IP: *.union01.nj.comcast.net 15.05.05, 22:56
Bez exportu kraje typu Chiny i Japonia przestalyby istniec w aktualnej
postaci.

Kraj Poland usiluje wyeksportowac przede wszystkim swoje bezrobocie, swoje
talenty i kogo sie da pomiedzy i tak zawsze bylo - stad jest nas tylu w
roznych miejscach swiata.

Popatrzcie blizej na ten amerykanski samolot strazacki. Niestety jest to juz
historia. Dlaczego?
www.keranenartworks.com/CI_images/CI_fireline.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: toto Re: Export IP: *.ct.gemini.ntplx.com 15.05.05, 23:30
      Co masz na mysli. Kompania produkojaca ten samolot byla sadzona nie slusznie,
      az upadla? Czy moze to, ze juz nie wolno brac wody z jezior w USA dla gaszenia
      pozaru, bo mozna by uszkodzic jakies roslinki lub zwiezadka, ktore sa pod
      ochrona i wazniejsze od zycia strazakow(juz paru stracilo zycie na zachodzie
      USA wlasnie z tego powodu)? Przy okazji. Co eksportuje USA? Kto jest bogatrzy?
      Ameryka z ok. 50 tryliardami dlugu i bezrobociem, czy Rosia z 90 bilionami
      dlugu i bezrobociem, ale z mozliwoscia uzywania WLASNYCH naturalnych zasobow
      (Ameryka ma zabronione ich wydobywanie)?
      • Gość: Zza Big Wody Re: Export IP: *.union01.nj.comcast.net 16.05.05, 00:15
        Mam na mysli ze w Mielcu i okolicach bezrobocie jest spore i tryliony takie czy
        miliardy (nie "biliony") owakie sa bez znaczenia kiedy sa nienasze.
        Obsunelismy sie kolego do poziomu sprzed komuny jakby.

        Pewien polski bizesmen wytlumaczyl mi to tak: "do USA nie oplaca sie
        eksportowac bo dolar jest slaby".
        No wlasnie. Co sie Polakom oplaca? Nie rzadowi, poczcie, koleji, itd ale
        Polakom. Ludziom ktorzy daja prace innym ale musza sprzedac na kredyt, zaplacic
        od tego podatek tak jakby wzieli forse i nastepnie scigac dluznika.
        W/g mnie rzeczywiscie niewiele. Tylko sobie w leb strzelic.

        • Gość: toto Re: Export IP: *.ct.gemini.ntplx.com 16.05.05, 00:33
          Tylo sobie w leb strzelic. Takze jestem zawiedziony naszymi niby to "sukcesami".
          Raczej to wszystko co mamy jako Polacy pochodzi z kredytow. Czyli zastawiamy
          ziemie, fabryki itd. Ale to juz jest tak z nami, ze nazekanie uznajemy jak
          NAJWIEKSZA WIEDZE. Ktos kto nazeka jest dla nas osoba "wiedzaca". Tylko takich
          chcemy sluchac. Takich wybieramy i zapraszamy do swoich domow. Jednym slowem
          nie szukamy rozwiazan jak poprawic sobie zycie i tylko brniemy w dlugach. Mam w
          USA sasiadow Rosian. Im jakos nie w glowie nazekanie. Wola pogadac jak cos
          poprawic, ulepszyc i w koncu zarobic. Ciesza sie kazdym sukcesem. Ze tani
          samochod udalo im sie naprawic, ze dostali taniego indyka w slepie, ze znajomy
          ma dobra prace, ze sasiad otwozyl sobie biznes itd.
        • Gość: puucek to se załóż sam biznes i sam eksportuj IP: *.chello.pl 16.05.05, 16:34
          Rozumiem, że w taki sam sposób w jaki pouczasz polskich biznesmenów tak samo
          krytykujesz i pouczasz biznesmenów amerykanskich?

          Załóż sobie firmę, zatrudnij ludzi, produkuj albo handluj i eksportuj. Jeszcze
          po drodze przebrnij przez tłumy Wujów Dobra Rada, którzy będą ci dyktować co
          robić a czego nie robić.

          Nie wiem czy się opłaca eksportować do USA czy nie. Jesteśmy w UE a obok nas są
          kraje ktore teoretycznie choć mają nędzny wzrost PKB to łatwiej jest to nich
          wywozić i eksportować różne rzeczy. Poza tym - kurs euro, koszty transportu
          jakby temu sprzyjają.

          Ja sam "eksportuje" swoje drobne usługi informatyczne do UK i Holandii
          (projekty www). Po co mam szukac klientów w USA skoro dolar słabo stoi,
          Holendrzy/Angole płacą, podoba im się to co robię, płacą całkiem sporo, a w
          dodatku kurs euro jest duzo wyższy niż w dolara?

          ps: dlaczego wytykasz nam zadłużenie? sami amerykanie nie są zadłuzeni? coś się
          zmieniło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka