Dodaj do ulubionych

IGNORANCI! POCZYTAJCIE! Do tematu o 'atomach'

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 12:45
Oczom nie wierzę jak czytam takie bzdury jak w temacie o elektrowniach
atomowych! Jestem studnetem energetyki więc jakieś pojęcie mam o tym o czym
piszę, a więc:
Elektrownie atomowe odprowadzają mniej substancji radioaktywnych niż
elektrownie węglowe o tej samej mocy, jednak w tym samym przypadku
elektrownie jądrowe odprowadzają do środowiska ciepła, co powoduje większe
cieplne skażenie środowiska. To się tyczy normalnej pracy elektrowni.
W sytuacjach awarynych: reaktor jądrowy po zatrzymaniu wydziela jeszcze pewne
ilości ciepła i dlatego też powinien być chłodzony, brak chłodzenia może
spowodować ogromne straty finansowe, znizsczenie wnętrze reaktora.
Najważniejszym czynnikiem chroniącym jest obudowa bezpieczeństwa, mówicie o
atakach terrorystycznych np na WTC, obudowa bezpieczeństwa jest w stanie
przetrwać atak tego typu, potwierdzono to badaniami. W żadnym wypadku nie
istnieje możliwość wybuchu typu jądrowego, możliwości takiej nie było również
w czarnobylu, co do czarnobyla, ruskich i ich obudowy bezpieczeństwa - oni
takowej po prostu nie posiadali.
Obserwuj wątek
    • Gość: IGNORANT PRZECZYTAŁEM - MAM PYTANIA: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:45
      Dziękuję za zaproszenie, poczytałem. Mam kilka pytań:

      >W sytuacjach awarynych: reaktor jądrowy po zatrzymaniu wydziela jeszcze pewne
      > ilości ciepła i dlatego też powinien być chłodzony, brak chłodzenia może
      > spowodować ogromne straty finansowe, znizsczenie wnętrze reaktora.
      Czy tylko finansowe? Brak chłodzenia oznacza przecież stopienie rdzenia
      i "Chiński syndrom" w teorii, a w praktyce stopiony reaktor będzie topił
      skorupę ziemską do pierwszego zasobnego poziomu wodonośnego. Kontakt z wodami
      gruntowymi to wyrzucenie ogromnego strumienia pary z produktami rozpadu prom. -
      może nie wybuch jądrowy, ale skażenie podobne, prawda?

      A co z odpadami promieniotwórczymi? Do kopalń soli? A kto za 30 lat zapłaci za
      ich ponowne zatopienie w szkle borowokrzemianowym?? I kto tę superryzykowną
      operację dla zatrudnionych przy niej ludzi przeprowadzi? Jeśli nie tam, to
      gdzie? W Polsce nie miejsca na ich składowanie NIGDZIE. Takla Makan w Chinach?
      Na pustyniach też czasem padają deszcze, bywa, że bardzo silne - tyle, że
      rzadko. Dziś Chińczycy walą tam odpady bez skrupułów i zabezpieczeń, ale jutro
      będą sami naprawiać to, co wczoraj zepsuli -tyle, że będzie za późno. Kto wtedy
      weźmie odpady? Rosja, by je zatopić na Nowoj Zjemli, albo rozcieńczone puszczać
      do Morza Japońskiego? I jaka będzie cena ich utylizacji, gdy chińczycy,
      przerażeni tym, co się stało, zakończą odbiór tychże (a to tylko kwestia czasu)?
      W koncu zanieczyszczą głebokie poziomy wodonośne i wtedy to państwo, cierpiące
      na coraz większy niedobór wody wstrzyma całkowicie program "Takla Makan"
      Przerób? Brytyjczycy swój zakład, bodaj Seawind się nazywał, zamknęli w latach
      80-tych. Został się tylko francuski La Hague, 2 amerykańskie wojskowe i 1
      rosyjski wojskowy zakład - wszystkie o potwornych kosztach, bo awarie
      technologiczne typu: rozpryśnięcie wód podczas opuszczania do basenu "gorących
      odpadów" celem ich "schłodzenia" są nagminne, zatrzymując cały proces
      technologiczny na kilkanaście dni.
      Energia atomowa to OK - ale co ze WSZYSTKIMI kosztami?
      Kto będzie przez STULECIA nadzorował betonowe sarkofagi po zamknięciu
      elektrowni? Przecież co najmniej całą "strefę gorącą" trzeba będzie zalać
      betonem i obserwować wiele lat, nawet, jeśli wcześniej usunie się wszystkie
      pręty paliwowe?
      Dużo pytań...i bez odpowiedzi na nie trudno tak jednoznacznie się wypowiadać za
      czy przeciw...
    • Gość: ?? Re:?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 17:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka