Rolnik szpiegowany przez satelitę

IP: *.acn.waw.pl 01.08.04, 15:57
Wielkim sukcesem Polski byłaby całkowita likwidacja WPR (Wspólnej Polityki
Rolnej). Nasi rolnicy zyskaliby wielką przewagę nad unijnymi, kraje trzeciego
świata mogłyby zarabiać własnym eksportem, a konsumenci mieliby prawo do cen
niższych o znaczny procent. Poszkodowani byliby rolnicy z krajów produkujących
drogo - opłacalnie tylko z dotacjami. Ich los byłby podobny do dawnych hut i
stoczni, których w UE już prawie nie ma. Ale to dotyczy około 2 % ludności z
bogatych krajów. Niech sobie poradzą z przekwalifikowaniem.
    • Gość: $tefan Ma L4 i dorabia na budowie - naganne? IP: *.client.comcast.net 01.08.04, 18:10
      Rolnictwo trzeba dotowac!
      Nie mozna jednak rozdawac tych funduszy. To jest przeciez dotowanie a nie
      rozdawnictwo.
      Przyda sie takze w Polsce dokladne zliczenie ile czego w tych uprawach w koncu
      jest. Jest to nastepny krok do uporzadkowania naszego domu.
      Dlaczego jednak tako dziwny tytul - rolnik szpiegowany przez satelite! Przeciez
      to nie jest szpiegowanie - zdjecia lotnicze i satelitarne sa narzedziem do
      uporzadkowania tych spraw. Znacie lepsze?
      Facet na L4 dorabiajacy na budowie - dojscie do tego ze mataczy tez nazwiecie
      szpiegowaniem?
      Pozdrowienia
      $tefan
      • Gość: passos Pewnie! :D IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 18:30
        I moja prace tez trzeba dotowac - w koncu administrator sieci to bardzo
        odpowiedzialny i potrzebny zawod!

        I pewnie - zadnego rozdawania! Proponuje jednego satelite nad kazde
        wojewodztwo, a jak to nie pomoze - to jednego satelite nad kazdego rolnika, i
        odbiornik GPS w kazdym kacie pola. Wtedy juz na pewno nie uda sie wyludzic
        nawet 10 euro!

        Sluchaj! To jest szpiegowanie. To jest paranoja!
        To jest socjalizm - zabierac, rozdawac i kontrolowac!

        • Gość: qadro Re: Pewnie! :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 19:21
          Spoko passos, rozpieprzyliśmy Soviet Union z przybudówkami rozpieprzymy i
          socjalistyczną Europę. Tylko to wymaga czasu. Ale prędzej czy później EU dowie
          się że człowiek jest człowiekiem, natura - naturą i że istnieje coś takiego jak
          wolny rynek i wogóle wolność, a dyrektywy urzędników EU mają wartość wtedy
          kiedy papierem na którym są spisane da się wytrzeć dupę.
          • Gość: passos Re: Pewnie! :D IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 20:40
            Ha! Dzieki za slowa pocieszenia! :D

            Tylko wiesz - czas mija... Nie chce czekac nastepnych 40-stu lat, az
            znormalnieje w UE i wnukom opowiadac jak to kiedys bylo dziwnie.
      • Gość: Ney Re: Ma L4 i dorabia na budowie - naganne? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 01.08.04, 19:26
        A dlaczego do cholery trzeba dotować????Nie można pozwolić aby rozwiązał
        wszystko wolny rynek???Produkują za drogo ,to kupimy tam gdzie taniej,a
        nieudolni producenci rolni zamkną biznes!!!Rolnicy nie płacą podatku
        dochodowego,nie płacą na swoje emerytury(Krus to kabaret),nie płaca ubezpieczeń
        zdrowotnych i jeszcze otrzymuja dotacje!!!A dlaczego nikt nie dotuje pracy... i
        tu moge wymienić setki bardziej w chwili obecnej potrzebnych zawodów!!!
        • tadeusz12 Re: Ma L4 i dorabia na budowie - naganne? 01.08.04, 19:51
          Bardziej potrzebnych? może to jest twoj zawod - obibok? Tylko jestem ciekaw co
          będziesz jadł - może to co wydalisz?
          • joly.roger Re: Ma L4 i dorabia na budowie - naganne? 02.08.04, 14:34
            tadeusz12 napisał:

            > Bardziej potrzebnych? może to jest twoj zawod - obibok?

            Tak, jest: czasem nazywa sie rolnik. Nic nie produkuje (ponad 50% polskich
            gospodarstw nie sprzedaje nic na rynek, a produkuje tylko na wlasne potrzeby) a
            dostaje forse z doplat.

            > Tylko jestem ciekaw co
            > będziesz jadł - może to co wydalisz?

            Wiecie towarzyszu Tadeusz (sorki, ale po takim texcie to inaczej ciezko Cie
            nazwac), Wam sie chyba wydaje ze w poprzedniej epoce zyjecie. I ze rolnik nadal
            robi laske ze cos sprzeda. Otoz musze Was uswiadomic, ze jest ogromna
            nadprodukcja zywnosci na swiecie, a nawet w Polsce. I nie grozi jej brak. A
            gdyby nawet jakims cudem tak sie stalo (co jest zalozeniem czysto teoretycznym)
            to po prostu ceny skupu poszly by w gore i wiecej rolnikow zaczeloby produkowac
            deficytowy towar, bo by im sie oplacalo. Slyszeliscie moze o prawie popytu i
            podazy?
        • Gość: Asc dlatego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 20:31
          Jeśli usuniesz wszystkie obostrzenia, a rynek i ceny będą kształtowane jedynie
          przez popyt, nie dłużej niż w ciągu roku zamiast tysięcy gospodarstw zobaczysz z
          trzydzieści "fabryk" mięcha, w "produktach" których więcej będzie chemii niż
          mięsa, ale kilogram będzie kosztował trzydzieści razy mniej, niż bedzie w stanie
          zaoferować najbardziej tnący koszty rolnik, a hiperwysokowydajna modyfikowana
          genetycznie pszenica zaszumi ci tysiąchektarowym polem korporacyjnym pod oknem.
          Radzę poczytać wątki o rozmiarze XXL amerykanów.
          • Gość: passos Dlatego??? IP: *.gorzow.mm.pl 01.08.04, 20:53
            Mieszasz calkiem rozne sprawy.

            Jest cos takiego jak kontrola jakosci - ktora powinna dzialac sprawnie i
            wydajnie.
            Czy sadzisz, ze w Brazylii czy w USA (tam tez dotuja - ale znacznie mniej),
            jest gorszej jakosci zywnosc???
            Czy jezdzimy gorszymi samochodami, bo nie sa dotowane?
            Czy mamy gorsze telewizory, ubrania itd?
            BTW - czy jezdzimy lepszymi pociagami, po lepszej jakosci torach niz na
            zachodzie Europy? Czy mamy tanszy wegiel? Przeciez to wszystko jest okropnie
            mocno dotowane!

            W USA zywnosc jest sporo tansza niz w UE, zarobki za to znaczaco wyzsze
            (Amerykanie przeznaczaja przecietnie 10-15% swojej pensji na zywnosc) - stad
            Amerykanie staja sie narodem grubasow (choc to oczywiscie uogolnienie).

            Nie mozna wrzucac do jednego worka zywnosci modyfikowanej genetycznie.
            W pewnym sensie juz taka jemy. A obostrzenia w UE sa wieksze niz w USA - ale
            tez taka zywnosc dopuszczaja i beda coraz bardziej.

            I jeszcze sprawa moralnosci.
            To UE glosno krzyczy o prawach czlowieka, o wspieraniu ubogich, biednych krajow
            itd.
            Tylko, ze przez swoja polityke rolna - nie dosc, ze blokuje wchodzenie na swoj
            rynek producentow z tych wlasnie biednych krajow (np. cukier z Brazylii), to
            jeszcze dotuje eksport poza UE (np. tego wlasnie cukru), wypierajac producentow
            z krajow 3-go swiata.
            Czy to jest uczciwa konkurencja?
            Czy to jest moralne???
            • Gość: maruda Re: Dlatego??? IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.04, 22:56
              Mieszasz calkiem rozne sprawy.

              Jest cos takiego jak kontrola jakosci - ktora powinna dzialac sprawnie i
              wydajnie.
              Czy sadzisz, ze w Brazylii czy w USA (tam tez dotuja - ale znacznie mniej),
              jest gorszej jakosci zywnosc???

              ***************************

              Tak, jest gorsza.

              Zróbmy założenia:
              rolnictwo w UE nie jest dochodowe, ale w efekcie gwarantuje żywność na
              przyzwoitym poziomie
              rolnictwo w USA jest zliberlizowane w większym stopniu, ale konieczność
              poszukiwania zysku skłania producentów do obniżania kosztów produkcji, a wiec
              stosowania metod produkcji dających tanią i trwałą zywność przy mniejszej
              dbałości o jej walory smakowe i zdrowotne
              wydajność producentów Trzeciego Świata jest tak mała, że nie są w stanie
              zagwarantować podaży na odpowiednim poziomie.

              Rozważmy więc scenariusz liberlizacji rynków rolniczych w UE i USA.
              Kraje Trzeciego Świata nie będą w stanie zagwarantować UE podaży ze względu na
              rachityczną gospodarkę. Zanim pieniądze pozyskane ze sprzedaży zainwestują w
              technologie, to producenci z USA i Kanady zwiększą własną podaż i będą
              sprzedawać swój własny towar pod szyldem krajów Trzeciego Świata. W krótkim
              czasie zmonopolizują produkcję żywności. Rolnicy w UE przestaną produkować.
              Upadną całe gałęzie gospodarki związane z rolnictwem. Oznacza to nie tylko
              ograniczenie produkcji zboża, okopowych, mięsa, mleka. Upadek podstawowych
              sektorów pociągnie za sobą upadek produkcji win, oliwek i itp.

              W efekcie uzyskamy monopol kilku krajów, w tej chwili przygotowanych do
              olbrzymiej produkcji: USA, Kanda, Australia.

              A monopole są niepożadane. Nawet te powstające w kotle gospodarki liberalnej.
              Bo kiedy ktoś uzyskuje pozycję monopolisty, to zaczyna dyktować ceny i warunki.

              I za kilkanaście lat będziesz miał w Europie superdrogą żywność na kartki.


              • Gość: michtec Re: Dlatego??? IP: 80.48.4.* 19.01.05, 00:49

                Uważam, że jesteś w błędzie teoretyzując co będzie jeżeli UE zniesie dotacje.
                Wcale żywność amerykańska czy australijska nie napłynie do Europy. Przede
                wszystkim podniesie się wydajność w Europie a zyskają na tym kraje biedniejsze
                i rolnicze z regionu. Druga rzecz jest abstrakcją zniesienioe natychmiast
                wszelkich dotacji. natomiast właściwe jest znaczne ograniczanie doatacji i
                zapowiedziana polityka ograniczania dotacji. I takie rozwiązanie wyeliminuje
                patologie związane z doatacjami (np. dotacje do mleka dla producentów
                sztucznego masła)

                Zyskają też kraje trzeciego świata, chociażby ze względu na mniejszą ilość
                dotowanej żywnośći pochodzącej z Europy. A USA Europy via trzeci świat nie
                zaleje żywnością - poniekąd jak uważasz żywnością gorszej jakości - z kilku
                powodów: kraje trzeciego świata zaczną więcej produkować i efekt skali
                (średniej skali w porównaniu do farmerów z USA) w połączeniu z ceną siły
                roboczej spowoduje że ich żywność będzie bardziej konkurencyjna nie tylko w
                Europie ale i w USA. Poza tym USA jak i Europejczycy doceniają żywność
                niemodyfikowaną lecz reczną robotę.

                michtec@wp.pl



      • Gość: uniofil Każdemu wszczepić chip do mózgu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 21:24
        I satelity staną się niepotrzebne, a Związek Socjalistycznych Republik
        Europejskich, pardon, co ja wypisuję, Unia Europejska będzie trwała wiecznie.
    • Gość: Krociech KŁAMLIWE SU....SYNY IP: *.revers.nsm.pl 01.08.04, 20:26
      "Może więc, mają rację przedstawiciele krajów rozwijających się, domagający się zniesienia dotacji dla rolnictwa. Na pewno nie trzeba by było wówczas szpiegować farmerów."

      A TAK TOKOWALIŚCIE ZA TYM EURORAJEM, BYDLAKI. Może teraz z łaski swojej odszczekacie, zamiast puentować artykuły jakimiś pseudomądrościami?

      WIWAT WOLNY RYNEK!!! PRECZ Z EUROSOCJALIZMEM!!!
    • vonbertrand Re: Rolnik szpiegowany przez satelitę 02.08.04, 18:33
      U nas też biegają wokół pola z GPSikami :D. W zachodniopomorskim na GPSach
      kontrolują wnioski rolników o dopłaty bezpośrednie. Szybciej i łatwiej. No i co
      w tym dziwnego?? Jak można lżej i szybciej i łatwiej, to na cholerę się
      męczyć?? Może zakup GPSika to spory wydatek, ale się szybko zwraca. Jeden
      geodeta robi za 20.
      Bert.
      • Gość: sok Re: Rolnik szpiegowany przez satelitę IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.09.04, 03:59
        vonbertrand napisał:

        > U nas też biegają wokół pola z GPSikami :D. W zachodniopomorskim na GPSach
        > kontrolują wnioski rolników o dopłaty bezpośrednie. Szybciej i łatwiej. No i co
        >
        > w tym dziwnego?? Jak można lżej i szybciej i łatwiej, to na cholerę się
        > męczyć?? Może zakup GPSika to spory wydatek, ale się szybko zwraca. Jeden
        > geodeta robi za 20.
        > Bert.

        Tak. W przyszlosci bedziemy mieli cos takiego przy lbach i wszystkie nasze
        czyny (jak mowi poeta) beda policzone.
    • Gość: tppiotr Re: Rolnik szpiegowany przez satelitę IP: 212.182.102.* 17.12.04, 19:11
      Przydałby by się taki berecik i u nas...
      • Gość: niech Re: Rolnik szpiegowany przez satelitę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:28
        jeden z drugim durnie którzy zazdroszczą rolnikom kupią hektary i biorą te
        dopłaty . To jest wolny kraj i można być kramarzem , rolnikiem czy inżynierem
        mechanikiem .I skoro sądzicie debile że tak w rolnictwie dobrze to poszli do
        pługa , a nie dupy grzejecie przy kompach.
    • Gość: AK Re: Likwidacja wszelkiej polityki IP: *.tpg.pl 18.01.05, 20:00
      Likwidacja wszelkiej polityki w Polsce prawie sie udala. Nie ma juz polityki
      ochrony zdrowia, polityki edukacji, wzrostu gospodarczego, likwidacji
      bezrobocia, polityki utrzymania niezaleznosci w dziedzinie energii, polityki
      obronnosci. Jest natomiast utrzymanie kursu zlotowki aby uniemozliwic eksport
      polskich towarow, nikt nawet nie wspomina o likwidacji bezrobocia chociaz zaden
      kraj nie moze przetrwac z 20% bezrobociem, jest beznadziejne zbrojenie sie i
      wysylanie resztek armii do Iraku, Jest likwidacja szkol, jest calkowity upadek
      funduszy na uczelnie i badania naukowe jest systematyczna podwyzka podatkow.
      W przypadku likwidacji polityki rolnej, nasie rolnicy nie beda nawet wiedziec
      co nalezy zasiac a jedynym zbiorem zostana makowki jak w Afganistanie. Skad
      plyna pomysly likwidacji polityki, panstwowosci? z niewiedzy, glupoty czy
      sluchania wrogow.
      A moze nalezy wrocic do pracy u podstaw i wypracowanie celow takich jakie maja
      inne kraje, jakie roniez i my mielismy niekoniecznie z czasow PRLu, np COP lub
      Gdynia Kwiatkowskiego. Rozne restrykcje stawiane Polsce przez Unie sa wynikiem
      beztroski rodzimych politykow a nie rezultatem polityki Unii.
    • Gość: JGA Re: O czym sie nie pisze ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.05, 02:07
      Nagonka na rolnika/robotnika/gornika/hutni ka to standardowa metoda sklocania
      spoleczenstwa stosowana przez stare i obecne elity wladzy.
      Prawda jest taka, ze rolnictwo polskie jest ... doslownie zdziesiatkowane.
      W porownaniu z okresem gierkowskim (koniec lat 1970-tych), ilosc rolnikow
      spadla w niektorych rejonach 90%. Tak, sa wsie, gdzie bylo 100 gospodarstw, a
      obecnie jest ich okolo 10.
      Wiele polakow mieszka obccnie na wsi, ale nie zyje z pracy rolniczej.
    • Gość: Cat Re: DZIEKUJE BYDLAKOM !!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 01:41
      dziekuje polskimm bydlakom,ktorzy namawiali i wybierali polską Europe
      Antidotum na wszystkie zlo!!!
      Zyje w narodzie idiotow,chamow i kolaborantow,
      Wybierajcie swoja Platforme,swoja Unie wolnosci, swoje SLD
      Plujcie na Giertycha,Rydzyka plujcie na Polske
      a daleko na tym sliskim g....nie zajedziecie
      Jestem Polakiem,zyje w Polsce ale miedzy swiniami !!!!1
      • turaj1 Re: DZIEKUJE BYDLAKOM !!!!!!!!!!!! 14.03.05, 00:14
        jako specjalista od trudności psychicznych proponuję konsultacje,tylko 50 zyli
        za godzinę
    • Gość: Dobra rada ZMIEŃCIE JUŻ TEN DURNY TYTUŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 16:10
      BO MNIE ZARAZ SZLAG TRAFI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja