Gość: wolfgang87 IP: 94.75.121.* 18.11.09, 23:30 2,3 tys za 50m2 w Wawie ? Srednio ? No to kogos tu pogielo. Mieszkam w 40 metrach za 1400, w centrum, w dobrym standardzie, duzo zieleni, etc etc. Pogielo, ludzie pogielo.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
23kobieta kłopoty z wynajmem mieszkania 19.11.09, 07:43 Droga przez mękę dla właścicielimieszkań. Dlatego nie ma co się dziwić ,ze lepiej sprzedać mieszkanie i zapomnieć o problemie . forum.gumtree.pl/viewtopic.php?t=4457 Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Kto teraz nie sprzeda straci szansę na lepszy... 19.11.09, 07:57 ...zarobek. W ciągu najbliższych 12 miesięcy nie będzie popytu na mieszkania a podaż jest coraz większa. www.rp.pl/artykul/80531,393584.html Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A lyzka na to "niemozliwe" ;) 19.11.09, 08:21 Po prostu nie moge uwierzyc - czynsze spadaja? Przeciez brakuje ochnascie pierdyliardow mieszkan! Przeciez ludzie gdzies mieszkac musza! Przeciez wszystko sie sprzedawalo na pniu, bo ludzie chcieli sie w koncu wyprowadzic od mam/tesciow! Przeciez nowe mieszkania nie stanieja! Hihihihi :) Czyzby jednak sie okazalo ze mieszkan nie brakuje, kupowali glownie "niedzielni inwestorzy", a mlodzi ludzie juz dawno maja gdzie mieszkac lub nie maja ochoty mieszkac w blokowisku bez jednego sklepu? A lyzka na to "niemozliwe" ;) Mnie rozsmieszylo to, ze teraz nazywa sie "duzymi" mieszkania ktore maja po 70m2 - a wszystko na potrzeby uzasadnienia teorii ze "duze mieszkania wolniej sie sprzedaja - ale male to ida od reki" ;) Panie redaktorze - 70m2 to mieszkanie "srednie/male" dla rodziny 2+2, niewazne co na ten temat gadaja naganiacze/deweloperzy. To minimum zeby kazdemu zapewnic wlasny kat i w miare akceptowalny standard zycia... ------------- Zakonczmy klasycznie: niedzielnych inwestorow zapraszamy do pyszczenia - 3...2...1...START! Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 19.11.09, 08:30 Poprawiłeś mi humor tym "ochnaście pierdyliardów" :D Teraz trzeba poczekać na łośków co pobrali kredyty na 40 lat by kupić apartament 35m^2 - zaraz zaczną wyzywać wszystkich od kartoniarzy mieszkających z mamuśką i zaklinać rzeczywistość, w której zostali wyru...i na własne życzenie. Podnosi mnie na duchu to ich szczekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 19.11.09, 10:44 Nie przesadzaj. Wszyscy tutaj utożsamiają pojecia. Jak można pisać o czymś w płycie na IX piętrze "mieszkanie"? To samo pojęcie używane jest do 1-, 2-piętrowej dziurawki. To zupełnie jakby pisać, że jest wysyp grzybów, na podstawie tego, że ceny muchomorów spadają, chociaż prawdziwków nie ma na rynku, a jeśli gdzieś się trafi to kosztuje dwa razy więcej. Z drugiej strony znam takich, co myślą inaczej (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Są na swoim mieszkaniu i ciągle wymieniają je na coraz większe. Poziom ceny jest dla nich tylko jakimś drugorzędnym parametrem. Kupili małe mieszkanie drożej niż teraz sprzedają. Ale cieszą się. Bo muszą dołożyć mniej pieniędzy, żeby kupić większe. Konsekwentnie realizują swoje życiowe plany, a rzeczywistość sprawiła im raczej miłą niespodziankę. Ich na forum nie znajdziesz, bo oni zajmują się trzepaniem kasy w innych branżach i w doopie mają tych co przepłacili oraz tych, którzy ciągle czekają na obniżki. Innymi słowy mają trochę inny punkt odniesienia niż cena w zł za m2. Odpowiedz Link Zgłoś
trz Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 19.11.09, 11:07 Jest jeszcze nowe, świeżutkie źródło domów i mieszkań: www.allegro.pl/show_item.php?item=822697848 które raczej nie będzie wysychać. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Stary, masz racje!!! 19.11.09, 11:48 A jak sie nad tym zastanowic, to pomysl o tych stu tysiacach "szczesliwych" i "myslacych" inaczej, ktorzy zamiast zarabiac na swoje kaprysy maja po dziesiec i wiecej kredytow! To sa dopiero szczesliwi ludzie! Pomysl jak konsekwentnie realizuja swoje marzenia! Pomysl jak spelniaja swoj sen o bogactwie! Fakt, za kazdym razem bank im potraca jakies smieszne 26%, ale oni sie ciesza, mogac splacac stare kredyty nowymi - i na dodatek nie musza sie obawiac ze ktos im odmowi, bo przeciez zawsze jest jeszcze Provident, ktory im rozlozy platnosci na wygodne, platne co tydzien, malutkie raty! I tak trzeba robic - nie myslec perspektywicznie, trzeba "myslec inaczej", nie przejmowac sie drobnymi stratami, tylko brac, brac, brac i siac, siac, siac! Alleluja i do przodu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajmax Re: Stary, masz racje!!! IP: *.aster.pl 19.11.09, 13:47 Tak, tak. Teraz to na pewno naganiacze kupują jedni od drugich, żeby sprzedaż nie stanęła i ceny nie spadły. Odpowiedz Link Zgłoś
eliksir Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 20.11.09, 08:32 "Poziom ceny jest dla nich tylko jakimś drugorzędnym parametrem" Dla kupujacych za gotowke byc moze tak jest, jednak splacajacy kredyty (a tych jest wiekszosc) juz raczej nie uwazaja ceny meiszkania za drugorzedna. Mieszkanie nie pokrywajace wartosci kredytu to cos czego nikomu nie zycze. Jak nie wierzysz to sproboj sprzedac meiszkanie za 150k na ktorym jest hipoteka na 200k. A jak ci sie to nie uda to za co kupisz wieksze? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 23.11.09, 09:47 eliksir napisał: > Jak nie wierzysz to sproboj sprzedac meiszkanie za 150k na ktorym jest hipoteka > na 200k. A jak ci sie to nie uda to za co kupisz wieksze? Nie widzę sprzeczności. Te 200k hipoteki jest teraz na większym mieszkaniu. Dla banku to nawet lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alandy Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 14:26 kolega nie zrozumiał, nie ma wiedzy, albo struga wariata żeby sprzedać mieszkanie "z hipoteką", to trezba ją spłacić w całości (bo inaczej bank nie zgodzi się na wykreślenie hipoteki, kupujący na to nie pójdzie a nawet gdyby byl samobójca i chciał kupic mieszkanie z wpisaną czyjąś hipoteką, to jego bank finansujący na to nie pójdzie) Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 19.11.09, 08:40 Racja ... 70mkw to żaden standard... to minimum. Ale w Polsce najlepiej by nas poupychano w kwadraty po cenie apartamentów na kredyt do końca życia. Teraz jeszcze szykują program pomocowy dla singli aby Ci podbijaki cenę kawalerek i małych mieszkań. Każda metoda do wywołania fali na rynku nieruchomości jest dobra. Ciekawe tylko dlaczego politycy robią to za nasze pieniądze z podatków. Przyrost naturalny dzięki klitkom 30mkw niedługo osiągnie duże ujemne liczby. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) 19.11.09, 10:03 Całkowicie się zgadzam, obecnie wynajmuję 56m2 w nowym standardzie czyli kuchnia połączona z salonem i stwierdzam że dla pary lub pary z małym dzieckiem takie mieszkanie jest OK, ale jak dziecko podrośnie ktoś nie będzie miał własnego kąta (dziecko lub rodzice). Też uważam że 4 pokoje dla 4 osobowej rodziny to nie jest luksus tylko minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika jeden artykuł wiosny nie czyni IP: *.aster.com.pl 19.11.09, 11:23 a na wiosnę wszystko w góre, jak co roku banki teraz ostro poluzowaly śrubę i za rok kolejna górka kto nie zdarzy przed nowym rokiem ten juz tanio nie kupi Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: jeden artykuł wiosny nie czyni 19.11.09, 12:10 Masz rację jeden artykuł wiosny nie czyni. Dlatego podam ci jeszcze 3 inne. O poluzowaniu śruby przez banki: www.rp.pl/artykul/120610,392446.html O popycie na następne 12 m-cy: www.rp.pl/artykul/80531,393584.html O sprzedających, którzy jeżeli szybko nie sprzedadzą to stracą szansę na wysoką cenę: www.rp.pl/artykul/8,392451_Sami_kupili_drogo__wiec_zawyzaja_ceny.html Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Re: A lyzka na to "niemozliwe" ;) IP: *.provimi.com 19.11.09, 16:24 Wszystko jest kwestią projektu. Mieszkałem na 36m^2, dwa pokoje z oddzielną kuchnią (niestety ciemną). Dało się mieszkać (oczywiście bez rewelacji), każdy miał kąt dla siebie. Teraz (ze względu na ilość okien i instalacji wod-kan) projektuje się mieszkania z otwarta kuchnią i bez przedpokoi. Wyglądają lepiej na pierwszy rzut oka (zwłaszcza na zdjęciach i wizualizacjach architektów - a to sprzedaje nowe mieszkania), ale mieszka się w nich beznadziejnie. To nie kwestia powierzchni, tylko projektu! Ale ktoś kupujący pierwsze mieszkanie kupuje oczami a nie rozumem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Bo u nas proszę Pana jest druga Japonia i 70 m2 to IP: *.acn.waw.pl 19.11.09, 08:55 JEST apartament :))) Odpowiedz Link Zgłoś
antykaczy do kretynofila 19.11.09, 10:05 ponawiam prośbę o kontakt, wysłałem maila na konto GW Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przepraszam ze nie odpowiedzialem za pierwszym... 19.11.09, 10:47 ...razem, ale mam przekierowanie na prywatnego gmaila, ktory uznal Pana pierwszego maila za spam ;) Najlepsza, najbardziej zwiezla analiza rynku nieruchomosci na tzw. "dojrzalych rynkach" jest na blogu DwaGrosze - ale to cytat z innego bloga, ktory podaje pelniejsze dane: dwagrosze.blogspot.com/2008/06/czy-ba-si-dugiego-kryzysu-w.html Ja ze swojej strony linkowalem czesto do tego artykulu: www.nytimes.com/2005/12/25/business/yourmoney/25japan.html Z innych rzeczy - Interia prezentowala ciekawy raport, okazuje sie ze jest jego nowa wersja (dane z grudnia 2008 roku): biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/zasoby-mieszkaniowe-w-polsce-krotka-charakterystyka,1392891,4206 Ku refleksji polecam zwlaszcza ten fragment: Na 1 mieszkanie na wsi przypadało przeciętnie 3,45 osoby, natomiast w miastach 2,63 osoby. Mysle ze interpretacja tego wskaznika pozbawi zludzen kazdego "zaklinacza wzrostu" ;) No i oczywiscie polecam archiwum forum - tam jest duzo, duzo ciekawych linkow. Pozdrawiam serdecznie, Kretynofil Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc 19.11.09, 07:57 Pomijając cudowne nawrócenie MW. Tak oto spełnia się konsekwencja kupowania artykułów w czasie trwania bańki spekulacyjnej. Ci co pokupowali klitki za ciężkie pieniądze będą w nich siedzieć do końca życia ... lub sprzedadzą z poważną stratą. A miało tylko rosnąć. Niestety wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nie ma najmniejszej szansy na wzrosty cen w najbliższym czasie ... 2-5 lat. Domykanie cyklu bańki kredytowej pewnie właśnie tyle czasu zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: *.sds.uw.edu.pl 19.11.09, 08:40 > Niestety wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nie ma > najmniejszej szansy na wzrosty cen w najbliższym czasie ... 2-5 lat. > Domykanie cyklu bańki kredytowej pewnie właśnie tyle czasu zajmie. A za 5 lat uderzy juz demografia - dane z rozcznika stat. GUS. Urodzen zywych w: 1983 roku: 723tys <- ci szukali mieszkan do 2007 (do 24 roku zycia wiekszosc sie juz wyprowadzi od rodzicow) 1988 : 590tys <- do 2012 roku 1993 : 494tys <- do 2017 roku W miedzyczasie liczba zgonow zaczyna rosnac: 2003: 365tys 2008: 379tys I mieszkania zaczyna zwalniac coraz wiecej ludzi z powojennego wyzu demograficznego... W Warszawie dochodzi problem wyraznie rosnacej liczebnosci mniejszosci - wystarczy ze do bloku wprowadzi sie kilku Afrykanów lub Muzułmanów i już ceny lecą w dół... Odpowiedz Link Zgłoś
arkaszka1 Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc 19.11.09, 08:49 Jestem wstrząśnięty, wieli M.W. przyznaje to co wszyscy wiedzą, kupowanie pod najem to goowniany biznes, zwrot inwestycji po 25-30 latach,a to tylko wtedy gdy nie trafimy sprytnego najemcy który w swietle obecnego prawa może mieszkać i nie płacić przez długi czas. Inną sprawą jest to że ilość lemingów gotowych zadłuzyć sie na 35lat na swoje wymarzone 40m2 jest ograniczona, a nawet jeśli nie to ograniczona jest oferta banków dla takich lemingów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 82.139.156.* 19.11.09, 11:00 swietle obecnego prawa może mieszkać i nie płacić przez długi czas. > Inną sprawą jest to że ilość lemingów gotowych zadłuzyć sie na 35lat > na swoje wymarzone 40m2 jest ograniczona, a nawet jeśli nie to > ograniczona jest oferta banków dla takich lemingów Ale ;) To świadczy o bezrobociu,normalnie ,przy bezpieczeństwie zarobku ludzie kupiliby mieszkania :) Nadal łatwiej jest wyjechać z kraju niz do innego miasta w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real Mieszkania nie stanieja. Mieszkania bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 08:21 Mieszkania nie stanieja. Mieszkania bardzo stanieja. Powod prosty - nizsze koszty materialow robocizny dzialek. Dowod jeszcze prostszy - budowa autostrad staniala o 40%. Sa z takiego samego cementu czy stali, buduja tacy sami robotnicy. Developerzy jak zwykle zaklinaja rzeczywistosc zeby pozbyc sie zapasow, jak je sprzedadza nowe inwestycje beda oferowac po nowych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Przebudzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 08:25 Nie intersuje mnie to czy nastapiło jakieś "nawrócenie" MW czy inny chwilowy cud/utrata świadomości... Bardziej interesujace jest to ,że część osób które mają poważny zamiar kupić mieszkanie ( a nie tylko dyskutować na forum )zaczeło zastanawiać się czy rzeczywiście mieszkanie które mają zamiar kupić jest tyle warte ile oczekuje sprzedający. Plus polityka banków które zostały zmuszone przez kryzys ( de facto wywołany na własne życzenie ) do ograniczenia pompowania bańki. Szkoda tylko tych ludzi którzy niestety zadłuzyli się na 30 lat z 40 metrowym mieszkaniem zwanym szumnie apartamentem...teraz termin niewolnictwo ekonomiczne nabrał nowego znaczenia. Ale cóż, kazdy ma własny rozum i odpowiada za własne czyny... Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Przebudzenie 19.11.09, 08:46 ^^ Dokładnie - w końcu do coraz szerszej rzeszy klientów dociera refleksja n/t faktycznej wartości nieruchomości. Coraz trudniej o frajera, co na byle klitkę (o, przepraszam, apartament!) rzuci się jak murzyn na paciorki ;) Wielu ludzi uchroni to od popelnienia poważnego błędu życiowego. Szkoda tylko tych (zwłaszcza młodych), co dali się ubrać w czasie bańki, ale nie jakoś przesadnie, wszak zwykle "są szczęśliwi, bo mają swój kąt, a że trochę droższy niż powinien to nie szkodzi". "Trochę" w tym przypadku oznacza łączne koszty wyższe o jakieś 100% ROTFL Zagadka: skoro spadają i dalej spadać będą ceny większych mieszkań (jak zauważył k. określanie 70 metrów "dużym" to kpina), to jaki efekt wystąpi na cenach mniejszych?? Uwaga, za rozwiązanie nie będzie nobla z ekonomii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Przebudzenie 19.11.09, 10:40 Myślę, że młodzi ludzie "ubrani" w mieszkania mają jeszcze jeden problem na horyzoncie. Konkurencję ze strony wchodzących na rynek pracy młodych ludzi nieobciążonych kredytami mieszkaniowymi - innymi słowy takich, którzy mogą zejść z oczekiwaniami płacowymi poniżej poziomów dostępnych dla "kredyciarzy". Bezrobocie nie wynosi już 9% a powoli dąży raczej do 15%. Bezrobocie wśród młodych ludzi wraca do poziomu sprzed wejścia Polski do UE czyli jakieś 20-25%. Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: Przebudzenie 19.11.09, 10:46 Ceny zaczely leciec w dol nawet w Poznaniu - wierzcie mi, to o czyms swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Tak ci młodzi,któzy zadłuzyli sie IP: 82.139.156.* 19.11.09, 11:05 Mogą wylecieć z rynku pracy. Sa obciążeni kredytami,wystarczy ze im sie nóżka powinie i sa poza barierką. Obecnie na nic nie mają kasy ,no ... oprócz rat ;)i juz nie sa tacy młodzi ;) A tu następni za plecami wyznawcy PO ! he he he Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Co do bezrobocia wsrod mlodych: 19.11.09, 11:53 biznes.interia.pl/news/wzrasta-bezrobocie-wsrod-mlodych-ludzi,1373020 W 2008 r. w UE stopa bezrobocia wynosiła 7,1 proc., a dla osób w grupie wiekowej 15-24 lata - 15,5 proc. W Polsce bezrobocie wyniosło 7,2 proc., a 17,3 proc. wśród młodych ludzi. W tym roku wzrost bezrobocia nastąpił i w drugim kwartale wynosił w tej grupie 19,1 proc. wobec 8 proc. w ogóle. Jak wiec widzisz, 20% wsrod mlodych - to juz fakt ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Co do bezrobocia wsrod mlodych: IP: 82.139.156.* 19.11.09, 12:11 Wiesz ,gdyby było jak myślisz ;) To płace byłyby wysokie i mieszkania by drożały :) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Co do bezrobocia wsrod mlodych: 19.11.09, 12:35 Dzięki za dane - zwracam uwagę, że to stopa bezrobocia liczona wg standardów UE - czyli niższa niż oficjalna podawana przez Ministerstwo Pracy. Więc faktycznie bezrobocie wśród młodych musiało już przekroczyć 20%. Witamy w czasach sprzed względnej koniunktury. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Co do bezrobocia wsrod mlodych: 24.11.09, 14:40 I na świeżo - potwierdzenie danych: W Polsce jest zarejestrowanych 396 tys. bezrobotnych Polaków wieku do 25 lat. W 2006 r. bez pracy było 19 proc. młodych Polaków. We wrześniu tego roku już 23 proc. - W żadnej innej grupie wiekowej liczba bezrobotnych nie wzrosła tak gwałtownie. Ale tak jest w całej Europie - przyznaje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Liczba młodych bez pracy w Polsce rośnie, choć nie w całym kraju w takim samym tempie. Problem mniej dotknął biedniejsze województwa: kujawsko-pomorskie, świętokrzyskie. Najgorzej jest w Wielkopolsce, gdzie w urzędach pracy zarejestrowanych jest 32 tys. osób. Tu co czwarty bezrobotny nie ukończył 25 lat. https://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7282101,Europejska_mlodziez___prz egrani_na_starcie.html?as=2&ias=2&startsz=x Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: Przebudzenie 19.11.09, 08:59 Powiem ci szczerze że doceniam że Marek Wielgo zdobył się na odważny tytuł. Jak sam się określa jest tylko dziennikarzem depeszowym a jednak napisał to co jest oczywiste a inni "analitycy", którzy powinni się znać na rynku i go analizować boją się powiedzieć na głos jaka jest prawdziwa sytuacja na rynku. Nawiązując dalej. Jestem tym szczęśliwcem, który nie dał się zwariować a może po prostu nie był na to jeszcze czas i nie kupiłem mieszkania w poprzednich 2-3 latach. Obecnie wynajmuję, mam gotówkę na kupno własnego M ale tego teraz nie zrobię. Nie wiem czy moje ekonomiczne wykształcenie jest jakimś argumentem ale jestem przekonany że ceny mieszkań w Polsce czeka długa droga do prawdziwego urealnienia. Wszystkie znaki na niebie i ziemii mówią że tak będzie. Nie ma popytu, podaż jest ogromna. Uważam też że brakujące miliony mieszkań w Polsce to bujda i myślenie życzeniowe wielu osób. Dodatkowo nie mam ochoty zostać wykorzystanym przez dewelopera, który narzuca 100% marży. Nie są to puste słowa, widziałem wyliczenia kosztu wyworzenia jednego dewelopera, o innym tylko słyszałem z dobrego źródła. Ci deweloperzy widzą tylko bandę naiwniaków od których trzeba wyciągnąć kasę a ja widzę kolejne lata, które muszę pracować na te ich astronomiczne marże. Nie mam ochoty marnować dosłownie części swojego życia bo deweloper myśli że mu się należy kilkadziesiąt procent marży. I żal mi tych wszystkich ludzi, którzy dali się wciągnąć w całą tą karuzelę, w Polsce i tak jest biednie, młodzi ludzie nie mają pracy a na dodatek zostali przez ostatnie 2-3 lata mocno wykorzystani zostając z kredytem na całe życie ponieważ nikt nie był w stanie im wytłumaczyć jak wielkie przyjmują na siebie zobowiązanie. Zgadzam się z tym że wiele osób zostało ekonomicznymi niewolnikami ale nie zgadzam na wykorzystywanie kolejnych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dojo Re: Przebudzenie- nie ama tego zlego IP: 213.31.11.* 19.11.09, 09:21 jedni jelenie zaplacili i dali zarobic deweloperom, deweloperzy wzieli kredyty i zaczeli/wybudowani mase mieszkan ktora teraz bedzie wisiala na rynku przez wiele lat, bycmoze beda sprzedawac ze strata, wiec ten kto mial glowe na karku i zimna krew bedzie mogl kupic mieszkanie z taw. "doplata od jelenia", bo wlasciwie z zyskow od jelonkow deweloper sfinansuje strate na reszcie miszkan. jedni placa wiecej inni mniej. cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 mylisz sie, brakuje 1 mln mieszkan 19.11.09, 09:48 tyle, ze socjalnych. Dla rodzin i ludzi majacych ponizej 1500 zl na glowke w miesiacu, mieszkajacych w lokalach, ktore przyznala komuna przez przydzial i teraz je trzeba opuscic i dla mlodziezy z malych miasteczek i wsi, ktora opusci rodzinne strony i przyjedzie za praca, nawet nizej platna do wiekszych miast. Problem w tym, ze oni nie sa ani teraz ani w pbliskiej przyszlosci nie beda klientami deweloperow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: mylisz sie, brakuje 1 mln mieszkan-zapytam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 09:54 " i dla mlodziezy z malych miasteczek i wsi, ktora opusci rodzinne strony i przyjedzie za praca, nawet nizej platna do wiekszych miast." Pozwól że zapytam - czy widzisz sens postepowania zgdnego z tym co napisałeś??? Ty tak zrobisz??? Zmienisz pracę na gorzej płatną i bedziesz się cieszył ze mieszkasz w "wilekim mieście"???? Czy to tylko przejęzyczenie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: mylisz sie, brakuje 1 mln mieszkan-zapytam? 19.11.09, 10:03 nizej platna w porownaniu z wysokowykwalifikowanymi. W wielu regionach Polski nie i nie bedzie zadnej pracy dla wiekszosci mlodych ludzi, ktorzy tam dorastaja. W nastepnych latach zbankrutuje kilkadziesiat tysiecy malych gospodarstw rolnych po pow. ponizej 5-10 ha (w zaleznosci od kategorii gleby). Zapomnij w najblizyszych latach o emigracji do W.Brytanii, Irlandii czy Hiszpanii. Jesli sie zmienia przepisy do zasilkach w tych krajach spora czesc dzisiaj bezrobotnych emigrantow moze wrocic. I to bez wielkich oszczednosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Swietnie napisałeś,1 mln komunalnych,socialnych it IP: 82.139.156.* 19.11.09, 11:11 Eksperci z wybórczej nigdy nie pisali tego wielkimi czcionkami ,jedynie straszyli zapotrzebowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: Przebudzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 20:17 jak to możliwe, że stu czy dwustu deweloperów umówiło się na trzy-cztery i jako jedyni na rynku stosują oszukańcze ceny - 100% marży. dlaczego wszystkie inne firmy są głupie i mają tylko 10%? każdy nawet mało inteligentny wie, że to nie jest możliwe. dziwię się, że takie bzdury piszą nawet ci , którzy zdają się pisać elegancko. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: Przebudzenie 19.11.09, 21:27 Dlatego że naturalną reakcją na szaleńczą pogoń jeleni za mieszkaniem i praktycznie darmowe kredyty jest podnoszenie cen. Popyt mocno wywindował ceny a deweloperzy z tego skorzystali. W Polsce mielibyśmy podobną sytuację jak w USA z kredytami NINJA ale banki są tutaj dostosowane do polskiej mentalności. Ludzie nagle uwierzyli że stać ich na wszystko, na Islandii kupowało się luksusowe samochody, a nasz naród jest nadal biedny, wobec tego luksusem, który stał się dostępny jest po prostu mieszkanie. Prawdopodobnie biedni nadal by się zabijali o mieszkania ale banki poszły po rozum do głowy bo wiedzą czym to się skończy. Żaden bankowiec nie pomyśli jaką tragedią może być takie długoterminowe zobowiązanie dla gospodarstwa domowego ale na pewno weźmie pod uwagę że taka rodzina może kredytu nie spłacić a on nigdy nie odzyska pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętnyc... 19.11.09, 08:52 Tym bardziej, że Rzepa zrobiła ankietę pt. Czy zamierzasz kupić mieszkanie w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 4,8% - słownie cztery koma osiem procent odpowiedziało tak, 95,2 % - NIE. www.rp.pl/artykul/80531,393584.html Odpowiedz Link Zgłoś
ipta Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętn 19.11.09, 09:06 Ładnie bardzo ładnie ,słupki ,wskaźniki,prognozy ,pobożne życzenia, a może by tak sobie przejść pieszo po starej zabudowie przedwojennych dzielnic Polskich miast,i tych powojennych z wielkiej płyty,i zapytać fachowców co znaczy określenie---śmierć techniczna budynków--- Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wiesz, nie wiem co to takiego... 19.11.09, 09:17 ...bo mieszkam w "budynku zombie", ktory ma ponad 200 lat i trzyma sie dziarsko. Musi byc ze to wirus-T ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I w tym caly dowcip... 19.11.09, 09:15 ...ze te 1500000 mieszkan - to brakuje tym 100%. Skoro tylko 5% ma ochote cos kupic, to znaczy ze nabywcow moze znalezc okolo 75000 mieszkan. Ile jest teraz na rynku? I to wszystko przy zalozeniu ze znajdzie sie naprawde brakuje 1,5mln mieszkan - a to bujda na resorach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: I w tym caly dowcip... IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 11:16 przyjmijmy, ze brakuje nawet i 3mln. tylko co z tego. tych mieszkan nie brakuje ludziom bogatym, tylko biednym, ktorych nie było na nie stac nawet przed kryzysem (niektorzy mowia boomem) na rynku nieruchomosci, wiec tym bardziej teraz ich nie stac. tym co brakowalo, a mieli zdolnosc kredytowa to juz nie brakuje, szaleja teraz w swoich apartamentach ze scianami przez ktore slychac pierd sasiada. Odpowiedz Link Zgłoś
ot_byt Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętnyc... 19.11.09, 08:53 "właścicieli zniechęcają spadające czynsze (...) W tej sytuacji mogą zacierać ręce zarówno te osoby, które chcą wynająć mieszkanie, jak też te, które myślą o jego zakupie." LOL LOL i po dziesiąte LOL i ROTFL I znowu dziennikarzyna pisze o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia :))) Właścicieli zniechęcają spadające czynsze, a jednocześnie zacierają oni ręce :DDDDDD Ubaw po pachy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie zrozumiales :) 19.11.09, 09:12 Chodzi o potencjalnych najemcow - to oni maja zacierac rece, bo maja wiekszy wybor i czynsze spadaja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ot_byt Re: Nie zrozumiales :) 19.11.09, 11:00 Przykro mi Kretynofilu ale to Ty nie zrozumiałeś. Ja wiem o co mu chodziło ale gościu nie ma zielonego pojęcia o czym pisze, bo nie rozróżnia pojęć. Powinien napisać "potencjalni najemcy mogą zacierać ręce" czy jakoś podobnie ale zamiast tego napisał, że to "wynajmujący zacierają ręce". Wynajmującymi w przeważającej części są właściciele lokali, gdyż to oni wynajmują, a ludziku, którzy zamieszkają w ich wynajętych mieszkaniach no najemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Konfrontacja argumentacji o tym że nie stanieją... IP: *.computerland.pl 19.11.09, 09:00 Konfrontacja argumentacji o tym że nie stanieją z rzeczywistością. Pamiętacie jak to Mareczek w swoich artykulikach pisał o tym że mieszkania nie stanieją bo jak sprzedającemu nie uda uzyskać "dobrej" ceny to zacznie wynajmować? Mareczku miałeś rację - tak zaczęło się dziać - w Trójmieście aktualnie jest około 3000 ofert więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Zapomniałeś jednak dodać, albo nie byłeś tego świadom(nie każdy musi być inteligentny), że w tej sytuacji ceny najmu pójdą w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dojo Chyba triumfujemy IP: 213.31.11.* 19.11.09, 09:01 Chyba mielismy racje nie wierzac, ze te ceny nie byly realne i zwlekajac z zakupem mieszkania. Chociaz szkoda ludzi, swiadomie czy nie, nabitych w butelke. Panie Marku jedyne co moze zalagodzic nasza krytyke, to przyznanie nam racji, teraz, bo za kilka miesiecy to juz wyznanie Pana, ze sie mylil razem z deweloperami bedzie juz tylko nas rozweselalo. Chyba juz takie artykuly powoduja usmiech najwiekszych krytykow, co widac po uprzejmym tonie wypowiedzi, Brawo, lezacego sie nie bije. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Chyba triumfujemy 19.11.09, 10:57 Eee tam, nikt się do niczego nie będzie przyznawał. Spodziewaj się w najbliższych dniach artykułu typu "Drogie mieszkanie pod choinkę. Ekspert Ola Szarik przewiduje: w związku z nadchodzącymi świętami spodziewane znaczne wzrosty cen nieruchomości". Ewentualnie "I po kryzysie - ceny mieszkań rosną lawinowo" (portal gibko.pl zanotował 20% wzrost średniej cen obu wystawionych mieszkań ze wsi pod Białymstokiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: 213.76.147.* 19.11.09, 09:06 Myślicie, że Pan Marek zamienił się z wilka w owieczkę? Nie dajcie się nabić w butelkę, spójrzcie na główną stronę wyborczej: - najpierw artykuł Pana Marka o tym jak to podaż wzrosła - potem: "Banki luzują śrubę kredytową" https://wyborcza.biz/biznes/1,100896,7268759,Banki_luzuja_srube_kredytowa.html Jedyne co się zmieniło to sytuacja na rynku. NAGANIACZE DOSTOSOWALI TYLKO METODY NAGANIANIA DO SYTUACJI... PS. przepraszam za "frajerów", chciałem tylko zwrócić na siebie waszą uwagę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 09:33 Banki luzują srubę kredytową??? O jak pięknie... jednocześnie moze wszyscy będą pokładali wiarę w niskie stopy procentowe. Poczekamy tak max 12 miesięcy jak nastapi potężne zdziwienie porównywalne prawie z szokiem wywołanym wzrostem ceny CHF. Teraz jest miło bo WIBOR stosunkowo niski i niweluje "bandycką" marżę banków. Poczekamy jak RPP zabierze się za zabawę stopą procentową i WIBOR skoczy razy dwa. Bez złudzeń stopy procentowe w Szwajcarii czy Eurolandzie też pójdą do góry... inflacja misiaczki, inflacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Oprocentowanie kredytów liczcie że jest 11% IP: *.computerland.pl 19.11.09, 09:56 Średnie oprocentowanie kredytów w tej chwili waha się w okolicach 8%. Teraz uświadomcie sobie że stopy procentowe są rekordowo niskie, a średnio były o 3% wyższe. Zanim weźmiecie kredyt policzcie jakie raty będziecie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 13:46 synku jak będzie inflacja to ceny mieszkań będą rosły bo są uznawana jako ochrona kapitału (patrz aktualnie złoto). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 13:54 Ojczulku, ja napisałem o koszcie kapitału - to przez przypadek jest definiowane jako oprocentowanie.... A z tym złotem to trochę jest akurat inaczej. Zadaj sobie pytanie skąd FED znazał kasę na ratowanie amerykańskich banków to zrozumiesz dlaczego złoto "zapi...la windą do nieba" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 14:52 drukowanie kasy przez FED, daje tani kapitał, skoro jest dużo taniego kapitału to trzeba będzie prędzej czy później gdzieś go zrzucić (niestety) z perspektywą zarobku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 15:01 > drukowanie kasy przez FED, daje tani kapitał, skoro jest dużo taniego kapitału > to trzeba będzie prędzej czy później gdzieś go zrzucić (niestety) z perspektywą > zarobku Dwadziesicia parę i kilka lat wczesniej był taki wesoły kraj o skróconej nazwie PRL - tam też puszczono drukarnie "w ruch" czym się to skończyło??? Czy możesz sobie przypomnieć poziom stóp procentowych z pierwszej połowy lat 90-tych??? i jak wesołowtedy poczuli się właściele kredytów???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:20 bo blednie zakładasz że aktualni "władcy świata" będą podnosić stopy procentowe żeby ratować wartość pieniądza - nie zrobią tego bo nie jest to nikomu na rękę FED będzie mówił że już za momencik podniesie stopy, ale realnie nie będzie robił nic, póki nominalna wartość zadłużenia się nie zmniejszy inflacje można zaimportować , zobacz co potencjalna inflacja dolara zrobiła z cenami akcji w tym roku i jak to przełożyło się na spadek wartości PLNa na rynku akcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 15:30 1. Nie jestem "władcą świata" 2. Bardzo będę "szczęśliwy" jak moje nominalne wynagrodzenie skonfrontuje się z realna inflacja 3. Na pewno będę zadowolony jak mieszkaniec Zimbabwe podniecając się kolejnymi zerami na banknotach w moim portfelu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxx inflacja - zobrazowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 21:11 tutaj jest zobrazowane co sie stanie z Twoja kasa jak inflacja w PL bedzie taka jak teraz w USA. nominalna publikowana inflacja moze oczywiscie byc mala, aby nie podnosic stop %, ale przeciez kazdy konsument ma inny koszyk inflacji i jesli by ja mierzyc cenami mieszkan, to bylo po 50%-100% rocznie... Odpowiedz Link Zgłoś
ekubinka Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) 19.11.09, 15:06 Gość portalu: ek napisał(a): > drukowanie kasy przez FED, daje tani kapitał, skoro jest dużo taniego kapitału > to trzeba będzie prędzej czy później gdzieś go zrzucić (niestety) z perspektywą > zarobku zdajesz sobie sprawe, ze fed skonczyl drukowac juz pare miesiecy temu? carry trade jak na razie nie ma przelozenia na nieruchomosci. a wyobraz sobie co sie stanie kiedy dolar nagle zacznie rosnac, bo system jest zapchany shorts.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:23 dokładnie jest tak jak napisałaś "na razie nie ma przełożenia na nieruchomości", myślę że tym razem MOŻE być zupełnie odwrotnie niż w poprzednim scenariuszu : najpierw wzrost cen akcji, potem kapitał nie ma gdzie się podziać (bo akcje zaczynają uciekać) wzrost cen surowców a na końcu wzrost cen mieszkań Odpowiedz Link Zgłoś
ekubinka Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) 19.11.09, 15:31 wiec nie bezpieczniej ci kupic indeks nieruchomoscui w stanach czy gb zamiast bawic sie w koszty nad wisla? Gość portalu: ek napisał(a): > dokładnie jest tak jak napisałaś "na razie nie ma przełożenia na nieruchomości" > , > myślę że tym razem MOŻE być zupełnie odwrotnie niż w poprzednim scenariuszu : > > najpierw wzrost cen akcji, potem kapitał nie ma gdzie się podziać (bo akcje > zaczynają uciekać) wzrost cen surowców a na końcu wzrost cen mieszkań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:54 nie, bo tego nie potrafię. Ja chcę zarabiać na mieszkaniach umiem je kupić i sprzedać z zyskiem niezależnie od tego czy drożeją czy tanieją (w końcu nawet podczas wojny handlowano mięsem :)). Natomiast podzieliłem się tylko swoimi spostrzeżeniami , widząc ogromną nadzieje "ludu", że mieszkania za dwa lata będą za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 16:05 ek - żeby do końca nie było tak poważnie... polecam link konkurencyjny do forum gazeta.pl biznes.onet.pl/forum.html? discId=7519623&threadId=62853238&AppID=324#forum:MSwzMjQsOCw2Mjg1MzIz OCwxNjY4MjkxNDksNzUxOTYyMywwLGZvcnVtMDAxLmpz dawno się tak nie uśmiałem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vogel Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 17:56 oj panie ek. widzę, że pan z tych kórych ulubiona piosenka to: "do nieba, do nieba, do nieba będę szła". rzecz w tym, że ceny nieruchomości w polsce dawno są ponad niebem, teraz to już są poza wszechświatem. i kto będzie od pana kupowal te betony? predzej stad wyjade niz kupie po 3xzawyzonych cenach. a jezeli beda kupowac to znaczy, ze polska jest po prostu wyjątkowo bogatym krajem, na skale niespotykana na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 15:33 ...wzrost cen coca-coli, wzrost cen bułek, wzrost cen marchewki... mogę tak dalej wymieniać - tylko po co? inflacja słów... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ochrona kapitalu? 19.11.09, 14:06 Hihihihi, teraz to sie usmialem. Zloto, synku, nie jest oblozone podatkami od posiadania. Zloto, synku, nie wymaga oplat administracyjnych. Wreszcie w zlocie, synku, nie zamieszka Ci niesolidny lokator, zlota nie trzeba remontowac, a jego ubezpieczenie kosztuje grosze. Zlota nikt Ci nie zdemoluje, wartosc zlota nie spadnie jak sasiednia sztabka zacznie chlac i robic awantury, zloto mozna latwo przeniesc i latwo schowac. Zloto latwo spieniezyc, podzielic, konsolidowac... No i przede wszystkim - obecne wzrosty cen zlota to spekulacja - i na zlocie tez banka peknie, nie boj ryby ;) Wyraznie nie masz pojecia o czym piszesz - ale naprawde rozbawiles mnie tym jak probujesz sie pocieszac ;) Ciekawe co jeszcze wymyslicie "yyynwestory" od siedmiu bolesci zeby sobie poprawic humor ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ochrona kapitalu? IP: *.centertel.pl 19.11.09, 14:30 Hmm... złoto trzeba przechowywać , a nawet nająć ludzi żeby go pilnowali - wole kupować mieszkania. Natomiast proponuje zobaczyć co stało się w latach 70 z cenami mieszkań w stanach i europie przy rosnącej(wysokiej) inflacji... Być może faktycznie aktualnie wzrosty cen złota to bańka (na zasadzie "kupuj plotki (może będzie inflacja) sprzedaj fakty(inflacja pozostanie niska)"), być może to efekt kreowania taniego pieniądza przez FED. Chciałbym aby ceny mieszkań spadły (serio ) tylko mam wrażenie że wszyscy (banki, media, rząd) robią co mogą aby było wprost odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
ekubinka Re: Ochrona kapitalu? 19.11.09, 14:41 ale zdajesz sobie sprawe ze mowisz o cenie zlota w dolarach, a o mieszkaniach w polsce w zlotowkach. widziales wykres zlota w zlotowkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ochrona kapitalu? IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:15 wykres cen złota w PLNach jest zaburzony przez spekulacyjne działania na złotówce. Złotówka umacniać się w nieskończoność nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Ochrona kapitalu? 19.11.09, 14:45 Wynajęcie skrytki bankowej kosztuje ok. 200 zł rocznie. Jak to się ma do kosztów utrzymania mieszkania z płachtą "Wynajmę" na balkonie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kain Re: Ochrona kapitalu? IP: 188.33.65.* 19.11.09, 22:38 > Hmm... złoto trzeba przechowywać , a nawet nająć ludzi żeby go pilnowali - wole > kupować mieszkania. O żeś przywalił. Jedna sztabka złota warta tyle, co luksusowe mieszkanie o których piszesz waży 10-12 kg i jest wielkości,w przybliżeniu, połówki cegły. Serio tak trudno to przechować? Bo złoto, geniuszu, jest na tablicy mendelejewa jedno miejsce obok ołowiu. Jest baaaaardzo gęste i upakowane. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) 19.11.09, 14:22 Inflacja spada. W przyszłym roku ma być na poziomie około 2,5%, dzisiaj jest to ponad 3%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 14:32 będą mogły być niższe stopy procentowe , co spowoduje tańsze kredyty, co spowoduje wzrost cen mieszkań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 14:53 ....co będzie klasycznym mechanizmem bańki spowodowanej przez taki kredyt, już tak było - zapytaj się mieszkańców USA jak na tym wyszli... Pierwszy wtedy staniesz wtedy z taką tablica??? www.myconfinedspace.com/wp-content/uploads/2008/09/jumpyoufackersuo1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:00 jedynym sposobem na wymazanie złych długów jest inflacja, która w konsekwencji spowoduje wzrost cen mieszkań bo gdzieś będzie trzeba zrzucić wpompowane w gospodarkę pieniądze - inflacja oczekiwana przez FED (jego inflacyjny cel) 6% powinna wystarczyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 15:09 > jedynym sposobem na wymazanie złych długów jest inflacja, która w konsekwencji > spowoduje wzrost cen mieszkań bo gdzieś będzie trzeba zrzucić wpompowane w > gospodarkę pieniądze - inflacja oczekiwana przez FED (jego inflacyjny cel) 6% > powinna wystarczyć ... Mam prośbę - o lekturę : pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja a potem pomyśl o dobrodziejstwach z inflacji :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.centertel.pl 19.11.09, 15:32 ej no ja nie mówię ze inflacja jest to dobra, a wiedzę czerpię z lepszych źródeł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 15:41 Gość portalu: ek napisał(a): > ej no ja nie mówię ze inflacja jest to dobra, a wiedzę czerpię z lepszych źródeł Gratuluję zatem lepszych źródeł, bez sarkazmu ;) Zapewne zgodzimy się z jednym - nie jest ważna ilość zer tylko faktyczna siła nabywcza stojąca za tymi zerami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie masz co gratulowac, to matol... 19.11.09, 16:02 Typowy matol, ktory wpadnie na forum, pieprznie jakimis madrymi terminami i ma sie za wielkiego znawce. Szkoda tylko ze za tymi jego analizami nie stoi poparcie w faktach... Przyklad z jego argumentacji i kontrargument z rzeczywistosci: "Niskie stopy procentowe -> tani pieniadz -> wzrost cen mieszkan" http://www.finanse.egospodarka.pl/20351,Bank-Japonii-podniosl-stopy-procentowe,1,48,1.html Dane sprzed dwoch lat - i co? Jak tam wzrosty cen nieruchomosci w Japonii? To wszystko brednie, oparte na zyczeniowym mysleniu ze rekiny zrobia to co leszczowi bedzie na reke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ek Re: Nie masz co gratulowac, to matol... IP: *.centertel.pl 19.11.09, 19:35 w Japonii zabrakło "drewna", była tylko "podpałka". Co z tego, że stopy procentowe są niskie i możesz pożyczyć kapitał tanio jak nikt go nie ma ... w Japonii spadali z dużo bardziej napompowanej bańki aktywów niż świat aktualnie (Anglia, Hiszpania, USA, ..Polska). Teraz to co innego FED nadrukował dolarów, jak będzie trzeba to jeszcze dodrukuje (analogicznie Bank Anglii, EBC) więc pieniądz jest, musi jeszcze zacząć płynąć. Fakt, że przykład ze strzałkami miał być prosty. Leszczem nie jestem, od dwóch lat uważam się za płotkę :) Rekiny oczywiście nie pomogą leszczom ale pomogą innym rekinom. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jesli twoja teoria jest sluszna wytlumacz 20.11.09, 00:10 mi prosze, dlaczego kupione w polowie lat 70-tych dla ochrony oszczednosci mieszkania w Kolonii na nowym osiedlu Chorweiler warte sa dzisiaj 20-30 tys euro, ale wlasciwie nikt ich nie chce kupic? http://images.google.de/imgres?imgurl=http://www.wisoveg.de/bve/sichtungen/2006/01/kvb246.jpg&imgrefurl=http://www.wisoveg.de/bve/sichtungen/2006/jan02.html&usg=__1fpOghUfWBdGsWBAE4E2jN4r8qQ=&h=319&w=425&sz=59&hl=de&start=10&um=1&tbnid=ZxARMQk8jUXzWM:&tbnh=95&tbnw=126&prev=/images%3Fq%3DChorweiler%26hl%3Dde%26sa%3DX%26um%3D1 Czy to zdjecie czegos wam nie przypomina? Odpowiedz Link Zgłoś
arkaszka1 Re: Ech mieszkający u mamusi frajerzy ;-) 19.11.09, 19:46 Gość portalu: ek napisał(a): > będą mogły być niższe stopy procentowe , co spowoduje tańsze kredyty, co > spowoduje wzrost cen mieszkań Nielicz na to, jesli spadnie WIBOR to banki podniosą marże, taki mechanizm jest na CHF, LIBOR 03 - marża 3% Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc 19.11.09, 09:10 pewnie ze to głupota mogli by napisac 5tys i to byłaby taka sama pra2wda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kTT Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 81.210.12.* 19.11.09, 09:37 Do tych wszystkich, którzy troszczą sie los nabitych w butelke: dzisiejsze marże banku na poziomie 2,5 -3,0 punktu procentowego podrażają miesięczną ratę kredytu w porówaniu z kredytem z marżą 0,8% (sprzed dwóch lat) o ok. 20%-25%. A miesięczna rata kredytu ustala popyt i ceny mieszkań. Jesli Twój sąsiąd kupił 2 lata temu na kredyt a Ty dzisiaj to aby płacić miesięcznie mniej musisz zapłacic cenę mieszkania >20% niższą. Nie ciesz sie wiec ze spadły ceny o 10%-15% bo i tak to samo mieszkanie kosztuje Cie więcej niz 2 lata temu (w obsłudze kredytu) Spadną marże banku, wzrośnie popyt na mieszkania (i ceny). I koło sie zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Masz rację ale... 19.11.09, 10:00 ...tylko na tą daną chwilę. W rzeczywistości inwestycje ocenia się długim okresie. Niestety naganiacze typu Open Finance robią mnóstwo takich analiz z których nic nie wynika. W rzeczywistości żal mi jest osób, które zachęcone taką analizą poszły do banku, dostały do ręki kartkę na której był napisane plan spłat. Niestety nikt im nie wytłumaczył że stopy procentowe i kursy walutowe się zmieniają, że rata na którą teraz mogą sobie pozwolić wkrótce może drastycznie wzrosnąć. Dlatego z nadzieją wyglądam na wprowadzenie rekomendacji T. Może dzięki temu uda się powstrzymać choć część osób, które na to prostu nie stać, przed popełnieniem największego błędu w swoim życiu. A co do liczb to wg AMRON ceny mieszkań spadły o 21% więc koszt kredytu został zniwelowany. Teraz dołóż do tego bardzo realne spadki o kolejne 20% i wylicz kto będzie krócej spłacał taki kredyt korzystając z życia zamiast cały czas żyć z toporem katowskim nad głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: *.emea.ibm.com 19.11.09, 10:07 oczywiscie ze nie ma roznicy:-) tracisz prace, licytuja ci mieszkanie i zostaje ci do splaty jeszcze 20% wartosci poczatkowej mieszkania. licytuja mieszkanie twojego sasiada i on zostaje bez dlugow(to samo przy zmianie mieszkania) ekonomiczny analfabetyzm kroluje w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 213.77.11.* 19.11.09, 11:03 odnosisz się do przykładu powyżej? Jeśli tak, to jest dokładnie odwrotnie, niż napisałeś.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: *.emea.ibm.com 19.11.09, 11:53 jak odwrotnie? wziales kredyt w wysokosci powiedzmy 400k pln 2 lata temu. mieszkanie teraz jest warte 300k. twoj sasiad kupil teraz mieszkanie za 300k. mieszkanie jest warte 300k. niechby obydwoje placili te same raty(wyzsza marza dla drugiego kredytu) ale zadluzenie obydwu jest rozne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 19.11.09, 12:12 IM nie przetłumaczysz.Liczy się wysokość raty nie zadłużenie ogólne...po co te kredyty na ochset lat i jeszcze dłużej? By zminimalizować wysokość raty.W 99% każdy z NICH liczy że spłaci kreche wcześniej lub dużo wcześniej,więc okres zadłużenia nie jest ważny.... Dopóki ktoś życiowo nie "spadnie" a tak wierzyło w to "pokolenie wiecznej hossy" ,dopóty wszystko jest o.k.Gorzej gdy przyjdzie "dół" a w lodówce zostanie tylko lód...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 217.153.125.* 19.11.09, 14:24 W przypadku kłopotów z płatnościami nie mroziłbym wody w lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhh Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 90.156.118.* 19.11.09, 10:26 ktt a jezeli mam gotowke, ktora w ciagu tych twoch lat troche zarobila(bo wstrzymalem sie z zakupem "apartamenta"). to stracilem, czy nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 82.139.156.* 19.11.09, 11:56 ktt a jezeli mam gotowke, ktora w ciagu tych twoch lat troche zarobila(bo > wstrzymalem sie z zakupem "apartamenta"). to stracilem, czy nie? :) Jeżeli mieszkanie u kogoś wynajmowałeś,to według gazety miałeś miesięcznie około trzech tysięcy złotych w plecy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc 19.11.09, 14:39 >dzisiejsze marże banku na poziomie 2,5 -3,0 punktu procentowego >podrażają miesięczną ratę kredytu w porówaniu z kredytem z marżą >0,8% (sprzed dwóch lat) o ok. 20%-25%. Po pierwsze teraz jest RnS i o ile ktoś kupi mieszkanie korzystając z tego programu w kredycie na 15 lat to kupi tańsze mieszkanie i mniej zapłaci odsetek. Po drugie lepiej mieć mniejszy kredyt niż mniejszą marżę ponieważ gdy warunki kredytowe się poprawią będzie można negocjować warunki lub spłacić go innym korzystniejszym kredytem. Po trzecie tańsze mieszkanie w razie jakiś problemów zawsze można sprzedać i spłacić kredyt a drogie nawet jak się sprzeda to zostanie do spłaty jeszcze wysoki kredyt. Po czwarte przy zamianie mieszkania na większe również lepiej jest mieć mniejszy kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Tylko wtedy, jeśli bierzesz kredyt. Gdy kupujesz IP: *.acn.waw.pl 19.11.09, 20:15 za gotówkę, wygląda to zupełnie inaczej. Wyobraź sobie zatem sytuację taką: mam 1 mln PLN. Rok temu mogłem za to kupić 70-80 m2 w dobrej lokalizacji w Wawie. Dziś (po roku) mam 1 mln + 6% odsetek, a za tę kwotę mogę kupić 100 m2 w Wawie w dobrej lokalizacji. Jest różnica? Wniosek: biednemu zawsze wiatr w oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxl Bo te 6tys./m2 w bloku to śmiech IP: *.com.pl 19.11.09, 09:13 Max 3tys./m2 w tych pseudoapartamentowcach. A develeloperzy wydoili biedaków. Teraz biedaki doją siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikson ten kraj to jedna wielka dojarnia IP: 198.28.69.* 19.11.09, 16:17 zamiast wziac sie do roba to doja co i kogo sie da, no ale jesli ktos jest chetny to why nie , prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, a chętnyc IP: 85.222.87.* 19.11.09, 09:14 Podawanie zawyżonych cen najmu jest świadomą manipulacją naganiaczy a nuż znajdzie się jeszcze jelonka, co uwierzy i kupi na najem albo zrezygnuje z najmu i przepłaci za swoje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Niewesoło w biurach nieruchomości IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 09:25 W biurach nieruchomości - tragedia. Ilość zawieranych umów to 20% tego co było w latach 2006÷2008. Sprzedający jak pijani płotu trzymają się chorych cen ofertowych, biura nie chcą już takich nierealnych cen trzymać w swoich ofertach, sugerują obniżki 25÷30 % by z tego poziomu móc negocjować z przyszłymi kupującymi. Ale niedorozwoje ciągle myślą, że ceny nieruchomości mogą tylko rosnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLON Re: Niewesoło w biurach nieruchomości IP: *.chem.uni.torun.pl 19.11.09, 09:46 Niestety w wiekszości przypadków, to pośrednicy dyktują ceny nieruchomości i nie chcą ich zmniejszać (większy zysk). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Tak było, teraz biura nieruchomości naciskają na IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 09:54 obniżki cen : www.rp.pl/artykul/8,392451_Sami_kupili_drogo__wiec_zawyzaja_ceny.html Sami kupili drogo, więc zawyżają ceny Dorota Kaczyńska 16-11-2009, ostatnia aktualizacja 16-11-2009 01:19 "...Choć minął już rok od krachu na rynku finansowania nieruchomości, część właścicieli nadal wierzy w hossę, oferując mieszkania w cenach sprzed dwóch – trzech lat. Inni nie mogą obniżyć ceny, bo urosły im kredyty, a spadła wartość mieszkań – W efekcie stawki bywają zawyżone o 20 – 30 proc. Na szczęście takich przypadków jest coraz mniej – mówi Piotr Wieszczyk z Maxon Nieruchomości. Jednak nie brakuje sprzedawców, którzy kupili nieruchomość w czasie największych zwyżek cenowych, a teraz, szukając kupca, chcą przynajmniej odzyskać zainwestowane pieniądze...." Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 Powoli wraca normalność 19.11.09, 09:32 A prezes polskiego związku firm deweloperskich mówił ostatnio w radiu że warto inwestować w nieruchomości, bo ich ceny zawsze rosły i to jest ogólnoświatowy trend (zwłaszcza w USA, Irlandii, GB itp) Czy ktoś jeszcze wierzy tym wszystkim kundlom pośredników, banków, deweloperów, "doradców"? Bańka pęka i nawet RNS tu długo nie pomoże, bo nie ma i nie będzie już takiego popytu jak podczas hossy. Nie ma już teraz bandy niedzielnych inwestorów którzy kupowali bo przecież "ceny nieruchomości zawsze rosły". Teraz kupuje mieszkanie ten kto musi i to na własny użytek, a w dodatku musi mieć albo gotówkę lub zdolność kredytową. Ile jeszcze jest takich ludzi? Ilu spośród nich jest jeszcze nie uświadomiona i kupi tą przewartościowaną klitkę a ile poczeka na normalne ceny? Jelonki się już skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
oczapowski kupie mieszkania... 19.11.09, 09:37 Kupie mieszkania w zachodniej Polsce w miastach powyzej 100tys mieszkancow. Place nawet do 2,5tysPLN/mkw (dobra lokalizacja, nie plyta)!!! Czekam na powazne oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
sydbarret A gdzie plosiak????... 19.11.09, 09:42 PLOSIAK, PLOSIAK, PLOSIAK!!! Czekamy na twoja analize! Zaparzyles juz kawe? Roznies na biurka i dawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 A gdzie rumun_navigator? 19.11.09, 10:50 i to jego zaklinanie stabilizacji cen z lekkimi wzrostami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budowlaniec Podobno taniej nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:28 i tak już od kilkunastu miesięcy wieszczą media. Pożyjemy zobaczymy. Dno przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EINAR Re: Podobno taniej nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 10:51 Mister oczapowski juz na dziś w Zielonej Górze ładne mieszkanie w ok.10-letnim bloku z cegły kosztuje na rynku wtórnym 3 k/mkw( cena transakcyjna)....a wynając 2 pokojowe mieszkanie 50 mkw można za 600- 700 pln/miesięcznie i to bez problemu ....swoją drogą pan redaktor mógłby ruszyc się i napisać ciekawy artukuł o tym co stało sie z nieruchomościami w tych mniejszych miastach ,wszak Polska to nie tylko Warszawa czy Trójmiasto-a ceny transakcyjne np. w Zielonej Górze stają się dramatycznie niskie jeśli ktos naprawde chce sprzedać i nie dotyczy to tylko mieszakań ale i działek,domów oraz lokali komercyjnych na działalność -tu już jest TOTALNA PADAKA.... Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Podobno taniej nie będzie 19.11.09, 11:10 To nie padaka, tylko normalność. Właśnie takie ceny jak w Zielonej (skądinąd jednym z najlepszych do życia miast w kraju), są adekwatne do zarobków w Polsce i pozwalają na w miarę normalne funkcjonowanie. Z drożyzny cieszyć się mogą inwestorzy, "ynwestorzy", deweloperzy, pośrednicy itp. ale nie zwykli ludzie, ktorzy po prostu chcą normalnie żyć. I ta normalność powoli, bardzo powoli wraca. Odpowiedz Link Zgłoś
oczapowski Re: Podobno taniej nie będzie 19.11.09, 11:42 Dziekuje za info! Ale 3 tys PLN/mkw w Zielonej Gorze to zadna atrakcja. Oczywiscie wazna jeszcze jest lokalizacja...10-letnie w Z- G to maks 2tysPLN/mkw (jeszcze). W kazdym razie dziekuje za info, choc takich ofert, o jakich pisze EINAR jest juz sporo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętnyc... IP: 213.17.175.* 19.11.09, 10:46 nie wiem czym dlaczego mam sie cieszyc z tego ze tyle moich rodakow dalo sie tak latwo wy... To nie powod do zadowo;enia ale ogolnospoleczna tragedia, jesli 50 % jest zadluzona a duza czesc juz zyje na krawedzi bankrutctwa to co to oznacza dla reszty? ze nie sa jeleniami? Nie oznacza to ze ich sytuacja materialna w krotkim czasie tez sie pogorszy. Dlaczego? Ano bo w Polsce ponad 60 % PKB jest generowanych przez konsumpcje wewnetrzna a co to oznacza ze zadluzona czesc narodu wypada z rynku potencjalnych konsumentow a zatemnaszych wspolnych klientow, co moze oznaczyc na przyszlosc ? stale wysokie bezrobocie, spadek pensji ogolnie przyjmijscie do wiadomosci prosta prawde dla wiekszosci spoleczenstwa najlepsza jest sytuacjia gdy wiekszosc wspolobywateli ma sie dobrze to jest ma stala prace i w miare bezpieczny byt ekonomiczny a takze gdy nie ma drastycznych roznic w dochodach . Takie modele spoleczne sprawdzaja sie jak dotad najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętn IP: 85.222.87.* 19.11.09, 12:07 z przyjemnością witam jednego z niewielu rozsądnych ludzi, których to w naszym narodku gdzie ani komuna ani kapitalizm się nie udał/nie udaje jest ci niedostatek. O tych zależnościach pisałem już w roku 2005 (nika nie pamiętam) ileż ja wtedy cięgów od spekuły zebrałem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bloodklaat Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętn IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 19.11.09, 12:09 Gość portalu: gosc napisał(a): > nie wiem czym dlaczego mam sie cieszyc z tego ze tyle moich rodakow > dalo sie tak latwo wy... To nie powod do zadowo;enia ale > ogolnospoleczna tragedia, jesli 50 % jest zadluzona a duza czesc juz > zyje na krawedzi bankrutctwa to co to oznacza dla reszty? ze nie sa > jeleniami? Nie oznacza to ze ich sytuacja materialna w krotkim > czasie tez sie pogorszy. Dlaczego? Ano bo w Polsce ponad 60 % PKB > jest generowanych przez konsumpcje wewnetrzna a co to oznacza ze > zadluzona czesc narodu wypada z rynku potencjalnych konsumentow a > zatemnaszych wspolnych klientow, co moze oznaczyc na przyszlosc ? > stale wysokie bezrobocie, spadek pensji ogolnie przyjmijscie do > wiadomosci prosta prawde dla wiekszosci spoleczenstwa najlepsza jest > sytuacjia gdy wiekszosc wspolobywateli ma sie dobrze to jest ma > stala prace i w miare bezpieczny byt ekonomiczny a takze gdy nie ma > drastycznych roznic w dochodach . Takie modele spoleczne sprawdzaja > sie jak dotad najlepiej Zgadzam się z Tobą w 100%. Przez chore wzrosty cen które niestety zostały zaakceptowane przez kredytobiorców naruszona została ekonomiczna równowaga. Te pieniądze które obecnie są pochłaniane przez spłaty wygórowanych kredytów mogłyby iść na popyt wewnętrzny a zostały wyssane z rynku do kieszeni wąskiej grupy ludzi z wierchuszki branży dewelopersko-bankowej. Czas pokaże czym to zaowocuje. Osobiście sądzę że pauperyzacją setek tysięcy ludzi, wieloma tragediami, rozpadami rodzin. Sytuację mogą uratować niezwykle wielkie w PL szara i czarna strefa. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bo i nie chodzi o to, zeby sie cieszyc... 19.11.09, 12:24 ...z upadku jednych i zysku innych. Chodzi po prostu o to, ze najwyrazniej rozsadek bierze gore a "gorace glowy" powoli stygna - i to dobry objaw. A co do konsekwencji zadluzania sie na kwadraty - pisalem o tym ostatnio: forum.gazeta.pl/forum/w,30,103118476,103148628,Dzieci_temat_rzeka_.html Szkoda tych ludzi - ale z drugiej strony, czesc z nich czytala nasze wpisy, kpila z nich, wierzac ze przeciez przemily pan z otwartego fajansu nie zrobilby ich w wala bo mial krawat i w ogole ;) Skoro byli tacy madrzy, pozwalali by emocje wziely gore nad rozsadkiem - coz, nawarzyli sobie piwa, niech je teraz pija... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: Bo i nie chodzi o to, zeby sie cieszyc... IP: 85.222.87.* 19.11.09, 12:51 > e wziely gore nad rozsadkiem - coz, nawarzyli sobie piwa, niech je teraz pija.. problem w tym, że to my wszyscy, nasze dzieci, wnuki za to będziemy płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No tak, to tez prawda... 19.11.09, 13:07 Tyle ze ja mowie o kosztach "niematerialnych" - czyli stres zwiazany z nadciagajacym terminem zapadalnosci raty hipotecznej i wszystkie jego pochodne. Tego piekla, mam nadzieje, nasze dzieci nie poznaja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: watako Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętn IP: *.abg.com.pl 19.11.09, 16:17 Oczywiście że to nie powód do zadowolenia, że ktoś będzie miał źle. Powód do zadowolenia jest taki że to się u nas skończyło zanim się na dobre rozwinęło i nie trwało za długo. Fatalne jest też to że w naszym chorym kraju to ci odpowiedzialni będą płacić za idiotów, nie zmniejszonym popytem ale podnoszonymi podatkami bo przecież "PAŃSTWO" musi pomóc biednym. Mówią, że głupota nie boli. Ja mam nadzieję, że zaboli i czegoś nauczy na przyszłość. Chociaż w tym ogłupiałym socjalistycznym społeczeństwie gdzie "mi się należy" jest to wątpliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętn 19.11.09, 17:18 ogolnie przyjmijscie do > wiadomosci prosta prawde dla wiekszosci spoleczenstwa najlepsza jest > sytuacjia gdy wiekszosc wspolobywateli ma sie dobrze to jest ma > stala prace i w miare bezpieczny byt ekonomiczny a takze gdy nie ma > drastycznych roznic w dochodach . Takie modele spoleczne sprawdzaja > sie jak dotad najlepiej rowniez witam rozsadnego na forum. dobrze by bylo gdyby ta prawda dotarla do naszych politykierow i innych rzadcow dusz. najlepiej bedzie im sie zylo, jesli wiekszosc spoleczenstwa bedzie zyla na jak najwyzszym poziomie, a nie gdy sami nalapia co sie da. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zebek Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętnyc... IP: *.adsl.wanadoo.nl 19.11.09, 10:50 Developerzy trzymajcie swoje mieszkania, a politykow panstwa poprosze o zwiekszenie podatkow za ziemie i nieruchomosci. I tak oto deve. pozbeda sie mieszkan za normalne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bloodklaat Re: Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętn IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 19.11.09, 22:00 Gość portalu: Zebek napisał(a): > Developerzy trzymajcie swoje mieszkania, a politykow panstwa poprosze o > zwiekszenie podatkow za ziemie i nieruchomosci. na siebie mają nakładać podatki? chyba żartujesz I tak oto deve. pozbeda sie > mieszkan za normalne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
aegis_of_heart Skąd oni biorą te ceny? 19.11.09, 11:15 Zawsze mnie to zastanawiało. Może z tego poronionego, płyciutkiego i nieaktualizowanego portaliku pośredniczącego Agory? No bo skąd? 2,3 tys. PLN w Warszawie za 50m to musi być naprawdę bardzo fajne mieszkanie w centrum. Przeciętne wcale nie jest takie fajne i nie w centrum - ale i kosztuje znaacznie mniej. No chyba, że ktoś lubi przepłacać. Ja nie lubię. Biorąc jednak pod uwagę napompowanie cen najmu (ten rynek dobrze znam), wiarygodność gazetowych cen zakupu jest znikoma. Odpowiedz Link Zgłoś
kolaabb Mareczek i Ola szarek nie odwrócili trendu????? 19.11.09, 11:15 Mareczek i Ola szarek nie odwrócili trendu????? Tyle bełkotu wydobyło się z piór i ust takich autorytetów a tu dalej ceny spadają... jakie nieposłuszne społeczeństwo... nawet takie bandyckie ustawy jak dewel na swoim nie pomagają... cóż tu zrobić??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Zagadka.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 11:29 A jak mieli odwrócić??? Pozwolę sobie na mały cytat : ( litościwie zamieniłem nazwę firmy na XXXX ) "Analitycy korzystają z informacji zawartych w najczęściej używanym serwisie mieszkaniowym tabelaofert.pl, który systematycznie dostarcza danych o preferencjach 90 000 unikalnych użytkowników miesięcznie. Serwis ten stanowi najlepsze źródło wiedzy o aktualnych ofertach sprzedaży oraz o skali podaży poszczególnych typów mieszkań. Zespół XXXX w swojej pracy wykorzystuje dane pochodzące z systematycznie przeprowadzanych przez grupę badań popytu podczas targów mieszkaniowych w głównych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście, Katowicach oraz Łodzi (edycje wiosenna i jesienna). Dzięki obszernej bazie najbardziej aktualnych i wiarygodnych danych oraz doskonałej znajomości rynku nieruchomości, XXXX gwarantuje inwestorom profesjonalne wsparcie na wszystkich etapach procesu inwestycyjnego." I pytanie jak myslisz - z jakiej strony internetowej to jest ? Któż jest takim "the best of..."? Któż był tyle razy cytowany jako alfa i omega??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenio Re: Zagadka.... IP: *.mgsp.pl 19.11.09, 12:46 Po co litościwie nie zmieniasz ( tj. nie podajesz) nazwę firmy. Ludzie mają internet ale coraz mniej czasu na szukanie. Jak ktoś oszukuje naciaga - to nie należy mu żałować "reklamy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Zagadka.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 21:50 REAS i koleżanka Monika B. [to nie bylo tak trudne zgadnac] Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 ceny ofertowe to wielkie GGGG 19.11.09, 11:50 ceny ofertowe to wielkie GGGG. Tylko w tak chorym i skorumpowanym kraju jak Polska można bezkarnie wypisywać takie piierdyliony kłamstwek pompując tym sztucznie ceny. Jedynym wymiernym wskaźnikiem są ceny TRANSAKCYJNE i każdy notariusz powinien je przekazywać i dopiero na podstawie tych danych można budować średnie cenowe. Ja dziś wystawiam do sprzedaży moje 57 metrów za 9999999999999999999999999999999999999999999999 zł. Znaczy że jutro Wielgo napisze że ceny na rynku ostro ruszyły do przodu. Oszukano w brzydki sposób w ostatnich latach setki tysięcy ludzi któzy dwukrotnie przepłacili za tandetę, a biorąc pod uwagę kredyt to przepłacili czterokrotnie. Dość już tego złodziejstwa i sprzedajnych ekspertów w tym kraju i programów służących utrzymaniu patologicznych cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek niekoniecznie IP: *.lodz.mm.pl 19.11.09, 12:02 Jeśli wiemy, że po negocjacjach każda cena ofertowa spada o -20%, to już można coś powiedzieć o cenach mieszkań. Nawet analizując ceny ofertowe można poznać trend na rynku. W lipcu wystawiłem mieszkanie na sprzedaż, proponując już urealnioną cenę (nie ofertową). Niestety, zapomniałem że Polacy uwielbiają ścinać KAŻDĄ cenę, więc musiałem obniżyc jeszcze o symboliczne -2 tysiące złotych i mieszkanie poszło. Myślę, że sprzedałem w ostatnim momencie, jesienią ceny gwałtownie poszły w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
arkaszka1 Re: ceny ofertowe to wielkie GGGG 19.11.09, 19:52 Możesz spróbować dotrzeć do AMRONU, tam podawane sa ceny transakcyjne od notariuszy, ceny były gdzieś z 20% niższe niz ofertowe. mam tu stary link www.bgz.pl/serwis_ekonomiczny/publikacje/3587/Prognoza_srednich_cen_transakcyjnych_kupna_sprzedazy_nieruchomosci_w_ukladzie_wojewod zkim_na_2009%20rok.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Jak to miło poczytać na forum IP: *.chello.pl 19.11.09, 11:58 wypowiedzi wybitnych specjalistów rynku nieruchomości. Równie wybitnych w leczeniu nowotworów, ratowaniu finansów państwa, systemu komunikacyjnego i transportowego.... i wszelkich innych możliwych dziedzin. Ludzie Renesansu! Może byście się pryszczaci geniusze zabrali do roboty i wykonali coś pożytecznego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MatAnt Re: Jak to miło poczytać na forum IP: 80.68.235.* 19.11.09, 12:06 Oj! Chyba ktoś traci na mieszkanku. Jak zaczyna brakować argumentów to można powiedzieć "jesteście głupi i nie gadam z Wami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silver Re: Jak to miło poczytać na forum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.09, 15:14 Wszystko zależy od sytuacji jaką w danej chwili człowiek ma. Mnie z żoną zmęczyło półroczne mieszkanie z teściami, a cena wynajmu jest podobna jak raty. Jestem właśnie w trakcie zakupu mieszkania w mieście 180 tys ludzi. Cena 135 tyś zł, 58 mkw oczywiście do remontu, czas kredytowania 20 lat, ale za te pieniądze i tak jesteśmy zadowoleni. Zaznaczam, że żona na razie nie pracuje, więc zdolność jest na podstawie jednej pensji. Nie zmienia to faktu, że uważam, że ceny wszędzie są grubo przesadzone i ot jest chore, że małżeństwo musi oddawać jedną wypłatę na ratę. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Podac sliniaczek? 19.11.09, 12:07 Splules sie, leszczu, i nadal leszczem bedziesz. Glupim leszczem ktory dal sie ubrac na gorce w niewiele warte gowno... Szczekanie na forum Ci nie pomoze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Re: Podac sliniaczek? IP: *.chello.pl 19.11.09, 18:13 Zabolało specjalisto od wszystkiego i niczego dowartościowujący się na forach internetowych? Na górce geniuszu forumowy to ja mieszkania sprzedawałem. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Sprzedawales? Juz cie zredukowali? 19.11.09, 21:30 Niech zgadne. Pracowales w JW Construction. A moze jednak u Szanajcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: Sprzedawales? Juz cie zredukowali? IP: *.146.24.80.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.11.09, 17:55 Niee, to pośrednik. Typowa gadka dla nich (że samemu nie można kupować/sprzedawać mieszkania, bo ich zdaniem to tak jakby samemu się operować, samemu bronić przed sądem w skomplikowanej sprawie karnej, samemu napisać system operacyjny itp). Taka typowa dla nich megalomania, śmieszna i nieco straszna - te pajace niczym się nie różniące od rzędu innych akwizytorów i handlarzy, stawiają się obok lekarzy specjalistów - bo oprócz sprzedawania potrafią jeszcze odpis z urzędu pobrać :) Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MatAnt Re: Podac sliniaczek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.09, 22:34 To ciekawe. Zauważyłem, ze na forum udzielają się sami milionerzy. Każdy, który gada coś o "gołodupcach" za chwilę podkreśla, że ma kilka mieszkań i kupił je w najniższym z dołków więc problem cen mieszkań go nie dotyczy. Skoro tak, to po cholerę się udziela. Chce oświecić innych swoim geniuszem? Patrzcie kretyni! Ja wiedziałem kiedy kupić mieszkanie. Hm... Jakoś tego nie kupuję. Nie wierzę, że pan Leszek Czarnecki skacze po ekonomicznym forum Gazety i wypisuje komentarze w stylu "jesteście frajerami ale ja nie byłem". Wszyscy spece od udanych transakcji na rynku nieruchomości z takim rozgoryczeniem komentują artykuły o spadkach cen? No nie wiem. Myślę, że Enon i jemu podobni po prostu przejechali się na inwestowaniu w mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Jak to miło poczytać na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.09, 12:39 Przykro, ale nie spełniam Twoich oczekiwań... Nie znam się na wszystkim, używam tylko zdrowego rozsądku. I nie będzie mnie cieszyło jak ludzie będą opuszczać mieszkania bo przyjdzie okres licytacji komorniczych, bo to w wielu przypadkach będą tragedie... prywatne o których nikt na napisze na pierwszych stronach gazet, bo to sprawy zwykłych szarych ludzi którzy uwierzyli w bajkę oderwaną od rzeczywistości. Popatrzę z zrozumieniem jak jedna po drugiej zniknie wiele firm znawych szumnie developerami... Life is brutal. Był okres ze byle łachmyta zakładał w garażu firmę z dodatkiem "com" i już był w myślach milionerem. W branży devloperskiej bedzie to samo, nie mam złudzeń. A za to wierzę że prawa ekonomii pomiomo wyszystko ( a szczególnie na przekór staraniom rządu ) zadziałają i w końcu pojawi się równowaga na rynku mieszkaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kumak Mieszkania tanieją, czynsze maleją, ale chętnyc... IP: 212.160.227.* 19.11.09, 12:00 Olu Szarek wracaj, zrób coś, napisz albo powiedz albo co bo te ceny nie mogą spadać! Ratuj Olu, hejkum kejkum :) Ty jestes taka mądra i doświadczona w dziedzinie nieruchomości. Ty jesteś specjalistka. Olu... no napisz coś, że zaraz się trynd odwróci i będą ceny rosły i że to już ostatni dzwonek... Odpowiedz Link Zgłoś