Dodaj do ulubionych

Grecja: Dymisje członków rządu w proteście prze...

11.02.12, 05:12
Papademos zainstalowany przez elity finansowe przewodzi rzadowi ktory nie ma zadnej legitymacji. Nalezy wycisnac z Grekow ostatnie Euro byle tylko niemieckie i francuskie banki mialy czas zrzucic Greckie obligacje na mniej ekonomicznie rozgarnietych.
www.neweconomicperspectives.org/2011/06/it-became-necessary-to-destroy.html

Grecja nie ma szans wyjsc z dlugow, kazdy finansista to wie. Powinna miec wlasna walute i moglaby miec duzo wiekszy dlug bez zadnych problemow, jak pokazuje Japonia. Kraje Euro musza zbankrutowac, bo Euro to zly system. Mechanizm ktory teraz sie rozgrywa zostal przewidziany juz w 1992 jak podpisywano uklad Maastricht:
www.neweconomicperspectives.org/2011/11/to-those-who-got-it-right-we-salute-you.html
Obserwuj wątek
    • terleo Grecja: Dymisje członków rządu w proteście prze... 11.02.12, 06:34
      Bankrut mówi: "Nie mogę sobie pozwolić na bankructwo". Świat zwariował. . . Do czego służy ludzki język?
      • koloratura1 Re: Grecja: Dymisje członków rządu w proteście pr 11.02.12, 08:47
        terleo napisał:

        > Bankrut mówi: "Nie mogę sobie pozwolić na bankructwo".

        I dlatego reszta świata (no, w tym przypadku - reszta UE) ma mnie utrzymywać - do końca świata i jeden dzień dłużej - i to na odpowiednim poziomie, do jakiego przez dziesięciolecia zdążyłem się przyzwyczaić.
    • kzb37 Dość doktrynerstwa 12.02.12, 14:58
      Unia w kryzysie.
      Euro jest walutą, której wartość jest ustalana na zasadzie podaży i popytu na rynku Eurolandu, zaufania do gospodarek krajów członkowskich i rzetelności go-spodarki – balans pomiędzy wydatkami a przychodami, itd.
      Prawdę mówiąc, do dziś, choć minęło już sporo czasu od "krachu" nie mogę wyjść ze zdumienia, że w Eurolandzie nie obowiązywały wspólne zasady dotyczące generalnych założeń budżetowych a przede wszystkim wysokości zadłużania się Państw. To wygląda tak, jak-by w jakiejś rodzinie mającej wspólny przychód, każdy członek rodziny mógł dowolnie za-ciągać długi i wydawać środki. Katastrofa była-by tylko kwestią czasu, tak jak to nastąpiło w Eurolandzie. To był jakiś absurd. I gdzie byli owi przemądrzali ekonomiści. Wiadomo, jak nie ma ograniczeń, to licze-nie na dobrą wolę czy choćby na zwykłą przyzwoitość polityków, jest liczeniem na cud. Chęć bycia u żłobu tłumi wszelkie sumienia. I najgorsze są dogmaty - jak np.. ten o obecności w strefie euro za wszelką cenę (koszta dla innych), gdy ktoś już wdepnął w nią, którą głosi kanclerz Merkel. Już w październiku było dla mnie ja-sne, że tak dalej po-stępować nie można.
      Szczególnie, gdy pieniądz nie jest oparty o żadną arbitralną podstawę, jaką kiedyś był np.parytet złota. Wówczas byłaby jakąś realna wycena gospodarki po-szczególnych krajów i ich długów. Takim parytetem dla strefy euro powinno być właśnie euro jako waluta rezerwo-wa dla krajów unii, które nie weszły jeszcze do strefy euro jak i dla tych, które muszą ponownie wycenić swoje możliwości i swój poziom życia i wartość swoich aktywów i pasywów w tym i wartość pracy.
      W Grecji w obiegu jest euro. Zatem oszczędzanie, których domaga się unia oznacza obcinanie pensji, emerytur, anulowanie zobowiązań, itd. Gdyby Grecja miała swoją walutę (drachma) jej kurs względem euro odzwierciedlił by istotną jej wartość i nie trzeba by dokonywać np. trudnych politycznie cięć w wynagrodze-niach.
      Dlatego należy wydrukować np. eurodrachmę, wymienić posiadane aktywa 1:1 za euro i uwolnić kurs tego papieru. Szybko jego wartość odzwierciedliła by rzeczywisty stan rzeczy. I wszyscy dostaliby swoje wynagrodzenia, renty i emerytury w wysokości jak dotychczas - np. 1000euro to byłoby na wejściu w równe 1000e-drachm - ale wkrótce, a prawdopodobnie natychmiast po wprowadzeniu, wartość tego tysiąca , gdyby ktoś chciał kupić za nie euro wyniosłaby np. 100euro. Poziom życia Greków byłby zgodny z cenami wewnętrznymi - pomidory, wino, oliwa itp byłyby dostępne wszystkim bo produkowane w kraju, zaś impor-towane dobra - no cóż - jak się żyło na kredyt, to teraz trzeba zacisnąć pasa. Z głodu by nie zginęli, a bez whisky musieliby się obejść....
      Oczywiście zobowiązania zewnętrzne Grecja musiałaby spłacać w euro i tu niezbędna byłaby pomoc Uni, która zresztą i tak dzisiaj pomaga, więc to na jedno wyjdzie. Ale pomoc nie szła by, jak dzisiaj, na wypłaty dla Greków, którzy w znacznej części są utrzymywani przez kraje strefy Euro. A jak e-drachma będzie miała w miarę stabilny kurs względem euro i zadłużenie stanie się tolerowalne, nie odbiegające od ustalonej dla wszystkich krajów w całej unii wysokości, wówczas Grecja wróci do strefy euro, ale wg nowej wyceny jej gospodarki, wartości majątku jak i wysokości płac, rent emerytur itd... Powtórzyła by się zapewne histeria nasza tuż po transformacji, kiedy to biadolono, że „obcy” (przede wszystkim Niemcy!!!) wykupią Polskę. Jakoś tego nie zrobiono, być może Grecja może mieć większe obawy, bo bardziej atrakcyjna. Co zrobić – takie są koszta życia ponad stan i oszu-stwa w chwili przyjmowania do strefy euro.
      Jednocześnie powrót do strefy euro byłby zapewne szybszy niż się dzisiaj wydaje. Grecja to kraj atrakcyjny turystycznie. Gdy ceny pobytu spadną drastycznie, bo będą w eurodrachmie, wówczas cała Europa i nie tylko, przyjedzie do Grecji wypoczywać, spożywać pomidory z miejscowym serem i pić greckie wino. I Grecy będą mieli zajęcie, spadnie a nawet zniknie bezrobocie. A że będą musieli więcej pracować. Ha trudno, jak się żyło za cudze pieniądze i stanowczo ponad możliwo-ści…
      Trzeba skończyć z doktryną obrony strefy euro za wszelką cenę, to zbyt kosztowne i durne. Zresztą eurodrachma oparta na euro nie oznaczała by wyjścia ze strefy euro a tylko wprowadzenie mechanizmu wyznaczającego rzeczywistą war-tość greckich aktywów i pasywów oraz poziom zarobków Greków. Inaczej oni otrzymują w euro więcej niż im się należy a koszta tego ponosi Europa.
      Zdaje się, że trzeba przygotować eurolir włoski i europesetę hiszpańską i portugal-ski euroescudos. Niektórzy przebąkują o eurofranku francuskim.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka