Dodaj do ulubionych

Polska-Chiny zamknięty rozdział.

18.06.11, 12:00
Ci durnie rządowe kompletnie nie znają się na interesach z Chińczykami. Prostactwo, prymitywizm, dalekosiężna glupota.

Boziu, za co im płacimy takie pieniądze? Za glupotę, ciemnotę, brak zwyczajnej psychoanalizy jak funkcjonuje pojęcie business w Chinach?

Byłem, widziałem, nigdy nie wykantowali kontrahenta. To wiem na sto procent.
Obserwuj wątek
    • encanto1960 Re: Polska-Chiny zamknięty rozdział. 18.06.11, 12:03
      To źle patrzyłeś:-)
    • wkkr Heniu 18.06.11, 12:07
      W Chinach nie byłem i nie widziałem.
      ===
      Za to z bliska obserwowałem poczynania Chińczyków na A2. I mogę cię zapewnić, że oni od samego początku zakładali renegocjację kontraktu. Scenariusz prawie im się udał tylko że nie przewidzieli tego że Polacy stojąc pod ścianą mogą jednak kontrakt zerwać.
      ===
      Może to oni powinni poznać psychologię robienia biznesu w Polsce skoro u nas interesy chcą robić? W końcu to my płacimy i my wymagamy.....
      • encanto1960 Re: Heniu 18.06.11, 12:16
        Pojechali dumpingiem i sie przejechali.
        • 4cat1 Re: Heniu 18.06.11, 12:33
          Chyba sioę jednak mylisz, czy cena zaoferowana przez Covec była dumpingowa w połowie 2009 r ?
          Otóż, zarówno KIO ( Krajowa Izba Odwoławcza jak i KE stierdziała że cena zaoferowana przez Covec jest ceną realną.
          Jesli w połowie 2009 r cena ta była realna , a w połowie 2011 okazała się ceną nierealną , to trzeba się zastanowić , co mogło mieć wpływ na to ,ze cena z połowy 2009 r stała się nierealna w 2011 r.
          Chińczycy kładą to na karb :
          - zwiększonego zakresu zadań w związku z róznicą w podłożu zapisaną przez GDDKiA a rzeczywistym , wzrostem cen materiałow budowalnych i suług budowalanych , wzrostem cen paliwa, wzrostem podatku vat oraz opóźnionymi terminami płatności w wykonaniu GDDKiA.
          Jest prawdą ,że polskie przepisy nakładają obowiązek płatności w ciągu 30 dni ,z tego co wiem praktyka GDDKiA w platnościach to m81 dni , 60 dni +21 dni dla inspektora nadzoru.

          Jak było w rzeczywistości okaże się w sądzie.
          • encanto1960 Re: Heniu 18.06.11, 12:45
            Z tego co pisano , to cena była o połowe mniejsza od kosztorysu. Chcieli sie wepchnac to sie wepchneli , nie uwzgledniajac realiów że podwykonawcy miejscowi musza byc uwikłani w rózne układy i zaleznosci z duzymi miejscowymi firmami. U nich jest podobnie. Te ich tłumaczenia to , mieszanie przegranego. Pewnie sa w jakiejs czesci prawdziwe , ale wzrost cen materiałów , czy pracy mało przekonujace , a VAT to juz calkiem od czapy .
      • haen2010 Re: Heniu 18.06.11, 12:23
        W Chinach nie ma czegoś takiego, jak założenie, że umowa to pic i bajer. Dostarczają towar po umówionej cenie choćby ze stratą. Sam byłem świadkiem negocjacji całych kontenerów, regularnie, do Polski. Kłócono się o każdego eurocenta na poszczególnych asortymentach.

        Oni wiedzą, że Europa to oszuści. Trzeba zapłacić z góry całą należność. Ale potem kontener przypływa punktualnie, w zamówionej jakości i ilości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka