Gość: x-ray
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
04.07.02, 23:51
Program unicestwienia biznesu w Polsce nosi nazwę:
PRZEDE WSZYSTKIM PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ
Przykładem jest ROMAN KLUSKA - założyciel OPTIMUSA.
To jeden z najinteligentniejszych polskich biznesmenów różniący się tym od
innych, że poczuł smak prawdziwej pracy, zaczynając od zera.
Roman Kluska został oskarżony o wyłudzenie podatku vat.
Wyjaśnienie.
Optimus do dnia dzisiejszego montuje komputery z importowanych podzespołów.
Import niesie za sobą naliczenie podatku vat na granicy, przy odprawie celnej.
Rzecz jasna, Optimus płacił vat i odliczał go sobie zgodnie z regułami.
Na skutek rządowego rozporządzenia, w celu ułatwienia i poszerzenia
informatyzacji polskich szkół, te mogły kupować komputery bez vat, ale tylko z
bezpośredniego importu. Oznacza to, że Optimus mógł sprzedawać swoje komputery
placówkom oświatowym, po naliczeniu podatku vat, co podnosi wartość transakcji
o 22%.
Przypominam, komputery Optimus były montowane wyłącznie z importowanych
podzespołów.
Co zrobił Roman Kluska, żeby ominąć chory przepis?
Uruchomił montownię w Koszycach na Słowacji.
Podzespoły wędrowały do Koszyc, na granicy Kluska odzyskiwał naliczony
wcześniej vat.
Następnie komputery były sprzedawane BEZPOŚREDNIO ze słowackiego oddziału
Optimusa do szkół w Polsce. Dzięki temu Optimus nie musiał naliczać szkołom
podatku vat.
W ten sposób Roman Kluska przyczynił się do informatyzacji polskich szkół, za
co osobiście bardzo go cenię.
Jak ktoś umie liczyć to wyliczy, że Roman Kluska nie zyskał ANI GROSZA Z
PODATKU VAT.
Jednocześnie przypominam, że szkoły są na utrzymaniu Ministerstwa Edukacji
Narodowej, czyli SKARBU PAŃSTWA.
Oznacza to, że Skarb Państwa nie zapłacił podatku vat Skarbowi Państwa.
Oto cała prawda o Romanie Klusce.
Cienme strony zagadnienia.
1. Roman Kluska, ażeby zaoszczędzić na wysokich kosztach transportu do Koszyc i
z powrotem, rzeczywiście mógł upraszczać sprawę poprzez obrót papierami bez
rzeczywistych odpraw. Jest to jedynie moje domniemanie, ale prawdopodobne.
2. Dlaczego powstało tak głupie i krzywdzące polskich producentów komputerów
rozporządzenie?
Domniemam, że dlatego, by ułatwić wejście na rynek zachodnim producentom
pkomputerów, jak Compaq czy Hewlett Packard i inni.
Jeśli to prawda, to dawny UOP ma ręce pełne roboty - afera łapówkarska na miarę
Trzeciej Rzeczypospolitej.
Należy jeszcze pamiętać, że wybieg ten stosowali inni producenci komputerów w
Polsce, jak m. in. JTT z Wrocławia.
P O G A Ń S K I T O K R A J