Dodaj do ulubionych

Ropa naftowa: kryzys, którego jeszcze nie ma

IP: *.bredband.comhem.se 13.09.04, 20:06
shit!! To co, niby teraz mam sobie kupic samochod, bo za 10-20 lat nie bedzie
mnie stac, zeby go zatankowac. Syf, mam to w nosie, kupuje samochod. I
pomyslec, ze 20 lat temu wszyscy mieli w nosie zapasy ropy na swiecie.
Obserwuj wątek
    • wasniewski Cena ropy będzie rosnąć. 13.09.04, 21:00
      Cena ropy będzie rosła bo coraz więcej krajów będzie wkraczało na drogę
      intensywnego rozwoju.Surowce energetyczne trzeba rozpatrywać łącznie, bo
      przecież niema większych przeszkód, by zastępować benzynę gazem, a gaz
      paliwami stałymi. Dlatego zupełnie niezrozumiała jest polityka naszego rządu,
      który energię elektryczną obłożył akcyzą. Dodatkowo przeznacza się olbrzymie
      kwoty na zamykanie kopalń, zamiast na modernizację kopalń i kotłowni. Złoża
      węgla z zamkniętej kopalni stają się bezpowrotnie stracone, koszty
      odtworzenia kopalni czynią przedsięwzięcie nieopłacalne. W wielu krajach
      prowadzi się prace nad wykorzystaniem wodoru jako paliwa do napędu
      samochodów, my mając nadwyżki energii elektrycznej na ten temat nie mamy nic
      do powiedzenia.
      • Gość: Boom Pominieto bardzo wazny watek... IP: 202.129.78.* 14.09.04, 01:29
        W USA w samej Kaliforni juz 700 tys. osob jezdzi samochodami o napedzie
        wodorowym. Silnik na to paliwo jest coraz bardziej ulepszany, jest juz
        kilkanascie stacji wodorowych (za 5 lat bedzie kilkadziesiat) i jezeli ropa
        bedzie kosztowc $50, to bardziej bedzie sie oplacac tankowac wodor.
        To wlasnie ta wiadomosc spowodowala spadek cen ropy, bo Arabi zdali sobie
        sprawe, ze za 10 lat ropa moze tak staniec, ze nie bedzie sie juz tak oplacac.
        • Gość: agent00(99)7 Re: Pominieto bardzo wazny watek... IP: *.azoty.pulawy.pl 14.09.04, 13:37
          Najtańszy wodór pochodzi z gazu ziemnego, który jest ściśle związany z
          występowaniem ropy, więc nie ma co się podniecać - jak się wszyscy przerzucą na
          wodór, to ceny będą niewiele niższe.
          • Gość: czerwony baron Re: Pominieto bardzo wazny watek... IP: 134.130.194.* 14.09.04, 14:07
            no wodor jest czysty w spalaniu, ale jak wysokie sa koszta jego wytworzenia dla
            srodowiska o tym sie nie wspomina. ktos ma moze pojecie? poza tym wodor ma
            jeszcze ten minus ze nawet jak nie jezdzisz autem to ci paliwa ubywa z baku...
            • Gość: czerwony baron 1 mld czy 1 cos innego? IP: 134.130.194.* 14.09.04, 14:08
              no i zapomnialem - autor pisze ze w iraku jest 112 mld barylek do wydobycia a
              ponizej ze na swiecie jest 1mld ktory ma wystarczyc na 40 lat. to ile w koncu
              barylek jeszcze nam zostalo?
              • Gość: ttw Re: 1 mld czy 1 cos innego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:17
                Zapewne chodzi o bilion barylek - tez zauwazylem te "drobna" pomylke. nie sadze
                aby w gre wchodzila inna liczba jesli Arabia posiadajaca njwieksze zloza ma ich
                w sumie 260 mld.
            • Gość: TYLKO PRAWDA Re: Pominieto bardzo wazny watek... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 14:39
              Pominięto następny bardzo ważny wątek w ciągu 2 dni cena ropy i benzyny skoczy
              na stacjach o 10%, a gazu o 8%.
            • Gość: ttw Re: Pominieto bardzo wazny watek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 00:22
              rozloz se ja sam w domu (za pomoca byle baterii zebys tylko nie probowal z
              pradem w gniazku lub co gorsza "silą") i sprawdz czy jest to uciazliwe dla
              srodowiska.

              Ktos tam mowil o metanie (tu o ile pamietam wystarczy katalizator i odp
              temperatura wiec fakt wychodzi tanio i w miare czysto) ale uzywa sie go do
              czasu a pozniej przejdziemy na wode i wspomniany rozklad za pomoca pradu i znow
              fakt to bedzie drozsze bo "trza skombinowac prad" - taka kwadratura kola zeby
              miec paliwo potrzbujemy pradu a prad mamy dzis z paliwa ktorego tak nam zaczyna
              brakowac wiec szukamy paliwa i uzyskamy go pod warunkiem ze mamy prad:-)). Jest
              wyjscie z tego bajzlu - zawsze prad mozna uzyskac z wody wiatru slonca no i
              atomu a skoro jest prad to bedzie i paliwko do naszych cwikiel kaszlakow lub
              bmw-ic.

              Narazie elektrownie atomowe to niezbyt bezpieczne fabryczki ale nie martwmy sie
              bowiem mimo ze jetesmy skazani na nie i znimi bedziemy sie musieli pogodzic
              (nasz rzad tez zaczyna planowac budowe) to jednak nie jestesmy skazani jedynie
              na pierwiastki promieniotworcze. Caly czas trwaja przeciez prace na synteza
              termojadrowa (niech mnie ktos poprawi jesli sie myle) znacznie bardziej
              bezpieczna i przyjazna srodowisku poniewaz nie bedzie tam mowy o skazeniach
              promieniotworczych.

              Obecnie ujarzmiony rozpad atomu jak sama nazwa glosi polega na rozpadzie atomu
              wiec musi to byc dosttecznie latwy pierwiastek zeby sie dac rozbic a wiec z
              polki tych ciezkich niestety promieniotworczych (same sie cholery w lapach
              rozlatuja).

              synteza jak sam nazwa mowi to inna brocha tu energie uzyskujemy z laczenia
              dwoch atomow np wodoru w hel. Tu dziala zasada od rozproszenia do skupienia. O
              co chodzi? ja tlumacze sobie to w ten sposob jesli para wodna to gaz a ten gaz
              zeby mogl zostac para wodna - musial wchlonac odpowiednia dawke energii
              (zagotujcie se wode jesli nie wierzycie rachunek za gaz wam to uzmyslowi) to
              logicznie rozumujac skraplajac go te energie odzyskamy i tak jest z laczeniem
              atomow. Laczenie najlzejszych powinno wiec nam dac najwieksza dawke energi jako
              najbardziej rozproszonych. Laczenie zatem wodoru w Hel powinno nam wiec
              przynies olbrzymia dawke energii ktora atom helu kiedys wchlonal w jakiejs
              supereksplozji i ulegl rozbiciu na atomy wodoru. Jak to sprawdzic? a stuknicie
              se mlotkiem tylko nie w kiepelek bo odpadnie a np w monete - ciepla? to znaczy
              mialem racje lub uzyjcie pomki wodnej jak jestescie pakerami i zrobcie dobry
              uczynek mamie napelnijcie jej detke w rowerze czy pomka sie rozgrzewa? a pewnie
              cholera to chyba czary... w pierwszym przypadku dokonaliscie wstepu do syntezy
              miedzi w monecie zawartej a w drugim do syntezy tlenu azoty i innych wyziewow
              zawartych w powietrzu prasowanym przez tlok pomki. oczywiscie jak sami widzicie
              trzeba najpierw bardzo duzo sily wlozyc zeby dalo sie sprasowac i to jest czesc
              ciepla ktorym emanuje moneta lub pompka lecz jak juz zachecimy odpowiednia jej
              dawka rzeczony wodor bo w przypadku takiej miedzi zbyt wysokie progi na
              czlowiecze nogi to uzyskamy synteze i zwrot z wielka nadwyzka wlozonej energii
              w prasowanie. I to jest problem jak to zrobic (to juz chyba wiedza nawiasem w
              reaktorze w punkcie syntezy temperatura musi wynosic cus kolo milona stopni
              wiec drogo ten wodor swa skure sprzedaje) no i jak to zrobic by dzalalo ciagle
              (z tym maja caly czas problem)slowem jak wybudowac slonce w miniaturze na Ziemi
              tak zeby dzialalo ciagle i bez specjalnych ingerencji czlowieka.

              Poza tym wielkie obszary pustynne naszego globu stwarzaja szanse ze przy
              znacznym wzroscie cen surowcow i energii zacznie sie oplacac inwestowac w
              technologie zwiazane z energia najtansza i najbezpieczniejasza - energia
              slonca. budowa elektrowni slonecznych jest droga i nieoplacalna a technologia
              siermiezna jednak to sie z czasem moze zmienic gdy nas ceny ropy przyprza do
              muru itd itd. gospodarka jak przyroda zawsze znajdzie wyjscie z sytuacji i
              kazdy kraj bez przeszkod bedzie mogl sie rozwijac a mowa o problemach swiatowej
              gospodarki bo Chiny czy Indie zwiekszaja zapotrzebowanie na rope to tylko
              przejsciowe zludzenie bo moze to fakt ale ten fakt przyspieszy wzrost
              atrakcyjnosci tych drogich technologii co spowoduje ich rozwoj masowosc i w
              konsekwencji drastyczne potanienie zarowno budowy obiektow jak i samego
              produktu - naszych kochanych kilowatogodzin tak jak autor artykulu napisal ze
              drastyczne skoki cen ropy w latach 70-80 daly impuls innowacyjnosci.
              • Gość: Bartek synteza termojadrowa IP: 195.190.143.* 15.09.04, 09:33
                wyjasnienie od lamera dla lamerow :D

                z ta synteza jest tak (z dokladnoscia do sensu):

                - masa czasteczek elementarnych (nie pamietam dokladnie ktorych ;) ) w jadrach
                atomow nie jest dokladnie taka sama,
                - przechodzac przez uklad okresowy pierwiastkow od poczatku do konca, masa ta
                najpierw zmniejsza sie, (dla pierwiastkow lekkich), osiagam minimum i powoli
                rosnie (dla pierwiastkow ciezkich),
                - w przypadku syntezy termojadrowej przyklad: gdy jadra 2 atomow deuteru (jaki
                wodor o liczbie atomowej 2) lacza sie - powstaje jadro helu o nieco mniejszej
                masie niz 2 jadra deuteru, nastepuje ubytek masy, masa ta jest zamieniana w
                energie, (E=mc^2),

                (
                - w przypadku reakcji jadrowej pierwiastek ciezki - np. uran ulega przemianie w
                pierwiastek lzejszy, masa ukladu rowniez spada - ubytek zamienia sie w energie,
                - reakcja termojadrowa jest bardziej wydajna -> wzgledny ubytek masy jest
                wiekszy (na jednostke masy paliwa),
                )

                pozdrowienia

                • Gość: ttw Re: synteza termojadrowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:12
                  Tym lamerem jestem ja czy ty bo nie sprecyzowales? Jak sadze obaj ale
                  zawsze "kiepelek troszki" wiedzy zalyczyl co nie?;-))) Pozdrawiam ide rozbic
                  troszku szkrobii na ulubione paliwo modelu potocznie zwanego "homo sapiens
                  125p";-)
        • Gość: mario Re: Pominieto bardzo wazny watek... IP: 5.5R* / *.iad.untd.com 15.09.04, 07:42
          Ty, boom, ja mieszkam w Kalifornii i wiekszej bzdury jaka napisales nie
          slyszalem. To nie sa mule samochody na wodor tylko hybrydy, ale chyba za glupi
          jestes zeby tlumaczyc ci co to jest.
      • Gość: jasio Re: Cena ropy będzie rosnąć. IP: *.roadrunner.nf.net 15.09.04, 15:21
        Wspaniala nota. Polska posiadala kiedys silny zespol naukowcow chemikow.
        Oni by zaprojektowali process technologiczny uzysku benzyny z wegla.
        Gdzie oni sa teraz ?.

        W Anglii tez pozamykali kopalnie wegla.
      • Gość: Matematyk Kupujcie benzynkę bo za 2 tygodnie się skończy!! IP: 217.96.16.* 16.09.04, 16:21
        Cos się p. Witoldowi Gadomskiemu kompletnie popierniczyło (co mnie wcale nie
        dziwi, czytając jego poprzednie artykuły) cyt. "Udokumentowane rezerwy ropy na
        kuli ziemskiej szacowane są na miliard baryłek. Przy dzisiejszym poziomie
        produkcji powinno to wystarczyć na 35-40 lat." A jakiż to dzisiejszy poziom
        produkcji? A wystarczy policzyć "Koncern produkuje dziennie 1,7 mln baryłek
        ropy, czyli prawie 2,5 proc. światowej produkcji." co daje jakieś 68 mln
        baryłek DZIENNIE. Czyli 1000mln/68mln.OOOO!!!!! Dokładnie za 15 dni ropa się
        skończy!!! Nara!!
        P.S.Lece kupić jakieś parę ton benzyny na zaś.Za jakieś 3 tygodnie dam sobie
        czadu na pustych drogach!!:)))))
    • Gość: JGA Re: Globalizacja jest... energochlonna... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.04, 02:41
      Postepujaca koncentracja produkcji przemyslowej w Azji doprowadzila juz do
      napiecia na rynkach surowcow (metale, ropa, wegiel, energia).
      Globalisci przeoczyli jeden istotny skladnik kosztow produkcji: energetyczny
      koszt transportu surowcow do Azji i transportu gotowych wyrobow z Azji do
      miejsca ich sprzedazy na calym swiecie.
      Same Chiny zamierzaja zainwestowac 120 mld US$ w infrastrukture energetyczna,
      mimo, ze zaczynaja miec deficyty w obrocie z zagranica ( w zwiazku z rosnacymi
      cenami surowcow). Ich rezerwy walutowe sa znaczne, ale spadajacy US$ zmniejsza
      sile nabywcza tych rezerw.
      Globalizm (tak jak komunizm) moze okazac sie jeszcze jedna utopijna idea...
      • Gość: ttw Re: Globalizacja jest... energochlonna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 00:42
        no nie wyciagajmy od razu takich dramatycznych wioskow nie zapominaj ze wolny
        rynek jest jak przyroda ewoluuje dostosowuje sie i zawsze znajduje rozwiazane
        byle mu nie przeszkadzac jest chyba na ten temat regula w ekonomii tylko za
        chlere nie potrafie sobie jej teraz przypomniec. Slowem gdy ropa staje sie
        coraz drozsza relatywnie zaczyna taniec koszt rozwoju i budowy elektroni np
        slonecznych. Wysokie ceny paliw zacheca do produkcji substytutow a te powoli
        zaczna odwrotnie do ropy dzieki masowosci taniec i zacznie rosnac efektywnosc
        dzieki nauce podobnych fabryk. Narazie zeby je miec trzeba wylozyc kase na
        badania. Dopoki paliwo bylo tanie nikomu to sie nie oplacalo ale teraz gdy
        benzyna drozeje pokusa zyskow jest wielka bo pomysl sprzedawac paliwo
        alternatywne za polowe ceny benzyny? 5 lat temu to byly nic nie warte grochy
        (50% x 2 zl = 1 zl) ale dzis to juz pieniadz wart zeby sie po niego schylic
        (50% x 3,8 = 1,9zl wzrost ewentualnego zysku o 90% ze zlotowki na 1,9!!!).
        • rs_gazeta_forum Re: Globalizacja jest... energochlonna... 15.09.04, 21:51
          Gość portalu: ttw napisał(a):
          > no nie wyciagajmy od razu takich dramatycznych wioskow nie zapominaj ze wolny
          > rynek jest jak przyroda ewoluuje dostosowuje sie i zawsze znajduje rozwiazanie

          Co do twojej wiary w rozwiązania, to dobrze byłoby, gdybyś pamiętał,
          że jest rodzaj rozwiązania, który znajduje przyroda, a który pewnie
          niezbyt by ci odpowiadał. Niemcy nawet nazwali to w swoim czasie
          "ostatecznym rozwiązaniem".
          Jak na razie jest taka reguła, ale nie w ekonomii, która jest nauką
          przewidywania ludzkich zachowań, tylko w fizyce, gdzie ludzkie emocje
          i chciwość oraz samolubstwo naszych genów mniej się liczą, a nazywa się
          regułą zwiększania entropii.
          Jak się o entropii uczyłeś, a nie zapamiętałeś/nie zrozumiałeś,
          to ten tekst (cały!) i tak nie jest dla ciebie, a jak dopiero
          będziesz się uczył, to w skrócie wyjaśnię, że można miejscowo
          zwiększyć gęstość energii (np. magazynowanie energii słonecznej
          w wiązaniach chemicznych), natomiast na to zwiększanie zawsze
          trzeba wydać więcej energii, niż się zmagazynowało
          (popatrz ile energii Słońce musi wyświecić, by trochę zostało
          w ropie naftowej).
          A reasumując, "wolny" rynek (cokolwiek by to nie znaczyło),
          "znajdzie rozwiązanie" (cokolwiek by to nie znaczyło),
          ale ty (i ja też) możesz po takim rozwiązaniu być wspominany jak
          dinozaury, dla których przecież przyroda znalazła rozwiązanie
          po czasowym ograniczeniu dostępu światła słonecznego do Ziemi...


          • Gość: ttw Re: Globalizacja jest... energochlonna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:16
            Za glupi jestem aby ci odpowiadac pozostawie cie wiec z entropia twoja
            ostatecznie rozwiazjuac kwestie powyzsza (jesli wiesz co to entropia odpowiadac
            kwestia na dodatek - powyzsza!!! obawiam sie ze wg tej zasady tylko entropia
            zagescila sie w komorkach twych szarych nad czym zgodnie ubolewaja w zalobie
            pograzeni rodzina twi (twoji twoi cholera wie ty sam chyba nie znjau) w zalobie
            czy wiesz co to ubolewac pograzeni zaloba znaczy moze sie lo tym luczyc
            bedziesz czesc ide cos zjesc. To bylem ja Andzej L mozesz mnie skarzyc wiesz
            gdzie mam procesy? - w entropii mojej najwiekszej syfow moich cokolwiek to
            znaczy ale to juz tobie zostawiam kochany i szarakom twoim mozgowym.
    • Gość: Iracki Sojusz Dem www.irak.pl - wojna o ropę.Polskie lobby naft.zbro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 09:48
      www.irak.pl
    • Gość: kurde Re: Ropa naftowa: kryzys, którego jeszcze nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 13:37
      Pan Gadomski zawsze jest madry po fakcie. Prawda jest taka ze ropa, tudziez inne
      surowce drozeje od conajmniej 4 lat. Druk pieniedzy jaki odbywa sie obecnie w
      USA i Chinach powoduje ze gospodarka "rosnie". Oczywiscei dzisiaj znacznie
      szybciej mozna reagowac na zachcianki rynki przeto nie ma poki co wykolejenia
      tzw gospodarki swiatowej. Uwzgledniajac rzeczywista inflacja a nie zdjete z
      wierzby wskazniki CPI czy PPI ceny surowcow sa smiesznie tanie w porownianiu do
      liczby dolarow. Ta hiperinflacja dolarow predzej czy pozniej sie skonczy i ktos
      tu zostanie w palcem w nocniku zlapany.
    • zadyma.pl Re: Ropa naftowa: kryzys, którego jeszcze nie ma 14.09.04, 13:48
      bombowo, mnie juz nie stac na paliwo heh, fajna perspektywa. ja postuluje zeby
      jak najszybciej opracowac alternatywne zrodla energii najlepiej odnawialnej i
      bedzie po klopocie... takie autko na wodor albo tlen (albo wode :)) moze byc
      calkiem tanie w eksploatacji hieh :-)

      ======<#~~ Don't drink & drive
      Smoke & Fly!!! ~~#>======
    • Gość: zagłębiak Re: Ropa naftowa: kryzys, którego jeszcze nie ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:06
      Za dziadka hitlera pod koniec wojny niemcy opracowali genertory tzw holcgazu i
      to działało - proponuję odkurzyć stare projekty, a energia jest całkowicie
      odnawialna
      • walgierz Polskie zasoby węgla przwyższają światowe zasoby 15.09.04, 09:19
        ropy naftowej wydałwałoby się, że powinniśmy budować instalacje przerabiające węgiel na olej napędowy, zamiast tego olbrzymie pienądze wywala się na likwidację kopalń węgla, niestety rządy debili są gorze niż okupacja :(
        • Gość: joe Re: Polskie zasoby węgla przwyższają światowe zas IP: *.local.net / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:31
          pomysl zanim pomyslisz
          • walgierz Re: Polskie zasoby węgla przwyższają światowe zas 15.09.04, 22:29
            Udokumentowane zasoby węgla kamiennego w Polsce ok. 60 milardów ton, szcowane wszystkich zasobów węgla na ponad 200 miliaródw ton czyli jako że baryłka to ok. 1/6 tony wagowo są większe od szcunków biliona baryłek ropy;-)
    • Gość: . Re: Ropa naftowa: kryzys, którego jeszcze nie ma IP: 192.216.37.* 15.09.04, 18:40
      "Tankowiec wiozący ropę naftową może być po drodze kilkakrotnie kupiony i
      sprzedany. Wielu nabywców kupuje kontrakty w celach spekulacyjnych,
      podejrzewając, że ceny wzrosną. Stosuje się też "sprzedaż krótką", tzn. z
      odroczoną dostawą. Licząc na to, że ceny spadną, sprzedawcy odstępują towar,
      którego jeszcze nie posiadają. Po pewnym czasie kupują go taniej na rynku,
      realizują kontrakt i biorą do kieszeni różnicę w cenie."

      Jezeli sprzeda sie jeden konrakt na krotko, a pozniej go odkupi to nie trzeba
      "realizowac kontraktu" bo tak na prawde juz sie go nie ma: -1 + 1 = 0


      "Irak ma około 10 proc. udokumentowanych zasobów ropy naftowej świata. W sumie
      jest to 112 mld baryłek udokumentowanych rezerw, co stawia Irak na drugim
      miejscu po Arabii Saudyjskiej (260 mld baryłek)."
      "Udokumentowane rezerwy ropy na kuli ziemskiej szacowane są na miliard baryłek."

      112 mld + 260 mld > 1 mld ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka