Dodaj do ulubionych

Polska atomowa?

    • Gość: zzez Teraz należy postępować odwrotnie,zCO2robićCnHn+2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 17:31
      Teraz należy postępować odwrotnie,zCO2robićCnHn+2
      Uratować nas może Islandia , ziemia Affarów i Issów (woda?), tak ogólnie to
      miejsca ryftowe jako źródło taniej pary wodnej dla turbin. Dalej poratuje nas
      hydroliza wody z uwalnianiem tlenu do atmosfery, pozyskiwanie CO2 z atmosfery,
      synteza węglowodorów i lać do baku, i używać na tworzywa. Niby utopia , ale to
      dojrzewa jak mikrosynteza termojądrowa, w końcu przekracza się kiedyś próg,
      więc co tam próg Laplasa. Pomimo takiej wizji do bilansu będzie potrzebne
      kopanie i spalanie węgla, pytanie tylko jak?
      Na razie to leczymy miażdzycę wywołaną związkami niszczącymi śródbłonek tętnic
      i raka po działaniu wolnych rodników.
      A przyczyna to na zdjęciu Koksowni Zdzieszowice.Jak trzeci świat pod
      Białorusią, albo Bopal!

      www.k-k.pl/fotki/luczyn-2.html
      • Gość: bang Re: Teraz należy postępować odwrotnie.... IP: 129.81.192.* 17.03.05, 18:18
        A tak - przy okazji - o czyms zupelnie innym.
        Dlaczego zniknela dyskusja pod artykulem
        "Gazety Wyborczej" pt. "Wolfowitz
        kandydatem USA na prezesa Banku
        Swiatowego"? Kaczki z jednej
        paczki??
        • Gość: bang Re: Teraz należy postępować odwrotnie.... IP: 129.81.192.* 17.03.05, 20:05
          Widze, iz znow pojawila sie dyskusja
          pod artykulem nt. Wolfowitz'a i Banku
          Swiatowego... cuda jakies?
    • Gość: kryniczanin (TL) składowanie odpadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 18:25
      Witam wszystkich.Zastanawiam się kto rzucił pomysł żeby składowisko odpadów
      atomowych zlokalizowac na terenie Zielonych Płuc Polski. Ludzie czy wam juz sie
      do końca w głowach poprzewracało?? Zastanówcie sie. Rejon uchodzący za jeden z
      najatrakcyjniejszych zakatków Polski pod względem turystyki ma zostac skalany
      odpadami?? Poza tym Kruszyniany nie znajdują sie na suwalszczyźnie lecz na
      obrzeżach Puszczy Knyszyńskiej.Myśle że składowisko w tej okolicy nie będzie
      mile widziane przez turystów którzy bedą odwiedzać meczet, lub przechadzać sie
      szlakiem tatarskim. Nie mówie energii atomowej STOP, lecz niech ci którzy o tym
      decyduja zastanowia sie chwilę nad tym czy warto poświęcać "dobre imię"
      Zielonych Płuc Polski???!!!!
    • Gość: wujek stefan Mowcie co chcecie zydy, my na wsi boim sie atomu. IP: *.nyc.rr.com 17.03.05, 19:42
      Jak wyzej zydo komuno ! Chcecie Narod wymordowac przy pomocy atomu, ot co !
    • Gość: BELIAL Polska atomowa? IP: *.asko / *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 19:42
      Jasne,że budować,zamiast świątyni opaCZności.
    • Gość: Hawkmoon Baaaardzo drogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 20:39
      Ekonomia zdecyduje, więc nie będzie w Polsce energetyki jądrowej, bo nie stać
      nas na pilnowanie odpadów.
      Proste wyliczenie - budowa składowiska to koszt setek milionów złotych, koszt
      jego utrzymania i pilnowania to minimum kilka milionów rocznie. Razy setki
      tysięcy lat daje nam kwotę z dwunastoma zerami w cenach stałych. Czyli koszt
      budowy elektrowni jest tysiąc razy mniejszy niż koszt pilnowania śmieci jakie
      po niej zostaną. Kiepskawy interes, chyba że po nas choćby potop.
      W moim mieście wyburzono cztery lata temu elektrownię węglową. W jej miejscu
      urządzono park. Po ilu latach (tysiącach lat) od zamknięcia elektrowni jądrowej
      będzie można bezpiecznie urządzić park?
      • Gość: Maruti Re: Baaaardzo drogo IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 17.03.05, 21:53
        Dlatego dazy sie do uskutecznia ponowne wykorzystywanie paliwa jedrowego. Wiec nie wszystko stracone dla przemyslu. Moze kiedys sie okazac, ze nie trzeba bedzie skladowac odpady. Do tego czasu pelna zgoda. Mozna albo zakopac cos bardzo gleboko (bardzo duza inwestycja poczatkowa) albo zakopac na srednia glebokosc (tracac tym samym do pewnego stopnia kontrole na skladowiskiem) lub przy powierzchni lub na powierzchni... i wtedy mamy rokrocznie kilkamilionow zlotych przez hu hu...

        Dla jednej elektrowni zabawa na pewno nie warta swieczki.
    • Gość: xxx222 A skad paliwo???? (n/t) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:26
      • Gość: Maruti Re: A skad paliwo???? (n/t) IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 17.03.05, 21:55
        realistycznie? dzisiaj?
        Angola
        RPA
        Kanada (ale tamci wiekszosc eksportuja do USA)
        Rosja
        Australia
        • Gość: marlog Re: A skad paliwo???? (n/t) IP: 80.50.35.* 17.03.05, 22:51
          Można dodać jeszcze kilka innych krajów, ale nie chodzi tu miejsca gdzie są
          kopalnie uranu, tylko producentów gotowych prętów paliwowych. Bo nie opłaca nam
          sie budować zakładów wzbogacania i produkcji nawet dla kilku elektrowni.
          • Gość: Maruti Re: A skad paliwo???? (n/t) IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 00:16
            Poniekad swieta racje. Najprawdopodniej bedzie to Francja. Choc mimo wszystko
            obecna sytuacja energetyczna kaze mi sie zastanawiac po cholere nam elektrownia
            jadrowa?
    • Gość: Mario Każda tona węgla zawiera trochę uranu IP: *.pit.edu.pl 18.03.05, 08:50
      "spalając 120 mln ton węgla rocznie dostarczamy do atmosfery 100 ton uranu
      naturalnego i 200 ton toru" GLOB Energy, październik 2002
    • Gość: asda atom w zielonych płucach.... IP: *.bsk.vectranet.pl 18.03.05, 12:07
      składowisko w zielonych płucach Polski to pomysł ludzi chorych umysłowo.
      • Gość: Maruti Re: atom w zielonych płucach.... IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 13:08
        Wiecie... z tym skladowiskiem na Suwalszczyznie to juz nawet zwolennicy atomowki musza sie zgodzic ze to poroniony pomysl.

        Jesli uwazaja go za swietny to mam pytanie: kto jest oszolomem?
        • kapitan.kirk Re: atom w zielonych płucach.... 18.03.05, 13:31
          Nie ma w tym nic specjalnie dziwnego, jako że składowisko odpadów zbudowane wg
          norm światowych jest daleko mniej szkodliwe dla otoczenia niż stojąca w tym
          samym miejscu chałupa opalana węglem.
          Pzdr
          • Gość: Maruti Re: atom w zielonych płucach.... IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 18:16
            Sorry. Nie mam czasu odpisywac, ale to prawda w nieprawdzie. Zaleznie od tego
            jak sie rozwiaze ta kwestie, ale z reguly oznacza to a) wyciecia pewnego
            fragmentu lasu; b) budowy systemu kontrolnego; c) ryzyko nieszczelnosci.

            I jesli jest nieszkodliwa proponuje ja na obrzezach Warszawy albo wewnatrz
            Warszawy. Wtedy udowodnisz w praktyce swoje racje.

            Niewazne co mowic o energii jadrowej skladnowanie odpadow to wciaz najwiekszy
            problem. Moge ci napisac wykazac mozliwych rozwiazan jesli chcesz, ale nie
            dzisiaj.
    • Gość: Bartx Błędy w artykule IP: 195.94.205.* 18.03.05, 14:23
      Po pierwsze: idiotyczne jest stwierdzenie "inwestujemy w atom". Ale który?
      Węgla, żelaza i gdzie on się znajduje?... Inwestycja jest w elektrownie atomową,
      a raczej jądrową - energię czerpie się w niej z rozszczepienia jąder atomowych.
      Wiem: czepiam się. Po drugie - błąd karygodny: reaktor w elektowni w Czarnobylu
      nie wybuchł! Gdyby wybuchł, to straty byłyby nieporównanie większe. W Czernobylu
      stopił się rdzeń reaktora, ale żadnego wybuchu nie było.
      • Gość: sebeck Re: Błędy w artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 15:21
        > Po drugie - błąd karygodny: reaktor w elektowni w Czarnobylu
        > nie wybuchł! Gdyby wybuchł, to straty byłyby nieporównanie większe.
        > W Czernobylu stopił się rdzeń reaktora, ale żadnego wybuchu nie było.

        Ja tylko w kwesti wybuchł czy nie wybuchł.
        To jest raczej oczywiste, że nie było w Czrnobylu wybuchu "w formie bomby
        atomowej", nie zaprojektowali tej elektrowni aż tak źle aby było to możliwe ;-)
        Jednak rdzeń reaktora stopił się w formie wyraźnie gwałtownej, nastąpiła
        dewastacja wielu układów z mediami pod ciśnieniem i ogólnie moim zdaniem
        zupełnie śmiało można mówić o jednym lub kilku wybuchach (takich normalnych
        wybuchach, gdzie ciśnienie powietrza wysadza sufit i ściany). Efektem wybuchów
        była całkowita demolka bloku reaktora i rozrzucenie śmieci na znacznym obszarze
        elektrowni.
    • Gość: Pawel A kto zniszczyl Zarnowiec IP: *.namdmz.dmzroot.net / 192.193.221.* 18.03.05, 15:17
      Gdy Solidarnosciowe wladze niszczyly elektrownie atomowa w Zarnowcow, gdzie
      zainwestowano miliardy dolarow nikt z Solidaruchow nie pomyslal, iz za 14 lat
      oni sami beda chcieli budowac i rozwijac energetyke atomowa w Polsce.
      Glupota post-PRLowskich wladz nie zna granic.
      To samo stalo sie z przemyslem elektronicznym w Polsce. Zniszczono polska
      elektronike a teraz probuje sie ja odbudowac od podstaw - nic dziwnego, ze w
      Polsce jest taka bieda.
      • Gość: as Re: A kto zniszczyl Zarnowiec IP: *.chello.pl 18.03.05, 15:58
        Coś ci się pomyliło. Aktualnie Polską rządzą (i planują budowę elektrowni) twoi
        kumple - komuchy. A co do elektroniki to czym chciałeś walczyć z Japończykami i
        Ameryką: wieżą z Unitry czy telewizorem z Unimoru? Miej pretensje do klientów,
        że woleli telewizor Sony od Rubina.
        • Gość: piotr Re: A kto zniszczyl Zarnowiec IP: *.nyc.gov 18.03.05, 18:22
          No prosze nastepny geniusz , trzeba bylo przynajmniej przedszkole skonczyc
    • amerykanin09 skladowanie w kopalni uranu 18.03.05, 15:29
      a czy nie mozna tego po prostu wlozyc z powrotem tam gdzie sie to wykopalo, to
      znaczy do kopalni?
    • Gość: Jacek Powiedzcie to górnikom, a wyjedziecie na toczkach IP: *.devs.futuro.pl 18.03.05, 16:16
    • Gość: bocian Polska musi miec atomowke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 17:12
      Wedlug mjnie Polska musi miec atomówke bo to 100 razy czystsze niz weglowe
      elektrownie. Ludzie przeciez jest tyle atomowek na swiecie a od Czarnobyla nie
      bylo zadnego wypadku. Zreszta Ruscy zawsze robili szajs i wreszcie wybuchlo.
      • Gość: Maruti Re: Polska musi miec atomowke IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 18:23
        Mala poprawka. Byly dwa powazniejsze wypadki od tego czasu w Japonii.

        Pierwszy w Tokamurze 1999 (wyciek gazu radioaktywnego w powietrze, 2 przypadki
        smiertelne i conajmniej 30 rannych).

        Drugi w Mihamie 2004 (wyciek pary radioaktywnej, 4 zgony i kilkanascie rannych).

        Nie wiadomo tez jak zaliczyc takie wypadki jak ten (a znam ich conajmniej 5):
        www.guardian.co.uk/nuclear/article/0,2763,1431834,00.html
        Tak zeby prawdzie stalo sie zadosc. Po tym mozna dyskutowac.
        • Gość: ws Re: Polska musi miec atomowke IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.05, 19:57
          "Pierwszy w Tokamurze 1999 (wyciek gazu radioaktywnego w powietrze, 2 przypadki
          > smiertelne i conajmniej 30 rannych).
          >
          > Drugi w Mihamie 2004 (wyciek pary radioaktywnej, 4 zgony i kilkanascie rannych)
          "

          W sumie 6 ofiar smiertelnych.
          A ilu gornikow wegla kamiennego ginie rocznie na swiecie?

          Mysle, ze jedyny powazny argument przeciwko energii atomowej to to te odpady, ktore przez
          dziesiatki tysiecy lat pozostana niebezpieczne.
          Nawet jak ich malo, to to troche nieprzyjemne.
          • Gość: Maruti Re: Polska musi miec atomowke IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 20:40
            Wiesz... nie powolywalem sie na te wypadki zeby ludzi straszyc. Chodzi raczej o poprawienie bledu faktograficznego.

            CO do odpadow: tu akurat bylo najwiecej naduzyc. Prawda jest taka ze czesc ekologow jest w stanie zgodzic sie na energie atomowa pod warunkiem poradzenia sobie z trzema kwestiami: a) zagospodarowanie odpadami nie tylko z reaktora ale i z obrobki rudy; b) polepszenie standardow w kopalniach uranu (szczegolnie ze wzgledu na zanieszczyczenia srodowiskowe - liczbe rzek 'martwych' w wyniku niedostatecznych standardow w kopalniach liczy sie w dziesiatkach); c) kwestia proliferacji (dlatego tez m.in. tak naciskam na IV generację elektrowni jadrowych, bo minimalizuja to zagrozenie); d) surowa odpowiedzialnosc firm za niedopelnienie standardow bezpieczenstwa.

            Szczegolnie duzo szkod spowodowaly niedostateczna ochrona tzw. tailings z rudy uranu. Przedostawaly sie do rzek i gleby powodujac kontaminacje calych okolic (w tym prawie calego rezerwatu Navajo, majacy swoja droga jedno z najwyzszych na swiecie zachorowalnosci na raka). Ostatnio zatruto wody rzeki Alligator w Kakadu National Park (obiekt dziedzictwa swiatowego) w Australii. A tam ponoc standardy sa wysokie (ISO). Trzeba jednak pochwalic szybka reakcje wladz, ale sama sytuacja jest niedopuszczalna. Natomiast w Chinach naukowcy i ekolodzy walcza bezskutecznie z wladzami o zrobienie czegos z zamknieta kopalnia w Gansu, skad kontaminuje sie rzekę Jangcy (co juz naprawde nie jest przelewka). Ale tam to juz ekstremalnie nie przestrzegano norm bezpieczentswa.

            Co do wypadkow smiertelnych: w samej Kanadzie odnotowano 500 przypadkow smierci na raka pluc u gornikow w kopalniach rudy uranu. Jest to 40% ponad srednia kanadyjska. Przy czym do tego powinno sie doliczyc podwyzszona umieralnosc na raka pluc u okolicznych mieszkancow. Pozbycie sie tailings (w Kanadzie samej okolo 200 milionow ton) to ogromny koszt, a wciaz niedostateczne rozwiazania sa w tym zakresie. Wiele z tych odpadow lezy sobie beztrosko na powierzchni ziemi czekajac na jakis pomysl co by z tym zrobic.

            W elektrowniach jadrowych ja przede wszystkim zwracam uwage na aspekt gospodarczy. Techonologia bedzie importowana, zyski beda eksportowane, miejsc pracy nie przybedzie. Zapominacie tez ze duze elektrownie zwiekszaja zagrozenie monopolizacji rynku energetycznego, podczas gdy zdecentralizowane mniejsze elektrownie poprawiaja rynek. Stad jesli juz chcecie jadrowki to przynajmniej forsujcie IV generacje.
            • Gość: insp Argument gospodarczy IP: *.qld.bigpond.net.au 19.03.05, 07:12
              > W elektrowniach jadrowych ja przede wszystkim zwracam uwage na aspekt gospodarczy. Techonologia bedzie importowana, zyski beda eksportowane, miejsc pracy nie przybedzie.

              Niestety, ale ten argument w ogole do mnie nie trafia. Czy istnieje polska technologia nowoczesnych elektrowni weglowych, filtrow gazow i pylow ze spalania wegla, czy tez trzeba te technologie importowac ? Czy w Polsce produkuje sie fotoogniwa, czy raczej trzeba je importowac z Taiwanu lub Japonii ? A w Europie to import elektrowni z Francji to tak samo jak handel wewnetrzny w krajach RWPG. Przynajmniej taka byla idea Unii.

              Przeciez teraz zysk polski = zysk europejski, wiec o co chodzi ? Eksportowac to na razie mozna tylko nadwyzke energii. Do czasu zjednoczenia europejskich sieci energetycznych i powolania Wielkiego Komisarza Energii. On sam zatrudni co najmniej tysiac biurokratow. Poza tym tysiac urzednikow aby dopilnowac wszystkie prywatne elektrowne i juz bezrobocie slania sie na nogach po ciosie.

              Zapomina pan, ze Polska ma _ograniczyc emisje CO2_ do poziomu sprzed wielu lat. Jak to zrobic zachowujac obecny potencjal produkcyjny i wzrost gospodarczy ? Jak to zrobic jednoczesnie chroniac srodowisko ? Cofnac sie w rozwoju, pozamykac kopalnie, cieplownie, huty, elektrownie, zakazac sprzedazy benzyny i wzamian budowac w kazdym domu piec na biomase, jak w kazdej szanujacej sie mongolskiej jurcie ?

              >Zapominacie tez ze duze elektrownie zwiekszaja zagrozenie monopolizacji rynku energetycznego, podczas gdy zdecentralizowane mniejsze elektrownie poprawiaja rynek.

              Rynek energetyczny bedzie tak czy owak zmonopolizowany przez organizacje panstwowe, lub ponadpanstwowe. Po prostu obserwujac obecne uklady nie widze innego wyjscia. W gre wchodzi zbyt wiele pieniedzy, aby jakikolwiek rzad taka gratke przepuscil. Poza tym jedynie firma na poziomie panstwa jest w stanie zarzadzac cala infrastruktura energetyczna kraju. Rozumiem, ze zieloni raczej chcieliby takiego monopolu ? A przynajmniej jego kawalek ?

              Nie wazne wiec czy powstanie prywatne konsorcjum z jedna wielka, prywatna elektrownia atomowa, czy tez gdy wiele spolek postawi elektrownie przy kazdym wiekszym miescie.

              >Stad jesli juz chcecie jadrowki to przynajmniej forsujcie IV generacje.

              Tutaj raczej zgoda, choc na IV generacje trzeba bedzie poczekac kilka lat, a doswiadczenie uczy, ze nie warto byc pierwszym krolikiem. Ile Polska ma czasu na redukcje emisji CO2 ? Jak to wyglada z punktu widzenia gospodarczego ?
              • 1maruti1 Re: Argument gospodarczy 19.03.05, 18:12
                Dalem konkretne propozycje (nie z nieba czyli pominelem wiatr czy wode): geotermia, biogazy, gazyfikacja, energia sloneczna. Jesli naukowcy AGH uwazaja te opcje za alternatywe to dlaczego rzad tego nie uwzglednia.

                I jak powtarzam: program rzadowy zaklada utrzymanie elektrowni wegla. Stad wprowadzenie nowych technologii CCT wydaje sie sluszne.

                Wiem ze analfabetyzm wtorny jest powszechny, ale naucz sie czlowieku czytac i rozumiec wypowiedzi innych osob.

                Nie. Rynek nie musi byc zmonopolizowany. Rynek moze byc zdecentralizowany z lokalnymi graczami wzajemnie ze soba konkurujacymi. Rynek jest zmonopolizowany przez takich ludzi jak ty.

                Pana argumentacja przeciwko mojej argumentacja nie ma ladu ani skladu. Oczywiscie: technologia jak i moduly najprawdopodobniej zaimportujemy z Francji. Wybuduje nam elektrownie Francja czy moze Anglicy. Zyski wezmie korporacja francuska czy angielska. Nawet nam odpady pewnie beda przetwarzac Francuzi. Jak 10% tych pieniedzy pojdzie lokalnie do lokalnej spolecznosci to bedzie wielki sukces. W DNB ta inwestycja praktycznie nic nam nie da.

                Ile czasu ma Polska na redukcje CO2? Generalnie duzo. Bo ma nadwyzki w ramach Kioto. Wiec jakby chciala moze zwiekszyc emisje o 20-25%. Ale to zaden argument. Powinna Polska zmniejszac emisje niezaleznie od tego.
            • Gość: insp Re: Polska musi miec atomowke IP: *.qld.bigpond.net.au 19.03.05, 09:07

              Gość portalu: Maruti napisał(a):

              > Ostatnio zatruto wody rzeki Alligator w Kakadu National Park (obiekt dziedzictwa swiatowego) w Australii. A tam ponoc standardy sa wysokie (ISO). Trzeba jednak pochwalic szybka reakcje wladz, ale sama sytuacja jest niedopuszczalna.

              A kedy nastapilo to straszliwe "zatrucie" ? W roku 2000 ? No to prosze, niech pan sobie poczyta co sie tam naprawde stalo:

              www.deh.gov.au/ssd/publications/ssr/153.html
              Sytuacja jest niedopuszczalna ? Co to oznacza ? Zabrania pan kategorycznie zdarzania sie wypadkom, czy domaga sie pan zamkniecia kopalni ?

              Z pana polemik jasno wynika, ze jest pan zwolennikiem trucia atmosfery weglem.Niech pan zrozumie - zadne z pana alternatywnych zrodel energii nie zastapi obecnych technologii wytwarzania energii elektrycznej w przemyslowych ilosciach, przez dlugi czas.

              Natomiast odpowiedzi na wszystkie argumenty "ekologow", ktore pan sam tutaj przytacza, znajdzie pan odpowiedzi w ponizszym linku. Jezeli ma pan watpliwosci, to prosze nawiazac z nimi korespondencje.

              www.uic.com.au/nip43.htm
              • 1maruti1 Re: Polska musi miec atomowke 19.03.05, 18:03
                Czy pan czyta to co pisze?

                Chyba nie. Sam zauwazylem ze reakcja kanadyjska byla szybka. A raport rzadowy znam.

                Zadne? Energia sloneczna bedaca na etapie ekonomiki skali? Energia geotermalna? Biogazy? Daj spokoj. Nie masz zadnych sensownych argumentow.

                Nie jestem zwolennikiem trucia wegla. Podaj choc jeden moment kiedy to zainsynuowalem. Albo wogole nie rozumiesz technologii gazyfikacji wegla.

                Co do linku UIC. Znam argumentu za jak i przeciw. Dlatego jestem raczej obojetny niz przeciwnikiem. Tym niemniej w tekscie jest pare manipulacji (np. o latach bezpiecznego uzytkowania czy o tendencji zwyzkowej w przemysle jadrowym). Manipulacje nie ukrywam sa po obu stronach. Dlatego uczciwa dyskusja nie jest z reguly mozliwa.

                Spojrz chociazby na siebie: zamiast ze mna dyskutowac manipulujesz moja wypowiedz, dopowiadasz rzeczy, ktorych nie powiedzialem, przypisujesz mi latki, zamiast pomyslec logicznie.

                Czytasz wybiorczo, wnioskujesz wybiorczo. Ble. Nieladnie. Z takim manipulatorem nie bede dyskutowal.
              • Gość: Maruti Re: Polska musi miec atomowke IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 19:44
                Ale swoja droga wylaczenie pewnego obszaru waznego srodowiskowo z parku w celu
                umozliwienia wydobycia jakiegokolwiek surowca jest pomyslem z ktorym nalezy
                walczyc. Niewazne ze tym razem to akurat uran.
          • Gość: Maruti Re: Polska musi miec atomowke IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 00:17
            Aha.

            > W sumie 6 ofiar smiertelnych.
            > A ilu gornikow wegla kamiennego ginie rocznie na swiecie?

            O wypadkach i zachorowalnosci w gornictwie uranu nic nie zdazylem wspomniec. To osobny temat. Twoje pytanie winno brzmiec: A ilu pracownikow elektrowni weglowych ginie rocznie na swiecie? Wtedy pytanie byloby adekwatne.
          • Gość: Maruti Re: Polska musi miec atomowke IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 00:17
            Aha.

            > W sumie 6 ofiar smiertelnych.
            > A ilu gornikow wegla kamiennego ginie rocznie na swiecie?

            O wypadkach i zachorowalnosci w gornictwie uranu nic nie zdazylem wspomniec. To osobny temat. Twoje pytanie winno brzmiec: A ilu pracownikow elektrowni weglowych ginie rocznie na swiecie? Wtedy pytanie byloby adekwatne.
        • niki27 Re: Polska musi miec atomowke 20.03.05, 19:08
          Poza tym, ofiary śmiertelne wypadków w Japonii były efektem działania pary
          wodnej (Zmarli z poparzeń. Ta para, która się wydostała, była mniej więcej ta
          radioaktywna jak ta, która powstaje w warszawskiej elektrociepłowni).
    • Gość: piotr energia atomowa IP: *.nyc.gov 18.03.05, 18:18
      Czytajac te wszystkie wypowiedzi naszych rodakow , szokuje poziom ignorancji
      jaki jest reprezentowany ( nie przeczytal jednej ksiazki - ale wie wszystko )
      Kraj jest truty kazdego dnia popiolami z elektrowni ktore zreszta sa
      radioaktywne i to jest OK . ale postawic elaktrowie atomowa to zbrodnia - bo
      odpady sa prawie zerowe - przecietna elektrownia w swiecie zurzywa rocznie
      okolo 400 ton paliwa czili jeden pociag jak to wyglada z weglem kazdy wie.
      Francja ma 80% energii z atomow i zyja. Wiec gdzie ta polska panika moze
      Gornigy boja sie stracic prace kosztem reszty kraju
      • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 18:30
        Wiesz... zwolennicy tez nie grzesza wiedza... geotermia, gazyfikacja wegla,
        biomasy, energia sloneczna (blokowiska nasze sie ku temu wspaniale nadaja)...
        to tez opcje warte rozwazenia. I na koniec: zmodernizowac linie energetyczne
        zeby ograniczyc straty energetyczne i energooszczedne rozwiazania (chocby glupi
        zakup zarowek energooszczednych do calej administracji publicznej - nie dosc ze
        mniej odpadow, bo maja dluzsza zywotnosc, to oszczednosci dla budzetu panstwa).

        I jak wspominalem: strategia rzadowa nie planuje likwidacji elektrowni
        weglowych lecz dobudowanie potencjalu na bazie elektrowni jadrowej. Wiec
        elektrownie weglowe beda dalej truc. Plus do tego bedziemy mieli elektrownie
        jadrowa.

        I jeszcze nikt nie wspomnial poza mna (co jest ciekawe zwazajac na to, ze
        jestem raczej przeciwnikiem) o minielektrowniach jadrowych jako logiczniejsze
        rozwiazanie. Wszyscy tylko pasjonuja sie 4000 MW... tak jakby bylo nam wogole
        do czegos potrzebne?
        • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.nyc.gov 18.03.05, 18:56
          oczywiscie alternatywne zrola sa potrzebne , Czarnobyl jest elektrownia
          grafitowa - tego sie dzisiaj juz nie robi - ceny energi ida tak wysoko ze nowe
          zdodla sa konieczne . uranu w swiecie nie brakuje - gdyby Zarnowiec dzisiaj
          chodzil to 5000 ludzi by mialo prace i co za tym idzie rozwoj regionu . Dzisiaj
          Trojmiasto jest prowinja w skali europejskiej. I to jest prawda. Jadrowa to
          przyszlosc , tylko nie moze byc zrobiona na wariackich papierach jak wiele
          rzeczy w naszym kraju.
          • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 20:55
            Prawde mowiac uranu az tyle nie ma... obecne rozpoznane zasoby 'ladowe' to max 200 lat. Przy produkcji 30% swiatowej energii z energii jadrowej zasoby starcza na max 30/40 lat. Wiadomo jak to jest z takimi obliczeniami, co nie zmienia faktu, ze nie ma uranu 'na peczki'.

            Jesli do tego doliczyc zasoby oceaniczne/glebinowe i z jadra ziemi to jest juz duzo duzo duzo wiecej, ale jak dotychczas takie 'kopalnictwo' jest nieekonomiczne i co wiecej pierwsze jest niebezpieczne przy obecnych rozwiazaniach. Poza tym to samo mozna powiedziec o wiekszosci innych surowcach: w naszych oceanach jest ci go pod dostatkiem.

            Uranu do wydobycia jest malo, Piotrze. To ze malo go potrzeba to juz inna sprawa.
          • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 21:06
            I jeszcze mala uwaga: nowoczesna elektrownia jest maksymalnie zautomatyzowana, wiec wymaga malej ilosci ludzi. Daje de facto zatrudnienie max 300-400 osobom. Niezla inwestycja... 2-3 mld wydac, zeby stworzyc 400 miejsc pracy... Czyli 5 milionow na jedno miejsce pracy. Moze dacie mi te pieniadze? Zapewniam ze za 5 milionow stworze z 200 miejsc pracy.

            No chyba ze kupimy przestarzala technologie to rzeczywiscie bedzie z tych 2000 miejsc pracy... W Czarnobylu zatrudniali rzeczywiscie chyba z 5000 pracownikow. To ten model ci tak imponuje? W nowej finskiej elektrowni planuje sie 350 pracownikow.

            Zanim zaczniesz cos takiego pisac to porownywaj zawsze koszty inwestycji do ilosci wygenerowanych miejsc pracy.
            • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.nyc.gov 18.03.05, 22:49
              Zapomniales o wszystkim wokolo : transport , mieszkaniowka , dystrybucja ,
              finanse , nauka itd... Energia nuklearna jest NAJCZYSTSZA w swiecie , ze idioci
              rosjanie robili elektrownie na sznurkach to inna sprawa . wodne - rujnuja
              srodowisko , wiatraki - wibracje i pelno ptasich trupow , sloneczne - tutaj
              chyba musimy zajac caly poligon Drawski aby to dzialalo . A ropa sie SKONCZY i
              wegiel tez . ( po za tym truja ) Polecam ponowne przemyslenie sprawy , naprawde
              warto.
              • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 23:22
                Nie jest 'najczystsza'. Patrz odpady (tailings) i paliwo. Oraz samo wydobycie. Jak mozesz twierdzic ze jest najczystsza? Widziales kiedys tereny po kopalnictwie uranu? Ja tak. Witwatersrand. Polecam, zebys przestal plesc bzdury.

                Transport, mieszkaniowka, dystrybucja, finanse, nauka... to wszystko inne dodatkowe pieniadze (ponad koszta inwestycji). I zapewniam ze z finansow i nauki niewiele zobaczymy tych pieniedzy w Polsce. Musielibysmy bowiem przekierowac w energie jadrowe porzadne sumy z budzetu. Mieszkaniowka, transport, dystrybucja - za te same pieniadze prawie kazdy inny biznes wytworzy wiecej miejsc pracy niz elektrownie jadrowe. Energia geotermalna czy sloneczna przy podobnej inwestycji generuje od 2 do 5 wiecej miejsc pracy.

                Moge sie zgodzic w wielu innych miejscach, ale tu to juz czyste bajdurzenie.
              • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 00:08
                Niedouczeni potem zarzacuja Zielonym ignoranctwo? Bravissimo.

                Maly wyklad o energii slonecznej moze panie Piotrze? Mechaniki nie bede tlumaczyl. Troche krzemu. Troche bizmutu. Sciaga promienie i wytwarza prad. Przesyla dalej lub doladowuje akumulatory. Mozna tez pozyskiwac cieplo poprzez kolektory (takie porowate ciosie), ktore odprowadzaja cieplo z absorbera do twoich kranikow. Proste.

                W Polsce energia sloneczna przypadajaca na 1 m2 wynosi 1100 kWh/m2 rocznie. Są oczywiście znaczne straty. Z 1m2 mozna uzyskac jakies 500 kwh Choc sprawnosc bywa i 30% w zaleznosci od np. kata padania slonca. Ale mowie: technologie sa udoskanalane.
                Instalacje kolektorow np. na blokach (powiedzmy ok. 50m2) mogą pokryc jakies 30%-40% potrzeb budynku na wode i ogrzewanie. W warunkach polskich powtarzam. A jeszcze jak masz dobrze wyizolowany budynek to mozesz byc i samowystarczalny.

                Wezmy teraz taki domek jednorodzinny. Powiedzmy jakies 5m2. Przy obecnych (ciagle spadajacych cenach) inwestycja (zakup kolektorow plus pompeczka - jakies 10 tys. zlotych) zwraca sie po 8-10 latach. Potem juz smigasz za darmo przez kolejne 7-8 lat. Czysta inwestycja w oszczednosc. Nie dosc ze masz wiecej w kieszeni (dlugofalowo) to jeszcze nie ma zadnego zanieczyszczenia (poza problemem produkcji samych kolektorow i ogniw)

                A jeszcze sa ogniwa fotowoltaniczne (do produkcji energii elektrycznej). Te najnowsze to kurcze blade wygladaja jak zwykle dachowki. Masz nawet kolory - zielony, czerwony, itp. A koszt spada o 1/4 co 10 lat. Jeszcze 20 lat czegos takiego a bedzie tansza energia z tego niz z elektrowni weglowej. A swoja droga w wypadku obszarow odcietych juz obecnie uznaje sie je za najtansza technologie. Czyli na wsi i w regionach slabo zaludnionych implementacja technologii PV (i biogaz) to wrecz ekonomiczna powinnosc. Wydajnosc: jakies 200-300 kwH/m2. I wciaz wzrasta. Przypominam: warunki polskie.

                Maruti
                ZIELONY 2004.
                • niki27 Re: energia atomowa 20.03.05, 19:12
                  To teraz jeszcze sobie policz, ile dni w roku w Pl nie jest słonecznych.
                  Zwłaszcza w zimie. Ciekawe, jak wówczas wygląda samowystarczalność budynku.
                  Może meble rąbią i palą nimi w kominku?
            • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.nyc.gov 18.03.05, 22:53
              uranu naprawde nie brakuje !!!!!!!!!!
              • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 18.03.05, 23:35
                jezu. czy ty myslisz ze ty gadasz z przyglupem?

                Jak mi nie wierzysz to mozesz uwierz w obliczenia World Nuclear Association. Zapewniam ze kto jak kto, ale oni nie beda oszukiwac. No chyba ze przemysl nuklearny lubia kopac pod soba dolki.

                www.world-nuclear.org/info/inf75.htm
                Konwencjonalne metody daja max 200 lat. Przy 30% swiatowym zaopatrzeniu w energie atomowa daje to max 40 lat.

                Plus mozliwy odzysk z wody morskiej, oceanu, fosforytow i paru innych opcji. Najtansza opcja (fosforyty) jest dwukrtonie drozsza. Odzysk z wody morskiej jest 5-krotnie drozsza. Te dwie wydluzaja 'zywotnosc' dwukrotnie. Potem juz zostaja naprawde drogie zrodla pozyskania uranu.

                Oczywiscie nie uwzglednia to zmiany w procesie produkcyjnym, ale pomysl zanim cos napisesz.

                Upartosc ludzka doprawdy nie zna granic.
                • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 03:04
                  zapomniales o procesie ponownego uzycia po procesie przerobki, gratuluje za
                  zaangazowanie w temacie . Cala przyjemnosc po mojej stronie. Bo jak dotad 90% +
                  ludzi nie ma pojecia o czym mowi . USA bedzie sie przygotowywac do uruchomienia
                  electrownii ktora downo skonczyli , o Francji juz pisalem . Energia jest nam
                  potrzebna do rozwoju kraju. Nawet biorac te pesymistyczne oceny , caly swiat nie
                  bedzie w jednej chwili uzywal uranu , tak ze mamy lata przed soba. Oczywiscie
                  istnieje problem skladowania. tutaj wybor pada na miejsca tektonicznie nie
                  aktywne. Tutaj moja wiedza o takich miejscach w kraju jest mala. Ale jest uklad
                  ze ci co sprzedaja ,zabieraja odpady. Temat jest bardzo wazny. Ja jestem ZA.
                  • 1maruti1 Re: energia atomowa 19.03.05, 18:14
                    Jezu. Poczytaj mojego maila troche wczesniej. NAPISALEM TAM ZE TECHNOLOGIA PONOWNEGO UZYCIA JEST ROZWAZANA.

                    I jak sam sugerowalem: casus Klubu Rzymskiego sie klania takze w wypadku uranu.
                • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 03:14
                  Dziekuje za website , przecierz tam pisza o tym pozytywnie ?
                • Gość: insp Re: energia atomowa IP: *.qld.bigpond.net.au 19.03.05, 05:28
                  Gość portalu: Maruti napisał(a):
                  [...]
                  > Jak mi nie wierzysz to mozesz uwierz w obliczenia World Nuclear Association. [...]

                  > www.world-nuclear.org/info/inf75.htm

                  > Konwencjonalne metody daja max 200 lat. Przy 30% swiatowym zaopatrzeniu w energie atomowa daje to max 40 lat.

                  Alez to cale opracowanie dotyczy czegos zupelnie innego. Wcale nie alarmuje, ze uranu starczy tylko na 50 lat. (Zreszta to oszacowanie dotyczy jedynie taniego uranu). Wrecz przeciwnie - glownym punktem jest wykazanie, ze istnieja ogromne zasoby, ktore stana sie oplacalne do eksploatacji, kiedy swiatowa cena uranu wzrosnie. Na razie bardziej sie oplaca szukac ropy i gazu.

                  Duza czesc tego opracowania to polemika z kassandrycznymi przepowiedniami tak zwanego Klubu Rzymskiego. Wprawdzie okazalo sie, ze Klub Rzymski bardzo grubo sie mylil w ocenie zasobow mineralnych Ziemi i teraz zalozyciele klubu odcinaja sie od niego jak moga (na szali jest ich juz i tak nadwatlona reputacja naukowa), ale ich mysl podjal i kultywuje ruch zielonych.

                  Czy naprawde przeczytal pan calosc, czy tylko te fragmenty, ktore byly przydatne do pana tez ?
                  • 1maruti1 Re: energia atomowa 19.03.05, 18:27
                    Jezu. Nie mam na was sily.

                    Naprawde wam odbilo.
                    a) wiem ze tam o perspektywach jadrowki pisza pozytywnie, w koncu to strona stowarzyszenie projadrowego.
                    b) nie klocilem sie z wami, zwracalem tylko uwage na blad faktograficzny - uran nie jest surowcem o niewyczerpanych zlozach... przynajmniej nie bardziej niz ruda zelaza. Odnosilem sie do zrodel konwencjonalnych. Podobnie jak to sie robi chocby w odniesieniu do rud zelaza czy rud cynku... w swiatowych zasobach nie uwzglednia sie alternatyw.
                    c) nie wyczulem ani jednego alamrmistycznego tonu. wskazywalem tylko na kwestie wyczerpalnosci uranu.

                    Jestescie jakimis upartymi irracjonalnymi osobnikami, ktorzy uwazaja ze kazde slowo Zielonego jest atakiem.
                    W dodatku insp nie rozumie slowa pisanego.
                    Odnosi sie insp sie do spraw ktore sam napomknelem. I traktuje mnie jak idiote. Zamiast tego sam mam wrazenie ze nie rozumie co czyta.

                    Zacytuje moja wlasna wypowiedz:
                    "Oczywiscie nie uwzglednia to zmiany w procesie produkcyjnym, ale pomysl zanim cos napisesz."
                    "Jesli do tego doliczyc zasoby oceaniczne/glebinowe i z jadra ziemi to jest juz duzo duzo duzo wiecej, ale jak dotychczas takie 'kopalnictwo' jest nieekonomiczne i co wiecej pierwsze jest niebezpieczne przy obecnych rozwiazaniach."
                    Ja poszukacie troche wczesniej poprawilem jednego antyatomowca, mowiac mu ze w przyszlosci byc moze bedziemy ponownie wykorzystywac zuzyte paliwo.

                    Popukaj sie w czolo i pomysl zanim cos napiszesz. Napisales to samo co ja probujac mnie atakowac? Czysta glupota.

                    Ja jestem racjonalista. I drazni mnie wszelka manipulacja, oszustwo, przesada... a najbardziej glupota nie wynikajaca z braku inteligencji lecz z ciasnoty umyslow.

                    Ja jedynie zwrocilem uwage ze uran nie jest w powszechnym rozumieniu 'surowcem niewyczerpanym'.
                    • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 19:05
                      manipulowanie dziala w dwie strony , moze wiec jestes ofiara tej drugiej
                      manipulacji . Po za tym wszystko kiedys sie skonczy , wiec to nie argument.
                      Argument jest - jest to bardzo , bardzo czysta energia. Pojedz do Gdanska ,
                      zobacz Nowy Port tam jest skladowisko popiolow , zobaczysz jak to swinstwo
                      zmienilo oklice. Jest tylko jeden problem , JAKOSC , tutaj nie da sie oszukac
                      Rosjanie juz probowali - wiec ???
                      • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 19:39
                        Piotrze, wobec ciebie przepraszam za wrogi ton. Byl niepotrzebny. Zle zrobilem
                        wrzucajac do jednego worka z insp. Strasznie przepraszam za ataki, ale chyba
                        troche bylem sfrustrowany.

                        Masz racje. Ja tylko wskazywalem ze konwencjonalne zasoby uranu sa ograniczone.
                        Pozniej dochodza niekonwencjonalne (duzo drozsze) plus zmiany technologiczne.
                        Tym niemniej twierdzenie, ze uran jest niewyczerpalnym surowcem nie jest zgodne
                        z prawda. Jak napisalem od razu (!): sa fosforyty czy zrodla oceaniczne czy
                        nawet z jadra ziemi... tylko ze jesli bedziemy wydobywac z glebi ziemi to
                        prawde mowiac wtedy technologie oparte na wykorzystaniu geotermiki maja wiecej
                        sensu niz atomowki.

                        I kwestia uranu nie byla zadnym argumentem przeciwko czy za. Bylo tylko
                        sprowadzeniem ciebie na ziemie. Wlasnie pokazaniem, ze to nie jest zaden
                        argument ani 'za' ani 'przeciw'.

                        Przypominam. Dyskusja toczyla sie tak: Ty uznales ze uranu jest ogromna ilosc.
                        Ja stwierdzilem ze nie ma jej az tyle. Kto ma racje? Potrafisz sam ocenic.

                        I nie przesadzaj z ta bardzo bardzo czysta energia - gornictwo uranu powoduje
                        ze nie jest. Tylko kopalnie kanadyjskie i australijskie spelniaja standardy
                        ISO, a tam tez mieszkancy okoliczni narzekaja. Ta technologia moze i bedzie
                        czysta dla Polski ale dla lasow syberyjskich nie bedzie. Stad jesli Polska
                        przyjmie za zasade stosowanie uranu tylko z pieczatka ISO to jestem w stanie
                        sie poniekad zgodzic.

                        Ale przypominam: to wlasnie lobbing tych glupich ekologow (wieloletni i
                        uporczywy) spowodowal, ze tak wysokie standardy sa wprowadzane w kopalnictwie w
                        Australii czy Kanadzie. Gdyby nie bylo tych naciskow? Patrz Chiny, patrz Kongo,
                        patrz nawet Australia czy Kanada przed innowacjami. I mimo tego gornictwo uranu
                        odksztalca srodowisko i jest inwazyjna. Nie jest neutralna dla srodowiska.

                        Teraz ten sam lobbing stara sie wymusic technologie podziemnej gazyfikacji
                        wegla.

                        Wiesz: jesli podejsc nowoczesnie do wegla i do atomowki to de facto ich szkody
                        srodowiskowe moga byc zerowe. Wina tego ze kopalnictwo wegla jest tak szkodliwe
                        srodowiskowo jest poblazliwe prawo. Gdyby prawo zaostrzyc (jak zieloni
                        proponuja) wtedy wymuszonoby innowacje na obecnie istniejacych elektrowniach).

                        I pomijacie calkowicie kluczowa kwestie. Strategia rzadowa zaklada utrzymanie
                        elektrowni weglowych. Czyli beda dalej truc. Zamiast sie spierac o atom (ktory
                        jest inna kwestia) powinnismy sie zgodzic na wymuszenie wprowadzenia
                        technologii gazyfikacji wegla do tych elektrowni lub ich zamkniecia.

                        Dodatkowo ja znam wasza logike. Wybudujmy pare atomowek i bedziemy mieli troske
                        o srodowisko z glowy. To tak nie moze byc. Nawet jesli pozwolimy na atomowki
                        nie uprawnia to lobby atomowe do zwalczania opcji takich jak biogazy, energie
                        sloneczna, energooszczednosc czy geotermie. Strategia rzadowa wlasciwia pomija
                        te opcje. A nie ma ku temu podstaw. Gdyby tam przekierowac srodki na badania to
                        mamy szanse zamiast importowac technologie je eksportowac.

                        Dodatkowo jesli zgadzasz sie do kwestii jakosci to powinienes poprzec moja
                        polsugestie, zeby Polska zamiast skupowac technologie zachodnie wlaczyla sie w
                        badania nad IV generacja.

                        Wszedlbym w temat skladowania odpadow, gdzie ze strony lobby atomowego jest
                        mnostwo klamstw i manipulacji (patrz link insp). Ale nie mam czasu dzisiaj.

                        Jak jeszcze bedziecie chcieli moge wejsc w dlugi wywod na temat mitu
                        rozwiazanego problemu skladowania odpadow.

                        • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 20:15
                          Ja to widze tak; w 100% zgadzam sie co do wymagan , rezym w jakosci ,
                          odpowiednie prawo itd. Ale z drugiej strony nie ma podstaw aby sama idee
                          elektowni atomowych wykonczyc tylko na podstawie nazwy " atom " wszystko musi
                          byc zrobione z glowa. Kiedy widze te dziedziaki latajace z plkatami i
                          protestujace to mi sie robi zle , chlopak dziewczyna przeczytali jakas
                          propagande i krzycza. Jezeli to robic , a owazam ze trzeba to z glowa. ( Jak sie
                          do tego dzisiaj podchodzi u nas to tak naprawde nikt nie wie - mam watpliwosci ,
                          z jednej strony pan minister skonczyl studia podyplomowe " budowa Elektowni
                          Atomowych w Gdansku " wiec moze szykuje sobie ciepla posadke - bo ministrem nie
                          bedzie zawsze , jak rowniesz uwazam ze WSZYSTKIE watpliwosci powinny byc
                          rozwiazane ( kropka ) i dobrze ze ludzie sie pytaja - ale tez chodzi o to aby
                          opinia ignorantow nie decydowala ( wystarczy poczytac ta dyskusje od poczatku )
                          Polska potrzebuje energii , mlodzi ludzie maja pracowac w kraju a nie na kogos
                          gdzies i to jest pierwszy krok. I tez dlatego jestem za.
                          • Gość: Mlodzi Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 20:30
                            > Polska potrzebuje energii , mlodzi ludzie maja pracowac w kraju a nie na kogos
                            > gdzies i to jest pierwszy krok.

                            Czyli geotermia :)

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 20:30
                              Hehe... tak sie zaczytalem w ten fragment ze podpisalem sie jako 'mlodzi' :)
                            • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 21:00
                              jak rowniez
                      • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 19.03.05, 20:26
                        Co do bardzo bardzo duzej czystosci. Pare zdjec kopaln uranu czy 'bezpiecznego
                        przechowywania odpadow).

                        Jadugora, Indie:
                        www.indiatogether.org/photo/2002/jadugora.htm
                        Navajo, USA:
                        www.chugoku-np.co.jp/abom/uran/uran_mine_e/
                        (tu to nawet departament stanu musial sie przyznac do zaniedban).

                        Olympic Dam, Australia
                        www.anawa.org.au/sa/photos-o-dam.htm
                        Ranger Mine, Australia:
                        www.uic.com.au/graphics/Rang1.jpg
                        (to ten w srodku Parku Narodowego - wiesz, w wypadku jakiegokolwiek
                        surowca 'nieladnie')

                        Na stronie Rio Tinto kopalnia w Namibii:
                        www.riotinto.com/library/imageLibrary/energy.aspx
                        Oczywiscie czesc to stare kopalnie ze starymi metodami (inaczej wygladaja in
                        situ). Ale w Afryce wciaz tak sie oszczedza koszta wydobycia.

                        Warto jeszcze powiedziec ze pomimo czestych wyciekow kopalnia w Beverley w
                        Australii wciaz nie podwyzsza standard zabezpieczen.
                        • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 19.03.05, 21:02
                          czyli jak sie zgadzamy , blad czlowieka - czyli jak sie zgadzamy (tak mysle)
                          wszysko musi miec rece i nogi
                          • Gość: Jan Ale pamietajcie,ze do 2010 roku IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.05, 22:14
                            macie miec w Polsce 12% uzyskiwanej energi ze zrodel odnawialnych.Polska znow nie da rady...
                            • 1maruti1 Re: Ale pamietajcie,ze do 2010 roku 20.03.05, 01:26
                              gdyby dala troche kopa inwestycjom w geotermie i zaczela wprowadzac energie sloneczna do administracji publicznej moze byc sie wyrobili. i jeszcze kompleksowe rozwiazania dla blokowisk dla energii slonecznej.

                              no i biogazy.

                              ale wiecie... to wymaga troche wysilku ze strony naszych wladz... nasze wladze wola jednak sie nie wysilac.
                    • Gość: insp Re: energia atomowa IP: *.qld.bigpond.net.au 20.03.05, 02:49
                      Oto kilka wycinkow z zielonej argumentacji:

                      >Wiem ze analfabetyzm wtorny jest powszechny, ale naucz sie czlowieku czytac i rozumiec wypowiedzi innych osob.

                      Czyli jestem analfabeta, poniewaz mam odmienne zdanie i wcale nie widze bliskiej przyszlosci energetyki w alternatywnych zrodlach. Tak ?

                      > Jezu. Nie mam na was sily.
                      > Naprawde wam odbilo.
                      [...]

                      > Jestescie jakimis upartymi irracjonalnymi osobnikami, ktorzy uwazaja ze kazde slowo Zielonego jest atakiem.

                      Niestety, ale na to wyglada. Jezeli sie nie zgodze z wasza jedynie sluszna opinia, to robicie dokladnie to samo co pan zaprezentowal. Przechodzicie natychmiast do argumentow ad personam. A wszystkim innym albo odbilo, albo sa wtornymi analfabetami, albo manipilatorami, albo irracjonalnymi oszczercami: Tak ?

                      > W dodatku insp nie rozumie slowa pisanego.
                      >Odnosi sie insp sie do spraw ktore sam napomknelem. I traktuje mnie jak idiote. Zamiast tego sam mam wrazenie ze nie rozumie co czyta.

                      >Spojrz chociazby na siebie: zamiast ze mna dyskutowac manipulujesz moja wypowiedz, dopowiadasz rzeczy, ktorych nie powiedzialem, przypisujesz mi latki, zamiast pomyslec logicznie.

                      >Czytasz wybiorczo, wnioskujesz wybiorczo. Ble. Nieladnie. Z takim manipulatorem nie bede dyskutowal.

                      No coz moge powiedziec. Przykro mi. Do widzenia.
                      • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 20.03.05, 15:43
                        popieram
                      • Gość: Maruti Re: energia atomowa IP: *.l5.c2.dsl.pol.co.uk 20.03.05, 16:43
                        Wiesz dlaczego tak napisalem?
                        Bo nic co napisales co odnosilo sie do mojej wypowiedzi.

                        Nie sugeruje analfabetyzmu bo masz odmienne zdanie. Sugeruje analfabetyzm bo nie chcesz zrozumiec co druga osoba do ciebie mowi. I nie dyskutujesz z tym co druga osoba mowi, tylko z tym co wydaje ci sie ze mowi. Niestety utrata umiejetnosci dyskusji jest dosyc powszechna w Polsce. Preferowany model wymiany zdan polega na obustronnej monologizacji dialogu.

                        I wiesz... zarzucanie mi nieumiejetnosci dyskutowania... smieszne. Owszem czasem mnie poniesie na fali emocji, ale nigdy nikt mnie nie nazwal w zyciu
                        dogmatykiem :) Taka sugestia tylko mnie rozsmieszyla.

                        Chcesz kolejny przyklad twoich brakow jako dyskutanta? No dobra:

                        > Niestety, ale na to wyglada. Jezeli sie nie zgodze z wasza jedynie sluszna
                        > opinia, to robicie dokladnie to samo co pan zaprezentowal. Przechodzicie
                        > natychmiast do argumentow ad personam. A wszystkim innym albo odbilo, albo sa > wtornymi analfabetami, albo manipilatorami, albo irracjonalnymi oszczercami: > Tak ?

                        Jacy wy, panie insp? Masz racje. Jestem bratem blizniakiem Borg.

                        I jaką my, Maruti, mamy jedyną słuszną opinię? My, Maruti, prezentujemy tylko swoj poglad i chcemy dyskutowac nad swoim pogladem z twoim pogladem. My, Maruti, strasznie nie lubimy, kiedy dyskutuje się nie z tym co my wypowiadamy lecz z tym co komus wydaje sie ze wypowiadamy.

                        Zacytujemy, my Maruti, fragment deklaracji stowarzyszenia racjonalistów, ktora dazy do:
                        "przeciwdziałania szerzeniu się szkodliwych stereotypów wpływających na ograniczenie indywidualnego rozwoju człowieka oraz działanie na rzecz realizacji wolności jednostki w ramach obowiązującego prawa".

                        Pan moze wypowiadac swoje zdanie. My, Maruti, mozemy swoje. My, Maruti, nie dazymy do zakneblowania tobie ust, dlatego wspieramy ruch Indymediow.

                        Moze i byl atak ad persona, ale naucz sie czytac wypowiedzi innych ludzi. Jak mamy, my Maruti, dyskutowac z kims kto nie dyskutuje z nami, Maruti, ale z jakims stereotypem? Przeinacza wypowiedzi, dopowiada rzeczy... To jest jedna rzecz na swiecie, ktora my, Maruti, najbardziej nienawidzimy.

                        Nie zaatakujemy ciebie za argumentacje niezgodna z moja. Nawet jak nas, Maruti, poniesie zawsze przepraszamy. Patrz odpowiedz z wczoraj do Piotra.

                        My, Maruti, dyskutujemy z fizykami, konstruktorami elektrowni jadrowych, z ludzmi z lobby i wykazujemy im pelny szacunek. Nigdy ich nie atakujemy. Wszelkie dyskusje prowadzimy w oparciu o merytoryczne argumenty. Bo my, Maruti, sluchamy wypowiedzi innych ludzi, mamy umiejetnosc wnioskowania i przyznawania sie do bledow. Jesli tacy ludzie widza w nas, Maruti, racjonalnego dyskutanta, ktorego owszem ma i inne wnioski koncowe, ale sa one logicznie uargumentowane, to doprawdy nie wiem o co tobie chodzi?

                        My, Maruti, dyskutujemy z argumentami. Ale ty nie miales argumentow, tylko powtarzales to samo co my, Maruti, w jakis nielogiczny sposob robiac z tego kontrargument. Np. choć sami zasugerowalismy, że klania sie casus Klubu Rzymskiego uznales to za argument przeciwko nas, ze nie uwzgledniam casusu Klubu Rzymskiego. Choć sami stwierdzilismy, ze rzad australijski szybko i skutecznie zareagowal, uznales za argument przeciwko nas podanie mi linku do raportu rzadowego na ten temat.
                        Ty tu widzisz jakas logike?

                        Rzeczywiscie nie ma sensu dyskutowac jak ktos taki jak ty patrzy na kogos z gory, przypina mu latki. Zauwazylbys, ze my, Maruti, nie jestesmy jakimis strasznymi przeciwnikami energii jadrowej, lecz zlosci nas niekompleksowe podejscie do sprawy (jak sam napisalismy - w pewnym sensie 'mi to wisi'; tylko ze nie uwazam elektrowni atomowych za rozwiazanie). W kolko tylko 'atom atom atom'. A gdzie slonce? A co z kopalniami wegla? A co z biomasa? A co z dzialajacymi elektrowniami weglowymi? A co z energooszczednosci i renowacji lin przesylowych? Gdzie krytycyzm wobec checi importu technologii zamiast ambitnego uczestnictwa w tworzeniu nowych? O tym tez trzeba pomyslec. Kompleksowo.

                        Swoja droga Piotrka przeprosilem, bo potraktowalem was nieslusznie zbiorczo. Powinienem ciebie wyroznic i pozostac przy tobie. Mea culpa.

                        I jesli pogrzebiesz nieco glebiej zauwazysz ze prowadzilismy, my Maruti, bardzo mila i rozbudowana dyskusje z jednym panem, zwolennikiem atomowki. On mial swoje argumenty. My, Maruti, mielismy swoje. I rozstalismy sie pokojowo.

                        Przepraszam tez (szczegolnie Piotrka) za nadmierna napastliwosc. Niewazne jak sluszne uwazam samo meritum tego co mowilem.

                        I wiesz: z zdaniem danych osob to jest zawsze podobnie. Kazdy uwaza - w samoumilowaniu do siebie - ze to jego umysl jest najlogiczniejszy i najracjonalniejszy. Ten logiczny hedonizm to pulapka w ktora moze kazdy sie wpedzic. Najwieksza zas cnota jest umiejetnosc przyznawania sie do bledow. I nie zakopywanie sie na ustalonych pozycjach. Umiejetnosc wnioskowania. Wyzbycia sie dogmatyzmu.

                        Operowanie kategoriami: my, wy wynika z naturalnej tendencji czlowieka do dychotomizacji swiata. Trzeba nauczac sie rozrozniac skale szarosci i pokonac pokuse klasyfikowania i stereotypizowania. Tak jak ty insp poczyniles. Wrzuciles nas, Maruti, do jakiegos worka (ekologa-oszoloma) z ktorego nie mielismy szans sie wydostac. Bylo ci wygodnie, ze tam jestesmy. Bo tak musialbys zaczac myslec. Byc moze nawet szanowac.

                        Nam, Maruti, tez owszem zdarza sie tak robic, szczegolnie w pobieznych dyskusjach na forach (patrz stwierdzenie w innym poscie, ze wiemy jak Piotr mysli - blad niedopuszczalny w jakiejkolwiek racjonalnej dyskusji). Przynajmniej jednak jestem tego swiadomy i staram sie siebie ciagle 'poprawiac'.

                        Twoja odpowiedz znowu wrzucila nas, Maruti, do worka: przechodzimy od razu do argumentow ad persona, mam jedna jedyna sluszna racje (nawet nie wiesz jak mnie tym rozbawiles), nie chce dyskutowac tylko nawracac (dobrze, dobrze, wiem... moja ksywa to sugeruje... hehe).

                        Jesli wrocisz do merytorycznej dyskusji my Maruti jestesmy gotowi.
                        • Gość: piotr Re: energia atomowa IP: *.dyn.optonline.net 20.03.05, 20:42
                          A tak naprawde to zobaczymy co z tego wyjdzie, zeby tylko na dobre.
    • Gość: piotr energia atomowa IP: *.nyc.gov 18.03.05, 18:45
      Co , prawda boli .
    • Gość: Uran A to my IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.03.05, 21:14
      Lepiej nie ufac tej popromiennej przyszlosci ,bo jak dojdzie do rozbicia jader
      to szlag trafi wszystkich - a po co nam nastepny Czernobyl.
    • Gość: tytan38 Polska atomowa? IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.05, 20:01
      Ludzie co wy robicie,za parę lat,zawali się nasz świat,bo to wszystko przez te
      atomy,że waryjotów też,w rządzie mamy.Budujmy elektrownie na wiatr,wodę,ale
      nigdy nie ATOMOWE nigdy,zapomnijmy,o nich a jeszcze trochę pożyjemy...
    • Gość: sluczyn Zbędne obawy, a bezpieczeństwo i wolność,którą Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 20:45
      Zbędne obawy, a bezpieczeństwo i wolność, którą Polak tak niby lubi, daje
      dywersyfikacja wytwarzania energii. Ciekawe jakie mają zdanie Ci prawdziwi
      polskojęzyczni jedynie Polacy? Pewnie nieracjonalne mają zdanie,co widać z
      postów, bo biorą wszystko na wiarę, a wiedza to zbędny balast," najlepiej mieć
      wiadomości ogólne" - wódz Lepper i wiarę - wódz z Radia Minera.

      Chcą wygrać, dadzą Ci w skośne pasy krawat , tzn. zaznaczenie miejsca
      gdzie tnie się łeb za zdradę i mostka, do którego się strzela, abyś pamiętał.
      Już rozumiesz dlaczego wygląda ten krawat jak taśma ostrzegawcza przed zbiorową
      mogiłą.
    • Gość: Artur Krzyżański w sprawie elektrowni atomowej w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:19
      DO WYPOWIEDZI PIECHOTY w sprawie elektrowni atomowej w Polsce
      cyt.:- Państwa, które do tej pory opowiadały się przeciw energii atomowej, teraz
      przekonują się do niej - mówi "Gazecie" wiceminister gospodarki Jacek Piechota.
      PROSZĘ PORÓWNAĆ NASTĘPUJĄCĄ INFORMACJĘ.

      27 kwietnia 2005, Niemcy o energii jądrowej

      Niemiecki minister ochrony środowiska potwierdził wolę rezygnacji swego kraju z
      energii jądrowej. W 19. rocznicę katastrofy w Czarnobylu minister Juergen
      Trittin oświadczył, że ryzyko, jakie stwarzają elektrownie atomowe, pozostaje
      niezmienne.
      Juergen Trittin wskazał na niebezpieczeństwa związane nie tylko z samym
      funkcjonowaniem reaktorów. Zaznaczył, że elektrownie mogą być, między innymi,
      celami terrorystów.

      Trittin, działacz partii Zielonych, był inicjatorem akcji przekonywania
      koncernów energetycznych do zawarcia umowy o zamknięciu ostatniej elektrowni
      jądrowej w Niemczech mniej więcej do roku 2020. Pierwszą z 19 elektrowni - w
      Stade - odłączono od sieci półtora roku temu. (BBC)

      Komentarz - Powyższą informację przesłalem na stronę internet. Pana Piechoty, na
      razie bez odpowiedzi!
      Artur Krzyżański
      Zachodniopomorski Informator Ekologiczny Zielony Rynek

      Jeszcze:
      Wyciek w elektrowni atomowej
      Wysłano dnia 10-05-2005
      www.ekologika.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=802
      W największej brytyjskiej elektrowni atomowej w Sellafield nastąpił przed
      miesiącem wyciek wysoce radioaktywnego paliwa - napisał brytyjski dziennik "The
      Times" i dodał, że natychmiast zamknięto część placówki.

      Według gazety, z elektrowni przez pękniętą rurę wydostało się około 20 ton uranu
      i plutonu, po czym rozpuściło się w znajdującym się w specjalnym pomieszczeniu
      kwasie azotowym. Skażenie w tym pomieszczeniu jest tak wysokie, że wejście tam
      jest niebezpieczne dla ludzkiego życia.

      Dziennik podaje, że wyciek wykryto przed miesiącem podczas zautomatyzowanej
      inspekcji. Jego usunięcie oraz naprawa rur prawdopodobnie potrwają kilka
      miesięcy i potrzebne będą do tego wyspecjalizowane roboty.

      Jak poinformował w niedzielę wieczorem zarządca elektrowni, firma Brytyjskie
      Paliwa Nuklearne (British Nuclear Group), wyciek nie stanowi bezpośredniego
      zagrożenia dla ludzi, środowiska i pracowników Sellafield.

      Gazeta dodaje, że zamknięcie części Sellafield będzie wyjątkowo kosztowne -
      zyski z działalności elektrowni pokrywają w dużej części wydatki na usuwanie
      odpadów radioaktywnych.

      W lutym brytyjskie media podawały, że z elektrowni atomowej w Sellafield
      "zniknęło" 30 kilogramów plutonu, którego starczyłoby do wyprodukowania siedmiu
      bomb atomowych. Wówczas zarządca elektrowni mówił, że przyczyną zaginięcia
      paliwa był tzw. błąd papierowy, czyli pomyłka kontroli dotycząca danych liczbowych.

      źródło: wp.pl ...oryginalnie: www.guardian.co.uk


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka