Gość: Paweł
IP: *.finemedia.pl
30.06.11, 05:56
W sumie nie dzieje się nic niezwykłego, nie ma co dramatyzować.
Wiadomość o zawieszeniu możliwości odliczania całego VAT "za kratkę" na 2 lata (znając naszych posłów zawieszenie może się "nieco przedłużyć) sprawiła, że wiele firm planujących zakup/wymianę/leasing nowych pojazdów przyśpieszyło swoją decyzję o kilka miesięcy. Jednym słowem wielu z tych, którzy mieli kupić w pierwszym półroczu 2011, kupiło pod koniec 2010. W ten sposób sprzedaż w 2010 wzrosła, w 2011 spadła, a porównanie roku 2011 do 2010 wygląda jak wygląda...
Z tego co widzę zakup nowych pojazdów przez osoby prywatne pozostaje na niskim poziomie (zwłaszcza w porównaniu z szaloną końcówką lat 90-tych, kiedy to kupowano około 0,5 mln nowych aut rocznie, w tym wiele na kredyt), ale w mojej opinii to dobry znak. Wielu nawet nieźle zarabiających osób z różnych względów (wygórowane ceny mieszkań, wydatki na dzieci, ...) tak naprawdę nie stać na zakup nowego, porządnego auta prosto z salonu np co 6 lat...