Gość: Normalny
IP: 80.51.138.*
16.08.11, 01:55
Najlepsza pomoc to brak pomocy.
Pomoc państwa tworzy patologię, uzależnienia ludzi o niskich wymaganiach od swego życia od systemów zapewniających im egzystencję na podstawowym poziomie.
Patologią jest zabieranie przymusem pieniędzy ludziom ciężko pracującym, by dać jako pensję za nic nierobienie ludziom nic nie robiącym.
Jedynym wyjściem jest likwidacja systemu nagradzającego brak pracy. Nic tak nie mobilizuje do pracy, jak głód.
Ktoś zada pytanie - a kto da pracę?
Pracy nie daje państwo, tylko inni ludzie, tzw. przedsiębiorcy. Interesem ludzi bezrobotnych jest, by ludzie chcący dać pracę nie mieli ku temu żadnych przeszkód, czyli nie było obciążeń biurokratycznych i podatkowych.
W interesie ludzi bez kwalifikacji jest zniesienie płacy minimalnej, bo praca człowieka potrafiącego tylko zamiatać ulicę nawet jej nie jest warta, a lepszej nie wykona. Więc albo dostanie pracę za niską kwotę i będzie robił to co potrafi, albo będzie pensja minimalna i nic nie będzie robił, bo nikt nie będzie przepłacał za jego niewiele wartą pracę.
Tak więc przede wszystkim to w interesie biednych jest liberalizacja rynku, by przedsiębiorcy się rozwijali i zatrudniali więcej osób.
Więc dlaczego tak się nie dzieje?
Bo większości nie interesuje uczciwa praca, tylko łatwe pieniądze. A łatwiejszych pieniędzy, niż te zabrane pod przymusem prawa - nie ma.
Czysta hipokryzja natury ludzkiej? Złodziejstwo? Bandytyzm? Chory system? Owszem.
Dzisiaj zwany trochę inaczej, bardziej nowocześnie - europejski socjalizm.