Dodaj do ulubionych

Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje

07.01.10, 22:42
Czy be zabezpieczać trzeba eksportować ?
A importować nie można ? A mieć kredytu w walucie ?
A nie można zabezpieczyć przyszłej transakcji w walucie ?

Poza tym jaki był nadzór w spółce ? Co robiła Rada Nadzorcza ?
Dlaczego Jakubas nie oskarżył członków Rady Nadzorczej ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.10, 23:03

      A niedawno Wyborcza pisała że straty z opcji wynoszą tylko 150 mln
      zł. Zdecyduje się w końcu czy 150 mln czy 6 mld
      • kretynofil Do ebiznes24eu: 08.01.10, 09:14
        > Czy be zabezpieczać trzeba eksportować ?

        Generalnie, w opisanej sytuacji - tak. Wynikalo to z samych umow: one
        zabezpieczaly klienta tylko przed dalszym umacnianiem sie zlotowki
        (czyli spadkiem rentownosci eksportu).

        > A importować nie można ?

        Ponownie - nie na bazie tamtych umow. W wypadku importu oznaczaloby
        to "zabezpieczenie sie przed nadmiernymi zyskami" ;)

        > A mieć kredytu w walucie ?

        Tak samo. Zabezpieczac sie przed spadkiem wartosci kredytu??

        > A nie można zabezpieczyć przyszłej transakcji w walucie ?

        Mozna. Tyle ze to jest cos zupelnie innego:
        - raz, trzeba wiedziec ze taka transakcja nastapi (czyli firma
        jednak zajmuje sie eksportem),
        - dwa, trzeba podpisac zupelnie inna umowe.

        Doczytaj o tych opcjach - one pozwalaly bardzo tanio (w porownaniu z
        opcjami symetrycznymi) zarabiac na umacnianiu sie zlotowki, ktora dla
        eksporterow jest niekorzystna.

        Dlatego firmy zajmujace sie eksportem mogly "tanio" wykupic
        ubezpieczenie od spadku przychodow, ktore "w razie czego" (w sensie:
        oslabienia zlotowki) mozna bylo pokryc ze zwiekszonych wplywow.

        Natomiast duzo firm nie majacych zadnych (albo marginalne, nieistotne
        dla obrotu) przeplywow walutowych spekulowalo na forexie przy pomocy
        tych nieszczesnych opcji. I wlasnie z taka sytuacja mamy tu do
        czynienia.

        > Poza tym jaki był nadzór w spółce ? Co robiła Rada Nadzorcza ?
        > Dlaczego Jakubas nie oskarżył członków Rady Nadzorczej ?

        I to sa wlasnie sluszne pytania - ale pytania na ktore nie dostaniemy
        odpowiedzi. Bo tak wlasnie jest z kapitalizmem, ze jak wszystko idzie
        dobrze to powtarza sie banaly o odpowiedzialnosci zarzadu, ktora
        rzekomo usprawiedliwia niebotyczne dochody.

        Problem w tym ze jak wszystko sie rypnie, to odpowiedzialnosc sie
        rozmywa a dochody zostaja.

        Ot, typowe mydlenie oczu pozytecznym kretynom...
      • dalton78 Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 20:11
        wyborcza nawet dzisiaj pisze,że na opcjach zarabia się 1000% szybko i bezpiecznie :-)

        wyborcza.biz/biznes/1,100896,7431798,16_proc__zysku__stragan_w_Sanoku_i_inwestycje_w_Panamie_.html
    • Gość: ciolo Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.xdsl.centertel.pl 07.01.10, 23:23
      Brawo panie Zbyszku, lać złodzieja po kieszeni. Chory ? na co ?
      Niech zapie..., ma co oddawać. BRAWO, jeszcze raz.
      • tacx Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 11:21
        > Brawo panie Zbyszku, lać złodzieja po kieszeni. Chory ? na co ?
        > Niech zapie..., ma co oddawać. BRAWO, jeszcze raz.

        ciekawe co będzie jak się koleś powiesi. Może to wtedy rodzina tego menedzera
        wyegzekwuje od jakubasa odszkodowanie przed sądem? Bo jak na razie to mi wygląda
        na mobbing a nie na walkę o odszkodowanie
        • Gość: mixer Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.icpnet.pl 08.01.10, 11:57
          Na mobbing to wygląda? To co - może powinien jeszcze odszkodowanie
          za stress otrzymać???
    • Gość: analiza Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 23:32
      Ciekawe czy zaplacilby menadzerowi tylez milionow, kiedy ow menadzer trafilby
      z opcjami...
      • Gość: Baz Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.chello.pl 08.01.10, 01:41
        Rowniez powinien zostac dyscyplinarnie zwolniony. Opcje to nie
        zabawka. Na opcjach sie nie wygrywa ani nie przegrywa (zreszta nie
        musza to byc opcje - to moze byc dowolna transakjca FX). Opcje maja
        zabezpieczyc przyszle przeplywy w obcej walucie i zagwarantowac zysk
        na akceptowalnym poziomie. Madry szef nie zgani za "strate" na opcji
        gdy jest to transakcja headgingowa. Madry szef co najmniej zgani za
        zysk na opcji gdy nie jest ona headgingiem tylo ruletka.
        • Gość: es Matyla Sz. IP: *.ip.jarsat.pl 08.01.10, 07:40
          cfo.cxo.pl/artykuly/55208_2/Ile.bankow.w.firmie.html
          • Gość: Baz Re: Matyla Sz. IP: 82.177.124.* 08.01.10, 09:07
            Ale co ma ilosc bankow ofirme do zawierania transakcji FX nie
            bedacych zabezpieczem CF?
            • Gość: czxc Re: Matyla Sz. IP: *.chello.pl 08.01.10, 11:50
              Tam jest zdjęcie Szymona M.
      • vigilansx Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 08:02
        Gość portalu: analiza napisał(a):

        > Ciekawe czy zaplacilby menadzerowi tylez milionow, kiedy ow
        menadzer trafilby
        > z opcjami...

        na pewno
      • Gość: koziołek Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 11:38
        Totalnie śmieszna sprawa. Ktoś dał facetowi pełnomocnictwa do
        zawierania takich transkacji, ktoś nie wyznaczył limitów a teraz
        wielkie halo. Przecież banki nie są idiotami, zawierano transakcje
        ponieważ ktoś miał do tego prawo. A że facet zwany szumnie
        dyrektorem finansowym przejawiał poziom wiedzy uposledzonego
        szympansa to juz wybitnie problem osób które go zatrudniły...

        I na dodatek powiem szczerze - na dzień dobry to bym wywalił zarząd
        spólki - koleś rozwalił im firmę a oni biedne żuczki nawet nie mieli
        o tym pojęcia? Co oni w takim razie robili? Pasjansa układali w
        windows???
        • Gość: finndar Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: 80.50.125.* 08.01.10, 12:42
          Nie tylko sprawa śmieszna, ale artykuł "ewidentnie" sponsorowany.
          Chciałbym zobaczyć ten pozew, oczywiście z kopią 5-cio procentowej
          opłaty sądowej ( 7,350,000 zł ) dokonanej przelewem na konto
          właściwego sądu. Chyba, że p. Jakubas wystąpił do sądu o odstąpienie
          od opłaty z tytułu np. słabej sytuacji finansowej ( sic! ). I
          jeszcze jedno - jeżeli pan dyrektor finansowy zatrudniony był na
          umowę o pracę i miał odpowiednie upoważnienia do podejmowania takich
          decyzji ( a miał, skoro takowe podjął ) to p. Jakubas może wystąpić
          do niego z roszczeniem pokrycia strat, ale w wysokości nie większej
          niż 3-krotność miesięcznego wynagrodzenia. Po co więc takie
          artykuły...?
          • Gość: jacobsen Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 12:58
            opłata sądowa od pozwu wynosi 5% żądanej kwoty, nie więcej jednak
            niż 100.000 zł. Nie musieli więc wykładać 7M za wpis, ale 100 K to
            też sporo.
          • Gość: tt Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.provimi.com 08.01.10, 13:36
            Zarząd (z powołania) odpowiada inaczej, niż z umowy o pracę. A ten facet był
            Członkiem Zarządu.
    • Gość: RJ A ja lada moment pozywę W.Kostrzewę IP: *.chello.pl 07.01.10, 23:38
      A ja lada moment pozwę do sądu o odszkodowanie kumpla Zb.Jakubasa,
      byłego prezesa BRE Banku (obecnego prezesa ITI Holding), Wojciecha
      Kostrzewę. Lecz ja w przeciwieństwie do Jakubasa wyegzekwuję
      2.000.000 PLN od niekompetentnego i działającego w sposób sprzeczny
      z prawem W.Kostrzewy!
      • Gość: Luke I kto na tym zarobił - BRE IP: *.c198.msk.pl 08.01.10, 01:04
        bank okazał się być cwańszy od cwaniaka. Taki to cwaniacki bank.

        Na was też zarobią, zwłaszcza w Multibanku/mBanku.
        • Gość: RJ Re: I kto na tym zarobił - BRE IP: *.chello.pl 08.01.10, 02:25
          Odszkodowanie w świetle jupiterów zapłaci nagminnie łamiący prawo
          Wojciech Kostrzewa, a przy okazji wyjdzie na jaw trochę prawdy
          kompromitującej Grupę BRE Banku. Zatem o zysku BRE może zapomnieć...
    • opinia_publiczna_online Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 00:07
      Ciekawa sprawa.
    • Gość: gosc Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.itt.com 08.01.10, 01:07
      biznes po polsku czyli na sznurkach i puszkach.jak moze filia
      podpisac z bankiem umowe bez nadzoru finansowego zarzadu
      korporacji.Filia np moze podpisac zobowiazania do 1 ml zl.Powyzej
      musza byc trzy podpisy.To jest normalny przyjete w bizniesie obieg
      dukumentow i autoryzacji zobowiazan, dlatego szef fili zarabia 5 tys
      zl miesiecznie a szef korporacji 100 tys zl
    • Gość: t4q szymka nie ugryzą IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.10, 06:52
      to kumaty chłopak i nie da sobie w kaszę dmuchać, dużo dobrego dla feroco
      zrobił, a teraz zwalają kryzys na niego, niech pozwą rząd usa
      • mara571 a moze powinnismy mowic nie zemscie, 08.01.10, 08:46
        a o probie pociagniecia za decyzje?
        Od 20-30 lat menedzerowie buduja swoj mit osob niezbednych dla dzisiejszej
        gospodarki. Ich wynagrodzenia rosna w tempie eksponencjalnym, umowy o prace
        przewiduja cale mnostwo nagrod, ubezpieczenia od blednych decyzji placi firma,
        oprocz pieniedzy i akcji firmy stawiaja im do dyspozycji samochody, samoloty,
        katry kredytowe.
        Cene za bledne decyzje ponosza zawsze akcjonariusze i pracownicy.
        Cieszy mnie, ze Jakubas probuje wyznaczyc tej bezczelnej klasie menedzerskiej
        granice i przypomniec o odpowiedzialnosci za ich decyzje.

    • Gość: Max Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 07:05
      Cala Polska to jeden wielki przekret.
      Kazdy ktoremu cos grozi nagle choruje.
      Mysle ze najwyzszy juz czas zajac sie lekarzami, korzy za pieniadze
      wystawiaja lipne zaswiadczenia chorobowe.
      Odbierac im prawo wykonywania zawodu i natychmiast ustanie lawina
      wystawiania lewych zaswiadczen
      • vigilansx Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 08:05
        Gość portalu: Max napisał(a):

        > Cala Polska to jeden wielki przekret.
        > Kazdy ktoremu cos grozi nagle choruje.
        > Mysle ze najwyzszy juz czas zajac sie lekarzami, korzy za
        pieniadze
        > wystawiaja lipne zaswiadczenia chorobowe.
        > Odbierac im prawo wykonywania zawodu i natychmiast ustanie lawina
        > wystawiania lewych zaswiadczen
        też bys zachorował, jak byś widział jak kurs złotego leci na pysk,
        podczas gdy ty kupiłeś opcje zakładające dalsze umocnienie złotego
        • kgbaca Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 10:22
          vigilansx napisał:
          > też bys zachorował, jak byś widział jak kurs złotego leci na pysk,
          > podczas gdy ty kupiłeś opcje zakładające dalsze umocnienie złotego

          Raczej wystawił opcję na osłabienie złotego.

          Jakbym kupił opcje na umocnienie to premię już bym miał zapłaconą, a
          więc i moje straty byłyby znane i stałe. Wtedy kurs mógłby sobie
          szybowac w górę a im wyżej, tym bardziej bym sie cieszył bo
          zakładając, że się zabezpieczam to wzrost kursu SPOT
          zrekompensowałby mi zapłaconą premie i to prawdopodobnie z nawiązką.
          Mało tego, po wzroście kursu mógłbym ponownie zabezpieczyć sprzedaż
          waluty i to po duzo atrakcyjniejszych kursach.

          Ale masz rację w jego przypadku tez pewnie nabawiłbym się poważnych
          klopotów zdrowotnych bo akurat przypadek FEROCO jest jednym z
          najbardziej oczywistych przypadków skrajnie nieodpowiedzialnej
          spekulacji majątkiem firmy. Transakcje opiewały na 160 mln EUR (o
          ile dobrze pamietam jakies 1/2-2/3 sumy bilansowej firmy) czyli
          jeden grosz wzrostu kursu powodował stratę wartości wewnętrznej
          opcji równa ok. 1,6 mln PLN
          . W tym przypadku sporo osób powinno
          odpowiadać za zaniedbanie obowiązków lub działanie na szkodę frimy.
    • Gość: merek To proste, menedżer dostał pod stołem prowizję IP: 193.179.215.* 08.01.10, 07:34
      od banku lub od firmy trzeciej, powiązanej z bankiem.
      Normalka. Sprawdźcie dokładnie. :D
      • Gość: chudaryba Re: To proste, menedżer dostał pod stołem prowizj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 07:53
        Znaczy się, Pan Szymek niedługo wpadnie pod samochód. Szkoda chłopa....
        • Gość: ciolo Re: To proste, menedżer dostał pod stołem prowizj IP: *.xdsl.centertel.pl 08.01.10, 08:05
          niech wpadnie, jak nie umie chodzić po ulicy.
    • Gość: jaaa Żyję w kraju, wktórym wszyscy chcą mnie zrobić w.. IP: 80.50.134.* 08.01.10, 08:26
      Żyję w kraju, wktórym wszyscy chcą mnie zrobić w CH...a
    • Gość: fs Re: Trzeba zadać pytanie gdzie RN tej firmy i co IP: *.static.vip-net.pl 08.01.10, 08:27

      Podstawowe pytanie Panie Jakubas gdzie była Rada Nadzorcza tej firmy
      przecież jak Pan powołał ją tak jak zarząd.Wszyscy solidarnie
      powinni odpowiadać z majątku prywatnego za błędy decyzyjne a nie
      tylko jedna odoba. Jest wykonawca i nadzorca. W firmach państowych
      też jak w starym kawale z lat 30-tych nikt nie odpowiada za błędy
      decyzyjne i straty, odpowiada kolektyw czyli nikt. Gdyby konkursy do
      zarządów były czyste a szczególnie w energetyce to nie było by
      kłopotów ( które nań czekają) , ale są to decyzje polityczne więc
      nikt za nic nie odpowiada. Kto zasiadał w radzie nadzorczej należy
      tez te osoby podać do sądu o popkrycie strat bo zatwierdzały
      działanie zarządu. Umiejętność zarządzania firmą to znajomość nie
      słupków ekonomicznych ale całego procesu technologicznego lub
      właściwego doboru wspólpracowników wspólpracowników.
      • markono Re: Trzeba zadać pytanie gdzie RN tej firmy i co 08.01.10, 08:59
        Pytanie jest: gdzie były służby specjalne ds. gospodrczych, gdzie nadzór
        bankowy, że dopuszczono instrumenty opcyjne niespotykane w normalnych krajach.
        • Gość: racjonalny Re: Trzeba zadać pytanie gdzie RN tej firmy i co IP: *.zghboleslaw.net 08.01.10, 10:48
          Chyba w socjalistycznych krajach. Słuzby specjalne, nadzory itp. Niedługo ABW bedzie sprawdzać handlujących pietruszką spekulantów.

          W normalnych krajach też są takie opcje a nawet dużo bardziej skomplikowane. Tam jednak ludzie są wyedukowani w tym temacie i dlatego nie dochodzi do takich sytuacji. Problem w tym że u nas w bidopolandzie zarządzający nie mają zielonego pojęcia o instrumentach pochodnych i ryzyku.
          • mara571 skad sie tacy naiwni jak ty biora? 08.01.10, 11:15
            • Gość: racjonalny A niby dlaczego jestem naiwny? IP: *.zghboleslaw.net 08.01.10, 11:45
              • mara571 Re: A niby dlaczego jestem naiwny? 08.01.10, 18:49
                bo wierzysz, ze w calym swiecie znajomosc tzw "nowych produktow bankowych" jest
                powszechna.
                Tymczasem grupa posiadajaca ta wiedze jest stosunkowo niewielka i ogranicza sie
                do bankowcow pracujacych w investment bank, niektorych zarzadzajacych funduszami
                emerytalnymi i hedge fonds i niewielkiej grupy ekspertow w rating agentur i
                nadzorze finansowym.
                Pamietasz jeszcze samobojstwo niemieckiego miliardera Merckle?
                On nie zaczynal od zera, ale tylko dzieki swojej pracowitosci, sprytowi,
                umiejetnosci przewidywania przyszlych rynkow zbudowal swoje imperium firm warte
                ok. 5 mld euro, jesli dobrze pamietam.
                Przejechal sie na opcjach.
            • Gość: glorietta Re: skad sie tacy naiwni jak ty biora? IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.10, 12:17
              Naiwni to ci, co się dali na opcje nabrać. A teraz zwalają na innych.
      • Gość: Dokładnie! Re: Trzeba zadać pytanie gdzie RN tej firmy i co IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.10, 12:16
        Masz 100% racji. Pieprzenie, że zarząd nic nie wiedział, jest po
        prostu żenująco infantylne i świadczy jedynie na niekorzyść
        Jakubasa. Jak kuźwa arządu nie może wiedzieć o transakcjach z
        bankiem ktoś, kto jako reprezentant spółki podpisuje dokumenty umowy
        z bankiem. Żaden bank nie przyjmie umowy podpisanej przez samego
        dyrektora finansowego. Jakubas pieprzy jak potłuczony.
        • Gość: lekko_kumaty Re: Trzeba zadać pytanie gdzie RN tej firmy i co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 14:14
          Do zawierania transakcji terminowych Zarząd w umowie z bankiem
          upoważnia określone osoby - zapewne jedną z nich był inkryminowany
          pan Szymek. Osoba upoważniona zawiera zaś transakcje przez telefon i
          ogranicza ją tylko limit (maks. wartość otwartych transakcji). Nie
          ma śladu na papierze, a w razie wątpliwości bank ma nagrania
          wszystkich rozmów dealerów z klientem. Stąd bieżąca wiedza Zarządu
          na temat otwartych transakcji może być bardzo ograniczona.
          Oczywiście można powiedzieć, że nie musieli upoważniać
          nieodpowiedzialnego faceta, ale mądry Polak po szkodzie...
      • Gość: mikin to samo robił byznesmen jakubas w innych spółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 14:03
        brał przekrętasów podobnych do siebie, sam był w rn i spał, albo
        dawał wolną rękę do robienia przekrętów, poczym jak nie wyszło to
        wywalał i spychał z siebie odpowiedzialność.
    • emeryt21 Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje 08.01.10, 09:39
      Kruk krukowi oka nie wykole.Ten proces ma na celu ochrone tylka pana
      Jakubasa.Banki moga wyegzekwowac dlugi od wlasciciela,oni maja
      dobrych prawnikow i jest z czego egzekwowac.
    • Gość: jacobsen pozew na oddalenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 09:52
      coś mi się nie zgadza z tym pozwem. z artykłułu wynika, że Szymon M.
      jest w sporze z Feroco w sądzie pracy, z czego można wywieść, że był
      zatrudniony na podstawie umowy o pracę. a pracownik odpowiada za
      wyrządzoną pracodawcy szkodę tylko do wysokości 3-miesięcznego
      wynagrodzenia. Chyba że udowodni mu się winę umyślną. Jakoś nie chce
      mi się wierzyć, że umyślnie rypnął pracodawcę na 140 baniek.
      • kgbaca Re: pozew na oddalenie 08.01.10, 10:31
        Gość portalu: jacobsen napisał(a):

        > coś mi się nie zgadza z tym pozwem. z artykłułu wynika, że Szymon
        M.
        > jest w sporze z Feroco w sądzie pracy, z czego można wywieść, że
        był
        > zatrudniony na podstawie umowy o pracę. a pracownik odpowiada za
        > wyrządzoną pracodawcy szkodę tylko do wysokości 3-miesięcznego
        > wynagrodzenia. Chyba że udowodni mu się winę umyślną. Jakoś nie
        chce
        > mi się wierzyć, że umyślnie rypnął pracodawcę na 140 baniek.

        Członkowie zarządu odpowiadają także swoim majątkiem za podejmowane
        decyzje... zwłaszcza, gdy przekroczył swoje kompetencje i
        uprawnienia. Mógł zaciągac zobowiązania do 2 mln PLN a zawarł
        transakcje (i do tego "nagie") na ok 160 mln EUR. Jawne naruszenie i
        zabawa na forexie nie swoją kasą. Szkoda chłopa bo ma zaledwie 33
        lata no ale trzeba było zachować nieco pokory a nie pakowac sie na
        kredyt w tak ogromne zobowiązania. Tak dużych otwartych i
        niezabezpieczonych pozycji walutowych nie ma chyba żaden bank w
        Polsce a typek sie do tego podwójnie lewarował - działając w oparciu
        o limit oraz kupując produkty z asymetrią nominałów!!! Ryzyko
        było ogromne bo przy tej wielkości ekspozycji (160 mln EUR) wzrost
        kursu o jeden grosz przekłada się na ok. 1,6 mln PLN straty

        (biorąc pod uwage tylko wartośc wewnętrzna opcji, których delta w
        pewnym momencie zbliżyła się do 1)
        • Gość: jabobsen Re: pozew na oddalenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 10:41
          członkowie zarządu (spółek z o.o.) odpowiadają własnym majątkiem ale
          na podst. art. 299 ksh- gdy egzekucja względem spółki jest
          bezskuteczna. W Feroco jest chyba inna sytuacja, bo to Feroco pozywa
          Szymona M. a nie wierzyciele Feroco. Poza tym Szymon M. chyba nie
          był członkiem zarządu, tylko dyrektorem finansowym zatrudnionym na
          podstawie umowy o pracę.
        • Gość: glorietta Re: pozew na oddalenie IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.10, 12:20
          "Członkowie zarządu odpowiadają także swoim majątkiem za podejmowane
          decyzje... "

          Nie rozumiesz, że Szymon M. NIE BYŁ członkiem zarządu, tylko
          dyrektorem finansowym. Zatrudnionyn na umowę o pracę.
      • Gość: darek_w1 Re: pozew na oddalenie IP: *.lan.pop.pl 08.01.10, 10:42
        > wynagrodzenia. Chyba że udowodni mu się winę umyślną.

        Właśnie o to chodzi. Jako członek zarządu był upoważniony do prowadzenia działań
        w zakresie zarządzania firmą, a to co robił nie miało z tym nic wspólnego. Po
        prostu bawił się w hazard pieniędzmi powierzonej mu firmy bez jakiegokolwiek
        związku z jej działalnością i zakresem swoich obowiązków. To jest dokładnie to
        samo jakby wypłacił pieniądze z konta firmy i poszedł z nimi do kasyna pograć w
        ruletkę. I tłumaczył się potem, że przecież jakby wygrał to firma by na tym
        zyskała ;-)
        Inaczej mówiąc świadomie i umyślnie przekroczył swoje uprawnienia do zarządzania
        pieniędzmi firmy i powinien za to beczeć. Zwłaszcza, że to tchórz, który uciekł
        na zwolnienie lekarskie żeby nie tłumaczyć się z tego co narobił.
        • Gość: glorietta Re: pozew na oddalenie IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.10, 12:22
          "Jako członek zarządu był upoważniony do prowadzenia działań
          w zakresie zarządzania firmą,"

          Ja pie..., następny :-/
          ON NIE BYŁ CZŁONKIEM ZARZĄDU!
          Czytajcie ze zrozumieniem.
    • Gość: uburama Szymon M. show IP: 94.75.123.* 08.01.10, 10:09
      • Gość: Były pracownik Szymon M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.10, 11:14
        Kawał drania z gościa.

        Gnoił Główną Księgową, w końcu sama się zwolniła.

        Ludzi traktował jak śmieci. Palemka uderzyła.

        No i jak skończył.

        Szymonie M... źle skończyłeś.
        • Gość: kam Re: Szymon M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 10:28
          Szmon M prawdopodobnie się nadmuchał i działał głupio, ale nie słyszałem, aby
          właściciel firmy pozywał jej pracownika o straty? To tylko taka forma samo
          usprawiedliwienia dla kogoś kto zatrudnia niekompetnentnych ludzi i nie pilnuje
          co robią. Sam do siebie powinien mieć pretensję.
    • guru133 Czy docho0dzenie strat od spekulanta można nazwać 08.01.10, 11:39
      zemstą? Moim zdaniem nie, więc tytuł jest, jak już nieraz na tym
      portalu bywało do d..y. Dziennikarstwo na poziomie Faktu:(
    • Gość: johnyboy Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.01.10, 11:51
      Lepiej na wyobraźnie kardy zarządzającej by zadziałało ukrzyżowanie menadżera na drzwiach katedry i włożenie srebrnika w jego usta;) - byłby to czytelny znak dla cwaniaków żerujących na ludzie pracującym :D
    • Gość: glorietta Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.10, 12:11
      Jakubas: "Zarząd dowiedział się o tym chwilę przed tym, gdy dyrektor
      uciekł na zwolnienie lekarskie. A o zawieranych transakcjach z
      bankami nikogo nie informował."

      Jakubas, ale chłopie pie...sz. Od kiedy to dyrektor finansowy, a
      nie zarząd, czyli osoby ujęte w KRS i jako jedyne mogące
      reprezentować spółkę, podpisuje umowy z bankami? Zarząd dobrze
      wiedział, co się dzieje, bo MUSIAŁ dokumenty podpisać, a teraz
      próbuje zwalić odpowiedzialność na zwykłego pracownika. Wstyd. No
      chyba, że w zarządzie siedzą same łosie, co nawet nie są w stanie
      ocenić, co podpisują. Ale wtedy wstyd tym większy.
      • Gość: jacobsen Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 12:22
        sprawdziłem na ipg w lexie. Szymon M. jednak był w zarządzie. A
        Jakubas nie, on był w Radzie Nadzorczej. To się nazywa nadzór!
        • Gość: glorietta Re: Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.10, 13:25
          "sprawdziłem na ipg w lexie. Szymon M. jednak był w zarządzie."

          A jak wygląda sposób reprezentacji? Jednoosobowy? Nie sądzę. Więc,
          jeśli nie jednoosobowy, to dla mnie to nadal zwykłe pie...nie,
          że "zarząd nic nie wiedział". To co to za zarząd u licha? A gdzie w
          tym wszystkim Rada Nadzworcza? Dyro Szymek związał ich w kij,
          zakneblował i wsadził pod biurko? ;-)
    • Gość: edek A kto zatrudnił tego dyrektora? IP: *.unregistered.net.exatel.pl 08.01.10, 12:23
      Jak wygladał nadzór nad spółką? Jakubas nalezy do tych "byznesmenów"
      którzy mieli szczeście być we właściwym miejscu we właściwym czasie.
      A styl zarzadzania widac że pozostał rodem z PGR'u. Dobry tytuł
      artykułu: rzeczywiście facet sie mści. Bo tylko to umie. Madry Polak
      po szkodzie chciałoby sie powiedzieć.
    • Gość: zbigniew jan Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.10, 13:04
      cala strate powinien pokryc Pan Jakubas.........jak dorobil sie
      milionow, chyba z pracy zatrudnionych ludzi, a oskarzacc powinien
      tych co spowodowali spadek wartosci zlotowki.....przed nimi ma
      stracha a przed mlodym chlopakiem gra wielkiego
      kAPITALISTE........szkoda slow
    • Gość: Jan III Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.8.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 13.01.10, 14:51
      święty Jakubasie - a co zrobiłeś z Elaną i umowami...w tym samym
      dniu zakup i sprzedaż...tak się robi w Polsce kasę !
    • Gość: grizzli Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 10:33
      Niech Jakubas odda społeczeństwu to co przekręcił na zakupie "Astorii" w
      Lublinie i na zakupie Lubelskich Zakładów Graficznych. Przy pomocy kupionej
      wcześniej gazety "Kurier Lubelski" przekupił paru facetów i dostał za grosze
      lubelskie konfitury -= dziś już w stanie upadku.Jeśli mówimy o powiązaniu
      biznesu z polityką to Jakubas jest klasycznym przykładem, choć jest mądrzejszy
      od innych tzw biznesmenem typu Palikot, bo sam się nie pcha na funkcje
      polityczne i nie ma parcia na szkło telewizyjne, ale swoje lody kręci.
    • Gość: pracowalem tam !!! Jakubas mści się na swoim menedżerze za opcje IP: *.serv-net.pl 08.05.10, 17:06
      nieprawda jest ze Pan Szymon sam to zorganizowal !! to pozostali czlonkowie
      rady wiedzieli o tym sam osobiscie slyszalem jak Lucjan Noras - (taki gosc w
      okularkach i garniachu ) rozmawial o tym z innymi teraz chcą wrobic w to pana
      SZYMONA - omijajcie z daleka Feroco bo kantują !
    • Gość: arbiter Jakubas sam sobie winien IP: 77.236.0.* 16.05.10, 18:13
      Jakubas, prowadząc szereg firm, które odniosły sukces, dowiódł, że
      potrafi myśleć samodzielnie. Okazało się jednak, że tylko do pewnego
      momentu. Potem zaczął wierzyć w rozpowszechniane w Polsce mity - a
      więc fałsze - o tym, że najlepsi i najlepiej wykształceni to młodzi,
      rzutcy, ambitni itp. Prawda jest taka, że młode ambitne, ale
      niezdolne i niekompetentne bęcwały wykorzystwały przez lata (i nadal
      to robią) sytuację na rynku pracy i sprzyjające im nieprawdziwe
      obiegowe opinie i w sposób bezwzględny zgarniały korzyści tej chorej
      sytuacji. Gówniarzeria 20-30-paroletnia - overemployed - zatrudniona
      o wiele powyżej swoich możlwości i kompetencji wyrobiła się w
      bezczelnej autoreklamie i autopromocji a starzy wyjadacze, jak
      jakubas, z naiwnością i zachwytem sluchali w czasie job interview
      tych bezczelnych gnojków i spełniali ich rozdęte zachcianki. Sam
      miałem takich kandydatów, którzy nic nie umieli, ale oczekiwania w
      zakresie wynagrodzenia i bonusów mieli jak kadra z Wall Street.
      Dziwi mnie, że Jakubas się na to złapał. okazuje się ponadto, że
      dotąd tej całkowicie błędnej wizji o wyższości młodych nie odrzucił.
      W USA średnia wieku w zarządach najwiekszych firm dobija 70 a w
      radach nadzorczych - przekracza 70 lat. 30-latek mógłby tam nosić
      teczkę za dyrektorem finansowym.
    • Gość: arbiter Jakubas winny IP: 77.236.0.* 16.05.10, 18:23
      I jeszcze jedno: byznemęty polskie chętnie zatrudniały
      takich "młodych zdolnych" gnojków, bo dobrze wiedzieli, że na ogół
      są oni pozbawienie wszelkich zasad i skrupułów i wykonają każde
      polecenie, bez względu na to, czy zgodne z prawem czy nie (o takich
      duperelach jak etyka nie wspominając). Młode gnojki są też łatwo
      sterowalne, podatne na wpływy. Ale ma to i drugą stronę: są
      skrajnie nielojalni i kiedy znajdą kogoś kto im więcej zapłaci bez
      żalu porzucą dotychczasowego dobroczyńcę i pana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka