Dodaj do ulubionych

Lidl podbija Polskę za nasze pieniądze.

03.04.17, 19:48
EBOiR znowu wspiera właściciela Lidla i Kauflandu w ekspansji na polskim rynku. Niemcy ponownie otrzymali gigantyczne pieniądze!
Przypomnijmy – w 2015 roku ujawniono, iż Bank Światowy oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) pożyczyły blisko 1 mld dolarów Grupie Schwarz, tj. właścicielowi niemieckich sieci handlowych Lidl i Kaufland, w celu agresywnej ekspansji w krajach Europy środkowo-wschodniej. Teraz okazuje się, że EBOiR przyznał Niemcom kolejny kredyt na wsparcie ekspansji i rozwoju działalności sieci Kaufland w Polsce. Tym razem chodzi o równowartość ok. 425 mln zł. Ciekawe czy jakaś polska firma mogłaby liczyć na podobne wsparcie w celu ekspansji na Zachodzie?

W 2015 roku brytyjski dziennik „The Guardian” opublikował materiały, z których wynika, że Bank Światowy oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) pożyczyły w latach 2003 – 2014 blisko miliard dolarów właścicielowi niemieckich sieci handlowych Lidl i Kaufland w celu ekspansji w krajach Europy środkowo-wschodniej. Kuriozalnie brzmiało tłumaczenie przedstawicieli EBOiR w sprawie udzielonych Grupie Schwarz pożyczek (EBOiR pożyczył łącznie 700 mln dolarów). – „Daliśmy im kredyt. Oni, owszem, byli raczej agresywną nastawioną na zysk firmą, ale z drugiej strony dawali ludziom dostęp do produktów, których nie mieliby oni szansy inaczej zdobyć” (sic!).

To jednak nie koniec preferencyjnych pożyczek dla właściciela Lidla i Kauflandu. Jak ujawnił portal DlaHandlu.pl – w lipcu 2016 roku EBOiR przyznał Grupie Schwarz kolejne 100 mln euro pożyczki na wsparcie ekspansji i rozwoju działalności sieci Kaufland w Polsce. Według specyfikacji pożyczki, środki zostały przeznaczone m.in. na „kwestie związane z ochroną środowiska, zdrowia, bezpieczeństwa pracy i operacjami w sklepach a także społeczną odpowiedzialnością biznesu”.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju to instytucja publiczna dysponująca środkami pozyskanymi od podatników (są one przekazywane poprzez rządy państw-członków wchodzących w skład tej instytucji). Z uwagi na powyższe pojawia się pytanie, czy przypadkiem nie mamy tutaj do czynienia z niedozwoloną pomocą publiczną, która może wpłynąć na konkurencję na polskim rynku sprzedaży detalicznej? Wszak preferencyjna, wielomilionowa pożyczka z EBOiR z pewnością może dać Kauflandowi dodatkowy bodziec do dalszej ekspansji kosztem innych sieci handlowych w Polsce. Może warto, aby sprawą zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów?
Obserwuj wątek
    • rabbi.rozencwajg 2400:0 24.04.17, 12:20
      Liczba niemieckich supermarketów w Polsce: 2400. Liczba polskich supermarketów w Niemczech: 0,

      Całkowite otwarcie rynku po 2004 r., specjalne zwolnienia podatkowe oraz wsparcie międzynarodowych instytucji finansowych przyczyniły się do zdominowania sektora handlowego w Polsce przez zagraniczne – głównie niemieckie – sieci supermarketów i dyskontów.

      Na koniec 2016 r. Lidlów, Rossmannów, Kauflandów, Praktikerów, Schleckerów i innych niemieckich sklepów o charakterze supermarketów było w Polsce ok. 2400. Rocznie generują one przychody rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych. Ile w tym czasie powstało polskich supermarketów w Niemczech? Odpowiedzi brzmi: zero.

      Dominacja niemieckich supermarketów jest wypadkową co najmniej czterech elementów:

      1) Po pierwsze: otwarcia polskiego rynku związanego z wejściem naszego kraju do UE;

      2) Po drugie: dużego kapitału własnego, który mógł być przeznaczony na inwestycje;

      3) Po trzecie: wsparcia jakie właściciele niemieckich sieci handlowych otrzymali od polskich władz (np. ulgi i zwolnienia podatkowe, specjalne strefy ekonomiczne itp.);

      4) Po czwarte: wsparcia jakie właściciele niemieckich sieci handlowych otrzymali od międzynarodowych instytucji finansowych (w 2015 roku ujawniono, iż Bank Światowy oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju [EBOiR] pożyczyły blisko 1 mld dolarów Grupie Schwarz, tj. właścicielowi niemieckich sieci handlowych Lidl i Kaufland, w celu agresywnej ekspansji w krajach Europy środkowo-wschodniej.

      W tym roku ujawniono, iż EBOiR przyznał Niemcom kolejny kredyt na wsparcie ekspansji i rozwoju działalności sieci Kaufland w Polsce. Tym razem chodzi o równowartość ok. 425 mln zł).

      Efekt tego jest taki, że na koniec 2016 r. Lidlów, Rossmannów, Kauflandów, Praktikerów, Schleckerów i innych niemieckich sklepów o charakterze supermarketów było w Polsce ok. 2400. Obecnie są one w stanie generować przychody rzędu kilkudziesięciu miliardów złotych w skali roku.

      W kontekście powyższego można zadać pytanie o liczbę polskich supermarketów, jakie powstały w Niemczech po wejściu naszego kraju do UE. Odpowiedź brzmi: zero. Polski kapitał praktycznie nie istnieje na wielkim, niemieckim sektorze handlowym. Wyjątek stanowi polska spółka LPP (marka Reserved), która na terytorium Niemiec ma kilkanaście sklepów. Nie są to jednak sklepy o charakterze supermarketów, które generują największe przychody.

      Niestety, ale po otwarciu niemieckiego rynku (po wejściu Polski do UE) nasze firmy nie mogły liczyć na specjalne ulgi i zwolnienia podatkowe, nie miały odpowiedniego kapitału własnego oraz preferencyjnych kredytów od międzynarodowych instytucji. Wynik 2400 do 0 jest w tym przypadku adekwatny.

      Źródło:
      Lidl ma 600 sklepów (Fakt.pl)
      Kaufland z 200 sklepami w Polsce w 2015 r. (PortalSpozywczy.pl)
      Rossmann ma w Polsce już 1130 drogerii (WiadomosciHandlowe.pl)
      Aldi (Wikipedia)

      niewygodne.info.pl
    • strikemaster Re: Lidl podbija Polskę za nasze pieniądze. 08.05.17, 19:31
      przynajmniej wiadomo, za co burzą budynki ZEGu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka