Dodaj do ulubionych

W PRL-u było taniej... Czyżby?

IP: *.ri.ri.cox.net 03.01.05, 00:12
Mojego dziadka nie bylo stac nawet na telewizor - przed wojna, oczywiscie
pierwsza, a pradziadkowi nigdy nie zalozyli telefonu i musial pisac listy
CO WY ZA BZDURY WYPISUJECIE?

A mieszko I-szy i nawet II-gi nie mieli dostepu do internetu !!!
Obserwuj wątek
    • rafick Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? 03.01.05, 00:17
      30 lat temu PRL kupiło od FIATa licencję na model 126. Wtedy przy zarobkach 3500
      zł maluch kosztował 69 tys. Teraz samochód tej klasy można kupić za 20-25
      tysięcy przy średniej krajowej 2500 zł. Pomijam już koszty dodatkowe związene
      wtedy z uzyskaniem talonu.
      • Gość: fatum... a ja zajrzałem do portfela, przeczytałem instrukcj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:50
        a ja zajrzałem do portfela, przeczytałem instrukcję,
        twoje ego zaangażowało się w korupcję,
        a kto sobie kupił piwko w promocji,
        a kto uwierzył cacankowej opcji?
        Minął następny rok dziabania barszczyku widelcem,
        chyba nie jestem qu..rwa i złodziej, i nie dorobię się łyżki jak chochla.
      • Gość: ryter Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.chello.pl 03.01.05, 18:59
        Tylko, że wtedy WSZYSCY zarabiali plus/minus 3500 zł. Dziś powyżej 2500 zł mają
        tylko nieliczni.
        • Gość: wikul Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 01:19
          Gość portalu: ryter napisał(a):

          >Tylko, że wtedy WSZYSCY zarabiali plus/minus 3500 zł. Dziś powyżej 2500 zł mają
          > tylko nieliczni.



          Jacy wszyscy ? Skąd masz taką wiedzę ? Podaj rok który cie interesuje to podam
          ci średnią płacę.
        • Gość: mirek POROWNANIA SA TENDENCYJNE !!! IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.01.05, 05:03
          MIS , pozdrawiam
    • Gość: j.k. Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.acn.waw.pl 03.01.05, 00:19
      bzdura fałsz i kłamstwa , jak zwykle!
      • Gość: jarek A ROZWOJ TECHNOLOGICZNY GDZIE? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.01.05, 04:58
        gdyby nie rozwoj to ten telewizor kolorowy (Helios , Neptun byly na dlugo przed
        koncem komuny) kosztowalby na pewno wiecej niz ten samsung. Wszystko ma duzo
        wiksza wydajnosc!!! Porownanie bez sensu. Policzcie ile kosztuje metr dzialki
        w warszawie!
    • Gość: Anonymous kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:20
      Są kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki a gazeta wyb*rcza ochoczo to
      potwierdza.

      Porównywanie siły nabywczej srednie pensji gładko pomija:
      1) wysokie bezrobocie
      2) to że zróżnicowanie zarobków jest dużo większe a paru dyrektorów dużych
      firm elegancko uśredni wiele osób pracujących za pół płacy minimalnej.
      • Gość: nonimus Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 00:28
        Co niektorym swiat sie zawalil po przeczytaniu tego artykulu i teraz zaczna
        krzyczec nieeee to niepraaaawda!
      • Gość: statystyk Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.01.05, 00:29
        Cholernie kłamiesz! Nie jesteś Anonymous, tylko Pogrobowiec komuny!
        • Gość: Anonumous Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:51
          Które z moich 2 stwierdzeń było nieprawdziwe (oszołomie)?
          Stope bezrobocia podaje ten sam GUS na który się powołali autorzy artykułu, do
          rozkładu pensji (ile procent zarabia ile) też się pewnie można dostać.

          P.S.
          Zapewne według ciebie bezdomni na dworcach też za komuny mieli gorzej.

          • Gość: K Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.chello.pl 03.01.05, 01:04
            A myslisz ze za komuny nie bylo bezdomnych? Aha i kazdy w pocie czola pracowal
            na chwale PRLu?
            • Gość: jej Pamiętaj ,że to był czas hunty wojskowej ! IP: *.pl 03.01.05, 07:06
              tak . rządziła hunta wojskowa , dowodzona przez Jaruzelskiego , tak więc ,to
              nawet nie był PRL . Czyli , kolesie zrobili zamach stanu , przejeli władze , a
              Gierka internowali .
              Gierek przez pewien czas siedział w pier... lu . Czyli nawet terminologia --
              PRL , jest nie prawdziwa i nie przystaje do tych czasów . Dobrze ,że
              redaktorek nieuk ,nie porównał czasów wojny z faszyzmem do obecnych
              • Gość: pamiec Re: Pamiętaj ,że to był czas hunty wojskowej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 08:17
                W twoim ukochanym PRL-u niemal codziennie udowadniano, ze przed wojna (II-
                swiatowa)w Polsce zylo sie znacznie gorzej. Protestowales wtedy publicznie?
                • Gość: jej Re: Pamiętaj ,że to był czas hunty wojskowej ! IP: *.pl 03.01.05, 08:57
                  Ale człowiek ,który wysmazył ten artykuł , wziął za wieszówke pewnie ładny
                  grosz,powinien powinien nadać pawidłowy tytuł " Porównanie czasów obecnych, z
                  końcowym okresem junty wojskowej gen. Jaruzelskiego " . Bo ja mam dosyć
                  półgłówków ,którzy mówią "prawicowy związek zawodowy Solodarność " , i który
                  się ... hm uwłaszczył . I sama ta terminologia ,już wystarczy ,żeby odpowiedno
                  naświetlić tamen czas .
                  • Gość: mkopek Re: Pamiętaj ,że to był czas hunty wojskowej ! IP: *.ericsson.net 03.01.05, 12:11
                    Pamietaj ze w PRL ta twoja hunta wojskowa to byla codziennosc. Zas artykul
                    wychodzi naprzeciw pogladom ze w PRL zylo sie lepiej niz teraz. To co ma
                    przepraszam porownywac? Ja moge powiedziec, ze jak mozna porownywac gdzie sie
                    lepiej zylo, skoro to byl system totalitarny. Powinnismy porownywac do PRL
                    nietotalitarnego. Tylko gdzie taki znalezc? W PRL bylo taniej to do czego
                    doplacalo panstwo. Teraz prawie kazdego stac, zeby jesc na codzien mieso, czy
                    wedline. Z tego co pamietam to dawniej na co dzien jadlo sie podroby. No i do
                    tego porownywanie cen sklepowych z PRL tez jest bezsensowne. Gdyby porownac
                    ceny wolnorynkowe to roznice bylyby znacznie wieksze. Gdybym chcial wtedy
                    odkupic od kogos uzywana pralke to zaplacilbym dwa razy tyle co w sklepie, za
                    roczny samochod na gieldzie to nawet kilka razy tyle co w salonie. Zeby
                    utrzymac znosne warunki zycia dla obywateli, panstwo polskie prowadzilo
                    rabunkowa gospodarke. Zaklady byly nie rentowne, zas Polska pograzala sie w
                    dlugach. Ile wtedy kosztowaly pomarancze? Ktos pamieta? Gdyby nawet byly na
                    polkach to i tak kupowalibysm je tylko od wielkiego swieta. Teraz sa niewiele
                    drosze od jablek. Wtedy dalo sie je kupic raz do roku na Boze Narodzenie, wiec
                    kazdego bylo stac, bo zbieral na te swieta przez caly rok prawie nic nie
                    kupujac. W butach chodzilo sie dopoki sie nie rozlecialy. Pamietacie ile wtedy
                    bylo zakladow szewskich? Teraz jak zaczynaja przeciekac to kazdy wyrzuca do
                    smieci. Ludzie mniej kupowali, mieli wiec wiecej pieniedzy, za ktore tak
                    naprawde nie mozna bylo nic kupic.
                    • Gość: jarek Doskonale podsumowanie, moge wrocic do pracy.. IP: *.fastres.net 03.01.05, 14:54
                    • Gość: miop Re: hunty jak hunty, czas zydokomuny IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 17:51
                      a co do badan to gwybiorcze wciska znowu jakies gnioty
                      wiadomo ze istnieje koszyk produktow i uslug podstawowych
                      i wiadomo ze ten koszyk jest mniejszy niz byl za prl-u
                      wiadomo tak jak wiadomo
                      ze jesli srednia cen uni wynosila 100% a w polsce byly na poziomie 50%
                      to w polsce ceny musza wzrastac

                      jesli bede porownywal do stanu sprzed II wojny to w prl zylo sie swietnie
                      bo ludzie mieli radia telewizory lodowki(zwyczajny postep cywilizacyjny)
                      te dobra mieli rowniez magnaci w polsce przed rozbiorami w postaci lodowni, trup
                      aktorskich tylko z tego nie wynika poziom zycia narodu
                      poziom zycia zalezy od rozprzestrzenienia dobr w danym spoleczenstwie

                      srednia placa to nie sredni dochod w ktory wliczono i tych co pobieraja
                      zasilki po 10zl miesiecznie bo gminy nie "stac" na wieksza pomoc
                      tak wiec takie porownania to tylko zydokomunistyczna propaganda

                      skonczcie wreszcie z tak glupia propaganda
                      degraduje to tylko zycie polskiego spoleczenstwa
                      i jest tylko na reke oligarchicznej sitwie
                      zreszta na krotka mete


                    • Gość: PewnaKobieta Re: Pamiętaj ,że to był czas hunty wojskowej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 09:37
                      Jeśli jesz na codzień wędlinę to ci zazdroszczę, bo inni tego nie mają.
                      Najlepiej jednak w artykule umiejętnie pominięty został temat mieszkań. Wtedy
                      mieszkania nie musiałeś kupować, czekałeś na nie latami, ale była szansa, że je
                      dostaniesz, teraz nie wiem czy kiedykolwiek będzie mnie na nie stać. And
                      apropos każdy kto chciał mógł pracować, a teraz ten co chce pracować nie ma
                      pracy, nie ma środków do życia... wtedy miałeś kasę, a nie było towarów. I po
                      co porównywać, niby teraz żyje się lepiej. Komu?
              • Gość: CANADA CANADA CANADA CANADA CANADA CANADA IP: *.proxy.aol.com 04.01.05, 03:15
                BARANY DO ROBOTY BARANY DO ROBOTY
            • Gość: alicja z krainy Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:11
              nie widywałam bezdomnych w takich ilościach - może siedzieli na dworcu (skąd
              ich nie wyrzucano)
          • Gość: bogdanz1 Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 03.01.05, 01:45
            twierdzisz ze za komuny bylo lepiej, a czy nie widzisz ze ta sama opcja rzadzi,
            to czego narzekasz
          • Gość: anynomous Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 08:57
            > Które z moich 2 stwierdzeń było nieprawdziwe (oszołomie)?
            to
            >gazeta wyb*rcza ochoczo to potwierdza.
        • Gość: lekko starsza Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 01:02
          Gość portalu: statystyk napisał(a):
          > Cholernie kłamiesz! Nie jesteś Anonymous, tylko Pogrobowiec komuny!

          Nie kłamie. Zwraca za to uwagę na fakt, że nie można bezkrytycznie
          przeliczać "średniej" pensji na różne dobra. Nie mam sklerozy, a w dodatku
          trzymam rachunki domowe, więc łatwo mogę sprawdzić, ile np. kosztuje mnie
          utrzymanie mieszkania (to samo własnościowe i wtedy i teraz). I wychodzi mi, że
          jednak wtedy było taniej - a policzyłam tylko opłaty czynszowe (eksploatacja,
          wywóz smieci, fundusz remontowy, zarząd), gaz, energię elektryczną, c.o. i
          wodę. Wówczas to było ok. 25% mojej pensji, a teraz już 40%. Cały czas zarabiam
          około 90% średniej krajowej.
          • Gość: Przemo Ale w artykule własnie napisali... IP: 193.201.167.* 03.01.05, 07:59
            ...że akurat mieszkanie WTEDY było tańsze!.
            • Gość: miop Re:to niech akurat licza koszyk utrzymania-:-PPPPP IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 17:56
              zydowskie oszustwa jak z oprocentowaniem realnym
              tfu
              trzeba bylo te zydowska zaraze falszowania stopy procentowej kredytu
              przeswiecic ustawa
              a i to idzie z oporami
        • Gość: liont73@wp.pl Tak, same klamstwa i propaganda sukcesu IP: *.crowley.pl 03.01.05, 11:04
          Owszem w stosunku do sredniej krajowej relacje sa moze i lepsze niz w PRL-u z
          tym, ze wiekszośc tzw. przecietnych Kowalskich nie zarabia nawet polowy
          średniej krajowej a duza wiekszośc z nich zyje za 600 zł miesiecznie. Srednia
          krajowa to tylko taki sztuczny twór statystyczny w ktorym sa bardzo wysokie
          wąksiej grupy spolecznej i malutkie zarobki znacznej wiekszości.
          Wiec nie wciskajcie kitu ze jest lepiej. Gazeta Wyborcza nie zna sie na
          ekonomi, bo nie potrafi prawidlowo interpretowac danych statystycznych. Poza
          tym nie liczy sie tylko dostep do dobra materialnych, ale tzw. szczescie ogolne
          itp. Pieniadze szczesci nie daja, a wtedy mimo niby biedy i trudności z
          towarami to chyba ludzie byli szczesliwsi niz teraz. Nie licza sie tez dane
          statystyczne tylko odczucia ludzi, a skoro ludzie uwazaja ze wtedy było lepiej,
          to zanczy ze było lepiej i juz a teraz jest coraz gorzej, bo wiekszosc ludzi
          tak dczuwa.
          • Gość: Gbur bzdury towarzyszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:29
            > Owszem w stosunku do sredniej krajowej relacje sa moze i lepsze niz w PRL-u z
            > tym, ze wiekszośc tzw. przecietnych Kowalskich nie zarabia nawet polowy
            > średniej krajowej a duza wiekszośc z nich zyje za 600 zł miesiecznie.

            ciekaw jestem kto zatem w roku 2004 zakupil te ponad 1 100 000 samochodow
            (nowych + sprowadzonych) bo chyba nie ludzie zyjacy za 600 zl ms

            ale tzw. szczescie ogolne
            >
            > itp. Pieniadze szczesci nie daja, a wtedy mimo niby biedy i trudności z
            > towarami to chyba ludzie byli szczesliwsi niz teraz

            Wtedy ludzi byli szczesliwi ? co za bzdury piszesz ? a masowych strajkow w 1988
            roku to juz nie pamietasz ? jak myslisz skad wzial sie okragly stol, myslisz ze
            wladza sama nieprzymuszona do niego zasiadla ?

            > Nie licza sie tez dane
            > statystyczne tylko odczucia ludzi, a skoro ludzie uwazaja ze wtedy było
            lepiej,
            >
            > to zanczy ze było lepiej i juz a teraz jest coraz gorzej, bo wiekszosc ludzi
            > tak dczuwa.

            czlowiek ma selektywna pamiec i zlych rzeczy zazwyczaj nie pamieta lub nie chce
            pamietac dlatego wydaje mu sie ze kiedys bylo lepiej - jest to jednak bardzo
            subiektywne odczucie

            • Gość: dustin Re: bzdury towarzyszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:26
              ciekaw jestem kto zatem w roku 2004 zakupil te ponad 1 100 000 samochodow
              (nowych + sprowadzonych) bo chyba nie ludzie zyjacy za 600 zl ms

              W większości przypadków pomijając te ponad 700 tys sprowadzone z zagranicy to
              firmy. Reszta przeszła przez rynek wtórny.
              A i ilość podawana przez cebie czyli ten 1 100 000 samochodow w kraju który
              należy (sic!) do OECD, ma tak doskonałe wskaźniki wzrostu i wktórym wręcz
              wszysko kwitnie nie wygląda ta liczba najlepiej. Znam kraje biedzniejsze i nie
              tak "skuteczne w reformowaniu" swoich starych systemów, którym się jednak
              berdziej powiodło (Węgry, Czechy)
              • Gość: Gbur a co to ma do rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:54
                ja sie tylko pytam czy prawda jest jakoby wiekszosc z przecietnych Kowalskich
                zarabiala okolo 800 zl - a tak napisal ten ktorego post komentowalem.


                > Znam kraje biedzniejsze i nie
                > tak "skuteczne w reformowaniu" swoich starych systemów, którym się jednak
                > berdziej powiodło (Węgry, Czechy)

                Wegry i Czechy w czasach komuny to byly kraje o lepiej rozwinietej godpodarce
                niz PRL - tak jest tez i teraz, nie sadze jednak abysmy stracili w ciagu tych
                15-lat wiecej niz tracilismy za komuny
                • Gość: miop Re: jeszcze sie nie doczolgalismy do roku 1989 IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 17:59
          • Gość: mkopek Re: Tak, same klamstwa i propaganda sukcesu IP: *.ericsson.net 03.01.05, 13:35
            A znasz takie powiedzenie, ze trawa jest zawsze bardziej zeilona po drugiej
            stronie rzeki? Moj kolega tez zawsze widzi mniej dziur w jezdni po lewej
            stronie, niezaleznie od tego gdzie i w ktorym kierunku jedzie. Odzczucia ludzie
            nie sa wogole miarodajne. Moge tylko tyle powiedziec, ze w 89/90 wszyscy czuli,
            ze im sie poprawilo. Pozniej ludzie zaczeli zapominac jak to bylo przed 89.
            Swiat przyspiesza i ludzie maja coraz mniej czasu dla siebie. Jest to
            niezalezne od ustroju. Nie chcialbym juz nigdy wracac do tamtego ustroju.
      • Gość: ZZ Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki IP: *.top.net.pl 03.01.05, 01:13
        Bo też ludzie nie mają jednakowych mózgów. Bywają mądrzy, bywają też minimalne
        półgłówki.
      • dem0kryt Re: kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystyki 03.01.05, 16:46
        Częściowo masz rację - statystycznie ja i moja kotka mamy po trzy nogi...

        Ale jest też druga strona tego medalu: jeśli w pewnym w kraju nad Wisłą
        statystycznie dominują ludzie o jasnej karnacji skóry, to czy jest to obrzydliwe
        kłamstwo GW, mające na celu ukrycie naszych afrykańskich korzeni (jako gatunku
        homo sapiens)?

        Statystyką można żonglować, ale liczby nie kłamią. Statystycznie jesteśmy dziś
        bogatsi niż w PRL-u, choć wtedy nie było bezrobocia (to tez kłamstwo - było
        bezrobocie ukryte, czyli - dla każdego był etat, choć nie dla każego była
        praca). Dziś też nie jest różowo i tego nikt nie ukrywa. Ale ta nostalgia za "to
        se ne wrati" PRLem jest po prostu przyznaniem się do porażki... To ludzkie, ale
        po co od razu obrażać się na fakty?
        • Gość: miop Re:sa fakty i fakty prasowe gwybiorczego IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 18:06
    • Gość: ANTYGWA A CZYNSZE, LEKI, WCZASY, SANATORIA ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:27
      WIELKA MANIPULACJA DANYMI !!!!!!!!!
      • Gość: doktorek Re: A CZYNSZE, LEKI, WCZASY, SANATORIA ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:50
        jakie leki te które były tanie za komuny nadal są tanie ale nikt nie chce się
        nimi leczyć
        • Gość: miop Re: wlasnie takie doktorki przepisuja antybiotyki IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 18:05
          za 140 zl gdy wystarczy swobodnie za 8zl
          no coz z tych za 8zl nie jedzie sie na szkolenia do tunezji
          czy chocby do krakowa
      • Gość: ja Re: A CZYNSZE, LEKI, WCZASY, SANATORIA ??????? IP: *.crowley.pl 03.01.05, 16:57
        Moja Matka w okresie PRL (a pracowała około 15 lat) miała szansę jedynie 2-
        krotnie skorzystać z wczasów. Pamiętam, że pojechała tam razem ze mną,małym
        dzieciakiem. Mieszkaliśmy w pokoju bez łazienki (chociaż był czysty i miły), i
        ledwo, ledwo było ją na to stać. Tak jak obecnie mamy do czynienia ze
        zróżnicowaniem zarobków, taki i w PRL-u mieliśmy zróżnicowanie świadczeń
        socjalnych. Może warto także o tym pamiętać?
        • Gość: miop Re: i to wlasnie sie nie zmienilo,gorzej dla wielu IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 18:10
          te proporcje dramatycznie sie pogorszyly
          owzem mamy doplaty do wyciagow narciarskich w alpach
          tyle ze trzeba tam dojechac
          na co stac np tylko prezesa tez korzystajacego z funduszu socjalnego :-(
    • Gość: Gierek takie wyliczenia mijają się z prawdą IP: 217.153.156.* 03.01.05, 00:29
      Oczywiście, że z prawie każdego punktu widzenia przez ostatnie 15 lat poprawiło
      się nam wszystkim. Nie wiem jednak jak mozna porównywać ceny istniejące w
      gospodarce centralnie planowanej a dzisiejsze.
      Porównywanie ich do przecietnego wynagrodzenia jest złym pomysłem, gdyż przez
      ostatnie 15 lat bardzo wzrosło zróżnicowanie dochodów i dziś niestety bardzo
      mała część społeczeństwa "zarabia" sumę zbliżoną do średniej krajowej. Dlatego
      2,5 tys zł, z pewnościa, nie charakteryzuje przeciętnego Kowalskiego.
      Przypominam, że blisko 20% to osoby bezrobotne, jaki ich jest dzisiejszy
      dochod...
      Pozdrawiam
      Pozdrawiam
      • Gość: vontomke dziękujemy Markowi Polowi za droższy gaz z Rosji IP: *.acn.waw.pl / *.acn.waw.pl 03.01.05, 01:11
        Z początkiem roku 2004 wicepremier Marek Pol z dumą obwieścił, że udało mu się
        wynegocjować zmniejszenie dostaw gazu z Rosji do Polski. Przekonywał, że dzięki
        jego talentom Najjaśniejsza nie udusi się od nadmiaru ruskiego gazu.

        Wkrótce po gazowym sukcesie wicepremiera PGNiG ogłosiło przetarg na pilną
        dostawę do Polski dodatkowych ilości gazu. Najpierw 0,5 miliarda, a później aż
        2 miliardów metrów sześciennych. Rosyjskie dostawy gazu w bieżącym roku, tak
        jak i w latach poprzednich, nie pokrywają rzeczywistych polskich potrzeb. W
        pierwszych dniach sierpnia został rozstrzygnięty przetarg na dodatkową dostawę
        gazu. I tak oto, mając kłopoty z nadmiarem rosyjskiego gazu, sprowadzimy gaz z
        Ukrainy, która także importuje gaz z Rosji, Uzbekistanu i Turkmenii.

        Za ok. 200 mln dolarów PGNiG kupi gaz na zaprzyjaźnionej Ukrainie, ale nie od
        tamtejszego państwowego potentata NAK-Ukraina (Naftagaz Ukraina) bądź spółek z
        nim powiązanych, lecz od "amerykańskiej" offshore (spółka o specjalnym
        statusie, korzystająca ze zwolnień podatkowych) Sinclair Technologies.
      • Gość: Moc Re: takie wyliczenia mijają się z prawdą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:40
        Wyliczenia mijaja sie z prawda z bardzo wielu przyczyn, np. dlatego ze szalala
        hiperinflacja a kurs dolara w 1989 wachal sie w kantorach w przedziale +/- 4500-
        13000 zlotych - to obrazowo oddaje sytuacje w tamtym czasie. Zupelnie nie mozna
        porownywac danych z calego roku 1989 z czymkolwiek bo to kompletny nonsens i
        manipulacja.


    • Gość: wic Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:50
      Lubię takie "porównania".Rzecz prawie niewykonalna.Nie wszystko można przeliczyć
      na pieniądz.Np.bezpieczeństwo.Za PRLu spokojnie można było nocą przejść przez
      miasto.A dziś?A bezpieczeństwo socjalne.Nie było czegos takiego,jak straszak
      bezrobocia.oczywiście można bylo stracić przez jakis tam dopust boży czy własna
      głupote bardzo dobra pprace ale o wylądowaniu na bezrobociu czy samobójstwie z
      tego powodu nie było mowy.czy można to porównać do dzisiejszego horroru i strach
      wręcz oegzystencję? A weźmy takie wczasy czy kolonie.Dzieciaki gremialnie
      wyjężdzały nad morze czy w góry a rodzice na wczasy pracownicze.A
      dzisiaj:dzieciaki w wakacje siedzą tyłkiem w domu i szlifują bruki a na wczasy
      jeżdzi niezbyt imponujący odsetek społeczeństwa.Czy można to przeliczyc na
      pieniądze?Można tak wyliczac wiele.Ktoś z GW ostatnio tak sie zapędzil w tej
      statystyce,iż wyszło mu że w 1989 0% ludzi posiadało komórkę a w 2004 57%.Ja
      mogę jeszcze podpowiedzieć,że )5 korzystało z internetu adzisiaj to ho,ho.Lenin
      zyskał w GW wdzięcznych uczniów.
      • Gość: pyza Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.pl / 83.16.248.* 03.01.05, 01:00
        dziekciaki wyjeżdzały na wczasy- jak rodzice byli partii; moi nie bylli; i
        chociaz pracownicy naukowi, to ja siedziałam w domu, u babci; bo dla nas już
        nie było;
        • Gość: ZZ Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.top.net.pl 03.01.05, 01:14
          To przypomnij sobie komfort podróżowania w PKP i PKS za PRL.
          (coś dużo skrótów)
        • Gość: miop Re: ale sciemniasz pracownicy naukowi jezdzili IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 18:15
          tak jak dzisiaj jezdza
          moze nawet dzisiaj mniej :-PPPPP
      • Gość: corgan Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.chello.pl 03.01.05, 04:10
        > Nie było czegos takiego,jak straszak bezrobocia

        Byl wilczy bilet w danym miescie a raczej przemieszczac się po Polsce nie było
        tak latwo (pomijam przepełnione do granic mozliwości PKP i PKS - sam pare razy
        wchodziłem do wagonu oknem hehehe). Poza tym był przymus bezrobocia, były
        zaklady gdzie zawsze tak zwane "niebieskie ptaki" musiały się zatrudniać.

        > Dzieciaki gremialnie wyjężdzały nad morze czy w góry a rodzice na wczasy
        > pracownicze.

        Tak - te partyjno-kierownicze częściej niz te niepartyjno-robotnicze. Naete
        ciężko było ot tak sobie wyjechac gdzies w Polske chyba że pod namiot bo albo
        było drogie prywatne pensjonaty albo niedostepne FWP. O wyjeździe na narty w
        Alpy czy nad morze do Włoch albo Chorwacji to nie można było marzyc, co?
        • Gość: corgan poprawka! IP: *.chello.pl 03.01.05, 04:13
          > był przymus bezrobocia

          Był przymus zatrudnienia oczywiście! Jak milicja sprawdzała pieczątkę w
          dowodzie (z miejscem zatrudnienia) to był problem hehehe Kobiety miały wieksze
          fory i mogły nie pracować.
        • Gość: AdamBE a strzel mi w.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 08:55
          Z początkiem lat osiemdziesiatych ja biedny ówczesny student co roku
          wyjeżdzałem na miesięczny pobyt w Bułgarii (wprawdzie pod namiot, ale cały
          miesiąc). Stac mnie było za stypendium (odkładałem co miesiąc ówczesne 600 zł)
          ze stypendium wielkości. Przez 10 miesięcy miałem 6000 zł. Bilet kolejowy do
          Burgas kosztował w obydwie strony coś około 700 zł, jedno lewa 20 zł. Cos sie
          zarobiło w Bułgarii i tak sie byczyło przez cały miesiąc. Zostały tylko
          wspomnienia. Obecnie mam 47 lat, wykształcenie wyższe, napisałem kilkaset
          artykułów i kilkadziesiąt ksiązek. Od 20 mioesiecy nie mam pracy, bo jestem
          albo za stary, albo za madry, albo...
          W 1981 roku stac mnie było w maju pojechac na tydzień do NRD, potem w sierpniu
          na miesiąc do Bułgarii, potem we wrześniu na 5 tygodni na Ukrainę, potem Wojtuś
          wprowadził stan wojenny i sprawa sie rypła, musiałem iść do pracy. Zauważyłem,
          ze praca przynosiła wtedy dużo mniej dochodów niz studiowanie. Jak odchodziłem
          z Uniwerku, stypendium wynosiło 6000 zł, moja pierwsza pensja 4600 zł. Plusem
          było to, że jak mi szef sie nie spodobał, pie..ąłem papiery na stół i
          powiedziałem "Jutro mnie juz tu nie ma, a tak w ogóle to możesz mi w torebke
          strzelić....". Spróbuj to powiedzieć szefowi dziś. Wtedy jednak moje poczucie
          wolności osobistej było daleko wieksze niz dziś.
          • Gość: Tom K. Re: a strzel mi w.... IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.01.05, 09:40
            WŁAŚNIE!
            Może tak jako poziom życia w PRL przyjmiecie okres przed wprowadzeniem stanu
            wojennego?
          • rychu_z_przemysla Re: a strzel mi w.... 04.01.05, 18:04
            Gość portalu: AdamBE napisał(a):


            Obecnie mam 47 lat, wykształcenie wyższe, napisałem kilkaset
            > artykułów i kilkadziesiąt ksiązek. Od 20 mioesiecy nie mam pracy, bo jestem
            > albo za stary, albo za madry, albo...




            To dlaczego nie pracujesz nadal na uczelni?



      • Gość: Monika Re: statystyka+Lenin=GW IP: 80.241.131.* 03.01.05, 10:15
        Można się było przejść po mieście, jak się nie podpadło milicji. A wogóle
        przez pewien czas lepiej się było nie szwendać - tak dniem jak i nocą - żeby
        nie podpaść milicji, ZOMO i ORMO.
        • Gość: alicja z krainy Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:22
          Zomowcom i innej milicji "za nic" można było podpaść w stanie wojennym,
          przedtem i potem to już tylko za konkretne rzeczy.
          Jako studentka (lata 70/80-te) spokojnie chodziłam nocą po mieście i niczego
          się nie bałam, i robiłam to setki razy - same szczęśliwe przypadki ?
          • Gość: miop Re:dzisiaj tez mozna,jesli niezastrzelil cie polic IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 18:21
            :-P
            pod tym wzgledem w prl-bis nic sie nie zmienilo
      • Gość: a Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.telia.com 03.01.05, 15:13
        mozna bylo wyjechac na wakacje pracownicze. Zgoda, czy dzisiaj pojechalbys do
        miejscowosci do ktorej trzeba bylo tluc sie cala noc na stojaco pociagiem. Czy
        mieszkalbys w domkach campingowych z dykty ale za to z grzybem, oczywiscie bez
        biezacej wody. Czy mialbys ochote na zalatwianie swoich potrzeb fizjologicznych
        w "kiblach" z dziura zamiast sedesu ktore to przybytki obslugiwaly 200 osob na
        dziure. a przyjemnosc mycia sie we wspolnych lazienkach tamze pod warunkiem ze
        nie wylaczono wody. to byly realia w latach 70-tych w wielu osrodkach
        pracowniczych.
        Kolonie dla dzieci pamietam z lat 60 i wierz mi ze to byl horror. Pozniej w
        latach 70 sama jezdzilam jako wychowawczyni i nigdy nie puscilabym moje dziecko
        na takie wakacje. Troche dystansu, w POlsce jest zle ale kiedys bylo o wiele
        gorzej.
        • Gość: Józek Re: statystyka+Lenin=GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:20
          Takie były czasy,ale miało być przecież nie tylko inaczej ale i
          lepiej,normalniej-a nie jest.Też jeżdziłem. Najpierw na kolonie potem na
          wczasy,potem moje dzieci na kolonie i teraz na wczasy.I każde mile
          wspominam.Ale wtedy nie było tylu bezrobotnych,tyly ludzi bez
          przyszłości,żyjących z dnia na dzień.
    • Gość: ciekawy jak wycenic SZCZESCIE i poczucie BEZPIECZNEGO IP: *.proxy.aol.com 03.01.05, 00:52
      JUTRA??
      • Gość: polak Re: jak wycenic SZCZESCIE i poczucie BEZPIECZNEGO IP: *.supernet.pl 03.01.05, 01:01
        ROTFL.

        Szczególnie nie da się wycenić poczucia bezpieczeństwa z 13 grudnia 1981 roku
        • Gość: K Re: jak wycenic SZCZESCIE i poczucie BEZPIECZNEGO IP: *.chello.pl 03.01.05, 01:06
          No i ludzie byli tak szczesliwi ze jak tylko udalo im sie wyjechac za granice
          to juz tu nie wracali
          • Gość: m. Re: jak wycenic SZCZESCIE i poczucie BEZPIECZNEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 01:10
            Nie ma co sie denerwować. Szkoda zdrowia. Choc to rzeczywiscie frustrujace jak
            niektorzy maja krotka pamiec...
            • Gość: miop Re:heheh teraz tez nie wracaja tyle ze maja gorzej IP: *.broker.com.pl 03.01.05, 18:24
              z pozwoleniem na prace
          • Gość: oregano do K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 07:23
            rzeczywiście, a teraz to co się dzieje?? 20% moich przyjaciół i znajomych
            wyjechało do Irlandii, Anglii i Szwecji, bo tacy są w tym słowiańskim kraju
            szczęśliwi. i ja też w maju spieprzam z tego Dzikiego Wschodu, a jak się da to
            nie wrócę. przypominam, że to głupie, demokratyczne pańswto za darmo mnie
            doskonale wykształciło, ale z tego wykształcenia skorzystają za granicą.
    • Gość: jas skoro jest tak świetnie to po co o tym pisać ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 01:20
      ludzie i tak o tym wiedzą (że jest cool), z codziennych obserwacji. ale jeśli
      chcecie to piszcie, to wolny kraj.
    • Gość: plk. Zuber Nie mieszajcie dwoch systemow walutowych, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.01.05, 01:24
      nie jestescie Peweksami!
      • Gość: RaptoR Re: Nie mieszajcie dwoch systemow walutowych, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 08:55
        Faktycznie, nie ma teraz peweksow, teraz jest lepiej :)
        • Gość: Darek A ja mam żonę, dziecko i ochotę się zabić. Mam 32l IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 03.01.05, 21:55
          11 lat stażu (połowa na na stanowisku kierowniczym), 3 języki obce, wyższe
          wykształcenie i zero szans na pracę, której nie mam juz od przeszło 2 lat.
          Gdybym był sam to bym popełnił chyba samobójstwo, ale teraz tego nie zrobię.
          Będę walczył dla dziecka. Tylko z kim i o co ???
          • Gość: rynio Re: A ja mam żonę, dziecko i ochotę się zabić. Ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:18
            No to dupa wołowa z ciebie.Ja z takim doświadczeniem napewno nie byłbym
            bezrobotny!!Ja jestem tylko po średniej i nie nażekam na brak pracy!!! Tobie
            poprostu nie chce się pracować!!!Trzy języki??co TY robisz w kraju??
            • Gość: BOLIGLOWA WIECEJ JADLEM KAWIORU I PILEM ARMENSKIEGO KONIAKU IP: *.sympatico.ca 10.01.05, 22:34
              Nie sa to atrybuty szczescia, ale w tamtych czasach bylem mlody. Dzisiaj jak
              patrze na mlode, piekne dziewczyny to mysle "dlaczego one nie sa moje". Z tych
              to wlasnie powodow wole czasy mlodosci i moj dziadek tez z tego powodu zbyt
              czesto steka.
          • Gość: buba Re: A ja mam żonę, dziecko i ochotę się zabić. Ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 18:30
            ja tez jestem w podobnej sytuacji bo w naszym kraju Polsce obcy maja za duzo do powiedzenia i za duzo praw. Unia Europejska wcale nie jest taka nadopiekuncza i wszedowladna aby wszedzie stosowac te same formy nacisku. Walczymy wiec o zachownie praw broniacych naszych Polskich spraw .
      • Gość: skok KŁAMSTWO ŚREDNIA PŁACA ZOSTAŁA SZTUCZNIE IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 03.01.05, 08:56
        podwyższona w styczni 2000 roku o 27,14 procenta. dziwi mnie taka
        niewiedza w temacie i branie kasy za artykuł.

        WSTYD
        • Gość: mkopek Re: KŁAMSTWO ŚREDNIA PŁACA ZOSTAŁA SZTUCZNIE IP: *.ericsson.net 03.01.05, 11:29
          Sam sie wstydz, bo niedokladnie przeczytales artykul. Porownywano zarobek
          brutto z 1989r i zarobek netto z 2004. Czyli z 2004 roku jako sile nabywacza
          brali 1712, zas z 1989 206 tys zl.
          • Gość: OKO A co ze strukturą płac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 22:44
            Porównywanie zdolności nabywczej osób zarabiających przeciętna płacę jest o
            tyle kulawe, że obecnie średią płacę ciągną bardzo wysoko w górę tzw. płace
            kominowe osób zarabiajacych niebotyczne kwoty, w rezultacie czego większość
            społeczeństwa zarabia znaczie mniej niż średnia. W PRL większość zarabiała
            około średniej lub powyżej, bo struktura płac była bardzo "płaska". Stąd też
            należałoby policzyć ile faktycznie "konsumujemy" na głowę poszczególnych
            produktów i tym wskaźnikiem mierzyć poziomy życia za PRL i obecnie. Oczywiście
            bez uwzględniania takich wyrobów jak DVD czy telefony komórkowe, bo to czysty
            absurd.
            • Gość: obserwator Re: A co ze strukturą płac? IP: *.chello.pl 04.01.05, 23:05
              Wiele osób na tym forum wskazywało już, że porównywanie rozpowszechnienia
              towarów, które dawniej fizycznie nie istniały, nie ma sensu. Ale ta metoda ma
              tradycję. W dawnym ZSRR każde małe miasteczko musiało mieć swoje muzeum, a w
              tym muzeum wystawę osiągnięć gospodarczych socjalizmu. W jednym z nich
              widziałem drewniane modele jabłek i innych owoców, kartofli, pomidorów, itd,
              oraz słoiki od dżemu. Jednym ze wskaźników postępu, jaki dokonał się od czasów
              Iwana Groźnego była liczba słoików dżemu wyprodukowanych w miejscowych
              Sowchozach. Brawo Gazeta Wyborcza, to się nazywa nawiązanie do tradycji!
      • Gość: janspruce Jest tylko jedno ale wtedy wszyscy mieli prace IP: *.proxy.aol.com 12.01.05, 02:46
        Wiec w budzetach domowych bylo wiecej pieniedzy. Czego Wojtowicz i jemu podobni
        robia ludziom wode z mozgu.
    • Gość: kilt Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.01.05, 02:43
      Wiem ze sie czepiam ale podoba mi sie termin "srednica ekarnu 51 cm" pare lat
      przezylem za komuny ale okraglego telewizorka nie mialem *chlip chlip*
      • Gość: U ................................. IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.01.05, 03:05
        Takiego durnego artykulu naprawde trudno znalezc. Dziadkowie cepami
        mlocili, stad tez i chleb byl drozszy. Swinka tez na cepowym
        wymlocie zyla, stad tez i jej cena byla kosztowna. Dzisiaj ja
        karmia............wiadomo czym. Wystarczy zajsc do tych przeladowanych
        sklepow, by sie przekonac ze wyroby ze swinki smakuja inaczej, bo
        tandeta stala sie powszechnoscia zarobkowa dla wielu. No, i jak tu juz
        wspomnieli niektorzy, za krola Mieszka bylo inaczej. Dzisiaj KROLEM
        kazdy jest!!!!!!! Durniejszego artykulu napisac nie mozna.
        • Gość: ReReRe Re: ................................. IP: *.aster.pl 03.01.05, 13:56
          Rany boskie, analfabeto... Najpierw pocwicz gramatykie polskie, bo widze, ze
          trudna dla ciebie jest. Potem... czy ja wiem, moze frazeologie? Co to znaczy
          "kosztowna cena"? I co to znaczy "tandeta stala sie powszechnoscia zarobkowa"? A
          Mieszko I (o ktorym byla mowa powyzej) nigdy nie byl krolem.
          Albo wracaj z tej Ameryki i sie doucz, albo ogranicz sie do pisania o Ameryce.
          Najlepiej po angielsku.
          Zdrowka zycze
    • Gość: Jarek Re: W PRL-u było bezpieczniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 02:56
      Nie było strachu w oczach - czy będę jeszcze jutro pracował,czy nie wyrzucą
      mnie z mieszkania,wyłączą prąd,odetną gaz jak stracę pracę.
      Dziś tak jak w PRL wszystkie dobra są na kartki / te z podobizną królów / ale 3
      mln rodaków nie ma szans na ich zdobycie.
      Ale żeby było uczciwie,pomijając rozpiętość dochodów które tworzą średnią
      policzcie tak:
      Od średniej odejmijcie opłaty stałe /czynsz,prąd,gaz,przedszkole,czesne za
      naukę w III RP, / i dopiero pozostałość dochodu podzielcie przez ceny tak w
      PRL jak i w IIIRP wtedy zobaczycie ile realnie polska rodzina może kupić.
      • Gość: U Re: W PRL-u było bezpieczniej IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.01.05, 03:17
        Cenanp. mieszkania tez nie ma tu zadnej racji bytu. Dzisiaj zeby
        przecietny Kowalski kupil swoje mieszkanie musi zasiegnac pozyczke.
        Jego cene mieszkania po splacie trzeba wiec o wiele powiekszyc, bo
        banki w obecnej Polsce tez nie prosperuja same z siebie. A jak ta
        sprawy wygladaja z ubezpieczeniami i innymi podobnymi swiadczeniami,
        ktore niestety przecietny Kowalski dzisiaj MUSI oplacac. Poprawili
        Kowalskiemu zycie. Ot, tak wzieli i poprawili. Dobrzy sa ci wszyscy
        co zyja na koszt przecietnego Kowalskiego. Kowalski jednak wie na
        kogo pracuje i niech mu durnych artykulow wiecej za "darmo" nie pisza.
      • Gość: corgan a można było za PRL kupowac mieszkania? IP: *.chello.pl 03.01.05, 04:16
        albo samochody ot tak po prostu? bo ktoś ma zachciankę?

        Mieszkania się dostawało albo trzeba było czekac na przydział hehe A samochody
        (polonezy albo małe fiaty) na tzw giełdzie chyba były tylko za dewizy no nie? I
        to z ceną dużo wyższa niz oficjalna.
        • Gość: aaa a można było za PRL kupowac mieszkania? IP: 80.55.47.* 03.01.05, 06:25
          głupiś...
          można było zbierać na mieszkanie i kiedyś je dostać za książeczkę mieszkaniową
          samochód na giełdzie "po wyższych cenach niż oficjalne" i tak był tańszy niż
          dziś... a też można było założyć książeczkę samochodową i w swoim czasie kupić
          to naprawdę tanio...

          • Gość: corgan Re: a można było za PRL kupowac mieszkania? IP: *.chello.pl 03.01.05, 07:29
            > można było zbierać na mieszkanie i kiedyś je dostać za książeczkę mieszkaniową

            no własnie KIEDYŚ to jest najwłaściwsze słowo... nawet jesli chciało się
            wybudowac własny dom to wszystko trzeba było ZAŁATWIĆ - cegły, cement,
            kaloryfery, kafelki...

            > samochód na giełdzie "po wyższych cenach niż oficjalne" i tak był tańszy niż
            > dziś...

            Skoro tak, to dlaczego mamy teraz więcej samochodów na łebka niz wtedy? Fakt,
            wtedy było tylko parę obowiązujących modeli na rynku - Polonez, Fiacik, ew.
            Skoda, Łada, Dacia, Wartburg i takie tam inne wynalazki... Ale jak one miały
            sie do ówczesnych samochodów??? Przeciez były przestarzałe już w momencie
            wprowadzenia do produkcji...
        • rychu_z_przemysla Re: a można było za PRL kupowac mieszkania? 04.01.05, 18:07
          Gość portalu: corgan napisał(a):

          > albo samochody ot tak po prostu? bo ktoś ma zachciankę?


          Bez problemu za dolary w latach 80. mogłeś kupić mieszkanie.
    • Gość: Tejku To jest przykra manipulacja IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 03.01.05, 03:47
      Ten artykul jest jedną wielką manipulacją.
      Autor dopuszcza się kilku nadużyć:
      1. W '89 juz była hiperinflacja która znacznie wypacza takie porównania
      2. Dlaczego do porównania wykorzystuje średnią pensję w sektorze predsiębiorstw,
      a nie zwyką średnią pensję(która jest niższa)....?
      3. Nie widzę też potrzeby nie uwzględniania podatku. Powinno się liczyć
      realnewynagrodzenie(to co możemy potem wydać), czyż nie?

      Takie rzeczy budzą tylko niesmak...
      Dla mnie wyższość obecnej sytuacji nad socjalizmem jest oczywista i nie
      podważalna. Nie chodzi nawet o legendarne kolejki, ale o zwykłą wolność.
      O to że mogę swobodnie wyjechać za granicę, mogę się uczyć, kupować to co CHCĘ
      a ni eto co jest(czyli ocet). A zarobki? Myślę iz jeśli się pracuje to się
      zarabia tyle że można się nie martwić o finanse(dla mnie to ok. 2500 zł)
      A gdyby nas jeszcze socjaliści nie okaradali w 2005 roku, to byłabym w raju,
      ale to inna bajka.....
      • Gość: alicja z krainy Re: To jest przykra manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:35
        Dla mnie wyższość obecnej sytuacji nad socjalizmem jest oczywista i nie
        > podważalna. Nie chodzi nawet o legendarne kolejki, ale o zwykłą wolność.
        > O to że mogę swobodnie wyjechać za granicę, mogę się uczyć, kupować to co CHCĘ
        > a ni eto co jest(czyli ocet).

        Możesz się uczyć, jeśli masz na to pieniądze
        A kupować "co chcę" ? Hmmmmm... raczej "na co mnie stać"....
        Różnica jest taka, że wtedy jeśli coś już się pojawiło, to stać na to było
        prawie każdego kto to "upolował", teraz - nie trzeba polować, ale.......
    • Gość: srednia krajowa Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.237-202-24.mc.videotron.ca 03.01.05, 04:06
      A skad jest ta srednia krajowa? Jak ostatnio sprawdzalem - to bylo to okolo 1000 zlotych. Patrzac
      realnie na sytuacje.
    • hedo50 W PRL-u było znacznie drożej !!! 03.01.05, 04:48
      W początkach lat 70-tych pensje netto były podobne do obecnych.
      A ceny były następujące:
      kostka masła (1/4 kg): 17,50 zł
      cukier 1 kg: 12,00 zł ( w 1976 r. staniał do 10,50 ale był tylko na
      kartki)
      chleb 0,800 kg: 4,00 zł
      kajzerka 0,40 zł
      kiełbasa zwyczajna: 38,00 zł
      czekolada 100 gr: 19,50 zł
      cytryny 1 kg: 30,00 zł
      pomarańcze 1 kg: 40,00 zł (były tylko na Boże Narodzenie)
      pralka automatyczna 10 500 zł
      telewizor 21" (cz-b) 7 400 zł
      czynsz 350 zł (mieszkanie 55 m2, 4 osoby)

      Oczywiście jakość była znacznie niższa. Chleb nadawał się do jedzenia tylko
      natychmiast po kupieniu (kto pamięta "chleb jest, ale nocny" mówiła
      ekspedientka po południu i to znaczyło, że chleb jest już czerstwy).
      Wędliny zieleniały po dwóch dniach trzymania w lodówce.
      Mięso było takie,którego dzisiaj nie ma (głównie rąbanka z kością), a nie było
      takiego, które dzisiaj jest.
      Dzisiaj oczekujemy innego standardu - komórka, komputer etc. i stąd mylne oceny.
      Oczywiście, w PRL każdy miał pracę, ale żyło się od 1-szego do 1-szego.
      Naprawdę bardzo trudno było wtedy coś zaoszczędzić, a jak już zebrało się
      pieniądze to trzeba było wystać w kolejce (ja po pralkę automatyczną stałem
      trzy doby).
      • Gość: alicja z krainy Re: W PRL-u było znacznie drożej !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 18:49
        a jeszcze komunikacja miejska - w Krakowie (l.70-te) bilet tramwajowy 1 zł.,
        autobusowy 1,50 zł. (rodzice zarabiali - oboje - po 3-4.000 złotych)
        dziś - bilet w Krakowie kosztuje 2,40 zł. i ma podrożeć - a ja zarabiam bardzo
        dużo, bo ponad 2.000 zł.
      • darr.darek WRESZCIE sensowna argumentacja + porównanie z 1939 16.01.05, 20:24
        hedo50 napisał :
        >A ceny były następujące:
        >kostka masła (1/4 kg): 17,50 zł
        >cukier 1 kg: 12,00 zł ( w 1976 r. staniał do 10,50 ale był tylko na kartki)
        >chleb 0,800 kg: 4,00 zł kajzerka 0,40 zł
        >kiełbasa zwyczajna: 38,00 zł
        >czekolada 100 gr: 19,50 zł
        >cytryny 1 kg: 30,00 zł
        >pomarańcze 1 kg: 40,00 zł (były tylko na Boże Narodzenie)
        >pralka automatyczna 10 500 zł
        >telewizor 21" (cz-b) 7 400 zł
        >czynsz 350 zł (mieszkanie 55 m2, 4 osoby)

        Wreszcie sensowna argumentacja z podawaniem konkretów !!!
        W początku lat 70-tych średnia płaca wynosiła ok. 2500 zł, pod koniec Gierka
        średnia płaca wynosiła ok. 4000 zł.
        Dziś biorąc medianę zrobków (czyli połowa zarobków poniżej, połowa powyżej
        mediany) to mamy kwotę zarobków ok. 1200-1300 zł netto/mies.
        -----------------------------
    • Gość: mario_jano Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: 209.195.80.* 03.01.05, 04:49
      Azeby dodac do dyskusji warto wiedziec ze i na zachodzie takie porownanie
      wyszloby podobnie (bez zmiany systemu z komunizmu na kapitalizm). Poprostu
      koszty produkcji i zywnisci spandly przez ostatnie 15 lat i to w niektorych
      przypadkach dramatycznie. Swiat produkuje taniej, zboze rosnie wieksze bo
      genetycznie manipulowane. Mieszkam tu przez ponad 15 lat i widze takie trendy.
      Zgadzam sie z tymi co watpia w wartosc tych statystyk i porownan
      • darr.darek nie to NIE jest TO SAMO 16.01.05, 20:32
        Gość portalu: mario_jano napisał(a):
        > Azeby dodac do dyskusji warto wiedziec ze i na zachodzie takie porownanie
        > wyszloby podobnie (bez zmiany systemu z komunizmu na kapitalizm). Poprostu
        > koszty produkcji i zywnisci spandly przez ostatnie 15 lat i to w niektorych
        > przypadkach dramatycznie. Swiat produkuje taniej, zboze rosnie wieksze bo
        > genetycznie manipulowane. Mieszkam tu przez ponad 15 lat i widze takie trendy.
        > Zgadzam sie z tymi co watpia w wartosc tych statystyk i porownan

        Na zachodzie porównanie lepszego życia daje wskaźnik w ciągu 20-30 lat może 1.5
        może 2-krotnie większej dostępności zarobkowo-cenowej w temacie żywnosci, aut,
        telewizorów.
        Między PRL a dzisiejszą odmianą czerwonego "kapitalizmu" w Polsce mamy różnice
        2-10-krotne w porównaniu zarobkowo-cenowym dostępności towarów.

        Jak widzisz to NIE jest TO SAMO !
    • Gość: Mac Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: 80.51.198.* 03.01.05, 05:54
      A w prasie bez zmian, jak kłamała tak kłamie.
      Nadal usłużni propagandziści - omc dziennikarze, profesorowie i itp. lansują
      opinie na zamówienie władzy. Wokół tej władzy skupia się towarzystwo nie
      widzące nic poza własnymi korzyściami, traktujace pogardliwie
      resztę "motłochu". Nie poraz pierwszy cwaniacy dorwali się do żłoba po plecach
      społeczeństwa. Ale, jak uczy historia, "motłoch" kiedyś się przebudzi.
    • Gość: aaa W PRL-u było taniej,lepiej bezpieczniej IP: 80.55.47.* 03.01.05, 06:11
      TAK, WTEDY BYŁO LEPIEJ!!!.
      Kiedy wreszcie te mądre głowy pełne wyrzutów sumienia przestaną robić wodę z
      mózgu młodym ludziom udowadniając pokrętną statystyką że białe to jest czarne?
      Mam czterdzieści parę lat, więc udało mi się przepracować w PRLu i teraz - mam
      porównanie.
      do 1989 roku żyło mi się dużo lepiej, choć nie byłem jakimś prominentem.
      Stać mnie było na dużo więcej,czekałem cierpliwie na lepszą przyszłość - wszak
      miałem zgromadzony pełny wkład na mieszkanie - kosztem wyrzeczeń rodziców,
      spokojnie mogłem pomyśleć o założeniu rodziny...
      Dzisiaj... nadal mam ten zawinkuowany wkład na książeczce, tylko że wtedy
      czekało się na mieszkanie 20 lat, a dziś... no, jeszcze na nie czekam :)
      Jestem już drugi raz bezrobotny(przedtem 1,5 roku, teraz już 3m-ce), mimo że mam
      wyższe wykształcenie i dobry zawód na czasie, coś co kiedyś było nie do
      pomyślenia...
      Ktoś powie - nieprawda, teraz jest lepiej, nie umiesz dać sobie rady...
      Dziś radę daje sobie ten, kto umie kombinować,korzystać z rozkradania majątku
      narodowego - kiedyś wystarczyło normalnie, uczciwie pracować...
      i bardziej się czułem dumnym z tego że jestem Polakiem niż teraz...
      popatrzcie dookoła - to uczciwi ludzie odbudowali ten kraj po wojnie, pobudowali
      drogi - w PRL-u!!
      Czy teraz w tych złodziejskich czasach bylibyście w stanie zrobić to co oni
      zrobili wtedy?
      nie, a wiecie dlaczego?
      bo oni robili to dla Polski...
    • starymason Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? 03.01.05, 06:36
      nie wiedzialem ze przed wojna byly w polsce telewizory no no, a ja do tej pory
      myslalem ze pierwsze pojawily sie w usa w latach 50, widac ze jednak polska
      technika byla swietna , polak potrafi
      • Gość: maruda Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.gdynia.mm.pl 03.01.05, 07:03
        starymason napisał:

        > nie wiedzialem ze przed wojna byly w polsce telewizory no no, a ja do tej pory
        > myslalem ze pierwsze pojawily sie w usa w latach 50, widac ze jednak polska
        > technika byla swietna , polak potrafi

        ******************************

        Głupia sprawa, ale pierwszą polską eksperymentalną telewizyjną stację nadawczą
        uruchomiono w 1937.

        USA -1929, Niemcy - 1935, Wielka Brytania - 1936. Już w latach 30. rozpoczęto
        badania na telewizja kolorową.


        • Gość: ZZ Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: *.top.net.pl 03.01.05, 10:29
          Czym innym jest eksperyment i prototyp a czym innym jest masowa sprzedaż towaru
          w cenie dostępnej dla każdej rodziny.
    • szczurbiurowy Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? 03.01.05, 06:58
      Mała poprawka: do peweksu mogł wejsc kazdy, ale kupić mogł za"uciulaną walutę".
      Nie było przepustek przy wejściu
      • Gość: twórca TECHNIKA I NOWE KADRY WYELIMINOWAŁY Z RYNKU IP: *.icpnet.pl 03.01.05, 07:39
        W LATACH 1995?2000 WIELU PRACOWNIKÓW W PRZEDZIALE WIEKOWYM 45-55 lat życia.

        W OBSZARZE REKLAMY - KTO NIE PODDAŁ SIĘ KORUPCJI I WYMUSZANYM PROWZJOM - POSZEDŁ Z

        TORBAMI.
    • Gość: meevee Kpina z inteligencji czytelnika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 07:54
      Porównywanie ilości komórek czy DVD to kpina, a może redaktorkowie już nie
      pamiętają, że takich urządzeń 15 lat teemu nie było wcale??????
      A cała reszta to postęp techniczny, dzisiaj w Europie zach., USA czy
      szczególnie Japinii często wyrzucane są 2-3 letnie sprzęty bo są tanie dzięki
      postępowi technologicznemu, jeszcze 15 lat temu to było nie do pomyślenia.
      • Gość: Bal Re: Kpina z inteligencji czytelnika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 11:50
        Ale w Korei Płn czy na Kubie telewizory stare, DVD brak, Pandy też nie widać i
        jakoś ten postęp taki jak w PRL.
        Porównanie Malucha do Pandy to tak jak porównnanie Malucha do Uno w latach
        80-tych. To nie ta klasa ( i nie ta cena).
        Maluch w Peweksie w 1988 roku to 1200$ ( 400$ to "normalna" cena)
        a Uno (najtańsze) 5300$ (!). A przecież Uno wtedy było bez poduszek, el.szyb,
        centr.zamków itp, itd.
    • Gość: Jacek Re: W PRL-u było taniej... Czyżby? IP: 212.182.97.* 03.01.05, 08:04
      Proszę jeszcze o umieszczenie na początku wytłuszczonej informacji jaki procent
      społeczeństwa zarabiał w okolicach średniej ( +/- 25% ) w PRL-u a jaki obecnie.
      Obawiam się, że wtedy wasze statystyki nie będą takie różowe! Obawiam się, że
      obecnie większość ludzi pracujących w sklepie, fabryce itp. zarabia poniżej 1
      000 zł. netto miesięcznie ( niejednokrotnie 600 zł. ), a w PRL-u te osoby
      zarabiały pewnie nie mniej niż 150 000 zł. Ciekawy jestem jek wyjdzie
      porównanie obecnych zarobków 600 zł z PRL-owskimi 150 000 zł?! JAK SPRAWA MA
      SIĘ ZE "ŚREDNIĄ" NAJLEPIEJ POKAZUJE TAKA HISTORYJKA: "SĄ DWIE ŻONY JEDNA
      ZDRADZIŁA MĄŻA TRZY RAZY, A DRÓGA ANI RAZU. ŚREDNIO OBIE ZDRADZIŁY MĄŻÓW 1,5
      RAZA!"
    • Gość: Matrioszka Betonowa mentalnosc IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.05, 08:07
      jak wielu przdmowcow, uwazam ze porownaia epok nie maja sensu, wtedy moze byl
      marzeneim "maly" Fiat, ale do spelnienia, dzisiaj marzeniem jest sredniej klasy
      europejskiej / 22 000 EU /, ale tylko dla postsowietow. Czy cos sie zmienilo?
      Nic, tylko to ze srodki wlasnosci Panstwa, ktore za komuny byly wlasnoscia
      calego narodu, dzisiaj sa w rekach waskiej grupy postkomunistow, ktorzy czerpia
      z tego kolosalne zyski. Dzsiaj w Polsce nie jest statusem kapitalistyczny
      fabrykant, ktory swoim majatkiem odpowiada za sukces swojego przedsiebiorstwa,
      ale skorupowany polityk, czy koles, z SLD na panstwowym kierowniczym stanowisku,
      wojewoda z "klucza" partyjnego, ktorzy maja dostep do bylych dobr narodowych i
      rozporzadzaj nimi w kumoterski sposob dla kolesiow i swoich rodzin.
      O ile relatywnie, w ilosci lodowek, czy anten satelitarych, widac w Polsce
      postep, to 15 lat "kapitalistycznej" reformy, przynioslo tylko upadek moralny
      zarzadzajacych Panstwem i synonimem stalo sie "ukrasc pierwszy milion". Taki
      jest wlasciwie efekt palnu Blacerowicza. Nie lodowki, czy telewizory, ale blisko
      30% bezrobocie, 100 miliardow zadluzenia zagranicznego, brak zabezpieczenia
      energetycznego,10 mln zyjacych w skrajnym ubustwie obywateli sa wymiarem, tego
      cudu gospodarczego.
      Ktos powie, sa sami winni, ze sa biedni, ja powiem sa biedni, bo sa uczciwi i
      nie maja dostepu do lezacej na ulicy kasy podatnika i bylego majatku narodowego.
      zzynalskie, peczaki, olekse, kolczyki, szarawarskie i wielu, wielu innych sa
      podmiotami i wytworami tego stanu, bo wraz z przemianami gospodarczymi, za
      pomoca prawa nie koryguje sie zlodziejskiej mentalnosci, ktora uwidacznia sie na
      codzien i wszedzie. Sytuacja gosdpodarcza Polski, bylaby prawdopodobnie 20 razy
      lepsza, niestety gruba kreska zaprzepaszczono wyrwanie zlodziejsko-korupcyjnych
      korzeni PZPR, ktorej pogrobowcy odprowadzaja do wlasnej kieszeni 10% dochodu
      narodowego na konta na Cyprze, Kajmanach.
      • Gość: zibi Pokaz mi Matrioszka biednego "opozycjonistę"!!! IP: 82.177.71.* 03.01.05, 09:26
      • Gość: Beerman Re: Betonowa mentalnosc IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 03.01.05, 13:22
        Bardzo wygodnie jest powiedzieć "jestem biedny bo jestem uczciwy, a bogaci to
        złodzieje". Niewielu potrafi przyznać się do nieudacznictwa. Ja tam biedny nie
        jestem, mimo że nigdy nic nie ukradłem. Płacę nawet wszystkie złodziejskie
        podatki co do grosza
        • Gość: erg samowzbudnik Re: Betonowa mentalnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:53
          Ponieważ jestem nieudacznikiem,nie moge się znależć w obecnej żeczywistości prosze o nadanie mi statusu niepełnosprawnego i zakwalifikowania mnie do jakiejs grupy inwalidzkiej.
          Pozdrawiam wszystkich
          • Gość: ryter Re: Betonowa mentalnosc IP: *.chello.pl 03.01.05, 19:21
            ...nigdy nic nie ukradłeś - a pracę jak dostałeś, jak nie po układach i
            znajomościach ? No, ale nie ukradłeś przecież !
    • Gość: von kalkuls Ruskie nas utrzymywali... Czyżby? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 08:22
      Ponieważ w 1989 r. gaz kupowaliśmy jeszcze od Związku Radzieckiego i
      rozliczaliśmy się na zdecydowanie nierynkowych warunkach, to wówczas pensja
      starczała na aż 8989 m sześc. tego surowca (dziż 5 razy mniej). Jak gaz to i
      ropa-benzyna.
      • Gość: lekko starsza pani Re: jakie Ruskie? IP: 81.21.197.* 03.01.05, 09:17
        jakie niby Ruskie nas utrzymywali ?
        chyba my ich.....
    • Gość: R 40-latkowie IP: 193.212.132.* 03.01.05, 08:39
      Myślę że akurat obecni 40 latkowie należą do tych nie narzekających. Oni
      właśnie mieli szansę zacząć dorosłe życie w wolnym kraju. Porównanie pana
      Orłowskiego jest nie na miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka