dolarem zrobi Ben - walka jeszcze sie nawet nie
            zaczela
            Amerykanie zawsze wyciagali kasztany z ognia, ciekawe co nam zgotowali tym razem
            • tw.jacek_i_placek Re: ==== Chinskiej hegemonii? Jakies zarty 10.10.09, 12:37
              Dostał Obama Nobla za "plany" pokojowe, za rok dostanie z ekonomii za "plany"
              uratowania światowej gospodarki.
              • baby1 Re: ==== Chinskiej hegemonii? Jakies zarty 10.10.09, 15:23
                Amerykanie żyją z eksportu dolara i jest to nieliczny obok produkcji
                filmowej i zbrojeniowej produkt eksportowy USA. Upadek dolara, to
                koniec życia USA na kredyt. To własnie dlatego, że Irak chciał
                przejść na rozliczenia za ropę na Euro Amerykanie na napadli na
                niego. Obawiali się reakcji domina. Jaki jest sens trzymać uparcie
                się dolara jako waluty światowej jak jego wartość spada szybciej niż
                Euro. Czas najwyższy na zmianę rozliczeń światowych na bardziej
                racjonalne.
                • ksionc_tadeusz Re: ==== Chinskiej hegemonii? Jakies zarty 10.10.09, 17:45
                  Wystarczy jedna wojenka rozpętana przez USA i wszyscy będą chcieli dolara ...
                  • Gość: Romek Dollar iz da bestciak. Dolar i tylko dolar forever IP: *.pvpn.iad.witopia.net 10.10.09, 21:11
                    Jedyne co nalezy zrobic to usunac z rynku ogromne wprost tryliony falszywek dolarow.
                    I nawet stop nie trzeba bedzie podnosic
                    Falszywki dolarow sa wlasnie w Chinach, Rosji, Arabii, Koreii, Iranie, Francji
                    Np. taki kryzys w Rosji zostal zazegnany bo mafia zaczela drukowac ogromne
                    wprost tryliony falszywek dolarow.
                    Dolar i tylko dolar forever !!!!
                    • Gość: Romek Kupuje dolara bo jest tani. Frajer kupuje zloto bo IP: *.pvpn.iad.witopia.net 10.10.09, 21:17
                      jest drogie
                • Gość: :))) Re: ==== Chinskiej hegemonii? Jakies zarty IP: 94.75.67.* 10.10.09, 20:03
                  Dolicz całą naukę i technikę a także patenty na wszystko, co masz w
                  zasięgu wzroku i w pobliskiej aptece. Ale śmiesznie się czyta
                  głuptaków tańczących durną polkę na pogrzebie dolara!
                  • Gość: Romek Dokladnie gdyby nie dolar to by dalej chlali wude IP: *.pvpn.iad.witopia.net 10.10.09, 21:14
                    i marszczyli freda na krawezniku.
                    Komputery, kamery, samoloty, mydlo, dezodoranty, samochody, nanotechnologie,
                    sztuka, budownictwo, jogurt, zarcie to wszystko dzieki dolarowi i tylko dzieki
                    dolarowi.
                    Dolar to sol naszej ziemi
                    • docentfl Re: Dokladnie gdyby nie dolar to by dalej chlali 11.10.09, 03:48
                      Twoja głupota przeraża.
                      Wynalazki tworzą naukowcy z całego świata.
                      Amerykańscy prawnicy wykupują i podpisują się pod nimi.
                      • faolitarna Bzdury piszesz 11.10.09, 15:43
                        Znasz jakieś przykłady?

                        To prawda, że w Stanach istnieje mnóstwo kancelarii specjalizujacych
                        się w składaniu aplikacji o patent międzynarodowy, ale kiedy
                        przeczytasz kto się pod tym patentem podpisuje to zobaczysz, że są to
                        Chińczycy, Hindusi i inni.

                        Nigdy nie spotkałem się z takiego rodzaju oszustwem.

                        Naturalnie, gdybym chciał występować o patent międzynarodowy nie
                        szukałbym prawnika, który się tym specjalizuje w Polsce. Mozliwe, że
                        wcale bym go nie znalazł.
                • mara571 nie pisz glupot 11.10.09, 07:32
                  Irak za Sadamma byl oblozony emebargiem na export ropy i import wielu produktow,
                  poza zywnoscia i lekarstwami.
                  Legalnie mogli sprzedac tylko minimalne ilosci ropy. Nielegalnie wywozono sporo
                  benzyny i oleju napedowego przez Turcje, ale pare milionow euro czy dolarow jest
                  dla gospodarki swiatowej bez znaczenia.
          • Gość: zimny prysznic Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:19
            Ochłoń. O ewentualnej Chińskiej hegemonii będziemy mogli zacząć mówić, gdy
            budżet zbrojeniowy Chin przerośnie amerykański. "Trochę" jeszcze do tego
            brakuje, bo budżet na zbrojenia USA jest 9x większy od chińskiego i 2x większy,
            niż cała EU (a są tam główne mocarstwa poza Chinami i USA: Francja, Niemcy i UK).
            • Gość: tak-sobie Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.icpnet.pl 10.10.09, 11:54
              no to w takim razie jak przyjdzie walczyc o dolarka ty pojdziesz na
              front jako pierwszy. powodzenia. ;)

              bo nie bardzo rozumiem po co te militarne przechwalki. ;)
              • Gość: zimny prysznic Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 12:14
                To nie przechwałki, to trzeźwa ocena sytuacji. Ja też bym wolał, żeby to Polska
                hegemonem, a nie USA. Ale rzeczywistość jest - jaka jest. Nikt bez armii nie
                zostanie hegemonem. Koniec kropka.
                • Gość: lucyferos Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.10.09, 14:57
                  Gość portalu: zimny prysznic napisał(a):
                  To nie przechwałki, to trzeźwa ocena sytuacji. Ja też bym wolał,
                  żeby to Polska hegemonem, a nie USA. Ale rzeczywistość jest - jaka
                  jest. Nikt bez armii nie
                  zostanie hegemonem. Koniec kropka.
                  :) ZSRR też miał potężną armię..
                  Prawda jest taka iż mimo zaawansowania technologicznego USA są
                  obecnie słabe zarówno ekonomicznie, jak i, biorąc pod uwagę
                  pretendentów do roli hegemona- vide Chiny- tak i demograficznie.
                  Następuje zmierzch amerykańskiego mocarstwa.
                  Trzeba być mocno ograniczonym by tego nie widzieć.
                  A Twoja ocena jest trzeźwa jak kierowca PKS-u w Klewkach w
                  niedzielny poranek.
                • Gość: Gosc987 Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 15:01
                  Gość portalu: zimny prysznic napisał(a):

                  > To nie przechwałki, to trzeźwa ocena sytuacji. Ja też bym wolał, żeby to
                  Polska> hegemonem, a nie USA. Ale rzeczywistość jest - jaka jest. Nikt bez armii
                  nie> zostanie hegemonem. Koniec kropka.
                  **************
                  Boso ale w ostrogach, co za mentalność?
                • Gość: dorosły myślisz jak dzieciak... IP: 89.195.134.* 10.10.09, 17:37
                  ...nie wszystko da sie załatwić militarnie i z calym świate tez
                  walczyc nie bedą.Poza tym jak nie splaca dlugu i padnie dolar to juz
                  bedzie inna historia i inne bedą relacje.Zauwarz ze armia to tez sa
                  ludzie i nie beda walczyc czy tez narazac zycia za darmo,a co bedzie
                  wart dolar ??? A gdzie bunty wewnetrzne,protesty,etc...
                  chyba ze dla ideologii np.jak faszystowskie
                  niemcy..............................................................

                  PS.
                  nie ogladaj tyle tv ,bo przesiakleś pustym mysleniem
            • Gość: Polak Ty ochłoń pajacu. IP: 188.33.65.* 10.10.09, 11:55
              Chińczykom nie potrzeba wielkiego budżetu na zbrojenia. Wystarczy
              dać im pałki i twarde buty. Z przewagą 1 do 5 nikt jeszcze nie
              wygrał.
              • Gość: zimny prysznic Re: Ty ochłoń pajacu. IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 12:13
                Ta, będą pałkami walczyli z niewidzialnymi bombowcami i rakietami cruise. Brawo.
                • traianusmaster Re: Ty ochłoń pajacu. 10.10.09, 13:09
                  Talibowie od wielu już lat walczą z bombowcami i rakietami cruise rzy użyciu
                  kałaszy więc jednak się da, nie?
                • Gość: willy Re: Ty ochłoń pajacu. IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 13:35
                  > Ta, będą pałkami walczyli z niewidzialnymi bombowcami i rakietami
                  cruise. Brawo

                  Korea, Kuba i Wietnam pokazaly ze mozna i to z sukcesem :).
                  Kacapy tez podczas 2WS daly niezle rade z zajebista niemiecka
                  technika.
                • ubiquitousghost88 Niewidzialny bombowiec pod gorącym prysznicem 11.10.09, 17:17
                  Gość portalu: zimny prysznic napisał(a):

                  > Ta, będą pałkami walczyli z niewidzialnymi bombowcami i rakietami cruise. Brawo
                  > .

                  W 1999 roku na twoje "niewidzialne bombowce" serbskie dzieci szczały rytualnie, przed kamerami telewizyjnymi, za każdym przypadkiem ich strącenia rakietami przez Armię Jugosłowiańską.
                  W okresie tych bombardowań amerykańskich (niby-NATOwskich) Belgradu, belgradczycy utyli przeciętnie po 5kg/głowę, bo mniej włóczyli się po mieście, a zaopatrzenie było jeszcze lepsze niż w okresie pokoju.

                  Wkrótce zobaczysz, jak będzie wyglądał niechlubny odwrót Amerykanów i ich wasali ze wschodnich pobojowisk. Bez kasy są, biedacy...
                  Telewizja, jak hiena, tylko czeka na ten spektakl...
              • Gość: gtpress Re: Ty ochłoń pajacu. IP: *.cable.mindspring.com 10.10.09, 14:07
                i wlasnie dlatego wykombinowano bron masowego razenia, skasuje 5 ,
                zostanie 1.......
                • Gość: Gosc987 Re: Ty ochłoń pajacu. IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 14:26
                  Gość portalu: gtpress napisał(a):

                  > i wlasnie dlatego wykombinowano bron masowego razenia, skasuje 5 ,
                  > zostanie 1.......
                  **********
                  A co ma to wspólnego z tematem?
                • Gość: leopard Zimny prysznic ma racje IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.10.09, 17:46
                  Zimny prysznic ma racje, o jakiej hegemonii mowic, skoro USA ma taki budzet
                  militarny, ze jak na razie broni ich produkt eksportowy nr 1: $. Nawet Pruske w
                  swoim artykule podkresla jak to "po cichu kombinuja" by wykonczyc dolara. Po
                  cichu to myszy kombinuja.
                  A smiac mi sie chce jak czytam idiotyzmy powyzej o przewadze militarnej Chin, bo
                  maja 5-do-1. Matko boska. Juz w 1941 Niemcy szli na Moskwe jak w maslo, Stalin
                  juz w swoim pancernym pociagu siedzial, przewage Rosjanie ilosciowa mieli tez
                  miazdzaca, a uratowala ich... pogoda i za chwile drugi front. No, ale chyba, ze
                  o takich rozwiazaniach hegemonicznych mowia ci wyzej.

                  Prusek przesadza z ta inflacja. Nie rozumie, ze banki do tego nie dopuszcza. Za
                  duzo kredytow jest. Inflacja jest idealna dla splacania kredytow.
                  • traianusmaster Re: Zimny prysznic ma racje 10.10.09, 20:05
                    Jest jeszcze jedna ważna rzecz do powiedzenia w tym temacie, o której wszyscy
                    zapominają: Do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy: Pieniądze, pieniądze
                    i jeszcze raz pieniądze. A Ameryka już ledwo dyszy dzięki Irakowi i Afganistanowi.
                    • Gość: zimny prysznic Re: Zimny prysznic ma racje IP: *.15.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 11.10.09, 11:45
                      Ledwo dyszy??? Skąd te informacje? Ledwo dyszeć będzie, jak jej wydatki na armię
                      spadną 9-krotnie, poniżej poziomu Francji i Chin. A do tego czasu to radzę
                      myśleć, co piszecie, bo zarzucanie, że imeprium amerykańskie ledwo dyszy
                      finansowo, to tak jak pisać, że włoska drużyna narodowa w piłce nożnej już ledwo
                      dyszy, i lada rok-dwa ich pokonamy w PŚ.
                      • ubiquitousghost88 Raz obsiusiany bombowiec nie może latać! Głową... 11.10.09, 17:25
                        Gość portalu: zimny prysznic napisał(a):

                        > Ledwo dyszy??? Skąd te informacje? Ledwo dyszeć będzie, jak jej wydatki na armi
                        > ę
                        > spadną 9-krotnie, poniżej poziomu Francji i Chin. A do tego czasu to radzę
                        > myśleć, co piszecie, bo zarzucanie, że imeprium amerykańskie ledwo dyszy
                        > finansowo, to tak jak pisać, że włoska drużyna narodowa w piłce nożnej już ledw
                        > o
                        > dyszy, i lada rok-dwa ich pokonamy w PŚ.

                        ...myśl, a nie... piłką nożną, kibolu intelektualny!
          • radocha1 Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin 10.10.09, 14:36
            WBrazowychButach napisał(a):
            Może się
            > okazać, że utrata części rezerw będzie ceną, jaką Chiny zapłacą za
            nowy ład i
            > przejęcie hegemonii.


            no to zapytaj wujaszka gugle jakie jest PKB Chin a jakie USA.
            Jakoś Francja czy Niemcy nie uważa się za hegemona światowego a mają
            PKB tego rzędu co Chiny.
            Wyobraź sobie, że ani Niemcy, ani Francja czy Włochy nie próbowały
            swojej waluty zrobić światową. Oni się tych walut pozbyli, woleli
            euro.
            • pendrek_wyrzutek zapytaj wujaszka gugle jakie jest PKB Chin a jaki 10.10.09, 16:05
              radocha1 napisał:


              > no to zapytaj wujaszka gugle jakie jest PKB Chin a jakie USA.
              > Jakoś Francja czy Niemcy nie uważa się za hegemona światowego
              > a mają
              > PKB tego rzędu co Chiny.

              Zwykłe PKB nie mierzy realnego rozmiaru gospodarki, tylko
              wycenę rynkową w danym okresie. Bardziej adekwatną miarą
              jest realna siłą nabywcza czyli PPP (purchasing power parity).

              W 2009 PPP ma być następujące (w milardach dolarów):

              USA 14,002.739
              Chiny 8,511.092
              Niemcy 2,772.927
              Francja 2,086.743

              Na 2014 przewidywane jest (przy optymistycznym założeniu,
              że amerykańska gospodarka wyjdzie z kryzysu):

              USA 16,927.843
              Chiny 14,437.715
              Niemcy 3,149.214
              Francja 2,421.585

              Źródło:

              en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_future_GDP_estimates_%28PPP%29
              • faolitarna Re: zapytaj wujaszka gugle jakie jest PKB Chin a 10.10.09, 20:31
                Przepraszam, ale to jedyne załozenie na które zgodzą się Amerykanie
                przy planowaniu budżetu.

                Inaczej deficyt budżetowy przekroczy 100% PKB przy słabnącym eksporcie.
                To trochę tak, jak Polska w latach 80-tych.
              • teaforme Re: zapytaj wujaszka gugle jakie jest PKB Chin a 11.10.09, 04:04
                Pendrek,
                Dane te sa z kwietnia i troche zdeaktualizowane. Dane z konca
                czerwca IMF GDP estimates 1 USA $14.003 trylionow (spadek 1,8% w
                stosunku do 2008, 3- Chiny $ 4.833 tryliony (wzrost o 9.8% w
                stosunku do 2008).....moskovia spdla lub spadnie w 2009 na 12
                pozycje (spadek 30.6%) Na 9 pozycje wskoczy Brazylia. Popatrz sam.
                global-economy.suite101.com/article.cfm/gdp_estimates_for_richest_countries_
                in_2009
          • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 16:22
            "Kto wie, może przeniesienie ONZ do Pekinu jest warte tej ceny? ;-)"

            Do tego to jeszcze bardzo, bardzo daleko i pewnie zdecydowana wiekszosc
            piszacych na tym forum do tych czasow nie dozyje!

            P.S. Trzeba tez uwzglednic, ze gospodarka Chin jest wciaz w duzo wiekszym
            stopniu uzalezniona od eksportu (i popytu zewnetrznego) nizli gospodarka USA.
            • pendrek_wyrzutek Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin 10.10.09, 16:32
              Gość portalu: Kaczoland Atakuje napisał(a):

              > P.S. Trzeba tez uwzglednic, ze gospodarka Chin jest
              > wciaz w duzo wiekszym
              > stopniu uzalezniona od eksportu (i popytu zewnetrznego)
              > nizli gospodarka USA.

              Smutnym faktem jest, że gospodarka USA jest uzależniona
              od importu, i to nie tylko ropy naftowej ale zaawansowanych
              produktów elektronicznych, mechanicznych itd ...

              Wiele gałęzi z zaawansowaną technologią zostały zdemontowane
              w imię Wolnego Handlu, inżynierowie rozproszeni i przekwalifikowani
              do zawodów nie wymagających wykształcenia, umiejętności zapomniane
              itd ... Odbudowanie tych sektorów, i dogonienie konkurencji może być
              już niemożliwe.
        • wykresy-gieldowe Chinom spadek dolara jest na rękę 10.10.09, 11:04
          Waluta Chińska jest przywiązana do dolara, i wraz ze spadkiem dolara ich towary
          stają się bardziej konkurencyjne w Europie.
          • dr.rydzyk Chiński yuan he! he! Taki dowcip słyszalem: 10.10.09, 14:14


            - Nieprawdą jest ze wszystkie chińskie produkty są do dupy.
            Onegdaj kupiłem gruszkę do lewatywy.
            Nie nadawała się!
            • ubiquitousghost88 A instrukcję przeczytałeś? 11.10.09, 17:28
              dr.rydzyk napisał:

              >
              >
              > - Nieprawdą jest ze wszystkie chińskie produkty są do dupy.
              > Onegdaj kupiłem gruszkę do lewatywy.
              > Nie nadawała się!
        • Gość: Gosc987 Re: Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 11:34
          bunio34 napisał:

          > Bzdrura! Większa część rezerw walutowych Chin to dolary, więc komu jak komu
          ale> im nie zależy na spadku kursu dolara.
          **********
          Gdzie ty żyjesz, chyba w Polsce że nie wiesz ze największe banki światowe
          wykopują dolara by jeszcze utrzymać jego kurs ponieważ dolar już dawno jest tyle
          warty ile kosztuje farba i papier do drukowania jego.
          Ile żyje jeszcze ciemnoty w Polsce to człowiek dowiaduje się tu na forum.
        • Gość: AntyPolityk Czyżby? IP: *.chello.pl 10.10.09, 12:21
          Jakiś czas temu był nius o tym że Chiny kupują ropę i złoża ropy korzystając ze
          swoich rezerw walutowych
          gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7052441,Chiny_wykupuja_swiatowe_zloza_ropy_naftowej_i_gazu.html
          albo to
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6714165,Proba_przemytu_amerykanskich_obligacji_o_wartosci___.html
          jakby jeszcze głębiej poszukać to znajdzie się więcej takich wiadomości
      • radocha1 Re: Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 14:53
        A ja wiem o co biega!!!
        W Rosji wszystko przelicza się na dolce. A przede wszystkim - ŁAPÓWKI.
        To sprytna walka Putina z korupcją - wszyscy dają i biorą w dolcach -
        to trza zlikwidować dolce!!!
        Tylko co będziemy teraz dawać ruskiej drogówce??? dupy?
        • Gość: Gosc987 Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 14:58
          radocha1 napisał:

          > A ja wiem o co biega!!!
          > W Rosji wszystko przelicza się na dolce. A przede wszystkim - ŁAPÓWKI.
          > To sprytna walka Putina z korupcją - wszyscy dają i biorą w dolcach -
          > to trza zlikwidować dolce!!!
          > Tylko co będziemy teraz dawać ruskiej drogówce??? dupy?
          *************
          Co ma twoja urojona ideologia do tematu?
          • Gość: TurboDymoMan Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: 89.108.248.* 11.10.09, 13:22
            radocha1 napisał:
            > > A ja wiem o co biega!!!
            > > W Rosji wszystko przelicza się na dolce

            Gosc987 napisał(a):
            Co ma twoja urojona ideologia do tematu


            987, jak to jak się ma????
            Zabawnie brzmi podważanie pozycji dolara przez kraj, gdzie nawet
            łapówkę wolą wziąć w dolarach a własną walutę sami traktują jak
            śmieci.

            urojona ideologia????

            A próbowałeś dać tam gliniarzom Ruble??? Nie radzę.
            Wynajmowałeś kwartirę???? Tylko Dolary lub Euro. Rublami to się
            podetrzeć możesz.
            Ostatnio brałem tam Euro, wymienia się to na Ruble po trochu, na
            drobne wydatki - sukcesywnie.
            Bo nigdy nie wiesz ile ten Rubel będzie warty pojutrze.
            • Gość: Gosc987 Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.09, 13:28
              Gość portalu: TurboDymoMan napisał(a):
              >
              > Gosc987 napisał(a):
              > Co ma twoja urojona ideologia do tematu[/b]
              >
              > 987, jak to jak się ma????
              > Zabawnie brzmi podważanie pozycji dolara przez kraj, gdzie nawet
              > łapówkę wolą wziąć w dolarach a własną walutę sami traktują jak
              > śmieci.
              >
              > urojona ideologia????
              >
              > A próbowałeś dać tam gliniarzom Ruble??? Nie radzę.
              > Wynajmowałeś kwartirę???? Tylko Dolary lub Euro. Rublami to się
              > podetrzeć możesz.
              > Ostatnio brałem tam Euro, wymienia się to na Ruble po trochu, na
              > drobne wydatki - sukcesywnie.
              > Bo nigdy nie wiesz ile ten Rubel będzie warty pojutrze.
              **************
              Tego nie trzeba komentować, mówi samo za siebie o stanie wiadomości cytowanego
              przedmówcy.
      • redix68 Re: Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 23:15
        sądzisz, że takie rzeczy dzieją się z dnia na dzień?
    • Gość: jack Będzie wojna z Iranem dla ratowania dolara IP: *.radom.vectranet.pl 10.10.09, 09:34
      obama ma nobla a ja mu dam medal z kartofla tylko trzeba odpowiedni
      naglosnic ideały siegneły bruku a nawet niżej!!!
      • Gość: ja Re: Tu nie tylko o Iran chodzi IP: *.static.petrus.pl 10.10.09, 10:47
        Chodzi o masowa destabilizacje calego regionu, a dlaczego ??zastanowcie sie, podpowiem ze przeprowadzano symulacje na superkomputerach ktore wykazaly ze dzialania destabilizujace w tym regionie sa CELOWE
        • Gość: leonleonidas Re: Tu nie tylko o Iran chodzi IP: *.adsl.alicedsl.de 10.10.09, 13:54
          Jest to proces balkanizacji bliskiego wschodu. Celowe destabilizowanie calego regionu pod przykrywka walki z terrorem.

          Do tego dochodzi sprawa walki z bezrobociem w Usa. Setki tysiecy mlodych mezczyzn i kobiet nie ma czego szukac w Usa: nie ma pracy, nie ma przyszlosci. Nie ma dla nich powrotu.
    • Gość: telesforek kosek Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.sochaczew.vectranet.pl 10.10.09, 09:34
      Chodzi tylko o to czy jest to Samba czy Fokstrot.
      Miłego dnia.

      P.S
      Ciekawe jak Świat z poparzonymi paluszkami przez USD będzie grał na
      piano.
    • panol11 Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 09:42
      Na wstepie pare sprostowan: deficyt budgetowy USA wyniosl 10% czyli 14bln w
      roku konczacym sie we wrzesniu tego roku (a nie 18.5bln). Choc wczesniej byla
      i mowa o liczbach rzedu 18bln. Natomiast deficyt budzetowy Polski wyniesc ma
      okolo 7-8% w najblizszym roku a nie 3-4%.

      Co do niepewnosci o losy dolara to rzeczywiscie taka istnieje. W jeszcze
      gorszej sytuacji wydaje sie Wielka Brytania gdzie deficyty sa nawet wieksze a
      deficyt handlowy jest 2 razy wiekszy niz USA...a Anglia musi konkurowac
      bezposrednio z Polska:) w EU.
      Stany maja caly czas pole do zmian, choc bardzo trudnych spolecznie do
      przeprowadzenia. Konsumpcja caly czas jest motorem tej gospodarki - ok 71% GDP
      (ceny caly czas sa srednio o 30% nizsze wg PPP, ale teraz tylko srednio) .
      Wprowadzenie VaT a nawet podwyzszenie podatkow planowane za rok powinno
      postawic gospodarke USA na podobnym poziomie co srednia reszta krajow
      rozwinietych (Francja ma deficyt 7.5%, Grecja powyzej 6% etc.). Tak, ze jest
      nerwowo ale jak przyjdzie co do czego to dolar ma duza szanse sie obronic...a
      funt, raczej nie:)
      • docentfl Re: Dolar przestaje być walutą świata 11.10.09, 03:52
        Aleś ty tępy.
        Moi najgorsi amerykańscy studenci mają więcej rozumu.
        Całkowity amerykański niedobór finansowy (all inclusive)
        to 600% GDP.

        Obudź się człowieku i odstaw to co bierzesz.
        • panol11 Re: Dolar przestaje być walutą świata 11.10.09, 12:44
          Sluchaj zawodniku - ksztyna kultury -przydalaby sie, jako ze imputujesz, ze
          jestes jakas forma nauczyciela. Obrzucanie sie blotem jest troche nie na
          miejscu. Ale rozumiem ze sarmacka natura wiec emocje Cie poniosly:)
          Pragne zauwazyc, ze mieszasz podstawowe w temacie pojecia: deficyt budzetowy i
          dlug panstwowy co stawia duzy znak zapytania co do tego czy jestes wiarygodnym
          partnerem do dyskusji.
          Pierwsze jest miernikiem zdolnosci splacania dlugu drugie jest aktualnym
          dlugiem, ktory jest bardzo trudny do jednoznacznego okreslenia i moze byc
          zmieniony przez panstwo jezeli nie jest dlugiem zagranicznym.
          Nikt nie przeczy, ze Stany sa bardzo trudnej sytuacji ale sa tak olbrzymia
          gospodarka, ze wydaje sie ze postawione pod sciana podejma stanowcze kroki. A
          tak jak zaznaczalem wczesniej podwyzszenie podatkow, z ewentualnym wprowadzeniem
          formy VaTu w ciagu 1.2-3 lat moze spowodowac, ze USA beda mialy mniejszy deficyt
          budzetowy(jako % GDP)niz wiekszosc G7. A deficyt budzetowy jest wlasnie miara
          zdolnosci platniczej kraju (a nie calkowity dlug) obok deficytu obrotow
          biezacych. Zauwaz takze, ze deficyt handlowy USA zmalal o 50% w ciagu ostatniego
          roku.
    • Gość: m. Dolar przestaje być walutą świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:47
      Jeszcze pan Prusek zdziwi się siłą dolara w najbliższych miesiącach.
      • Gość: muzyczkafilmowa Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 10:00
        Niektorym sie marzy,ale takiej potrzeby nie ma a marzenia i nadzieje
        to chore realia.:) Nobel dla Baraca to symboliczne uznanie dla USA
        za CALOKSZTALT:)
        fan Ameryki od zawsze do zawsze
      • Gość: Fakt Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 10:38
        Fakt, Ty jeszcze bardziej jak $ spadnie ponizej 1 zl. A tak bedzie.
        • Gość: zimny prysznic Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:23
          Stary, ile to ludzi już tak mówiło od 2000-go roku, i co się okazało? Że byli
          kretynami. Więc może ty też się zastanów nad tym, co paplasz, bo jak narazie to
          $ kosztuje ciągle około 2,90, a nie 1 zł, a nawet nie 2 zł, jak było w dołku.
          • Gość: AntyPOlityk Wymien tych co tak mowili IP: *.chello.pl 11.10.09, 12:32
            podasz przykłady? bo jak na razie to najzwyczajniej bełkoczesz
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: A skad ta "inflacja"? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 16:18
        "Niemal na pewno w USA rozszaleje się inflacja. Jedni twierdzą, że USA ryzykują,
        aby wyjść z największej ekonomicznej katastrofy od Wielkiego Kryzysu lat 30.
        Według innej już spiskowej teorii Ameryce nie zależy na wartości dolara, bo
        dzięki temu tanio spłaci zagraniczne długi."

        Bajdurzy pan Prusek, oj bajdurzy! Wynagrodzenia w USA od jakiegos czasu
        praktycznie stoja w miejscu, bezrobocie wciaz rosnie, ludzie wiecej oszczedzaja
        i mniej kupuja. Nie ma zadnej dodatkowej podazy pieniadza na rynku wewnetrznym i
        praktycznie zadnych przeslanek do tego, by ceny mialy (zaczac) gwaltownie rosnac...
        • rs_gazeta_forum Re: A skad ta "inflacja"? 11.10.09, 11:59
          Gość portalu: Kaczoland Atakuje napisał(a):
          > Bajdurzy pan Prusek, oj bajdurzy! Wynagrodzenia w USA od jakiegos
          > czasu praktycznie stoja w miejscu, bezrobocie wciaz rosnie, ludzie
          > wiecej oszczedzaja i mniej kupuja. Nie ma zadnej dodatkowej podazy
          > pieniadza na rynku wewnetrznym i praktycznie zadnych przeslanek do
          > tego, by ceny mialy (zaczac) gwaltownie rosnac...

          Gdybyś ze zrozumieniem odniósł się choć do tematu artykułu...
          Dolar nie jest tylko walutą wewnętrzną SZA, a na jego wartość na rynku światowym
          mają wpływ także inne czynniki, niż wskazane przez ciebie. Jeśli straci wartość
          na zewnątrz SZA, to także one odczują to na rynku wewnętrznym. Choćby próbując
          kupić ropę za walutę inną niż dolary.
    • Gość: USD Dolar przestaje być walutą świata IP: *.aster.pl 10.10.09, 10:00
      Trzy powody które uratują dolara i USA:
      1. Ben i podwyżka stóp procentowych
      2. Inflacja , a może nawet hiperinflacja
      3. Chiny

      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Dolar przestaje być walutą świata... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 16:32
        A moze szanowny "USD" wytlumaczy na tym forum jakie sa przeslanki by obecnie w
        USA pojawic sie miala "inflacja, a moze nawet hiperinflacja"?
    • Gość: gues Dolar przestaje być walutą świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 10:08
      Dolar i tak upadnie, nie można w nieskończoność drukować pieniędzy bez ŻADNEGO
      pokrycia...
      • teaforme Re: Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 10:41
        Gość portalu: gues napisał(a):

        > Dolar i tak upadnie, nie można w nieskończoność drukować pieniędzy
        bez ŻADNEGO
        > pokrycia..

        Jest wrecz przeciwnie w USA nie drukuje sie, a towaru jest wiecej
        niz dolarow....dlatego dolar nie upadne....chyba , ze wzmocni sie w
        najblizszym czasie!. Zycze dalszej pomyslnosci z wyciagania
        sprzecznych conclusions z istniejacych rzeczywistosci
      • Gość: zimny prysznic Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:24
        To samo dotyczy Polski, UK, eurostrefy, Chin itd itd - całego świata.

        Tyle że może być tak, że akurat nie $ upadnie pierwszy. Na razie o upadek otarły
        się korona islandzka i forint. Następny w kolejce jest łotewski łat.
        • redix68 Re: Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 22:52
          deficyt to właśnie dodrukowanie pieniądza, albo lepiej - wirtualny pieniądz:
          dzisiaj, go nie ma, ale jutro będzie. Policz, ile $ jest w obiegu na świecie.
          Teraz sobie wyobraź, że wracają one do USA. Nie ma majątku, którego wartość by
          pokryła nominalną wartość tego pieniądza. Słowem - to papierki, takie jak kiedyś
          bony PKO, też nominowane w USD, ale jakby nie całkiem wymienialne
          • pendrek_wyrzutek Re: Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 23:18
            redix68 napisał:

            > deficyt to właśnie dodrukowanie pieniądza, albo lepiej
            > - wirtualny pieniądz

            Tylko, że ten pieniądz był wirtualny także przed
            kryzysem. Duża część jego była w formie cyrkulujacego
            kredytu. Gdy kredyt zaczął się kurczyć ilość takiego
            pieniądza także się skurczyła i nie ma kto kupować
            dóbr i usług. Wpompowywanie pieniądza ma zapobiec
            kurczeniu się gospodarki.

            Co z tego jak się zmniejszy deficyt jeśli ceną będzie
            skurczenie gospodarki i ten zmniejszony deficyt będzie
            stanowił większy jej procent?
          • Gość: zimny prysznic Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.15.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 11.10.09, 11:47
            Deficyt to zakupy na kredyt. USA kupują na kredyt od lekką ręką 80 lat i jak
            dotychczas nie zachwiało to ich pozycją mocarstwową, wręcz przeciwnie, każdy
            nie-debil zauważy, że przez te 80 lat pozycja mocarstwowa NIEPRZERWANIE ROSŁA.
            Takie są fakty, a nie marzenia geopolityków-gimnazjalistów.

            PS. Ich deficyt ostatnio się znacznie zmniejsza. Nie wiedziałeś o tym, prawda?
            • ubiquitousghost88 Tylko debilom pozycja nieprzerwanie rośnie... 11.10.09, 17:32
              Gość portalu: zimny prysznic napisał(a):

              > Deficyt to zakupy na kredyt. USA kupują na kredyt od lekką ręką 80 lat i jak
              > dotychczas nie zachwiało to ich pozycją mocarstwową, wręcz przeciwnie, każdy
              > nie-debil zauważy, że przez te 80 lat pozycja mocarstwowa NIEPRZERWANIE ROSŁA.
              > Takie są fakty, a nie marzenia geopolityków-gimnazjalistów.
              >
              > PS. Ich deficyt ostatnio się znacznie zmniejsza. Nie wiedziałeś o tym, prawda?
    • soth3d rewelacja, nie ma jak studiować w USA 10.10.09, 10:08
      Moja żona w styczniu zaczyna studia w amerykańskiej uczelni, będzie płacić $1000 co miesiąc przez półtora roku, trzymam kciuki za taniejącego dolara! :)
      • Gość: alamakota Re: rewelacja, nie ma jak studiować w USA IP: *.aster.pl 10.10.09, 10:24
        nie bój nic, podniosą. Na tym polega inflacja, że rzeczy drożeją
      • Gość: zwisiak Re: rewelacja, nie ma jak studiować w USA IP: 77.255.251.* 10.10.09, 10:27
        tylko gdzie ty te kciuki trzymasz?
        jak dolar się zdewaluuje to myślisz że dalej czesne będzie 1000$?
      • Gość: nikos Re: rewelacja, nie ma jak studiować w USA IP: *.hsd1.il.comcast.net 10.10.09, 17:36
        Miales na mysli community collage. Ja tysiac place za przedszkole dla
        dzieci.
        • Gość: medrzec Re: rewelacja, nie ma jak studiować w USA IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 10.10.09, 17:58
          Nie koniecznie community. Za 1000 mozliwe jest wziasc 3 ktedyty w
          stanowce. Oczywiscie plus ksiazki (ktore sa cholendarnie drogie)a i
          mieszkac gdziec trzeba.Problemem jest biorac 3 kredyty na semestr to
          zeby uzbierac 120 kredytow (min do bachelors)zabraloby zycie
          (dokladnie 10 lat). Ale znam takich.
    • peperro Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 10:20
      Ojej zrobi się inflację i denominację jak u nas i wszystko OK. Dawniej chleb
      kosztował u nas starych złotych 4, teraz nowych 2 PLN, a dzieliło się pieniądz
      przez 10.000. Śmiejemy się z Zimbabwe, a ceny u nas pewnie wzrosły jakieś 5000
      razy (wyłączając oczywiście produkty technologiczne, bo przecież postęp
      olbrzymi). Inflacja to dobry patent dla państw i fajny podatek ukryty. Znowu
      szary tłum odarty zostanie z resztek majątku, a państwo zacznie zabawę od
      nowa. Jak było w Polsce, będzie pewnie w USA.
    • teaforme Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. 10.10.09, 10:26
      Artykul zenujacy w swojej demagogi, mozna powiedziec prymitywnie
      glupi. Autor nie ma najwidoczniej zielonego pojecia o co chodzi.
      Pomylily sie mu miliiardy z bilionami(to samo, uwzgledniajac ze w
      jezyku economi nie istnieja miliardy, a biliony), i powtarza bajki
      juz dawno zdementowane. Czy ktos przy zdrowych zmyslach uwierzy ze
      zbankrutowana moskovia wraz z arabami i chinczykami zdolna jest
      obnizyc wartosc dolara?, chyba ze czytuje tym podobne bzdury. Niema
      zadnych podstaw, ani przeslanek, ze inflacja zwiekszy sie w USA
      (zreszta autor sam nie potrafi ich wskazac), wrecz przeciwnie
      istnieje tam deflacja. Z wyjatkiem Chin, wszystkie te kraje sa w
      wiekszych tarapatach niz USA, a sama moskovia na krawedzi totalnego
      upadku . Co do olbrzymiego dlugu, to tez bajki, przyjrzyjcie sie
      tabeli ponizej z najnowszymi danymi. USA sa dopiero 17, jezeli
      chodzi o dlug GDP per capita (PKB na osobe) z $42,3 co stanowi 95%
      GDP, Niemcy to 160%, a wymieniana tu Francja 211%, a Irlandia 961%
      Totalny dlug USA jest najwyzszy (to zdecydowanie najwieksza
      gospodarka), ale wazniejszy jest realne zadluzenie per capita, a
      tutaj 16 krajow ma gorsze wyniki wlacznie z 15 silnymi krajami Europy
      ( z Euro)....popatrzcie
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt
      • poszliwpisdu Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. 10.10.09, 11:09
        > uwzgledniajac ze w
        > jezyku economi nie istnieja miliardy, a biliony

        Doczytalem do tego fragmentu i dalem sobie spokoj. Gdzies ty sie uczyl tej
        ekonomii (przy okazji to slowo sie tak pisze)? U Rydzyka?
        • radocha1 Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. 10.10.09, 14:47
          poszliwpisdu napisała:
          > > uwzgledniajac ze w
          > > jezyku economi nie istnieja miliardy, a biliony
          > Doczytalem do tego fragmentu i dalem sobie spokoj

          Nieprecyzyjnie się wyraził, ale tak jest. To co u nas jest 10-oma
          milionami w USA nazywane jest miliardem. Autor artykułu zapomniał o
          tym i pokręcił. Dlatego w opisach słownych w ekonomii omijają te
          nieszczęsne miliardy, zeby nie było wątpliwości - europejskie czy
          amerykańskie.
          • Gość: medrzec Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 10.10.09, 17:46
            Amerykanskie numery :milion= 10 do szostej , bilion= 10 do dziewiatej
            trylion= 10 do dwunastej Deficyt budzetowy= 1.4 tryliona , czyli
            1.4razy 10 do dwunastej.Przeskakujac z miliona do biliona do
            tryliona pomnoz przez 1000.
            • Gość: medrzec Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 10.10.09, 17:51
              Zimny prysznic ma racje , jesli nie masz dobrego bata to mozesz
              rzadzic u siebie w ubikacii, ale nie swiatem.(tak apropos to jestem
              pacyfista).
          • faolitarna Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. 10.10.09, 21:08
            Gdzie mialby być błąd w artykule?

            cały artykuł wydaje się być napisany poprawną polszczyzną.
      • Gość: zimny prysznic Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:28
        Nie bój nic. Tępaków nie przekonasz. Zdaj sobie sprawę, że jesteś w może 5, może
        3% mniejszości, która widzi realia, a nie demagogię i lepiej zacznij myśleć, jak
        na tym zarabiać, a nie kłócić się z idiotami.
        • agg Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. 10.10.09, 20:14
          > Nie bój nic. Tępaków nie przekonasz. Zdaj sobie sprawę, że jesteś w może 5, moż
          > e
          > 3% mniejszości, która widzi realia, a nie demagogię i lepiej zacznij myśleć, ja
          > k
          > na tym zarabiać, a nie kłócić się z idiotami.teaforme zapodal:



          nim wyjawisz swoje nader zdecydowane opinie lepiej by bylo cos sie nieco wiecej
          dowiedzial. Zalamanie kredytowe obecne w USA zwielo sie z ich dlugow a nie dlugu
          rederalnego. To zadluzenie przekracza min 3 krotnie roczny pkb USA. Przyrosl
          roczny dlugu w USA przed kryzysem wynosil niemalne bilion rocznie wobec 14
          bilionow calego pkb to jest duzym wynikiem. OBecny deficyt rzadowy ma wyniesc
          prawie 2 biliony, nie wiadomo ile wyniesie deficyt handlowy, poza tym swoje
          pieniadze pompuje FED i oficjalnie przyznaje sie do 1,5 biliona. To lacznie min
          3,5 dla gospodarki liczonej na 14!!! To tak jakby deficyt budzetu mial siegac
          1/3 dochodu narodowego to absurd. W przeciwienstwie do ciebie nie mam pojecia
          jak USA ma uniknac wysokiej inflacji. Jesli ilosc pieniedzy w obiedu rosnie o 3
          biliony o tyle powinna rosnac produkcja a ta ciagle spada tylko ze w wolniejszym
          tempie. Poza tym kurs dolara jest zawyzany przez chiny i wszystkie kraje
          gromadzace dolary (szczegolnie w azjii) bo mocny dolar to wieksza oplacalnosc
          ich exportu do USA ale to powoduje amerynski deficyt handlowy ktory wpedzil w
          petle zadluzenia czesc spoleczenstwa USA. Obecnie Chinczycy zaczynaja rozumiec
          ze ich export do USA moze odbywac sie za darmo poniewaz USA nie ma zadnej
          mozliwosci splaty swoich dlugow za wyjatkiem refinansowania sie kolejnymi
          pozyczkami w Chin. TO nie wylko wina USA to tez wina krajow azjatyckich. Jak
          ktos ma nadwyzke w exporcie ktos musi miec deficyt inaczej sie nie da. Obecny
          scenariusz dla usa jest taki ze jesli inflacja w tym kraju zwiekszy sie bedzie
          to calkowite zalamanie gospodarki USA poniewaz stopa procentowe tego kraju nie
          moze zostac podniesiona do dlug jest zbyt wielki i gospodarka nie bedzie w
          stanie go dzwigac. Warto przypomniej ze zalamanie gospodarki USA i za nia
          swiatowej jest wynikiem inflacji z roku 2007 ktory podniosl stope procentowa FED
          do 5.25 - tego gospdoarka nie byla w stanie juz dzwiggac. Obecna stopa jest
          0-0.25% a zadluzenie silne przyrasta. Wnioski wyciagnic sobie sam. w 3-5% to ja
          jestem, ty z cala pewnoscia nie rozumiesz co jest grane
      • Gość: inkwizytorek Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. IP: *.icpnet.pl 10.10.09, 12:13
        To dług ZEWNĘTRZNY, a nie dług państowy. Nie ma WIKI o tym drugim po-polsku,
        ale łatwo oczytać dane ze strony po angielsku. U.S. teraz ma dług powyżej 80%
        PKB. Dane w WIKI są przed kryzysem.

        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_public_debt
      • agg Re: Dolar jak na razie zostanie waluta swiata. 10.10.09, 20:06
        teaforme zapodal:

        > Artykul zenujacy w swojej demagogi, mozna powiedziec prymitywnie
        > glupi.

        nim wyjawicz swoje nadel zdecydowane opinie lepiej by bylo cos sie nieco wiecej
        dowiedzia. Zalamanie kredytowe obecne w USA zwielo sie z ich dlugow a nie dlugu
        rederalnego. To zadluzenie przekracza min 3 krotnie roczny pkb USA. Przyrosl
        roczny dlugu w USA przez kryzysem wynosil niemalne bilion rocznie wobec 14
        bilionow calego pkb to jest duzych wynikiem. OBecny deficyt rzodowy ma wyniesc
        prawie 2 biliony, nie wiadomo ile wyniesie deficyt handlowy, poza tym swoje
        pieniadze pompuje FED i ofiljalnie przyznaje sie do 1,5 biliona. To lacznie min
        3,5 dla gospodarki liczonej na 14!!! To tak jakby deficyt budzetu mial siegac
        1/3 dochodu narodowego to absurd. W przeciwienstwie do ciebie nie mam pojecia
        jak USA ma uniknac wysokiej inflacji. Jesli ilosc pieniedzy w obiedu rosnie o 3
        biliony o tyle powinna rosnac produkcja a ta ciagle spada tylko ze w wolniejszym
        tempie. Poza tym kurs dolara jest zawyzany przez chiny i wszystkie kraje
        gromadzoce dolary (szczegolnie w azjii) bo mocny dolar do wieksza oplacalnosc
        ich exportu do USA ale to powoduje amerynski deficyt handlowy ktory wpedzil w
        pelne zadluzenia czesc spoleczenstwa USA. Obecnie Chinczycy zaczynaja rozumiec
        ze ich export do USA moze odbywac sie za darmo poniewaz USA nie ma zadnej
        mozliwosci splaty swoich dlugow za wyjatkiem refinansowania sie polejnymi
        pozyczkami w Chin. TO nie wylko wina USA to tez wina krajow exjatyckich. Jak
        ktos ma nadwyzke w exporcie ktos musi miec deficyt inaczej sie nie da. Obecny
        scenariusz dla usa jest taki ze jesli inflacja w tym kraju zwiekszy sie bedzie
        to calkowite zalamanie gospodarki USA poniewaz stopa procentowe tego kraju nie
        moze zostac podniesiona do dlug jest zbyt wielki i gospodarka nie bedzie w
        stanie go dzwigac. Warto przypomniej ze zalamanie gospodarki USA i za nia
        swiatowej jest wynikiem inflacji z roku 2007 ktory wyniosl stope procentowa FED
        do 5.25 - tego gospdoarka nie byla w stanie juz dzwiggac. Obecna stopa jest
        0-0.25% a zadluzenie silne przyrasta. Wnioski wyciagnic sobie sam.
        • pendrek_wyrzutek Inflacja a spadek produkcji? 10.10.09, 21:41
          agg napisał:


          > jak USA ma uniknac wysokiej inflacji. Jesli ilosc pieniedzy
          > w obiedu rosnie o 3
          > biliony o tyle powinna rosnac produkcja a ta ciagle
          > spada tylko ze w wolniejszym
          > tempie.

          Inflacja jest wtedy gdy nadmiar pieniądza ściga
          drożejące produkty. W Stanach jest sytuacja odwrotna
          ludzie nie mają pieniędzy aby kupować produkty
          więc wiele cena spada - jest to deflacja.

          Pompowanie pieniędzy czy ułatwianie kredytu
          ma właśnie pobudzić wydatki aby nie dopuścic
          do ostrej deflacji i kurczenia się gospodarki
          na wzór lat 1930-tych.

          > Poza tym kurs dolara jest zawyzany przez chiny i wszystkie kraje
          > gromadzoce dolary (szczegolnie w azjii) bo mocny dolar do wieksza
          > oplacalnosc
          > ich exportu do USA

          Tu nie chodzi o opłacalność ale o rozmiar eksportu. Tańsze
          chińskie produkty mogą nawet zmniejszać zysk ale celem
          Chin jest dalsza rozbudowa produkcji (włączając relokację
          produkcji z Ameryki).
          • agg Re: Inflacja a spadek produkcji? 11.10.09, 09:29
            > Inflacja jest wtedy gdy nadmiar pieniądza ściga
            > drożejące produkty. W Stanach jest sytuacja odwrotna
            > ludzie nie mają pieniędzy aby kupować produkty
            > więc wiele cena spada - jest to deflacja.
            >
            jesli ilosc pieniadza rosnie o 3 biliony rosnac o 3 bilioby powinna produkcja
            lub deficyt handlowy , tak sie jednak nie dzieje. wniosek jest taki ze gromadzi
            sie nawis inflacyjny ktory pojawi sie w przyszlosci. obecnie rzad pompuje kase
            ale ta najwyrazniej nie trafia na rynek lub rownowarza ja oszczednosci
            amerykanow ktore nie trafiaja na rynek, w ktoryms momencie jednak trafia, w
            przyrodzie nic nie ginie i inflacja na pewno sie pojawi tylko nie wiadomo kiedy.

            > Pompowanie pieniędzy czy ułatwianie kredytu
            > ma właśnie pobudzić wydatki aby nie dopuścic
            > do ostrej deflacji i kurczenia się gospodarki
            > na wzór lat 1930-tych.

            tak ale to pomaga odsuwac krysyz dzisiaj, jezeli jednak odbedzie sie to kosztem
            inflacji w przyszlosci to amerykanie kryzysu nie unikna na owa skale a sytuacja
            bedzie nawet znacznie gorsza niz bylaby obecnie. dzialania rzadu zawsze maja
            efekty ktore sa tradycyjnie lekceważone.

            > Tu nie chodzi o opłacalność ale o rozmiar eksportu. Tańsze
            > chińskie produkty mogą nawet zmniejszać zysk ale celem
            > Chin jest dalsza rozbudowa produkcji (włączając relokację
            > produkcji z Ameryki).
            >
            na jedno wychodzi. promadzenie przez azjatow dolarow umozliwia ten proces ale
            przyczynia sie do amerykanskiego deficytu handlowego ktore nie moze trwac w
            nieskonczonosc bo i dlugi nie moga byc nieskonczenie wielkie w relacji do pkb.

            • pendrek_wyrzutek Re: Inflacja a spadek produkcji? 11.10.09, 14:16
              agg napisał:

              > gromadzi
              > sie nawis inflacyjny ktory pojawi sie w przyszlosci.
              > obecnie rzad pompuje kase
              > ale ta najwyrazniej nie trafia na rynek

              Nie trafia bo te pieniądze są głównie rozdawane
              wielkim bankom które akumulują rezerwy i nie chcą
              pożyczać. Co najwyżej wypłacają sute nagrody dla
              zarządu.

              > w
              > przyrodzie nic nie ginie i inflacja na pewno sie pojawi
              > tylko nie wiadomo kiedy

              Jak już mówiłem, ilość krążącego pieniądza (głównie w
              formie kredytu, często pod zakład hipoteki) się zmniejszyła
              o więcej niż rząd wyemitował.

              > .
              > tak ale to pomaga odsuwac krysyz dzisiaj, jezeli
              > jednak odbedzie sie to kosztem
              > inflacji w przyszlosci to amerykanie kryzysu nie unikna

              Być może ale chodzi o uniknięcie krachu, gwałtownego
              załamania systemu i chaosu.

              > dzialania rzadu zawsze maja
              > efekty ktore sa tradycyjnie lekceważone.

              To brzmi jak ideologiczno/dogmatyczne stwierdzenie. Nigdy
              nie mów nigdy ani zawsze :)

              > nieskonczonosc bo i dlugi nie moga byc nieskonczenie
              > wielkie w relacji do pkb.

              Zgadzam się. Chociaż nasze życie też nie jest nieskończone
              i w ostatecznym rozrachunku każdy z nas będzie martwy :(
              • agg Re: Inflacja a spadek produkcji? 11.10.09, 16:26
                > Nie trafia bo te pieniądze są głównie rozdawane
                > wielkim bankom które akumulują rezerwy i nie chcą
                > pożyczać. Co najwyżej wypłacają sute nagrody dla
                > zarządu.
                >
                zalozenie jest takie by banki zwiekszaly akcje kredytowa. z praktycznego punktu
                widzenia sami amerykanie moge nie chciec brac kolejnych kredytow. jednak czesc
                tych pieniedzy moze znowu zasilac spekulacje co znowu mozy wywindowac np. ceny
                zywnosci czy surowcow co zalamalo gospodarke w 2007 r. ogolnie rzecz biorac
                zalozenie jest takie by pieniadze te na rynek trafily nawet jesli banki nie
                mialoby co pozyczac, wladza dodrukuje aby bylo co pozyczac.

                > Jak już mówiłem, ilość krążącego pieniądza (głównie w
                > formie kredytu, często pod zakład hipoteki) się zmniejszyła
                > o więcej niż rząd wyemitował.

                ale wladza monitoruje ten proces i moze uznac ze potrzebuje kolejnych porcji
                stymulacji. te pieniadze sa tak czy inaczej czescia tej gospodarki i trudno
                bedzie potem wladza fiskalnym panowac na tym co sie dzieje. to po prostu
                experyment ktory moze wymknac sie spod kontroli.

                > Być może ale chodzi o uniknięcie krachu, gwałtownego
                > załamania systemu i chaosu.

                utrzymanie jakiejs plynnosci sektora bankowego na pewno byla potrzebna ale
                ogolnie ze skala tego zaangazowania i jego celowoscia mozna dyskutowac. Jedno
                jest pewne, nie ma restrukturyzacji a dlugi rosna jeszcze szybciej niz przed
                kryzysem.

                > To brzmi jak ideologiczno/dogmatyczne stwierdzenie. Nigdy
                > nie mów nigdy ani zawsze :)

                mozna by zapytac czy sa obiady za darmo? Moze sa ale raczej nie ma obiadow za darmo.

                > > nieskonczonosc bo i dlugi nie moga byc nieskonczenie
                > > wielkie w relacji do pkb.
                >
                > Zgadzam się. Chociaż nasze życie też nie jest nieskończone
                > i w ostatecznym rozrachunku każdy z nas będzie martwy :(
                >
                :(
                • pendrek_wyrzutek Re: Inflacja a spadek produkcji? 11.10.09, 19:08
                  Zgadzam się z Pana uwagami, zresztą to samo mówi wielu
                  amerykańskich komentatorów.
    • Gość: maciej ...USA ,jak każde imperium upadnie z hukiem!! IP: 217.97.182.* 10.10.09, 10:26
      ...USA jak każde wcześniejsze imperium wcześniej ,czy później
      upadnie z wielkim hukiem.Nie rozumiem tylko tytułu.."morderstwo",to
      raczej... samobójstwo!!! Polityka opierająca się li tylko na
      zarzucaniu świata "rakietami" i "pustym pieniądzem" ,musi budzić
      ogólny niepokój i sprzeciw!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: zimny prysznic Re: ...USA ,jak każde imperium upadnie z hukiem!! IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:30
        Tak tak, niepokój i sprzeciw to wszystko, na co stać świat. Spójrzmy prawdzie w
        oczy: nikt w tej chwili na świecie nie ma ani wystarczających środków
        (ekonomicznych, militarnych, technologicznych, ludzkich), ani interesu w tym,
        aby detronizować USA z pozycji żandarma świata. Lepszy taki kulawy żandarm, niż
        żaden. No, chyba że marzy się wam powrót Ciemnych Wieków - kilkaset lat wojen,
        chaosu i anarchii. Albo może wolelibyście międzynarodowy prymat islamu?
        • traianusmaster Re: ...USA ,jak każde imperium upadnie z hukiem!! 10.10.09, 13:29
          Zandarm świata... dobre. Raczej Zomowiec świata - jak ktoś ma własne zdanie to
          pałą go!
        • quant34 Re: ...USA ,jak każde imperium upadnie z hukiem!! 11.10.09, 13:01
          Gość portalu: zimny prysznic napisał(a):

          > Tak tak, niepokój i sprzeciw to wszystko, na co stać świat. Spójrzmy prawdzie w
          > oczy: nikt w tej chwili na świecie nie ma ani wystarczających środków
          > (ekonomicznych, militarnych, technologicznych, ludzkich), ani interesu w
          tym,aby detronizować USA z pozycji żandarma świata. Lepszy taki kulawy żandarm,
          niż żaden. No, chyba że marzy się wam powrót Ciemnych Wieków - kilkaset lat
          wojen, chaosu i anarchii. Albo może wolelibyście międzynarodowy prymat islamu?

          Zgadzam się z pełni. Nie cierpię USA, to kraj zakłamany, chciwy, agresywny.
          Społeczeństwo amerykańskie to natomiast stado imbecyli, ich elity finansowe do
          zbiorowisko wciąż knujących chciwych kanalii i tak dalej. Problem w tym, że nie
          ma alternatywy. Gdyby tylko istniał jakikolwiek inny kraj, który mógłby być
          gwarantem stabilizacji politycznej na świecie, to byłbym pierwszym, który
          zatańczy na grobie USA. Ale na razie takiego drugiego kraju nie ma. Amerykańska
          wersja stabilizacji to oczywiście dojenie reszty świata (chociażby przez eksport
          dolara) i obrzucanie bombami niepokornych, ale z naszego (Europejskiego) punktu
          widzenia, lepsza taka wersja stabilizacji, niż III wojna światowa, realia
          sowieckie, albo rządy ajatollachów. USA to paskudny rozbójniczy kraj, ale to dla
          świata wybór mniejszego zła.
          • Gość: Gosc987 Re: ...USA ,jak każde imperium upadnie z hukiem!! IP: *.pools.arcor-ip.net 11.10.09, 13:20
            quant34 napisał:
            USA to paskudny rozbójniczy kraj, ale to dl
            > a
            > świata wybór mniejszego zła.
            *************
            Sadze ze nie zdałeś sobie sprawy z tego co tu napisałeś, albo nie znasz polityki
            USA wobec świata?
      • Gość: aukcja Re: domena i milion w kiesie IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 12:03
        www.utopia.pl
    • Gość: maciej ...USA ,jak każde imperium upadnie z hukiem!! IP: 217.97.182.* 10.10.09, 10:27
      ...USA jak każde imperium wcześniej ,czy później upadnie z wielkim
      hukiem.Nie rozumiem tylko tytułu.."morderstwo",to raczej...
      samobójstwo!!! Polityka opierająca się li tylko na zarzucaniu
      świata "rakietami" i "pustym pieniądzem" ,musi budzić ogólny
      niepokój i sprzeciw!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • euro-pa Dolara wykonczyly bankierskie i korporacyjne 10.10.09, 10:29
      mafie,ktore porwaly rezim USA i dobily ten krtaj. Inne kraje tylko
      adaptuja sie do tego stanu rzeczy.
      • Gość: zimny prysznic Re: Dolara wykonczyly bankierskie i korporacyjne IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:31
        Wykończyły dolara? Nie zauważyłem, coś mnie ominęło? To ile teraz ten dolar
        kosztuje, 10 groszy czy mniej? Ile dolców można kupić za eurocenta?
      • Gość: cesio Re: Dolara wykonczyly bankierskie i korporacyjne IP: *.cable.mindspring.com 10.10.09, 14:24
        mafie same sie wykoncza, jak u nas, kto dzis spiewa o pruszkowie, o
        wolominie...... ? a mala odessa juz w nazwie ma mala..........
        • quant34 Re: Dolara wykonczyly bankierskie i korporacyjne 11.10.09, 13:11
          Gość portalu: cesio napisał(a):

          > mafie same sie wykoncza, jak u nas, kto dzis spiewa o pruszkowie, o
          > wolominie...... ? a mala odessa juz w nazwie ma mala..........

          On chyba miał na myśli innego rodzaju "mafie" :) Grupy pruszkowskie czy
          wołomińskie to jakieś nic nie znaczące bandy z jakiejś tam Polski. "Mafią" z
          prawdziwego zdarzenia zwykło się nazywać Camorrę czy Cosa Nostrę, ale istnieją
          "mafie" znacznie potężniejsze. To grupy kapitałowe składające się z banków i
          korporacji, które trzymają na finansowych sznurku niejeden rząd na świecie,
          natomiast w USA mają znacznie większy wpływ na politykę gospodarczą państwa, niż
          którykolwiek prezydent. Wystarczy sobie uzmysłowić, ze amerykański Bank Rezerw
          Federalnych jest bankiem prywatnym. To chyba jedyny bank centralny na świecie,
          który nie jest bankiem państwowym. Dorzuć do FEDu jeszcze parę innych jak JP
          Morgan, Merril Lynch, Morgan Stanley i masz najpotężniejszą mafię świata ;) Ale
          dolara to oni nie wykańczają. Dolar to narzędzie, przy pomocy którego takie
          banki doją Stany Zjednoczone i resztę planety. Wątpię aby w ich interesie było
          niszczenie tak pożytecznego narzędzia.
    • Gość: spekulancik.pl Dolar przestaje być walutą świata IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 10:33
      tu tez o tym pisza i hiperinflacji, ktora uratuje Ameryke przez
      bankructwem:
      spekulancik.pl/?p=447
    • Gość: menedzer A tzw "podatek inflacyjny" to co????????????? IP: *.static.petrus.pl 10.10.09, 10:37
      Autor w swoim calym wywodzie zapomnial o najwazniejszym, przypisujac mu o zgrozo "teorie spiskowa" Podobnie glupie sformulowanie padlo w stosunku do Rosji, Chin jakoby zalezalo im na wykonczeniu dolara a oczywistoscia jest ze caly swiat zostal opodatkowany z tym ze mechanizm ten wyrywa sie spod kontroli;kraje jak Rosja prubuja ratowac gospodarki przez nadchodzaca hiperinflacja w USA
      • teaforme Re: A tzw "podatek inflacyjny" to co????????????? 10.10.09, 10:52
        W ostatnim zdaniu mylisz sie, inflacji w USA nie ma ( jest ale w
        granicach 1,6%) i nie bedzie, a co do hiperinflacji....to zupelna
        bzdura. Moskovia ma obecnie 16% inflacje, a obawa o dolara
        spowodowana jest obawa ponownej wyprzedarzy bubla, jak w 2008, gdy
        waluta ta upadla 40% i ucieczka do dolara. A swoja droga gospodarka
        moskovi to calkowita ruina i zadne zagrywki jej nie pomoga, Co do
        reszty twojego postu, to zgadzam sie z toba.
        • Gość: Gosc987 Re: A tzw "podatek inflacyjny" to co????????????? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 11:39
          teaforme napisał:

          > W ostatnim zdaniu mylisz sie, inflacji w USA nie ma ( jest ale w
          > granicach 1,6%) i nie bedzie, a co do hiperinflacji....to zupelna
          > bzdura. Moskovia ma obecnie 16% inflacje, a obawa o dolara
          > spowodowana jest obawa ponownej wyprzedarzy bubla, jak w 2008, gdy
          > waluta ta upadla 40% i ucieczka do dolara. A swoja droga gospodarka
          > moskovi to calkowita ruina i zadne zagrywki jej nie pomoga, Co do
          > reszty twojego postu, to zgadzam sie z toba.
          ***************
          Baju, baju będziesz w raju.Na jakim świecie żyjesz ty człowieku z taka obłudą?
          Ty okłamujesz sam siebie i nam chcesz twoje bzdury wciskać? Nawet już w byłym
          bloku wschodnim odstępuje się od handlu z środkiem płatniczym jakim jest dolar,
          liczy się już EURO i regionalna waluta.
          • Gość: Bank Komercyjny SA Wspólny europejski pieniądz to istotnie rzecz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 13:40
            niezgorsza...
            "Nawet już w byłym bloku wschodnim odstępuje się od handlu z
            środkiem płatniczym jakim jest dolar, liczy się już EURO i
            regionalna waluta. "

            Euro oraz co? regionalna waluta? To znaczy jaki konkretnie pieniądz
            jest wspólną walutą czy to dla wszystkich trzech państw bałtyckich,
            czy to dla całej grupy wyszechradzkiej? Jaki jeszcze pieniądz oprócz
            euro?
          • Gość: Kaczoland Atakuje Re: A tzw "podatek inflacyjny" to co????????????? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 16:42
            "Baju, baju będziesz w raju.Na jakim świecie żyjesz ty człowieku z taka obłudą?"

            Skad na tym forum bierze sie tylu ignorantow?

            P.S. Potwierdzam to co pisze "teaforme", poziom inflacji w USA jest bardzo niski
            i nie ma praktycznie zadnych przeslanek by w najblizszym czasie poziom inflacji
            mial sie zwiekszyc. A jak ktos nie wierzy... to moze tez sam sie wybrac do USA i
            sprawdzic to na wlasne oczy.
        • pendrek_wyrzutek Pytanie do Pana teaforme 10.10.09, 14:00
          teaforme napisał:

          > W ostatnim zdaniu mylisz sie, inflacji w USA nie ma ( jest ale w
          > granicach 1,6%) i nie bedzie, a co do hiperinflacji....to zupelna
          > bzdura. Moskovia ma obecnie 16% inflacje, a obawa o dolara

          Czy mógłby mi Pan wytłumaczyć jak jest możliwy w tej sytuacji
          spadek wartości dolara w stosunku do rubla? Poniżej podaję
          link do wykresu:

          www.x-rates.com/d/RUB/USD/graph120.html
          • Gość: Gosc987 Re: Pytanie do Pana teaforme IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 14:14
            Tez mi porównanie rubla do dolara? Trzeba porównać rubla do Euro i wtedy widzi
            się stabilizacje rubla.
            Dolar który przez wszystkie banki świata jest jeszcze utrzymywany jako waluta
            USA by już dawno nie był waluta światową gdyby nie masowy wykup dolarów z rynku
            świata. Tak jak z tego wynika dolar nie jest już żadnym miernikiem do porównania
            z innymi walutami świata. Sama Rosja wykupuje z rynku dolary mimo ze wie ze
            dolar nie ma już żadnej wartości.
            www.mmnews.de/index.php/200910093935/MM-News/Dollar-Abwertungs-Krieg.html
            • pendrek_wyrzutek Re: Pytanie do Pana teaforme 10.10.09, 15:37
              Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

              > Tez mi porównanie rubla do dolara? Trzeba porównać rubla
              > do Euro i wtedy widzi
              > się stabilizacje rubla.

              Pan teaform prównywał rubel z dolarem. Napisał, że inflacja
              w Rosji jest znacznie wyższa niż w Stanach. Sprawdziłem
              kurs rubla wobec dolara i zobaczyłem, że rubel się
              wzmacnia względem dolara.

              Całkiem możliwe, że teaform ma rację bo najwyraźniej
              zna się na ekonomii i wypowiada się autorytatywnie.
              Chciałem po prostu aby rozwinął ten temat i wyjaśnił
              paradoks, że gwałtowna inflacja jest do pogodzenia
              ze znaczącym wzmocnieniem waluty.

              Jest to ciekawe zagadnienie, ekonomia zna wiele takich
              pozornych sprzeczności.
              • Gość: Gosc987 Re: Pytanie do Pana teaforme IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 15:47
                pendrek_wyrzutek jak możesz porównywać i oceniać inne waluty w obecnym czasie
                do dolara? Dolar nie jest już miarodajnym wykładnikiem, on jest tyle warty ile
                warta jest farba do drukowania jego jak i papier na którym się go drukuje. Dolar
                nie jest już miarodajny, jest utrzymywany jeszcze przy życiu przez eksportowe
                nacje. Chyba ci to już wiele mówi i przy tym nie potrzeba ekonomiki tylko
                odrobiny logiki.
                • pendrek_wyrzutek Re: Pytanie do Pana teaforme 10.10.09, 16:09
                  Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                  > nacje. Chyba ci to już wiele mówi i przy tym
                  > nie potrzeba ekonomiki tylko
                  > odrobiny logiki.

                  To czy mógłby Pan odpowiedzieć na moje pytanie
                  to teaform (jak jest możliwa wysoka inflacja
                  połaczona ze wzmocnieniem się waluty)?

                  Zastanawiam się na tym ale moja "odrobina logiki"
                  jakoś nie starcza. Chętnie przeczytam co Pan myśli.
                  • Gość: Gosc987 Re: Pytanie do Pana teaforme IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 16:37
                    Czy inflacja jest przyczyna strat nacji nastawionych na eksport czy import? Jest
                    to normalne zjawisko, ze ciągłe spadki i wzrosty walut a w tym wypadku dolara
                    jest zakałą dla eksportu czy importu produktów.
          • teaforme Re: Odpowiedz do Pana pendrka... 11.10.09, 01:17
            pendrek_wyrzutek napisał:

            > teaforme napisał:
            >
            > > W ostatnim zdaniu mylisz sie, inflacji w USA nie ma ( jest ale w
            > > granicach 1,6%) i nie bedzie, a co do hiperinflacji....to
            zupelna
            > > bzdura. Moskovia ma obecnie 16% inflacje, a obawa o dolara
            >
            > Czy mógłby mi Pan wytłumaczyć jak jest możliwy w tej sytuacji
            > spadek wartości dolara w stosunku do rubla? Poniżej podaję

            Po pierwsze to bardzo milo mi czytac Pana posty, sa scisle na temat
            z wyraznymi wnioskami. W moskovi(mam swoje powody tak nazywac ten
            kraj) w roku 2008 nastapil nagle oslabienie moskalskiej waluty o
            prawie 40% do USD. To co dzieje sie dzisiaj to rebound, czyli
            wzmacnianie moskialskiej waluty do dolara, ale nalezy dodac, ze
            wartosc ta wciaz jest prawie 20% nizsza od wartosci, ktora istniala
            przed sierpniem 2008 (poczatki kryzysu w moskovi zbiegly sie w
            czasie napadu na Gruzje i konsekwentnym z tym faktem exodusem
            kapitalu zagranicznego). Wartosc bubla do dolara jest manipulowana,
            a nie wolna tak jak w krajach o w pelni wolnej gospodarce. Sama
            moskovia ma takie plany, ale jak na razie odsuwa to w czasie. Silna
            ingerencja kremlina w relacje dolar-bubel nastapila wlasnie w 2008,
            masowe kolejki w celu sprzedarzy bubli i kupna dolarow, byly
            zawracane. Powod rzekomy brak dolarow, lub czasowe zamykanie bankow,
            nawet gieldy byly zamykane na cale dnie, w celu pochamowania
            niekatrolowanego upadku bubla w nicosc. Konsekwentnie kremlin
            kupowal dolary, a stopowal spadajaca wartosc bubla rezerwami, to
            przychamowalo dalsze spadki, a od roku 2009 rozpoczelo ponowny
            wzrost wartosci do dolara. Dodajmy, ze gdyby nawet dzis uwolniono
            kurs bubla upadl by on w kilka tygodni(tylko w ubieglym tygodnu
            kremlin podparl bubla $1,6bln (mld )z rezerw) Problem jednak
            pozostal, poniewaz rzucone na rynek pieniadze z rezerw zaczely
            dzialac inflacyjnie, z drugiej strony skupione dolary byly
            wykorzystane do kolosalnego zadluzenia krotkoterminowego wobec firm
            i krajow zachodnich. Swoja droga wielu forumowiczow nie jest
            swiadoma, ze nadwyzka dlugu moskovi nad rezerwami lacznie z
            funduszami jest obecnie ponad $200 bln. Deficyt budzetu w moskovi
            jest kilkukrotnie wyzszy niz w Polsce i rowniez latany jest
            rezerwami. Inflacja w moskovi nie ma nic wspolnego z dolarami, a
            masowym rzuceniem na rynek bubli z rezerw(ten sam efekt co
            drukowanie) biorac pod uwage fakt, ze produkcja przemyslowa spadla
            katastrofalnie (przemysl samochodowy srednio 70%) a towary
            zagraniczne w duzym stopniu zniknely z polek, nastapil znaczny
            wzrost cen artykolow na rynku. Sama zywnosc wzrosla 4 krotnie wiecej
            w porownaniu z EU, leki zagraniczne ( te, ktore jeszcze sa dostepne
            poszybowaly 30-50%)....wymienione sa potrzebne, do zycia, i
            przecietny moskal chcac czy nie musi wydac wiecej, a tym samym
            napedza inflacje. Wysoka inflacja w moskovi to fakt, poszukaj wiecej
            danych w biezacych statystykach na internecie. Pozdrawiam




            >
            • nie-tak Re: Odpowiedz do Pana pendrka... 11.10.09, 01:26
              teaforme zapominasz o jednym albo nie chcesz przyjąć do wiadomości ze waluta
              utrzymywana sztucznie nie jest miernikiem w stosunku do innych walut, dolar ma
              wartość papieru jak i farby która się go drukuje.
              -------------------------------------------------------------
            • pendrek_wyrzutek Re: Odpowiedz do Pana pendrka... 11.10.09, 01:44
              teaforme napisał:

              > z wyraznymi wnioskami. W moskovi(mam swoje powody tak nazywac ten
              > kraj) w roku 2008 nastapil nagle oslabienie moskalskiej waluty o
              > prawie 40% do USD. To co dzieje sie dzisiaj to rebound, czyli

              Ten skok odnosił się do innych walut też bo paradoksalnie
              na skutek paniki ludzie chronili swoje pieniądze w walucie
              największej gospodarki, nawet gdy była ona ogniskiem
              kryzysu. Ten skok zaskoczył większość ekspertów amerykańskich.

              Żeby nie być gołosłownym podaję kurs złotego w rublach za
              ten sam okres. Widać wyraźnie, że złoty i rubel były we
              wzglednie tej samej relacji. Duże skoki kursu w stosunku
              do dolara doświadczał i złoty i rubel w podpbnym stopniu.

              Conversion Table: PLN to RUB (Interbank rate)

              Time period: 1/01/08 to 12/30/08.
              Daily averages: 01/01/2008 9.95560000
              01/02/2008 9.96650000
              01/03/2008 10.02010000
              01/04/2008 10.03450000
              01/05/2008 9.99300000
              01/06/2008 10.00530000
              01/07/2008 10.00660000
              01/08/2008 9.96510000

              ...

              03/06/2008 10.35900000
              03/07/2008 10.34830000
              03/08/2008 10.27970000
              03/09/2008 10.27170000
              03/10/2008 10.29480000
              03/11/2008 10.28440000
              03/12/2008 10.34450000
              03/13/2008 10.41170000

              ...

              08/16/2008 10.85790000
              08/17/2008 10.86530000
              08/18/2008 10.85310000
              08/19/2008 10.87560000
              08/20/2008 10.86920000
              08/21/2008 10.87370000
              08/22/2008 10.92040000

              ...

              10/06/2008 10.54950000
              10/07/2008 10.31210000
              10/08/2008 10.35960000
              10/09/2008 10.27780000
              10/10/2008 10.27530000
              10/11/2008 9.90010000
              10/12/2008 9.98250000
              10/13/2008 9.86470000
              10/14/2008 10.03030000
              10/15/2008 10.24610000
              10/16/2008 10.09390000
              10/17/2008 9.89600000

              ...


              12/21/2008 9.75980000
              12/22/2008 9.71730000
              12/23/2008 9.67350000
              12/24/2008 9.67190000
              12/25/2008 9.79790000
              12/26/2008 9.87270000
              12/27/2008 9.86350000
              12/28/2008 9.89310000
              12/29/2008 9.85810000
              12/30/2008 10.09230000

              [...]

              w roku 2009:

              01/01/2009 10.14260000
              01/02/2009 9.86060000
              01/03/2009 9.86970000
              01/04/2009 9.93440000
              01/05/2009 9.79890000
              01/06/2009 9.71080000
              01/07/2009 9.79080000
              01/08/2009 10.01370000
              01/09/2009 9.95800000

              ...

              03/11/2009 9.56720000
              03/12/2009 9.73870000
              03/13/2009 9.90000000
              03/14/2009 10.03830000
              03/15/2009 10.24270000

              ...

              05/23/2009 9.93950000
              05/24/2009 9.99780000
              05/25/2009 10.00300000
              05/26/2009 9.90220000
              05/27/2009 9.93050000
              05/28/2009 9.84760000

              ...


              06/26/2009 9.71320000
              06/27/2009 9.77370000
              06/28/2009 9.76610000

              ...

              08/12/2009 10.95250000
              08/13/2009 11.06470000
              08/14/2009 11.06400000
              08/15/2009 10.93640000
              08/16/2009 10.93140000
              08/17/2009 10.87690000


              [...]

              09/27/2009 10.53270000
              09/28/2009 10.75750000
              09/29/2009 10.48500000
              09/30/2009 10.43150000
              10/01/2009 10.42300000
              10/02/2009 10.35540000
              10/03/2009 10.35540000

              ...
    • Gość: Podejrzliwy Czy Izrael oskarży teraz Francję, Rosję i Chiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 11:02
      o terroryzm? Oczywiście rękoma USA.
    • Gość: kokol i kto to pisze? IP: *.devs.futuro.pl 10.10.09, 11:02
      Prosze podać konkretne nazwybo tak mam wrazenize to tylko gdybanie labo
      konfabulacja. Łatwo jest gdybać gorzej gdy nie ma się wiedzy i nie można pisać
      tak aby można było sprawdzić wiadomoąści.

      "Kiedy ostatnio jedna z wielkich instytucji finansowych ogłosiła, że zamierza
      sprzedać 400 ton złota, natychmiast zakupem całości zainteresowali się...
      Chińczycy."
      Jestem ciekaw jaka to instytucja ma 400 ton złota?
      • Gość: zimny prysznic Re: i kto to pisze? IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 11:34
        No co, widocznie w gazecie można już pisać po skończeniu gimnazjum, wyższe
        kwalifikacje najwyraźniej nie są potrzebne. Oj, bida, czyżby dziennikarze
        wyjechali za chlebem do tego "upadającego" USA?
        • Gość: napływ z Grójca Re: i kto to pisze? IP: *.aster.pl 10.10.09, 11:50
          Tu masz informacje o 400 tonach złota z IMF:
          złoto,
          info: Bloomberg
          • Gość: zimny prysznic Re: i kto to pisze? IP: *.102.211.91.static.bait.pl 10.10.09, 12:04
            To jeszcze nam powiedz, napływie z Grójca, na jaki okres rozciągnięty jest plan
            sprzedażowy złota MFW. Nie wiesz, prawda? W tym artykule tej informacji nie ma -
            i w ten sposób rodzi się panika w takich ograniczonych rozumkach, jak Twój.
            • Gość: Dodo Cycorze, wóda siadła ci na mózg? IP: *.zax.pl 10.10.09, 13:24
              Gdy będziesz miła 2 razy więcej banknotów przy tej samej produkcji to waluta będzie słabsza czy mocniejsza? Cycu, 10 lat temu więcej czy mniej kupiłeś w USA czy nawet w Polsce za 1 dolar?
            • Gość: napływ z Grójca Re: i kto to pisze? IP: *.aster.pl 10.10.09, 15:36
              Wróć do szkoły, albo na kurs nauki czytania ze zrozumieniem, ok?
              Pytanie brzmiało: a która to instytucja ma 400 ton złota?
              Odpowiedziałem, linkując do Bloomberga: IMF. Tylko tyle. Widocznie zbyt trudne
              dla Ciebie.
      • Gość: napływ z Grójca Re: i kto to pisze? IP: *.aster.pl 10.10.09, 11:43
        400 ton
        zlota: info z Bloomberga
      • Gość: GTPRESS Re: i kto to pisze? IP: *.cable.mindspring.com 10.10.09, 14:36
        zapewniam Cie, ze nie polska, czytalem, ze profesor , ktory musial
        odejsc, a nie odszedl, sprzedal, ale tego faktu zbytnio nie
        naglasnial........ tak wiec , juz nie mozemy sprzedac bo juz
        sprzedane.......
    • spinaker206 Dla nas lepiej tanio spłacimy dług zagraniczny 10.10.09, 11:48
      Dla nas lepiej tanio spłacimy dług pod warunkiem, że będziemy w
      przyszłym roku mieli na czas w kasie pieniądze.

      Zanosi sie na to, że tegoroczny deficyt budżetu nie będziemy mieli
      czym załatać, bo wpływy z prywatyzacji będą kiepskie i zwiększy się
      skumulowany deficyt budżetu.

      To że dolar prędzej czy później padnie było wiadomo, od momentu gdy
      Regan pozwolił by dolar potraktowano jak towar. Pomogło to wykończyć
      ZSRR, ale przy okazji osłabiło, a może i spowoduje utratę roli USA
      jako supermocarstwa. To i tak mała cena za uniknęcie wojny
      nuklearnej.

      W artykule nie poruszono kwestii "elektronicznego pieniądza" to jest
      nowe zjawisko, jak nad nim zapanować.
      To jest wyzwanie także dla naszego NBP. Warto by poświęcić na
      zbudowanie takiego systemu kontrolującego emisję "elektronicznego
      pieniądza" środki z budżetu. Mamy bardzo dobrze wykształconych
      informatyków, którzy bez problemów znajdują pracę za granicą,
      dlaczego nie dać im szansy we własnym kraju?
      Zbudowanie i sprzedanie licencji innym państwom, albo lepej stać się
      Światowym Centrum Kontroli Emisji Pieniądza Elektronicznego to
      dopiero byłaby inwestycja III tysiąclecia!

      O rety, o czym ja bredzę, ale czy na pewno?

    • Gość: acha 20 groszy za dolara moze byc kwestia juz tygodni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 11:49
      a w polsce jak zwykle prawie najwyzszy kurs dolara na swiecie, zreszta forbes
      juz pisal ze jak na wakacje to do polski bo najlepszy przelicznik.Jestesmy na
      3 miejscu atrakcyjnym krajem dla ameryki jesli chodzi o przelicznik w
      turystyce a to daje do myslenia.
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: 20 groszy za dolara = forum pelne bajek IP: *.dhcp.embarqhsd.net 10.10.09, 16:50
        "Jestesmy na 3 miejscu atrakcyjnym krajem dla ameryki jesli chodzi o przelicznik
        w turystyce a to daje do myslenia."

        Bywam dosyc czesto i w USA i w Polsce... i jakos tego nie zauwazylem!
    • paweljudasz Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 11:57
      zastapic jedno bezwartosciowe gowno innym bezwartosciowym gownem tez mi
      cos...tymi papierkami mozna sobie podcierac nie powiem co...
      • Gość: mucha Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.lazurowa.waw.pl 10.10.09, 12:16
        Oj jest różnica, za euro i juanem stoi przemysł. Za rublem ropa i inne bogactwa. Amerykańce mają tylko przemysł zbrojeniowy bo reszte przenieśli za granice. Jak ktoś nie potrzebuje karabinu albo ochrony jak saudyjski reżim to po co mu dolar?
      • faolitarna Bardzo chętnie 10.10.09, 21:15
        Kupię te bezwartościowe papierki za złotowki. 1 za 1, w każdej ilości.
    • Gość: Kagan Dolar przestaje być walutą świata IP: *.net.novis.pt 10.10.09, 12:09
      Najwyzszy czas na eliminacje USD jako waluty swiatowej. Gospodarka
      USA od lat jest w dolku, Ameryka od lat zyje na kredyt, wiec tez ich
      waluta nie moze pelnic roli takiej, jaka pelnila w latach prosperity
      USA, czyli w latach 1945-1973...
    • Gość: Jacek Dolar przestaje być walutą świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 12:27
      "poprzednio taki sam krok wykonał kilka lat temu Irak, co było jednym z
      powodów do dokonanej później inwazji przez Amerykanów wspomaganych głównie
      przez Brytyjczyków. " Więcej tu:
      notowany.pl/artykul/9753/arabowie-nie-chca-dolarow-za-rope
      • Gość: Gosc987 Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 13:42
        Jacek Irak ma pośredni wpływ na upadek gospodarki w USA, przez produkcje broni
        nakręcali jeszcze jako tako zrabowana przez neoconow gospodarkę. Największym
        przestępstwem było bezmierne drukowanie dolara a tym życie na kredyt całego
        świata. Jeszcze przed paroma latami 80% wszystkich walut świata stanowił dolar.
    • fly79 Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 14:25
      ciekawe, kiedy zostanie stworzona jedna waluta na całym świecie.

      żeby nie było np. "wahnięć" kursu, bo ktoś pierdnął na drugiej półkuli - na
      takich wahnięciach (pierdnięciach) lecą miliony
      w jedną czy w drugą stronę.
      ale chyba bankierzy na to nie pozwolą - muszą na czymś zarabiać, prawda?
      odsetki to nie jedyny chleb bankiera. są kursy, pieniądze świata i wielka gra.
      tylko się wkręcić.

      czytałem kiedyś książkę jednego ekonomisty o wspólnej walucie - wydaje się
      prosta do realizacji - problemy rodzą się właśnie u bankierów.
      mógłbym wtedy wiedzieć, po ile kurczaki w wietnamie, chinach czy australii,
      chleb w NY czy berlinie nie sprawdzając kursu.

      Było by też przykro zobaczyć zestawienie zarobków - patrząc na zachód i
      cieplej na duszy robiłoby się w porównaniach z afryką.

      ciekawe, że zniknęły by pojęcia jak inflacja, bo jest liczona na podstawie
      innych walut (wartość pieniądza do innego pieniądza w czasie) a także
      wspomniane kursy walut (nie byłoby też tzw ryzyka kursowego, umów na sprzedaż
      walut i zastanawianie się, po ile będzie euro albo dolar za 6 miesięcy)

      sceptycy twierdzą, że upadające gospodarki były by czarnymi dziurami dla
      takiej waluty - albo kraj, gdzie podrobi się ze dwa tiry takiej waluty - to
      prawda, ale chciwość i żądza pieniądza już wiele razy udowodniły nam, jak
      często igramy z ogniem i podejmujemy ryzykowną grę.
      dziękuję za uwagę
      • faolitarna Re: Dolar przestaje być walutą świata 10.10.09, 21:23
        Super tylko, że w UE (organizacji łączącej jakieś 8% ludzkości), która
        wydają się łączyć podobne interesy ekonomiczne bardzo trudno jest
        wprowadzić jedną walutę.

        ażeby wprowadzić wspólną walutę wszyscy musieliby się zgodzić na pewne
        podstawowe reguły rządzące gospodarką. trudno jest ludziom to
        wytlumaczyć.
    • Gość: wiem Dolar przestaje być walutą świata IP: *.chello.pl 10.10.09, 14:29
      Dolar był,jest i jeszcze troche bedzie glówną walutą swiata. Są co
      prawda juz przymiarki do zamiany go na nową walute -głównie w
      porozumieniu z Ameryką Południową,ale to potrwa, a terazniejszy
      kryzys oddalił to w czasie. A póki co, to dolar będzie miał sie
      dobrze, gdyz Chińczyk nie pozwoli na jego dewaluacje! Prognoza:za $
      ok.3.30-3.50pln w najblizszym kwartale.
      • Gość: Gosc987 Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 14:35
        Gość portalu: wiem napisał(a):

        > Dolar był,jest i jeszcze troche bedzie glówną walutą swiata. Są co
        > prawda juz przymiarki do zamiany go na nową walute -głównie w
        > porozumieniu z Ameryką Południową,ale to potrwa, a terazniejszy
        > kryzys oddalił to w czasie. A póki co, to dolar będzie miał sie
        > dobrze, gdyz Chińczyk nie pozwoli na jego dewaluacje! Prognoza:za $
        > ok.3.30-3.50pln w najblizszym kwartale.
        **************
        Dni dolara są już policzone czy przyjmujesz do wiadomości czy nie, twój problem,
        ale sytuacja tak wygląda jak wygląda. Gdyby nie rosyjskie, chińskie i
        europejskie banki w obecnej chwili nie wspomogli by dolara wykupem jego z rynku,
        dolar by był już dziś na śmietniku.
        • Gość: Gosc987 Re: Dolar przestaje być walutą świata IP: *.pools.arcor-ip.net 10.10.09, 14:50
          Dni dolara są już policzone czy przyjmujesz do wiadomości czy nie, twój problem,
          ale sytuacja tak wygląda jak wygląda. Gdyby nie rosyjskie, chińskie i
          europejskie banki w obecnej chwili nie wspomogli by dolara wykupem jego z rynku,
          dolar by był już dziś na śmietniku.
          Tu masz link do ostatnich działalności w tym kierunku banków, piszą o tym
          polskie media? Ano nie.
          de.reuters.com/article/topNews/idDEBEE59801420091009
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka