Dodaj do ulubionych

Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P...

15.02.12, 07:29
A gdzie się podział wzrost wydajności pracy w tych wszystkich wyliczeniach. Przecież jeszcze 15 lat temu komputer ujrzeć w pracy było bardzo trudno. Jeszcze 20 lat temu pieniądze wypłacała kasjerka, a teraz bankomat.
Jeszcze 30 lat temu załadunki, rozładunki były często robione ręcznie.
Jeszcze 30 lat temu potrzeba było sto obrabiarek i wielka hala maszyn aby coś tam wyprodukować bardziej skomplikowanego, teraz takie rzeczy załatwia kilka obrabiarek numerycznych.
Itd. itd….. Chociażby aby wydrukować gazetę w drukarni pracowało kilkaset osób, teraz wystarczy kilka, niech pan dzinnikarz (dziennikarka)się zapyta ludzi 55+.
Jeszcze 30-40 lat temu społeczeństwa i na zachodzie i na wschodzie było stać na milionowe armie z tysiącami czołgów i samolotów, a jednocześnie było stać na zrobienie wolnych sobót, dawniej się pracowało w soboty do 13.00 A jednocześnie urzędników wystarczyło sto tysięcy, a nie 600 tysięcy jak jest teraz.
Ktoś robi społeczeństwo w balona. Ktoś te pieniądze przeznaczone dawniej na zbrojenia nam ukradł. Ktoś ten wzrost wydajności pracy marnuje skoro zamiast skrócenia czasu pracy mamy do czynienia z jego wydłużeniem. Trzeba zmienić kierownictwo, bo będziemy harować do śmierci i goowno z tego mieć.
Mógłbym podać w jaki sposób to wszystko jest marnowane, ale liczę na inteligencję czytelników.
Obserwuj wątek
    • Gość: R.Grajber Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 09:32
      Moja znajoma pracujaca jako czlonek zalogi pokladowej w liniach Delty w USA stwierdzila,ze aby jakos zyc musi dodatkowo pracowac.Majac przerwy w lataniu przcuje jako abentka od nieruchomosci.Premier chcial zwolnic na poczatek 10.000 urzednikow i co sie okazalo,ze nie wolno.Trybunal zakazal.Najlepiej przestanmy pracowac.Zazadajmy emerytury jaka by nie byla i wszyscy bedziemy zadowoleni.Lepiej podejmijmy strajk na dwa tygodnie.Wszyscy.Potem juz tylko do kasy po pensje i nastepny strajk.To juz przerabialismy w latach 80/.81.Niebezpieczny sposob myslenia.
    • anna451 Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... 15.02.12, 10:13
      a czy to prawda,że niektórzy jak sędziowie,prokuratorzy górnicy i inni nie płacą wogóle składek emerytalnych a ja mając firmę jednoosobową co miesiąc muszę płacić ponad 600 zł?
      • Gość: adamski Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.as13285.net 15.02.12, 12:53
        Górnicy płacą składki (ale też przechodzą szybko na emeryturę), a sędziowie, prokuratorzy, policja, straż, wojsko rzeczywiście nie płacą i mimo to mogą przechodzić dużo szybciej na emeryturę która też jest dużo wyższa niż dla zwykłych ludzi, np. sędzia czy prokurator ma co najmniej 5-6 tys. emerytury, wyższy oficer tak samo, generał 8-10 tys. A człowiek który całe życie harował jak wół 1.2 tys. (jeżeli dożyje)
        • jazg1 Górnicy płacą niewielkie składki 16.02.12, 13:43
          ich składki są o wiele za niskie, aby sfinansować ich emerytury. Do ich emerytur dopłaca ta urzędniczka, której list komentujemy i wszyscy inni, którzy nie mają żadnych przywilejów. I tym właśnie tusk wydłuża wiek emerytalny, a nie górnikom i mundurówce, ani sędziom, dziennikarzom itp.
      • kajaanna Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 16.02.12, 18:41
        anna451 napisała:

        > a czy to prawda,że niektórzy jak sędziowie, prokuratorzy górnicy i inni nie płacą w ogóle składek emerytalnych

        Oraz rolnicy. Nie tylko "babcia z sierpem na jednym hektarku", ale np. wielkopołaciowi producenci żywności biorący w dodatku dofinansowanie z UE. Wieś jest zwolniona z podatku dochodowego.
    • Gość: serengeti pracujemy krocej nie dluzej IP: *.itsa.net.pl 15.02.12, 10:20
      alez wzrost wydajnosci przeklada sie wprost na place. dzis w polsce zarabia sie duzo wiecej niz 10, 20 czy 30 lat temu. standard zycia sie podniosl i nadal podnosi. a co do czasu pracy to on takze - w calym swiecie rozwinietym w tym w Polsce - stopniowo spada. Pracujemy moze dluzej (na przestrzeni zycia) ale w roku pracujemy krocej bo: dluzsze urlopy (ktorych jeszcze kilkadziesat lat temu wogole nie bylo), powszechniejsze czastki etatu, prace dorywcze itp. mozna sie spodziewac ze za 20-30 lat tak takze bedzie, ze automatyzacja pojdzie bardzo ale to bardzo daleko i bedziemy pracowac (w roku) duzo krocej - czas pracy fizycznej sie konczy
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: pracujemy krocej nie dluzej 15.02.12, 11:50
        > alez wzrost wydajnosci przeklada sie wprost na place. dzis w polsce zarabia sie
        > duzo wiecej niz 10, 20 czy 30 lat temu. standard zycia sie podniosl i nadal po
        > dnosi
        Tu się częściowo zgadzam, podnosi się, bo następuje postęp techniczny, lepsze telewizory, tkaniny,samochody, ale z drugiej strony czy aż tak bardzo? Skoro nie stać wiele małżeństw na więcej niż jedno dziecko. Ten postęp polega też na tym, że zamiast porządnej ściany z cegły mamy ścianę z płyty kartonowo gipsowej.
        a co do czasu pracy to on takze - w calym swiecie rozwinietym w tym w Po
        > lsce - stopniowo spada. Pracujemy moze dluzej (na przestrzeni zycia) ale w roku
        > pracujemy krocej bo: dluzsze urlopy (ktorych jeszcze kilkadziesat lat temu wog
        > ole nie bylo),
        A kiedy nastąpiło skrócenie czasu pracy? Dłuższe urlopy, bo pierwszy raz o tym słyszę. Ostatnie skrócenie czasu pracy było za komuny, wolne soboty, emerytura dla wielu grup zawodowych 55 lat, wymiar urlopu się od tego czasu nie zmienił, a ci co pracują na umowach śmieciowych, czy też nie są na etacie mogą o urlopie zapomnieć.
        • bzyk_origo re: szarybezmyslnyczlowiek 16.02.12, 15:11
          Piramida wiekowa spoleczenstwa sie zmienia, mniej mlodych, nie tylko z powodow ekonomicznych ale z powodu zmiany horyzontow myslowych, dostepu do srodkow zapobiegajacych niechcianym ciazom i priorytetow ! Na wzrost cen wszystkiego wplywa olbrzymi wzrost cen nosnikow energii ( nieodnawialne zasoby surowcow), surowcow itd.
          Nie ma mozliwosci utrzymania dotychczasowego status quo - przywileje musza byc i beda ograniczane. Roszczeniowe postawy sierot po PRLu sa zalosne - chcesz byc niezalezny zaloz cos wlasnego, zrob szmal, sprzedaj go gdy bedziesz chcial byc wolny i zyj a nie oczekuj emerytury od panstwa bo jej tak czy innaczej nie bedzie !!!
      • Gość: adamski Re: pracujemy krocej nie dluzej IP: *.as13285.net 15.02.12, 12:46
        Gość portalu: serengeti napisał(a):

        > alez wzrost wydajnosci przeklada sie wprost na place. dzis w polsce zarabia sie
        > duzo wiecej niz 10, 20 czy 30 lat temu

        To że zarabia się więcej PLN nie znaczy jeszcze że na więcej nas stać. Kiedyś zarabiałem 1300 a metr mieszkania kosztował 1000-1500, teraz zarabiam 2300 a mieszkania są po 4-5 tys. Wtedy nie było mnie stać na swój kąt, teraz nie stać mnie jeszcze bardziej. Podobnie ceny żywności od lat rosną szybciej niż płace. A dach nad głową i coś do garnka to 2 podstawowe potrzeby człowieka do przeżycia.
      • Gość: bbbbbb Re: pracujemy krocej nie dluzej IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 15.02.12, 18:32
        Gość portalu: serengeti napisał(a):

        > alez wzrost wydajnosci przeklada sie wprost na place. dzis w polsce zarabia sie
        > duzo wiecej niz 10, 20 czy 30 lat temu.

        Nie prawda, moje zarobki na tym samym stanowisku spadły.

        standard zycia sie podniosl i nadal po
        > dnosi.

        Tylko dla niektórych.

        a co do czasu pracy to on takze - w calym swiecie rozwinietym w tym w Po
        > lsce - stopniowo spada. Pracujemy moze dluzej (na przestrzeni zycia) ale w roku
        > pracujemy krocej bo: dluzsze urlopy (ktorych jeszcze kilkadziesat lat temu wog
        > ole nie bylo),

        Kiedy to nie było urlopów?

        powszechniejsze czastki etatu, prace dorywcze itp. mozna sie sp
        > odziewac ze za 20-30 lat tak takze bedzie, ze automatyzacja pojdzie bardzo ale
        > to bardzo daleko i bedziemy pracowac (w roku) duzo krocej - czas pracy fizyczne
        > j sie konczy

        Nie będziemy wcale pracować i nie bedziemy mieć z czego żyć. Automatyzacja wykończy wszystkich.
      • Gość: bibi Re: pracujemy krocej nie dluzej IP: *.toya.net.pl 16.02.12, 22:11
        Urlopy były ZAWSZE w PRL i jeszcze tanie jak barszcz wczasy !!!
    • caperucita Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... 15.02.12, 11:03
      E tam, prawda jest niestety taka, że żeby korzystać z życia potrzeba pieniędzy, a żeby mieć pieniądze przeciętny człowiek musi pracować. Tylko niektórzy mają ten komfort, że nie muszą pracować, ale to wyjątki. Ja też muszę pracować do 67 roku życia (autorka listu nie) i wcale mnie to nie martwi, bo lubię swoją pracę i wiem, że praca przedłuża nie tylko życie, ale i jego jakość na starość. A ja nie chcę tak szybko być emerytką ;-)
      Pewnie, że czasem chciałabym sobie iść przed południem na siłownię, potem wypić w spokoju kawę i przeczytać jakiś beststeller, zrobić spokojnie obiad i zająć się jakimś hobby. Ale jestem realistką i wiem, żeby i na karnet na siłownię i na dobrą kawę trzeba zarobić. I wiem, że na moją emeryturę będą pracowały moje dzieci. Im życzę godnego życia, pracy, a nie płacenia na moje narzekające pokolenie.
      Zdrowiem wypada się zająć już w pracy, a nie dopiero na emeryturze.
      • Gość: adamski Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.as13285.net 15.02.12, 13:01
        caperucita napisała:

        > Zdrowiem wypada się zająć już w pracy, a nie dopiero na emeryturze.

        W pracy to ja się zajmuję pracą. A po pracy (bo to chyba masz na myśli) nie mam już sił na nic. A nawet jakbym miał to gabinety lekarskie są już zamknięte, w weekendy tak samo, i jak mam zadbać o zdrowie?

        > I wiem, że na moją emeryturę będą pracowały moje dzieci

        Młodsi może nie pamiętają, ale gdy wprowadzano OFE ministrowie tłumaczyli nam że to właśnie się kończy i od teraz sami będziemy pracować na swoje emerytury, a nie będziemy zdani na "łaskę" dzieci. Kto ile sobe wypracuje i odłoży, tyle będzie miał. W sumie słuszna zasada tyle że
        dzisiaj już nkt o tym nie wspomina.
        • caperucita Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 15.02.12, 13:24
          Miałam oczywiście na myśli w czasach aktywności zawodowej, i nie koniecznie chodzenie do lekarza. Nie trzeba czekać do emerytury żeby zacząć jakąś gimnastykę, jeździć na rowerze czy zdrowo się odżywiać. U mnie na kurs jogi przychodzi mnóstwo straszych ludzi zaraz po pracy.
          Co do emerytury, to albo jęczymy że wydłużają wiek ustawowy, czyli że nie będziemy mogli korzystać z pieniędzy pracujących, wcześniej niż myśleliśmy, albo sami sobie wpłacamy i mamy tyle ile wpłaciliśmy (czyli chyba bardziej opłaca się pracować dłużej), choć w wieku 58 lat nie mamy raczej własnego konta, tylko korzystamy z ogólnego funduszu.
    • yaroszka Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... 15.02.12, 11:24
      Pani ma podejście do życia przesiąknięte komuną. Czy się stoi czy się leży 1000 zł się należy każdemu jak leci. Obudź się kobieto, komuna skończyła się 20 lat temu, przez te lata można było się przekwalifikować, ale praca wygodna, spokojna, pełen socjal. Pani za ciepłym biureczkiem nie wypada się chyba porównywać ze strażakiem czy ratownikiem. Ja bym bardzo chciała abym w momencie gdy skończę 60 lat mogła dalej pracować. Pracuję od kilkunastu lat i nie jest to praca urzędnicza, od moich decyzji zależy często czyjeś życie.
      • maciekz70 Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 15.02.12, 17:15
        Za to pani przesiąknięte neoliberalnym bełkotem.Nie każdy ma taką pracę w której jest w stanie wytrzymać do 67 roku życia.Przekwalifikowanie.Proszę to powiedzieć 55 letniemu murarzowi a zaręczam,że dostanie pani od niego po swojej nadętej buzi.
      • Gość: Hehe Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.teoc.pl 16.02.12, 13:17
        Popracuj jeszcze kilkanaście i pogadamy, oświecona kapitalistko.
    • iskram Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... 15.02.12, 12:14
      Jeszcze sie taki nie urodził co by wszystkim dogodził ,a te porównywania i podziały do niczego dobrego nie doprowadzą ,chodzi o materializm , i chodzi o to młodemu pokoleniu
      i dobrze,natomiast nie może i nie bedzie sie to dokonywać kosztem starszych ludzi
      i porównywaniem czy się żyło w komunie ,czy w demokracji ,wytykanie, skłócanie, prowadzi do alienacji człowieka , co się równa chore społeczeństwo ,Czas zburzyć iluzje!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: le Ming Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... IP: 178.73.49.* 15.02.12, 12:22
      "Lepiej nie ruszać mundurowych, bo się rozzłoszczą"

      Co to za pieprzenie? W mundurówkach też będą zmiany. Przespała je paniusia, bo na co dzień tylko seriale śledzi, a nie doniesienia w mediach?
      • Gość: adamski Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.as13285.net 15.02.12, 12:37
        Gość portalu: le Ming napisał(a):

        > Co to za pieprzenie? W mundurówkach też będą zmiany.

        Ależ oczywiście że będą. Zamiast w wieku 35 będziecie przechodzić na emerytury przy 40-tce.
        A następnego dnia po odejściu ze służby zamieniacie się w "ochroniarzy" i przez następne 20 lat bierzecie wypłatę (zwolnioną ze składki ZUS) i emeryturę.
        Każdy by tak chciał, ale nie każdy może być gliną czy strażakiem, ktoś na nich musi zarabiać.
    • znow_ja Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... 15.02.12, 13:27
      Szanowna Pani,
      skończyły się czasy, że od początku pracy do emerytury pracowało się w jednym zakładzie pracy, w spokoju i ciepełku, z zabezpieczeniem socjalnym. Demografia jest nieubłagana i czy Pani chce czy nie chce, będzie Pani i Pani dzieci musiały pracować dłużej - chyba że zgodzicie się na emeryturę na granicy minimum egzystencji.
      Ja się na taką nie godzę. Mam 52 lata, od 28 lat pracuję jako anestezjolog na intensywnej terapii. Nie za biurkiem, tylko w systemie 24-godzinnym, w stresie, podejmując decyzję, z których każda może kosztować życie ludzkie. Nieprzespane noce w pracy, ciągła konieczność dokształcania się, permanentne zmęczenie. I proszę Pani nie 170 godzin miesięcznie, ile Pani pracuje, a 280 - 300 godzin. Też pracuję z ludźmi, też mam najrozmaitsze z tym problemy. I co ? I nic. Pracuję, stresy wywalam podczas uprawiania hobby i na urlopach. Nie wiedząc, jak długo zdrowie pozwoli mi jeszcze biegać po schodach w pełnej gotowości, powoli przekwalifikowuję się, by móc za 4-5 lat zacząć pracować w poradni w rozsądnych godzinach. Nie marudzę.

      Albo sami będziemy odpowiadać za swoje życie, albo bedą o nas decydować inni, a wtedy zostaniemy z ręką w nocniku.
      Swoją drogą ileż osób w Pani wieku przyjęłoby z pocałowaniem ręki taką ciepłą posadkę za biurkiem ...
      • Gość: adamski Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.as13285.net 15.02.12, 14:44
        > pracuję (...) 280 - 300 godzin
        > w stresie (...) nieprzespane noce w pracy (...) permanentne zmęczenie

        Gdybym miał trafić na operację, nie chciałbym żebyś ty mnie usypiał. Wolałbym nieprzepracowanego, wypoczętego, wyspanego, niezestresowanego anestezjologa. Jakoś bardziej pewnie bym się czuł...
        • znow_ja Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 15.02.12, 15:15
          Wolałbym n
          > ieprzepracowanego, wypoczętego, wyspanego, niezestresowanego anestezjologa


          Takich w Polsce nie znajdziesz, niestety ....
          • Gość: pran Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.skomur.pl 15.02.12, 19:08
            I właśnie na tym polega ten chory system - dla ciebie to jest normalne, że jesteś przepracowana. Niewolnik, który nie ma nic przeciwko byciu niewolnikiem.
            Z drugiej strony całkowicie rozumiem, że kiedy lubi się swoja pracę, to łatwiej na taki wyrzeczenia. Choć nie powiem, żeby to było zdrowe w dłuższej perspektywie.
            • znow_ja Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 15.02.12, 20:32
              Pracuję już tyle lat, że jasno widzę pewne trendy. Teraz - po wejściu do Unii i wprowadzeniu regulacji unijnych czasu pracy - pracuję o wiele mniej i w o wiele bardziej komfortowych warunkach (leki, sprzęt). Do czasu wejścia norm unijnych można było lekarzowi wrzucić dowolną ilość dyżurów + konieczność pracy w godzinach 8-15. Oczywiście daleko nam jeszcze do Anglii czy Szwecji, ale idziemy systemowo w dobrym kierunku. Niewolnikiem w żadnym razie się nie czuję :)
              Chciałem jednak zwrócić uwagę na inne rzeczy
              - jak słusznie zauważyłeś, jeśli praca Cię pasjonuje, można pracować długo, ciężko i nie jest to męczące
              - jeśli systematycznie resetuje się umysł i ciało w czasie urlopów + zajmując się hobby, nie odczuwa się aż tak bardzo niedogodności pracy
              - no i przewidywanie przyszłości - nawet w tak ukochanej i pasjonującej pracy jak moja trzeba myśleć o mijającym czasie i powoli przekwalifikowywać się, by przy spadky formu fizycznej móc pracować tylko w dzień.
              Jak byśmy nie krzyczeli i nie tupali nogami, czasy bezpiecznej i szybkiej emerytury już nie wrócą. Demografia jest nieubłagana ..
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 15.02.12, 23:37
                Znałem już takich chojraków, co to nie oni. Oni będą pracować do 68, albo i dłużej. już nie chcę mówić co z nimi się dzieje. I sama się pani przekona w tym wieku co jest pani warta. Jak pani wytrzyma stres, jak pani się nie podwinie noga i np. żle dobierze dawkę, jak np. te gazy którymi pani usypia nie zaszkodzą pani. Nawet nie wiem, czy za komuny nie miała by pani wcześniej emerytury ze względu na szkodliwość tych gazów.
                Przepraszam, że małą literą.
    • Gość: optymista Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... IP: *.kielce.vectranet.pl 15.02.12, 14:39

      A MOŻE POZWOLIĆ PRZECHODZIĆ KAŻDEMUY KTO CHCE NA EMERYTURĘ W WIEKU 55 LAT. DOTANIE TYLE ILE SOBIE WYPRACOWAŁ, Z TYM, ŻE JEŻELI PODEJMIE PRACĘ JUŻ JAKO EMERYT PRZED 67 ROKIEM ZYCIA BĘDZIE MUSIAŁA BYĆ OPŁACANA SKŁADKA JAK ZA ZWYKŁEGO PRACOWNIKA. I CO 5 LAT MÓGŁBY SOBIE WALORYZOWAC SWOJĄ EMERYTURĘ O SKŁADKI KTÓRE SOBIE DOROBIŁ. KTOS KTO NIE CHCIAŁBY DALEJ PRACOWAĆ BY TEGO NIE ROBIŁ I JUŻ. MIAŁBY NISKĄ EMERYTURE A KTO CHCIAŁBY MIEC WIĘKSZĄ TO NIECH POPRACUJE DŁUZEJ NA RÓWNYCH WARUNKACH JAK ZWYKLI PRACOWNICY. TO SAMO POWINNO DOTYCZYĆ RENCISTÓW BO JEST ICH ZDECYDOWANIE ZA DUŻO W POLSCE W PORÓWNANIU DO INNYCH KRAJÓW. TO SAMO Z PRACUJACYMI EMERYTAMI, W TYM MUNDUROWYMI. ZABIERAJĄ MIEJSCA MŁODZIEZY BO SIĘ ZA NICH SKALDEK NIE PŁACI. JAK PRACODAWCA BEDZIE MIAŁ WYBÓR - ZATRUDNIĆ 55 EMERYTA LUB 25 LATKA NA TYCH SAMYCH WARUNKACH TO ODPOWIEDŹ CHYBA JEST JASNA.
    • mamula66 Trawa bardziej zielona 15.02.12, 16:22
      "Ciągle porównuje się sytuację kobiet na Zachodzie, które pracują dłużej niż Polki, ale trzeba dodać, że za godną płacę, a po przejściu na emeryturę nie liczą każdego grosza jak my."

      To sie Pani tylko tak wydaje, niestety...
      • 1.staraarmata Re: Trawa bardziej zielona 15.02.12, 16:57
        mamula66 napisał:

        > "Ciągle porównuje się sytuację kobiet na Zachodzie, które pracują dłużej niż Po
        > lki, ale trzeba dodać, że za godną płacę, a po przejściu na emeryturę nie liczą
        > każdego grosza jak my."
        >
        > To sie Pani tylko tak wydaje, niestety...

        Nie rozumiem w czym problem;nakazu pracy nie ma i nie ma również przymusu pracy do określonego ustawą wieku.Przecież dzisiaj można z pracy zrezygnować w każdej chwili i leżąc w hamaku czekać na osiągnięcie wieku emerytalnego
        • maciekz70 Re: Trawa bardziej zielona 15.02.12, 17:19
          I zdechnąć z głodu.Zresztą na emeryturze też.Ależ ty mundry.Inaczej.
          • iffa4 Re: Trawa bardziej zielona 17.02.12, 16:24
            Nie rozumiem, dlaczego przymykasz oczy ma prawdę. Przedpiśca ma 100% racji, nie musisz pracować, naprawdę.
    • Gość: bbbbbb Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 15.02.12, 19:44
      Jeśli firma 10 osobowa robi 1 autobus miesięcznie to upraszczając, na płace musi przeznaczyć np. 50000 zł z ceny sprzedaży. Jeśli zrobi 2 autobusy to zarobi 100 000 zł, może wtedy cenę lekko obniżyć, jak unowocześni produkcję może tych autobusów zrobić np. 20, znów obniżając ich cenę zarabiając już duże pieniądze. Polski ekonomista i pracodawca zwolni wtedy 5 pracowników po czym wejdzie na giełdę, która wymusi na nim kolejne zwolnienia bo firma musi być rentowna. Pytanie. Czy gdyby firma nie zwolniła tych pracowników to budżet by zyskał czy stracił? Czy przy tym samym zatrudnieniu i zwiększeniu produkcji, pracownicy musieli by pracować dłużej? Nie, bo zyski pozwoliły by na to by mogli iść na emeryturę w wieku powiedzmy 45 lat. Czy zwalniając pracowników zwiększają się wpływy z podatków czy obniżają? Czy wymieniona firma w ramach rozwoju zatrudni nowych pracowników? Pewnie tak bo będzie mogła uruchomić dodatkową produkcję np. karetek pogotowia. Czy z tego tytułu wpływy z podatków ulegną zmniejszeniu? Tylko i wyłącznie produkcja, sprzedaż i eksport mogą zwiększać wpływy z podatków. Jeśli tego będziemy się trzymać to wiek emerytalny będzie można obniżyć. Jako że w Polsce nie istnieje żaden przemysł po za montowniami to i żadnych wpływów mieć nie będziemy.
      • 1.staraarmata Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 15.02.12, 21:08
        Gość portalu: bbbbbb napisał(a):

        > Jeśli firma 10 osobowa robi 1 autobus miesięcznie to upraszczając, na płace mus
        > i przeznaczyć np. 50000 zł z ceny sprzedaży. Jeśli zrobi 2 autobusy to zarobi 1
        > 00 000 zł, może wtedy cenę lekko obniżyć, jak unowocześni produkcję może tych a
        > utobusów zrobić np. 20, znów obniżając ich cenę zarabiając już duże pieniądze.
        > Polski ekonomista i pracodawca zwolni wtedy 5 pracowników po czym wejdzie na gi
        > ełdę, która wymusi na nim kolejne zwolnienia bo firma musi być rentowna. Pytani
        > e. Czy gdyby firma nie zwolniła tych pracowników to budżet by zyskał czy straci
        > ł? Czy przy tym samym zatrudnieniu i zwiększeniu produkcji, pracownicy musieli
        > by pracować dłużej? Nie, bo zyski pozwoliły by na to by mogli iść na emeryturę
        > w wieku powiedzmy 45 lat. Czy zwalniając pracowników zwiększają się wpływy z po
        > datków czy obniżają? Czy wymieniona firma w ramach rozwoju zatrudni nowych prac
        > owników? Pewnie tak bo będzie mogła uruchomić dodatkową produkcję np. karetek p
        > ogotowia. Czy z tego tytułu wpływy z podatków ulegną zmniejszeniu? Tylko i wyłą
        > cznie produkcja, sprzedaż i eksport mogą zwiększać wpływy z podatków. Jeśli teg
        > o będziemy się trzymać to wiek emerytalny będzie można obniżyć. Jako że w Polsc
        > e nie istnieje żaden przemysł po za montowniami to i żadnych wpływów mieć nie b
        > ędziemy.
        naczytałeś się chłopie za dużo korwina-mikke.Jak bys dalej pociągnął te fantazje doszedłbys do momentu,że na emeryturę możnaby przechodzić już po roku pracy.WYGLADA NA TO ,ZE NIE SŁYSZAŁES NIC O KAPITALIZMIE I WOLNYM RYNKU.ZAPAMIETAJ JEDNO,ZYSK NIE POWSTAJE W FABRYCE TYLKO NA RYNKU I TO ON DECYDUJE O CENIE WYROBU.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 16.02.12, 00:10
          Te gadki o wolnym rynku to możesz uprawiać na przykładzie jakiegoś bazarku. Niewidzialne ręce wolnego rynku, kapitał nie ma ojczyzny, jakieś programy aktywizacji bezrobotnych ( ku..., jak nie ma fabryk, zakładów pracy to na hooj mi jakieś szkolenia, czy kursy pisania cv) to już tak się skompromitowało w Polsce, że się nie ośmieszaj. Mija kilkadziesiąt lat czekania na niewidzialną rękę i fabryk i zakładów pracy jak nie było, tak nie ma, po za nielicznymi wyjątkami. To znaczy były, tylko że doktryner Balcerowicz większość rozpieprzył. Zachód skolonizował nasz kraj, zakłady pracy które mogłyby być konkurencją dla nich, albo wykupił i zamienił na hurtownię swoich wyrobów, albo wykupił i zamknął, albo zamienił na montownie, w których za psie pieniądze pracują Polacy. I jeszcze dużo można by pisać na ten temat.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 16.02.12, 00:25
            A co do bbbbbb to masz rację. Gdyby, ktoś mądry ograniczył marnowanie zasobów i marnowanie ludzkiej pracy , to byśmy mieli emerytury w wieku może i 45 lat. Niestety, cała para idzie w gwizdek, tzn do kieszeni takich co sobie urządzili wygodny świat - nie narobić się a mieć pieniądze. Właśnie to się odbywa dla zaciemnienia obrazu poprzez giełdę i gdzie następuje przejęcie większości zysku z produkcji.
            Przecież ci finansiści, przemysł reklamowy, prawnicy oni nie tworzą żadnego wyrobu, oni tworzą jakieś wirtualne byty, w których znaczek coca coli jest więcej wart niż budżet państwa. Jak może być wart coś znaczek, przecież to wbrew logice. I co bym kupił znaczek coca coli bez receptury, bez fabryk i wtedy ile ten znaczek by był wart?
        • Gość: bbbbb Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.12, 09:42
          ZAPAMIETAJ JED
          > NO,ZYSK NIE POWSTAJE W FABRYCE TYLKO NA RYNKU I TO ON DECYDUJE O CENIE WYROBU.

          Większej głupoty nie słyszałem. Zlikwidujmy wszystkie fabryki i zobaczymy o czym rynek decyduje. Rynek zdecyduje tylko o jednym, wytłuc złodziei.
          • 1.staraarmata Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 16.02.12, 10:39
            Gość portalu: bbbbb napisał(a):

            > ZAPAMIETAJ JED
            > > NO,ZYSK NIE POWSTAJE W FABRYCE TYLKO NA RYNKU I TO ON DECYDUJE O CENIE WY
            > ROBU.
            >
            > Większej głupoty nie słyszałem. Zlikwidujmy wszystkie fabryki i zobaczymy o czy
            > m rynek decyduje. Rynek zdecyduje tylko o jednym, wytłuc złodziei.


            Musisz się dziecino jeszcze wiele nauczyć.A co do zysku na rynku;masz na rynku dwie firmy produkujące te same wyroby ,tej samej jakości ale jedna z nich ma cenę 10% niższą.Do kogo pójdą po ten wyrób klienci ,jak myślisz?na pewno do tego tańszego.Ten tańszy zarobi w przeciwieństwie do tego droższego,czyli osiągnie zysk.Tu masz odpowiedz w jaki sposób zysk powstaje na rynku a nie w fabryce.Tobie się po prostu popier...lił kapitalizm z PRLem.
            • Gość: bbbbb Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.12, 10:55
              > Musisz się dziecino jeszcze wiele nauczyć.A co do zysku na rynku;masz na rynku
              > dwie firmy produkujące te same wyroby ,tej samej jakości ale jedna z nich ma c
              > enę 10% niższą.Do kogo pójdą po ten wyrób klienci ,jak myślisz?na pewno do tego
              > tańszego.Ten tańszy zarobi w przeciwieństwie do tego droższego,czyli osiągnie
              > zysk.Tu masz odpowiedz w jaki sposób zysk powstaje na rynku a nie w fabryce.Tob
              > ie się po prostu popier...lił kapitalizm z PRLem.

              Dziecinką sam jesteś i musisz się wiele nauczyć. Udowodniłeś tylko że zysk powstaje jednak w fabryce o jedynie o jego wysokości decyduje rynek. Tobie się coś w dyńce popie...ło. No ale tak już mają ci od niewidzialnych rzeczy. Niewidzialna ręka potrafi tylko tworzyć kreatywną księgowość.
              • 1.staraarmata Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 16.02.12, 14:03
                Gość portalu: bbbbb napisał(a):

                > > Musisz się dziecino jeszcze wiele nauczyć.A co do zysku na rynku;masz na
                > rynku
                > > dwie firmy produkujące te same wyroby ,tej samej jakości ale jedna z nich
                > ma c
                > > enę 10% niższą.Do kogo pójdą po ten wyrób klienci ,jak myślisz?na pewno d
                > o tego
                > > tańszego.Ten tańszy zarobi w przeciwieństwie do tego droższego,czyli osią
                > gnie
                > > zysk.Tu masz odpowiedz w jaki sposób zysk powstaje na rynku a nie w fabry
                > ce.Tob
                > > ie się po prostu popier...lił kapitalizm z PRLem.
                >
                > Dziecinką sam jesteś i musisz się wiele nauczyć. Udowodniłeś tylko że zysk pows
                > taje jednak w fabryce o jedynie o jego wysokości decyduje rynek. Tobie się coś
                > w dyńce popie...ło. No ale tak już mają ci od niewidzialnych rzeczy. Niewidzial
                > na ręka potrafi tylko tworzyć kreatywną księgowość.
                W dalszym ciagu nie wiesz co piszesz.Zysk może faktycznie powstać w fabryce ale tylko wtedy kiedy sama od siebie np za kredyt bankowy kupi swoje wyroby lub jeśli zlikwidujemy rynek,wolny rynek panie dziecino.
                • Gość: bbbbbb Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 16.02.12, 17:40
                  Teraz rozumiem, LG bierze kredyt i wykupuje w Mediamarkcie swoje telewizory. Od piekarza chleb wcale nie wyjeżdża, tylko piekarz pokrywa własną produkcję z kredytu a chleb daje świniom gratis.
    • zimny_lechu W ciągu 10 lat wszystkich pracowników zastąpią rob 16.02.12, 02:47

      oty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • inkwizytorstarszy emerytura przeciętnej Polki...? 17.02.12, 03:07
      Niech przeciętna Polka dba o zdrowie, to będzie mogła dłużej pracować i nie będzie narzekała na małą emeryturę. Każdy ma to na co sobie zasłużył...
    • Gość: lavinka z nielogu Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... IP: *.play-internet.pl 17.02.12, 16:12
      Taaa, bo na basen nie można pójść w weekend ani po pracy. 8 godzin siedzenia na tyłku, rany jakie to męczące. Normalnie nie wiem jak ta pani chodzi do sklepu, przecież to niewyobrażalny wysiłek po całej nocy spania i całym dniu siedzenia.

      Polacy to jednak kraj nierobów. Powyższe teksty są tylko na to dowodem.
      • tibarngirl Re: Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej 21.02.12, 21:26
        Gorzej, jakby miała pracę fizyczną - 8h - 12 h wysiłku fizycznego, połączonego z byciem na nogach przez co najmniej 7,5 - 11,5h. Żadnego siadania za biureczkiem. Po czymś takim jedyną rzeczą, w jakiej chce się człowiek zatopić, jest... łóżko.
    • Gość: guliwiak Moja skromna emerytura, emerytura przeciętnej P... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.12, 17:02
      Wiecie po co przedłuża się wiek emerytalny? po to abyście tej emerytury nie dożyli zapłaciliście składki i wam wystarczy, odbierać ich nie musicie budżet jest w potrzebie. Ci co piszą że dobrze im się pracuje i trzeba harować aby mieś emeryturę pewnie są młodzi i mają po kilka lat pracy, nie bój, nie bój będziesz miał pięćdziesiąt pare lat to cie wypiepszą albo lekarz medycyny pracy cie nie dopuści bo cędziesz ślepy i głuchy na rente za zdrowy a do roboty chory znam takie przypadki, a teraz do rzeczy aby poprawić sytuacje wystarczy stworzyć warunki aby powstawały nowe miejsca pracy jak słysze pieprzenie polityków że za mało dzieci się rodzi i nie będzie miał kto pracować na emerytów to mi się scyzoryk sam otwiera, a dwa miliony bezrobotnych to h... , jak by mieli miejsca pracy to by pracowali i płacili składki co z tego że się urodzi nagle 10 milionów dzieci będzie tylko za dwadzieścia lat więcej bezrobotnych chińczycy mają nadwyżkę budżetową nie dlatego że jest ich miliard tylko dlatego że są fabryką całego świata. Wiecie jaki będzie następny krok praca do 70 potem 80 wreszcie do śmierci jak w tą strone już nie będzie ruchu to w drugą a co niech 10 letnie dzieci już idą do pracy przecież rząd miał gest trzeba ratować grecje a że z naszych składek......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka