Dodaj do ulubionych

USA w Chinach jak klient w banku

IP: *.jjs-isp.pl 22.11.09, 23:45
To nic nie da. CCCP też miał kilka niezłych
technologii (lotnictwo, kosmos, metro :), atom -
i nie piszcie o Czernobylu bo "pokojowe" reaktory
wrzącowodne mieli bardzo dobre i ciągle wiele z
nich pracuje, w Finlandii też nasz niedoszły). I
co to dało?
Obserwuj wątek
    • janu5 TAK kapitaliści zadłużają się u komunistów 23.11.09, 10:23
      I co się okazało komunizm bardziej wydajnym systemem,a cała Ameryka od lat
      zyła z drukowania zielonych papierków i to się własnie kończy.
      • faolitarna0 Taaak 23.11.09, 11:01
        Po pierwsze: nawet w 2050 roku nie spodziewam się, że Chiny dogonią pod
        względem wydajności Turcję.

        Po drugie: państwowe firmy uniwersalnie zbyt wydajne nie są (nawet w
        Chinach)

        Po trzecie, gdyby stany zjednoczone miały pieniądze to nie byłoby
        żadnego problemu.
      • Gość: dx Re: TAK kapitaliści zadłużają się u komunistów IP: *.devs.futuro.pl 23.11.09, 11:20
        janu5 napisał:
        > I co się okazało komunizm bardziej wydajnym systemem,a cała Ameryka od lat
        > zyła z drukowania zielonych papierków i to się własnie kończy.

        hehe ciulocie Panocku jak potlucony
        w Chinach w gospodarce jest wilczy kapitalizm, a gospodarki USA i Mumii Europejskiej wygladaja na ich tle jak socjalistyczne kolchozy

        rozbudowany socjal, zasilki dla wszystkich, prawo pracy itd - slyszales o tym w Chinach?
        • Gość: Mekelele Re: TAK kapitaliści zadłużają się u komunistów IP: 82.132.139.* 23.11.09, 11:48
          Ciekawe czemu wciaz do tego eurokolchozu chinczycy I cala reszta Swiata
          wala drzwiami I oknami, a w przeciwnym kierunku jakos nie?
          • Gość: info Re: TAK kapitaliści zadłużają się u komunistów IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.11.09, 15:10
            Gość portalu: Mekelele napisał(a):

            > Ciekawe czemu wciaz do tego eurokolchozu chinczycy I cala reszta >Swiata wala
            drzwiami I oknami, a w przeciwnym kierunku jakos nie?

            Jezeli Afryka to ta reszta swiata, masz 100% racji, pozostali omijaja ta
            zgnilizne jak tylko moga.
            • Gość: mekelele Re: TAK kapitaliści zadłużają się u komunistów IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.11.09, 15:16
              lacznie z paroma milionami Polakow od 5 lat skamlacych o zapomogi i
              dotacje i prace? jedz do tej wspanialej azji jak ci tu zle na cudzym
              utrzymaniu.
              • Gość: info Re: TAK kapitaliści zadłużają się u komunistów IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.11.09, 22:29
                Gość portalu: mekelele napisał(a):
                >jedz do tej wspanialej azji jak ci tu zle na cudzym
                > utrzymaniu.

                Nie spieszno mi do Azji a tym bardziej zgnusnialej Europy.
                Ale gdyby nie bylo wyboru, wybralbym Azje od ponizenia brania zapomogi w EU.
        • kosmiczny_swir Kapitalizm w Chinach? 23.11.09, 12:20
          Kapitalizm w Chinach? Ty chyba na glowe upadles.

          Chiny to gospodarka daleka od wolnorynkowej. Chiny chronia swoj rynek przez:
          a) sztywny niski kurs juana sztucznie zawyzajacy koszty zagranicznych towarow
          b) cla importowe

          Chiny uprawiaja na masowa skale protekcjonizm gospodarczy. Zachod pozwolil im na
          to, zeby stworzycy przeciwwage dla ZSRR. Teraz nikt nie ma cojones zeby
          powiedziec Chinom NIET.

          Acha, i jeszcze jedno chinski rzad ma udzialy w wiekszosci inwestycji zagranicznych.

          Ty to wszytko nazywasz kapitalizmem? Jak dla mnie to wiecej ma wspolengo z
          osiemnastowiecznym absolutyzmem oswieconym i protekcjonizmem niz kapitalizmem.
          • Gość: gosc Re: Kapitalizm w Chinach? IP: 89.174.215.* 20.05.10, 10:41
            Zgadza sie. Chiny maja "socjalna gospodarke rynkowa". Jest tam wolny rynek, na ktorym Panstwo (czyt. Partia) jest glownym graczem. Szkoly, uczelnie, gielda, banki, superszybkie koleje, autostrady, lotniska, linie lotnicze, porty sa w 100% panstwowe. Wlasnosc prywatna wystepuje w handlu, przemysle i uslugach (z wyjatkiem bankow i szkol), ale i tu Panstwo (czyt. Partia) ma duzy wplyw (czyt. udzialy) - kontroluje ok. 50 % tego prywatnego rynku, zwlaszca firmy z udzialem zagranicznym. Podobnie wygladala gospodarka Japonii w latach 1950-1980. Jednak od lat 80 zaczeto w Japonii prywatyzowac panstowe firmy: szkoly, uczelnie, banki, poczte, telekomunikacje, koleje, linie lotnicze, koncerny chemiczne. I od tego czasu Japonia przestala sie rozwijac. Ciekawe czy rzad (partia) Chin tez zacznie wyzbywac sie kontroli? i czy to poprawi ich sytuacje?
    • Gość: Aleksander USA w Chinach jak klient w banku IP: 193.30.160.* 23.11.09, 10:35
      Ten kredytobiorca, to jakiś dziwny jest. Nie dość, że wydrukował pieniądze, to
      jeszcze pożycza je od innych, nie zamykając drukarni...
    • Gość: dzul Re: USA w Chinach jak klient w banku IP: *.clienti.tiscali.it 23.11.09, 10:40
      Taaa, juz widze zarabianie USA na eksporcie technologii do Chin. Skasuja kilkset
      mln $ na biezace wydatki a za kilka lat caly swiat bedzie kupowac mysliwce Fi-16
      i rakiety Katriot made in China.
    • Gość: realista Bankructwo USA.Moje wnioski. IP: *.ust.tke.pl 23.11.09, 10:50
      Słowa, dużo słów,a mało treści.Wszystko sprowadza się do tego,że
      Chińczycy zmuszają USA do sprzedaży ostatnich sreber rodowych, czyli
      wysokich technologii.Ameryka nie ma wiele do zaoferowania Chinom, a
      potrzebuje kasy.Po sprzedaniu wysokich technologii USA nie będzie
      Chinom do niczego potrzebne.Oni sami wszystko wyprodukują.W ten
      sposób USA upadnie jako mocarstwo, bez wojny,a w wyniku chciwości i
      chęci olbrzymich zysków osiąganych przez niewielką w sumie grupę
      ludzi.Klasyk komunizmu miał rację mówiąc, że kapitalista w pogoni za
      zyskiem sprzeda sznur , na którym go później powieszą.
    • Gość: mekelele USA w Chinach jak klient w banku IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.11.09, 11:13
      Tylko, ze usa sa klientem, ktory pozyczyl wszystkie pieniadze tego niezbyt
      rozsadnego banku i ma instrumenty, ktore pozwalaja mu obnizac wartosc swojego
      dlugu. Slowem i bank i klient jada na jednym wozie, powodzenie jednego zalezy
      od powodzenia drugiego i odwrotnie.
      A pokora i grzecznoscia Obamy nie dalbym sie za bardzo zwiesc. Duzo go to nie
      kosztuje.
      • Gość: vra Re: USA w Chinach jak klient w banku IP: *.lublin.mm.pl 23.11.09, 13:30
        USA zaczną kombinować z wartością długu to Chińczycy upomną się o to co im
        należne, ale w ziemi. Najpierw poleci Alaska, później reszta, i będzie United
        States of China.
        • Gość: Mekelele Re: USA w Chinach jak klient w banku IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.11.09, 14:58
          Obligacje skarbowe to nie sa opcje na zakup ziemi. Maja termin wykupu I
          poki on nie zapadnie wierzyciel nie ma prawa sie on upniec. Jedyny
          sposob w jaki Chiny moglyby zrobic kulu USA to przestac kupowac ich
          obligacje. Wtedy dolar rabnalby o dno w dwa tygodnie wraz z Wartoscia
          chinskiego dlugu I tym sam skrzetnie ciulanymi rezerwami walutowymi
          tego kraju.
    • eva15 Sprzeczność i obłuda w ocenie sytuacji 23.11.09, 12:39
      "Amerykański rząd uważa, że wymiana handlowa obu stron jest pozbawiona
      równowagi, bo Chiny więcej eksportują do Stanów, niż importują. Waszyngton
      jest zdania, że amerykański deficyt handlowy powoduje chińska polityka
      gospodarcza, a eksport tanich towarów z Azji prowadzi do bezrobocia w Stanach."
      _________________

      To jest szczyt obłudy. Chińskie towary konsumpcyjne wysyłane do USA to w
      większości produkty US-koncernów, które przeniosły do Chin swą produkcję w
      pogoni za tanią siłą roboczą i ekstra zyskami. Sytuacja jest podobna jak w EU,
      gdzie właśnie zniesiono cła na chińskie buty, bo domagali się tego nie
      Chińczycy lecz koncerny ZACHODNIE, tam produkujące.
      Tak więc jeśli chodzi o rynek towarów konsupcyjnych Obama powinien się zwrócić
      do własnych koncernów. Ciekawe co mu odpowiedzą.

      Co innego technologie zaawansowane i produkcja przemysłowa. Tu rzeczywiście
      Zachód ma jeszcze przewagę, ale pytanie jak długo. Po pierwsze Chiny mają dziś
      środki nacisku na pozyskanie tych technologii od USA i USA będą zmuszone
      poluzować embargo, zwłaszcza, że jest to po myśli niektórych własnych
      producentów, którym przechodzą koło nosa krociowe zyski. Po drugie Chiny nie
      zasypiają gruszek w popiele. Ogromna ilość chińskich studentów i doktorantów
      kształconych na Zachodzie to przyszła armia dobrze wykształconych specjalistów
      ZNAJACYCH Zachód i będących w stanie prowadzić z nim wojny o prymat gospodarczy.
      • Gość: Mekelele Re: Sprzeczność i obłuda w ocenie sytuacji IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.11.09, 12:53
        Obama ma na mysli sztucznie utrzymywany kurs chinskiej waluty do dolara
        dajacy chinczykom konkurencyjnosc.
        • eva15 Re: Sprzeczność i obłuda w ocenie sytuacji 23.11.09, 13:36
          Gość portalu: Mekelele napisał(a):

          > Obama ma na mysli sztucznie utrzymywany kurs chinskiej waluty do dolara
          > dajacy chinczykom konkurencyjnosc.

          I dający US-koncernom produkującym w Chinach zwiększoną konkurencyjność na rynku
          w USA w porównaniu z producentami z innych krajów, choćby i z Europy.

          Poza tym - USA też "sztucznie" wpływają na kurs dolara, drukując go dzień i noc
          bez opamiętania świadomie obniżają jego wartość.
          • Gość: Mekelele Re: Sprzeczność i obłuda w ocenie sytuacji IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 23.11.09, 14:53
            Ja bym jednak nie przecenial Mozliwosci I niezastepowalnosci Chin.
            Wszystko co konkuruje wylacznie cena latwo jest zastapic w trymiga;
            poltora miliarda Indusow czeka na swoja szanse, nie wspominajac o
            Afryce. wbrew pozorom Chiny to kolos na glinianych nozkach.
            • eva15 Re: Sprzeczność i obłuda w ocenie sytuacji 23.11.09, 16:38
              Chińczycy szybko, wytrwale i pilnie się uczą. Nie poprzestaną na tanich
              produktach, nie licz na to.
              • paininthebass Re: Sprzeczność i obłuda w ocenie sytuacji 20.05.10, 13:26
                To prawda potrafią się uczyć:) i z tego co od czasu można przeczytać w prasie to potrafią materiałów do nauki skutecznie szukać:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka