Dodaj do ulubionych

Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc...

IP: *.aster.com.pl 01.09.11, 07:54
dobra kartony teraz na powaznie trochę (replay)

sam prywatnie bylem zainteresowany niedawno jedna z inwestycji w warszawie

obserwowalem ja przez jakis czas i notowalem sobie cenki ofertowe od developera(spoldzielni)

to jest PRINTSCREEN z 2011-05-21 czyli sprzed 3miesiecy

2011-05-21

cenka jedyne 614 053zl

a to jest PRINTSCREEN Z 2011-08-20 czyli sprzed 12dni

2011-08-20

cenka rosnie na 656 238zl

przez 3miesiace cena wzrosla o 42.185zl

to oznacza +3500 tygodniowo!

kazdego dnia czy sie wam to podoba czy nie cenka rosnie +500zl

cale szczescie ze ostatecznie zdecydowalem sie na zakup w innej inwestycji bo jak bym czekal jak wy to bym teraz byl mega wqrwiony

sluchacie sie tych golcow w stylu lavy,mary i innych kartonow

a cenki rosna, czy to sie wam podoba czy nie, twarde dowody na stol

i to mimo spadku rankingu USA, klopotow grecji, zamieszkow na bliskim i dalekim wschodzie

a wy golce dalej siedzicie w swoich kartonach i poklepujecie sie po pleckach

i pamietajcie ze cenki +1% tygodniowo, cirka about +500zl dziennie
Obserwuj wątek
    • rydzyk_fizyk Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 09:29
      Nie zrozumiałeś komentowanego artykułu.
      Mowa jest o cenach transakcyjnych a nie życzeniowych.

      Po co więc piszesz, że psa za 2 miliony wymieniłeś na dwa koty po milionie?
      • wymiatator1 Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 11:24
        Dobrze, że tam gdzie ja mieszkam (rzeczywistość) ceny cały czas spadają. A i mieszkania na wynajem stoją puste.
        • Gość: moe wziął pewnie jeszcze kredyt IP: 82.139.156.* 01.09.11, 11:33
          Wartość z kredytem to z 1 milion złotych :)
          Można powiedzieć : O w piz..u,ale kasa :)

          • Gość: zastepcaKoksownika dobry kabareciarz jest ten zastepca kierownika IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 12:24
            znaczy sie ze jak sie cos nie sprzedaje to trzeba cene podniesc
            i tak az do skutku
            dobre
            • Gość: zzz a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? IP: 195.82.180.* 01.09.11, 12:56
              Ceny mieszkań kosmiczne, koszt kredytu kosmiczny, zarobki azjatyckie. inflacja kosmiczna, dostępność lichwiarskich kredytów też coraz mniejsza.

              Kogo więc stać dzisiaj na mieszkanie?

              Z resztą wystarczy sobie policzyć:
              załóżmy, że małżeństwo zarabia 4 tys. na miesiąc (no właśnie załóżmy, bo większość zarabia jednak mniej). Na życie idzie 2400 (opłaty, żarcie, ciuchy), można odłożyć co miesiąc 1600. Mieszkanie 50 m w bloku w średniej wielkości mieście kosztuje około 180 tys. Para musiałaby odkładać na nie 9 lat i to pomijając koszt kredytu.

              Oto właśnie Polska....
              • glowny_pasazer Marek z ciebie analityk jak kobza 01.09.11, 13:05
                Marek z ciebie taki znawca rynku nieruchomości jak kobza (czyli z koziej d... trąbka). Po dwóch latach czytania twoich wypierdzin "kupujcie, bo taniej nie będzie" w końcu zauważyłeś to, co wszyscy widzą od dawna: ceny mieszkań spadają.
                Brawa za spostrzegawczość.
                • Gość: Whatever druga fala sraczki franciszkańskiej IP: *.home.aster.pl 01.09.11, 16:21
                  UWAGA UWAGA
                  Wiadomość z ostatniej chwili dla franciszkanów:
                  prosimy zapiąć pieluchomajtki

                  franek przed chwilą > 3,65
                  do wieczora > 3,67
                  od jutra > 3,70

                  dziękuję za uwagę
              • Gość: 154toni Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? IP: *.165.127.78.rev.sfr.net 01.09.11, 13:09
                Trzeba brac kredyt na 30 lat , a nie splacac mieszkanie w ciagu 9 lat. Tak sie robi za granica.
                Mieszkanie to dobra inwestycja.
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 13:15
                  Bzdury wypisujesz.... Wg Ciebie ludzie powinni zadłużać się na kilka pokoleń, żeby kupic kilka cegieł?
                  Wyjdź na ulicę i spróbuj sprzedawać, tak jak w filmie "Ewa chce spać" :
                  – Panie szanowny! Kup pan te cegłę! Odpalasz pan stówkę – ocalasz pan główkę! Cegła tańsza od kapoty, kup pan cegłę od sieroty! No co jest, jak pragnę zakwitnąć?! Dawaj pan stówę i spływaj w podskokach! Bo tak ryło przenicuje, że będziesz nosem gwizdał!
                  • Gość: Michał To nie cegły są drogie, tylko lokalizacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 13:28
                    To nie cegły są drogie, tylko lokalizacja.

                    Dzisiaj mieszkanie jest 40 min od centrum Warszawy, ale za 10 lat będzie 20 min od centrum, bo wybudują metro. Dzisiaj jest blisko supermarketu, a za 10 lat będzie blisko dzielnicy biurowej, galerii handlowej, multipleksu i basenu.

                    Koszt zbudowania mieszkania będzie z czasem relatywnie malał. Ale wartość lokalizacji (choć nie wszystkich) będzie z czasem relatywnie rosła. I to jest przewidywany zysk, który wywindował ceny. A teraz najwyraźniej ten przewidywany zysk nie jest już aż tak wysoki i ceny trochę spadły.
                    • Gość: warszawianin Re: To nie cegły są drogie, tylko lokalizacja. IP: *.171.115.246.static.crowley.pl 01.09.11, 14:08
                      Szukasz mieszkań w niższej cenie? W najbliższą sobotę, 3 września w Ząbkach odbędą się pierwsze lokalne targi mieszkań.

                      W ofercie znajdą się najbardziej poszukiwane metraże mieszkań jedno- i dwupokojowych.
                      Na targach nie zabraknie atrakcyjnych promocji m.in. garaż gratis, bony na wykończenie mieszkania do kwoty 15 tys. zł lub darmowy czynsz.

                      Targi odbędą się ma dwóch inwestycjach: osiedle Orla II przy ul. Poniatowskiego 14 oraz na os. Powstańców inwestycja znajduje się przy ul. Powstańców 45 w Ząbkach.
                    • Gość: tomi_78 Re: To nie cegły są drogie, tylko lokalizacja. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 14:34
                      Optymista z Ciebie, w reaiach wygląda to tak: kuipujesz dziś 40 min od Centrum Wawy, za dziesięc lat dobudowują bloków jeździsz już 1h 30 min do Centrum, przedszkoli i metra nie ma, bo brak śrdoków w budżeci, nie mówią że nie wybudują, tylko przesuwają plan o kolejne powiedzmy 5 lat, na polach bez usprawniania systemu melioracyjnego wprowadzono 40 tyś ludzi, gdy latem dużo pada to woda z byłych pól nie ma gdzie spływać - efektem zalane piwnice, gdy lato suche, na wyższych piętrach nie ma wody, bo sieć wodociągowa jest z lat 70-siątych. To co pisze to nie film Barei, to Białołęka. A teraz powiedz mi dlaczego uważasz, że w innych przypadkach ten scenariusz się nie powtórzy, tylko będzie tak jak piszesz.
                      • Gość: tomasz Re: To nie cegły są drogie, tylko lokalizacja. IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 02:36
                        > To co pisz
                        > e to nie film Barei, to Białołęka.

                        A na podciagniecie kabla do internetu czeka sie 2 lata.
                    • Gość: lol Re: To nie cegły są drogie, tylko lokalizacja. IP: *.opole.dialup.inetia.pl 01.09.11, 17:18
                      Mieszkania w Pradze (Czechy), 2 minuty od stacji metra, kosztują po 6000zł/metr.
                      W mieście z średnią zarobków o 30% wyższą niż Warszawska i znacznie, znacznie wyższym komfortem życia.

                • kotek.filemon Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? 01.09.11, 13:29
                  > Trzeba brac kredyt na 30 lat , a nie splacac mieszkanie w ciagu 9 lat. Tak sie
                  > robi za granica.

                  Zagranicą nikt nie weźmie kredytu, żeby jeszcze wnuki go spłacały. 15 lat jest już bliższe prawdy. Poza tym w Bolandzie dają nawet kredyty nawet na 45 lat, także ze swoim marnym 30 wcale nie wychodzisz przed szereg, postaraj się bardziej.
                  • Gość: nana Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 14:49
                    w Szwecji można wziąć kredyt na dom na 40 lat, i to w wieku 50 lat, i jest to sprawdzona informacja, sama bym nie uwierzyła.
                  • owrank Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? 01.09.11, 14:57
                    ciekawe... w Szwajcarii od lat bierze się kredyty ze swiadomością że drugie pokolenie je po części odziedziczy
                • Gość: Maxx Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? IP: 173.233.209.* 01.09.11, 16:54
                  "Trzeba brac kredyt na 30 lat , a nie splacac mieszkanie w ciagu 9 lat. Tak sie
                  robi za granica."

                  Bzdura! Im dluzej splacasz kredyt, tym WIECEJ (w sumie)
                  pieniedzy wplynie (jako zarobek) na konto 'twojego' banku...
                  W USA polecaja - jezeli stac cie na nieco wieksze
                  miesieczne splaty, to bierz kredyt na 15 lat
                  (i faktycznie sporo na tym zaoszczedzisz)!
              • nannek Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? 01.09.11, 15:07
                Gość portalu: zzz napisał(a):

                > Ceny mieszkań kosmiczne, koszt kredytu kosmiczny, zarobki azjatyckie. inflacja
                > kosmiczna, dostępność lichwiarskich kredytów też coraz mniejsza.
                >
                > Kogo więc stać dzisiaj na mieszkanie?
                >
                > Z resztą wystarczy sobie policzyć:
                > załóżmy, że małżeństwo zarabia 4 tys. na miesiąc (no właśnie załóżmy, bo większ
                > ość zarabia jednak mniej). Na życie idzie 2400 (opłaty, żarcie, ciuchy), można
                > odłożyć co miesiąc 1600. Mieszkanie 50 m w bloku w średniej wielkości mieście k
                > osztuje około 180 tys. Para musiałaby odkładać na nie 9 lat i to pomijając kosz
                > t kredytu.
                >
                > Oto właśnie Polska....


                A gdzie bilety przedszkole żłobek szkoła i milion innych.

                Im zabraknie 1600zł i nie odłożą nic jak 80% polskich rodzin.

                Dziś rodzina z dziećmi w Polsce średnio osiąga dochód 800zł na głowę.
                Średnio czyli większość rodzin dużo dużo mniej.

                Te 800 zł średnio to jest sporo poniżej "minimum socjalnego"
                Czyli bieda.....nędza

                Przypominam
                Minimum socjalne zaniżone o 60% ,to dziś w Polsce 900zł w takiej w rodzinie.



                wiadomosci.onet.pl/kraj/badania-rpd-o-sytuacji-materialnej-rodzin-z-dziecm,1,4338181,wiadomosc.html
                Przeciętny miesięczny dochód rodzin z dziećmi to 2 tys. 876 zł;
                Średni dochód na osobę w gospodarstwie domowym wynosi 804 zł.



                Tu analiza tego badania
                niezalezna.pl/11011-polacy-bez-oszczednosci-ale-i-bez-mieszkania-i-warunkow-do-przyzwoitego-zycia
                Prawie 5,5 tys. rodzin przebadanych to już dość reprezentatywny materiał, a jego treść przyćmiewa swoją wymową wszystko inne, co się pisze i ogląda na temat sytuacji w Polsce.

                Jeżeli dokładniej przyjrzeć się kilku suchym liczbom to wnioski są porażające: okazuje się, że przy dwojgu dzieciach przychód rodzinny na jedną osobę wynosi około 700 zł. miesięcznie, przy trojgu – 500, a przy czworgu niewiele ponad 300 zł. Chciałoby się zapytać – czy ktoś z wielkiej masy biurokratów na eksponowanych stanowiskach otrzymujących za swoje nieróbstwo i szkodnictwo wielotysięczne pensje zdaje sobie sprawę z tej sytuacji. A przecież żeby naród mógł żyć i rozwijać się to przeciętna rodzina powinna mieć więcej niż dwoje dzieci, czyli w naszych warunkach skazywać się na biedę, a przy większej ilości dzieci na skrajną nędzę.





                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4968341.html
                """Aż 77 proc. polskich rodzin nie ma oszczędności"""
                DZIŚ PEWNIE GRUBO PONAD 80%

              • computerro Mędrcze! 01.09.11, 17:22
                Cały ambaras jest w tym, że to małżeństwo nie ma mieszkania więc je wynajmuje płacąc co miesiąc kokosy za wynajem a co parę miesięcy/lat kokosy za wynajęcie firmy pomagającej w kolejnych przeprowadzkach.

                Jakby małżonkowie mieli mieszkanie to by nie musieli kupować mieszkania. Mieliby pieniądze na kupno mieszkania ale po co mieliby kupować.

                A ci, którzy nie mają mieszklania z reguły nie mają też pieniędzy aby mieszkanie kupić
              • Gość: mk24 Re: a kogo stać dzisiaj na mieszkanie? IP: *.ghnet.pl 04.09.11, 16:14
                tak tylko ze te 4kafle netto na mloda dosc pare to srednio jest do zarobienia w wiekszych miastach,a tam takie mieszkanie jak piszesz kosztuje 300 kafli niestety i to jest bol,
                jakbym mogl taki lokal ktory na pare lat styknie metrazem (do 50m kw, 2 pok PLUS prawdziwa kuchnia) mogl w KRK kupic za 180tys to bym sie dlugo nie zastanawial
            • Gość: zastępcaKierownika Re: dobry kabareciarz jest ten zastepca kierownik IP: *.aster.com.pl 01.09.11, 13:07
              nie jak sie nie sprzedaje tylko w miare postępu prac cenki rosną!

              czy wam sie to podoba czy

              zawsze ci ktorzy beda kupowac dziure w ziemi beda mieli taniej i stad ta roznica ktora wkleilem

              i nie mierz innych swoja miara, trzeba miec nie spelna rozumu aby brac kredycik na milion

              kredycik na 1/3 by mi wystarczyl, ale ze samochod bede musial wczesniej czy pozniej wymienic to prawdopodobnie sie skonczy na 1/2 bo ostatnio choruje na nowe audi, to jest jeszcze do przemyslenia

              gdybym jeszcze lapal sie na RNS to wogole cud miod i orzeszki bo splacilbym w 8lat z czego polowe odsetek panstwo by mi splacilo
              • Gość: pm Re: dobry kabareciarz jest ten zastepca kierownik IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 01.09.11, 13:16
                no własnie i dlatego w programie Rodzina na swoim powinny być limity nie tylko metrażu i wieku, ale również dochodu
                • Gość: obywatel Re: dobry kabareciarz jest ten zastepca kierownik IP: *.bas.roche.com 01.09.11, 15:34
                  A dlaczego dochodu? Rozumiem, że represjonujemy tych, którzy teraz zasuwają na dwa etaty, żeby cokolwiek odłożyć? Lepiej się położyć i czekać...

                  A tak całkiem na poważnie - tego całego programu nie powinno w ogóle być. Centralnie sterowana gospodarka już u nas kiedyś była. Dzięki RnS (Deweloper na Swoim) mieliśmy takie nadmuchane ceny i przyjdzie jeszcze poczekać, zanim znormalnieją. Całe szczęście, że od paru miesięcy ciągle spadają i trend wydaje się być jak najbardziej stały przez dłuższy okres czasu.
                  • megasceptyk czyli opieka społeczna represjonuje bogatych 01.09.11, 17:27
                    interesujący punkt widzenia
          • Gość: Misiek 650tys za taki piekny korytarz.... IP: *.sds.uw.edu.pl 01.09.11, 12:31
            > Można powiedzieć : O w piz..u,ale kasa :)

            nie doliczyles 100tys na wykonczenie...

            ale za to jaki piekny korytarz! Prawie 20mkw!

            Serio - w odleglosci spacerkiem od tego mieszkania znajomy kupil w zeszlym tygodniu
            ponad 70mkw na I pietrze za mniej niz 500tys.

            Bez sprawnej komunikacji (metro), na terasie nadzalewowej Wisły, bez infrastruktury, w gęstej zabudowie... 1.5x drozej niz w duzo lepszym miejscu w Berlinie....

            okazja, po prostu okazja...
            • Gość: czad Re: 650tys za taki piekny korytarz.... IP: *.is.a.Tor.server.please.see.tor.morphium.info 01.09.11, 14:15
              po pierwsze miasto jest po to zeby mialo gesta zabudowe.

              po drugie, smialo pokaz __tanie__ ciekawe mieszkanie w Berlinie, w dzielnicy ocierajacej sie o rozsadne mieszkanie - chetnie poczytam, ostatnie pol roku interesowalem sie wlasnie nieruchomosciami w Berlinie, chetnie dowiem sie cos ciekawego. moze w koncu doswiadcze mitu, ze w Berlinie taniej niz u nas.
              • owrank a najlepsza jest nowoekonomia Berlin-Warszawa 01.09.11, 15:18
                a najlepsza jest nowoekonomia Berlin-Warszawa
                Polacy sprzedają mieszkania po 2000 EUR/m2 a przy tym budowlaniec zarabia grosze podczas gdy Niemcy sprzedają po 1000 EUR/m2 (tak można rozumieć wiele postów w tym wątku) a jednocześnie budowlaniec polski w Niemczech zarabia trzy-cztery razy więcej niż w Polsce... nic tylko dawać działki niemieckim developerom w polskich miastach i wtedy zmaterializuje się ten wielki oczekiwany spadek cen....
              • Gość: a Re: 650tys za taki piekny korytarz.... IP: *.pools.arcor-ip.net 02.09.11, 00:29
                poszukaj ofert na Oberschöneweide lub Adlershof, to białe dzielnice.
                Ja kupiłam w listopadzie m3 w bloku z lat 50. po termomodernizacji, świetnie zlokalizowane, jeśli chodzi o środki komunikacji miejskiej (400 m do s-bahny, tramwaju i autobusu, lotnisko trzy stacje kolejką), 68 m2, balkon, drugie piętro 43k euro.
            • owrank Re: 650tys za taki piekny korytarz.... 01.09.11, 14:56
              > tury, w gęstej zabudowie... 1.5x drozej niz w duzo lepszym miejscu w Berlinie.
              Berlin to ewenement w skali Europy (jeżeli nie świata) bo to chyba jedyna stolica która nie jest atrakcyjna dla mieszkańców kraju (czyli Niemców) W Niemczech liczy sie Monachium, Hamburg i kilka innych dużych ośrodków

              > tury, w gęstej zabudowie... 1.5x drozej niz w duzo lepszym miejscu w Berlinie.
              a jednocześnie CZTERY razy taniej niż w Paryżu, połowę taniej niż w Brukseli, nadal taniej niż w Madrycie itd. w Warszawie można powoli kupić sensowne lokalizacje za 1500-1700 EUR/m2 co jest bardzo korzystną ceną w stosunku do innych stolic europejskich i wbrew temu ci się mówi odzwierciedla to mniej więcej siłę nabywczą mieszkańców Warszawy vs inne stolice w Europie.
              • eustachy.s Re: 650tys za taki piekny korytarz.... 01.09.11, 15:34
                To jeszcze porównaj sobie wysokość zarobków w Paryżu i Warszawie. Kolejną ważną sprawą jest też standard nieruchomości, bo na zachodzi nie buduje się blokowisk które są apartamentami tylko z nazwy.
                Owrank, powiem Ci jeszcze że w Kijowie też są droższe mieszkania niż w Warszawie, a zarobki są sporo niższe, ale tam buduje się tylko apartamenty i to takie prawdziwe apartamenty.
              • Gość: mk24 Re: 650tys za taki piekny korytarz.... IP: *.ghnet.pl 04.09.11, 16:37
                pierwszy fakt jaki podales - zgadzam sie w 100procentach, faktycznie Berlin to jednak byle niemcy wschodnie i jeszcze dlugo bedzie to mialo odbicie w cenach nieruchomosci. Niemniej jednak jest to stolica jednego z najbogatrszych krajow swiata i na pewno nie zyje sie tam zle, nawet jesli nie tak klawo jak w Monachium.

                jezeli chodzi o 2 fakt, jezeli w wawie w fajnej lokalizacji srednia cena metra bylaby na poziomie o jakim piszesz 6tys za metr, to faktycznie bylo ok, przy takim zalozeniu slaba lokalizacja i basic standard/ew uzywka bylby do kupienia za 4tys/metr

                z tego co wiem na razie tak nie jest, acz jest nadzieja ze sie w ta strone przesunie jakas jest.

                jak zawsze zaznaczam - nie oczekuje ze prawdziwe APARTAMENTY beda w takich cenach, wystarcza 'apartamenty' wg nomenklatury krajowych dev
      • Gość: wado Dlaczego w Polsce Domy sa drozsze niz w Szwajcarii IP: 2.26.67.* 01.09.11, 11:40
        Bo wariaty je kupuja a pozniej nie moga ich sprzedac!!!
      • Gość: pewu Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes IP: *.ip.shentel.pl 01.09.11, 12:44
        jezu ale frajer :/ pól miliona za mieszkanie, jezu...
    • Gość: Leonard Jak coś jest super, to może pójdzie, ale jak nie.. IP: *.warszawa.mm.pl 01.09.11, 11:20
      Popatrz na to:
      dom.gratka.pl/tresc/397-33019517-mazowieckie-warszawa-bielany-petofiego.html
      dom.gratka.pl/tresc/397-34257631-mazowieckie-warszawa-bielany-petofiego.html
      dom.gratka.pl/tresc/397-34958237-mazowieckie-warszawa-bielany-petofiego.html#edd941542fad87ed,1
      I dalej nic.
      Mieszkanie bez windy i garażu.
    • Gość: dsds Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... IP: *.acn.waw.pl 01.09.11, 11:22
      Nie chcą? Nie stać ich ku......
      • Gość: Bezowy hahaha, Bugatti notuje minimalną sprzedaż w Polsce IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.09.11, 11:54
        ...bo Polacy nie chcą (!?) go kupować...
        • Gość: Kocur Edward Re: hahaha, Bugatti notuje minimalną sprzedaż w P IP: *.polpak1.nat.pcnet.com.pl 01.09.11, 13:53
          żeby nie odróżniać bugatti od wyrobu polskiego dewelopera...

          chociaż może i faktycznie samochody lepiej trzymają wartość niz mieszkania w polskich blokach ;)
      • nannek Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 11:55
        Gość portalu: dsds napisał(a):

        > Nie chcą? Nie stać ich ku......

        Ha ha jakie stać? tu chodzi o zdolność kredytową.
        Oni zarabiają coraz mniej (REALNA INFLACJA ZJADŁA IM 15% dochodów)
        Dodatkowo zostaną ostro zubożeni poprzez wzrost podatków.
        forum.gazeta.pl/forum/w,30,128449447,128449447,Pelzajaca_podwyzka_podatkow_lokalnych_nadciaga.html
        Ich zdolność kredytowa dramatycznie spadła, plus nowa rekomendacja obniżyła tę zdolność o dodatkowe 20%...

        Ceny mieszkań już zleciały 30% od szczytu + inflacja
        Mieszkań przybyło w tym roku 40%, a popyt dramatycznie spada.
        biznes.onet.pl/mlodym-malzenstwom-bedzie-trudniej-o-mieszkanie,18493,4829021,3062361,116,1,analizy-detal
        Większość deweloperów to potencjalni bankruci...


        -------
        Pamiętacie: w GAZETCE

        Nnieruchomośći to najlepsza inwestycja i nie dam się na tym stracić.

        Eksperci przewidują wzrosty cen nieruchomości 10-20% rocznie, ze względu na niedobór 3 000 000 mieszkań, Euro 2012, EUR, wzrost siły nabywczej ludności, etc. Kto nie kupił przegrał życie i będzie mieszkał z mamą.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,4838096.html
        Polska cenami nowych mieszkań wkrótce dogoni Madryt

        Ceny nieruchomości będą iść w górę nawet o 10-15 proc. rocznie - przewiduje w "Dzienniku Zachodnim" Paweł Grząbka z CEE Property Group. Oznacza to, że za 5 lat średnie ceny metra kwadratowego będą na poziomie 14-15 tys. zł, czyli takie jak np. w Madrycie.


        He to tylko Polska b bo warszawka to pewnie dobije do 40tys m2

        • nannek Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 12:06
          >Oni zarabiają coraz mniej (REALNA INFLACJA ZJADŁA IM 15% dochodów)
          >Dodatkowo zostaną ostro zubożeni poprzez wzrost podatków.

          Oczywiście ta grabież miała miejsce tylko w tym roku,a ten proceder trwa od lat.
          • rydzyk_fizyk Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 12:32
            Redaktor Wielgo powinien przypomnieć Grząbce te jego słynne wypowiedzi.
    • Gość: Bankier śmierdzące trampki IP: *.prokom.eu 01.09.11, 11:23
      Słuchaj golasie. Ja wystawiłem swoję stare śmierdzące trampki na sprzedaż za 1 milion USD miesiąc temu. Tydzień temu podniosłem cenę na 1,5 miliona USD. Więc radzę Ci się pośpieszyć i je kupić, bo za tydzień podniosę cenę o kolejne o,5 miliona USD. A w Polsce brakuje co najmniej 10 milionów par starych, śmierdzących trampek, więc nie licz na to, ze cana spadnie lub że kupisz taniej od kogo innego.
      • Gość: zed Re: śmierdzące trampki IP: *.icpnet.pl 01.09.11, 11:46
        99/100
        • Gość: Whatever przebijam IP: *.home.aster.pl 01.09.11, 12:02
          99,5/100
          • mpp29 Re: przebijam 01.09.11, 13:04
            ha,
            za studenta udalo mi sie sprzedac smierdzace obuwie...
            alez te ceny wzrosly. Cena transakcyjna wyniosla wtedy 14,99 za smierdzace trampki rozmiar 45 ;)
            Wniosek: na smierdzacych trampkach nie mozna stracic! To najlepsza inwestycja! ;)
      • Gość: zzz Re: śmierdzące trampki IP: *.alcatel.fr 01.09.11, 12:06
        Dobre.
      • Gość: Bank Komercyjny SA Używane kalesony IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 17:08
        "Ja wystawiłem swoję stare śmierdzące trampki na sprzedaż za 1 milion USD miesiąc temu. Tydzień temu podniosłem cenę na 1,5 miliona USD. Więc radzę Ci się pośpieszyć i je kupić, bo za tydzień podniosę cenę o kolejne o,5 miliona USD. A w Polsce brakuje co najmniej 10 milionów par starych, śmierdzących trampek, więc nie licz na to, ze cana spadnie lub że kupisz taniej od kogo innego."
        A jak Ci zaproponuję transakcję barterową: wymianę na dwie pary używanych kalesonów po one point five million dollars a pair. Zauważ, że i tak będziesz o cały milion do przodu, gdyż Ty w przyszłym tygodniu liczysz jedynie na wpływ gotówki rzędu skromne dwa miliony USD, zaś ja Ci oferuję z miejsca równowartość trzech milionów!

        PS Czy Ty jesteś syn tego gazdy spod Zakopanego, co to uparł się, że cena, za jaką sprzeda swojego psa Burka wynosi okrągły milion. Na pukanie się innych ludzi w czoło odpowiadał: "Zobaczycie, że sprzedam za milion!". A po tygodniu z dumą chwalił się: "Sprzedałem tak, jak chciałem: za milion. Dokładnie to wymieniłem psa na dwa koty Mruczki - po pół miliona każdy."
        • Gość: Bankier Re: Używane kalesony IP: *.prokom.eu 01.09.11, 17:21
          Obawiam się, ze musisz dorzucić jeszcze zatęchłą szmatę za 0,5 miliona usd. Wtedy pomyślę.
          • Gość: Bank Komercyjny SA Doceniam talenta negocjacyjne IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 12:41
            Twardyś negocjator. Ostro podbijasz stawkę. Widzę, że wspomniany przeze mnie Góral z psem za milion - to mógłby waszmości buty lizać (byle nie ścierać ich zatęchłą szmatą).
    • Gość: wiesscar chca wprowadzic podatek katastralny IP: 94.42.142.* 01.09.11, 11:28
      a poza tym utrzymanie mieszkania czy domu to znaczny wydatek (ogrzewanie itd.)
    • kotek.filemon Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 11:41
      Chyba znalazłeś jedynego dewelopera ze stolycy co też z Tworek uciekł. Kwadrat stoi pusty a ten cenka +1% tygodniowo, pogratulować...
    • Gość: zander W Unii domy spadaja a nie w Polsce!! IP: 2.26.67.* 01.09.11, 11:42
      Ale to przyjdzie do Polski!!
    • Gość: tr Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 11:48
      Nie stać ludzi na zakup a nawet najem. Cena dla młodych jest zaporowa a na kredyt ich nie stać, to co sie dziwić, że mieskzania stoja. Ci co musza to sprzedaja i wtedy mozna negocjowac, ale jak ktos nie musi to nie sprzeda za marne pieniadze i beda one czekac, ale ceny raczej nie spadną nie wiadomo jak bardzo. A nie spadna, bo sila nabywcza pieniadza spada i ludzie nie sprzedadza, czy nie wynajma za darmo jak nie musza, a jak ktos ma kilka nieruchomosci to zazwyczaj nie ma noża na gardle.
      Ja mam ustalona cene jak chce cos sprzedac i sprzedam za tyle albo nie - nie musze. Nie oplaca mi sie sprzedac mieszkania pol darmo wiec tego nie zrobie. Czesciej to jednak kupujacy sa w wiekszej potrzebie niz sprzedajacy, bo maja opcje kupic teraz lub mieszkac u mamy, a w ostatecznosci wynajmowac, co tez nie jest idelanym rozwiazeniem jak sie zaklada rodzine.

      Ja teraz np. oferuje do wynajmu fajne mieszkanie i ludzie przychodza ogladaja i mowia wprost ze super ze chceiliby ale ich nie stac jak policza koszty najmu i utrzymania. Wybieraja nory ktore nie sa tak wyposazone bo sa tansze no ale cos za cos.

      Na rynku porzadnych mieszkan jest jak na lekarstwo bo wlasnie sie przeprowadzalam i co? Szukalam domu do wynajecia kilka mieisecy bo to co bylo to albo miało cene taka ze nie stac mnie bylo albo standard byl taki ze trzeba bylo urzadzic od zera kuchnie i reszte. Wiekszosc to rudery ale w cenie takiej ze faktycznie ktos sie znajdzie.

      Ciagle na naszym rybku brak mieszkan o dobrym standardzie i albo musisz dac 10 tys za wynajecie super apartamentu albo brac nore za 2 tys ale bez AGD z oplakana lazienka czy kuchnia.



      • Gość: Bankier Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes IP: *.prokom.eu 01.09.11, 12:06
        Widzę koleś, że narastająca róznica pomiędzy wartością kredytu w CHF na kilkadziesiąt lat i wartością klity w której zamieszkujesz powoduje u Ciebie coraz bardziej zabawne omamy.
      • Gość: :))) Kolega nabity we franka czeka zbawienia IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 12:23
        > Ja mam ustalona cene jak chce cos sprzedac i sprzedam za tyle albo nie

        Twoją cenę ustalił kurs Franka :)))))
        Taniej nie sprzedasz bo kto ci dopłaci różnicę między wysokością kredytu a ceną mieszkania? :))))
        • lava71 Re: Kolega nabity we franka czeka zbawienia 01.09.11, 12:28
          sam to sfinansuje. To się nazywa realizacja zysk ... to znaczy strat;)
      • eustachy.s Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 12:46
        Wynajmuję w Warszawie mieszkanie z 2006 roku, umowa podpisana 3 mce temu. Z rzeczy które miałbym zmieniać w mieszkaniu to panele w pokojach na parkiet oraz umeblowanie pokoju dziennego. Oprócz tego mam komórkę lokatorską i miejsce postojowe w garażu podziemnym, płacę za to 1800 PLN. Gdybym chciał kupić mieszkanie w tym budynku lub w którymś z nowych w okolicy musiałbym się liczyć z wydatkiem rzędu 450 tyś. Co przy kredycie na 30 lat daje nam ratę na powyżej 2800 PLN + czynsz.
        Masz rację pod jednym względem wiele osób nie musi sprzedawać mieszkania, nie musi go też tanio wynajmować, ale są osoby które kupiły te mieszkania po 3-4 tyś za m2 i nawet jak je sprzedadzą za 6-8 tyś to są do przodu w stosunku do osób które kupiły swoje za 8-9 tyś + kosz wykończenia.
      • Gość: wk jak zakładasz rodzinę, to wynajem jest idealny. IP: 46.227.246.* 01.09.11, 13:00
        przecież nie masz pewności, czy np. nie urodzisz bliźniaków, albo czy rodzicielstwo tak się Wam spodoba, że zafundujecie sobie piątkę dzieci...
        jeśli KUPISZ mieszkanie 50m, to jesteś w tym momencie ugotowana.
    • Gość: wioskowygłupek Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes IP: 88.220.105.* 01.09.11, 12:04
      To ja jeszcze poczekam. Poniżej bańki nie kupuję.
    • aarvedui deweloperzy mają nawet 40% zysku - mogą ciąć 01.09.11, 12:06
      deweloperzy mają nawet 40% zysku - mają z czego obniżać.

      niestety w deweloperke zainwestowała masowo mafia, a oni mogą poczekać
      • Gość: franek Jak Pan Pyżalski z Poznania i jego Family House IP: *.tpnet.pl 01.09.11, 12:54
        dzisiaj biznesmen a kilka lat temu przestępca....ale co wyczyścił sobie kartoteki i jest ok. Miał łeb.
      • Gość: alladynsolarbatt Re: deweloperzy mają nawet 40% zysku - mogą ciąć IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 14:35
        Błąd szanowny Panie. W informacjach wymienianych pomiędzy bankami finansującymi deweloperów a firmami doradczymi w zakresie finansowania kredytów na zakup lokali mieszkalnych podawany jest średni koszt wytworzenia (wybudowania) metra kwadratowego powierzchni mieszkalnej w Warszawie jako 2650 zł/mkw. O ile mnie matematyka nie myli, przy cenie sprzedaży 5900 zł /mkw zysk przekracza znakomicie 100%, a nawet po odjęciu kosztów i podatku -nadal jest to ponad 60 %. Po prostu rabunkowy poziom zysków, do którego przyzwyczaili się deweloperzy pomału dobiega końca i trzeba będzie w przyszłości zadowolić się zupełnie przyzwoitym np. 30 % zyskiem

        • asperamanka Re: deweloperzy mają nawet 40% zysku - mogą ciąć 01.09.11, 16:21
          Jak sam piszesz, to jest średni koszt wytworzenia (wybudowania) metra kwadratowego powierzchni mieszkalnej w Warszawie. Tylko do tego dochodzi jeszcze cena gruntu (działki). Przez kilka lat mieliśmy horrendalną bańkę spekulacyjną na gruntach. Np. teren po byłej zajezdni autobusowej przy Chełmskiej hiszpański developer kupił za tyle kasy, że żeby pokryć koszty samego gruntu, przy planowanej i możliwej do zrealizowania tam zabudowie, każdy metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej musi uwzględniać w cenie 8 tysięcy złotych jako cenę działki na to mieszkanie przypadającej, oprócz kosztów wybudowania tego metra.

          Podobne sytuacje masz w wielu innych lokalizacjach w Warszawie - na terenie byłej zajezdni na Inflanckiej, w okolicach Rydygiera, itp. itd.

          Wniosek jest prosty. Za cenę, która pokryje koszty gruntu i budowy, tych mieszkań nie da się sprzedać. Nie ma frajerów. Za niższą cenę deweloper nic tam nie wybuduje, bo pójdzie z torbami. Jeśli nie wybuduje i będzie trzymał pusty plac, to też pójdzie z torbami, bo go opłaty za użytkowanie wieczyste i podatki zjedzą. To wszystko ma szanse wrócić do normy dopiero wtedy, kiedy te działki wrócą do miasta za niezapłacone opłaty i wrócą na rynek po normalnej cenie, a na razie będą powstawać budynki na tańszych działkach, dogęszczanie spółdzielni mieszkaniowych, itp..
    • Gość: MonX Jestem Polakiem i bardzo chcę kupić mieszkanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 12:10
      A nawet dwa.
      Więc co za bzdurny tytuł?
      Mieszkania tanieją, bo mafia bankowo-developerska napompowała ich ceny poza granice rozsądku i powyżej 1.5*cena produkcji. Na całym świecie marża w budowlance to góra 10% - ale w Polsce Rycho, Zbycho i Zdzicho biorą 40%-50% marży. A rząd ich wspiera.
      • Gość: hehehe pamiętaj, że RnS i wskaźnik +40% to pomysł PiS IP: 46.227.246.* 01.09.11, 12:27
        przez rząd PiS uchwalony - czyli te Miry, Zdzichy, to są politycy PiS ?
      • Gość: zet Re: Jestem Polakiem i bardzo chcę kupić mieszkani IP: 87.204.122.* 01.09.11, 12:32
        "Gość portalu: MonX napisał(a):
        > Mieszkania tanieją, bo mafia bankowo-developerska napompowała ich ceny poza gra
        > nice rozsądku i powyżej 1.5*cena produkcji. Na całym świecie marża w budowlance
        > to góra 10% - ale w Polsce Rycho, Zbycho i Zdzicho biorą 40%-50% marży. A rząd
        > ich wspiera."

        ale o co chodzi??
        proponujesz gospodarke sterowana centralnie i likwidacje prywatnego biznesu?
        bo jak zmusisz kogos do sprzedania swojej wlasnosci za okreslana prez ciebie kwote?
        mozna by to znowu zrobic, ale przez ponad 40 lat w Polsce to tak srednio na tym wyszlismy.
        • lava71 Re: Jestem Polakiem i bardzo chcę kupić mieszkani 01.09.11, 12:36
          to za ile można sprzedać zależy tylko od tego ile kupujący chce dać. Jeżeli będą tylko tacy, którzy chcą dać 1kzł/mkw to dokładnie po tyle będą chodzić ... i nie ważne za ile wcześniej było kupione.
        • Gość: alladynsolarbatt Re: Jestem Polakiem i bardzo chcę kupić mieszkani IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 14:49
          A skąd taka teza, że On proponował centralne sterowanie? -niczego takiego nie było. Wystarczający jest podatek progresywny od nieuzasadnionych zysków. Jeśli budowane są lokale mieszkalne, to zysk po przekroczeniu 40% ulega progresywnemu opodatkowaniu w skali 2,5% podatku od każdego procenta ponad ten 40% zysk - podatek celowy na rządowe gwarancje kredytowe dla małżeństw zaciągających na ten cel kredyt, których dochód na osobę nie przekracza 1200 zł.
      • Gość: wk_poz po co chcesz kupić? lepiej jakąś firmę założyć... IP: 46.227.246.* 01.09.11, 12:36
        nie rozumiem, co to za przymus KUPOWANIA mieszkania.
        rozumiem jeszcze ziemię... ale mieszkania? po co? przecież to kula u nogi. zaburza płynność finansową i mobilność.

        za równowartość jednego metra kwadratowego da się założyć firmę.
        za równowartość 50 metrów... można naprawdę podbić świat.

        Kupione mieszkanie nie daje żadnego poczucia stabilizacji - ale to dopiero wiesz po tym, jak już kupisz....

        U nas się kupuje mieszkania, bo taki jest zwyczaj od czasów Gierka, gdy na mieszkanie trzeba było czekać w kolejce i własna "szufladka w bloku", to był szczyt marzeń - a nie istniał wynajem - i trudniej też było np. o wybudowanie domu.
        • Gość: Mieszkaniec Re: po co chcesz kupić? lepiej jakąś firmę założy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 12:59
          Trochę szufladkujesz - kupiłem mieszkanie, bo zakup był tańszy niż wynajem (fakt, większość za gotówkę i stan do kompletnego remontu) i dzięki temu mogłem urządzić sobie mieszkanie tak, jak chcę (w wynajmowanym to trochę nieopłacalne). Za 3-5 lat wyprowadzę się do domu i mieszkanie puszczę w wynajem - będzie zarabiać dla mnie pieniądze przez kilkadziesiąt lat (jest w samym centrum miasta, nie ma problemu ze znalezieniem najemcy). Firmę rozwijam z bezzwrotnych dotacji (to obecnie najlepsza forma finansowania czegokolwiek), a mieszkanie jest po prostu na dzień dzisiejszy lokatą kapitału w czasach niepewnej stabilności złotówki.
          • allerune Re: po co chcesz kupić? lepiej jakąś firmę założy 01.09.11, 13:20
            > Trochę szufladkujesz - kupiłem mieszkanie, bo zakup był tańszy niż wynajem (fak
            > t, większość za gotówkę i stan do kompletnego remontu)

            gotówka to najcenniejsza forma pieniądza, często bardziej opłaca się kupić na kredyt a gotówką obracać, szczególnie właściciele firm rozumieją tą zasadę. Skoro jednak stać Cię na zamrożenie takiej ilości kasy... no cóż, to ekonomiczność kupowania mieszkań u Ciebie jest na dalekim końcu rozważań, po prostu chciałeś mieć mieszkanie, tak jak niektórzy chcą mieć duży samochód :)

            > mieszkanie puszczę w wynajem - będzie zarabi
            > ać dla mnie pieniądze przez kilkadziesiąt lat (jest w samym centrum miasta, nie
            > ma problemu ze znalezieniem najemcy).

            wracamy do tego samego tematu, czy zainwestowana gotówka nie dałaby lepszego zwrotu przy innym typie inwestycji?

            > Firmę rozwijam z bezzwrotnych dotacji (t
            > o obecnie najlepsza forma finansowania czegokolwiek)

            no i dochodzimy do sedna sprawy, psujący gospodarkę wytwór fantazji polityków. Jest to legalna forma przywłaszczenia sobie publicznych pieniędzy, dostajesz za darmo coś, na co nie zarobiłeś. Dobrze pomyślany biznes powinien dostawać preferencyjny kredyt (a i to w ograniczonych ilościach).
            Cała kasa rozdawana na prawo i lewo powinna iść w infrastrukturę/naukę, takie jest moje zdanie.
            • Gość: Zator Płatniczy Re: po co chcesz kupić? lepiej jakąś firmę założy IP: *.polpak1.nat.pcnet.com.pl 01.09.11, 14:16
              >gotówką obracać, szczególnie właściciele firm rozumieją tą zasadę.

              spróbuj poobracać gotówka między firmami w polsce, to szybko ci przejdzie. Tez mi idealista :)

              > wracamy do tego samego tematu, czy zainwestowana gotówka nie dałaby lepszego zw
              > rotu przy innym typie inwestycji?

              wg statystyk osiagający zwrot zwrot +0% i utratę płynności mogą mówić o szczęściu :)

              czy to Ty polecałeś zakładanie firm? 90% firm pada nie doczekawszy 2 lat działalności (koniec preferencyjnych podatków).

              jesteś mistrzem, to bądź nim, ale nie wkręcaj uczciwych ludzi
      • kotek.filemon Re: Jestem Polakiem i bardzo chcę kupić mieszkani 01.09.11, 12:50
        A po co? Ja wynajmuję, a jeśli coś kupię, to przed emeryturą, żeby na starość już się nie bujać po świecie. Wcześniej nie ma sensu.
        • sammler Re: Jestem Polakiem i bardzo chcę kupić mieszkani 02.09.11, 00:51
          kotek.filemon napisał:

          > A po co? Ja wynajmuję, a jeśli coś kupię, to przed emeryturą, żeby na starość j
          > uż się nie bujać po świecie. Wcześniej nie ma sensu.
          >

          Właśnie, myślę dokładnie tak samo...

          S.
    • cyklista Lokalizacje zmieniają się w slumsy ... 01.09.11, 12:13
      W Polsce buduje się za gęsto. A taka zagęszczona lokalizacja wcześniej czy później zmieni się w slumsy. Mieszkanie można przetrzymań nawet 10 lat, ale później może się okazać, że nadaje się tylko na lokal socjalny. Polecam polskim deweloperom wycieczkę do dawnego NRD, zobaczą co ich czeka.
    • Gość: gosc Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... IP: *.sorco.no 01.09.11, 12:13
      'Niektóre zaczęły lepiej oceniać zdolność kredytową swoich klientów' - to znaczy ze majac dochod 3tys na rodzine mozna wziac 300 tys kredytu.... Ale to juz bylo - W USA przed 2008 rokiem...
    • Gość: pikusbd Nieruchomosci=betonowe zloto IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.11, 12:20
      Obserwujac rynek w Niemczech widze ze ceny nieruchomosci w miastach zaczynaja znowu rosnac. Nie porownujmy Gdanska z Cotbus czy Gerlitz, a porownajmy z Hamburgiem. Warszawa a Berlin, Monachium, Frankfurt nad Menem. Czekanie dzisiaj na nizsze ceny jest strata finansowa. Policzmy koszty benzyny, materialow budowlnych, robocizny i ceny ziemi, ktore wzrastaja. To kosztuje coraz wiecej. I te oczekiwania ze bedzie taniej jest naiwne. Nie zdziwie sie ze za rok nieruchomosci beda o wiele drozsze. I znowu powiemy sobie _ moglem kupic w 2011. PS. Nieruchomosc to takze inwestycja jak zloto.
      • lava71 hahaha ... 01.09.11, 12:26
        Na pewno będą droższe bo chodzą słuchy, że odkryto w Polsce ogromne złoża złota i ropy naftowej. Zarobki podobno mają wzrosnąć 10x więc i każdego będzie stać na mieszkanie po 20kzł.mkw.

        Tym czasem zaczyna się obleganie śmietników.
      • hooligan1414 ta to sobie tłumacz naiwniaku 01.09.11, 12:33
        nie porównuj nieruchomości ze złotem. Bo na złoto stać będzie każdego, nawet jak zdrożeje o 100%. bo każdego jest stać na zakup złota. Ten, kto kupił choćby 1 gram kupił złoto. Zakupy milionów takich mrówek wpływają na cenę (przemnóż gramy przez miliony) - jesli każdy Polak kupi po gramie złota to już daje 38 ton. Z nieruchomościami jest inaczej - mogą je kupić (po tych cenach tylko wybrani, i jest ich mniej). bo jesli kupisz 100 cegieł to kupiłeś 100 cegieł, a nie 1% nieruchomości. rozumiesz? kierunek jest jeden - ceny w DÓŁ!!!!!
      • Gość: Misiek Re: Nieruchomosci=betonowe zloto IP: *.sds.uw.edu.pl 01.09.11, 12:40
        > Policzmy koszty benzyny, materialow budowlnych
        > , robocizny i ceny ziemi, ktore wzrastaja.

        Kosz tego w budowie mkw domu to 2000zł. Nawet jak wzrosnie o 50% to i tak ceny będą miały pole do spadku...

        Decyduje demografia - wyz juz sie wyprowadził na swoje - idzie niż...
        Za to wymierać zaczynają ich dziadkowie - wyż powojenny...

        przyjrzyj sie NRD - wszystkod rozalo a mieszkania tanialy...
        • Gość: pikusbd Re: Nieruchomosci=betonowe zloto IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.11, 15:19
          czy w takim razie serwis samochodow w stacjach autoryzowanych VW w Polsce jest tansze? Czy auto mercedes w Polsce jest tansze? Czesci do samochodow sa tansze niz na zachodzie?
          Chcemy zarabiac jak w Europie, zyc jak w Europie.
          Kupowac za zlotowki jak za komuny to znaczy mieszkanie M3 za 32-36 tys. zl
          Czekajmy...
          • Gość: do pikusbd Re: Nieruchomosci=betonowe zloto IP: 195.116.30.* 01.09.11, 16:34
            Jeśli chodzi o części i inne ruchomości (coś, co można łatwo przewieźć) - ceny są podobne właśnie dlatego, że są RUCHOME.

            Serwis samochodów jest w Polsce tańszy, nieraz słyszałem o polakach którzy pracują w Niemczech a jak mają sprawę z autem przyjeżdżają do kraju bo taniej. Podobnie zarobki w PL są znacznie niższe.

            Za to zgodzę się z jednym "Chcemy zarabiac jak w Europie, zyc jak w Europie." I na tym "chceniu" się kończy. A wszystko co "nieruchome" musi się dostosować do zarobków (właśnie jak ceny serwisu samochodowego, usług, mieszkań). Jeśli chodzi o rynek mieszkaniowy doszło do wypaczenia przez rozdawnictwo kredytów, ale to nie może trwać wiecznie.
      • Gość: wk_poz ceny wzrosną, ale w porównaniu do 2003 roku :) IP: 46.227.246.* 01.09.11, 12:52
        owszem - nieruchomości ogólnie drożeją - powiedzmy 2% rocznie....
        weź więc ceny z 2003 roku (np. 2900/m w Poznaniu) i dodaj do nich 2% rocznie... tak, jakby nie istniała bańka, tylko powolny, stabilny wzrost - do takich cen wrócimy (czyli ok. 3500zł/m) - nie wiadomo tylko, czy za rok, czy za trzy lata (wtedy byłoby to np. ok. 3700zł/m).

        inflacja - oczywiście istnieje
        ale musisz skorygować ceny, likwidując bańkę - bo to, że coś nagle zdrożało o 200%, nie oznacza, że potem będzie DALEJ drożeć o 2% rocznie, JAKGDYBY NIC SIĘ NIE STAŁO.

        zobacz, jak było z cukrem.... najpierw zdrożał z 3zł do 6zł, żeby potem wrócić do 3,5zł - czyli do ceny, do której powinien prawidłowo zdrożeć - wszystko, co było powyżej tych 3,5 zł, to był chwilowy efekt paniki i histerii tłumu. Cukier kupuje się łatwo - dlatego ten proces trwał szybko - kilka miesięcy. Mieszkania kupuje się dłużej, jest więcej formalności - dlatego ten proces jest wydłużony 10-20x w stosunku do bańki cukrowej.
      • kotek.filemon Re: Nieruchomosci=betonowe zloto 01.09.11, 12:53
        > Nie porownujmy Gdanska z Cotbus czy Gerlitz, a porownajmy z Hambur
        > giem. Warszawa a Berlin, Monachium, Frankfurt nad Menem.

        LOL, jeśli już porównywać to faktycznie Gdańsk z Cottbus a Warszawę z Eisenhuttenstadt. Takie same świetlane perspektywy dla większości ludzi.

        PS: Berlin jest dość tani i pełen ubogich ludzi. Polecam odwiedzić a potem pisać.
      • mpp29 Re: Nieruchomosci=betonowe zloto 01.09.11, 13:09
        jawohl,
        warszawa i monachium, warszawa a FaM...
        czlowieku, czys ty kiedykolwiek byl w ktoryms z tych miast, ze przyrownujesz zascianek warszawski do miast, ktore rzeczywiscie prezentuja soba wysoki poziom?
        Porownaj jeszcze zarobki warszawskie do tamtejszych...
        Porownaj jeszcze warunki kredytowe Niemca i Polaka, a pozniej mamrocz cos niezrozumiale o wzroscie cen.
        A niech rosna... im wyzsza cena, tym potencjalnych klientow grono sie zaweza, na co chyba dowodow ci nie potrzeba...
        Poza tym jesli kiedykolwiek miales w szkole jakis przedmiot ekonomiczny, to wiesz dobrze, jak dzialaja kredyty hipoteczne na gospodarke w dluzszej perspektywie...
      • Gość: olo Re: Nieruchomosci=betonowe zloto IP: *.51-151.net24.it 01.09.11, 13:12
        Gość portalu: pikusbd napisał(a):

        >Obserwujac rynek w Niemczech widze ze ceny nieruchomosci w miastach zaczynaja znowu
        >rosnac. Nie porownujmy Gdanska z Cotbus czy Gerlitz, a porownajmy z Hamburgiem

        Ha ha to jest dopiero przekaz mądrości.

        W czym Gdańsk można porównać do Hamburga?

        Tylko tym ze oba lezą blisko bałyku,
        A na ulicach Hamburga można poczuć się swojsko wśród bezdomnych Polaków, których to na razie jest rząd wielkości mniej jak na ulicach Gdańska.


        gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67732,9583282,Oszukani_na_bruku__bezdomni_Polacy_w_Hamburgu.html
        90 procent osób bezdomnych z krajów Europy środkowej i wschodniej w Hamburgu to Polacy

        • Gość: a Re: Nieruchomosci=betonowe zloto IP: *.pools.arcor-ip.net 02.09.11, 00:42
          Hamburg leży nad Bałtykiem? Huragan go przesunął, czy jak?
          • Gość: zorro Re: Nieruchomosci=betonowe zloto IP: *.torservers.net 02.09.11, 05:30
            Gość portalu: a napisał(a):
            > Hamburg leży nad Bałtykiem? Huragan go przesunął, czy jak?

            Nie iddioto lezy i kwiczy nad oceanem indyjkim.
            Prawda?

            OLO Napisał
            >Tylko tym ze oba lezą blisko bałyku
            Co jest zgodne z prawdą, 50km do bałtyku
      • Gość: Maxx Re: Nieruchomosci=betonowe zloto??? IP: 173.233.209.* 01.09.11, 17:12
        "Nie porownujmy Gdanska z Cotbus czy Gerlitz, a porownajmy z Hambur
        giem. Warszawa a Berlin, Monachium, Frankfurt nad Menem."

        Bajeczki... Czy ma jakikolwiek sens porownywanie bogatego panstwa z panstwem duzo biedniejszym?
    • Gość: max Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... IP: 87.112.165.* 01.09.11, 12:25
      chyba ostatnie lata pokazaly ze ceny nieruchomosci byly za wysokie, przegrzany przez pazernych bankierow rynek eksplodowal i sie zalamal ceny nieruchomosci na swiecie spadly 25-50% wiec dlaczego mialoby byc inaczej w Polsce rynek to naczynia polaczone i dobrze przynajmniej zostana ci bardziej solidni developerzy, ktorzy potrafia sprostac wymaganiom i mozliwosciom finansowym klientow
      • Gość: wk_poz takie same spadki były 20-30 lat temu w EWG IP: 46.227.246.* 01.09.11, 12:41
        w Irlandii, Francji, Wielkiej Brytanii, krajach Beneluksu, Skandynawii...

        ale również w Japonii, USA, czy Kanadzie.

        to wszystko już było. były takie bańki, że np. rosło o 250% - a potem spadało o 60%....
        ceny rosły np. przez 5 lat, a potem spadały przez 5 lat.

        to wszystko już było.... w Polsce będzie podobnie - tylko u nas ludzie będą bardziej poszkodowani, bo brali duże kredyty w walutach....
        • Gość: lol Re: takie same spadki były 20-30 lat temu w EWG IP: *.opole.dialup.inetia.pl 01.09.11, 17:35
          Dla rozrywki polecam odpalić google i pooglądać artykuły z Czeskiej prasy.

          Dokładnie te same stadia co u nas - kupuj, bo taniej nie będzie, nie, niema żadnej bańki, no, bańka może jest, ale spadku cen nie będzie... To ostatnie z 2009 roku. A co z 2011? - "kupujący mogą otwierać szampana" :D

          No, ale wg. Wielgo i poniektórych komentatorów, Polska to unique snowflake:)
    • Gość: wojtek Polaków ubywa - ok. 200 000 rocznie. IP: 46.227.246.* 01.09.11, 12:29
      czyli co roku potrzeba o ok. 100 000 mieszkań mniej (tyle się w uproszczeniu "zwalnia")
      tymczasem co roku przybywa mieszkań o ok. 300 000.

      podobno 5 lat temu brakowało "dwóch milionów mieszkań".
      no właśnie.... 5 lat temu....
    • Gość: czaruś Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... IP: *.opole.hypnet.pl 01.09.11, 12:31
      Kto kupił klitke powyżej 1000zł za m2 ten przegrał życie
      Ludzie w POlsce już całkiem pogłupieli w odróżnieniu do takich np Niemców u których 1000 euro za m2 to się płaci się za porządne lokalizacje i porządny standard zachodniej europy a nie za polskie zapyziałe klitki.
      Dla POlskich niedowiarków link do mieszkania w RFN 72m2 za 27.000 euro czyli 1500zł za m2 !!!! (tam tego jest nieskończona liość i są także mieszkania za 1000zł/m2) !!!

      www.immobilienscout24.de/expose/61304541?is24EC=IS24&style=is24&n...
      • kotek.filemon Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 12:56
        > Ludzie w POlsce już całkiem pogłupieli w odróżnieniu do takich np Niemców u któ
        > rych 1000 euro za m2 to się płaci się za porządne lokalizacje i porządny standa
        > rd zachodniej europy a nie za polskie zapyziałe klitki.

        Większość mieszkań w tak niskiej cenie to może nie klitki (bo czasem duże), ale że zapyziałe, to na bank. Nie zmienia to faktu, że dobre mieszkanie i tak można w NRW kupić taniej niż w Bolandzie.

        > Dla POlskich niedowiarków link do mieszkania w RFN 72m2 za 27.000 euro czyli 15
        > 00zł za m2 !!!! (tam tego jest nieskończona liość i są także mieszkania za 1000
        > zł/m2) !!!

        Baujahr 1959 w nijakim Mönchengladbach. Dziękuję, postoję...
      • grupanietrzymajacawladze Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 13:11
        święta racja, przykład chaty nad morzem w Hiszpanii

        costadom.pl/oferty/pokaz/496
        60 m2 i 200 tys PLN (51 tys. EUR)

        z Polszy - www.domiporta.pl/details,191,117485814-mieszkanie-jastarnia.asp
        64 m2 i 480 tys PLN (ciekawe, czy parasol i kalesowy wliczone w ?)
      • Gość: czad Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes IP: 66.230.230.* 01.09.11, 14:25
        gratuluje, 4 pokoje na 72m2 na przedmiesciach (to najladniejsze slowo jakie mi sie udalo wyszukac na te lokalizacje) mochengladbach.

        idac tym tropem mysle ze spokojnie mozna wyszukac mieszkania z lat po 3tys/m2 na obrzezach np Bialegostoku (ma tyle samo ludnosci co mochengladbach) - tylko jaka teze to udowadnia?
        ze jest tanio na przedmiesciach w budynkach z lat 50tych?
    • Gość: czesiu Ratowanie banki cenowej przed pęknieciem udało się IP: *.aster.pl 01.09.11, 12:41
      rządowi. Brawo Tusk z ekipą. Banki i deweloperzy sa zadowoleni a jak Polacy?
      • Gość: ejże ............. jest dokładnie na odwrót. IP: 46.227.246.* 01.09.11, 12:57
        obecny parlament doprowadził do obniżenia cen
        obniżając wskaźnik RnS z 1,4 (PiS gwarantowało developerom aż 40% zysku!), do 1,3 a potem do 0,9...
        tylko tyle i aż tyle mogli zrobić.

        90% mieszkań to rynek wtórny - ceny trzymają ich właściciele, bo brali kredyty we frankach, nie wiedząc, że w razie kryzysu inwestorzy rzucą się na tą walutę i jej kurs wzrośnie, blokując sprzedaż.
        gdyby frank był teraz po 2zł, masa ludzi by sprzedawała mieszkania - nawet za cenę niższą niż kupili - bo nie wiązałoby się to ze stratami finansowymi.

        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jest dokładnie na odwrót. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 13:00
          Zaczęto to robić, bo brakło kasy w budżecie. Wcześniej PO z PiSem zwiększali wskaźnik. Jedni warci drugich - i tyle w temacie..
          • Gość: areq Re: jest dokładnie na odwrót. IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 01.09.11, 14:48
            A g....o prawda.:):)
            Zmieniono tylko po to by mieć podstawy do wprowadzenia jakiegoś kolejnego "genialnego" pomysłu naszych kochanych pOSŁÓW..Ja obstawiam jakiś program w stylu "Mieszkania czynszowe z dopłatą budżetową" czyli ,że jakiś deweloper dostanie kabze bezpośrednio od państwa a nie przez system bankowy...
          • Gość: tomi_78 Re: jest dokładnie na odwrót. IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 14:49
            W pełni się zgadzam, to nie refleksja polityków ale brak kasy na głupoty spowodował, że Rostowski zakręcił kurek z RnS, z tego wniosek, że im prędzej Państwo zbankrutuje tym szybciej wycofa się z różnych idiotyzmów, a podatnicy nie będą musieli dotować deweloperów, żeby ci kupowali sobie kluby piłkarskie.
            PS. Zagadka: Jak jeden z ważniejszych polityków w kraju (z partii opozycyjnej) siedzi na trybunie piłakrskiej obok największego z deweloperów, to jak myślicie pod kogo będzie pisał ustawy pod ludzi, czy pod deweloperów?
    • Gość: olo Nie Polacy nie chcą ich kupować, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.11, 12:46
      Polacy nie mają za co ich kupować. To zasadnicza różnica.
    • ulanzalasem Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... 01.09.11, 13:00
      Nie ma tygodnia bez spadających cen w GW, niech przed następnym artykułem gazeta.pl odczeka aż spadki w całej Polsce i wszystkich mieszkań (czyli również tych najbardziej popularnych) wyniosą ~ 10-15% ;)
    • Gość: 154toni Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jeszc... IP: *.165.127.78.rev.sfr.net 01.09.11, 13:02
      Mieszkanie kupuje sie na dlugie lata. Wiec trzeba brac kredyt na 30 lat . Tak jest na ZACHODZIE. Trzeba miec tez troche wlasnego wkladu n.p. 15- 20 %. W Polsce chce sie mieszkanie splacic w ciagu kilku lat ???? Nikt nie ma tyle pieniedzy ( chyba oszusci .) Mentalnosc POLAKOW musi sie jeszcze ZMIENIAC.
      • kotek.filemon Re: Mieszkań więcej niż kupujących. Ceny mogą jes 01.09.11, 13:32
        > Mieszkanie kupuje sie na dlugie lata. Wiec trzeba brac kredyt na 30 lat . Tak j
        > est na ZACHODZIE.

        Nie strasz tu mitycznym Zachodem, bo w Bolandzie dają nawet na 45 lat, wyżej pisałem.
      • Gość: elo sam jestes oszust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 20:16
        zbudowalem dom pod Warszawa za milion PLN - gotowka z pensji - bez oszustwa i nie jestem dyrechtorem ani dochtorem a tylko dobrym specjalista.
        • diabelskipomiot Re: sam jestes oszust 01.09.11, 23:46
          to nie masz się czym chwalić, bo grubo przepłaciłeś...

          na Olesinie są domy po 600 tys. i to w obrębie Warszawy, o wiele bliżej centrum (a Most Północny tuż tuż...)
    • Gość: małgorzata Niech autor nie kombinuje, IP: 178.73.48.* 01.09.11, 13:04
      Polaków nie stać na kupno mieszkań bo biednieją
    • Gość: fed Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 13:06
      Dlaczego mieszkania będą tanieć:
      - wysoka podaż (obecnie)
      - ograniczony dostęp do kredytów hipotecznych
      - obawy o kondycje światowej gospodarki

      Dlaczego nie będą tanieć:
      - wysoki popyt o charakterze fundamentalnym ( statystyki plasują Polskę obok Bułgarii i Rumunii w warunkach mieszkaniowych na tle innych krajów UE)
      - relacja zadłużenia hipotecznego do PKB (również jedna z niższych w UE, dająca bankom jeszcze duży rynek potencjalnych pożyczkobiorców)
      - wysoka bariera wejścia nowych firm na rynek deweloperski znacznie zmniejszająca konkurencyjność, umożliwiająca "mrożenie" inwestycji i ograniczanie spadków cen jak to miało miejsce w latach 2008-2010

      Widać wyraźnie że czynniki przemawiające za spadkiem cen mają charakter raczej krótkoterminowy, czynniki przemawiające za tym że ceny znacząco nie spadną mają charakter długoterminowy.
      • kotek.filemon Re: Prawda o rynku 01.09.11, 13:35
        > Dlaczego nie będą tanieć:
        > - wysoki popyt o charakterze fundamentalnym ( statystyki plasują Polskę obok B
        > ułgarii i Rumunii w warunkach mieszkaniowych na tle innych krajów UE)

        Popyt o charakterze fundamentalnym to mógł być 10 lat temu. Obecnie na potęgę idzie niż demograficzny, w dodatku dzietność w Bolandzie jest drastycznie niska, a planowanie dzieci często jest asumptem do stabilizacji mieszkaniowej. Poza tym wymierają wcześniejsze pokolenia, zostawiając następcom swoje mieszkania zdobyte za czasów tego straszliwego i krwiożerczego PRL-u, co dodatkowo obniża popyt na nowe.
      • rydzyk_fizyk Re: Prawda o rynku 01.09.11, 14:05
        Nie wziąłeś pod uwagę demografii i podatku katastralnego.

        Obawy o kondycję gospodarki też mogą się zmaterializować - patrz obecny wysoki pomimo sezonu poziom bezrobocia.
        • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 14:32
          fajnie ze piszecie o demografii, szkoda tylko ze nikt nie bierze pod uwagę jak długoterminowe śa to zmiany i nikt również nie bierze pod uwagę stałej i rosnącej tendencji migracji ludność z terenów wiejskich i mniej zurbanizowanych do ośrodków miejskich ...
          • kotek.filemon Re: Prawda o rynku 01.09.11, 14:39
            > fajnie ze piszecie o demografii, szkoda tylko ze nikt nie bierze pod uwagę jak
            > długoterminowe śa to zmiany

            Owszem, długoterminowe. Zachodzą tak od 1985 r. do teraz, nieubłaganie. Niedawno było echo wyżu stanu wojennego, ale dobrze żarło i zdechło, po echu...

            > i nikt również nie bierze pod uwagę stałej i rosnąc
            > ej tendencji migracji ludność z terenów wiejskich i mniej zurbanizowanych do oś
            > rodków miejskich ...

            W UK, Niemczech, USA i Szwecji. Tak, owszem. Biorę pod uwagę te tendencje. Akurat mam bardzo dobre rozeznanie (koneksje rodzinne moje i żony) w dwóch diametralnie odmiennych regionach PL - małe miasto na Warmii i takież w Małopolsce. Niegdyś faktycznie z tego pierwszego zwiewało się zazwyczaj do Gdańska, a z drugiego do Krakowa, ale obecnie w modzie jest raczej Dublin, Lądek, Monachium czy Malmo.
          • pijak.i.zlodziej Re: Prawda o rynku 01.09.11, 14:46
            Gość portalu: fed napisał(a):

            > fajnie ze piszecie o demografii, szkoda tylko ze nikt nie bierze pod uwagę jak
            > długoterminowe śa to zmiany i nikt również nie bierze pod uwagę stałej i rosnąc
            > ej tendencji migracji ludność z terenów wiejskich i mniej zurbanizowanych do oś
            > rodków miejskich ...


            Fajnie ze cos piszesz. Mniej fajnie, ze nie myslisz co.

            Podpowiedz. Mala. Czy odpowiesz ZA CO ci przyjezdni kupia mieszkania ktore wyceniane sa na 300-400 tysiecy zlotych ? Na kredyt przy marnych dochodach rzedu 2-3 tysiecy ? Przy rosnacych cenach pradu, zywnosci i ropy/benzyny ??
            • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 15:01
              nie musisz mnie obrażać tylko dlatego że nie stać Ciebie na prowadzenie merytorycznej rozmowy.

              Ja potrafię odpowiedzieć za co np za jeden z 230 tyś kredytów mieszkaniowych na łączną kwotę 43mld zł udzielonych w 2010 roku (podobna ilość prawdopodobnie będzie w roku bieżącym)
              • Gość: Bankier Re: Prawda o rynku IP: *.prokom.eu 01.09.11, 15:44
                Chciałbyś koleś. 1/4 kredytów udzielana była w pierwszych dwóch kwartałach tego roku w ramach "Rodziny na Swoim" (właśiwa nazwa - deweloper na naszym). Obecnie program jest już (na szczęście)martwy. Rekomendacje S i T dopełnią dzieła zniszczenia bańki cenowej. Sorry.
                • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 16:08
                  S i T juz praktycznie działają, zobaczymy co przyniesie wygaszenie RnS ale biorąc pod uwagę że udział programu w rynku to około 20% a w znacznej części preferencyjne kredyty udzielane były w mniejszych miejscowościach rewolucji bym sie nie spodziewał. :)
                  • pijak.i.zlodziej Re: Prawda o rynku 01.09.11, 16:11
                    Gość portalu: fed napisał(a):

                    > S i T juz praktycznie działają, zobaczymy co przyniesie wygaszenie RnS ale bior
                    > ąc pod uwagę że udział programu w rynku to około 20% a w znacznej części prefer
                    > encyjne kredyty udzielane były w mniejszych miejscowościach rewolucji bym sie n
                    > ie spodziewał. :)

                    No i widzisz znowu prowincja dala znac o sobie. Skoro 1/5 to zapewne bez znaczenia.

                    Te 20% pozwalalo deweloperom czekac, bo generowalo na tyle duze wplywy, ze deweloperzy mogli chciec czekac. Odciecie ostatniego kranika moze spowodowac gwaltowniejsze ruchy.

                    Wytlumacze inaczej. Wolisz miec 1/5 stada swin czy nie miec wcale ? Rozjasnia sie?
              • pijak.i.zlodziej Re: Prawda o rynku 01.09.11, 16:08
                Gość portalu: fed napisał(a):

                > nie musisz mnie obrażać tylko dlatego że nie stać Ciebie na prowadzenie merytor
                > ycznej rozmowy.


                Jak zaczniesz pisac merytorycznie to porozmawiamy merytorycznie bo narazie to prezentujesz slodkie pierdzenie ktore zadnej merytoryki ani umocowania w faktach nie ma.


                > Ja potrafię odpowiedzieć za co np za jeden z 230 tyś kredytów mieszkaniowych na
                > łączną kwotę 43mld zł udzielonych w 2010 roku (podobna ilość prawdopodobnie bę
                > dzie w roku bieżącym)

                Merytoryka powiadasz ? Wiesz cos o jednym przypadku wsiowego chlopka co kupil z ojcowizny mieszkanie. Jesli bedzie was kilkaset tysiecy i kazdy bedzie chcial w tym samym czasie ojcowizne sprzedac to zastanow sie co sie bedzie dzialo z cena transakcyjna tej ojcowizny. I kto bedzie chcial kupic jesli wszyscy beda chcieli sprzedac ?

                Z prowincji przyjechales ale logika nadal prowincjonalna. Pryzmat wlasnej zagrody bez patrzenia na swiad wokol.
                • pijak.i.zlodziej Re: Prawda o rynku 01.09.11, 16:13
                  pijak.i.zlodziej napisała:

                  swiad/swiat

                  naturalnie :)
                  • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 16:19
                    jesteś śmieszny, ale nawet mi troche Ciebie żal

                    napisałeś tyle postów a poza osobistymi wycieczkami nie byłeś w stanie podać ani jednego argumentu, ani jednej liczby związanej z rynkiem nieruchomości, ani jednego słowa poza tym
                    że "ma być tak jak ty chcesz, bo ty tak chcesz" ...
                    • pijak.i.zlodziej Re: Prawda o rynku 01.09.11, 16:38
                      Gość portalu: fed napisał(a):

                      > jesteś śmieszny, ale nawet mi troche Ciebie żal
                      >
                      > napisałeś tyle postów a poza osobistymi wycieczkami nie byłeś w stanie podać an
                      > i jednego argumentu, ani jednej liczby związanej z rynkiem nieruchomości, ani j
                      > ednego słowa poza tym
                      > że "ma być tak jak ty chcesz, bo ty tak chcesz" ...

                      Nie doczytales czy nie zrozumiales ?

                      Powtorze "Merytoryka powiadasz ? Wiesz cos o jednym przypadku wsiowego chlopka co kupil z ojcowizny mieszkanie. Jesli bedzie was kilkaset tysiecy i kazdy bedzie chcial w tym samym czasie ojcowizne sprzedac to zastanow sie co sie bedzie dzialo z cena transakcyjna tej ojcowizny. I kto bedzie chcial kupic jesli wszyscy beda chcieli sprzedac ? "

                      Jesli chcesz argumenty liczby to sam je podawaj bo jak pisalem poza slodkim pierdzeniem o najezdzie wsiowych na miasto (w zwiazku z czym ceny beda sie trzymaly) nic wiecej nie napisales
                      • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 16:50
                        nawet z czytaniem u Ciebie słabo ?
                        ochłoń trochę, przeczytaj moje posty, przeczytaj swoje i się zastanów kto wypowiada się rzeczowo a kto uprawia sraczkę forumową
                        • pijak.i.zlodziej Re: Prawda o rynku 01.09.11, 16:52
                          Gość portalu: fed napisał(a):

                          > nawet z czytaniem u Ciebie słabo ?
                          > ochłoń trochę, przeczytaj moje posty, przeczytaj swoje i się zastanów kto wypow
                          > iada się rzeczowo a kto uprawia sraczkę forumową

                          Czyzby slodkie pierdzenie o "tendencjach migracji ze wsi do miast" zmienilo sie nagle w rzeczowe argumenty bo nie zauwazylem zeby posty z czasem ewoluowaly ?
                          • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 16:54
                            poczytaj od początku i spróbuj czytać od początku, od lewej do prawej, ze zrozumieniem
                            • Gość: elo nie ma co czytac - popierdywujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 21:36
                              uwazaj zebys spodni nie obsral.
          • eustachy.s Re: Prawda o rynku 01.09.11, 15:00
            Zajrzyj tutaj: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus
            /PUBL_prognoza_ludnosci_na_lata_2008_2035_00_Polska.xls
            Polska będzie się wyludniać, i co ciekawe będzie większa migracja na wieś niż do miast.

            Wg GUS lata 2011 - 2015
            Rok Ludność Miasto Wieś
            11 38081740 23093211 14988529
            15 38016059 22897686 15118373

            Z tych statystyk można zobaczyć że ilość mieszkańców w Polsce spadnie o około 65 tyś w 4 lata, przy czym w miastach spadnie o 195 tyś, zaś na wsiach wzrośnie o 130 tyś.

            Jest tam jeszcze rozbicie na poszczególne województwa.
            • Gość: Gosc Re: Prawda o rynku IP: *.adslplus.ch 01.09.11, 18:04
              Znajdz statystyke ile ludzi na wsi utrzymuje sie z roli a ile na wsi tylko nocuje
              • Gość: Q Re: Prawda o rynku IP: *.play-internet.pl 01.09.11, 23:05
                A jakie znaczenie ma z czego się Ci ludzie utrzymują, ważne jest gdzie mieszkają. I ogólnie widać że ludzie przenoszą się poza miasta bo jest taniej.
          • Gość: Maxx Re: Prawda o rynku ? IP: 173.233.209.* 01.09.11, 17:26
            "fajnie ze piszecie o demografii, szkoda tylko ze nikt nie bierze pod uwagę jak długoterminowe śa to zmiany i nikt również nie bierze pod uwagę stałej i rosnącej tendencji migracji ludność z terenów wiejskich i mniej zurbanizowanych do ośrodków miejskich ..."

            To tylko (bardzo) pobozne zyczenia niejakiego "fed"!!!
      • mara571 mylna diagnoza psedoanailtyka 01.09.11, 14:05
        nie uwzgledniajaca najwazniejszego czynnika: neoliberalny system gospodarczy nie przewiduje wzrostu dochodow szerokich mas pracownikow najemnych, a rozliczne ustawy wprowadzane przez Komisje Europejska wrecz uniemozliwiaja zakladanie nowych firm, ktore pozwolilyby ich wlascicielom zarobic wiecej anizeli wynagradzani powyzej sredniej pracownicy wykwalifikowani.
        Dobrobyt, wysokie place w czesci krajow Europy Zach, USA byly produktem ubocznym wojny dwoch obozow. Te czasy skonczyly sie bezpowrotnie przed 20 laty z ostatecznym rozpadem ZSSR.
        Ceny nieruchomosci w Polsce beda rosly tylko pod warunkiem, ze deweloperskie lobby namowi nastepny rzad na jakis wariant budowy mieszkan czynszowych, a rzad w naszym imieniu , za nasze podatki, zgodzi sie przejac ryzyko z tego wynikajace np. wprowadzi doplaty do wysokich czynszow dla biedniejszych rodzin.
        Rosnac beda zapewne ceny domow, segmentow w okreslonych lokalizacjach, natomiast ceny spadac mieszkan w blokowiskach.
      • veteran Re: Prawda o rynku 01.09.11, 16:49
        Gość portalu: fed napisał(a):

        > Dlaczego mieszkania będą tanieć:
        > - wysoka podaż (obecnie)
        > - ograniczony dostęp do kredytów hipotecznych
        > - obawy o kondycje światowej gospodarki

        Pamiętajcie o jeszcze jednej rzeczy. Bańka w nieruchomościach w Polsce zaczęła się około 2006 roku i trwała praktycznie do połowy 2010 roku. Masa tych mieszkań do dziś stoi w stanie developerskim i nie jest jeszcze wystawiona na sprzedaż, bo przy sprzedaży do 5 lat kalendarzowych od zakupu właściciel musi zapłacić 19% od zysku. W 2012 roku mieszkania z tej bańki będą już miały 5 lat za sobą (kupione np. w 2006 roku, można sprzedać bez podatku w 2012) i prawdziwe spadki DOPIERO się zaczną jak goście będą chcieli wyjść z inwestycji na rynku z coraz mniejszym popytem (niż demograficzny po 1990 roku). W tej chwili mamy nieśmiały wysyp nieruchomości kupowanych przez spekułę przed 2006 rokiem, ale to jeszcze nie była ta skala co w latach 2006-2010 kiedy Wielgo z tym drugim mistrzem świata w opowiadaniu bajek Grząbką wieszczył kokosy.
        • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 16:53
          ciężko się wypowiadać na ten temat bo nie znam żadnych danych i jak sądzę nie ma takich statystyk co do jak piszesz mieszkań kupionych przed 2006 które teraz trafią na rynek.

          To jest czysto teoretyczne rozważanie nie poparte żadnymi liczbami a więc zupełnie nie wymierne.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Prawda o rynku IP: *.toya.net.pl 01.09.11, 17:51
            Podał tak samo konkretne (a nawet konktretniejsze) liczby, jak Ty w swoich komentarzach. Podał liczbę 5 lat i rok 2006 (między innymi). Jeśli się domagasz się innych konkretów, to sam je najpierw podaj.
            • Gość: fed Re: Prawda o rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 17:56
              no tak to ile tych mieszkań trafi na sprzedaż ? 5 tyś, 10 tyś ? 100 tyś ? żeby mówić cokolwiek o wpływie na rynek trzeba potrafić podać takie dane :)
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Prawda o rynku IP: *.toya.net.pl 01.09.11, 19:52
                Pomijam, że nie wiem za bardzo co to jest "tyś", moge się jedynie domyslać, to pewnie zależnie od miejsca trafi na rynek wtórny w róźnej ilości. Jeśli to były by jedyne mieszkania w ofercie, to zapewne istotne by było czy jest ich dużo, czy nie, sęk w tym, że one maja tylko i tak uzupelnić i tak zarzucony "towarem" rynek. Pewnie nie będzie on dużo wyższy (w ilości) od sprzedawanych teraz - jednak sprzedający spokojnie o te 19% (w sumie trochę mniej, bo pewną część tej kwoty pewnie udałoby się mu uratować, ale o te parę punktów procentowych licytować się nie będę - chcę pokazać, że w wypowiedzi, o którą raban taki robiłeś ta ilość jest mniej istotna - bo istotniejsza jest możliwość "bezkosztowego" obniżenia ceny) będzie mógł spuścić w porównaniu do ceny z dziś, ponieważ nie będzie nad nim wisiał obowiazek płacenia tego podatku.
    • allerune Ceny spadną? tak, ale... 01.09.11, 13:08
      Wydaje się, że w naszym kraju prawo popytu i podaży nie ma zastosowania.

      Podaż jest duża, ale na poziomie przy którym nie ma popytu. Popyt jest duży, ale na poziomie cen, za które nikt nie chce sprzedawać. Płynność rynku jest coraz mniejsza.

      Pytanie więc jest takie, czy może być tak źle, żeby ludzie zaczęli sprzedawać poniżej satysfakcjonującej ich psychologicznej granicy? Może, ale wymagałoby to aby ludzie masowo tracili pracę, banki musiałyby wypowiadać kredyty itd. itp. Inaczej ludzie zostaną w klitkach, które kupili... Myślę, że jeśli ceny polecą w dół, to sygnał nie przyjdzie z tej strony.

      Ciekawe jednak, co zrobią developerzy, w końcu oni mają wiele gotowych mieszkań, wiele w tym momencie budują. Ile oni są w stanie przeczekać z gotowymi mieszkaniami kiedy banki nad nimi wiszą (jeśli budowali na kredyt). Tu też jest pytanie, jaki % tego typu inwestycji jest na kredyt...

      Sam ostatnio myślałem nad jakimiś zakupami (kredyt w walucie) ale chyba jeszcze się wstrzymam. Pytanie ile...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka