Dodaj do ulubionych

Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji?

01.03.11, 03:28
PODANE SUMY NIE SA WYGOROWANE , ZYJE W KRAJU GDZIE MLODZI LUDZIE ZA UBEZPICZENIE SAMOCHODU ( CO TO JEST AUTO?) PLACA O WIELE WIECEJ . POWINNY BYC ZMIANY:
MOZLIWOSC ZERWANIA UMOWY UBEZPIECZENIOWEJ W KAZDEJ CHWILI BEZ PODAWANIA PRZYCZYNY.
ZAWIESZANIE UMOWY NA CZAS WYJAZDU( WAKACJE) I ZWROT PIENIEDZY JAKIE ZOSTALY WPLACONE ZA TEN OKRES.
Obserwuj wątek
    • zablokowany-obrazliwy-nick W tym Twoim kraju 01.03.11, 07:48
      obowiązkowo używa się Caps Locka?
      • chamski_post Dyskryminacja wg standardów UE 01.03.11, 08:18
        Zamiast wszystkim obniżyć, wyrówna się do góry z uśmiechem na twarzy, że nie ma dyskryminacji.

        Standardy jak najbardziej europejskie (tfu).
        • piotr228 Kobiety jeżdżą na OC męża!!! 01.03.11, 09:02
          Debilne statystyki. Żona mojego kolegi rozbiła samochód za czwartym razem skutecznie, ale zwyżki na OC są na niego.
          • lese_majeste po co dawał babie samochód 01.03.11, 09:36
            • von_seydlitz Za ubezpieczenie moje i żony i tak ja płacę.... 01.03.11, 09:45
              Więc o co ten zgiełk...

              ;)
              • Gość: dziki samiec zrownac im wiek emerytalny jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 10:38
                to tez jest jawna dyskryminacja
          • janci0 Re: Kobiety jeżdżą na OC męża!!! 01.03.11, 10:29
            Statystyki dotyczą kierowców, a nie właścicieli. Naprawdę tak trudno w to uwierzyć że nabuzowany testosteronem młody człowiek jest bardziej niebezpieczny niż kobieta?
            • pomysl.po.wypiciu to bardzo ciekawe co twierdzisz 01.03.11, 11:10
              a więc kobieta nie może być młodym człowiekiem?
      • skinflint Słusznie, że będzie po równo !!! 01.03.11, 11:12
        Ubezpieczyciele przy wycenie wysokości składki opierają się niby na statystykach. Czy to jest sprawiedliwe? Owszem, statystycznie kobiety powodują mniej wypadków, ALE dlaczego mężczyzna, który jeździ bezwypadkowo ma płacić więcej z powodu gamoni, którzy jeździć nie potrafią? Ja należę do spokojnych kierowców i czuję się dyskryminowany, że płacę więcej, bo "ze statystyk tak wynika". Tymczasem wśród kobiet jest sporo takich, które są zagrożeniem dla innych uczestników ruchu i one do tej pory były uprzywilejowane. Tak więc zrównanie składek "na starcie" jak najbardziej jest uzasadnione. Natomiast niech ubezpieczyciele podwyższają je tym, którzy na wyższe składki sobie niechlubnie zasłużyli.
        • dlugpubliczny Re: Słusznie, że będzie po równo !!! 01.03.11, 21:58
          ...ALE dlaczego mężczyzna, który jeździ bezwypadkowo ma płacić więcej z powodu gamoni, którzy jeździć nie potrafią?

          Skoro tak znakomicie Pan jeździ to niepotrzebne Panu ubezpieczenie.
          • indywidualismus Re: Słusznie, że będzie po równo !!! 01.03.11, 22:07
            Co za debilna odpowiedź - przecież jest OBOWIĄZKOWE !!
    • byebyenow Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... 01.03.11, 07:56
      "Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji F A C E T O W. Kobiety zapłacą więcej za OC"

      haha amatorzy z GW
    • cyniczne_oko rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcze 01.03.11, 08:01
      a jest o nim krzyk wtedy tylko gdy kobiety maja w jakies dziedzinie gorzej. Bo kiedy maja lepiej to problemu nie ma. A ja nie wiem dlaczego maja miec wczesniej emerytury skoro wszelkie statystyki pokazuja, ze kobiety zyja o 11 lat dluzej. Skoro rowno - to zawsze rowno.
      • sokolasty Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 08:37
        Mylisz dwie różne sprawy, zresztą dokładnie odwrotne: na emerytury kobiety płacą mniej, a korzystają więcej. W OC jest odwrotnie, czyli normalnie: mniej płacą i mniej korzystają. To nie nic wspólnego z równouprawnieniem.
        • pyzz Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 10:14
          > ą mniej, a korzystają więcej. W OC jest odwrotnie, czyli normalnie: mniej płacą
          > i mniej korzystają. To nie nic wspólnego z równouprawnieniem.
          Owszem ma.
          Statystycznie rzecz biorąc kobieta posiadająca prawo jazdy i samochód ma mniejszą szkodowość od statystycznego mężczyzny. Ale jedynym tego powodem jest to, że statystycznie rzecz biorąc kobiety DUŻO mniej prowadzą samochody. Jeżeli porównujesz przeciętną kobietę do przeciętnego mężczyzny, ale takiego, który przejeżdża tyle samo, co ona, to już się okazuje, że szkodowość kobiety jest WYŻSZA. A jednak mężczyzna za OC płaci więcej nawet jak mało jeździ i nawet z tego powodu ma obniżoną szkodowość. Podobnie kobieta, która jeździ sporo (a takie mają dość wysoką szkodowość) płaci mniej od identycznego mężczyzny w nagrodę za posiadanie macicy. A to jest zwyczajna dyskryminacja ze względu na płeć i związany z nią stereotyp.
          • janci0 Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 10:32
            A ty mylisz statystykę ze stereotypem. Jeżeli STATYSTYCZNIE kobiety mniej powodują wypadków, liczone jest to wśród kobiet, a nie kierowców ogółem. Jeżeli pominiemy to magiczne słowo to będzie dotyczyło wszystkich kierowców. Logika się kłania.
            • pyzz Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 02.03.11, 15:20
              Niczego nie mylę. Stereotyp to jest twierdzenie, że mężczyźni jeżdżą mniej bezpiecznie bo kobiety spokojniej, a mężczyźni brawurowo.
              To o czym pisałem, to jest elementarna własność rachunku prawdopodobieństwa, który ja znam, a Ty najwyraźniej nie, drogi humanisto.
              A słówka "statystyczny" nie do końca da się pominąć, bo to jest taka popularna wersja pojęcia ze statystyki "średnia". A jak kto ma choć zielone pojęcie o staystyce, to wie, że nie można uczciwie przypisywać każdemu elementowi danej grupy cechy średniej nawet nie pytając o odchylenie standardowe.
              Na temat logiki też mogę podyskutować.
        • Gość: kirke Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz IP: 193.24.14.* 01.03.11, 13:05
          Błąd. Kobiety składki emerytalne płaca takie same, a emeryture dostają znacznie niższą - bo STATYSTYCZNIE żyją dłużej. Rozumiem, że tę dyskryminację też zlikwidujemy?

          Moze nie zauważyłeś, ale wiele kobiet uznaje wcześniejsza o 5 lat emeryturę właśnie za nasza dyskryminację - bo ta różnica pogłebia dysproporcje naszych emerytur.

          Nie tęsknię za emeryturą, za którą przy najwyższych stawkach składki i jednym z najwyższych stażów pracy dostanę na rękę 1200 zł. W sam raz na opłaty za mieszkanie i prąd!
      • strikemaster Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 08:44
        > skoro wszelkie statystyki pokazuja, ze kobiety zyja o 11 lat dluzej

        Nie 11, a 7 lat. Poza tym, nosisz spodnie? Bo to spodnie są jedna z głównych przyczyn, że żyjemy krócej.
      • powie-wiatru Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 08:45
        cyniczne_oko napisał:

        > a jest o nim krzyk wtedy tylko gdy kobiety maja w jakies dziedzinie gorzej. Bo
        > kiedy maja lepiej to problemu nie ma. A ja nie wiem dlaczego maja miec wczesnie
        > j emerytury skoro wszelkie statystyki pokazuja, ze kobiety zyja o 11 lat dluzej
        > . Skoro rowno - to zawsze rowno.

        O równy wiek emerytalny starają się kobiety, a ostatnio wniosek upadł znów głosami facetów.
        Po drugie - tak, dyskryminacja była, faceci powodowali 10 razy więcej wypadków, a kobiety płaciły tylko 2 razy mniej, a to oznacza, że część odszkodowań szła z kieszeni kobiet na pokrycie szkód wyrządzonych przez facetów. Teraz ta część będzie dwukrotnie większa, czaisz, tępaku? Czy ci antyfeministyczna piana wyżarła resztki móżdżku?
        • cyniczne_oko Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 10:00
          Tepakiem to nazywaj siebie, zero kultury, jak wdac. A za pokrycie szkod NIE placily kobiety. Firmy ubezpieczeniowe to nie charytatywne istytucje ale zarobkowe. Maja zyski, wplywy przewyzszaja wydatki. Czaisz , TEPAKU?
      • Gość: gość Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz IP: *.dyn.iinet.net.au 01.03.11, 10:52
        Tak, skoro ma być tak równo to czemu kobiety zarabiają znacznie mniej. I to nie tylko w Polsce? Może zacznijmy od wyrównania tej nierowności? Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to powód jest bardzo prostu i w artykule podany - kobiety jeżdżą ostrożniej, dzieki czamu nie kasują aut tak często jak mężczyżni i to wpływa na cene ubezpieczenia. Nikt nie zabrania panom jeździć bezpieczniej. Wystarczy tylko mniej ego a więcej rozsądku na drodze i też mogą płacić niższe stawki!
        A co do emerytury to może uwzględnijmy to, że to kobiety zajmują się opieką nad dziećmi (i domem), przez co już są pokrzywdzone, gdyż tracą od kilu miesięcy do kilku lat życia zawodowego i w efekcie dostają dużo niższe emerytury, która dodatkowo obniża fakt, że zarabiają mniej od panów. Co zatem z tego, że wcześniej na nie mogą przejść, skoro na niewiele je będzie potem stać! Wątpie czy panowie by sie chetnie tu zamienieli i zajeli dziecmi i domem w zamian za uzyskanie smiesznie malej emerytury kilka lat wczesniej...
        • silic Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz 01.03.11, 22:05
          Kobiety zarabiające dużo (np. managerowie wysokiego szczebla ), nie posiadające dzieci i nie wykonujące prac domowych też mają prawo do emerytury 5 lat wcześniej od mężczyzny.
          Niby jak to uzasadnisz ?
      • Gość: q-ku brawo, teraz zapraszamy panie do kopalni, szamb.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 12:24
        jak równouprawnienie to po całości
        czeka naprawa samochodów, zlewozmywaków, kładzenie kafli, wywózka gnoju
      • Gość: ona Re: rownouprawnienie ma byc wszedzie nie wybiorcz IP: *.ksiaznica.szczecin.pl 01.03.11, 12:29
        czytaj ze zrozumieniem. Kobiety powodują mniej wypadków. Są rozsądniejsze, także za kółkiem niż narwani, nabuzowani testosteronem faceci-dwudziestolatkowie. Stąd dla firm ubezpieczeniowych kobiety są lepszymi klientkami.
    • Gość: willwo1000 lobby ubezpieczeniowe IP: *.static.chello.pl 01.03.11, 08:03
      To już było - wszystkim po równo.
      Dzięki temu nie obniżą się składki ubezpieczeniowe, tylko 50% klientów ubezpieczalni zapłaci więcej. Świetny pomysł na zwiększenie zysków, cudzym kosztem i jaki cwany, bo rękoma sędziów.
      • Gość: mm skąd te kwoty po 2 tys? ja płace 360zł 60% zniżki IP: *.centertel.pl 01.03.11, 08:09
        skąd te kwoty po 2 tys? ja płace 360zł 60% zniżki....bez zniżki byloby 700 ...a AC to złodziesjtwo bo wyplacają 80% wartości auta a nie 100% !!!
        • terrtt Re: skąd te kwoty po 2 tys? ja płace 360zł 60% zn 01.03.11, 08:19
          Ja płacę 420 zł, a bez zniżek to by było 1400 zł.
        • andrzejto1 Re: skąd te kwoty po 2 tys? ja płace 360zł 60% zn 01.03.11, 08:35
          Gość portalu: mm napisał(a):

          > skąd te kwoty po 2 tys? ja płace 360zł 60% zniżki....bez zniżki byloby 700 ...a
          > AC to złodziesjtwo bo wyplacają 80% wartości auta a nie 100% !!!

          Umiesz czytać?? Tyle płaci za ubezpieczenie 21 letni młodzian z prawem jazdy posiadanym rok.
          A co do AC, to jak nie umiesz doczytać warunków ubezpiecznia, to masz. Albo zawierasz je w jakiejś firmie nie wiadomo skąd...
          • Gość: Dark Angel Re: skąd te kwoty po 2 tys? ja płace 360zł 60% zn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:18
            Skąd kwoty? z Warszawy na przykład.... Ja z mój samochód (silnik 2,8 benzyna) przy zniżce 60% płace rocznie niecałe 1000 więc jak oni dostali po 1400 ze zwyżkami to i tak niech się cieszą!
          • Gość: mmm oc IP: *.centertel.pl 01.03.11, 10:45
            21 letni kierowca płaci 2 tys.zł? chyba jeleń....lepiej zapisać auto ma ojca i płacić 60% mniej niż nabijać kabze cwaniakom z firm ubezpieczeniowych !!!!!!!!!!!!
            • andrzejto1 Re: oc 01.03.11, 11:12
              Gość portalu: mmm napisał(a):

              > 21 letni kierowca płaci 2 tys.zł? chyba jeleń....lepiej zapisać auto ma ojca i
              > płacić 60% mniej niż nabijać kabze cwaniakom z firm ubezpieczeniowych !!!!!!!!!
              > !!!
              Do momentu spowodowania szkody. Tatuś straci zniżki i ci podziękuje.
              • Gość: napoleon Re: oc IP: *.centertel.pl 01.03.11, 12:57
                szkody nie musze zgłaszać...lepiej zapłacić jednorazowo 500 zł gościowi i sie dogadać niż stracić 700 zł zniżki co roku razy 5 lat to masz 3500 zł straty
                • lukmazi Re: oc 01.03.11, 14:51
                  jakie co roku przez 5 lat??
                  10% przez 1 rok - a dodatkowo, jeśli ubezpieczysz w innej firmie niż Tatuś, to firma Tatusia nic nie musi wiedzieć o tym.
        • Gość: asdf sam sobie odpowiedziałęś IP: 195.82.180.* 01.03.11, 09:29
          > Po drugie - tak, dyskryminacja była, faceci powodowali 10 razy więcej wypadków,
          > a kobiety płaciły tylko 2 razy mniej, a to oznacza, że część odszkodowań szła
          > z kieszeni kobiet na pokrycie szkód wyrządzonych przez facetów.

          Ależ na tym mniej więcej polega system ubezpieczeń - płacisz za szkody innych, a w razie wypadku inni płacą za Twoje szkody
      • ponury_swiniarz Tyle ze lobby ubezpieczeniowe bylo akurat 01.03.11, 11:06
        przeciwne takiemu rozwiazaniu. Mieli swoje wyliczenia i wszystko bylo ok od lat. Teraz moze i kobiety beda wiecej placic za OC ale mniej ludzi ubezpieczy sie na zycie, czy przestanie placic na fundusze emerytalne (mowie tutaj o wolnych krajach, nie o Polsce gdzie jest to przymus), bo po co, skoro dostana nizsze emerytury, lepiej zabezpieczyc sie inaczej.
        • willwo1000 Re: Tyle ze lobby ubezpieczeniowe bylo akurat 01.03.11, 12:12
          kiepska argumentacja. OC jest jak opłata stała (np. czynsz) musisz płacić, a co do ubezpieczeń dobrowolnych to prędzej nie zjesz kolejnego hamburgera niż się nie ubezpieczysz. I mówię to własnie o krajach, gdzie ludzie nie mają problemów, aby z pensji opłacić dobrowolne ubezpieczenie.
          • ponury_swiniarz Re: Tyle ze lobby ubezpieczeniowe bylo akurat 01.03.11, 12:59
            Ale co ty chces zpowiedziec? Ze lobby ubezpieczeniowe bylo za czy ze ubezpieczalniom nie spadnie liczba klientow? Wg wyliczen brytyjskiego przemyslu ubezpieczeniowego OC wzrosnie kobietom o 25%, ubezpieczenie na zycie o 20% a miesieczne wyplaty emerytury wzrosna o 6%. Facetom ubezpieczenie OC sie nie zmieni, ubezpieczenie na zycie spadnie o 10% a emerytury spadna o 8%. Ja wole zjesc kolejnego hamburgera niz sie ubezpieczac :)
    • Gość: mati Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 08:13
      To jeszcze może zarobki kobiet niech zrównają z zarobkami mężczyzn. Jak wszystko po równo to wszystko.
      Dlaczego w ogóle ubezpieczenie jest przypisane do samochodu a nie człowieka - to człowiek kieruje, nie auto. Uzależnienie od płci, wieku, doświadczenia w kierowaniu pojazdami - ok. Ale po co np. od pojemności silnika? Bo większy silnik to częściej wypadki będą?
      A jak ktoś ma więcej samochodów np. 2,3,4... dlaczego każdy jest opłacany skoro ubezpieczony kierować może tylko jednym z nich w danym czasie. Jak komuś pożyczy to ten ktoś też będzie mieć ubezpieczenie i wszystko gra.
      Wprowadzić ubezpieczenie kierowcy a nie wiązane z samochodami.
      • zigzaur Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 08:15
        To bardziej przypomina podatek majątkowy niż ubezpieczenie.
        • Gość: ss świetny prezent na dzień kobiet haha IP: *.centertel.pl 01.03.11, 08:19
          jeśli zrównują składki kobiet i mezczyzn tłmacząc dyskryminacją to dlaczego podwyższają składki kobietom zamiast obniżyć meżczyznom??? lobby ubezpieczeniowe szuka kasy i chce nas oskubać? świetny prezent na dzień kobiet haha
          • ponury_swiniarz Re: świetny prezent na dzień kobiet haha 01.03.11, 10:13
            Dlatego, ze statystyk nie oszukasz, a ubezpieczenie to nic innego jak kalkulowanie ryzyka. Faceci statystycznie czesciej maja wypadki i mlodziej umieraja. Dlatego obnizanie im skladek byloby samobojstwem dla firm ubezpieczeniowych. Obnizenie im emerytury juz nie. Kobiety statystycznie zyja dluzej i jesli firmy wyplacalyby im taka sama emeryture jak facetom, zbankrutowalyby. To normalna kalkulacja. Jesli nie mozna sie opierac na wieloletnich statystykach i sztucznie zalozymy ze nie ma zadnych roznic pomiedzy plciami, ubezpieczalnie beda musialy przyjac najgorszy mozliwy scenariusz. Czyli kazdy z nas zaplaci wiecej a na starosc dostanie mniej.
      • chamski_post Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 08:20
        Jedna jedyna odpowiedź- chcą i muszą zarabaić
      • sokolasty Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 08:39
        Gość portalu: mati napisał(a):

        > Wprowadzić ubezpieczenie kierowcy a nie wiązane z samochodami.

        I to jest mądre. Popieram.
      • Gość: antyHipokryta Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: 193.106.85.* 01.03.11, 09:38
        a nie sa rowne zlamasie? idziesz sie zatrudnic jako akwizytor w banku , przepraszam doradca klienta - i co masz nizsze jako babka zarobki od kolegi ktory sie w tym samym czasie przyjmuje? nie , wiec skoncz z bredniami jakoby mniej zarabialy, mniej pracuja, zgadzaja sie na takie warunki to nie zmuszaj zeby wszyscy pracowali i zarabiali tyle samo.
        • Gość: gość Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.11, 09:59
          Ale jesteś żmieszny. Spróbuj swoje porównania zarobków poćwiczyć na przykładzie branzy budowlanej, gdzie koledzy po moich studiach mają już ok 4000 a dziewczyny po 2 tys!!!!!!!!!!! A biegają po budowach, robią odbiory, rysują, liczą i pracują za dwóch. A jak dziecko się rozchoruje, to szef powie: "lepiej jednak, żebyś przyszła do pracy, bo KOLEGA właśnie wziął wolne". A czy mężczyźni zostają w domu z chorym dzieckiem??? Nieee, oni pracują, więc są lepszymi pracownikami dla szefa, tak? Ja nie ujmuję mężczyznom, ale w pewnych kwestiach my, kobiety, naprawdę mamy trudniej. Moi koledzy już wszyscy mają uprawnienia budowlane, a dziewczyny nie zdazyly, bo rodziły.
          • silic Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 22:08
            To mogły nie rodzić. Chyba wiedziały jak to wygląda, prawda ?
      • Gość: ata Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.11, 09:54
        Super!!!!!!!!!! Zgadzam się z każdym słowem! Lepiej bym tego nie ujęła!!!
      • pulomiot Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 10:32
        Trafne uwagi!
    • wielki_znafca prawnicy to jednak kretyni 01.03.11, 08:16
      • Gość: Rob Re: prawnicy to jednak kretyni IP: *.toya.net.pl 01.03.11, 08:34
        Jesli dają przykład łysiejącego faceta i kobiety u fryzjera to niestety wychodzą na kretynów... jesli ta pani będzie chciała 'objechać" sie na łyso maszynką to pewnie tak samo jak ten pan zapłaci 10-15 zeta;)
        • wielki_znafca i oto właśnie chodzi :) 01.03.11, 09:05
        • ponury_swiniarz Re: prawnicy to jednak kretyni 01.03.11, 10:24
          Podobnie jesli lysiejacy facet chcialby sobie zrobic implanty. Z tymze statystycznie lysiejacy facet placi o wiele mniej za usluge niz kobieta z bujna fryzura. Jesli mialbys wyliczyc powiedzmy miesieczny abonament uslugi fryzjerskie (dajmy na to dwa razy w miesiacu) dla lysiejacego faceta i dla kobiety, ktora ma piekne dlugie wlosy i czesto lubi je farbowac to jakie zalozenia bys przyjal wyliczajac jego wysokosc? Ze istnieje takie samo porawdopodobienstwo ze pollysy facet wyda wyle samo ile wyzej wymieniona klientka i ze usluga zajmie tyle samo czasu i bedzie wymagac takiego samego nakladu pracy?
    • nople Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... 01.03.11, 08:16
      Kobiety powinny mieć takiej samej wysokości ubezpieczenie. Mówi się, że kobiety jeżdżą ostrożniej, wolniej, bezpieczniej, lepiej. Wśród osób, które znam lepszymi kierowcami są mężczyźni, kobiety popełniają podstawowe błędy, panikują, mają stłuczki, a działania na drodze typu : wymuszenie pierwszeństwa jazdy to wręcz norma.
      • powie-wiatru Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 08:49
        nople napisała:

        > Kobiety powinny mieć takiej samej wysokości ubezpieczenie. Mówi się, że kobiety
        > jeżdżą ostrożniej, wolniej, bezpieczniej, lepiej. Wśród osób, które znam lepsz
        > ymi kierowcami są mężczyźni, kobiety popełniają podstawowe błędy, panikują, maj
        > ą stłuczki, a działania na drodze typu : wymuszenie pierwszeństwa jazdy to wręc
        > z norma.

        Jakoś specjaliści nie mający interesu w łganiu ku swojej czci widzą to dokladnie na odwrót. Po prostu liczą wypadki i złamania prawa i wychodzą im czyste liczby - faceci robią 10 razy więcej wypadków i 20 razy częściej łamia prawo. To, że ty i twoi kumple widzą inaczej, to oczywiste.
        • Gość: gość portalu Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: 213.155.168.* 01.03.11, 09:03
          powie-wiatru napisała:

          > Jakoś specjaliści nie mający interesu w łganiu ku swojej czci widzą to dokladni
          > e na odwrót. Po prostu liczą wypadki i złamania prawa i wychodzą im czyste licz
          > by - faceci robią 10 razy więcej wypadków i 20 razy częściej łamia prawo. To, ż
          > e ty i twoi kumple widzą inaczej, to oczywiste.


          I przejeżdżają jakieś 100 razy więcej kilometrów, albo i 1000. Większość zawodowych kierowców to mężczyźni. Większość jeżdżących dla przyjemności to mężczyźni. Większość wożących rodziny na święta i wakacje to mężczyźni itp. itd.
          Więc stosunek liczby wypadków na kilometr liczony dla kobiet będzie dramatycznie wyższy niż analogiczna wartość liczona dla mężczyzn.
          • Gość: maruti Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:45
            Nawet jesli to co to ubezpieczyciela interesuje? Jego nie interesuje kto wiecej jezdzi, ale kto wiecej wypadkow powoduje i kto czesciej lamia prawo.

            A swoja droga zapewniam cie, ze faceci nie są 10 razy czesciej kierowcami o kobiet.
            • lukmazi Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 15:08
              ubezpieczyciel nie placi mojego mandatu np. za przekroczenie prędkości, więc możemy sobie podarować statystyki dotyczące łamania prawa, tylko skupiać się na wypłatach odszkodowań.
              wszystko powinno być jeszcze bradziej zindywidualizowane. Jeżeli uznajemy (słusznie), że wiek, czas posiadania prawa jazdy i płeć są istotne w róznicowaniu, to dorzućmy jeszcze kilka czynników. Np. wykształenie może, może... Poza tym właśnie ciekawe ile stłuczek kobiecych nie jest wpisywanych na ich konto, ponieważ mąż ubezpiecza 2 auta na raz. Ktoś dobrze pisał, że nie auto, ale osoba powinna mieć swoje ubezpieczenie, nieważne czym aktualnie się porusza.
        • Gość: men Moja żona ma prawko, nie jeździ, szwagierka też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:37
          Tak, liczą wypadki. Moja żona ma prawko, nie jeździ, szwagierka też. jej dwie siostry - jedna wcale, druga bardzo mało. Ale ta druga raz skasowała autko, drugi raz miała poważną stłuczkę. Ze swojej winy. Córka wypadkowo na "0". Ale za kółkiem może 10% tego, co mąż. Odnieśmy ilość wypadków do ilości kilometrów spędzonych za kółkiem - wtedy bedzie to uczciwa statystyka. Ale z moich doświadczeń, okaże się, że to kobiety częściej powodują wypadki. Oczywiście - statystycznie czesciej, nie w wartościach bezwzględnych.
          • Gość: maruti Re: Moja żona ma prawko, nie jeździ, szwagierka t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:48
            Z moich osobistych doswiadczen w szerszej rodzinie faceci spowodowali ok. 20 wypadków (mniejszych lub wiekszych), a kobiety 1. Akurat w mojej rodzinie kobiety jezdza tyle samo co faceci. I choc mnie strasznie irytuja swoja zachowawcza jazda to nie da sie ukryc, że po prostu nie jezdza bezmyslnie tak jak faceci.
          • tygrysio.misio Re: Moja żona ma prawko, nie jeździ, szwagierka t 01.03.11, 12:32
            z tego wynika jednen prosty wniosek: kobiety powinny placic jeszcze mniej, bo nie jezdza ;]
      • Gość: artecki Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 10:41
        A może prościej trochę obniżyć mężczyznom, podnosić każdy głupi potrafi.
    • Gość: miker OC droższe od samochodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 08:17
      I jak tu wyżyć??
      • Gość: Ja Re: OC droższe od samochodu IP: 91.209.116.* 01.03.11, 09:00
        Przesiądź się na rower skoro masz "samochód" wartości roweru.
    • Gość: olobolo Wprowadzić trzeba ... IP: 195.149.64.* 01.03.11, 08:21

      Wprowadzić trzeba obowiązek chodzenia mężczyzn do ginekologia a kobietom nakazać zwiększenie liczby łamanych przepisów drogowych. Aha trzeba tez kazać wszystkim równo umierać ...
      • strikemaster Re: Wprowadzić trzeba ... 01.03.11, 09:06
        Z tym ostatnim nie powinno być problemu, wystarczy przestać zmuszać mężczyzn do noszenia spodni.
    • Gość: kolon porównanie do fryzjerów chybione! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.11, 08:23
      Jeśli do fryzjera idzie kobieta, to za strzyżenie właśnie jej jest kasowana. Jeśli ubezpieczamy auto to nie ma możliwości sprawdzenia, kto nim jeździ. Właścicielem pojazdu może być żona, i ona go ubezpiecza, ale użytkuje go jej mąż, albo kochanek. Oczywiście może być odwrotnie, ale jak już wiemy jest to mniej opłacalne.
      Na razie więc, strzygą nas jedynie ubezpieczyciele, nie fryzjerzy. Prawnicy powinni zaś, zanim coś atrakcyjnie brzmiącego wymyślą, myśleć, a jak już pomyślą, to nie zakładać, że reszta to pozbawione logiki barany.
    • Gość: jacek Drugi koniec kija IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 08:25
      Nikt nie obiecywał, że ślepe równouprawnienie jest racjonalne i sprawiedliwe. Oczywiście kobiety, jeśli powodują mniej szkód, powinny płacić mniejsze składki. Równie oczywiste jest, że kobiety przechodząc wcześniej na emeryturę i rodząc po drodze dzieci, mają niższe emerytury. Niestety, feminizm uczy, że kobiety powinny płacić niższe składki, niż wynika z ich "szkodowości", ale powinny otrzymywać wyższe emerytury, niż wynika z ich "składkowości". Uzasadnienie: bo przez tysiące lat kobiety były dyskryminowane i trzeba to zrekompensować, a jak ktoś uważa inaczej, to jest zacofaną, męską, szowinistyczną, seksistowską świnią.
      • Gość: el Re: Drugi koniec kija IP: *.devs.futuro.pl 01.03.11, 08:33
        Świetnie, w takim razie sami sobie dzieci rodźcie i wychowujcie - no problemo. A poza tym co z kobietami, które dzieci nie mają? Problem jest bardziej złożony niż powierzchowne intelektualne wygibasy.
        • andrzejto1 Re: Drugi koniec kija 01.03.11, 08:40
          Gość portalu: el napisał(a):

          > Świetnie, w takim razie sami sobie dzieci rodźcie i wychowujcie - no problemo.
          > A poza tym co z kobietami, które dzieci nie mają? Problem jest bardziej złożony
          > niż powierzchowne intelektualne wygibasy.

          Problem jest bardzo prosty. Mianowicie ktoś się wydurnia. I to poważnie. CZy to się komuś podoba, czy nie, to się od siebie różnimy, Ewolucja od dziesiątków tysięcy lat przygotowała nas do nieco odmiennych ról i nie da się tego zmienić w ciągu lat 100. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to albo jest tępy, albo zrozumieć nie chce. Jak zrozumieć nie chce, to znaczy że ma tym interes.
          A feminizm? Podobno kończy się gdy trzeba na 3 piętro wnieść fortepian...
          • Gość: el Re: Drugi koniec kija IP: *.devs.futuro.pl 01.03.11, 09:39
            najwyraźniej różnimy się też tym, że kobiety jeżdżą bezpieczniej, wobec czego ustalone były zniżki, które niesprawiedliwie zostają zabrane. różnimy się też tym, że kobieta nie zniży się do poziomu faceta wyzywając ludzi od idiotów. :) miłego dnia :)
            • Gość: jacek Re: Drugi koniec kija IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 10:24
              Nikt cię idiotką nie nazwał, mimo propozycji, by faceci sami sobie rodzili dzieci. Zauważenie, że kobiety i mężczyźni się różnią, też nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że kobiety to idiotki, ale skoro tak to rozumiesz...
              • andrzejto1 Re: Drugi koniec kija 01.03.11, 12:00
                Gość portalu: jacek napisał(a):

                > Nikt cię idiotką nie nazwał, mimo propozycji, by faceci sami sobie rodzili dzie
                > ci. Zauważenie, że kobiety i mężczyźni się różnią, też nie jest równoznaczne ze
                > stwierdzeniem, że kobiety to idiotki, ale skoro tak to rozumiesz...

                Niestety tak to jest, każdy słyszy i czyta dokładnie to chce usłyszeć i przeczytać. Tym bardziej, że merytorycznie akurat mamy opinię taką samą...
            • indywidualismus Re: Drugi koniec kija 01.03.11, 22:35
              Gość portalu: el napisał(a):

              że kobieta nie zniży się do poziomu faceta wyzywając ludzi od idiotów. :) mi
              > łego dnia :)

              Kilkanaście postów niżej masz wypowiedź kobiety o ładnie brzmiącym nicku "powie-wiatru", cytuję:"Do tego uważają się za miszczów kierownicy - nie potrafią jeździć, powodują wypadki 10 razy częściej a 20 razy częściej załapują się na mandaty, czyli swołocz drogowa."
              Zauważ, że tym obraźliwym epitetem określiła w czambuł wszystkich mężczyzn.
              Dorośnij trochę i nie wyrażaj tak ostatecznych sądów, bo wyjdziesz na ... wiesz kogo!
      • Gość: realista Przepisy emerytalne to jawna dyskryminacja. IP: *.limes.com.pl 01.03.11, 08:44
        Bo wiek emerytalny rozróżniony jest wyłącznie ze względu na płeć (oczywiście z pominięciem przepisów szczegółowych). I tylko dlatego, że ktoś w rubryce płeć ma wpisane "kobieta". I dzieci i porody do tego nic nie mają (a zdecydowanie powinny). Kobieta która urodziła i wychowała czwórkę dzieci, pracowała fizycznie 25 lat ma prawo przejść na emeryturę w wieku 60 lat, tak samo jak paniusia która w życiu pieluchy nie widziała, obijała się przy plotach przez 10 lat za biurkiem. A facet nawet jak w wieku 60 lat będzie wrakiem człowieka, to złamanej złotówki nie zobaczy - z nadzieją ze strony ZUS, że może 65 roku życia nie dożyje. I to jest jawna dyskryminacja - ale facetom nie wolno mówić, że są dyskryminowani.
        • ren95 Re: Przepisy emerytalne to jawna dyskryminacja. 01.03.11, 08:52
          Kwestia wieku przejścia na emeryturę to jedno - jestem wręcz za podniesieniem tego wieku dla kobiet, natomiast inną zupełnie sprawą jest przeliczanie wysokości emerytury inne dla kobiet i mężczyzn - właśnie ze względu na statystyczną długość życia. Jeśli mimo statystyk o wypadkowości mamy zrównać wysokość ubezpieczenia, to dlaczego przy wyliczaniu emerytur też tego nie uśrednić?
          • Gość: realista I tu i tu nie powinno być tego. IP: *.limes.com.pl 01.03.11, 09:02
            W przypadku OC powinna być brana indywidualna szkodowość i np. karalność za wykroczenia (co do wieku nie jestem przekonany), a w przypadku emerytur powinien być równy wiek + przepisy szczegółowe: szczególne warunki pracy, staż, np. za każde urodzone i wychowywane dziecko wiek emerytalny obniżony o 2 lata. To byłoby sensowne. A nie tylko podział na płeć - ostrożny i odpowiedzialny młody mężczyzna zapłaci więcej niż nieodpowiedzialna, jeżdżąca po spożyciu idiotka (to tylko przykład, a nie uogólnienie co do kobiet za kierownicą)
            • zezowaty_cyklop Re: I tu i tu nie powinno być tego. 01.03.11, 10:16
              Gość portalu: realista napisał(a):
              > W przypadku OC powinna być brana indywidualna szkodowość

              Przecież to podstawowe kryterium dla zniżek/zwyżek.
      • powie-wiatru Re: Drugi koniec kija 01.03.11, 08:53
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > Nikt nie obiecywał, że ślepe równouprawnienie jest racjonalne i sprawiedliwe.
        > Oczywiście kobiety, jeśli powodują mniej szkód, powinny płacić mniejsze składki
        > . Równie oczywiste jest, że kobiety przechodząc wcześniej na emeryturę i rodząc
        > po drodze dzieci, mają niższe emerytury.

        Niestety, feminizm uczy, że kobiety p
        > owinny płacić niższe składki, niż wynika z ich "szkodowości",


        a wcześniej napisałeś, że to oczywiste i logiczne
        Feminizm uczy podstawowej logiki, ale nie wszyscy maja do myślenia smykałkę.

        ale powinny otrzy
        > mywać wyższe emerytury, niż wynika z ich "składkowości". Uzasadnienie: bo przez
        > tysiące lat kobiety były dyskryminowane i trzeba to zrekompensować, a jak ktoś
        > uważa inaczej, to jest zacofaną, męską, szowinistyczną, seksistowską świnią.

        A to powyższe wyssałeś sobie z paluszka. I głupie i nasączone antyfeministycznym jadem.
      • Gość: savage Re: Drugi koniec kija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:12
        Jesli juz mówisz o fryzjerze...Dlaczego kobiety za strzyżenie krótkich włosów płaca dwa razy więcej niz faceci ...za to samo strzyżenie ????
        • Gość: jacek Re: Drugi koniec kija IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:42
          Bo strzyżenie faceta trwa dwa razy krócej?
        • Gość: rper Re: Drugi koniec kija IP: *.internetia.net.pl 01.03.11, 12:05
          Bo w przypadku kobiet jak coś nie wyjdzie to fryzjer/ka ma p...... a u faceta najwyżej wyzeruje się fryzurę. 2x zapłata to taka rekompensata za większe starania :)
    • Gość: asc Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? IP: 212.160.240.* 01.03.11, 08:25
      to jeszcze zniescie dyskryminacje ze względu na posiadany samochód
      dlaczego kupując OC składka jest uzależniana od wartości samochodu? Przecież to nie mój samochód bedzie naprawiany z OC tylko ewentualnie tego, którego stuknę. Czy ja przywalę maluchem w mercedesa czy ferrari w mercedesa to strata jest ta sama - rozwalony mercedes. Za naprawe swojego auta muszę zapłacić i tak sam lub wykupic AC
    • Gość: goo Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... IP: *.devs.futuro.pl 01.03.11, 08:26
      Może też zakończyć dyskryminację mieszkańców dużych miast. Również mają dużo wyższe stawki. Przykład - japoński samochód o pojemności 2.0l z roku 2000 - najtańsze ubezpieczenie około 1000zł bez zniżek dla kierowcy ze stażem ponad 10 lat. A tak serio - skoro kobiety powodują mniej wypadków (a tak zapewne jest) to dlaczego mają płacić więcej niż teraz? Koniec dyskryminacji byłby po obniżeniu stawek dla mężczyzn, ale to ubezpieczycielom się nie opłaci ;). Hahaha, niezła walka z dyskryminacją. ;)
    • Gość: el Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... IP: *.devs.futuro.pl 01.03.11, 08:31
      Szkoda, że męscy krzykacze równie głośno nie skrzeczą, żeby w imię równości kobiety na tych samych stanowiskach zarabiały po równo. Zasłużcie sobie na zniżki, a nie szarżujcie w samochodach przy zerowych umiejętnościach. Żenada, szkoda, że rząd nie jest równie zaangażowany w sprawy dyskryminowanych kobiet..
      • powie-wiatru Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 08:56
        Gość portalu: el napisał(a):

        > Szkoda, że męscy krzykacze równie głośno nie skrzeczą, żeby w imię równości kob
        > iety na tych samych stanowiskach zarabiały po równo. Zasłużcie sobie na zniżki,
        > a nie szarżujcie w samochodach przy zerowych umiejętnościach. Żenada, szkoda,
        > że rząd nie jest równie zaangażowany w sprawy dyskryminowanych kobiet..

        Do tego uważają się za miszczów kierownicy - nie potrafią jeździć, powodują wypadki 10 razy częściej a 20 razy częściej załapują się na mandaty, czyli swołocz drogowa. Powinni odpowiednio do tego płacić 10 razy więcej, wtedy niebyłoby dyskryminacji.
        • Gość: realista Ci którzy jeżdżą zgodnie z przepisami też ? IP: *.limes.com.pl 01.03.11, 09:06
          Ci co nie powodują wypadków i nie otrzymują mandatów też ?
        • tbernard Po co głupie mieszanie? 01.03.11, 09:09
          > Do tego uważają się za miszczów kierownicy - nie potrafią jeździć, powodują wyp
          > adki 10 razy częściej a 20 razy częściej załapują się na mandaty, czyli swołocz
          > drogowa. Powinni odpowiednio do tego płacić 10 razy więcej, wtedy niebyłoby dy
          > skryminacji.

          A ja wolę aby startowano z tej samej składki i potem ci co powodują wypadki płacili więcej a ci z czystym kontem dostawali zniżki. Ci wypadkowi powinni mieć po którymś razie skalkulowaną składkę niemal jak kaucję w wysokości zbiegającej do uśrednionych kosztów ostatnich napraw jakie były realizowane z jego polisy. Zupełnie bez znaczenia czy ktoś jest rodzaju męskiego, czy żeńskiego.
        • Gość: kraks Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.11, 09:35
          Dziewczyneczko, coś sobie ubzdurałaś, a to tylko dlatego, że nie potrafisz wyciągać logicznych wniosków. Otóż kobiety powodują mniej wypadków nie dlatego, że jeżdżą lepiej, a dlatego, że jeżdżą mniej. Jasne jak słońce, proste jak drut ;)
          • Gość: teri Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: 82.139.160.* 01.03.11, 09:51
            Więc mimo wszystko logicznym jest, aby płaciły mniejsze składki, bo mniej jeżdżą - mniejsze prawdopodobieństwo, że spowodują stłuczkę/wypadek. Wszak wszystkie wyliczenia składek ubezpieczeniowych (czy to obowiązkowych, czy nie, czy to samochodu, czy np. mieszkania) opierają się na prawdopodobieństwie.
            • Gość: kraks Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.11, 10:18
              Jako człowiek kierujący się logiką, nie mogę się z tym nie zgodzić.
              Nie widzę w tym dyskryminacji, tak jak i nie widzę dyskryminacji w naliczaniu wyższych stawek kierowcom z większych miast, niż tym z mniejszych.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 10:49
                Za dużo nieuporządkowanej wiedzy czasami szkodzi. Darujmy sobie to wymądrzanie się nad metodologią wyliczania składek. Matematyk, który pracuje dla ubezpieczyciela na pewno uwzględnia liczbę przejechanych kilometrów przy wyliczaniu prawdopodobieństw wypadków.
                • tbernard Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 14:10
                  Matematyk może i uwzględnia. Ale najwidoczniej ubezpieczalnie opanowane zostały przez matematyczki ;)
          • lukmazi Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 15:21
            obawiam się, że nie jest to argument w tej dyskusji. Jeżdzą mniej więc mniej płacą. jak zaczną jeździć więcej zapłacą więcej - bo na przykład będą bardziej wypadkowe.
            z drugiej strony firmy ubezpieczeniowe już dziś wypytują ile przejadę w roku. Pytanie jakie mają przeliczniki.
      • Gość: polscep Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.03.11, 09:11
        > Szkoda, że męscy krzykacze równie głośno nie skrzeczą, żeby
        > w imię równości kobiety na tych samych stanowiskach
        > zarabiały po równo.

        Jak zarabiasz niej niż facet to podpowiem, że możesz zarabiać ile chcesz. Prezes własnej firmy może sobie przyznać dowolnej wysokości uposażenie. Nie ma żadnego limitu górnego. Jako, że masz wolność gospodarczą to zapraszam do swojej firmy.
        ---
        parking lotnisko Wrocław, parkingi, loty Polska
        • Gość: el Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.devs.futuro.pl 01.03.11, 09:46
          marzyciel :)
    • Gość: realista A w przypadku emerytury to nie dyskryminacja ??? IP: *.limes.com.pl 01.03.11, 08:32
      Ci wszelcy pesudoeksperci teraz gardłują, a jak OFE i ZUS przeliczają wysokość emerytury wg ujednoliconych tabel dalszego trwania życia bez podziału na płeć, to wszystko jest cacy ? To że mężczyzna dostaje niższą emeryturę niż powinien, bo zamiast np. statystycznych 8 lat życia, kapitał dzieli mu się przez 13 lat (czyli dostaje mniej niż powinien).
      • strikemaster Re: A w przypadku emerytury to nie dyskryminacja 01.03.11, 09:24
        To niech ten mężczyzna pokaże, że jest mężczyzną i wystapi np. przeciw tyranii rakotwórczych dla nas spodni. Nie starcza odwagi, by zawalczyć o przywrócenie tradycyjnego stroju męskiego, czyli kiltu? Jak nie starcza, to mężczyzna umiera szybciej, z powodu którejś z chorób wywoływanych przegrzewaniem jąder (a dużo takich chorób jest, w tym nowotworowe).
    • pis-dryk Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... 01.03.11, 08:33
      no wlasnie - po co podnosic? jak ma byc rowno, to trzeba obnizyc te skladke dla mezczyzn. teraz w tej cholernej zjednoczonej europie na wszystko przykleja sie latke rownouprawnienia i pod tym szyldem wprowadza nowe, coraz glupsze przepisy. w koncu wszystko da sie podciagnac pod dyskryminacje. w tylkach im sie poprzewracalo...
      • Gość: salomoon Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 08:51
        obniżyć składkę ??? to by znaczyło że objawem dyskryminacji była zbyt wysoka składka dla mężczyzn - tyle że tak naprawdę to tym objawem jest zbyt niska składka dla kobiet... Jak ją podniosą to już nie będzie zbyt niska.
      • powie-wiatru Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 08:58
        pis-dryk napisała:

        > no wlasnie - po co podnosic? jak ma byc rowno, to trzeba obnizyc te skladke dla
        > mezczyzn.
        Nie obniżyć, tylko zwiększyć 10 razy, odpowiednio do liczby powodowanych wypadków.
        Byłoby wtedy sprawiedliwie.
        • klemens1 Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 09:08
          > Nie obniżyć, tylko zwiększyć 10 razy, odpowiednio do liczby powodowanych wypadk
          > ów.
          > Byłoby wtedy sprawiedliwie.

          Te 10x to w przeliczeniu na osobnika czy ogólnie? Bo jeżeli ogólnie i jeździ 10x mniej kobiet, to wypadków powodują tyle samo. Poza tym lepszym przelicznikiem kto bezpieczniej jeździ jest uzależnienie wypadkowości/mandatowości od wykonywanych przebiegów. Ale to już za skomplikowane dla gazetowych dziennikarzy i większości forumowiczów.
          • Gość: najmądrzejszy Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 10:52
            Naprawdę myślisz, że znasz się lepiej na metodologii liczenia prawdopodobieństwa od matematyków pracujących dla ubezpieczyciela? W imieniu zespołu chciałem tobie podziękować za cenne uwagi :) Nie wpadlibyśmy na to o czym piszesz :)

            p.s.
            Twoja arogancja poraża.
            • indywidualismus Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 22:43
              Problem w tym, że "matematycy" pracują dla ubezpieczyciela! Bynajmniej nie interesy klienta ubezpieczalni ich obchodzą! A kobiety płacą niższe OC z zupełnie innego powodu. Po prostu nie są skłonne zapłacić więcej! Będą się targować do upadłego, szukać innego ubezpieczyciela, itd. A przeciętny facet za swe ukochane autko zapłaci każdą cenę!
              Czy to takie trudne do zrozumienia?
              • Gość: Gosc987 Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: *.pools.arcor-ip.net 01.03.11, 22:53
                indywidualismus napisał:

                > Problem w tym, że "matematycy" pracują dla ubezpieczyciela! Bynajmniej n
                > ie interesy klienta ubezpieczalni ich obchodzą! A kobiety płacą niższe OC z zup
                > ełnie innego powodu. Po prostu nie są skłonne zapłacić więcej! Będą się targowa
                > ć do upadłego, szukać innego ubezpieczyciela, itd. A przeciętny facet za swe uk
                > ochane autko zapłaci każdą cenę!
                > Czy to takie trudne do zrozumienia?
                __________________________________
                Bzdury piszesz!!!!
        • tbernard Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 09:12
          Sprawiedliwie było by gdyby podwyższano tym co wypadki powodują bez względu na płeć. Masz jakieś wypaczone pojęcie sprawiedliwości.
    • cegla000 Taaak młode kobiety rzadziej powodują wypadki... 01.03.11, 08:35
      ciekawe czy ktoś policzył to wg % udziału w ruchu ? Nie sądzę.
      Wczoraj jechałem 2 km za pizdencją która nieomal 2 razy nie rozjechała pieszych na przejściu na zielonym świetle.
      Takie sytuacje widuję codziennie.
      Najgorsze, że te kobiety w ogóle nie zdają sobie sprawy z łamania przez siebie przepisów. Tak jak ta wczoraj.
      • Gość: kv Re: Taaak młode kobiety rzadziej powodują wypadki IP: *.umcs.lublin.pl 01.03.11, 08:47
        > ciekawe czy ktoś policzył to wg % udziału w ruchu ? Nie sądzę.

        a myślisz, że niby według czego się to liczy jak nie wg % udziału w ruchu? według koloru oczu czy długości nosa? ;)
        • powie-wiatru Re: Taaak młode kobiety rzadziej powodują wypadki 01.03.11, 09:04
          Gość portalu: kv napisał(a):

          > > ciekawe czy ktoś policzył to wg % udziału w ruchu ? Nie sądzę.
          >
          > a myślisz, że niby według czego się to liczy jak nie wg % udziału w ruchu? we
          > dług koloru oczu czy długości nosa? ;)

          Według nasilenia szowinizmu w społeczeństwie. Olbrzymi szowinizm, przekonanie, że mężczyźni są 10 razy lepszymi kierowcami - opowiednio niższe stawki dla nich. Jeszcze większy szowinizm - zakaz prowadzenia samochodu dla kobiet, jak jest w niektórych krajach arabskich. Mały szowinizm - badanie stanu rzeczy i przyjęcie do wiadomości, że kobiety 10 razy rzadziej powodują wypadki, a 20 razy rzadziej łamią prawo. Auuuuuuuu!!!! Kto to w katotalibanie zniesie? To nie może być! Takie badania powinny być karalne! Na pewno się mylą, to maczo jeżdżą NAJ i NAJNAJ !
          • aazz91060 Do powie-wiatru 01.03.11, 09:46
            Tak sobie czytam Twoje zlosliwe , pelne jadu komentarze i doszedlem do wniosku, ze najwieksza szowinistyczna swinia, jestes Ty. Musi byc z Ciebie jakis strasznie zakompleksiony babol.
      • Gość: men to argument w dyskusji kto jest lepszym kierowcą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 09:27
        Fakt, masz rację, ale to argument w dyskusji kto jest lepszym kierowcą. Tam zliczanie ilości wypadków na np. 1000 kierowców nie ma sensu - należałoby porównywać ilość wypadków odniesioną do ilości przejechanych za kółkiem kilometrów.
        Ale w sprawie ubezpieczeń - nie ma znaczenia, dlaczego mają mniej wypadków - mają i już.
    • Gość: posokowiec69 Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... IP: *.demon.co.uk 01.03.11, 08:38
      "- To tak, jakby wprowadzić równe ceny usług fryzjerskich dla kobiet i łysiejących mężczyzn - prawnicy krytykują spodziewaną decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE" . Bardzo tendencyjny przykład..... blablabla.... teraz jest tak z ubezpieczeniami, że jeśli jamnika do fryzjera zaprowadzi młody pan, to zapłaci 170 % ceny tej co zapłaciłaby młoda pani. Decyzja TS jak najbardziej słuszna. Popieram
      • Gość: realista Powinna być uwzględniania indywidualna szkodowość IP: *.limes.com.pl 01.03.11, 08:47
        ubezpieczającego, a nie płeć. I chyba o to chodzi.
        • ponury_swiniarz Re: Powinna być uwzględniania indywidualna szkodo 01.03.11, 10:59
          Tylko jak stwierdzisz indywidualna szkodliwosc kogos kto dopiero kupil auto? Moze egzaminatorzy powinni wystawiac oceny i jak ktos zda celujaco to bedzie mial 50% znizki. Jak ktos wyciagnie na piatke to 40% a za mierny 50% doplaty.
    • Gość: Paweł Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? IP: *.finemedia.pl 01.03.11, 08:38
      Martwi mnie to forsowane i bezsensowne (w niektórych aspektach) równouprawnienie i wtrącanie się rządów oraz instytucji europejskich do wszystkiego.
      Przecież nie ma obowiązku zawierania umowy OC z konkretną firmą - OC to OC, porównuje się ceny i bierze się tam jest taniej.
      Jeśli statystyczna kobieta w wieku 20 lat jeździ mniej/ostrożniej/bezpieczniej przez co powoduje mniej wypadków to czemu miałaby nie mieć zniżki? Firmy mają prawo liczyć ryzyko po swojemu, Trybunałowi Sprawiedliwości i innym urzędnikom nic do tego... Nie oni odpowiadają za wyniki finansowe i zarządzanie ryzykiem w firmie, nie oni powinni decydować.

      Jeśli prognoza wyroku się potwierdzi to co będzie dalej?
      1). Czy przy wyborze opiekunki do dziecka będę musiał uwzględnić wniosek 40 letniego faceta nie posiadającego własnych dzieci, który ma słabość do alkoholu?
      No przecież nie można dyskryminować facetów, ani osób mających problemy ze sobą...
      2). Czy w zarządzie spółki z o.o., której jestem współwłaścicielem będzie musiała być równowaga płci? A może jeszcze inna, lepsza równowaga - 1 łysy, 1 stary, 1 młody, 1 garbaty, 1 kolorowy, 2 pijaków, 1 emeryt itp. - tak żeby przekrój społeczeństwa był jak najlepiej reprezentowany.
      3). Czy za 20 lat robiąc zakupy będę mógł wybrać to co zechcę, czy może wrzucając towary do wózka będę musiał się kierować jakimś skomplikowanym parytetem ,ustalonym przez "bardzo mądre osoby opłacane z kieszeni podatnika"

      Wiem, że w przykładach ostro przesadziłem, niestety mam wrażenie, że powoli idziemy w tym kierunku - w złą stronę. Nie tak dawno mieliśmy system, który dużo lepiej od człowieka wiedział co jest dla niego dobre. Jak się to skończyło widać, niestety wiele po nim zostało, a teraz na domiar złego powoli odradza się w nowej postaci...
      • bolek_i_jego_worek Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? 01.03.11, 08:45
        Gość portalu: Paweł napisał(a):
        2). Czy w zarządzie spółki z o.o., której jestem współwłaścicielem będzie musia
        > ła być równowaga płci? .....

        Ostatnio GW opisywała (oczywiście wielce zbulwersowana sprawą), że na stanowisko inspektora BHP firma chciała zatrudnić mężczyznę, a jak dzwoniły kobiety to spuszczano je na bambus tekstem "mężczyzn tylko"
      • lukmazi Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? 01.03.11, 15:28
        gut gamecht! :) uśmiałem się
    • m33h0w Wolę tak jak jest. Zawsze można ubezpieczyć auto 01.03.11, 08:46
      na żonę/matkę/siostrę i taniej wychodzi :)
    • Gość: j-50 Statystyka nie jest chyba prawidłowa IP: *.internetia.net.pl 01.03.11, 08:48
      Podejrzewam, że ta statystyka jest robiona nie wg płci sprawcy wypadku, tylko wg płci właściciela polisy (samochodu). W większości przypadków mi znanych auto jest rejestrowane na faceta, ale jeździ nim także kobita. Jeśli spowoduje ona wypadek, to szkoda jest i tak likwidowana na polisę faceta, bo to on jest wpisany jako właściciel auta i polisy.
      Jeżdżę już ponad 40 lat i z moich obserwacji wynika, że kobity są dużo gorszymi kierowcami. Bardzo łatwo się gubią nawet w prostych sytuacjach drogowych i dlatego ich reakcje są w zasadzie nieprzewidywalne. Niemniej jednak prawdą jest, że jeżdżą one znacznie ostrożniej niż faceci. Nie wykazują takiej agresji w swym stylu jazdy, jak się to dzieje u facetów (zwłaszcza młodych).
      Moim zdaniem koszty polis powinny być kalkulowane przez ubezpieczycieli bez narzucania im tego rodzaju ograniczeń. To jest sprawa funkcjonowania byznesu. Jeżeli wychodzi, że jakiś kolo corocznie powoduje wypadki kasowane u ubezpieczyciela, to musi bulić więcej za polisę. I tak jest w przypadku polis AC. Ale już w przypadku polis OC jest urawniłowka - tyle samo buli jeżdżący bezpiecznie i tyle samo powodujący wypadki. Ja zatem uważam, że przepis powinien być taki, że nie płeć ma decydować, a wyniki kalkulacji byznesowej. Jeśli w niej wychodzi, że jakaś kobita powoduje wypadki - to powinna więcej bulić także za polisę OC.
      • tbernard Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa 01.03.11, 09:35
        > a, to musi bulić więcej za polisę. I tak jest w przypadku polis AC. Ale już w p
        > rzypadku polis OC jest urawniłowka - tyle samo buli jeżdżący bezpiecznie i tyle
        > samo powodujący wypadki. Ja zatem uważam, że przepis powinien być taki, że nie
        > płeć ma decydować, a wyniki kalkulacji byznesowej. Jeśli w niej wychodzi, że j
        > akaś kobita powoduje wypadki - to powinna więcej bulić także za polisę OC.

        A ja bym do tego dodał jeszcze uwzględnianie stanu punktowego. Nie ma powodu aby tego stanu nie upubliczniać, tak aby ubezpieczyciele na jego podstawie mogli większe składki ustalać tym którzy łamią przepisy.
        • Gość: j-50 Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa IP: *.internetia.net.pl 01.03.11, 09:45
          Masz rację - tak być powinno. Informacja o punktach mandatowych powinna być dostępna ubezpieczycielowi. Ale nie za wszystkie przewinienia, bo nie każde z nich stanowi zagrożenie dla ubezpieczyciela. Np. nieprawidłowe parkowanie nie jest istotnym zagrożeniem wypadkowym. Policja powinna mieć zatem uprawnienia informowania ubezpieczyciela przede wszystkim o niebezpiecznej jeździe kierowcy. To byłby dodatkowy straszak na wariatów za kierownicą.
        • stoova Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa 01.03.11, 16:20
          Punkty mają się nijak do charakteru jazdy. Można być piratem z zerowym stanem punktowym. Można być osobą przekraczającą nieznacznie i rzadko, a mieć komplet punktów.
      • Gość: maruti Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 10:03
        Jest jeden zasadniczy problem z twoją logiką: Gdyby było tak jak piszesz to to i tak nie tłumaczy dlaczego zbiór kobiet 10 razy rzadziej powodują wypadki od zbioru mężczyzn.

        Poza tym osoba powodująca wypadek a własność pojazdu to dwie różne rzeczy. Policja jak przyznaje mandat za spowodowanie wypadku przyznaje je prowadzącemu samochodu a nie właścicielowi pojazdu.

        Pomijam, że z moich doświadczeń zazwyczaj osoby łamiące przepisy i powodujące zagrożenie to mężczyzni. Zgodzę się, że kobiety jeżdżą mniej pewnie, ale to mężczyżni jeżdżą bez wyobraźni.
        • lukmazi Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa 01.03.11, 15:35
          ale przestańmy mówić o mandatach, bo one nie interesują ubezpieczyciela - nie płaci ich.
          mówimy właśnie o statystykach - i powinno mieć znaczenie kto robi wypadek, a kto ma obciążaną polisę. ten wgląd w punkty, to dobry pomysł, poniekąd.
          a na marginesie - to jest faktycznie biznes i zaufajmy, że firmy ubezpieczeniowe nie mają powodu dyskryminować. Jeśli taniej mają kobiety, to oni potrafili to na pewno przeanalizować odpowiednio:)
        • pulomiot Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa 01.03.11, 20:39
          Maruti, maruti, a ubezpieczyciel ma w nosie to, kto prowadził pojazd. Dla nich liczy się to, na kogo jest ten pojazd ubezpieczony = kto figuruje w polisie. I ten ubezpieczony zapłaci w kolejnym okresie wyższą składkę. Bo może sprawcą wypadku był daleki kuzyn/daleka kuzynka ubezpieczonego, dajmy na to z Australii, który to kuzyn/która to kuzynka pożyczył/a tylko samochód od ubezpieczonego na krótki wypad do marketu podczas kilkudniowego pobytu w Polsce. Taki kuzyn/kuzynka gwiżdże na kalkulacje ubezpieczyciela rozliczającego wypadek. W statystykach policji być może będzie ślad, że wypadek spowodował mężczyzna lub spowodowała kobieta, ale w rubryczkach ubezpieczyciela będzie prosta informacja, że musieli wypłacić kasę z polisy konkretnej osoby - ubezpieczonego. Dla ubezpieczyciela ten właśnie trefny ubezpieczony jest problemem, bo uszczupla im kabzę, a nie jakiś niewiadomego pochodzenia sprawca wypadku, który być może nigdy nie ubezpieczy żadnego pojazdu na własne nazwisko. Połączenie sprawstwa wypadku z kalkulacją ryzyka byłoby zdecydowanie lepsze, gdyby ubezpieczenie komunikacyjne było zawierane tylko na osobę, a nie w połączeniu z pojazdem. Warto by do tego dołączyć przesyłanie ubezpieczycielom przez policję informacji o punktach karnych sprawców wypadków.
          • pulomiot Re: Statystyka nie jest chyba prawidłowa 01.03.11, 20:43
            Drobna korekta: nie tyle "...informacji o punktach karnych sprawców wypadków", ile w ogóle informacji o punktach karnych.
    • zdzicho_waciak Kolejne zwycięstwo urzędników... 01.03.11, 08:50
      ... nad zdrowym rozsądkiem.

      Niech żyje równość! Jak na łożu Damastesa...
    • Gość: Ja Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiety ... IP: 91.209.116.* 01.03.11, 08:54
      Uważam, że cena OC nie powinna zależeć od płci czy wieku. Powinna zależeć od tego czy ktoś powoduje szkody czy nie. Ja mam prawo jazdy od 18-tego roku życia i żadnej szkody nie spowodowałem. A przez pierwsze 5 lat od uzyskania prawa jazdy byłem wg ubezpieczycieli piratem drogowym i kimś kto co miesiąc powoduje stłuczkę! Dlaczego młody, normalny człowiek ma płacić za czyjąś głupotę czy brak rozsądku i na dzień dobry płacić więcej za OC? Dlatego młodzi ludzie kombinują i biorą na współwłaściciela np. ojca, który ma 60% zniżek. Niech ubezpieczyciel zwiększa nawet 10-krotnie składki tym, którzy powodują szkody...to może się barany nauczą w końcu jeździć. A tak...mamy odpowiedzialność zbiorową, która do sprawiedliwych raczej nie należy.
      • lkan Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 09:10
        Niezależnie od częstotliwości powodowanych wypadków, stosowanie różnych stawek sprzyja obchodzeniu przepisów, aby płacić mniej, poprzez rejestrację auta na inną (zaufaną) osobę. W ten sposób zawyżona jest ilość posiadaczy samochodów w małych miejscowościach oraz kobiet – właścicielek samochodów. Z tego względu różnicowanie wg kryterium płci nie jest dobrym rozwiązaniem, również dlatego, że opiera się na krytykowanej odpowiedzialności zbiorowej. Przecież cała masa wypadków w Warszawie, spowodowanych wyjechaniem z ulicy podporządkowanej, dotyczy akurat kobiet. Wśród mężczyzn są i tacy, którzy nie spowodowali wypadku, czy kolizji. Dlatego nie tędy droga. Jeżeli ktoś bezpiecznie jeździ, to dlaczego ograniczać się do 60 % ulgi za bezwypadkową jazdę? Przecież ubezpieczyciel na tej osobie (kobiecie, czy mężczyźnie) osiąga ciągle zyski. Bardziej sprawiedliwe w tej materii jest karanie za wykroczenia drogowe - po róno.
        • lkan Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet 01.03.11, 09:12
          Oczywiście powinno być: po równo.
        • Gość: grrr Re: Koniec ubezpieczeniowej dyskryminacji? Kobiet IP: 78.133.200.* 01.03.11, 10:01
          no ale przecież sam sobie zaprzeczasz. Skoro: "aby płacić mniej, poprzez rejestrację auta na inną (zaufaną) osobę. W ten sposób zawyżona jest ilość posiadaczy samochodów w małych miejscowościach oraz kobiet – właścicielek samochodów" a z drugiej "przecież cała masa
          wypadków w Warszawie, spowodowanych wyjechaniem z ulicy podporządkowanej, dotyczy akurat kobiet.". Z tego powinno wynikać, że panie w Warszawie płacą większą składkę niż panowie w Warszawie skoro tak dużo powodują wypadków, a jednak tak nie jest. I jakoś nie wierzę, że to dlatego że ubezpieczyciel jest gentelmenem. Przecież wysokość składki zależy od wielu różnych rzeczy: wieku, płci, miasta, pojemności silnika i to nie jest przecież tak że ubezpieczyciel bierze to sobie z sufitu tylko po prostu liczy co mu się bardziej opłaca. I z jego obliczeń wynika, że na większe koszty narażają go młodzi panowie jeżdżący samochodami o dużej pojemności (i pewnie z niskim zawieszeniem) a na mniejsze koszty panie jeżdżące autami typu skoda fabia. A i skoro zawyżona jest liczba kobiet właścicielek aut to sugerujesz, że faceci którzy jeżdżą autami zarejestrowanymi na kobietę robią mniej wypadków niż faceci jeżdżący autami zarejestrowanymi na siebie? A może tymi autami zarejestrowanymi na facetów to same baby jeżdżą i dlatego te statystki są tak zawyżone. Bo no nie kumam czaczy.
    • Gość: katowiczanka A dysrkyminacja ze wzgledu na miejsce zamieszkania IP: *.ip.netia.com.pl 01.03.11, 08:55
      Skoro kwota ubezpieczenia zaelzy od miejsca zameiszkania i parkowania to czemu nie od plci, skoro statystyki pokazuja ze to faceci glownie powoduja wypadki? Jak miekszam w katowiach i przez to place wiecej niz ktos z Krakowa, to to tez jest dyskryminacja! Idiotcia sami w UE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka