Dodaj do ulubionych

Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś...

IP: *.finemedia.pl 30.06.11, 05:56
W sumie nie dzieje się nic niezwykłego, nie ma co dramatyzować.

Wiadomość o zawieszeniu możliwości odliczania całego VAT "za kratkę" na 2 lata (znając naszych posłów zawieszenie może się "nieco przedłużyć) sprawiła, że wiele firm planujących zakup/wymianę/leasing nowych pojazdów przyśpieszyło swoją decyzję o kilka miesięcy. Jednym słowem wielu z tych, którzy mieli kupić w pierwszym półroczu 2011, kupiło pod koniec 2010. W ten sposób sprzedaż w 2010 wzrosła, w 2011 spadła, a porównanie roku 2011 do 2010 wygląda jak wygląda...

Z tego co widzę zakup nowych pojazdów przez osoby prywatne pozostaje na niskim poziomie (zwłaszcza w porównaniu z szaloną końcówką lat 90-tych, kiedy to kupowano około 0,5 mln nowych aut rocznie, w tym wiele na kredyt), ale w mojej opinii to dobry znak. Wielu nawet nieźle zarabiających osób z różnych względów (wygórowane ceny mieszkań, wydatki na dzieci, ...) tak naprawdę nie stać na zakup nowego, porządnego auta prosto z salonu np co 6 lat...

Obserwuj wątek
    • Gość: ja Ciekawe czy pan Kublik IP: 213.134.152.* 30.06.11, 08:05
      zmienia co roku swoje samochody na nowsze modele?
      • Gość: Behemot Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze mnie? IP: 89.204.137.* 30.06.11, 08:24
        Czytam tytuł i myślę: "Kublik jak co miesiąc musi odpracować premie od lobby motoryzacyjnego".....i jak zwykle nie myliłem się.... :DDD
        A co do utyskiwań pana K. to nie zauważył chyba że jesteśmy w jednym koszyku z tak rozwinietymi motoryzacyjnie państwami jak Hiszpania, Włochy i Anglia (gdyby były tu Niemcy i Francja to byłby komplet). W dodatku spośród państw w których zanotowano spadek w Polsce ten spadek jest procentowo najniższy. Więc sa powody do optymizmu. A tak w ogóle to sam chętnie zmieniałbym samochód co 2-3 lata, ale na to potrzebuję ten premii którą pan K. zgarnia za tak bzdetne artyku(b)liki...
        • szatek100 Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze 30.06.11, 08:42
          Przedstawiam dane Eurostat odnośnie mediany wynagrodzeń netto w poszczególnych krajach za rok 2010 (z pamięci)

          Polska - 5,4 tys. Euro rocznie
          Turcja - 5,7 tys Euro
          Węgry - 6,1 tys Euro
          Czechy - 7,6 tys Euro
          Słowenia - 8,7 tys. Euro
          Portugalia - 10,4 tys. Euro
          Grecja - 11 tys Euro
          Hiszpania - 15,6 tys Euro
          Włochy - 17,5 tys Euro
          Francja - 20 tys. Euro
          Wielka Brytania - 22 tys Euro
          Niemcy, Austria, Holandia, Szwecja, Dania, Finlandia - 23- 26 tys. Euro
          Szwajcaria- 29 tys Euro
          Norwegia - 31 tys. Euro

          I tyle w temacie....

          Skoro Polaków nie stać, by kupowali, to może lepiej niech nie kupują....
          • Gość: asdf Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: *.cisco.com 30.06.11, 09:56
            czuje się jak ostatni cham ze nie chcę wydać całych oszczędności kilkuletniej pracy, wziąć jeszcze kredytu na kolejne 5 lat by kupić sobie samochód normalnych rozmiarów a potem rozje-bać go na dziurawych drogach i płacić 20rg za kilometr "autostrady" bo się panu Kublikowi marzy niebieski kolorek na mapie.
            • Gość: mzb Ale za to mieszkania 5% w górę tygodniowo :))) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 30.06.11, 11:11
              bo mieszkania będą tylko drożeć, hahaha
              • dzikowy Re: Ale za to mieszkania 5% w górę tygodniowo :)) 30.06.11, 13:55
                Tendencyjna ankieta:

                "Czy zamierzasz w tym roku kupić nowe auto?

                Tak, nowe auto dłużej mi posłuży
                Nie, używany samochód jest tańszy
                Nie zamierzam kupować samochodu w tym roku"

                Wybieram miks pierwszej i drugiej odpowiedzi:
                "Nie, używany samochód dłużej mi posłuży."

                Dziś produkuje przekombinowaną tandetę. Ze wszystkich elementów samochodu rośnie trwałość wyłącznie blach, a i to nie zawsze, jeżeli porównać do pancernego Garbusa, którego ruda brała, ale nie rozkładał się z powodu karoserii grubości żyletki. Reszta elementów jest albo bardziej awaryjna (bo przekombinowana właśnie), albo ich wymiana jest znacznie droższa (bo części znowu są przekombinowane).

                Znowu linkuję stary wpis
                • Gość: Mirwisz 5 proc. mniej niż przed rokiem! IP: *.dsl.bell.ca 30.06.11, 17:19
                  Co to za wiadomość? Gdyby spadło o 50% wtedy można jakieś wnioski wyciągać ... zapomniałem, że auteńko w Wolsce to skarbeczek całej rodzineczki, hehe!
              • gen_wieniawa On udaje durnia i robi z nas durniów!! 30.06.11, 14:01
                Pod każdym artykułem Kublika wpisy są identyczne. Mianowicie nie życzymy sobie aby rząd dopłacał firmom motoryzacyjnym z naszych pieniędzy. Piszą to wszyscy na wszystkie sposoby.... a Kublik swoje... i jeszcze raz .... w przyszłym tygodniu znowu o tym napisze. Nic do gościa nie trafia. Podobnie jak Jarosław Kaczyński, Kublik nigdy nie uwierzy, że białe jest białe, a czarne jest czarne... Ciekawe ile za to dostaje.
            • Gość: kowalec75 Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 13:14
              ale jesteś... po przeczytaniu też się poczuem jak ostatni cham....
          • Gość: tomek Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 10:03
            @szatek100
            Nie wiesz że w Polsce nie wolno podnosić pensji gdyż polaków straszy się 30% albo i nawet 50% bezrobociem jak podniesie minimalną zarobków.Jedyne wyjście co opłaca się w Polsce to podatki,podatki i jeszcze raz duże podatki od używanych aut!
            • Gość: harrier Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: 91.199.48.* 30.06.11, 11:24
              Jakby nowy samochód kosztował 15k-20k pln, to by ludzie w Polsce kupowali nowe auta, a tak się nie opłaca, bo taczka w salonie za 40k pln jest gorsza niż 10letnia używka za 20k pln z drugiej ręki.
              • Gość: k Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.11, 12:29
                Gość portalu: harrier napisał(a):

                Ale jak takie używane A6 się posypie to wydasz drugie 20 000 na naprawę (wadliwy rozrząd, wtryski itd,) i będziesz czekał cztery miesiące, aż mechanicy skończą.
                To ja już wolę taczkę za 40 000, która zawsze jest gotowa do jazdy.
                • dzikowy Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze 30.06.11, 14:27
                  Dlatego warto kupić używkę dwudziestoletnią. Awarie się zdarzają, owszem, ale jak zrobisz blachy zaraz po zakupie to utrzymanie jest tańsze niż "bezpłatne przeglądy gwarancyjne".
                  Ktoś, kto wpuścił elektronikę do każdego po kolei elementu samochodu miał chyba coś z głową, albo był to jakiś cyniczny księgowy.
                  • Gość: k Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.11, 14:56
                    Naprawa blachy też nie jest tania. Może i dwudziestolatek jest niby niezawodny, ale jednak wiek i przebieg robi swoje, a częste przebywanie w warsztacie nie jest wykluczone, i jeszcze spalanie na nieprzyzwoitym poziomie powoduje, że nie opłaca się tego kupić. Poza tym tylko niektóre mają klimatyzację, a jak już to tak zagrzybioną, że nie da się tego używać, z resztą dziesięciolatek ma ten sam problem, niby można usuwać grzyba, a rzeczywistość jest jednak inna.
                    Wciąż wolę taczkę, jest przyjemniej i wygodniej, i nie trzeba martwić się, że coś ciągle się sypie.
                    • dzikowy Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze 30.06.11, 15:07
                      Ale jak mi padnie automat, to wymienię sobie cały za 1200, a nie wyrzucę na części (bez robocizny) 8000, czego ostatnio byłem świadkiem. :) A nie, jednak ;(
                      Uśmiech byłby podły w tym kontekście.
                    • 1zorro-bis A po czym te nowe auta maja jezdzic? 30.06.11, 15:08
                      po tych pseudo-drogach?
                      • Gość: moxi Re: A po czym te nowe auta maja jezdzic? IP: 173.233.201.* 30.06.11, 17:00
                        Coz... to tylko kolejny lament w wykonaniu pana Kublika, lobbujacego na rzecz mafii samochodowych "dilerow"!!!
                        • Gość: Mirwisz Re: A po czym te nowe auta maja jezdzic? IP: *.dsl.bell.ca 01.07.11, 15:23
                          Mało to autostrad Chińczycy wybudowali?
          • Gość: PolMo Z kim się porówywać? IP: *.n.ae.katowice.pl 30.06.11, 10:12
            Czyli: postulujesz szybkie równanie krajowej mediany do Węgier i Czech. Bo chyba nie jesteś na tyle realistą, by nie oczekiwać natychmiastowego zrównania zarobków z norweskimi albo choćby niemieckimi.
            • Gość: antyHipokryta Re: Z kim się porówywać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 10:50
              skoro wydajnosc tyskich zakladow jest najlepsza w koncernie fiata, skoro cisna wielokrotnosc tego co wlosi dlaczego zarabiaja 1/4 tego co oni? taki pierwszy przyklad z brzegu.

              na zachodzie sa podatki porownywalne z naszymi, koszty pracy rowniez, u nich sie da dac takie pensje pracownikom,u nas nieee bo zlodzieje i wyzyskiwacze ze zwiazkow przedsiebiorcow typu lewiatan czy inne mafie korporacyjne dostana po dupie od konkurencji...
              • Gość: xx Re: Z kim się porówywać? IP: *.toya.net.pl 30.06.11, 11:10
                jak ci nie pasi to załóż swoje przesiębiorstwo i zarabiaj, a nie postuluj jak związkowcy wysysanie tych, którzy potrafili rozwinąc firmę, chcesz to próbuj a jak nie to pracuja za to co ci dajemy!
                • Gość: agent Lolek Re: Z kim się porówywać? IP: 77.236.26.* 30.06.11, 11:49
                  takich biznesmętów jak ty, zatrudniających na czarno, na śmieciowe umowy i płacącących pół pensji pod stołem a jednocześnie rypiących państwo na podatkach, będziemy kiedyś wieszać na latarniach
              • Gość: qqq Re: Z kim się porówywać? IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 14:01
                > wielokrotnosc tego co wlosi dlaczego zarabiaja 1/4 tego co oni?

                Odpowiedź jest prosta - bo inne polskie firmy też płacą 1/4 tego co Włosi. Pracownicy Fiata nie mogąc zmienić pracy na lepiej płatną, nie są w stanie wymóc wyższych zarobków.
                Winni są więc prawie wszyscy pracodawcy w Polsce, łącznie z państwem.
                I co z tym zrobisz ?
              • Gość: PolMo Jaka 1/4? IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 14:15
                "skoro wydajnosc tyskich zakladow jest najlepsza w koncernie fiata, skoro cisna wielokrotnosc tego co wlosi dlaczego zarabiaja 1/4 tego co oni?"
                1 Przedstawiona powyżej mediana jest nie cztery, lecz TRZY KOMA DWADZIEŚCIA CZTERY raza wyższa w Italii, niż w PL.
                2 Średnia wydajność pracy pracownika w całej Polsce (i.e. wartość produkcji w jednostce czasu przypadająca na tegoż pracownika) nie dorównuje tej na Zachodzie.
                3 Akurat płace u Fiata są już wyraźnie wyższe od polskiej mediany czy też polskiej średniej. Acz nie zamierzam twierdzić, że się zrównały z włoskimi.
                4 Zrównanie płac w PL (nie tylko w Fiacie) z płacami na Zachodzie (który wszak też jest zróżnicowany) - to może być cel długofalowy. Co do tego zgoda.
                Ale na dziś stosowniejszym było by się widzieć w jednym szeregu z państwami, które dwadzieścia lat temu wychodziły z podobnej (acz jednak nieco mniej dolegliwej) biedy.
                • galaktycznypulpet Re: Jaka 1/4? 30.06.11, 14:40
                  > 2 Średnia wydajność pracy pracownika w całej Polsce (i.e. wartość produkcji w
                  > jednostce czasu przypadająca na tegoż pracownika) nie dorównuje tej na Zachodzi
                  > e.

                  Gdzie są te wyniki badań? Bo każdy to powtarza jak mantrę, natomiast wie to od znajomego znajomego.
            • szatek100 Re: Z kim się porówywać? 30.06.11, 15:17
              Gość portalu: PolMo napisał(a):

              > Czyli: postulujesz szybkie równanie krajowej mediany do Węgier i Czech. Bo chyb
              > a nie jesteś na tyle realistą, by nie oczekiwać natychmiastowego zrównania zaro
              > bków z norweskimi albo choćby niemieckimi.

              Niczego nie postuluję. Wskazuję tylko ogromną przepaść w poziomie zarobków pomiędzy Polakami i mieszkańcami zachodniej Europy. Tak naprawdę dla Niemca zakupienie samochodu za 100 tysięcy złotych jest podobnym obciążeniem finansowym, co dla Polaka zakup samochodu za 20 tysięcy złotych. Dlatego właśnie najpopularniejszym samochodem "rodzinnym" w Niemczech jest BMW serii 3, natomiast w Polsce- dziesięcio- i więcej letnie Fordy Mondeo i VW Passaty.

              W chwili obecnej jesteśmy bardzo biedni nawet na tle wyśmiewanych greckich anarchistów i portugalskich analfabetów. Być może dalszy wzrost gospodarczy w połączeniu z ewentualnym umacnianiem się złotówki sprawi, że za 7-8 lat dogonimy ich pod względem zarobków...
              • Gość: PolMo "W chwili obecnej jesteśmy bardzo biedni nawet IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 10:37
                na tle wyśmiewanych greckich anarchistów i portugalskich analfabetów."
                Natomiast jesteśmy tylko troszeczkę biedniejsi od dobrze rozwiniętych Czech z ich bogatą tradycją przemysłową, oraz tylko troszeczkę biedniejsi od braci Madziarów - od których dwie dekady temu dzielił nas tak wielki dystans.

                "Być może dalszy wzrost gospodarczy w połączeniu z ewentualnym umacnianiem się złotówki sprawi, że za 7-8 lat dogonimy ich pod względem zarobków..."
                O, tu mnie zaskoczyłeś. Okazujesz się o wiele większym optymistą, niż ja sam jestem.
                Na podstawie prostej ekstrapolacji tego, co się działo przez minione siedem lat przynależności do Unii, nie spodziewałbym się aż tak prędkiego doszlusowania do poziomu Portugalii albo Grecji; nastawiałbym się raczej na "Długi Marsz". Ale naturalnie, bardzo chciałbym się mylić.

          • Gość: enzo Re: Znowu trafiłem bez pudła :DDD Prorok jaki ze IP: 80.50.234.* 30.06.11, 11:32
            BRUTTO CZY NETTO ????
      • Gość: PW Mamy jeździć zbiorkomem, to po co nam samochody? IP: *.polskieradio.pl 30.06.11, 09:25
        Z jednej strony zalewa nas nachalna propaganda komunikacji publicznej, na siłę przesadza się nas do metra, tramwaju, autobusów, pociągów a z drugiej strony zdziwienie, że aut nie kupujemy?
        A po co nam te nowe auta? Żeby budżet się lepiej poczuł? Bo kupowanie auta, żeby sobie stało na parkingu cały tydzień nie ma sensu! Ja wiem, najlepiej, żeby stało a jak już jeździ, to po płatnych autostradach, najlepiej parę tysięcy km od razu. A po 10 latach takie nowe - stare auto powinniśmy patriotycznie zezłomować i polecieć do salonu po następne!
        By żyło się lepiej!
        • Gość: Pixel Re: Mamy jeździć zbiorkomem, to po co nam samocho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 09:51
          Musi być z czegoś na podwyżki dla nauczycieli pielęgniarek i tak dalej bo dochody wypracowane przez spółki skarbu państwa rozkradają związkowcy w imię solidarnego państwa.
        • mrrrwrrr Re: Mamy jeździć zbiorkomem, to po co nam samocho 30.06.11, 11:18
          Nie kupujemy bo kochamy ekologię :)
          Nie żartuję, dużo zdrowiej dla drzewek jest zajechać nawet najbardziej smrodzącego rzęcha niż co 5 lat kupować nówkę, przy której produkcji w powietrze poszło kilka ton CO2 i innego syfu.
          "Kup nowe bo to ekologiczne" to cwany wymysł koncernów + polityka rządów (dochód z VATów, sratów itp)
      • Gość: ED niech producenci dostosują ceny do zarobków w PL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 09:26
        jeśli producenci samochodów dostosują swoje ceny do zarobków w PL to wtedy będzie samo nowe
        • Gość: qqq Re: niech producenci dostosują ceny do zarobków w IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 14:03
          Wystarczy, by pracownicy w Polsce zażądali zarobków na poziomie zachodnim.
    • tomek.54321 Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie 30.06.11, 08:06
      Dokladnie, nie jest to jakas tragedia.
    • Gość: na-plus Lekarstwo na ten problem ... IP: *.netfala.pl 30.06.11, 08:10
      Czy lekarstwem na ten problem będzie w Polsce leasing konsumencki, jako alternatywa dla kredytu???:

      na-plus.blogspot.com/2011/06/leasing-konsumencki-alternatywa-dla.html
      • Gość: Macho Re: Lekarstwo na ten problem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 09:12
        Nie, nie będzie. Przynajmniej na masową skalę.
        To jest rozwiązanie dla osób które dużo zarabiają i stawiają na lans, gdyż leasing konsumencki usuwa poważny problem jakim jest odsprzedaż auta.
        Trzeba też dodać, że tylko w Polsce leasing służy możliwie najszybszemu spłaceniu auta. W innych krajach płaci się za koszty użytkowania auta w tym za utratę jego wartości. Polskie rozwiązanie praktycznie nie różni się od kredytu.
        I w końcu trzeba wiedzieć, że leasing nakłada na leasingobiorcę rozliczne obowiązki które nie występują w przypadku kredytu.
    • Gość: diler Wredni Polacy nie chcą brać kredytu na super auta IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 08:12
      a tak przecież jest dobrze.
    • Gość: ekonom polskie zarobki (z 1470eur zostaje nam 960) IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.06.11, 08:12
      pracodawca wykłada 1470 EUR na pensje pracownika,
      z tego pracodawca musi zaplacic 225 EUR zusu pracodawcy ,zostaje 1245EUR brutto.
      Z tego pracownik płaci ZUSU i podatku 280 EUR. tym sposobem zostaje

      960 EUR

      1470 eur - 960 eur = 510EUR w stosunku do 960EUR ktore dostajemy to troche duże te podatki? I chyba nie 19% tylko 41> Ktos nas robi w balona????
      • Gość: ekonom Re: polskie zarobki (z 1470eur zostaje nam 960) IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.06.11, 08:13
        za co mamy samochody kupowac?
      • Gość: Ekonomista Re: polskie zarobki (z 1470eur zostaje nam 960) IP: *.szui.lublin.pl 30.06.11, 14:04
        Gość portalu: ekonom napisał(a):

        > 1470 eur - 960 eur = 510EUR w stosunku do 960EUR ktore dostajemy to troche
        > duże te podatki? I chyba nie 19% tylko 41> Ktos nas robi w balona????

        Dorzuc VAT na kazdej rzeczy, ktora kupujesz, i masz podatki 60%. A kto nas robi w balona? Co mamy zrobic przy najblizszych wyborach? To chyba dla wszystkich mlodych, wyksztalconych, z duzych miast JASNE.
      • Gość: qqq Re: polskie zarobki (z 1470eur zostaje nam 960) IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 14:05
        > 1470 eur - 960 eur = 510EUR w stosunku do 960EUR ktore dostajemy to troche
        > duże te podatki? I chyba nie 19% tylko 41> Ktos nas robi w balona????

        Sam siebie robisz. To nie są duże podatki na tle innych krajów UE, są kraje z wyższymi.
    • sselrats Lekarstwem an te sytuacje bylo by przywrocenie 30.06.11, 08:13
      aut z kratka. To byl wynalazek!
      • Gość: jak Re: Lekarstwem an te sytuacje bylo by przywroceni IP: *.play-internet.pl 30.06.11, 08:46
        też przywrócenie możliwości odliczenia VAT od paliwa... a tak nowego autka nie będzie albo następnego to i paliwka mniej pójdzie, ubezpieczenie, podatki odpadną. Pracowników mniej się zatrudni.

        Ale vincento pokaże przewidywane zyski wycinając fragment: podatki przed ulgą i ile oszczędności z tego tytułu. A o szerszych wpływach cicho sza...
        • Gość: Macho Re: Lekarstwem an te sytuacje bylo by przywroceni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 09:14
          Niedoceniasz Vincento.

          On doskonale wie, że aut i tak przybędzie (choć używanych) a to oznacza większe wpływy z VAT i akcyzy za paliwa. Podatki od sprzedanych aut to margines.
          Może ktoś policzy ile litrów paliwa dostarcza takich samych podatków jak sprzedaż nowego auta...
    • Gość: dyfly Nowe auta sa po prostu za drogie IP: 194.145.229.* 30.06.11, 08:13
      lepiej za te cene kupic kilkulatka z lepszym wyposazeniem. Proste jak budowa cepa.
      • Gość: Opolanin Re: Nowe auta sa po prostu za drogie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 16:46
        To nie jest cała prawda.
        Skok cenowy nowych samochodów w salonach pociągnął za sobą wzrost cen samochodów używanych. Już nie jest tak atrakcyjnie jak kilka lat temu.
        Możemy za to podziękować przed wszystkim rządowi Niemiec - za te nieszczęsne dopłaty do kupna nowego samochodu w wysokości 2,5 tys. euro.
        Paradoksalnie o tyle podskoczyły ceny nowych samochodów w salonach w każdym segmencie.
    • Gość: miotek Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.doebling.sth.ac.at 30.06.11, 08:14
      Z kryzysu wyszliśmy suchą nogą, zarabiamy coraz więcej a ciągle to zamiłowanie do starych rzęchów ze szrotu. Trochę mnie zaskakują te dane, wydawało się, że to właśnie w Polsce pobyt na nowe samochody będzie rósł w szybkim tempie.
      • Gość: ej Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.play-internet.pl 30.06.11, 08:50
        no gdzie to się tak rewelacyjnie zarabia i ciągle podwyżki dają? Może jeszcze od ręki zatrudniają? Ja z miłą chęcią pójdę na taką posadkę daj no namiary.

        A jeśli nie masz bladego pojęcia jak wygląda rynek pracy w Polsce to proszę cię nie komentuj.
      • Gość: 6g5rf4e3 Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.toya.net.pl 30.06.11, 08:59
        obudź sie, Jasiu i jazda do szkoły.
        • Gość: wozny Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: 163.181.251.* 30.06.11, 13:22
          Gość portalu: 6g5rf4e3 napisał(a):
          > obudź sie, Jasiu i jazda do szkoły.

          Do jakiej szkoły - wakacje są
      • l_wro Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie 30.06.11, 09:14
        Może właśnie dlatego wyszliśmy słuchom stopą z kryzysu że nie kupujemy czegoś niepotrzebnego na kredyt, tylko coś tańszego za co premie dla koncernu zapłacił już Niemiec?
      • donci Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie 30.06.11, 09:51
        Moj drogi kryzys sie jeaszcze nie z konczyl ,i chyba zarabiamy tyle ze lepiej nie mowic to ze moze ty lepiej zarabiasz to nie znaczy ze juz wszyscy, a jak podwyzsza place o 200 zlotych to jak znasz zycie roznicy nie robi
    • Gość: vw Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.smevpn.tpnet.pl 30.06.11, 08:17
      nowe samochody są za drogie w stosunku do zarobków; jeżeli zatem samochody nowe stanieją a zarobki wzrosną natenczas to niezwykle niepokojące zjawisko się odwróci - czyż nie proste Panie Redaktorze
    • Gość: Mateusz Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.play-internet.pl 30.06.11, 08:17
      Na zachodzie załóżmy że średnia pensja to około tysiąca euro przy czym nowe samochody możemy kupować spokojnie już od 12 tysięcy euro. W Świętokrzyskim gdzie mieszkam średnia pensja około 1500zł a nowy samochód średniej klasy 50-60tys. I co tu się dziwić że ludzie nie kupują nowych samochodów skoro proporcjonalnie do wysokości zarobków samochody na zachodzie są kilka razy tańsze. Gdybym zarabiał około 5tys. zł. miesięcznie kwota 60tys. za samochód wcale by mnie nie przerażała. Szkoda że nasz proces integracji cenowej z UE jest o wiele szybszy niż proces integracji zarobkowej. Więc nie wiem co to za zdziwienie że w polsce się mało nowych aut kupuje
      • klaun.szyderca Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie 30.06.11, 08:30
        I nie byłoby Ci żal utopić całorocznych zarobków w samochodzie, zwykłym sprzęcie użytkowym który musi przewieźć twój tyłek z punktu A do B i nic więcej? Wiem, że to kwestia priorytetów, ale ja zarabiając dwa razy więcej niż wspomniałeś jeżdżę duuuużo tańszym autem
        • donci Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie 30.06.11, 09:54
          do tego jak wyjedziesz nowym autem z salonu to juz ponad 20 procent traci na wartosci
          • Gość: Justa Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 10:11
            No i co z tego??? Najbardziej żenujące rozumowanie... To tak jakby ktoś kupował nowy samochód po to żeby go sprzedać... Kupuje się po to żeby jeździć i mieć 5 lat spokoju a potem następne parę lat względnego spokoju, i dopiero potem sprzedać. A nie użerać się ze sprowadzonym, wyjeżdżonym samochodem, którego przeszłość pozostaje kwestią domysłów.
          • Gość: rabin Rozen Re: nowym autem z salonu to juz ponad 20% tracisz IP: *.uwm.edu.pl 30.06.11, 10:22
            A ile % wartości tracisz jak wynosisz ze sklepu nowy telewizor albo komputer?
            • czarny_jaro Re: nowym autem z salonu to juz ponad 20% tracis 30.06.11, 16:18
              Dla auta 20% z 60 000zł daje 12 000zł
              Dla TV 20% z 2 000zł daje 400zł

              Jeszcze jakieś pytania?
              • Gość: fajowy Re: nowym autem z salonu to juz ponad 20% tracis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 06:44
                czarny_jaro napisał:

                > Dla auta 20% z 60 000zł daje 12 000zł
                > Dla TV 20% z 2 000zł daje 400zł
                >
                > Jeszcze jakieś pytania?

                I co z tego?
      • Gość: muuu No bez żartów - rok pracować na samochód? IP: *.home.aster.pl 30.06.11, 08:32
        Mi się po prostu nie chce. Wolę ten czas wykorzystać bardziej pożytecznie, albo po prostu sobie odpocząć. Nie szkoda życia, aby powiedzmy 6 lat przepracować wyłącznie na nowe samochody?
      • Gość: gość Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 30.06.11, 08:36
        no tak , polak zarabiający 1500 musi jeździć autem minimum średniej klasy , a najlepiej z segmentu lux!!! 1000 euro to na zachodzie zarabia osoba dorabiająca , ale też nie kupi droższego auta niż 7 - 9 tyś euro. dlaczego w polsce osoba zarabiająca 1500 pln ogląda się tylko za brykami za 50 koła? mało jest aut za mniej niż 30? ba! dla takich mało zamożnych są też auta poniżej 25 000 i na nie patrzcie!!! ludzie jeśli zarabiacie tylko 1,5 kilo to nawet jak wam za darmo ktoś da samochód to go i tak nie utrzymacie i będziecie drutować!!!! nie kupicie nowych opon , nie zrobicie przeglądu, etc. wyjścia są dwa: kupić sobie skuter lub wyrób samochodopodobny , albo wziąść się do roboty i zacząć zarabiać!
        ja w zeszłym roku rzutem na taśmę zmieniłem auta na z kratką i za ani jedno nie zapłaciłem ponad 30 000pln. tylko ja nie potrzebuję auta dla sąsiadów , znajomych i mojego ego - ja potrzebuję auto do poruszania się z punkty a do b . w sposób bezpieczny i pewny. mnie stać na to żeby żonie kupić tatę a sobie malutkiego hyundaia.........ale dzięki temu na starcie mogłem sobie dychę vatu odliczyć i dodatkowo co miesiąc odpis amortyzacyjny odkładam na spłatę kredytu zerowego na jedno z aut!
        • Gość: asd Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: 193.203.192.* 30.06.11, 11:39
          Tobie pozostaje wziąć się do roboty: wziąć słownik do ręki i się poduczyć.
          • Gość: gość Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 11:57
            no tak , jak brakuje argumentów zawsze znajdzie się jakaś literówka bądź błąd który możemy wytknąć i poczuć się macho , podbudować ego , etc..... ale musisz mi przyznać , że jak na obcokrajowca całkiem nieźle mi idzie pisanie po polsku? ciekawe jak ty piszesz w obcych sobie językach.....oczywiście jeśli w jakimkolwiek poradzisz!!! a polskiego będę się uczył całe życie - bo tutaj mieszkam i pracuję i jest mi całkiem nieźle.....
        • ukos WziąĆ!!! 30.06.11, 11:44
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > (...) wziąść się do roboty (...)

          Możesz wziąĆ do roboty i na początek przejrzeć słownik ortograficzny.
          • Gość: gość Re: WziąĆ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 12:08
            też dostałeś wzwodu bo znalazłeś literówkę? gratuluję!!! ja do tego potrzebuję kobiety!!! a tak poza tym pozdr. i życzę miłego dnia
            • Gość: weee Re: WziąĆ!!! IP: *.ip.netia.com.pl 30.06.11, 12:28
              ok, Ty mozesz odpisac vat, amortyzacje etc..osoba fizyczna (Kowalski prywatnie) juz nie.
              Ciebie samochod wyniosl taniej o vat. Widzisz roznice?
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx 1000 euro to nie średna, a minimalna! IP: *.jmdi.pl 30.06.11, 09:48
        Na zachodzie.
    • Gość: q9o6b Dobrze, że spada IP: *.v-net.com.pl 30.06.11, 08:18
      Dobrze. Dość tego blachatego szmelcu, ikony kultury przemocy.

      Kosztuje to mnostwo miejsca, kosztuje wolnosc, powoduje poczucie zagrozenia, halas, smrod, zniszczenie. Idealne narzedzie dla urzednikow, bo pozwala im tlumaczyc wprowadzane ograniczenia, zakazy, nakazy, kontrole wszystkich i wszędzie.
    • Gość: jpl Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 08:19
      No tak sprzedaż maleje... no ale jeżeli w Polsce na samochód najtańszy trzeba odkładać 10 lat... no to nie ma co sie dziwić że nikt nie kupuje.
      Dilerzey nabijają kasę, cen niższych nie robią (ile jest przypadków że za granicą w salonach jest taniej niż u nas). Ludzie to nie są d*bile i nie bedą specjalnie dawać im zarobić, jak ci chcą ich wykiwać.
      Ja sam pracuję i niestety na nowy samochód mnie nie stać.... w niemczech mój kumpel pracuje w firmie gumiarskiej - po 3 latach pracy kupił sobie nowy samochód... a mi do kupna - daleko oj daleko
      • Gość: dealer Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: 83.142.200.* 30.06.11, 08:57
        Odwal się od Dealerów, jak nie wiesz ile im zostaje na aucie sprzedanym Tobie.
        Czasami są to nie 1-2% wartości auta ale promile. Zastanów się jeszcze raz zanim zaczniesz kogoś szkalować. Brak wiedzy nie oznacza, że musisz mieć rację
        • Gość: uhygt Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.toya.net.pl 30.06.11, 09:03
          Tak, charytatywnie pracują, boże krówki
        • Gość: wee Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.ip.netia.com.pl 30.06.11, 12:30
          moze i promile za pojedyncze auto...ale powiedz mi, ile maja premii za target, jakie narzuty na czesciach, ile kosztuje roboczogodzina serwisu?
        • Gość: moxi Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: 173.233.201.* 30.06.11, 17:13
          "Odwal się od Dealerów, jak nie wiesz ile im zostaje na aucie sprzedanym Tobie.
          Czasami są to nie 1-2% wartości auta ale promile. "

          Bzdura, po prostu bzdura!
    • Gość: ro Cuda Tuska wykonczyly Polske!! IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 30.06.11, 08:22
      • Gość: Macho Od jutra rozpieprza Europe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 10:02
        Jak się postara, fucha w Goldman Sachs pewna.
    • Gość: załamany Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.180.83.22.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.06.11, 08:23
      Zasadniczo to prosty jak budowa cepa jest każdy, kto uważa, że można od Niemca kupić 10-letniego dizla z przebiegiem 120tyś za grosze. I że to coś co kupi, ma cokolwiek wspólnego z samochodem. A takich w cudnym kraju nad Wisłą jest pełno, bo u nas to same gieniusze...
    • teaforme Rumunia? 30.06.11, 08:23
      A od kiedy Rumunia jest czescia Europy Srodkowej? Do niedawna gazeta tworzyla fantastyczny nie istniejacy obszar Europy Srodkowo-wschodniej, a teraz gdy w koncu zaczela poprawnie uzywac terminu Europa Srodkowa, nagle okazuje sie, ze nie wie jakie panstwa naleza do tego obszaru.
    • hooligan1414 w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu 30.06.11, 08:26
      czyli praktycznie w sama kulkę; jakiś młodzieniec z prawkiem od 2 miesięcy jadąc clio mamy najechał mi lekko na tył. Jako że rozpaczliwie hamował, summa summarum uderzenie nie było mocne. W moim przypadku w takiej sytuacji strat praktycznie zadnych. A plastikowym clio? wielka kałuża glikolowej posoki świadczyła o powaznym uszkodzeniu chłodnicy. Powariowała elektronika. oczywiście przedni zderzak zrobiony z przetopionych pudełeczek po jogurcie danone do wyrzucenia. podobnie jak przednie belki usztywniające wykonane ze sreberek po czekoladzie. Inne straty pominę. Celowo ładują wszystko co drogie bądx wrażliwe zaraz za zderzakiem. I jak mam świadomie nabyć taki szrot? no bez żartów - moje obecne auto dobija bez żadnych problemów do pół miliona km, zaś uderzenie w przydrożny słupek wykopuje go z ziemi bez większego uszczerbku dla karoserii. Jak zaczną znów robić takie auta może przemyślę opcję kupna nowego. w przeciwnym razie, suck your dick, gentlemen
      • Gość: muuuuu No i koniecznie każdy zderzak w innym kolorze IP: *.home.aster.pl 30.06.11, 08:33
        Żeby za tanio to nie wyszło.
      • klaun.szyderca Re: w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu 30.06.11, 08:36
        W pełni się z Tobą zgadzam - mój 14 letni diesel jest prosty, solidny, byle uderzenie go nie rozwali, a prymitywny silnik (bez turbo!) jest nie do zajechania. Tymczasem widzę u znajomych nowe samochody z półki cenowej 40-50 tysięcy. Dramat! Wszystko plastikowe, co chwila jazda do serwisu bo elektronika wariuje albo coś trzeszczy i odpada. Do tego są po prostu niewygodne, ale być może to moje subiektywne odczucie.

        No i najfajniejsza jest właśnie ta świadomość, że nawet jak czasem zarysuję o jakiś słupek, spiesząc się na zakupach pod marketem wyhamuję wózek z zakupami dopiero na tylnym zderzaku auta, to mam to kompletnie gdzieś :)
        • Gość: Justa Re: w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 10:08
          A klekot ci nie przeszkadza?? Ja jak widze zalew diesli które chodzą głośniej niż dziesięć benzyniaków razem wzietych to mam dosc. A poza tym wierz mi - przyjemnie jest miec nowy samochód. A pod sklepem nie przeszkadza mi zaparkowanie kilku metrów dalej z dala od buraków walczących o miejsce byle tylko sie pokazac.
          • Gość: muuuu Diesel pięknie brzmi IP: *.home.aster.pl 30.06.11, 10:21
            Zwłaszcza klasyczny, ze zwykłą pompą. Nie tylko mi to nie przeszkadza ale wręcz bardzo mi się podoba. Coś pięknego!
          • hooligan1414 przyjemnie BYŁO mieć nowe auto. Było 30.06.11, 10:27
            klekot klekoten - to tylko dźwięk, więc się nie brendzluj
            A poza tym motoryzacja sie uwstecznia. tak, tak. Mam bezpośrednie porównianie. Opel Kadett E (łezka) i jego klasowy nastepca, Astra III. Ten pierwszy, owszem, 3 generacje do tyłu, prostszy etc. Ale materiały wykorzystane do wykończenia bezkonkurencyjne - miękkie trwałe, przyjemne w dotyku plastiki. Do tego boczki dzrwi niezależnie od wersji wykładane przyjemna w dotyką, fajna w kolorze i w fakturze tkaniną. Astra III? ohydne twarde plastiki otaczające kierowce jak kokon> do tego brzydko pachnące, jakims octem czy innym kwasem. Zestawienia kolorystyczne- tragedia> jakieś czarne z szarym i tandetnym srebrnym (malowane farbką) silące się na pseudonowoczesny industrialny styl. Tkaniny - ohyda, nieprzyjemne w dotyku, aż czuć ten plastik. w ogóle zimne, nieprzystepne, zionące tandetą. I ta świadomość, że niezależnie od troskliwości w eksploatacji będzie się klientem całej rzeszy warsztatów, że nic nie można w klamorze zrobić samemu. No i ta tandeta pod maską - Focus 1,8 TDCI sąsiada - po kilku latach rozsypał się taki mały przewód powietrzny łaczący przewód turbiny z intercoolerem (to auto ma takie 2) - długość ok. 15 cm, forma harmonijki, wykonany z jakiejś trudnej do identyfikacji plastikogumy - zamienników brak. Cena oryginalnego? 325 PLN. fajnie, co? dodam, że w toyocie camry TD mojego ojca z 1989 roku wszystkie porównywalne przewody turbiny (produkcji Bridgestone) wyglądają jakby wczoraj wyszły z fabryki, owszem brudne, ale guma idealna, spoista, bez peknięć, wykruszeń etc. Paniała, bo już nie potrafię inaczej wytłumaczyć.
          • klaun.szyderca Re: w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu 30.06.11, 10:50
            Diesel kopci, diesel czadzi, diesel nigdy cię nie zdradzi. Znasz to? Jest w tym bardzo dużo prawdy. Jestem pewniejszy mojego 14 latka niż nowego benzyniaka z niższej półki cenowej, typu Fabia czy Punto - mam z nimi bezpośrednie porównanie bo również regularnie takimi jeżdżę. Wcale nie czułbym się dobrze po zakupie takiego samochodu, który jest mniej wygodny i awaryjny - nowiutka Fabia przez pół roku po zakupie była pięć razy w warsztacie, przez ten czas mój Opel ani razu.
            • Gość: Justa Re: w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 13:16
              Ale naprawdę jest więcej samochodów do wyboru niż wyroby czeskiej, czytaj niemieckiej technologii dla ludzi którzy chcą mieć poprostu jeździdło. Są też samochody na których można polegać - przede wszystkim japońskie, no i coraz lepsze koreańskie, które cenowo są już bardzo zbliżone do pozostałych wyrobów samochodopodobnych.
        • Gość: 123 Re: w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu IP: *.play-internet.pl 30.06.11, 10:59
          Tak się składa że nie wszyscy chcą jeździć starymi rozklekotanymi autami, z wypierdzianymi i przepoconymi samochodami. Aż mi cię żal że tak się zachwycasz swoim rupieciem. Weź się do roboty to może kiedyś life się poprawi i będzie cię stać na nowsze auto.
          • buj_w_chucie Sprawa priorytetow 30.06.11, 11:40
            U Ciebie auto jest wyzej w hierarchii potrzeb niz u innych. Jestes w stanie wydac wiekszy procent zarobkow na cztery kolka, co moze wystarczy na nowy, i tyle.

            U mnie limit to dwie pensje. Netto. Czterech na nowy nie wydam, chocby mnie torturowali.
      • Gość: noone Re: w sobotę nowe clio uderzyło mnie w hak z tyłu IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 12:40
        hooligan1414 - oczywiście masz rację.


        Nowe auta są budowanie na max 150 000.
        I nic dziwnego w tym że po kilku latach po prostu się rozlecą.
        I faktem jest że najdroższe elementy auta są w najbardziej wrażliwych miejscach - mówię o komputerach. W którymś aucie komputer był w przednim zderzaku.

        Nikt mnie nie przekona że nowe auto za 35 000 z salonu będzie lepsze niz klikuletnia używka.
        Koszt użwanwgo - ten sam lub niższy, a wyposażenie o niebo lepsze.

        Od kilku lat mam Citroena XM - kupiłem go jak miał 11 lat.
        Elektryka, klimatronik, skóra alkantara, diesel bez koszmarów w stylu FAP lub pompowtryskiwaczy, komfort - cóż, citroen słynie z komfortu..... I wbrew obiegowym opiniom nie psuje się co 100km.

        Co bym kupił nowego za te pieniądze?
        Pandę.
        Która z wyposażenia ma wspomaganie kierownicy.

        Przepraszam - ale przy naszych zarobkach nowe auta można co najwyżej wsadzić w d.... .

        W dodatku nasi wspaniali rządzący zmianą ustawy zarżnęli rynak aut 'z kratką'

        pozdrawiam,

        noone
    • Gość: Mario Wszyscy czekają na możliwość odliczenia VAT IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.11, 08:28
      W grudniu 2010 Kupiłem BMW z kratką za 360,000 i odliczyłem jakieś 120,000 zł VAT i dochodowego. Za trzy lata skończy mi się leasing, to wtedy kupię kolejny samochód.
      Kiedy debilny rząd reguluje rynek, to zawsze są zawirowania. To głównie firmy kupowały samochody, a teraz wszyscy czekają na powrót normalności. Rząd spodziewał się kokosów z podwyższonego VAT, ale oczywiście jak zwykle dostanie gów'no. W 2010 kupiono 97,000 samochodów a w tym roku przedsiębiorcy kupią może ze 3,000. Wątpię, czy się to rządowi opłaci.
      • Gość: Macho Re: Wszyscy czekają na możliwość odliczenia VAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 10:03
        Opłaci się, bo nie będzie sponsorował podobnych tobie pseudobiznesmenów.
        • Gość: Mario Typowy przedstawiciel zawistnego polactwa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.11, 12:44
          Dokładnie jak będzie mnie rząd "sponsorować"? Że nie OKRADNIE MNIE z ciężko zarobionych pieniędzy? Przecież pieniądze na samochód wydaję z opodatkowanego DOCHODU. Oświeć mnie zatem, w jaki sposób rząd KRADNĄC MOJE PIENIĄDZE PO RAZ KOLEJNY w postaci akcyzy i VAT mnie "sponsoruje"? Pracuję po kilkanaście godzin dziennie, również w weekendy i o urlopie mogę sobie pomarzyć. Powinieneś być wdzięczny, że są ludzie tacy jak ja, którzy myślą za innych i dają im pracę. Gdyby nie drobni przedsiębiorcy w tym kraju wszyscy żarliby wyhodowane przez siebie kartofle.
          • kosm.aty Re: Typowy przedstawiciel zawistnego polactwa 30.06.11, 13:46
            > Przecież pieniądze na samochód wydaję z opodatkowanego DOCHODU.

            No to odliczyłeś w końcu to BMW z kratką, czy nie? Bo jak odliczyłeś od dochodu to żadnego opodatkowania nie było. A bez kratki to płacisz za niego na takich samych zasadach jak każdy z Twoich pracowników tzn. z opodatkowanych dochodów, więc w czym problem?

            > Gdyby nie drobni przedsiębiorcy w tym kraju wszyscy żarliby wyhodowane przez siebie kartofle.

            Oj biedny frajerze w BMW pracujący ku dobru powszechnemu.. Naprawdę uronię łzę..
      • Gość: zzz Re: Wszyscy czekają na możliwość odliczenia VAT IP: *.cable.mindspring.com 30.06.11, 15:39
        Trochę nie kapuję co jest z tą kratką - stać cię na BMW za 240.000 (po odliczeniu VAT), ale samochód ma kratkę za przednimi siedzeniami. Wydaje mi się, żę nie używasz tak drogiego samochodu wyłącznie dla firmy (bo chyba można kupić coś tańszego)? Czyli co - wymontowujesz później tą kratkę, czy oglądasz swojego dzieciaka w siedzonku przez kratkę? Czy po prostu nie ma siedzeń za kratką?

        Wybacz, jestem już chwilę poza krajem, i w żaden sposób nie mogę tego zrozumieć.
    • Gość: muuuu Qblik - wiesz co :) lobbysta dziennikarzem IP: *.home.aster.pl 30.06.11, 08:30
      Śmieszne to. Już lecę brać kredyt i kupić 5 nowych "aut" aby Redaktor nie uznał naszego kraju za zacofany.

      Niektórzy mają trochę oleum w głowie i nie zakładają sobie na szyję kredytowej pętli. Mam samochód który sprowadziłem z Holandii i ma dopiero 12 lat - po co kupować nowe badziewie? Nie psuje się, mało pali, co w tym złego? Qblik daj se siana.
      • Gość: vv wiejska marka ma dopiero 12 lat -puk,puk w łeb IP: *.182.121.85.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.06.11, 08:37
        samochod ma dopiero 12 lat, byhahahaha. tak to mozna powiedziec o dziecku ze 12 lat i jest młode. ale auto. toz to staruch z lat 90 tych sluzy pewnie do wozenia suchego chleba z jarmaku lub na wyjazdy do skupu z jabłkami.
        • hooligan1414 hehe - wierz w to - szczęśliwy choć głupi 30.06.11, 08:49
          nie ma znaczenia 12 czy 20 lat - ważny jest stan, a nie wiek obwiesiu. Są od tego wyjątki, np. przewody hamulcowe, starzejące się i decydujące o bezpieczeństwie. Wymiana wszystkich przewodów wraz z płynem to maks 500 pln (jesli robisz sam możesz zmieścić się nawet w 250-300 pln). W spokój na lata. Obecny rekord przebiegu auta osobowego należy do Volvo P1800 z 1966 roku - 4,8 mln km i auto dalej jeździ.
        • Gość: PW A wiesz ile lat ma samolot, pociąg, autobus? IP: *.polskieradio.pl 30.06.11, 09:37
          Często po 20 - 30 lat. I latasz, jeździsz, nie narzekasz. Wiek nie ma znaczenia. Ważny jest stan techniczny. Samochody z lat 80-tych i 90-tych bez problemu wytrzymują po 20 lat, trzeba tylko dbać o ich stan techniczny. Jako właściciel 16-letniego BMW serii 5 zapewniam, że takie auto - zadbane - bije na głowę wszystkie nowe Dacie, Kie czy Skody. Bije ceną zakupu, kosztami eksploatacji, wreszcie wyposażeniem i komfortem jazdy (np. już wtedy klimatyzacja 2 strefowa była w tym aucie standardem).
          • Gość: Mario No to musisz jeszcze posmakować nowego BMW 5 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.11, 13:01
            No to musisz jeszcze posmakować nowego BMW 5, 450 KM, nowy iDrive z twardym dyskiem na muzykę, szyberdach na cały dach, noktowizor do jazdy w nocy, ksenony śledzące drogę na zakrętach, sportowe fotele z pamięcią ustawień, tempomat utrzymujący odległość do jadącego z przodu samochodu, 8-biegowy automat, napęd na 4 koła, skręcające tylne koła, wyświetlanie parametrów jazdy na przednie szybie, oj obawiam się, ze nie wszystkie nowe samochody to takie badziewie, trzeba tylko dobrze wybrać. Nikt nie nakazuje kupowania Skody.
            • hooligan1414 niektórzy wolą jednak stare BMW - choćby E9 30.06.11, 13:31
              Bezpośredni poprzednik serii 6. piękna linia autorstwa Paula Bracqua, w środku chrom, welu r i skóra. Niesamowity klimat. Za 15 lat wartość zachowanych egzemplarzy ulegnie podwojeniu (teraz chodzą min. 15 tysięcy euro), zaś ty będziesz szczęśliwy, jeśli zdołasz sprzedać swego elektronicznego klamora hucie na kilogramy
            • Gość: moxi Re: No to musisz jeszcze posmakować nowego BMW 5 IP: 173.233.201.* 30.06.11, 17:21
              "wyświetlanie parametrów jazdy na przednie szybie..."

              Czy bez tych "wyswietlaczy" i "ksenonow" nie da sie jezdzic???
        • Gość: z Oj ptysiu,widać żeś jeszcze młodziutki i głupiutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.11, 10:43
          Ja mam dwa blaszaki, jeden to kilkuletnia luksusowa limuzyna, a drugi to 22-letni "japończyk" - ale bardzo zadbany i w bardzo dobrym stanie technicznym (nigdy nie "odpadł" na przeglądzie), na autostradzie jak trzeba to pociągnie ponad 160km/godz - a to tzw. wolnossący diesel. Pali mało, jest pakowny jak diabli, ma bardzo dobrze wyposażoną "elektrykę", jest tani w eksploatacji, nie muszę drżeć że mi jakiś palant porysuje lakier na parkingu, jest niezawodny (przejechał prawie 400 tys. km) - czegóż jeszcze można chcieć od samochodu? I nie widać na nim rdzy, jak na niektórych "wynalazkach" włoskich, francuskich czy nawet niemieckich.
        • Gość: mzb Banki się cieszą, że tak uważasz :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 30.06.11, 11:19
          I zapraszają do kupna 3 letniego poleasingowego samochodu na 10-letni kredyt :)
        • Gość: Knur Re: ma dopiero 12 lat -puk,puk w łeb IP: *.80-202-94.nextgentel.com 30.06.11, 12:03
          . toz to staruch z lat 90 tych sluzy pewnie do wozen
          > ia suchego chleba z jarmaku lub na wyjazdy do skupu z jabłkami.

          Ach 12 letni samochód - marzenie. Ja się tłukę 25 letnią mazdą 323 w stanie technicznym takim, jak polska gospodarka...
    • Gość: Leon Cz Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.0.fullrate.dk 30.06.11, 08:31
      Bzdura, wieksza bzdura, statystyka,

      W Danii (tutaj mieszkam) caly wzrost przedazy jest wynikiem wprowadzenia nowych przepisow leasingowych. Zatem w rzeczywistosci Dania sprowadzila wiecej samochodow ale nie sa one wlasnoscia dunczykow.

      Nowe przepisy leasingowe polegaja na tym ze osoba bioraca samochod w leasing placi tylko te czesc kosmicznego podatku ktora odpowiada okresowi eksploatacji samochodu.

      W Danii placi sie podatek - prawie 200% od kosztu importu samochodu.

      Lecz
    • szatek100 Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie 30.06.11, 08:33
      Zdaniem Pana Eksperta statystyczny Kowalski, który kupuje Fabię, by dojechać do pracy, powinien płacić pełny VAT za samochód i paliwo. W tym samym czasie jego szefuńcio sprawia sobie Audi Q7, które rejestruje, jako "ciężarowe" i odlicza sobie wszystko. To ma być sprawiedliwość? Dodajmy, że typowy kompakt kombi kupiony przez drobnego przedsiębiorcę od jakiegoś czasu nie ma szans być zarejestrowany, jako "ciężarówka". Czy Państwo Polskie stać na dopłacanie do luksusu z importu?
      • Gość: Macho Re: Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 09:19
        Zdaniem naszych pseudobiznesmenów - stać.
    • Gość: www No i dobrze IP: 222.128.41.* 30.06.11, 08:35
      Auto to glupia inwestycja... traci 25% na wyjezdzie z salonu...

      Lepiej kupic 3 letniego Merca czy Audi niz nowego fiata...a zysk zainwestowac!
    • Gość: Fabian Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.11, 08:37
      To na pewno robota PIS-u ;)
    • Gość: st Polska - czerwona wyspa motoryzacji w Europie Ś... IP: *.ericpol.com 30.06.11, 08:37
      Należałoby dodać jakie są przyczyny tego stanu rzeczy. Polak woli używany(nawet 10 letni) samochód wyższej klasy niż nową Pandę. Po za tym często bywa że ceny samochodów są niższe poza granicami naszego kraju do tego stopnia że opłaca się kupić nowe auto poza granicami naszego kraju. Jak są rejestrowane takie auta?
      Smutny jest ten artykuł bo to wszystko oznacza, że w Polsce nie wrócimy już do produkcji aut. Nie zainwestuje też żadna duża firma motoryzacyjna. Jako pracownicy nie jesteśmy już tani a nasz rynek wcale inwestycji nie przyciąga. Tak oto strzelamy sobie w stopę.
    • Gość: pytajnikkkk panie Kublik - a ty kupiłeś nowy samochód? IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 08:40
      bo ja Pana oświecę - niska sprzedaż samochodów w Polsce jest spowodowana..... NISKIMI ZAROBKAMI.

      Wiem powinienem za to Nobla dostać, bo to takie odkrywcze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka