Gość: deLUC
IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl
15.06.02, 22:58
Prosze o komentarz
(Fragment artykulu Gazety
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=874726&dzial=010301)\
==========================================
KN:Rząd mówi nie tylko, że złoty jest za mocny, ale także, że szkodzi on naszej
gospodarce. Panie Profesorze, czy mocny złoty szkodzi gospodarce?
LB:- Trzeba zdefiniować, co to znaczy mocny złoty. I ciężar dowodu spoczywa na
tych, którzy tak twierdzą. Trzeba też pamiętać, że mamy system kursu
walutowego, w którym złoty nie jest kształtowany administracyjnie, a odbija
różne siły rynkowe, na które pośrednio wpływają władze państwowe, np. przez to,
że stają się dużym pożyczkobiorcą. Wiemy, że taki system kształtowania kursu
walutowego w porównaniu z systemami alternatywnymi bardziej chroni przed
kryzysami, które zdarzyły się w systemach kursu stałego, który nie był
dostatecznie ugruntowany.
KN:Powtórzę pytanie: Czy mocny złoty szkodzi gospodarce?
LB:- System kursu walutowego, który nie jest przedmiotem manipulacji
politycznej, jest lepszy od kursu regulowanego i jeśli w tym pierwszym systemie
chce się zmniejszyć presję aprecjacyjną na złotego, to nieodzownym warunkiem
jest ograniczanie potrzeb pożyczkowych państwa. Ponadto trudno zwiększać
finansowanie przedsiębiorstw w sytuacji, gdy budżet wysysa środki z banków
=================================
No coz moim zdaniem to klasyczne odwrocenie kota ogonem.
I to ma byc profesor i doktor honoris causa Uniwersytetu w
Limie :)))))))))))))))))) a na to pytanie odpowiedziec nie potrafi:
a)tak, b)nie, c)nie wiem, d)trudno powiedziec, e)do pewnego stopnia
f)nie ma ku temu przeslanek (na to dowodow) itd.,itd. - ale o tym, ze
"Papier toaletowy naszej firmy jest najlepszy na swiecie" - wspomniec nie
omieszka. minus