Gość: Zbigniew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 19:07 Czyżby już koniec "cudu gospodarczego" ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
puba prosze czytac ze zrozumieniem;) 19.04.05, 19:20 jesli ktos nie rozumie "efektu bazy" to prosze sobie doczytac.. damy rade;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re:Ręce opadają.... IP: 83.249.23.* 19.04.05, 19:34 ..kiedy się czyta opinie tzw. ekspertów.Ludzie za co wasi pracodawcy wam płacą? Czy banki rzeczywiście mają tak dużo pieniędzy aby opłacać całe rzesze idiotów? Produkcja musiała spaść bo"ekonomista wszeczczasów " -Balcerowicz skutecznie wykanczał ostatnio polski eksport-JEDYNY motor polskiej gospodarki/ "eksperci" tego nie zauważali/windując złotego na szczyty.Reszta to tylko bzdury wymysły aby uzasadnić swoje wysokie płace. Panie Jankowiak szefie ekspertów z BRE.Czy dalej będzie pan pleść bzdury w tVP że dobrze że złoty silny bo taniej będzie jezdzić na wczasy za granicę? Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roy Re:Ręce opadają.... IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.05, 22:24 > Produkcja musiała spaść bo"ekonomista wszeczczasów " -Balcerowicz skutecznie > wykanczał ostatnio polski eksport-JEDYNY motor polskiej gospodarki/ "eksperci" > tego nie zauważali/windując złotego na szczyty Rzeczywiście ręce opadają jak się słucha takich opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re:Ręce opadają.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 22:44 głupi jesteś. Dałeś się nabrać na kit wymyślony przez ekipę Millera, że wystarczy stopy obniżyć to będzie cud gospodarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichy Re:Ręce opadają.... IP: *.ct.gemini.ntplx.com 20.04.05, 02:12 Karol ma racje. Ale ze nie slucha sie madry, tylko wiekszosc narodu(w wyborach), to may co may w Polsce. Wiec czekamy co bedzie ale zagranica. Po co tracic czas na obiecanki cacanki baramow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zło Lichy nie pij tyle ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.05, 07:33 Lichy, odstaw to swinstwo, co drugie slowo blad, skladnia sie sypie, szkoda Twojego zdrowia by je tracic przy alkoholu. Pijac nie pomozesz polskiej gospdarce! cytat: " Ale ze nie slucha sie madry, tylko wiekszosc narodu(w wyborach), to may co may w Polsce." Zastanow sie , jeszcze nie jest za pozno na odstawienie gorzaly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liggy Re: Lichy nie pij tyle ! IP: *.net / 82.160.62.* 20.04.05, 08:15 Moze i Lichemu sypie sie skladnia, ale mimo to mysli logicznie. I ma racje, podobnie jak Karol. Szkoda zdrowia na mieszkanie w kraju rzadzonym przez polglowkow. Odpowiedz Link Zgłoś
wasniewski Re:Ręce opadają.... 20.04.05, 06:42 Zgadzam się z opinią dotyczącą t. zw. ekspertów, ale nie z resztą wypowiedzi. Eksport nigdy nie był żadnym motorem wzrostu, bo czynnikiem wzrostu PKB jest saldo w handlu zagranicznym. Dzięki umocnieniu się złotówki saldo w prawdzie w dalszym ciągu ujemne, ale deficyt w handlu zagranicznym w styczniu i lutym zmniejszył się o 50%. Papierowy wzrost gospodarczy poprzednio uzyskiwano dzięki manipulowaniu wynikami eksportu. Do eksporu zaliczano t. zw. eksport walizkowy, zaliczany podwójnie, raz do "popytu krajowego" drugi raz do wyników eksportu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykly cep Ale pieprzycie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:38 Wzrost PKB przez wzrost salda w obrocie zagranicznym? wzrost PKB zalezy przede wszystkim od produkcji i ona jest motorem rozwoju gospodarczego. Wspomniane saldo ma oczywiście wpły na wynik PKB ale to 2-rzędna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Re: Ale pieprzycie 20.04.05, 12:52 Czyli rację ma Karol.Jako ,że popyt wewnętrzny jest relatywnie niewielki ze względu na zubożenie społeczenstwa, to jedynym motorem zwiększającym produ- kcję / PKB/ jest eksport. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koszalinianin Re:Ręce opadają....i nogi! IP: 195.78.49.* 22.04.05, 09:48 Jak wyzej w tytule! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyrka Re: Produkcja przemysłowa mocno spadła IP: *.icpnet.pl 19.04.05, 21:55 Ojeje.....Co to teraz bedzie....Tylko wlosy z glowy rwac :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberal Socjalizm ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 22:54 To odpowiedź na pytanie dlaczego w Polsce spada produkcja, jest 20% bezrobocie i nikt nie chce inwestować. Od kilku lat wszystkie większe zakłady przemysłowe powstają na Węgrzech, Czechach lub Słowacji, a praktycznie żaden w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomistaamator Pan Petru obiecuje nam wzrost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:02 a jak ten wierny uczeń swego mistrza to mówi, to znaczy że w lipcu wzrost będzie na mur beton. Nie jest co prawda wiadome z jakich fusów nam to ten Petru wywróżył, a może jego żona (lub kochanka) to Pytia i czym ją ten Petru okadza, ale jedno jest pewne w lipcu będzie wzrost. Swoją drogą kto w lipcu będzie jeszcze pamiętał co nam Petru w kwietniu wywróżył? Przeciez nie Petru. On będzie juz wróżył nam wzrost na listopad, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Constar przestał myć kiełbasy i produkcja spadła!! IP: *.k1.pl 19.04.05, 23:12 Constar przestał myć kiełbasy i produkcja spadła!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Constar przestał myć kiełbasy i produkcja spa IP: *.softel.elblag.pl 19.04.05, 23:16 Jak rolnicy przestaną myć jaja to będzie już zupełna katastrofa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ollo OJ LSDi odchodzi, recesja nadchodzi ;) IP: *.czajen.pl 19.04.05, 23:23 Spadek produkcji tak wogle powiązałbym z nieobecnością w kraju wchechwiedzącego, i nigdy nieomylnego leszka M, który to pojechał do usiaków wykłady czynić, na temat ekonomii ;))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Produkcja przemysłowa mocno spadła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 00:56 Bo producent w całym tym gospodarczym łańcuszku ma pod każdym względem najgorzej Ryzykuje najwięcej, a czy swoje wyroby sprzeda i czy mu może jeszcze za nie zapłacą ? Nie ma od kogo odliczyć VAT-u / jest pierwszy /,a w cenie jego wyrobu największą pozycją są płace i ZUS-y , od których głównie ten VAT płaci.Wielu producentów z trudem wychodzi na zero i znam kilka dobrych zakładów prywatnych,które zostały wystawione od kilku m-cy na sprzedaż , lecz nie ma żadnych chętnych desperatów do ich zakupu.I wcale się nie dziwić - przy tym sosjalnym kodeksie pracy i poronionym 22%pod.VAT. A hoj przygodo !Niech żyją Związki Zawodowe i te cwane głąby z Wiejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Produkcja przemysłowa mocno spadła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:42 -najwieksze koszty ale i najwieksze marże - vat odlicza od surowców, chyba nie tworzy czegos z kosmosu Produkcja jest najbardziej zyskowną formą działalności - jak i najwięcej kapitałożerną, zawiera w sobie zlepek mysli technicznej i tworczej - jesli ma kiepskich marketingowców lub właściciela - to moze byc tak jak piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorpion Re: Produkcja przemysłowa mocno spadła IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.05, 08:37 papierowy tygrys pozdrowienia dla czerwonego Belki . Zwiekszyc ilosc wojsk w Iraku do min 100000 zolnierzy. Moze wtedy bedziemy mogli jezdzic do USA HA HA HA Zamowic obok F16 bombowce B52 to propozycje dla Kwacha . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: producent Re: przecież zatrudniając pana Gronickiego i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:28 Sochę z Belką na czele przy poparciu Balcerowicza, z góry było wiadomo że tym panom z rządu wisi wzrost produkcji, bo ich interesuje tylko to ile zarobią różnego rodzaju fundusze i banki, a zakłady produkcyjne z ludżmi w nich pracującymi mają gdzieś, ot i cały efekt ich działalności zaczyna się ujawniać w całej krasie i nic dziwnego że lewusy przerżną wybory z kretesem jeżeli dalej będą popierać ten rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
prawopl jak się robi firmom takie rzeczy: 20.04.05, 10:37 Bezkarny, wpływowy sędzia Dariusz Czajka ogłasza pośpiesznie upadłości znanych przedsiębiorstw, których majątek następnie trafia do biznesów powiązanych z tym samym bezkarnym Dariuszem Czajką - jak pisze prasa. Miliony złotych fruwają jak jaskółki, a przedsiębiorstwa nagle znikają z rynku. Szczegóły na stronie www.upadloscian.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberty Re: Produkcja przemysłowa mocno spadła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:18 Jeszcze więcej regulacji, jeszcze więcej podatków, więcej "prawa" (lewa?), polityków i politykierów, koncesji, kodeksów pracy, chorego państwa, pochylania się z troską i sprawiedliwości społecznej-a na pewno "będzie lepiej" Odpowiedz Link Zgłoś
kina9 Re: To znakomita informacja... 20.04.05, 13:17 ...bo oznacza ni mniej ni więcej że Polska mniej się zapożycza.Poważnie zaś, czy szanowni dyskutanci wiedzą, że na wzrost PKB ma pośredni wpływ wielkość pożyczek zaciąganych przez Polskę dobre co? Im więcej pożyczamy tym /pośrednio/ wzrasta nam PKB/ wynika to ze sposobu księgowania zadłużenia. Rację ma "Karol" .Niszczenie eksportu poprzez zawyżanie kursu złotego ma bezpośredni wpływ na spadek PKB.Eksport jeżeli nie jest jedynym to jest jednym z najważniejszych czynnikem mającym wpływ na PKB. O tzw. ekspertach /oszołomach lepiej się nie wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komputerowiec Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 20.04.05, 16:39 >czy szanowni dyskutanci wiedzą, że na wzrost PKB ma pośredni wpływ >wielkość pożyczek zaciąganych przez Polskę dobre co? Im więcej pożyczamy >tym /pośrednio/ wzrasta nam PKB/ wynika to ze sposobu księgowania zadłużenia. Na podstawie jakich informacji tak twierdzisz? Przedstaw dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
kina9 Re: To znakomita informacja... 20.04.05, 17:03 Na podstawie chociażby dyskusji,która toczyła się swojego czasu na forum "polityka gospodarka", gdzie przyciśnięci do muru specjaliści musieli niechętnie przyznać,że właśnie w taki sposób księguje się polskie zadłużenie. Oczywiście były zastrzeżenia, że dotyczy to tylko tej części zadłużenia, która jest przeznaczona na konsumpcję.Rzecz w tym ,że zaciągane pożyczki najczęściej przeznaczone są na pokrycie dziury budżetowej co oznacza najczę- ściej właśnie poprzez płace-konsumpcję. Z uszanowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Re: To znakomita informacja... 20.04.05, 17:39 Nigdy sie nad tym nie zastanawiałem ale chyba rzeczywiście tak jest. Patrząc na relacje : pożyczka - płace - konsumpcja to wynikałoby że PKB rośnie albowiem rośnie konsumpcja.Nie zgodzę się jednak.że wynika to ze sposobu "księgowania zadłużenia" lecz ze sposobu obliczania PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 20.04.05, 17:55 To oczywiste, ze PKB rosnie jezeli wzrasta konsumpcja poniewaz jest ona jednym ze skladnikow definicji PKB: PKB = KONSUMPCJA + inwestycje + wydatki rządowe + eksport - import + zmiana stanu zapasów. Kwestia jednak pozostaje duzo wazniejsza kwestia: dodatkowe ksiegowanie pozyczek jako "dochodow panstwa" - "eksport" zobowiazan kredytowych: PKB = dochody z pracy + dochody z kapitału + DOCHODY PANSTWA + amortyzacja. Jezeli dodatkowo do "dochodow panstwa" zalicza sie wplywy z wyprzedazy majatku panstwowego, jasnym sie staje co tak NAPRAWDE dzieje sie w Polsce i kim jest Leszek Balcerowicz LastBoyScout (Komputerowiec) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komputerowiec Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 20.04.05, 17:40 Dziekuje za odpowiedz. To, ze pozyczki sa przeznaczane na na pokrycie dziury budżetowej to jest jasne. Interesuje mnie tylko czesc dotyczaca ksiegowania pozyczek jako wplywy z eksportu. Jezeli znajdziesz zrodla potwierdzajace ten fakt, prosze daj mi znac. Odpowiedz Link Zgłoś
kina9 Re: To znakomita informacja... 20.04.05, 17:58 Nie twierdzę, że pożyczki księgowane są jako wpływy z eksportu,chociaż sły- szałem takie opinie.Potwierdzam, że z wcześniejszych dyskusji można wnioskować ,że wzrost zadłużenia pośrednio wpływa na wzrost PKB. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 20.04.05, 18:11 >Im więcej pożyczamy >tym /pośrednio/ wzrasta nam PKB/ wynika to ze sposobu księgowania zadłużenia. Tak twierdziles jeszcze w pierwszym poscie .... dlatego zapytalem cie o ewentualny dowod. Od wielu lat stawiam taka wlasnie teze, ktora potwierdzilo szereg fachowcow. Rozumiem, jak niewygodny jest to temat dla wielu rodakow, rozumiem ich niechec dochodzenia prawdy i mnie osobiscie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Re: To znakomita informacja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 11:16 >Im więcej pożyczamy > >tym /pośrednio/ wzrasta nam PKB/ wynika to ze sposobu księgowania zadłużen > ia. Chodzi tutaj o to , że wszelkie wydatki publiczne w całości wchodzą w skład PKB , bez wnikania czy są potrzebne czy nie. Są to jakby "usługi świadczone przez państwo".Jeżeli finansuje się je wpływami z zagranicy np. pożyczkami oznacza to , że im więcej pożyczymy i roztrwonimy to tym bardziej nam rośnie PKB. Gdy wydatki państwa finansuje się ze źródeł wewnętrznych nie ma to wpływu na PKB - bo czy obywatele zakupią towary i usługi prywatnie czy za pośrednictwem państwa to statystycznie na jedno wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kina9 Re: To znakomita informacja... 22.04.05, 12:21 Szanowny "Zbigniewie" Dzięki za informację.Jest ona o tyle ważna .że od dłuższego czasu prowadzona jest dyskusja na ten temat na różnych forum gospodarczych.Niechętnie acz niechętnie "eksperci" przyznali ,że faktycznie wzrost zadłużenia "poprawia" PKB z zastrzeżeniem że tylko mówimy o tej części zadłużenia,która przezna- czona jest na konsumpcję. Jest to ciekawe także dlatego, że teoretycznie /łatwe do obliczenia/ wzrost PKB może być tylko wynikiem wzrostu zadłużenia. Taką teorię od dłuższego czasu "lansuje" korespondent LastBoyScout-Komputerowiec Ciekawa byłaby pogłębiona informacja na ten temat. Z szacunkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 22.04.05, 15:30 Chodzi tutaj o to , że wszelkie wydatki publiczne w całości wchodzą w skład PKB, bez wnikania czy są potrzebne czy nie. Są to jakby "usługi świadczone przez państwo".Jeżeli finansuje się je wpływami z zagranicy np. pożyczkami oznacza to, że im więcej pożyczymy i roztrwonimy to tym bardziej nam rośnie PKB.< To byloby za proste! :) Oczywistoscia jest, ze kazdy pieniadz wrzucony na rynek napedza gospodarke. Podstawowe definicje PKB mowia wyraznie, ze : PKB = dochody z pracy + dochody z kapitału + DOCHODY PANSTWA + amortyzacja. PKB = konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe + eksport - import + zmiana stanu zapasów. Tak wiec zwiekszenie jakiegokolwiek ze skladnikow tego rowniania lub zminiejszenie importu powoduje wzrost PKB. Otwarta jednak kwestia pozostaje sposob traktowania/ROZLICZANIA przez rzad ZOBOWIAZAN pozyczkowych jako "dochodow panstwa" lub eksportu (?!) Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Re: To znakomita informacja... 22.04.05, 16:05 Jest chyba sprawą oczywistą, że zadłużenie panstwa winno być księgowane jako dług tj.WINIEN wtedy nie dochodziłoby do wyżej opisanej sytuacji tj.dług powoduje wzrost PKB.Każdy inny sposób "traktowania-rozliczania" zobowiązan wprowadza społeczenstwo w błąd i jest czystym oszustwem a czystym kryminałem jest "traktowanie" zadłużenia jako "dochodów z eksportu" lub "dochodów panstwa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 22.04.05, 17:17 > Jest chyba sprawą oczywistą, że zadłużenie panstwa winno być księgowane jako > dług tj.WINIEN wtedy nie dochodziłoby do wyżej opisanej sytuacji tj.dług > powoduje wzrost PKB.Każdy inny sposób "traktowania-rozliczania" zobowiązan > wprowadza społeczenstwo w błąd i jest czystym oszustwem a czystym kryminałem > jest "traktowanie" zadłużenia jako "dochodów z eksportu" lub "dochodów panstwa" "Oczywistosci" podlegajacych czystemu kryminalowi w naszym kraju nigdy nie brakowalo ...... nieprawdaż? Opowiem ci pewną historie .... Było sobie małżenstwo. Mąż był madrym ekonomista za to żona była głupia ale bogata ponieważ dostała rodzinny spadek: dom z ziemią. Mąż kupił żonie futro. Kupił je sprytnie ponieważ sfinansował ten zakup z pożyczki na nazwisko swojej żony. Żona mogła oczywiście zapytać jak mąż sfinansował zakup futra ale jak to zwykle głupia baba wolała zająć się obnoszeniem futra przed sasiadami niż dociekaniem ekonomicznych szczegółów tak przyjemnej dla niej transakcji. Przyszło jej to tym łatwiej, że po zakupie futra poszła w świat fama, że jej mąż jest Wielkim Ekonomistą skoro nie dość, że wyszli z poprzednich długów to jeszcze drogie futro sobie kupili. W chwilach wątpliwości i dociekań żony, mąż kupował jej nowe buty i torebki tym razem już pod zastaw jej rodzinnego majątku, skutecznie tłumiąc wszelkie niemądre pytania swojej blondynki o stan jej majatku. Tlumaczył jej przy tym , ze On jako Wielki Ekonomista potrafi robić pieniądze bez pracy ponieważ inni ludzie uwielbiają "inwestować" w ludzi sukcesu ... Ktoś mógłby uznać takie traktowanie ekonomii za szaleństwo ale ten ktoś zapewne przyzna, że w geniusz Wielkiego Ekonomisty zabezpieczył wszystkich uczestników jego Wielkiego Planu: - zadowolona jest żona bo ma futro, buty i torebki oraz wygodę...nieswiadomości. - zadowolony jest mąż bo potwierdza, się jego pozycja Wielkiego Ekonomisty, ma zakochaną w sobie żonę ... i ciche prywatne konto na ciepłych wyspach. - zadowoleni sa ci którzy przejeli za bezcen nieruchomość żony oraz pożyczkodawcy ponieważ pożyczają drogo i tylko do poziomu wartośći futra żony ... Reszta to juz tylko kwestia skutecznej medialnosci w nazewnictwie kreatywnej ksiegowosci Wielkiego Ekonomisty. P.S. To małzenstwo już jest po rozwodzie: mąż wyjechał na ciepłe wyspy z kochanką a żona spłaca SWOJE długi ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Re: To znakomita informacja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:03 Z równań przytoczonych przez Ciebie wynika mniej więcej to co napisałem.Jeżeli "wydatki rządowe" są finansowane ze źródeł krajowych oznacza to , że mniejsze są prywatna konsumpcja lub inwestycje - więc na PKB nie ma to wpływu.Jeżeli środki na "wydatki rządowe" pochodzą z zagranicy powoduje to statystyczny wzrost PKB.Wskaźnik PKB jest więc wskaźnikiem zbyt ogólnym , aby tylko i wyłącznie na jego podstawie wysnuwać jakieś daleko idące wnioski.Jak już wspomniano w tym wątku nie uwzględnia on transferów międzynarodowych i ich skutków , przyrostu lub spadku zadłużenia ( i oszczędności na rachunkach bankowych ) a nawet tak prostych spraw jak użyteczność produkowanych towarów i usług.Na przykład użyteczność montowania kratek i instalacji gazowych w samochodach jest zerowa ( a nawet są to rzeczy powodujące spadek użyteczności samochodu ) ale ich masowy bezcelowy montaż ze względów unikania podatków powoduje "wzrost PKB" ( rośnie sektor usługowy ) , choć tak naprawdę jest to realna strata dla gospodarki - wyrzucanie pieniędzy w błoto.Oczywiście ludzie zamiast na w.w. usługi wydaliby pieniądze na co innego - tak że PKB gdyby tych usług nie było , by się nie zmienił , ale byłyby to rzeczy pożyteczne dla nich i ich rodzin , więc poziom ich życia by się przy takim samym PKB podniósł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: To znakomita informacja... IP: *.cvx.algx.net 23.04.05, 19:12 Zgadzam sie, przynajmniej generalnie. Jestes jeszcze bardziej praktyczny ode mnie i az sie dziwie, ze jeszcze nie "skasowali" cie tzw. teoretycy ekonomii.. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: To znakomita informacja... IP: *.bredband.comhem.se 23.04.05, 22:33 W takim razie nasuwa się pztanie jaki wskaznik najbardziej charakteryzuje stan gospodarki panstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
kubajaw w kwestii technicznej 20.04.05, 15:25 Porażająco niedokładny jest wykres, który towarzyszy temu artykułowi. Mało tego, że jest mały i podziałka jest co 10pp co przy wahaniach o kilka pp jest zdecydowanie za duza podziałka, to jeszcze krzywa tworzaca wykres jest grubosci jakichs 2-3pp co juz kompletnie uniemozliwa odczytanie danych historycznych. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
justyn3 1,3,5 20.04.05, 18:29 Czy ktoś to pamięta? Obietnice wzrostu GDP o 1%, 3% i 5%. Obecnie mamy trend odwrócony 5, 3 i 1. W sumie równamy do poziomu wzrostu typowego dla Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: 1,3,5 - to chyba było już 2 razy. 20.04.05, 21:13 justyn3 napisał: > Czy ktoś to pamięta? Obietnice wzrostu GDP o 1%, 3% i 5%. Obecnie mamy trend > odwrócony 5, 3 i 1. Wzrost GDP? obiecywał Kołodko - i to wychodziło! Hausner, Belka przy inercji gospodarki zdołali już to spieprzyć! Oczywiście byli wspomagani przez generalissimusa monetaryzmu (Balcerowicza). Jakiś czas temu "Rz" opublikowała piękny wykres odzwierciedlający wzrosty i upadki naszej gospodarki po 1989r. Tak naprawdę gospodarka szła ostro do przodu tylko 2 x za MF Kołodki - być może taki zbieg okoliczności. Czy trzeci raz Kołodce się uda?. W historii (odległej) we Francji był podobny wypadek ale 3 raz się nie udało efekt - zarżnięto króla. U nas przydało by się choć wygonić trzech oponentów Kołodki. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: 1,3,5 - to chyba było już 2 razy. 21.04.05, 22:11 Jak widać kanony neoliberalnej wiary wraz z jej monetarystyczną ewangelią nie potwierdzają się w życiu. Tym gorzej dla życia. Odpowiedz Link Zgłoś