Dodaj do ulubionych

Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle

03.12.09, 16:11
Kpina. Napracowała się inspekcja . Nałożyła mandaty średnio 179,37 zł. Durnie nawet mandatami za takie znaczne uchybienia nie potrafią zarobić na swoje inspekcyjne życie.
Obserwuj wątek
    • Gość: fufajka Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 16:30
      To czemu nie podadza nazw tych produktow?! Po cholere robia te
      badania? Przeciez to jest w interesie konsumentow aby wiedziec jaki
      szit omijac...
      • Gość: min Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: 94.42.104.* 04.12.09, 09:19
        Mandaty jak za złe parkowanie... Żal wroclaw.fotolog.pl
        • 123456ag Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle 04.12.09, 11:26
          Gość portalu: min napisał(a):

          > Mandaty jak za złe parkowanie... Żal wroclaw.fotolog.pl

          A przede wszystkim za co te mandaty? Bo na pewno nie za to:

          "..zgodnie z prawem, żywność przeznaczona do sprzedaży powinna być odpowiednio
          oznakowana. Producenci muszą na etykiecie podać m.in. termin ważności do
          spożycia czy składniki danego produktu."

          No to gdzie są te informacje o składnikach na tak podstawowych produktach
          spożywczych jak chleb, wędliny (np. kiełbasa), czy tzw. masło ? Nie mówiąc już o
          takim produkcie powszechnego spożycia jak piwo.
    • Gość: majkał Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.chello.pl 03.12.09, 16:47
      Proszę redakcję o poprawienie błędów stylistyczno-gramatycznych, gdyż bardzo
      trudno uchwycic sens w niektórych zdaniach. Dziękuję.
      • roland606 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle 04.12.09, 12:27
        "oliwy z oliwek" - a coż to za produkt?
    • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 [...] 03.12.09, 17:23
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pigwa Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 17:27
      jasne pierdu pierdu alenie dowiemy sie ktosnas rabię produkujac to
      badziwie
      piscie sobie te bzdury a my i tak bedziemy kupowac konstara
      konstar rzadzi , konstar radzi, kontsar nigdy cie nie zdradzi
      • Gość: werpis2 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.09, 17:43
        Pijany bełkot,wytrzeźwiej.
        • Gość: ksin Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.toya.net.pl 04.12.09, 00:45
          nie sluchaj,bo jak wytrzezwiejesz i zjesz to badziewie to zejdziesz...
    • Gość: taa Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.icpnet.pl 03.12.09, 17:39
      223 mandaty na kwote 40tys zł. tj srednio 180zł. Ciekawe jak długo
      producenci bedą "lizać rany"
    • Gość: :P sok z malin 0,4% soku z malin toz to kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 17:39
      olej z oliwek biedronkowy to mielone odpady z 1 tloczenia.
      • Gość: Niach Hehe dokładnie, etykieta wprowadza w błąd !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 00:36
        Piszą, że skład to 50% koncentratu malinowego 0,4% :) Czyli połowa produktu, to
        COŚ co zawiera ułamek 1 procenta malin. A druga połowa to woda, cukier i inne...
        A Kowalski jak spojrzy na etykietę to myśli że połowa to sok z malin hehehe :))
        • Gość: TT Re: Hehe dokładnie, etykieta wprowadza w błąd !!! IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.09, 07:59
          Chyba nikt przy zrdowych zmyslach nie mysli, ze sok np malinowy, za 4PLN to sok
          z wycisnietych owocow. Poza tym trzeba pomyslec co oznaczaja terminy, sok,
          koncentrat, nektar, napoj itd.
          • 123456ag Re: Hehe dokładnie, etykieta wprowadza w błąd !!! 04.12.09, 11:44
            Gość portalu: TT napisał(a):

            > Chyba nikt przy zrdowych zmyslach nie mysli, ze sok np malinowy, za 4PLN to so
            > k
            > z wycisnietych owocow. Poza tym trzeba pomyslec co oznaczaja terminy, sok,
            > koncentrat, nektar, napoj itd.

            Oczywiście masz racje, ale czasem piszą prawdę. I co z tego?

            Wygrałem parę zakładów o to czy ktoś zgadnie jaka jest pierwsza pozycja na
            liście składników serka Hochland Ementaler. (Drobnymi literkami ale skład jest
            podany)

            Zgadniecie? - Woda.
      • Gość: Binio Re: sok z malin 0,4% soku z malin toz to kpina IP: 217.17.32.* 04.12.09, 07:32
        Technolodzy od produkcji soków tłumaczą się, że sok malinowy produkuje
        się z aronii, ponieważ wychodzi to dużo taniej, a dodatkowo klienci
        twierdzą, że ten z aronii lepiej smakuje niż z prawdziwych malin.
        Nawet jeżeli to prawda, najczęściej i tak mamy "aromat identyczny z
        naturalnym".
      • 123456ag Re: sok z malin 0,4% soku z malin toz to kpina 04.12.09, 11:31
        Gość portalu: :P napisał(a):

        > olej z oliwek biedronkowy to mielone odpady z 1 tloczenia.

        Nie masz racji. Po pierwszym tłoczeniu wykonuje się drugie na gorąco a wytłoki
        po nim traktuje przegrzaną parą i odwirowuje. I ta dopiero jest trzecie
        tłoczenie czyli "biedronka"
    • jogibaboo Mamy unijne normy. 03.12.09, 18:02
      Dopuszcza się każdy badziew przypominający żywność.
    • dd444 Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy cora... 03.12.09, 18:04
      A ja zamówiłem u rolnika świniaka 5 zł za kg plus 60 zł za zabicie i
      rozbiór.Mam gdzieś hipermarkiety i ich szajs.
      • Gość: Sprzedawca mięsa Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: 213.25.30.* 03.12.09, 18:19
        I bardzo dobrze!!!
        Powinno być więcej takich osób, bo wtedy człowiek wie, co je! A super markety
        już nie będą sprzedawać karkówki bez kości za 9 zł, bo nie będą miały komu!
        Mało kto wie (chyba, że się przekonał na własnej skórze), że mięso w super
        promocji to zwykła padlina, która nie ma prawa bytu w Hiszpanii, dlatego
        wszystko wycofują z innych rynków UE i sprzedają w Polsce!

        LUDZIE!!! Kupujcie POLSKIE mięso od polskich rolników, małych sklepów mięsnych i
        wtedy macie 100% zawartość mięsa w mięsie!!!
        • Gość: Bobek Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:23
          Jasne, zwłaszcza szynka pełna wody... Jest tak mięsna jak mielonka turystyczna.
          • jankes775 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co 03.12.09, 21:54
            "Gratuluję" podejścia ze świniakiem. Oczywicie może być wszystko ok, z tym
            że tak jak kupując w markecie możemy się naciąć tak samo i u rolnika.
            Jak?? Już tłumaczę:
            mięso pewnie nie było przebadane na obecność włośni
            nie wiadomo w jakich warunkach sanitarnych przeprowadzony był ubój i
            rozbiór
            jeżeli ten rolnik robi jeszcze wędliny to tej "chemii" w nich zawartej
            może być duuuuuużo więcej niż w wędlinie z supermarketu.

            P. S.
            A co do mielonki, to okurat kula w płot. Jeżeli jest ona z dużego, znanego
            zakładu mięsnego i nie jest wysokowydajna (turystyczna oryginalna nie
            jest) to właśnie tam jest największa mięsność.
            • Gość: xx Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 09:28
              Weź nie wypowiadaj się na temat, o którym nie masz pojęcia.

              Jak sądzisz, do kogo mam większe zaufanie, do sąsiada, którego znam 20 lat i
              wiem jak hoduje i jak zabija świnie, czy do bliżej nieokreślonego zakładu
              mięsnego, którego jedynym celem jest wyprodukować jak najtaniej, jak najwięcej i
              sprzedać jak najdrożej?
            • lia.13 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co 04.12.09, 10:14
              oczywiście, że jest badane. Nie wypisuj bzdur i nie strasz ludzi. Uczulam
              każdego, kto wpadłby na pomysł zakupu świniaka od rolnika, aby ustalił taką
              rzecz. Sprawa wygląda tak. Świniaka może przebadać sam rolnik, albo też sami
              możemy zawieść świniaka do inspekcji weterynaryjnej. U mnie w domu zwykle robiło
              się tak, że raz badał rolnik, a później mama wysyłała tatę jeszcze raz - tak na
              wszelki wypadek ;)
              • jankes775 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co 04.12.09, 13:34
                Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Pisałem tylko o możliwych
                zagrożeniach przy takich zakupach. A w kilku zakładach mięsnych
                pracowałem i w jeszcze większej ilości byłem, więc trochę znam się
                na rzeczy.
        • Gość: keddy Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.knc.pl 03.12.09, 20:23
          A jużci! Bojkotować rolników! Mleko u chłopa - 2 zł litr, ziemniaki - 1 zł/kg,
          jajka - po 80 gr! Drożej niż w sklepie, bez marży, transportu, opakowania,
          podatku, ZUS-u, składki zdrowotnej, tylko pchają kasę do kieszeni i wyciągają
          łapy po dopłaty. Już wolę jakiś badziew z Hiszpani kupić, niż nabijać te
          spasione brzuchole
      • Gość: żugaj Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 18:21
        Nie rozumiem, jak można zjeść zwierzę, które jeszcze niedawno sobie
        biegało po podwórku... brzydzę się tym. Już wolę jeść szit z puszek,
        mając pewność, że mniej zwierząt przeze mnie ucierpi.
        • maruda.r Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co 03.12.09, 18:46
          Gość portalu: żugaj napisał(a):

          > Nie rozumiem, jak można zjeść zwierzę, które jeszcze niedawno sobie
          > biegało po podwórku... brzydzę się tym. Już wolę jeść szit z puszek,
          > mając pewność, że mniej zwierząt przeze mnie ucierpi.

          *****************************

          Szit z puszek też kiedyś biegał, szczekał i gęgał.

        • lia.13 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co 04.12.09, 10:15
          jasne, bo szit z puszek to z fabryki pochodzi :P
      • Gość: Jan III Sobieski Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.hsd1.ct.comcast.net 03.12.09, 18:38
        Jedz dalej tyle swinki, to dobry biznes zrobia na tobie:
        1. Producenci lekarstw ( Cholesterol.Nadcisnienie. Cukrzyca itd. )
        2. Lekarze
        3. Producenci tzw. "zdrowej zywnosci". No bo jak juz cie wylecza to
        musisz sie przestawic na inna diete. Nieprawdaz?
        4. Producenci odziezy, bo co rusz rozmiary beda ci sie zmiebiac.
        5. No i wreszcie zaklad pogrzebowy, bo niestety, jak sie tyle swini
        zre to sie potem szybko umiera ( Cholesterol.Nadcisnienie. Cukrzyca
        itd. ).

        6. Aha, zapomnial bym - KOSCIOL. Wiadomo o co chodzi.

        Zycze zdrowia.
        • Gość: jeee Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:29
          brednie otumanionego lewaka. Barani łebie, mięso jest zdrowe,
          cholesterol jest potrzebny (w odpowiednich ilościach), człowiek jest
          od milionów lat gatunkiem wszystkożernym, je mięso i nie wymarł.
          Problemy z otyłością to występują głownie w USA, gdzie jadę się
          hamburgery i temu podobne, które zawierają głównie roślinne
          białko ,matole.
    • Gość: 123 Re:Przed używaniem bota skontaktuj się z lekarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 18:06
      polskie mięso.Data ważności na szamponie przeciwłupieżowym Nizoral w aptece jest wyraźna.Polskie przepisy(zniesione) były bardziej rygorystyczne niż unijne.To niedoróbki rządu,przepisy powinny regulować to w jakim czsie jaki procent ludzi przeczyta istotne informacje,jak blady i niekonkretny może być paragon.Kupując po nazwie to się obecnie na przykład kupi kiełbasę z gila.
    • Gość: Marko I KRUS tez finansujemy. Czas najwyzszy podziekowac IP: 89.174.216.* 03.12.09, 18:32
      'naszym' rolnikom i sprowadzac zywnosc zza granicy. Jakosc sie nie zmieni
      ale wiecej zostanie w naszych kieszaniach.
      • stolat3 Re: I KRUS tez finansujemy. Czas najwyzszy podzie 03.12.09, 18:46
        Gość portalu: Marko napisał(a):

        > 'naszym' rolnikom i sprowadzac zywnosc zza granicy. Jakosc sie
        nie zmieni
        > ale wiecej zostanie w naszych kieszaniach.


        Dla takich baranów jak ty szkoda nawet trawy. Czy to rolnik
        produkuje parówki cielęce bez cielęciny? Czy to rolnik produkuje
        masło z oleju?
        • Gość: Marko Co debil to debil. IP: 89.174.216.* 03.12.09, 18:50
          Czytaj, czytaj, czytaj ze zrozumieniem !
          Skoro mamy jesc szajs to lepiej sprowadzic go zza granicy i niech zagraniczniaki
          martwia sie o doplaty.
          • stolat3 Re: Co debil to debil. 03.12.09, 19:06
            Gość portalu: Marko napisał(a):

            > Czytaj, czytaj, czytaj ze zrozumieniem !
            > Skoro mamy jesc szajs to lepiej sprowadzic go zza granicy i niech
            zagraniczniak
            > i
            > martwia sie o doplaty.

            Chciałbym zrozumieć o co ciebie chodzi bo póki co sam nie wiesz o
            czym piszesz.
            • Gość: podatnik Re: Co debil to debil. IP: 94.75.67.* 04.12.09, 00:54
              ikstolat3 napisał:

              > Gość portalu: Marko napisał(a):
              >
              > > Czytaj, czytaj, czytaj ze zrozumieniem !
              > > Skoro mamy jesc szajs to lepiej sprowadzic go zza granicy i
              niech
              > zagraniczniak
              > > i
              > > martwia sie o doplaty.
              >
              > Chciałbym zrozumieć o co ciebie chodzi bo póki co sam nie wiesz o
              > czym piszesz.

              Widać rasowy rolnik z ciebie :) Pomogę ci w rozumieniu: jeśli i tak
              żywność jest aż tak zła, to jaki sens wydawać olbrzymie pieniądze na
              utrzymanie milionów małorolnych? Kupimy sobie żywność na rynku
              światowym a nadwyżka zostanie u nas w kieszeniach. Będzie zdrowiej,
              taniej. Same plusy. No i dwa miliony chłopów będą musiały wziąć się
              do
              pracy, stąd nowe podatki i frukta. Będzie eldorado. Teraz kraj jest
              obciążony kosztami utrzymywania małorolnych - co jest niemoralnym
              okradaniem wartościowej części społeczeństwa.
              • stolat3 Re: Co debil to debil. 04.12.09, 11:45
                Gość portalu: podatnik napisał(a):

                > ikstolat3 napisał:
                >
                > Widać rasowy rolnik z ciebie :) Pomogę ci w rozumieniu: jeśli i
                tak
                > żywność jest aż tak zła, to jaki sens wydawać olbrzymie pieniądze
                na
                > utrzymanie milionów małorolnych? Kupimy sobie żywność na rynku
                > światowym a nadwyżka zostanie u nas w kieszeniach. Będzie
                zdrowiej,
                > taniej. Same plusy. No i dwa miliony chłopów będą musiały wziąć
                się
                > do
                > pracy, stąd nowe podatki i frukta. Będzie eldorado. Teraz kraj
                jest
                > obciążony kosztami utrzymywania małorolnych - co jest niemoralnym
                > okradaniem wartościowej części społeczeństwa.

                Człowieku . Po pierwsze żeby kupić żywność za granicą trzeba mieć
                kasę. Gołodupcy muszą zadowolić sie tym co mają.
                Po drugie rolnik produkuje dobry surowiec , a ty w przetwórniach
                robisz z niego szajs bo ciagle ci mało.
                A po trzecie gdy ten małorolny straci zasiłek(dopłaty są zasiłkiem
                dla biedoty wiejskiej)ty stracisz pracę bo on jest przyzwyczajony do
                orki , a ty tylko marudzisz.
          • Gość: jk Re: Co debil to debil. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:32
            dopłaty, zwolnienia od podatków to dostają od Polski tak czy siak
            zagraniczne sieci handlowe, potem pociskają szajs w promocji
            baranom. Ale nie jest obowiązkowe kupowanie tego.
    • Gość: kochani Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy cora... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 18:32
      Kochani, mnie te staty nie interesują za bardzo, najlepiej by było jakby autor
      podał sklepu w jakich dopuszczono się tych nadużyć oraz konkretne produkty
      konkretnych firm

      O!

      -----------------------------------------------------
      www.sklep.luxgallery.pl - Internetowa galeria obrazów
      • nomina HIT naszych czasów 03.12.09, 19:02
        Niewiele się mówi o tym, że dodatki pakowane masowo do żywności, półproduktów i
        przypraw, są bardzo silnymi wyzwalaczami histaminy. Jedzone hurtem każdego dnia
        (bo przecież nawet do głupiego mielonego mięsa dodaje się maltodekstrynę)
        zwiększają ryzyko zachorowania na HIT - zespół nietolerancji histaminy. Daje to
        objawy podobne do alergii (astma, katar, zmiany skórne), przy czym IgE wychodzi
        niskie, a ponadto powoduje migreny, nadwrażliwość jelit, dokuczliwe PMS (przy
        założeniu, że nie ma przyczyn endokrynologiczno-ginekologicznych). Czytałam
        nawet o hipotezie, że HIT może być przyczyną przewlekłego stanu zapalnego
        żołądka, gdy nie ma helicobater (zwłaszcza jeśli pacjent w grupie
        "histaminowców", czyli jest alergikiem, astmatykiem, ma choroby jelit). Problem
        potęguje fakt, że histaminę wyzwala też kwas mlekowy (jogurty, kiszonki,
        przetwory na bazie octu, nawet probiotyki), wędzenie, alkohol, jest jej mnóstwo
        w wieprzowinie, rybach "makrelowatych", wielu warzywach, a także silny jej
        wyrzut powodują salicylany, obecne głównie w owocach. Wyzwalaczami histaminy lub
        blokerami enzymu, który ją rozkłada (DAO) jest także wiele leków, nb. zauważcie,
        że w ulotkach mówi się o "astmie aspirynowej" (sic!), ale nikt nie pisze po
        ludzku o diagnozowanej i leczonej na Zachodzie chorobie.

        W połączeniu w tymi masowymi dodatkami żywnościowymi, które zakazane nie są,
        nasze jedzenie staje się coraz bardziej trujące. Odnotowane są nawet przypadki
        śmierci pacjentów po zjedzeniu czegoś silnie indukującego histaminę w czasie
        stosowania kuracji lekiem będącym silnym inhibitorem DAO. A przecież z racji
        zmian w środowisku coraz więcej osób jest alergikami, więc tej nadwrażliwości na
        histaminę jest i będzie coraz więcej (badania, które widziałam, mówiły o 6%, a
        jedno nawet o 25% populacji - pewnie wynik zależał od stopnia śmieciowości
        jedzenia, którym na co dzień żywią się badani).

        Niestety, producenci nie mają obowiązku podawać na etykiecie jedzenia wszystkich
        dodatków, a apteki internetowe nie podają składu substancji pomocniczych leków.

        A teraz polski absurd: polskie leki PRZECIWHISTAMINOWE zawierają w substancjach
        pomocniczych składniki z czołówki listy najsilniejszych wyzwalaczy histaminy!
        • Gość: Anonim Re: HIT naszych czasów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.09, 20:47
          Bardzo ciekawe rzeczy napisałaś/eś.Ja akurat od dwóch lat mam problemy
          żołądkowo-jelitowe a do tego stwierdzoną alergię (w sumie to biorę leki na
          astmę).Ciekawe czy ma to związek z tym co tu napisałaś/eś
          • nomina Re: HIT naszych czasów 03.12.09, 21:07
            -Aś :).
            Aby to stwierdzić, najprościej zrobić próbę prowokacyjną, a także zastosować
            terapię antyhistaminową (nawet jeśli to nie to, terapia, a zwłaszcza jej część
            dietetyczna, doskonale odtruwa organizm). No i warto wiedzieć, które leki są
            "histaminoniebezpieczne". Zerknij na pecherz.pl, dział Dieta, tam jest więcej -
            doraźnie - serwis nt. HIT dopiero "się robi".

            Na cywilizowanym Zachodzie robi się badania poziomu DAO i metabolitów histaminy
            w DZM, ale przecież nasz NFZ nie będzie się takimi pierdołami zajmował :/.
            • jankes775 Re: HIT naszych czasów 03.12.09, 22:04
              <coś nie mogę znaleźć mego postu więc napiszę jeszcze raz>. Mięso mielone
              jest produktem kulinarnym i nie wolno do niego niczego dodawać.
              • mara571 i ty w to wierzysz kupujac gotowa 04.12.09, 10:51
                porcje na tej plastikowej tace?
                Mieso mielone jest nim dopiero wtedy, gdy w dobrym sklepie miesnym wybrane przez
                ciebie kawalki miesa zostana na twoich oczach zmielone.
                • jankes775 Re: i ty w to wierzysz kupujac gotowa 04.12.09, 13:35
                  pewnie, że wierzę, bo przecież nikt w normalnym sklepie nie handluje
                  rzeczami nielegalnymi.
              • Gość: Sprzedawca mięsa Re: HIT naszych czasów IP: 213.25.30.* 04.12.09, 18:37
                Ja też używam tylko mięsa mielonego na oczach Klienta i TYLKO TAKIE MIĘSO
                MIELONE sprzedaję w swoim sklepie.
                Każdy Klient, który raz kupi takie mięso ZAWSZE po nie wraca, bo wie, że to
                mięso mielone a nie mielone z jakimiś dziwnymi dodatkami (nie wiem, jakimi, bo
                ich nie używam :))

                AHA: mięso zmielone w sklepie mięsnym, który mieli je na oczach Klienta jest
                TAŃSZE niż mięso vackowane czy na plastikowej tacce. I oczywiście smaczniejsze i
                zdrowsze.
            • Gość: Anonim Re: HIT naszych czasów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.09, 22:28
              Dzięki za info.Zainteresuje się tym tematem.Pozdrawiam
            • Gość: cudze chwalicie Terapia antyhistaminowa a zoladek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 00:03
              Otoz z tego co mi wiadomo osoby z ogolnie pojetymi problemami
              zoladkowymi(zapalenie blony sluzowej zoladka,refluks
              zoladkowo-przelykowy,choroba wrzodowa) nie powinny stosowac lekow
              antyhistaminowych.Ty proponujesz im ich stosowanie.Warto poczytac troche o
              fizjologii wydzielania kwasu zoladkowego lub o czynnikach zmieniajacych napiecie
              zwieracza dolnego przelyku,zeby zrozumiec o co chodzi.Ale widze ze cos tam
              liznelas,ktos tam cos napisal,a ty teraz promujesz to jako wiedze objawiona i
              kazdy z czytajacych nie rozumiejac o co chodzi,wie jedno.Sa zle leczeni.Bo
              przeciez na Zachodzie to wszystko cacy...Nie wiem czy plakac czy sie smiac.Z
              jednym tylko sie zgodze.Jemy okropny shit,ale moda na to przyszla wlasnie z tego
              "madrego i uczonego" Zachodu.Nasi pradziadowie jedli smalec z wlasnej swini
              tuczonej kartoflami z serwatka,pasztet,kiszke ziemniaczana oraz brukiew z
              wlasnego pola i czestokroc zyli po 90 lat.Teraz mozna o tym tylko pomarzyc...
              • nomina Re: Terapia antyhistaminowa a zoladek... 04.12.09, 09:35
                A gdzie ja powiedziałam, że osoby z chorobą wrzodową mają stosować konkretne
                leki? Mówię, jaki jest schemat leczenia w HIT oraz że czytałam hipotezę
                (aczkolwiek nie wiem, czy została potwierdzona) o histaminowym podłożu
                niektórych stanów zapalnych. Terapię zaś dobiera lekarz prowadzący.

                Po co się tak rzucasz? Polska nie uznaje HIT do tego stopnia, że nawet nie ma
                tej choroby w spisach naszych decydentów zdrowotnych, a, niestety, HIT w
                skojarzeniu np. z pęcherzem neurogennym czy paroma formami neuropatii skazuje
                człowieka na nieludzkie cierpienie (nie można Cię znieczulić, nie ma środków
                p/bólowych) - to jest cacy? Jeżeli odmawia mi się znieczulenia do - na szczęście
                drobnego - zabiegu i kroi się mnie i zszywa na żywca (bo lekarz ani NFZ nie wie,
                że to znieczulenie na mnie nie tylko nie zadziała, ale, wyrzucając histaminę,
                nasili ból i grozi wstrząsem - cytuję "niemożliwe, że nie znieczula"), jeżeli
                Polska skazuje mnie na wycieńczenie, bo nie daje prawa do żadnego stabilizatora
                mastocytów (jedyny zarejestrowany lek, który można pod to podciągnąć, jest u
                mnie niewskazany), a nie mając tej ochrony, mogę jeść tylko kurczaka i wodę
                (albo sprowadzać kurację na własny koszt, choć płacę 2 składki zdrowotne),
                jeżeli w całej Polsce nie sposób zrobić głupiego poziomu DAO, jeżeli Polska
                odmawia mi sprowadzenia na koszt NFZ leku przeznaczonego do podawania przy ataku
                astmatycznych duszności, bo w Polsce wszystkie zawierają niedozwolone dla mnie
                substancje - to będę za taką pomoc chwalić Zachód. Wskaż mi terapię w Polsce, a
                nie wydziwiaj. Owszem, terapia HIT - a o tym i tylko o tym mówię - na Zachodzie
                jest cacy. Masz nick "cudze chwalicie" - to pokaż mi polskie, które mogę pochwalić.

                Ale to takie typowo polskie - byle z czystej zawiści dop...lić komuś, kto zwraca
                uwagę na jakąś możliwość pomocy innym, którzy oficjalną drogą tej pomocy nigdy
                nie dostaną.
        • jankes775 Re: HIT naszych czasów 03.12.09, 21:59
          Mięso mielone jest produktem kulinarnym i do takiego zabronione jest
          dodawanie czegokolwiek. Reszta rewelacji pewnie ma podobny poziom
          merytoryczny....
          • nomina Re: HIT naszych czasów 04.12.09, 09:39
            Poczytaj sobie skład mięsa mielonego pakowanego - bodaj Indykpolu: jest tam
            maltodekstryna.
            Odnośnie poziomu rewelacji, cóż, zamiast pluć jadem, szanowny "ekspercie",
            zajrzyj sobie na:

            www.ajcn.org/cgi/content/full/85/5/1185
            To jest najczęściej cytowany w źródłach medycznych artykuł (gdzieś jest też
            lepsza do czytania wersja, ale nie chce mi się szukać). Poczytaj też:

            209.85.129.132/search?q=cache:VdiV2MTwNTIJ:www.polskie-towarzystwo-badan-nad-histamina.lodz.pl/varia.php+produkty+zawieraj%C4%85ce+histamin%C4%99&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a
            oraz strony typu (przykładowo, takich jest mnóstwo):

            www.nexter.pl/pliki/substancje_wyzwalajace_reakcje_nadwrazliwosci_pokarmowej.pdf
            histame.com/histamine-rich-foods-substances
            www.michiganallergy.com/food_and_histamine.shtml
            • jankes775 Re: HIT naszych czasów 04.12.09, 13:39
              Mięso kulinarne nie jest niczym faszerowane, a tak zasugerowałeś.
              Może miałeś ba myśli mięso garmażeryjne?
        • Gość: konishiko Re: HIT naszych czasów IP: *.range86-146.btcentralplus.com 04.12.09, 09:41
          Niestety to prawda. Od dwoch lat mam cos, co nazywa sie u nas "pokrzywka idiopatyczna" co znaczy, ze lekarze nie maja za bardzo pojecia skad sie bierze. Lekarka, ktora mnie zdiagnozowala w Niemczech doskladnie tak wyjasnila jej powody, dostalam nawet dluga liste zywnosci wyzwalajacej histamine. Oprocz konserwantow i dodatkow problemem jest zywnosc fermentowana (sery, sos sojowy i tym podobne).

          Probowalam przejsc na drakonska diete, ale po miesiacu nie dala rezultatow, wiec dalam spokoj - na liscie mam 90% ulubionych produktow zynosciowych, juz wole lykac leki...
    • rijselman12.0 O cholera ! 03.12.09, 18:50
      To wy , w Polsce , macie ,jeszcze maslo ? -Europeinizowac sie ! -
      Szybko !
      • Gość: je Re: O cholera ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:34
        jeszcze jest, ale drożeje z dnia na dzień. Kosztuje już prawie 4 zł.
        Także wcześniej czy później zaniknie, no bo przegra konkurencję z
        masmixami, margarynami.
        • Gość: je Re: O cholera ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:37
          PS kostka masła za 3.80 to nie mało biorąc pod uwagę, ze piwo,
          kosztuje 2.50 / 3.20 puszka.
        • Gość: auxan Re: O cholera ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.12.09, 21:58
          jakie prawie 4zł? W sklepie obok mojego domu "polskie" (mlekpol) 4,85, a fińskie
          prawie 6zł!
          • Gość: j Re: O cholera ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 09:11
            no to ładnie. Skąd te ceny? Jeszcze 2-3 mies. temu było po 3.50
    • Gość: bufetowy Polska zywnosc gorsza od amerykanskiej IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 03.12.09, 18:57
      Teraz wiem dlaczego jak przyjezdzam do kraju odpowiadam ze nie tesknie
      za polska zywnoscia.

      W Stanach jem ekologiczne produkty (organic produce), wiekszosc
      smakuje wiele lepiej niz te produkowane w Polsce. Kiedys bylo na
      odwrot, polska zywnosc byla lepsza. Ale to juz dawno minelo. Swiat
      idzie do przodu nawet w robieniu masla.
      • mara571 a ilu Amerykanow kupuje organic produce? 03.12.09, 20:31
        W Polsce dostaniesz nadal dobra zywnosc, tylko trzeba wiecej zaplacic.
        I nie kupowac w Tesco, Realu czy Biedronce.
        Ale prawde mowiac chwale sobie kazdy tygodniowy pobyt w USA. Chudne regularnie 3 kg.

        • Gość: bufetowy Re: a ilu Amerykanow kupuje organic produce? IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 03.12.09, 21:37
          Lepiej jesc mniej a dobrze. Jak Cie nie stac na organic to pracuj
          wiecej, albo jedz mniej. Sek w tym ze jest wybor, produkty sa
          wyraznie oznaczone.

          Sugeruje wiecej sportu nie bedziesz musial bidowac w USA by
          schudnac.

          Prawda jest taka ze w Polsce mozesz i wiecej zaplacic a tak nie ma
          to znaczenia, nigdy nie wiesz co za szajs ci opylaja. Za oszukiwanie
          nie ma zadnych sensownych kar ani sankcji, wiec producenci oszukuja.
          • mara571 czytasz i nie rozumiesz 04.12.09, 10:30
            w USA bywam prywatnie i sluzbowo.
            Nie gotuje sama, bo gdzie.
            Czasami na wieczor idziemy do dobrej restauracji, zadnej sieciowej
            to cos zjem.
            Sprobuj raz w amerykanskim hotelu zjesc sniadanie, w kantynie obiad, to
            zrozumiesz o czym pisze. Jako bufetow ymozesz mi powiedziec czy ta jajecznice to
            oni robia z proszku z jajek?
            Najgorszy jest chleb , ja nienawidze tostow.
            I wiesz jak po tygodniu albo dwoch w USA laduje we Frakfurcie bladym switem i
            odbiore moj bagaz, to od razu lece to takiego bistro gdzie podaja normalna kawe
            i kupuje sobie bulke z wieloma ziarnami z salata, szynka czy serem i innymi
            dodatkami. W zadnym przypadku to podpiekanie swinswto ze Subway. Jak do tego
            zjem drozdzowke i wypije cappucino, to dziekuje Bogu, ze zdecydowalam sie
            pozostac w Europie.
            Moj BMI jest OK lekko ponad 23, nie musze jesc mniej.
            Problem polega na tym , ze ja w USA regularnie gloduje, bo nie moge tego jesc co
            oni sprzedaja.
            W Polsce nie dostales wlasciwych wskazowek od rodziny. Ja spedzam w kraju nadal
            minimum miesiac w rokuu rodzicow, ktorzy bardzo starannie wybieraja swoje
            jedzenie i wiedza gdzie i co kupic.
            Prywatnie polecam ci przy nastepnej wizycie w Polsce zakup wedlin w Krakowskim
            Kredensie. Najwyzsza klasa jak przed laty.
    • Gość: greg0,75 Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle IP: *.net.autocom.pl 03.12.09, 18:59
      > Kpina. Napracowała się inspekcja . Nałożyła mandaty średnio 179,37 zł. Durnie n
      > awet mandatami za takie znaczne uchybienia nie potrafią zarobić na swoje inspek
      > cyjne życie.

      No, chyba że właśnie takimi mandatami zarabiają na swoje inspekcyjne życie.
      ;)
    • maruda.r Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy cora... 03.12.09, 19:05

      "Okazało się też, że niektórzy producenci posługują się zastrzeżonymi nazwami
      jak "feta" czy "oscypek". Tymczasem producent nie może w ten sposób nazywać
      swoich produktów i posługiwać się np. nazwą "ser Janosika - ser typu oscypek"."

      ****************************

      Tu UOKiK się myli. Informacja, że produkt jest jakiegoś typu jest bardzo
      pożyteczna dla konsumenta. Jeżeli poszukuję sera typu oscypek, to UOKiK
      skazuje mnie na jednego producenta - który i tak nie jest w stanie dostarczyć
      odpowiedniej ilości tego sera. Chętnie więc kupię jego odpowiednik smakowy.
      Tylko jak ma go znaleźć, skoro urząd nie pozwala na prawidłowe etykietowanie
      produktów?



    • Gość: posiadacz ziemski Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy cora... IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.09, 19:24
      I tak mam większe zaufanie do małych sklepików niż do tych zagranicznych
      molochów pod miastem! Gorsze są od nich jedynie molochy w centrum jak to:
      Złote Tarasy Wydaje mi się, że lepiej iść do
      chłopa na targowisku! Wiesz co jesz i skąd i bez żadnej zbędnej chemii! No i
      można wspierać lokalnych przedsiębiorców a nie pchać w kieszeń bogatym
      obcokrajowcom!
      • Gość: auxan Chłop na targowisku? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.12.09, 22:04
        Tam prawie sami zawodowi handlarze, towar z giełdy, czyli mniej więcej to co w
        marketach. Są wyjątki, ale to już trzeba naprawdę dobrze znac dane targowisko.

      • Gość: BAY BAY Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.09, 09:22
        Posiadacz ziemski, a taki naiwniak. Myslisz, ze baba, ktora sprzedaje 20
        produktow kazdego dnia wyprodukowala to wszystko w swoim ogrodeczku? Wlaczenie z
        pomaranczami?
        TYLKO CERTYFIKOWANA ZYWNOSC.Zero zaufania do domowych producentow!
    • Gość: jihahah wolny rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:25
      na tym właśnie polega wolny rynek, gadał o tym tow. Balcerowicz, ze
      dzięki wolnemu rynkowi wszystko będzie coraz tańsze. Zapomniał tylko
      dodać, ze nie w sklepie, ale w produkcji, hehe, POzdrawiam wsiśkich
      jełopów.
    • Gość: zbyszko Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy cora... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 19:25
      nie znam się, ta łączna suma mandatów nie wydaje sie zbyt wysoka, przeciez
      oszuści powinni byc karani w taki sposób - aby nie opłacało się oszukiwac

      czy mozna gdzies znaleźć listę firm, którym wykazano opisywane w artykule
      przekręty??
      • Gość: auxan Re: Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy co IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.12.09, 22:08
        Na 9 tys przebadanych produktów 40 tys kary to wygląda jakby prawie nie mieli
        żadnych zastrzeżeń. A przy ponad 200 ukaranych to faktycznie śmiesznej wielkości
        mandaty - drobne łapówki by dużo więcej kosztowały.
    • Gość: Wahacz Mniej mięsa w mięsie i masła w maśle. Jemy cora... IP: *.toya.net.pl 03.12.09, 19:32
      Powinno się zakazać używania nazwy "masło" dla wszelkiego typu
      margaryn i innych oszukańczych miksów.
    • nefnef Tłuszczów a nie tłuszczy 03.12.09, 19:50
      p. redaktorze - tłuszcz i tłuszcza to zupełnie co innego i inaczej się odmienia.
    • Gość: qwe UOKiK podaj nazwy producentów - oszutów! IP: *.chello.pl 03.12.09, 19:59
      Co mi z wiedzy, że ktoś mnie oszukuje! Mogę się tylko pożalić na forum jacy
      oni źli, jacy niedobrzy! Jak będę wiedział, którzy mnie tak robią w jajo to ja
      od nich już nic nie kupie! Co za gó...a*y urząd!
    • Gość: pogarda dla mas Re: Mniej mięsa w maśle i masła w mięsie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 20:33
      Powiem wam szczerze, że jestem zdumiony komentarzami w sprawie braku danych producentów, którzy produkowali niezgodnie z normami !

      To prawda, że autor artkułu okazał się patentowanym leniem i nie zamieścił odwołania do strony uokik na której znajdują się szczegóły raportu - rzeczowa informacja jak zwykle została przysłonięta przez sensacyjny charakter medialnego doniesienia !

      ale dlaczego nikt z piszących brednie o braku danych o producentach nie zadał sobie trudu sprawdzenia na stronie uokik ?
      czy to zwykła skłonność do narzekania ?
      czy wrodzona niezdolność do myślenia ?

      Raport mający 462 strony ! znajduje się na pierwszej stronie UOKIK:
      tu znajdziecie link,
      www.uokik.gov.pl/pl/informacja_i_edukacja/informacja/komunikaty_prasowe/art660.html
      miłej lektury leniuchy.


      • Gość: auxan Re: Mniej mięsa w maśle i masła w mięsie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.12.09, 22:11
        Dlaczego autor nie podał tej informacji? Kto wpadłby na pomysł, ze UOKiK
        zamieszcza takie wykazy na swojej stronie?
        • Gość: pogarda dla mas Re: Mniej mięsa w maśle i masła w mięsie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 01:47
          "Dlaczego autor nie podał tej informacji? Kto wpadłby na pomysł, ze UOKiK zamieszcza takie wykazy na swojej stronie?"

          powiem Ci kto:

          ludzie myślący.
      • Gość: qwe Re: Mniej mięsa w maśle i masła w mięsie IP: *.chello.pl 04.12.09, 01:09
        Dlaczego więc nie podają nazw firm w wiadomościach dla mas? Sądzisz, że dużo
        osób wchodzi na stronę UOKiK? Dlaczego nie podali wprost w notatce dla mediów
        kto oszukuję. Przecież wiadomo, że 3/4 artykułów jest z notatek dla mediów. Taki
        mądry ale tego się nie domyśliłeś?
        • Gość: pogarda dla mas Re: Mniej mięsa w maśle i masła w mięsie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 01:41
          "Przecież wiadomo że artykuły powstają z notatek dla mediów ? "
          to jest jakiś dogmat wiary ? aksjomat ?
          a nawet jeśli to prawda, to co mnie to obchodzi ?
          ostatecznie byłby to jedynie dowód skrajnego otępienia a nie słuszności racji uzasadniającej publikowanie głupich i niekompletnych artykułów medialnych !

          "Dlaczego dziennikarze nie podają szczegółów z raportem ? "
          nie wiem ? może dziennikarze muszą dopłacać pisanych notatek eśli przygotowany przez nich tekst przekracza zdolności percepcji mas ?

          a może nie podają bo masom wystarczy sensacja - masy chętnie kupują nie tylko mało mięsa w mięsie, ale również dziennikarskie brednie i niedoróbki.

          a może jesteś autorem tego niedorobionego tekstu o mięsie w mięsie ?
          ;-)
    • Gość: Lulunia A ja wiem jak mam sprawdzic, co jem. IP: *.pasjo.net 03.12.09, 21:12
      Tez zauwazylam, ze coraz gorzej smakuje mieso i wedliny. Widzialam,
      ze cos nie jest tak, ale nie wiadzialam co. Ostatino znalazlam taki
      portal ` wybredni.pl`. Polecam wszystkich, ktorzy interesuja sie co
      jedza. Bardzo ciekawa strona i nawet mozna zobaczyc wyniki badan
      rozne jedzenie. No i juz troche wiem, co jadlam do tej pory,,,
    • Gość: smurfmadrala Chińska pasza,chińskie badzeiwie, to jest unia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 21:16
      unia eurogejska wprowadza standardy chińskiego badziewia.
      Trzeba wykończyć solidnośc polskiech produktów,handlu i usług.
      Proste jak ogórki UE.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka