eva15 26.08.05, 14:13 Gratulujemy USA udanych zysków. Smieszni są ci, którzy w Georgetown i innych miejscach protestują przeciw wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: i Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.in.com.au 26.08.05, 14:25 "Rekordowych wyników może się spodziewać na koniec roku także nasz rodzimy największy producent paliw - PKN Orlen." Trzeba tez pamietac o - bankach, ktore zarabiaja na kazdej miedzynarodowej transakcji - budzetach panstw, w ktorych obowiazuje jakakolwiek forma VAT'u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sun Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.acn.waw.pl 26.08.05, 14:42 Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniadze. Zapraszam wiec naszych szanownych prawicowych komentatorow i sensowny komentarz. Bo oczywiscie w Iraku chodzilo o nasza i wasza wolnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna_777 XOM,Shell 38%, BP 32%, a Orlen 44% wzrost. BRAWO 27.08.05, 00:22 Co najmniej o tyle wiecej zaplacili konsumenci w 2005 - brawo, wspaniale wyniki ! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: XOM,Shell 38%, BP 32%, a Orlen 44% wzrost. BR 28.08.05, 10:32 marianna_777 napisała: > Co najmniej o tyle wiecej zaplacili konsumenci w 2005 - brawo, wspaniale > wyniki ! Zalezy gdzie. Benzyna w Polsce przecietnie 4.40 PLN za litr, w USA 2.20 PLN za litr. Sapienti sat :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: XOM,Shell 38%, BP 32%, a Orlen 44% wzrost. BR 28.08.05, 15:08 > Zalezy gdzie. > > Benzyna w Polsce przecietnie 4.40 PLN za litr, w USA 2.20 PLN za litr. trudno porownywac w ten sposob zmiany cen bo w polsce jest wyzsze opodatkowanie paliwa. takie porownanie psuje tez kurs przeliczeniowy. przy analizowaniu wzrostu cen trzeba porownywac dynamike zmian w cenach lokalnych i wtedy USA nie wyglada juz tak dobrze. na poczatku roku za litr benzyny w warszawie placilem 3,66 zł a w sierpniu br. 4,30 zł to jest zmiana o ok. 18%. na podstawie statystyk EIA ( www.eia.doe.gov/oil_gas/petroleum/data_publications/wrgp/mogas_home_page.html ) wynika ze przecietnie amerykanin na poczatku roku za 1 galon benzyny placil ok $1,90 a w sierpniu br. $2,6 i jest to zmiana o ok. 36% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sjc300 Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 28.08.05, 18:15 Przeciesz ktos musi za wojne placic.. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej 26.08.05, 16:35 Gość portalu: i napisał(a): > "Rekordowych wyników może się spodziewać na koniec roku także nasz rodzimy > największy producent paliw - PKN Orlen." >Trzeba tez pamietac o >- bankach, ktore zarabiaja na kazdej miedzynarodowej transakcji >- budzetach panstw, w ktorych obowiazuje jakakolwiek forma VAT'u Podstawy wiedzy o VAT : dla rządów nastawionych na łupienie podatników jest WSZYSTKO JEDNO skąd VAT wpłynie. Z kolei jeśli konsument więcej wyda na benzynę (ze stałą akcyzą i procentowym VAT należnym) to ... MUSI wydać mniej na : wycieczki, remont mieszkania, auta itd. (obłożone też 22% VAT). Kiesa konsumenta nie jest nieskończona i ograniczona jest jego wydajnością swej produkcji lub swoich usług (w tym pracy najemnej). To są PODSTAWY wiedzy o gospodarce !!! Banki rónież zarabiają proporcjonalnie do ogólnych dochodów konsumentów i ich ogólnych wydatków (kartami debetowymi, kredytowymi i nie tylko). Fakt, że przepływy zagraniczne wyłącznie z JEDNEGO towaru (ropy) stają się się wyższe nie sprawia, że przychody ogólne banków rosną. To też są PODSTAWY wiedzy o gospodarce !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hen Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 15:08 Z tego wychodzi, że na drogiej benzynie prawie wszyscy zyskują i są szczęśliwi. A kto za to płaci? Pan, i Pan, i Pani, i ... Orlen "zarobił" i są pieniądze na "godziwe" odprawy dla Wróbla, Walczykowskiego i reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: smieszni protestujacy IP: 195.190.143.* 26.08.05, 15:11 wiekszosc amerykanow sklada sie na zyski korporacji (tzn. placa wyzsze marze) a nie sa ich udzialowcami - wiec zyski nie ida do ich kieszeni; gdyby wiec zwykli amerykanie popadali w euforie z powodu ogromnych zyskow nafciarzy, byl by to przejaw czystej glupoty; protesty sa bardziej sensowne Odpowiedz Link Zgłoś
misza1000 George W. Bush - Employee of the Year 26.08.05, 15:36 - amerykanski przemysl naftowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4krzych1 rodzina Bushów ma się lepiej dzięki "dablju" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.05, 16:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry to Bush tak rozbujal rynek IP: 82.148.37.* 26.08.05, 17:21 wojna w Iraku spowodowala szok naftowy. to spowoduje kryzys gospodarczy i wzrost bezrobocia i biedy. a to nas wprost zaprowadzi do kolejnej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: 81.210.87.* 26.08.05, 17:26 Ciekawe, kiedy GW zorientuje się że prawidłowa nazwa największego koncernu paliwowego to EXXONMOBIL, A NIE EXXON MOBILE Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m Amerykanie... 26.08.05, 17:53 po jaką cholerę im te ogromne silniki, skoro i tak nie jeżdżą z większą prędkością niż 50 mil/h. Spalają olbrzymie ilości paliwa i nakręcają ceny na rynku. Gdyby u nich ceny wzrosły do naszego poziomu to Bush chyba by musiał zrezygnować przed końcem kadencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Re: Amerykanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 17:59 "po jaką cholerę im te ogromne silniki, skoro i tak nie jeżdżą z większą prędkością niż 50 mil/h." Znasz kogos takiego? Bo ja nie! :-))) P.S. Texaco i Chevron tez nie narzekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
mtsk Re: Amerykanie... 26.08.05, 19:51 Dla Twojej wiadomosci. Texaco nie narzeka bo- nie istnieje. Owszem byla kiedys taka firma , ale zostala 4 lata temu kupiona przez Chevron. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Amerykanie... 28.08.05, 12:19 Dla Twojej wiadomosci. > Texaco nie narzeka bo- nie istnieje. > Owszem byla kiedys taka firma , ale zostala 4 lata temu kupiona przez Chevron. Dlatego wlasnie napisalem Texaco i Chevron! :-))) NB Dutch Shell tez juz nie istnieje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
misza1000 Re: Amerykanie... 26.08.05, 18:49 k_r_m napisał: "po jaką cholerę im te ogromne silniki," Samochod jest w USA jednym z najwazniejszych symboli statusu spolecznego. Im wiekszy brzuch wiejskiego kacyka, im wiecej ma pior na glowie, im wiecej i im tlustsze zony - tym Twoja pozycja jest wyzsza. W USA role brzucha, pior, ilosci i grubosci zon pelni w duzym stopniu autko. Wielkosc, mobilnosc i stopien atomizacji spoleczenstwa sprawia, ze w jednej chwili mozesz rozmawiac z idiota, niezdolnym do dodania 2 do 2 a w 10 sekund pozniej z laureatem nagrody Nobla. Rownie szybko mozesz miec do czynienia z zebrakiem jak i z multimilionerem. I po czym poznasz roznice? Samochod natychmiastowo daje Ci znac, z kim masz do czynienia. Taki rodzaj wizytowki. Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich jezdzacych DUMMERAMI - jak to milo moc miec na wlasnosc kawalek wojny w Iraku, nieprawdaz? Normalnie nie da sie postrzelac do zywych ludzi, a tu za glupie 80k mozna sobie miec chociaz kawalek takiej wojenki postawiony przed domkiem, no nie balwaneria? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan_3_sobieski Saudyjczycy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 19:09 I najbogatszy kraj bezkarnie wspierajacy terroryzm, bedzie mógl jeszcze skuteczniej eksportowac wahabityzm, finansowac budowe meczetów w Polsce i innych krajach, finansowac wszelkiego rodzaju "ośrodki religijno-oświatowe" bedace, jak te w Hamburgu i Londynie, przykrywka dla werbowania i szkolenia terorystów. I oczywiscie, dla dobrego PR - centrum dialogu muzulmansko-chrzescijanskiego, do czego wykorzystaja autorytet Walesy. www.glosdlaeuropy.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan_3_sobieski Saudyjczycy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 19:09 I najbogatszy kraj bezkarnie wspierajacy terroryzm, bedzie mógl jeszcze skuteczniej eksportowac wahabityzm, finansowac budowe meczetów w Polsce i innych krajach, finansowac wszelkiego rodzaju "ośrodki religijno-oświatowe" bedace, jak te w Hamburgu i Londynie, przykrywka dla werbowania i szkolenia terorystów. I oczywiscie, dla dobrego PR - centrum dialogu muzulmansko-chrzescijanskiego, do czego wykorzystaja autorytet Walesy. www.glosdlaeuropy.org Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Wlasnie, po co te ogromne silniki w autach USA ? 28.08.05, 12:07 Ktos podawal na forum, ze gdyby reszta swiata zuzywala w takich proporcjach energie jak USA potrzeba by bylo zasobow 4-rech takich planet jak ziemia. Jest to nadmierne rozpasanie malenkiego w sumie kraju. W stosunku do ichnich dochodow w porownaniu z Polska za litr benzyny powinni placic ok. 35,- PLN to moze wowczas zwiekszyloby sie zainteresowanie mniejszymi motorami w autach np. 888 cm/3, a nie 8000 cm/3 Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 po co te ogromne silniki w autach US 28.08.05, 12:28 "W stosunku do ichnich dochodow w porownaniu z Polska za litr benzyny powinni placic ok. 35,- PLN to moze wowczas zwiekszyloby sie zainteresowanie mniejszymi motorami w autach np. 888 cm/3, a nie 8000 cm/3. chcialbys, vinogradoff, ale jest akurat na odwrot i nadal bedzie. a dlaczego -sam sobie dospiewaj, albo zapytaj w Orlenie :-))) A duze silniki (nb. nie 8000 cc, tylko 3000-4000cc bo obecnie znacznie bardziej wydajne niz 20 lat temu) to mamy dlatego, ze montuja je w sprzedawanych u nas samochodach m. in. oszczedni Niemcy (Mercedes, BMW, Audi) i jeszcze bardziej oszczedni Japonczycy (Lexus, Acura, Infiniti) a poza tym mamy troche dluzsze dystanse i nieco lepsze (b. przepraszam!) drogi niz np. w Polsce. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: po co te ogromne silniki w autach US 28.08.05, 16:04 > A duze silniki (nb. nie 8000 cc, tylko 3000-4000cc bo obecnie znacznie bardziej > > wydajne niz 20 lat temu) to mamy dlatego, ze montuja je w sprzedawanych u nas > samochodach m. in. oszczedni Niemcy (Mercedes, BMW, Audi) i jeszcze bardziej > oszczedni Japonczycy (Lexus, Acura, Infiniti) a poza tym mamy troche dluzsze > dystanse i nieco lepsze (b. przepraszam!) drogi niz np. w Polsce. :-))) wydajniejsze silniki??? oczywiscie ze musza byc wydajniejsze skoro najpopularniejszym samochodem w stanach jest 3 tonowy SUV. tyle ze sa wydajniejsze dzieki temu ze sa bardziej paliwozerne. zuzycie paliwa w stanach rosnie tak jak rosna samochody, domy, liczba mieszkancow i nawet sami amerykanie . tyle ze ze wzgledu na ograniczone zasoby tego wzrostu nieda sie utrzymac. tym bardziej ze z energetycznego korytka coraz wiecej chca korzystac takie kraje jak chiny i indie. polityka stanow zmierza do wojen o zasoby a nie do zrozwnowazonego rozwoju. jednak wojna o zasoby w sytuacji gdy tyle krajow posiada bron atomowa i srodki przenoszenia dalekiego zasiegu bedzie sie toczyc tez na terenie USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dave Bush ma interes w wysokich cenach paliw IP: *.ghnet.pl 26.08.05, 19:53 przeciez kontroluje wydobycie w Iraku. Mialo byc tak pieknie! Wygrana wojna w Iraku, zwiekszone dostawy ropy, obnizka cen... Tym czasem ceny rosna, a glownym beneficjentem jest rzad USA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: godott Re: Bush ma interes w wysokich cenach paliw IP: *.wcp.pl 26.08.05, 20:19 Głównym beneficjentem są firmy naftowe. A ponieważ one (naftowe i zbrojeniowe) wyłożyły pieniądze na kampanie GW Bush, więc miały prawo oczekiwać działań prowadzących do wzrostu ceny baryłki. Na wzrost ceny baryłki 2 czynniki miały decydującą rolę: 1) wzrost popytu spowodobany rozwojem Chin - i w tym przypadku trudno przypuszczać że tą sytuację wykreowała ekipa Busha oraz 2) destabilizacja w krajach wydobywających ropę naftową - ataki na rurociągi w Iraku, niechęc do USA w Arabii Saud., czyli to wszystko co była reakcją na Wojnę z Terroryzmem. Jeśli zaś chodzi o zyski krajów OPEC - nikt głośno nie mówi ale większość pól naftowych dzierżawiona jest przez międzynarodowe koncerny naftowe. Więc nie jest do końca tak że te pieniądze z wyższej ceny baryłki wpływają w całości do krajów OPEC. W najlepszym wypadku jest to ułamek kwoty oraz ewentualnie wyższe ceny dzierżawy pól naftowych w przyszłości. W ziązku z powyższym moje pytanie - Czy wojna z terroryzmem ma wpływ na cenę ropy, a jeśli tak czy taki był jej cel. Czy jak może jak głosi rzecznik Białego Domu - wojna z terroryzmem oraz w Iraku miała pozbyć się terrorystów oraz ułatwić dostęp do nowych złóż, a w konsekwencji obniżyć ceny ropy i zyski nafciarzy. Czy to pierwsze czy drugie? I jaki z tego wniosek? Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: Bush ma interes w wysokich cenach paliw 28.08.05, 12:12 Prawda , na razie na odbudowe Iraku skladaja sie konsumenci benzyny, a posrednio wszyscy uzaleznieni od lancucha podwyzek wywolanych cena benzyny. Z tych pieniedzy korzystaja ci co maja najwiekszy udzial w odbudowie pwojennej Iraku i oczywiscie branza naftowa nastawiona na maxymalizacje zysku jak to w kapitalizmie jest regula. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tree Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.05, 20:25 Ciebie wyslac na wojne.W USA musi byc rozum bardzo drogi bo malo kogo na niego stac. Odpowiedz Link Zgłoś
krid Peak Oil 26.08.05, 21:23 glownym czynnikiem powodujacym wzrost cen ropy jest "Peak Oil". inwestorzy na calym swiecie zaczynaja rozumiec ze koncza sie zasoby ropy naftowej na swiecie, i ze osiagnelismy "peak oil" czyli moment w ktorym producenci ropy nie sa juz w stanie zwiekszac podazy tego surowca aby zaspokoic ciagle rosnacy popyt. od tego momentu wydobycie bedzie stale malec a ceny beda stale rosnac. zmieni sie oblicze swiata, ktorego rozwoj opiera sie na taniej energi. wszystko wskazuje na to ze czeka nas globalny kryzys, ktory cofnie nas do czasow sredniowiecza. o "peak oil" mozna poczytac na www.lifeaftertheoilcrash.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: godott Re: Peak Oil IP: *.wcp.pl 26.08.05, 22:26 To jest bardzo istotny argument. Ale czy nie jest tak że w latach 70 (73 i 78) oraz w roku 90 (podczas operacji pustynna burrza) ceny ropy wzrosły a potem spadły? Czy wysokie ceny ropy na początku lat 90 były wywołane przez Peak Oil? I czy cena ropy powyżej 60 dol za baryłkę będzie się już utrzymywała do końca wyczerpania zapasów? Jeśli masz takąpewność to sugeruję postawić wszystki pieniądze na kotrakty forward na ropę;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: Peak Oil 27.08.05, 11:03 najczesciej przytaczany przez naukowcow okres peak oil to 2000-2010. bebnia o tym od lat, ale dopiero teraz kiedy ceny ropy bija kolejne rekordy dociera to do swiadomosci ludzi. link ktory wczesniej podalem dosc wyczerpujaco uzasadnia peak oil. kiedy przeczytalem to po raz pierwszy naprawde sie wystraszylem bo wizja swiata bez ropy to poprostu sredniowiecze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Peak Oil IP: 80.51.255.* 28.08.05, 21:41 zaczalem czytac ta strone i nie rozumiem dlaczego wydobycie ropy ma sie odbywac wg rozkladu normalnego, czy chociazby innego rozkladu symetrycznego Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: Peak Oil 28.08.05, 22:58 > zaczalem czytac ta strone i nie rozumiem dlaczego wydobycie ropy ma sie odbywac > wg rozkladu normalnego, czy chociazby innego rozkladu symetrycznego bo taka charakterystyke ma wydobycie ropy. wiele pol naftowych zostalo juz wyeksploatowanych i wszystkie zgodnie z tym rozkladem. na tej podstawie m. king hubert w 1956 r. przewidzial ze "peak oil" dla stanow zjednoczonych bedzie w 1970 r. i tak bylo - od tej pory wydobycie tam spada. USA z eksportera ropy musialy stac sie importerem tego surowca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: Peak Oil IP: 80.51.255.* 29.08.05, 18:53 myslalem ze ten rozklad dotyczy wydobycia CALEJ ropy ktora jest na Ziemii, a nie poszczegolnych pol Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: Peak Oil 29.08.05, 19:34 w tym co mowie opieram sie na materialach ktore znalazlem w sieci. i np cytujac ze strony ktora podalem juz wczesniej www.lifeaftertheoilcrash.net/ prawie na samym poczatku jest takie stwierdzenie: "Oil will not just "run out" because all oil production follows a bell curve. This is true whether we're talking about an individual field, a country, or on the planet as a whole." Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Wishful thinking! :-) 30.08.05, 11:23 "jednak wojna o zasoby w sytuacji gdy tyle krajow posiada bron atomowa i srodki przenoszenia dalekiego zasiegu bedzie sie toczyc tez na terenie USA." A jesli istotnie wybuchnie w przyszlosci wojna o jakies bliskowschodnie zasoby, to bedzie to wojna o...WODE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cykada Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.onlink.net 26.08.05, 22:53 i o to w tej bushowskiej wojnie chodzilo, zeby ci niewiarygonie bogaci nafciarze stali sie jeszcze bogatsi bo pewnie obliczyli, ze przy ich trybie zycia zabraknie pieniedzy dla ich siodmego pokolenia. Ropa idzie w gore a co za tym idzie wzrastaja ceny zywosci bo samochody na wode nie jezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 23:53 no wlasnie! to juz wiadomo po co ten po..... bush i jego kretynska druzyna szla do iraku. no i za nimi nasz powalony kwach and company. gratulacje! kulczyk chyba tez raczki zaciera! w koncu orlenu troche ma! a kto traci - wiadoo - zwykli ludzie. ale czy kogos to obchodzi? a zwlaszcza tego po... ze stanow? Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_china Bo Polska to lizodupce,oliwienie odbytu przed Bush 27.08.05, 00:43 A teraz jeszcze szykuje sie awantura w Iranie bo pojebom z jankeskiej administracji zdrowo odpie..lo w ich snach o amerykanskiej hiperpotedze...........bardzo szybko obudza sie z reka w nocniku..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: kolejne kretynizmy Evki IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.05, 00:54 A co zapomnialas w swoje anty-USA chorobie chorbie o Saudi Arabi, Rosji, Iranie, Norwegii i innch krajach gdzie nie ma amerykanskich koncernow naftowych. Ty naprawde jestes chora ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: 69.177.57.* 27.08.05, 04:10 Nie rozumiem tego postu. Pewnie, ze protestuja, bo i po co im ta wojna. Przeciez to nie oni na niej zyskuja tylko Bush, Cheney i spolka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ernest czyli koszt efektów specjalnych się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 04:14 Czyli koszt efektów specjalnych się rewelacyjnie zwraca. Tytuły takie jak: Z Archiwum XL Kaidy, Płonący wieżowiec, Rambo VI - Afghanistan Revenge, Saddam na emeryturze, i pozostałe to rzeczywiście super realistyczne produkcje, zapierający dech w piersiach rozmach i faktycznie, niespotykany dotychczas sukces kasowy. Najciekawszym zdaje się jednak być Tożsamość Busha, ale niestety w Polsce to obraz mało znany, bo nikt nie przetłumaczył no i do tego ten 'konflikt interesów' rzutujący na jego rozpowszechnianie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIL jednak wojna napedza gospodarke!!!! IP: *.icpnet.pl 27.08.05, 15:47 Tak było zawsze nawet w archaicznym ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: jednak wojna napedza gospodarke? 27.08.05, 20:41 wojna co najwyzej napedza konsumpcje przemyslu zbrojeniowego i wprowadza poczucie zagrozenia co odbija sie na cenach metali szlachetnych i zasobow strategicznych w tym ropy. jednak wyzsze ceny energi i innych zasobow z pewnoscia beda dzialaly wyhamowywujaco na gospodarke a nie napedzajaco. wg mnie jednak to nie wojna jest glownym czynnikiem wzrostu cen ropy i koncernow naftowych a "peak oil". pare postow wyzej o tym napisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIL a jaki moze byc cel wojny? IP: *.icpnet.pl 27.08.05, 21:13 jak nie zabezpieczenie owych kurczących sie zapasów. Dodatkowo zapowiedz wprowadzenia rejestrowania użycia energii na nowych dowodach osobistych np w GB. Ceny beda rosły dopóki nie spełni sie marzenie o wykorzystaniu fuzji jądrowej;- )) Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_china W UK to brak wolnosci gorszy niz w Chinach..... 27.08.05, 21:19 Mieszkajac w Polsce oraz w Chinach stwierdzam ze mimo wszystko w Chinach jest wiecej wolnosci......nie mowiac juz o policyjnych US oraz UK.... Odpowiedz Link Zgłoś
krid Re: W UK to brak wolnosci gorszy niz w Chinach... 27.08.05, 22:31 w chinach to jest wiecej ale glupoty. tak obledna polityka gospodarcza jaka prowadza zniszczy to spoleczenstwo. poczytaj sobie panie i_love_china np. o gospodarce wodnej w tym kraju www.ziemia.org/niedostatek-wody-w- chinach.php a woda jest wazniejsza od ropy bo bez ropy mimo wszystko da sie jeszcze jakos zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golem_t Re: Astronomiczne zyski nafciarzy dzięki drogiej IP: *.rtk.net.pl 28.08.05, 20:46 Protestują Ci, którzy płacą za rope cenę krwi (najbliższych -wiem brzmi to patetycznie). Ci co są za wojną raczej nie poślą tam swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawcaprzedmiotu Czesc korzysta, wiekszosc traci IP: *.archidiom.com.au / *.perm.iinet.net.au 29.08.05, 01:05 Nie ma co sie podniecac kolejnym "sukcesem" amerykanskiej gospodarki... Obiektywna prawda jest, ze te wysokie ceny wala w plecy cala ekonomie i straty sa duzo wyzsze niz zyski paru koncernow. Najwiecej zarabiaja sredniowieczni wahabici w Arabii Saudyjskiej, ktorzy szersza struga moga finansowac madrasy na calym swiecie. To oczywiscie tez "wspaniala" wiadomosc bo dzieki wojnie z terroryzmem wzrosnie amerykanski produkt i meerkaty beda mogly sie brandzlowa. liczbami. Coraz mniejsza grupa amerykanskiej arystokracji jedzie oglupionych jankesow jak lysa kobyle zawijajac ich we flage amerykanska i czytajac do snu biblie a tak naprawde przecietny jankes zasuwa 10 godzin tygodniowo wiecej niz 25 lat temu i jeszcze sie z tego cieszy. No ale narzekac nie mozna - WOJNA TO WOJNA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Nie zapominajmy o Rosji, Kazachstanie i Wenezueli IP: *.hsd1.ma.comcast.net 29.08.05, 04:20 Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Do "znawcy przedmiotu" :-) 29.08.05, 14:46 A czy ty wiesz ilu "przecietnych Jankesow" ma akcje EXXON, Chevron, itp.? Najpierw sprawdz - zdziwisz sie! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś