Dodaj do ulubionych

Koszt WIZY do USA....wyzysk w bialy dzien!

IP: 213.17.166.* 09.10.02, 16:06
Wizy do USA za miesiac drozeja, KAZDORAZOWE zlozenie wniosku bedzie kosztowac
400 zl i nie ma gwarancji, ze taka wize czlowiek dostanie....
Do tego trzeba sie umowic telefonicznie z konsulem na osobiste interview,
wymyslili sobie to tego celu hot line 0- 700 platne 4 zl za min.:)))

Moze PL tez dla amerykanow powymysla takie procedury....??
To jakis CHORY uklad!! Nie chce wyemigrowac, dobrze mi tutaj. Chcialam tylko
odwiedzic w wakacje rodzine...W zamian za to, musze udowadniac, ze posiadam
tutaj prace, nieruchomosci, placic za to jakis haracz:))(bo inaczej tego
nazwac nie mozna)..zeby laskawie zezwolili mi na wyjazd do tego PORABANEGO
PANSTWA....
Obserwuj wątek
    • munde Re: t WIZY do USA....wyzysk --A wcale nie ! 09.10.02, 16:24
      Wyemigrowac i tak nie mozesz jesli nie spelniasz niezbednych do tego warunkow (
      Praca, rodzina?)
      Jedziesz wiec turystycznie. USA to kraj relatywnie drogi-drozszy niz Polska,
      chyba ze bedac w USA turystycznie, chcesz dziadowac...A turystyke dziadowska
      Polacy uprawiali juz dosc dlugo, moze wiec czas z tym skonczyc?
      Tak wiec jesli chcesz jechac TURYSTYCZNIE do USA to musisz byc czlowiekiem w
      miare mjetnym.
      Zwiedzajac ten kraj "ekonomicznie" musisz sie liczyc z wydatkiem ok. 100
      dolarow dziennie-hotel, transport, jedzenie, etc. Koszt wizy jest to wiec koszt
      jednego dnia turystycznego pobytu tutaj. Czy to rzeczywiscie drogo?
      Osobiscie popieram te podwyzke, popieram tez wprowadzenie wiz na 30 dni zamiast
      na 6 miesiecy. Obetnie to nieco kolejna forme dziadowania-krotkotrwale ,
      kilkumiesieczne przyjazdy do nedznej pracy. Byc moze pozwoli to poprawic nieco
      wizerunek Polakow w USA? Moze zamiast "turystow" beda przyjezdzac turysci?
      Jezeli zas komus cena wizy nie odpowiada , to przeciez zawsze jest tysiace
      innych, atrakcyjnych miejsc do obejrzenia. Uwazam wrecz znajac niezle Stany, ze
      nie sa one wcale wielka atrakcja turystyczna. Sam unikam spedzania tu wakacji
      i jade za granice przy kazdej nadazajacej sie okazji.
      Pozdro. dla turystow.
      • naivetactic Re: t WIZY do USA....wyzysk --A wcale nie ! 09.10.02, 23:56

        zauwaz ze te "100" USD to tak jak w Polsce 70 zl. teraz porownaj relacje
        cenowe, a powiesz ze to wlasnie z Polskie zionie drozyzna.
      • Gość: Larysa Re: t WIZY do USA....wyzysk --A wcale nie ! IP: 213.17.166.* 10.10.02, 12:29
        Po pierwsze nie jade tam dziadowac...daleko mi do tego:)
        Chce odwiedzic swojego przyszlego szwarga....jade z zaproszeniem na slub:)a
        przy okazji zatrzymam sie w jego wspanialym domu, poniewaz on rowniez tam nie
        dziaduje, jest lekarzem i to dosc zamoznym.
        Nie osadzaj innych zatem w ten sposob:))

        To jakas paranoja, ze musze oszukiwac konsula USA, ze jade tam turystycznie,
        nie moge podac prawdziwego powodu, bo przeciez mi nikt nie uwierzy:)) Zaraz
        pomysla, ze jade tam poznac moze meza, albo co gorsza zostane tam z narzeczonym
        na stale:)) To smieszne:)!!

        Jestem za "utrudnianiem" w ten sposob rowniez obywatelom USA przyjazdu do PL.
        Why not?:))

        • munde $ 100.00 10.10.02, 14:52
          Gość portalu: Larysa napisał(a):

          > Po pierwsze nie jade tam dziadowac...daleko mi do tego:)

          Wiec gdzie problem i po co cala "awantura"?

          > Chce odwiedzic swojego przyszlego szwarga....jade z zaproszeniem na slub:)a
          > przy okazji zatrzymam sie w jego wspanialym domu, poniewaz on rowniez tam nie
          > dziaduje, jest lekarzem i to dosc zamoznym.

          Nie moze sie wiec szarpnac na stowe dla Ciebie? Jest bogaty tylko klasy mu
          troszke brak? Siostra na kase leci?

          > Nie osadzaj innych zatem w ten sposob:))
          >
          > To jakas paranoja, ze musze oszukiwac konsula USA, ze jade tam turystycznie,
          > nie moge podac prawdziwego powodu, bo przeciez mi nikt nie uwierzy:))

          Alez oczywiscie ze Ci uwierzy, dlaczego niby nie? Jesli przedlozysz jego
          zaproszenie, zgrabny list od niego, zamoznego czlowieka, to gdzie jest
          problem???
          Chyba ze jednak jedziesz dziadowac...

          Zaraz
          > pomysla, ze jade tam poznac moze meza, albo co gorsza zostane tam z
          narzeczonym

          To Twoj narzeczony czy siostry? Przyszlego szwagierka jej chcesz odbic czy co?
          >
          > na stale:)) To smieszne:)!!
          >
          > Jestem za "utrudnianiem" w ten sposob rowniez obywatelom USA przyjazdu do PL.
          > Why not?:))

          Jestem rowniez jak najbardziej "za". Powaznie. Problem z tym, ze Polska trzyma
          od zawsze nos w dupie Ameryki i nie ma wystarczjacych jaj, by cos takiego
          zrobic. Jeden telefon z Waszyngtonu i Kwasniewski staje przed lustrem na
          bacznosc...
          >
          • Gość: Larysa Re: $ 100.00 IP: 213.17.166.* 10.10.02, 15:16

            > > Po pierwsze nie jade tam dziadowac...daleko mi do tego:)
            > Wiec gdzie problem i po co cala "awantura"?

            po to, ze wkurza mnie forma w jaki musze blagac o wize!!

            >
            > Nie moze sie wiec szarpnac na stowe dla Ciebie? Jest bogaty tylko klasy mu
            > troszke brak? Siostra na kase leci?

            Wiesz, to ja jade do niegoz zaproszeniem, chce mu zrobic niespodzianke:)
            Nie musze i nie chce go o nic prosic. Stac mnie na wize ale uwazam, ze jest to
            bezsensowny wydatek. Za miesiac zlozenie wniosku bedzie kosztowac 400 stowki PL
            i niekoniecznie wize otrzymam za pierwszym razem:))To kasa w bloto wyrzucona...
            Jesli uwazasz, ze to drobiazg, to chyba nie wiesz co znaczy samodzielnie
            zarabiac pieniadze i nie szanujesz ich wartosci...
            >

            > > To jakas paranoja, ze musze oszukiwac konsula USA, ze jade tam
            turystycznie, nie moge podac prawdziwego powodu, bo przeciez mi nikt nie
            uwierzy:))
            >
            > Alez oczywiscie ze Ci uwierzy, dlaczego niby nie? Jesli przedlozysz jego
            > zaproszenie, zgrabny list od niego, zamoznego czlowieka, to gdzie jest
            > problem???
            > Chyba ze jednak jedziesz dziadowac...
            Oczywiscie zaproszenie moge miec w kazdej chwili ale nie bedzie wtedy
            niespodzianki...no coz...
            >

            > > Jestem za "utrudnianiem" w ten sposob rowniez obywatelom USA przyjazdu do
            > PL.
            > > Why not?:))
            >
            > Jestem rowniez jak najbardziej "za". Powaznie. Problem z tym, ze Polska
            trzyma
            > od zawsze nos w dupie Ameryki i nie ma wystarczjacych jaj, by cos takiego
            > zrobic. Jeden telefon z Waszyngtonu i Kwasniewski staje przed lustrem na
            > bacznosc...

            A z tym sie zgadzam....
            • munde Re: $ 100.00 10.10.02, 15:41
              Aby zgrabnie zakonczyc temat:
              1.Nikt nie przyklada Tobie pistoletu do glowy. Nie chcesz, nie jedz.
              Jest wiele miejsc na swiecie, w ktore nie pojade bo cos mi nie odpowiada. W
              niektorych mam nawet krewnych i znajomych.
              2.Stowa- za duzo, nieslusznie- jak wyzej. nie jedz. A stowa dla mnie to moze 2
              godziny SAMODZIELNEJ pracy, wiec nie byloby dla mnie problemem zaplacic stowe
              czy 2 za wize do np. Francji...
              Oczywiscie, jesli uznam np ze Francja nie jest PORABANY<M PANSTWEM....bo w
              przeciwnym razie jasne ze tam nie pojade. Musialbym sam byc PORABANY, nie??
        • Gość: robas Zawsze tak bylo... IP: *.asapsoftware.com 14.10.02, 17:00
          Gość portalu: Larysa napisał(a):

          > Po pierwsze nie jade tam dziadowac...daleko mi do tego:)
          > Chce odwiedzic swojego przyszlego szwarga....jade z zaproszeniem na slub:)a
          > przy okazji zatrzymam sie w jego wspanialym domu, poniewaz on rowniez tam nie
          > dziaduje, jest lekarzem i to dosc zamoznym.
          > Nie osadzaj innych zatem w ten sposob:))
          >
          > To jakas paranoja, ze musze oszukiwac konsula USA, ze jade tam turystycznie,
          > nie moge podac prawdziwego powodu, bo przeciez mi nikt nie uwierzy:)) Zaraz
          > pomysla, ze jade tam poznac moze meza, albo co gorsza zostane tam z
          narzeczonym
          >
          > na stale:)) To smieszne:)!!
          >
          > Jestem za "utrudnianiem" w ten sposob rowniez obywatelom USA przyjazdu do PL.
          > Why not?:))
          >

          Od kilkudziesieciu lat Polak jadacy do USA musi przedstawic dokumenty, ktore
          przekonaja urzednika, ze nie jest emigrantem, nie chce pozostac dluzej,
          pracowac, itp.
          Oczywiscie przez te kilkadziesiat lat wiekszosc zostawala dluzej i pracowala.
          Zmuszala nas do tego ekonomia. Polska byla i jest biednym krajem.
          Polityka wizowa nie zmieni sie dopoki sytuacja gospodarcza Polski nie ulegnie
          znacznej poprawie. I nietrudno to zrozumiec. Dlatego sama procedura nie
          powinna nikogo dziwic.
          Osobiscie zas uwazam, ze jednak te $100 za samo podanie to przesada, powinna to
          byc oplata za przyznana wize. Takze platna linia telefoniczna niezbyt mi sie
          podoba.
    • naivetactic Re: Koszt WIZY do USA....wyzysk w bialy dzien! 09.10.02, 23:52

      dojdzie dojda czasy kiedy za wjazd do USA trzeba zaplacic 10000 USD. ten co nie
      wyjedzie straci swoj depozyt.
      • Gość: usa Re: Koszt WIZY do USA....wyzysk w bialy dzien! IP: *.cersanit.com.pl 10.10.02, 04:03
        Sojusznicy :-)))))
    • Gość: gaduła Re: a jakie opłaty dla obywateli USA ? IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.10.02, 08:10
      nalezy wprowadzic na zasadzie wzajemności identyczne opłaty dla obywteli USA za
      polską wizę,
      dla nich będzie taniej niż dla nas !!!!!!
    • Gość: ajax WIZY do USA IP: *.ite.waw.pl 10.10.02, 13:05
      Sugeruję wprowadzenie wiz dla osób wjeżdżających do Polski z paszportem USA.
      Opłaty proporcjonalne do średniej pensji, na przykład 500$). Formularz wizowy o
      takiej samej liczbie pytań i równie intymnych, co przynależność do gejów, trans
      i lesbijek, HIV, partii komunistycznej, ... . Czas oczekiwania w kolejce na
      śniegu, mrozie na rozmowę z konsulem min. 3 godziny. itd. itp. Ponowna wizyta u
      portiera konsulatu i rzucenie czekającemu "bydłu" pliku paszportów na stół,
      coby sobie wybrali swoje. To samo dla Kanadyjczyków. O ile się nie mylę to
      Węgrzy i Czesi wiz już nie potrzebują ???
      • Gość: Larysa Re: WIZY do USA IP: 213.17.166.* 10.10.02, 13:16
        Zdecydowanie jestem ZA....:)

        Jestem kulturalnym, wykształconym czlowiekiem i nie wiem dlaczego jestem
        traktowana przez ambasade USA jak intruz,włóczęga lub potencjalny emigrant
        skoro staram sie o NON-IMIGRANT Wize!!
        • Gość: ajax Re: WIZY do USA IP: *.ite.waw.pl 10.10.02, 13:37
          Ponieważ ministerstwo spraw zagranicznych, premier i prezydent nie bronią
          naszych obywatelskich interesów.
        • Gość: reveller Re: WIZY do USA IP: *.proxy.aol.com 10.10.02, 13:47
          Gość portalu: Larysa napisał(a):

          > Zdecydowanie jestem ZA....:)
          >
          > Jestem kulturalnym, wykształconym czlowiekiem i nie wiem dlaczego jestem
          > traktowana przez ambasade USA jak intruz,włóczęga lub potencjalny emigrant
          > skoro staram sie o NON-IMIGRANT Wize!!

          Bardzo prosta odpowiedz , bo jesetes POLKA ,to automatycznie traktuja Cie
          jak typowego polskiego niby turyste ktory juz na lotnisku zadaje pytanie
          "praca zalatwiona?".A do tego dodaj ile tysiecy naszych rodakow zapomnialo
          powrocic z wakacji do Polski to znajdziesz odpowiedz na swoje zapytanie.
          Pretensje miej do swoich rodakow,to my Polacy doprowadzilismy do tego jak nas
          traktuja,niestety!!!
          • Gość: Larysa Re: WIZY do USA IP: 213.17.166.* 10.10.02, 14:14
            Gość portalu: reveller napisał(a):

            >
            > Bardzo prosta odpowiedz , bo jesetes POLKA ,to automatycznie traktuja Cie
            > jak typowego polskiego niby turyste ktory juz na lotnisku zadaje pytanie
            > "praca zalatwiona?".A do tego dodaj ile tysiecy naszych rodakow zapomnialo
            > powrocic z wakacji do Polski to znajdziesz odpowiedz na swoje zapytanie.
            > Pretensje miej do swoich rodakow,to my Polacy doprowadzilismy do tego jak nas
            > traktuja,niestety!!!

            Taaaaak, moze jeszcze przyczepia sie do mojej pieczatki z wakacji z Izraela i
            Egiptu:))) Moze za terrorystke mnie wezma??:)
          • Gość: ajax Re: WIZY do USA IP: *.ite.waw.pl 10.10.02, 14:58
            Według Ciebie, to my Polacy jesteśmy sami sobie winni, bo niektórzy z nas
            pracują tam "na czarno". Chyba nie jest tak, jak piszesz, że praca Polaków
            stanowi dla gospodarki USA jakiś znaczący problem. Czesi i Węgrzy nie
            potrzebują wiz i są traktowani jak ludzie. Uzyskali to dzięki sprawności swoich
            służb dyplomatycznych. Też pracują na budowach, sprzątają mieszkania i robią
            wszystko to, czego miejscowi nie chcą robić. Ostatnie ograniczenia wizowe i
            podwyżka opłaty za samo złożenie podania o wizę nie są spowodowane walką z
            nielegalnymi pracownikami. W mojej dziedzinie - elektornika - inżynierowie są
            wręcz zapraszani do przyjazdu do pracy. Działania USA wynikają z prostej
            filozofii - jak ktoś pozwala żeby go źle traktować, to należy to wykorzystać.
            Uważam, że jedyną metodą dla Polski jest zastosowanie retorsji. Niech Polonusi
            z Edwardem Moskalem na czele, wraz z polskim MSZ nacisną na urzędników w
            Waszyngtonie.
            • darr.darek Re: WIZY do USA 10.10.02, 16:04
              Czyżbym właśnie wyciągnął jaką wiedzę z tego wątku ?

              Tu mnie trochę zaskoczyłeś z tym brakiem wiz dla Węgrów i Czechów .
              Może ktoś potwierdzi ?
        • mouchi Re: WIZY do USA 16.10.02, 11:24
          Gość portalu: Larysa napisał(a):

          > Zdecydowanie jestem ZA....:)
          >
          > Jestem kulturalnym, wykształconym czlowiekiem i nie wiem dlaczego jestem
          > traktowana przez ambasade USA jak intruz,włóczęga lub potencjalny emigrant
          > skoro staram sie o NON-IMIGRANT Wize!!

          przyjżyj się ludziom, którzy stoją pod ambasadą codziennie, wszyscy chcą non-
          immigrant visa, a potem 95% tych którzy ją dostaną zostają nielegalnie.
          większość to prości ludzie uciekający z Polski na saksy (tak się kiedyś mówiło).
          przy takiej ilości chętnych do wyjazdu do USA i przy założeniu, że będą to
          goście pracujący tam na czarno a nie uczciwi, zamożni, kulturalni turyści,
          którzy zostawią tam swoje pieniądze, to ja się nie dziwię postępowaniu
          Amerykanów. przegięli z tym dzwonieniem za 4 zł, ale poza tym doskonale ich
          rozumiem. sito musi być. a wysokie opłaty za podanie może odstraszą tych
          najbardziej nielegalnych, na których wyjazd składa się cała rodzina albo wioska.
      • darr.darek a niech będzie im tak samo 10.10.02, 13:56
        i ceny w warszawskich hotelach ustawić na 3000zł za nocleg (relatywnie będzie
        dla amerykańców to samo) . I jeszcze polski fryzjer niech zbiera od nich po
        150zł .
        I ten tego ... zrobić im możliwość pracy na czarno ! Płacić za tą pracę
        15.000zł za miesiąc (to ściągnie mniej zarabiejących amerykańców do tej czarnej
        roboty) , będą za to wywozić chemikalia w brudnych beczkach i ... poczują to
        samo co (niektórzy) Polacy w USA .

        A co , a niech będzie tak samo .
        • Gość: Larysa Wiza na hot line:)) IP: 213.17.166.* 10.10.02, 14:21
          Ambasada USA w Warszawie i Konsulat Generalny USA w Krakowie nie rozpatrują
          spraw wizowych przez telefon, ani nie umawiają na spotkanie z konsulem. Aby
          zasięgnąć informacji wizowych lub umówić się na spotkanie z konsulem należy
          zadzwonić pod numer
          0 701 77 44 00, który jest czynny w dni robocze od poniedziałku do piątku w
          godzinach 7:00 - 20:00. Koszt jednej minuty rozmowy rozmowy to 4,- PLN + 22%
          VAT (cena może zostać zmieniona bez uprzedzenia). Połączenie z tym numerem
          możliwe jest tylko z terytorium Polski, ale nie z aparatów na karty
          telefoniczne.
          • Gość: rybb a slyszeliscie... IP: *.sgh.waw.pl 10.10.02, 15:02
            ze chca wprowadzic odciski palcow i jakies inne sposoby identyfikacji (chyba na siatkowke). oczywiscie za to maja placic potencjalny terrorysci polscy i chytrzy "turysci" chcacy wyzyskiwac biedne Stany... a wiecie co to oznacza... jak sie ocenia podwyzka w przyszlosci cen rozpatrzenia wizy o 100%.
          • munde ----Babuni na zlosc !!!!!!!!!!!!!!!---- 10.10.02, 15:03
            "Sugeruje wprowadzenie wiz dla osób wjezdzajacych do Polski z paszportem USA.
            Oplaty proporcjonalne do sredniej pensji, na przyklad 500$). "


            Tak jak juz pisalem powyzej, jestem "za", rekoma i nogami...
            Tylko wez pod uwage, ze stosunkowo mala liczba Amerykamnow na razie pracuje
            nielegalnie na polskich budowach a Amerykanki rzadko niancza polskie dzieci.
            Nie ma wiec potrzeby prowadzenia kosztownej procedury odsiewania potencjalnych
            nielegalnych.
            My, Amerykanie z polskim pochodzeniem mieszkajacy w USA jestesmy zmuszeni
            przez rzad RP do posiadania polskich paszportow. Jadac do mamusi wiec wyciagne
            polski paszport, bo w mysl polskich regulacji jestem Polakiem i na pytanie
            funkcjonariusza SG czy mam takze amerykansji odpowiem, by mnie pocalowal w dupe.
            A jesli chodzi o rodowitych Amerykanow podrozujacych w biznesie na przyklad?
            Popieram wszelkiego typu utrudnienia.
            W blyskawicznym tempie resztki biznesu amerykanskiego przeprowadza sie do
            Czech, na Wegry i gdziekolwiek.
            Po raz kolejny glupi Polak "postrzeli sie we wlasna stope".
            Kiedy mowilo sie tez :"Na zlosc babci odmroze sobie nos"
            Powodzenia.
      • munde Babuni na zlosc !!!!!!!!!! 10.10.02, 15:00
        Tak jak juz pisalem powyzej, jestem "za", rekoma i nogami...
        Tylko wez pod uwage, ze stosunkowo mala liczba Amerykamnow na razie pracuje
        nielegalnie na polskich budowach a Amerykanki rzadko niancza polskie dzieci.
        Nie ma wiec potrzeby prowadzenia kosztownej procedury odsiewania potencjalnych
        nielegalnych.
        My, Amerykanie z polskim pochodzeniem mieszkajacy w USA jestesmy zmuszeni
        przez rzad RP do posiadania polskich paszportow. Jadac do mamusi wiec wyciagne
        polski paszport, bo w mysl polskich regulacji jestem Polakiem i na pytanie
        funkcjonariusza SG czy mam takze amerykansji odpowiem, by mnie pocalowal w dupe.
        A jesli chodzi o rodowitych Amerykanow podrozujacych w biznesie na przyklad?
        Popieram wszelkiego typu utrudnienia.
        W blyskawicznym tempie resztki biznesu amerykanskiego przeprowadza sie do
        Czech, na Wegry i gdziekolwiek.
        Po raz kolejny glupi Polak "postrzeli sie we wlasna stope".
        Kiedy mowilo sie tez :"Na zlosc babci odmroze sobie nos"
        Powodzenia.
        • munde W kwestii zupelnie formalnej...do Larysy. 10.10.02, 16:53
          Dlaczego zamiescilas swoj post na forum "Gospodarka"?
          A nie na przyklad: "Turystyka"?
          Moze jednak Twemu wyjazdowi przyswieca cel "gospodarczy"???
        • Gość: ajax godność IP: *.ite.waw.pl 11.10.02, 09:12
          Jest jeszcze coś takiego jak polska godność i honor - żeby przeciwstawić się
          dyktatowi mocarstwa (przyjaznego?). Polonia amerykaństa też mogłaby "kiwnąć
          palcem" w swoich urzędach, żeby znieść asymetrię we wzajemnym traktowaniu
          obywateli. Ktoś na tym forum zauważył, że jak się nie ma 100$ za wizę, to niech
          się nie wybiera do USA. Jeśli Amerykanin nie ma 500$ na polską wizę, to niech
          się nie wybiera do Polski. Mając dwa obywatelstwa możesz uniknąć opłaty
          pokazując na granicy polski paszport. Ale najpewniej wolisz szpanować
          amerykanskim. Skoro tak, to płać. No i jeszcze ta upokarzająca procedura w
          amerykańskim konsulacie ...
          • Gość: Larysa Re: godność IP: 213.17.166.* 11.10.02, 09:36
            Zgadzam sie z Toba Ajax.
            Munde najwyrazniej nie rozumie o czym mowa....No coz....
            Nie zamierzam sie z nikim sprzeczac ani tlumaczyc powodow mojego wyjazdu po raz
            kolejny:), po prostu uwazam, ze my, Polacy jestesmy dyskryminowani...
            Wczoraj spotkalam sie z moja przyjaciolka, ktora jest Czeszka i rzeczywiscie
            potwierdzila, ze Czesi i Wegrzy wiz juz nie potrzebuja...



            • munde Pffffffffffff......(1) 11.10.02, 14:59
              Nie, nie jestescie dyskryminowani. Jestescie pozbawionymi godnosci obywatelami
              ubogiego kraju, ktorzy nie maja respektu dla praw obowiazujacych w innym kraju.
              Dlatego bedziecie ponizani i traktowani tak, jak na to zaslugujecie.
              Nie tylko w USA. Takze w Anglii, Niemczech i wszedzie indziej, gdzie
              zachowujecie sie jak pariasi cywilizowanego swiata. A Czesi i Wegrzy ? Bardzo
              dobry przyklad. W proporcji do Polakow nielegalnych Czechow i Wegrow ( razem)
              tyrajacych tu na lewizne jest moze jak 1:100.
              Masz zas racje, ze ja nie rozumiem. Nie rozumiem Twego pokretnego od poczatku
              sposobu myslenia i glupiego kombinowania.
              • Gość: Larysa Re: Pffffffffffff......(1) IP: 213.17.166.* 11.10.02, 16:01
                munde napisała:

                > Nie, nie jestescie dyskryminowani. Jestescie pozbawionymi godnosci
                obywatelami
                > ubogiego kraju, ktorzy nie maja respektu dla praw obowiazujacych w innym
                kraju.

                Kto nie respektuje? Ja? Co Ty mozesz wiedziec o ludziach mieszkajacych w PL..!?
                Widzisz widocznie wylacznie tych, ktorzy kiedys tam przyjechali tak jak Ty...no
                coz...
                >
                > Dlatego bedziecie ponizani i traktowani tak, jak na to zaslugujecie.
                > Nie tylko w USA. Takze w Anglii, Niemczech i wszedzie indziej, gdzie
                > zachowujecie sie jak pariasi cywilizowanego swiata. A Czesi i Wegrzy ? Bardzo
                > dobry przyklad. W proporcji do Polakow nielegalnych Czechow i Wegrow ( razem)
                > tyrajacych tu na lewizne jest moze jak 1:100.
                > Masz zas racje, ze ja nie rozumiem. Nie rozumiem Twego pokretnego od poczatku
                > sposobu myslenia i glupiego kombinowania.

                No tak zapomnialam, ze profil edukacji w USA jest dosc zawezony, pewnie dlatego
                trudno ogarnac Ci to umyslem...
                I zejdz slonce na Ziemie, bo kiedys kopa w d...e dostaniesz od USA, jak
                przestaniesz byc im potrzebny....
              • Gość: gosciu do munde - munde TY GNOJU!!! IP: *.biz.rr.com 19.10.02, 19:05
                munde napisała:
                > Nie, nie jestescie dyskryminowani. Jestescie pozbawionymi godnosci
                obywatelami ubogiego kraju, ktorzy nie maja respektu dla praw obowiazujacych w
                innym kraju.

                Nie ma co prowadzic polemiki z osoba, ktora tak jak TY ma za nic innych
                obywateli polskich. Nigdy nie uwazalem sie za gorszego dlatego, ze pochodze z
                "ubogiego kraju" nie czuje sie pozbawiony godnosci w zaden sposob.
                Natomiast czuje sie zdecydowanie dotkniety takim bezczelnym komentarzem
                pod NASZYM adresem. Ja jestem jeszcze Polakiem i zaden gnojek nie bedzie mi
                prostowal mojego zycia!

                > Dlatego bedziecie ponizani i traktowani tak, jak na to zaslugujecie.
                > Nie tylko w USA. Takze w Anglii, Niemczech i wszedzie indziej, gdzie
                > zachowujecie sie jak pariasi cywilizowanego swiata.

                A ty z jakiegos chorego powodu masz do wypelnienia misje przypominania nam tego
                na kazdym kroku. Stosowanie oplat w wymienionej wysokosci za sam fakt umowienia
                sie z konsulem lub rozmowy przez telefon jest w OCZYWISTY sposob
                dyskryminujace! Dlaczego te oplate maja wnosic wszyscy bez wyjatku starajacy
                sie o wize do USA?! Czyzby rzad USA mial poglady zblizone do munde i stosowal
                zasade wspolodpowiedzialnosci obywateli polskich za "grzechy" nielegalnych w
                USA? Panstwo USA jest niesamowicie agresywne ostatnio i szalenie groteskowo
                wyglada zasada domniemania niewinnosci i demokratycznej rownosci wszystkich
                osob wizytujacych USA.

                A co to kogo obchodzi w POLSCE ze USA maja takie nieudolne urzedy jak INS???
                Jak masz problem z jakims polakiem-sasiadem, munde to go podkabluj, dasz w ten
                sposob wyraz swojej nienawisci do Polskosci.
                Polska NIE odpowiada za polityke imigracyjna USA i sytuacje z tego wynikajace.
                I dlatego POWINNO sie wprowadzic oplaty z tytulu wnioskowania o wize do Polski
                na zasadzie wzajemnosci.

                Twierdzisz durniu, ze:
                " A Czesi i Wegrzy ? Bardzo dobry przyklad. W proporcji do Polakow nielegalnych
                Czechow i Wegrow ( razem) tyrajacych tu na lewizne jest moze jak 1:100."

                Jest to owszem bardzo dobry przyklad ale na twoja munde niewiedze.

                > Masz zas racje, ze ja nie rozumiem. Nie rozumiem Twego pokretnego od poczatku
                > sposobu myslenia i glupiego kombinowania.

                A ja nie rozumiem munde twoich insynuacji, komentarzy i chamstwa.
                Zmien najlepiej forum, pojdz gdzies na strony anglo-jezyczne albo niemiecko-
                jezyczne. I tam zachowuj sie godnie.
                Tam nie bedziesz narazony na "niepolityczne" posty "pariasow cywilizowanego
                swiata."

                Gnojku jeden.

                Z USA albo obojetnie skad.

          • munde Pfffffffff........... 11.10.02, 14:54
            Gość portalu: ajax napisał(a):

            > Jest jeszcze coś takiego jak polska godność i honor - żeby przeciwstawić się
            > dyktatowi mocarstwa (przyjaznego?)

            Demagogia , Bruner.

            . Polonia amerykaństa też mogłaby "kiwnąć
            > palcem" w swoich urzędach,

            A w jakich urzedach? A co RP zrobila dla Polonii? Przeciez chcecie SYMETRII...a
            my chcemy moznosci zrzekania sie polskiego obywatelstwa bez wieloletnich
            procedur (jeden tylko przyklad...)

            żeby znieść asymetrię we wzajemnym traktowaniu
            > obywateli. Ktoś na tym forum zauważył, że jak się nie ma 100$ za wizę, to
            niech
            >
            > się nie wybiera do USA. Jeśli Amerykanin nie ma 500$ na polską wizę

            Gwarantuje Tobie , ze na calym swiecie nie znalazlabys Amerykanina tak
            glupiego, by zaplacic za WIZE do takiego kraju jak Polska $500 ! . Za bilet
            lotniczy do Londynu placi tylko 350...a 4 dni w Dominican Republic okolo 400-
            all inclusive. ( na przyklad). Skoncz z polska, niczym nie usprawiedliwiona
            mania wielkosci.

            , to niech
            > się nie wybiera do Polski. Mając dwa obywatelstwa możesz uniknąć opłaty
            > pokazując na granicy polski paszport. Ale najpewniej wolisz szpanować
            > amerykanskim. Skoro tak, to płać.

            Aby czyms szpanowac, to trzeba miec widza, ktory bedzie zazdroscil czegos. To
            co piszesz dowodzi, ze w Polsce mozna poszpanowac amerykanskim paszportem? To
            znaczy, ze w Polsce zazdroszcza amerykanskiego paszportu? Dlaczego ?!

            No i jeszcze ta upokarzająca procedura w
            > amerykańskim konsulacie ...

            Po przyjezdzie do USA idz do konsulatu POLSKIEGO. Tam zobaczysz, co to
            upokorzenie.
            • Gość: ajax a jednak IP: *.ite.waw.pl 11.10.02, 15:18
              Strasznieś surowy dla nas "Polaczków". Tyś chyba z lepszego gniazdka wyfrunął i
              dlatego z góry na nas poziros.
              • munde Re: a jednak 11.10.02, 15:35
                Gość portalu: ajax napisał(a):

                > Strasznieś surowy dla nas "Polaczków". Tyś chyba z lepszego gniazdka wyfrunął
                i
                >
                > dlatego z góry na nas poziros.

                Nie.
                Zacytuje Ci Twojego premiera:
                "Mezczyzne poznaje sie nie po tym jak zaczyna, ale jak konczy"
                Niewazne, skad wyfrunalem. Wazne, gdzie wyladowalem.
                PS:
                Kto to sa "Polaczkowie"? Mali Polacy?
                • Gość: rybb Re: a jednak IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 16:19
                  a jak wyfrune z tego gniazdka i z wlasnej woli zamieszkam
                  w Kapsztadzie to jestem juz Polaczkiem, ktory szczesliwie
                  wyladowal? czy tez 'wyladowanie' dotyczy jedynie wyjazdow
                  do Ameryki a cala reszta to 'wypadki przy ladowaniu'?
          • Gość: reveller Re: godność IP: *.proxy.aol.com 12.10.02, 14:32
            ajax min pisze:
            "Ale najpewniej wolisz szpanowac amerykanskim."

            To nie szpanowanie tylko ekonomia,amerykanski paszport gdy wyrabiasz pierwszy
            raz kosztuje $60 potem tylko $40 a za polski szczegolnie gdy nie masz starego
            trzeba zaplacic majatek plus udowodnic ze jestes Polakiem.
        • Gość: gaduła Re:zrezygnuj z jednego paszportu ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 11.10.02, 14:21
          kto ci każe używać dwu paszportów ?
          zrezygnuj z jednego i masz świety spokój !!
          • Gość: Larysa Pseudo-Amerykanin IP: 213.17.166.* 11.10.02, 15:51
            Ty masz jednak kompleks imigranta Munde:))
            Nie bede dochodzic jak sam sie w tym przewspanialym USA znalazles....

            Zycze Ci, zeby inni traktowali Cie tak jak na to zaslugujesz..
            Ciesze, sie, ze mlode pokolenie Polakow, moje pokolenie, mysli inaczej. Nie
            zalezy nam na dziadowaniu w Stanach i zarabianiu na budowie:)
            Nasze szkoly maja wyzszy poziom nauczania o czym swiadczy poziom intelektualny
            PL naukowcow..(tak bardzo w USA pożądanych..)
            No coz, moze kasy brakuje w PL na rozwoj badan ale coz...wole byc madra niz
            zadufana pseudo-amerykanka...:)
            A zreszta prawdziwych Amerykanow nie ma (Indianie juz dawno wybici)...to zlepek
            przyjezdnych wlasnie.

            Have a nice day:))
            • munde Re: Amerykanin 11.10.02, 17:12
              Nasze szkoly maja wyzszy poziom nauczania o czym swiadczy poziom intelektualny
              PL naukowcow..(tak bardzo w USA pozadanych..)
              No coz, moze kasy brakuje w PL na rozwoj badan ale coz...wole byc madra niz
              zadufana pseudo-amerykanka...:)

              A ja mysle, ze Ty znasz zycie z rozmow ze swoimi kolezankami z liceum a na wize
              Cie nie stac za bardzo, bo funduja Ci ja rodzice i zmniejsza Ci w zwiazku z tym
              ilosc pieniazkow ktora dostajesz co miesiac na gume do zucia.
              Stad wlasnie ten sen o polskich naukowcach , pozadanych w USA, moze rzucisz
              pare nazwisk? Bo ja sie spotykam tu z naukowcami z zagranicy i sa to: Hindusi,
              Rosjanie, Koreanczycy i Chinczycy.
              O poziomie zas nauczania nie swiadcza glupkowate rankingi, tylko Gross Domestic
              Product danego kraju. Po to ksztalci sie fachowe kadry, by dla tego kraju
              pracowaly i zarabialy kase.
              Porownaj sobie teraz GDP Polski i USA i od razu strzelisz sobie w lepek. Co
              bedzie zgrabnym zakonczeniem tej naiwniutkiej dyskusji.
              PS
              A dlaczego pseudo? Skad wiesz jakim jestem Amerykaninem?
              Ja za to widze, jaka Ty jestes Polka. Glupiutka.
              • wolo Re: Amerykanin 15.10.02, 16:53
                munde napisała:

                > Nasze szkoly maja wyzszy poziom nauczania o czym swiadczy poziom
                intelektualny
                > PL naukowcow..(tak bardzo w USA pozadanych..)
                > No coz, moze kasy brakuje w PL na rozwoj badan ale coz...wole byc madra niz
                > zadufana pseudo-amerykanka...:)
                >
                > A ja mysle, ze Ty znasz zycie z rozmow ze swoimi kolezankami z liceum a na
                wize
                >
                > Cie nie stac za bardzo, bo funduja Ci ja rodzice i zmniejsza Ci w zwiazku z
                tym
                >
                > ilosc pieniazkow ktora dostajesz co miesiac na gume do zucia.
                > Stad wlasnie ten sen o polskich naukowcach , pozadanych w USA, moze rzucisz
                > pare nazwisk? Bo ja sie spotykam tu z naukowcami z zagranicy i sa to:
                Hindusi,
                > Rosjanie, Koreanczycy i Chinczycy.
                > O poziomie zas nauczania nie swiadcza glupkowate rankingi, tylko Gross
                Domestic
                >
                > Product danego kraju. Po to ksztalci sie fachowe kadry, by dla tego kraju
                > pracowaly i zarabialy kase.
                > Porownaj sobie teraz GDP Polski i USA i od razu strzelisz sobie w lepek. Co
                > bedzie zgrabnym zakonczeniem tej naiwniutkiej dyskusji.
                > PS
                > A dlaczego pseudo? Skad wiesz jakim jestem Amerykaninem?
                > Ja za to widze, jaka Ty jestes Polka. Glupiutka.


                Przy arabach z Saudi Arabia to ty jesteś debil.




    • Gość: Lukasz Wizy do Polski tez kosztuja IP: 63.99.105.* 11.10.02, 19:50
      Oto link do konulatu Polskiego w NY: www.polandconsulateny.com/visa.html

      Jak widac cena wizy do Polski to 65 USD i az 130 z przypadku wizy sluzbowej
      • munde Nie tylko wizy 11.10.02, 20:24
        Dyskutanci pewnie wiedza, ile kosztuje polski paszport wydawany w Polsce...cos
        okolo 100 PLN? Czyli 25 dolarow?
        Za polski paszport wydany tu, do posiadania ktorego jestesmy zmuszani przez
        przedpotopowe polskie przepisy, musze zaplacic 130 dolarow.
        • Gość: maciek Re: Nie tylko wizy IP: *.client.attbi.com 11.10.02, 20:27
          Wiza na Bialorus kosztuje wiecej (dla posiadacza paszportu amerykanskiego)
          • munde Re: Nie tylko wizy 11.10.02, 20:31
            Gość portalu: maciek napisał(a):

            > Wiza na Bialorus kosztuje wiecej (dla posiadacza paszportu amerykanskiego)

            Dlatego nie pojade tam. Nie stac mnie.
    • lupin2 szanują swoich 12.10.02, 19:18
      Gość portalu: Larysa napisał(a):

      > Wizy do USA za miesiac drozeja, KAZDORAZOWE zlozenie wniosku bedzie kosztowac
      > 400 zl i nie ma gwarancji, ze taka wize czlowiek dostanie....
      > Do tego trzeba sie umowic telefonicznie z konsulem na osobiste interview,
      > wymyslili sobie to tego celu hot line 0- 700 platne 4 zl za min.:)))
      >
      > Moze PL tez dla amerykanow powymysla takie procedury....??
      > To jakis CHORY uklad!! Nie chce wyemigrowac, dobrze mi tutaj. Chcialam tylko
      > odwiedzic w wakacje rodzine...W zamian za to, musze udowadniac, ze posiadam
      > tutaj prace, nieruchomosci, placic za to jakis haracz:))(bo inaczej tego
      > nazwac nie mozna)..zeby laskawie zezwolili mi na wyjazd do tego PORABANEGO
      > PANSTWA....

      A dlaczego ich podatnik ma płacic za Ciebie. Szanują swoich obywateli-
      podatników.
      • Gość: ajax solidarnosc IP: *.ite.waw.pl 14.10.02, 12:22
        Ze zdumieniem czytam bardzo krytyczne wypowiedzi potwierdzajace istnienie
        polskiego piekielka. Polskojezyczni (a wiec zapewne tacy, ktorzy wyladowali w
        USA kilkanascie lat temu (na przyklad zaledwie 15 lat temu)) interlokutorzy
        zamiast popierac i wspierac rodakow (tych, ktorzy chca wyjechac teraz i
        niezaleznie od celu) popieraja amerykanski protekcjonizm wizowy i imigracyjny.
        A gdzie sie podziala duma i solidarnosc narodowa, nacjonalizm ktory kaze
        preferowac swoich przed obcymi ? Dlaczego munde mogl wyjechac i to jest OK, a
        odmawia tego prawa larysie ? Nawet jesli pobyt larysy nie bedzie turystyczny,
        bedzie chciala zostac na stale lub podejmie nielegalna prace, to nalezy jej
        pomoc, wesprzec, chronic i popierac. Bo ona jest POLKA. Moge domyslac sie, ze
        munde jest polskojezycznym Irlandczykiem i popiera wylacznie imigrantow z
        Irlandii.
        • Gość: gaduła Re: hinduska solidarnosc ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 14.10.02, 12:49
          jest coś takiego jak hinduska solidarnosc, jak zacznie w firmie pracowac jeden
          to za nim pojawiaja na wolne miejsca krewni i kuzyni królika !!
          a z naszymi jak jest ?
          zamiast walczyć o zniesienie wiz to robią wszystko by rodakom dokopać na
          starcie !!
          • Gość: ajax solidarnosc IP: *.ite.waw.pl 14.10.02, 13:07
            Nasi, polscy zolnierze spokojnie dostana amerykanskie wizy do ... Iraku, coby
            odnosic rany i ginac za zagrożona terroryzmem d..e J.W.Bush'a. Podobno
            najnowsze rakiety Saddama potrafia przeleciec nawet 20 mil poza granice Iraku.
            Straszne. Do Washington'u i Bialego Domu to juz calkiem niedaleko.
            • Gość: Larysa Re: solidarnosc IP: 213.17.166.* 14.10.02, 15:13
              Wiecie co? Pojade do USA, zeby przekonac sie co ten kraj naprawde soba
              reprezentuje i jakich ludzi tam spotkam:) Po powrocie (bo mam zamiar grzecznie
              po 2 tyg wrocic:))) dam Wam znac jakie byly moje spostrzezenia, na temat ludzi,
              ich zachowan itp...

              Chyba na razie nie ma co kontynuowac...Pozdrawiam Was wszystkich: przyjaciol i
              nieprzyjaciol:)

              BYE.....




              • Gość: ajax Re: solidarnosc IP: *.ite.waw.pl 14.10.02, 15:28
                Kraj jest piekny, a ludzie bardzo mili. Polecam ksiazke Waldemara
                Lysiaka "Asfaltowy saloon". Latem tego roku odbylem niemal identyczna podroz,
                ponad 10 tysiecy mil samochodem, od Atlantyku do Pacyfiku i z powrotem.
                Przepiekna przyroda. W zimie lepsza jest Floryda i jej parki narodowe.
              • Gość: gaduła Re: wiesz jaki to kraj ? IP: *.cafetera.pl / *.tera.com.pl 14.10.02, 17:32
                byłem tam i na północy (CA) i na południu (MEX), ale życie zaczyna się
                południową granicą (w Meksyku jak śpiewał Frank Sintra i miał rację !!!),
                dla kasy tam wysiedzialem tylko dwa miesiące i miałem dość tej ich uładzonej
                i "poprawnej" mentalnośći,
                a ich jedzenie to dno, aby jechac na wycieczkę owszem polecam WYPRAWE NA duze
                jeziora, i kalifornie z plazami w Santa Monica, kluby blusowe w chicago Z TYM
                ICH BLUSEM, ale moim przewodnikami PO AMERYCE byli holender i japończyk !


                • Gość: MACIEJ Re: wiesz jaki to kraj ? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.10.02, 17:47
                  Solidarnosc o ktorej pisze ajax byla dobra do obalenia systemu
                  totalitarnego,natomiast solidarnosc w nowoczesnym swiecie jest zaprzeczeniem
                  wolnej konkurencji.
                  Larysa jak sie bedzie starala dlugo i wytwale to znajdzie sposob by sie tu
                  znalezc i wtedy nie bedzie potrzebowala solidarnosci munde by sobie tutaj dac
                  rade.
                  Wiecej wlasnego wysilku a sukces sam przyjdzie.
                • Gość: Larysa Re: wiesz jaki to kraj ? IP: 213.17.166.* 15.10.02, 08:57
                  Gość portalu: gaduła napisał(a):

                  > byłem tam i na północy (CA) i na południu (MEX), ale życie zaczyna się
                  > południową granicą (w Meksyku jak śpiewał Frank Sintra i miał rację !!!),
                  > dla kasy tam wysiedzialem tylko dwa miesiące i miałem dość tej ich uładzonej
                  > i "poprawnej" mentalnośći,
                  > a ich jedzenie to dno, aby jechac na wycieczkę owszem polecam WYPRAWE NA duze
                  > jeziora, i kalifornie z plazami w Santa Monica, kluby blusowe w chicago Z TYM
                  > ICH BLUSEM, ale moim przewodnikami PO AMERYCE byli holender i japończyk !
                  >
                  > Ja jade do NY ale razem ze znajomymi, ktorzy tam mieszkaja wybierzemy sie w
                  jakies ciekawe miejsca:)2 tyg to na pewno za malo, zeby wiele zobaczyc ale mam
                  nadzieje, ze mimo wszystko bedzie milo.

                  Mundi, Ciebie zapraszam do Polski, moze nie miales okazji przekonac sie ile sie
                  tutaj pozmienialo...?

                  No, do pracy.....rodacy:))!
                  • munde Re: wiesz jaki to kraj ? 15.10.02, 19:18
                    , ze mimo wszystko bedzie milo.
                    >
                    > Mundi, Ciebie zapraszam do Polski, moze nie miales okazji przekonac sie ile
                    sie
                    >
                    > tutaj pozmienialo...?

                    Bardzo dziekuje za zaproszenie, zawsze chetnie jezdzilem do Polski, ale
                    ostatnio ( wlasnie chyba w zwiazku z tymi "zmianami")
                    wybieram inne kierunki.


        • munde Re: solidarnosc 14.10.02, 17:45
          Gość portalu: ajax napisał(a):

          > Ze zdumieniem czytam bardzo krytyczne wypowiedzi

          Ja nie krytykuje, ja popieram. Popieram drozsze wizyCo wg Ciebie oznacza
          termin "krytyczny"?

          potwierdzajace istnienie
          > polskiego piekielka.
          Tego kompletnie nie rozumiem...co ma WLASCIWA cena wizy do polskiego piekielka?

          Polskojezyczni (a wiec zapewne tacy, ktorzy wyladowali w
          > USA kilkanascie lat temu (na przyklad zaledwie 15 lat temu)) interlokutorzy
          > zamiast popierac i wspierac rodakow (tych, ktorzy chca wyjechac teraz i
          > niezaleznie od celu) popieraja amerykanski protekcjonizm wizowy i
          imigracyjny.

          Sadzac po jezyku odebrales jakas tam edukacje, ale piszesz takie bzdety, ze
          wlos sie na glowie jezy...Jak ja mam wspierac np. potencjalnego polskiego
          turyste, skarzacego sie ze stowa za wize to duzo? Dolozyc kazdemu 5 dych do tej
          wizy czy co? A moze odpowiednie polskie urzedy przestana z nas drzec 130 dolcow
          za przedluzenie polskiego paszportu i za zaoszczedzona kase stworzymy fundusz
          dofinansowujacy "biednego polskiego turyste chcacego pozwiedzac USA"?


          > A gdzie sie podziala duma i solidarnosc narodowa, nacjonalizm ktory kaze
          > preferowac swoich przed obcymi ? Dlaczego munde mogl wyjechac i to jest OK, a
          > odmawia tego prawa larysie ?

          A czego ja jej odmawiam ?? Glupi jestes czy co? Niech sobie przyjezdza w imie
          ojca i syna. Tylko niech nie skrzeczy, ze jej drogo po prostu... Albo ja stac
          albo nie. Moze jej nie byc stac na obiad w dobrej knajpie i ja to rozumiem,
          moze jej nie byc stac na zakupy u Cartiera i to tez jest OK. Ale niech
          przestanie beczec ze jej wiza za droga i basta.

          Nawet jesli pobyt larysy nie bedzie turystyczny,
          > bedzie chciala zostac na stale lub podejmie nielegalna prace, to nalezy jej
          > pomoc, wesprzec, chronic i popierac

          A jezeli ja tu wole odbic sie od polskiej mentalnosci i nie popierac
          popelniania PRZESTEPSTWA to co wtedy? Bo kazde podjecie pracy, przedluzenie
          pobytu etc. to zwykle PRZESTEPSTWO.

          . Bo ona jest POLKA. Moge domyslac sie, ze
          > munde jest polskojezycznym Irlandczykiem i popiera wylacznie imigrantow z
          > Irlandii.A z uwag natury ogolnej, to polskie piekielko tworzycie sobie wy
          sami w Polsce. Dzieki Bogu, my tu nie jestesmy skazani na wylaczne towarzystwo
          Polakow, jesli nam ono nie odpowiada.
          Co dziwne, tak sie porobilo ostatnio, bo 5 lat temu to w czasie pobytu w Polsce
          slyszalem tylko teksty typu " i po co tam siedzisz w tej Ameryce? Ameryka jest
          dla nas tutaj teraz" . No i gdzie k..a ta wasza polska Ameryka, jak miauczycie
          ze 100 dolcow za glupia wize to zdzierstwo??!!
          • Gość: ajax Re: solidarnosc IP: *.ite.waw.pl 15.10.02, 08:29
            Munde wyluzuj. Mamy rozne poglady na sprawe, ale nie musimy sie wzajemnie
            obrazac grubym slowem. Staralem sie Ciebie przekonac kilkoma argumentami ale
            sie nie dales. Twoj problem.

            Milego dnia. Bye.
          • wolo Re: solidarnosc 15.10.02, 13:44
            munde napisała:
            >
            > Nawet jesli pobyt larysy nie bedzie turystyczny,
            > > bedzie chciala zostac na stale lub podejmie nielegalna prace, to nalezy je
            > j
            > > pomoc, wesprzec, chronic i popierac
            >
            > A jezeli ja tu wole odbic sie od polskiej mentalnosci i nie popierac
            > popelniania PRZESTEPSTWA to co wtedy? Bo kazde podjecie pracy, przedluzenie
            > pobytu etc. to zwykle PRZESTEPSTWO.
            >
            Mundee, przyjacielu - nie wszystko co jest nielegalne jest niemoralne. Niekiedy
            zwykła przyzwoitość wymaga aby złamać prawo.
            Swoją drogą to marny z ciebie liberał. Jak to jest, że USA promują wolny handel
            i liberalizm a chronią w ten sposób swój rynek pracy. Może po prostu boicie się
            imigrantów, że będą pracować lepiej i wydajniej niż wy?
            • munde Prawo 15.10.02, 16:05

              > Mundee, przyjacielu - nie wszystko co jest nielegalne jest niemoralne.
              Niekiedy
              >
              > zwykła przyzwoitość wymaga aby złamać prawo.

              Tak, ale w Polsce. W USA przestepcow sie sciga i sadza do pudla. Tych co kradna
              miliony i tych co przejezdzaja skrzyzowanie na czerwonym swietle. Zero
              tolerancji. Tak uwaza 99 % spoleczenstwa i dlatego jest to kraj praworzadny.
              Chyba kompletnie zapomniales ze piszemy tu o USA wlasnie a nie o Polsce.
              • wolo Re: Prawo 15.10.02, 16:38
                munde napisała:

                >
                > > Mundee, przyjacielu - nie wszystko co jest nielegalne jest niemoralne.
                > Niekiedy
                > >
                > > zwykła przyzwoitość wymaga aby złamać prawo.
                >
                > Tak, ale w Polsce. W USA przestepcow sie sciga i sadza do pudla. Tych co
                kradna
                >
                > miliony i tych co przejezdzaja skrzyzowanie na czerwonym swietle. Zero
                > tolerancji. Tak uwaza 99 % spoleczenstwa i dlatego jest to kraj praworzadny.
                > Chyba kompletnie zapomniales ze piszemy tu o USA wlasnie a nie o Polsce.


                Tak i dlatego uniewinnienia przychodzą gdy gość już dynda lub jest lekko
                przyczerniony na krześle elektrycznym. Co z liberalizmem, dlaczego nie
                stosujecie go w całej rozciągłości również do przemieszczania się ludzi -
                podstawowym prawem człowieka jest prawo do przemieszczania się i wyboru miejsca
                pobytu. Czyżbym się mylił?
                • munde Re: Prawo a przemieszczanie 15.10.02, 17:37
                  Nikt nie zabrania sie mi przemieszczac. Przemieszczam sie gdzie i kiedy chce.
                  Amerykanin turysta w Polsce nie moze pracowac, Polak-turysta w Ameryce
                  rowniez. Polacy lamia te zasade ( i inni rowniez) Amerykanie nie.
                  Polacy przyjezdzaja do USA pracowac, bo tu jest praca i $$$.
                  Ale tu jest praca i $$$ nie jest zasluga Polakow, tylko Amerykanow i Amerykanie
                  z tego korzystaja w pierwszej kolejnosci i tak powoinno byc.
                  Czy mozna to jakos prosciej wylozyc, bys zrozumial te dziecinnie prosta regule?
                  Witalbys kwiatami na lotnisku Rosjanina lub Bialorusina, ktory jutro zajalby
                  Twoje stanowisko pracy a Tobie firma ladnie powiedzialaby , abys sp...al?
                  • wolo Re: Prawo a przemieszczanie 15.10.02, 19:33
                    munde napisała:

                    > Nikt nie zabrania sie mi przemieszczac. Przemieszczam sie gdzie i kiedy chce.
                    > Amerykanin turysta w Polsce nie moze pracowac, Polak-turysta w Ameryce
                    > rowniez. Polacy lamia te zasade ( i inni rowniez) Amerykanie nie.
                    > Polacy przyjezdzaja do USA pracowac, bo tu jest praca i $$$.
                    > Ale tu jest praca i $$$ nie jest zasluga Polakow, tylko Amerykanow i
                    Amerykanie
                    >
                    > z tego korzystaja w pierwszej kolejnosci i tak powoinno byc.
                    > Czy mozna to jakos prosciej wylozyc, bys zrozumial te dziecinnie prosta
                    regule?


                    > Witalbys kwiatami na lotnisku Rosjanina lub Bialorusina, ktory jutro
                    zajalby
                    > Twoje stanowisko pracy a Tobie firma ladnie powiedzialaby , abys sp...al?


                    Nie mam nic przeciwko przyjazdom białorusinów i kogokolwiek. Sam ich
                    zatrudniałem do dorywczej pracy i niedługo wezmę jakąś ruską nianię do dziecka
                    bo żonie kończy się urlop wychowawczy. I wiesz co mam w dupie fakt, że jest to
                    nielegalne - ja czuję się w jakiś sposób odpowiedzialny za tych ludzi, szkoda
                    mi że są w takiej ciężkiej sytuacji, że muszą wyjeżdżać ze swojego kraju w
                    poszukiwaniu pracy. Tak samo robi miliony praworządnych amerykanów - co robili
                    by tam Polacy, Meksykanie i wszystkie inne nacje, gdyby nie zatrudniali ich
                    obywatele amerykańscy?
                    Tak i sądząc po twoich wywodach dotyczących zależności między GDP i poziomem
                    nauki to pomyśl, że przy Arabii Saudyjskiej i Osamie jesteś po prostu bezdennym
                    debilem i na dodatek złośliwym.

                    • munde Pocaluj mnie w dupe 15.10.02, 19:41
              • wolo Re: Prawo 15.10.02, 16:44
                Aha, jeszcze to. Przy okazji loterii wizowych każda nacja walczyła o swoich
                np. Irish guys walczyli o to żeby jak największa pula wiz była przyznana
                Irlandczykom, American-Italian walczyli o Italian-Italian. Żydzi w ogóle mają
                specjalne prawa. Co robią Polish-American - nie chcą żeby Polacy jeździli do
                USA turystycznie. Ty chcesz wyjść z polskiego piekiełka? Ty je tworzysz, my
                friend,
                Pozdro
                • munde Re: Prawo-ale nie gadaj juz glupot 3650 15.10.02, 17:32
                  Zadna nacja nie moze miec wiecej niz 3650 wiz. I nie pieprz juz bo az przykro
                  to czytac.
                  • wolo Re: Prawo-ale nie gadaj juz glupot 3650 15.10.02, 19:17
                    munde napisała:

                    > Zadna nacja nie moze miec wiecej niz 3650 wiz. I nie pieprz juz bo az przykro
                    > to czytac.

                    Tak jest w obecnych wersjach loterii, nie jest to prawdą w poprzednich, które
                    zaczęły się gdzieś w 1991r. W tamtej loterii Irlandczycy byli uprzywilejowani z
                    powodu postawy i wpływów obywateli amerykańskich pochodzenia irlandzkiego. Jak
                    to jest, że wszystkie nacje mają wpływy i mogą coś dla siebie i swoich ziomków
                    wytargować a Polish-American są tak kiepsko zorganizowani? Myślę, że twoje
                    posty są dobrą odpowiedzią. W chicago polonia posiada zdecydowanie najwiecej
                    nieruchomości, płaci najwięcej podatków, ale składa się głównie z takich
                    mundków jak ty, burmistrzem nigdy nie był Polak z pochodzenia i pewnie prędko
                    nie będzie - ty pożal się boże amerykaninie spod łochowa
                    • munde Re: Prawo-ale nie gadaj juz glupot 3650 15.10.02, 19:23
                      pożal się boże amerykaninie spod łochowa

                      Zazdroscisz, co ?
                      • wolo Re: Prawo-ale nie gadaj juz glupot 3650 15.10.02, 19:40
                        munde napisała:

                        > pożal się boże amerykaninie spod łochowa
                        >
                        > Zazdroscisz, co ?

                        Nie mam czego zazdrościć, raczej mi smuto, że taki palant jak ty ma polski
                        paszport, gdyby to ode mnie zależało to bym ci go zabrał.
                        • munde Pocaluj mnie w dupe 15.10.02, 19:42
                          • wolo Re: Pocaluj mnie w dupe 15.10.02, 19:52
                            Co jeszcze wymyślisz drogi Munde?
                        • Gość: qs Czesc Wolo! IP: *.lsan03.pacbell.net 21.10.02, 05:09
                          wolo napisał:

                          " taki palant jak ty ma polski paszport, gdyby to ode mnie zależało to bym ci
                          go zabrał."

                          Swiete slowa!!
                          Namierzyc goscia!
                          Zabrac chujowi paszport, i NIGDY gnoja nie wpuscic do Polski.
                          NIGDY.

                          Uszanowanie, Wolo.

                          PS. Szkoda, ze nie moge sie do niego dorwac osobiscie.
                          Oj, jak szkoda.
                      • Gość: gosciu oj munde munde, IP: *.biz.rr.com 19.10.02, 19:21
                        Zazdrosc?
                        Nie ma dupku czego.
                        Co najwyzej pozalowac nalezy ograniczenia umyslowego.
                        Zawsze znajdzie sie ktos lepszy ladniejszy bogatszy od ciebie.
                        Dupku.
              • Gość: Larysa Re: Prawo IP: 213.17.166.* 15.10.02, 17:07
                munde napisała:

                > Tak, ale w Polsce. W USA przestepcow sie sciga i sadza do pudla. Tych co
                kradna miliony i tych co przejezdzaja skrzyzowanie na czerwonym swietle. Zero
                > tolerancji. Tak uwaza 99 % spoleczenstwa i dlatego jest to kraj praworzadny.
                > Chyba kompletnie zapomniales ze piszemy tu o USA wlasnie a nie o Polsce.

                Taaak, jasne...w USA dzieki temu w ogole nie ma przestepcow, jaki to
                praworzadny kraj...:)Tylko po co bramki wykrywajace bron przed wejsciami do
                szkol??? Mam nadzieje, ze do tego w PL nie dojdzie!
                • munde Zabawa. 15.10.02, 17:42
                  Was, dzieci, wyraznie bawi ta dyskusja, dlatego uciekacie w coraz to inne
                  glupkowate pod-tematy.
                  Dlatego podziekuje juz Wam za te dyskusje, ktora od poczatku powinna byla
                  toczyc sie na innym forum jesli juz i tak naprawde niewielki miala sens, jako
                  ze rownie dobrze mozna byloby oburzac sie na to ze podrozaly bilety kolejowe.
                  Nie pasuje ci to, to nie jezdzij koleja i tyle.
                  Milego pobytu w USA.
                  • munde Co ja sadze o niejakim WOLO ? 15.10.02, 19:52

                    A mnie sie wydaje, WOLACZKU, ze ty nigdy nie zatrudniales zadnego Bialorusina
                    ani ukrainskiej nianki dorywczo nigdzie w Polsce.
                    Mnie sie wydaje, ze ty raczej jestes zalosnym nielegalnym imigrancikiem tu w
                    USA, nielegalnie zasuwajacym na budowie i dlatego tak bardzo lezy ci na
                    watrobie los "biednych nielegalnych". Oraz dzialania "Amerykanow polskiego
                    pochodzenia " na rzecz polskich nielegalnych i tym podobnych bzdur.
                    Stad wlasnie masz takie dokladne informacje chocby o loterii 1991, w ktorej
                    Polacy z Polski praktycznie nie brali udzialu i o dzialniu irlandzkiego lobby w
                    tamtej loterii, o ktorym ja juz nawet zapomnialem, bo bylo to tak dawno.
                    Dopiero ty mi o tym przypomniales....
                    Trafilem ,co?
                    Powodzenia w legalizacji, bo pamietaj, ze drzwi sie bezlitosnie zatrzaskuja i
                    niedlugo bedziesz musial sterowac do swej kochanej ojczyzny, RP...
                    • wolo Re: Co ja sadze o niejakim WOLO ? 15.10.02, 20:17
                      munde napisała:

                      >
                      > A mnie sie wydaje, WOLACZKU, ze ty nigdy nie zatrudniales zadnego Bialorusina
                      > ani ukrainskiej nianki dorywczo nigdzie w Polsce.
                      > Mnie sie wydaje, ze ty raczej jestes zalosnym nielegalnym imigrancikiem tu w
                      > USA, nielegalnie zasuwajacym na budowie i dlatego tak bardzo lezy ci na
                      > watrobie los "biednych nielegalnych". Oraz dzialania "Amerykanow polskiego
                      > pochodzenia " na rzecz polskich nielegalnych i tym podobnych bzdur.
                      > Stad wlasnie masz takie dokladne informacje chocby o loterii 1991, w ktorej
                      > Polacy z Polski praktycznie nie brali udzialu i o dzialniu irlandzkiego lobby
                      w
                      >
                      > tamtej loterii, o ktorym ja juz nawet zapomnialem, bo bylo to tak dawno.
                      > Dopiero ty mi o tym przypomniales....
                      > Trafilem ,co?
                      > Powodzenia w legalizacji, bo pamietaj, ze drzwi sie bezlitosnie zatrzaskuja
                      i
                      > niedlugo bedziesz musial sterowac do swej kochanej ojczyzny, RP...

                      Sherlockiem to ty Munde nie jesteś i naprawdę nie zamierzam tego dalej ciągnąć
                      bo najwyraźniej brak ci argumentów
                      have a good one
                      • munde Re: Co ja sadze o niejakim WOLO ? 15.10.02, 20:19
                        Powodzenia w regulacji statusu.
                      • Gość: ajax do wolo IP: *.ite.waw.pl 16.10.02, 09:54
                        Witaj wolo,

                        Odpusc sobie tego munde, tak jak ja to zrobilem. To jakis szczeniak albo
                        frustrat. Zauwaz ile jego postow znajduje sie na tym forum. Zupelnie tak jakby
                        pelnil dyzur, nic innego nie robil i nie odchodzil od komputera. Ktory normalny
                        facet (kobitka) mialby tyle czasu do tracenia przed poludniem w pracy (USA to -
                        6 do -10 godzin wzgledem Warszawy).

                        Czy do amerykanskiej poprawnosci nalezy oszukiwanie swojego pracodawcy przez
                        wykorzystanie jego sprzetu (komputer, siec, serwer, modem) i czasu pracy do
                        celow nie zwiazanych z praca zawodowa ?

                        Gdzies munde napisal (chyba dobrze to pamietam), ze zarabia ~50$/h. To daje
                        jakies 8K$ przed podatkiem. Sredniak z dolnej strefy dochodowej. Jak slusznie
                        zauwazyles chwycil Pana Boga za palec, po dlugich, chudych latach spedzonych w
                        Polsce, gdzies pod Lochowem. Palma mu odbila i czuje sie super - Amerykaninem.
                        Takich ludzi w Polsce nazywa sie bufonami, a w krakowskiem bucami. Ciesze sie,
                        ze dobry los oszczedzil mi spotkan z takimi ludzmi.

                        Bye.
                        • Gość: Larysa Re: do wolo IP: 213.17.166.* 16.10.02, 12:06
                          ...a w Warszawie....KAFTANAMI....:))

                          Milej pracy...
                        • munde 100 16.10.02, 15:00
                          >To daje jakies 8K$ przed podatkiem. Sredniak z dolnej strefy dochodowej.

                          Nie. To ponad 100K USD rocznie i znacznie powyzej amerykanskiej mediany, nawet
                          powyzej nowojorskiej. Nie moge sie tylko porownywac z waszymi zarobkami w
                          Polsce, gdzie za 30 000 PLN miesiecznie nie oplaca sie z domu wychodzic.

                          Ajax, mysle ze dobry los nie oszczedzil ci za to wielu innych problemow.
    • Gość: JOrl A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.02, 16:42
      Droga Laryso,
      ja wiem, ze marzeniem Polaka jest wyjechac do USA. Ja mieszkam w Niemczech.Juz
      dlugo. Przed 10 laty odwiedzilem Kanade. Dosyc intensywnie. To byla nawet
      przymiarka do nastepnej mojej emigracji. Byla firma u ktorej bylem. Obejrzalem
      tez Kanade i stwierdzilem, ze nie ma po co tam jechac. A Stany sie i wiele nie
      roznia. I wyobraz sobie, nie zamierzam NIGDY do USA pojechac. Po co!!! Jakies
      tam Myszki Micky czy inne Kaniony zobaczyc? Albo wysokie domy? Co prawda
      ostatnio im tam troche tych wiezowcow ubylo. Nawet jest taki kawal w Niemczech:
      dlaczego Amis nie moga juz grac w szachy? Bo nie maja juz 2 wiez.
      A jak pisze munde, naprawde tam latwo wyladowac w pudle. Np dlatego, ze jezdzac
      samochodem z przyzwyczyjenia "po niemiecku" czyli szybko polamie te ich
      przepisy drogowe. W Kanadzie mialem juz takie problemy. Na szczescie nie z
      policja. Udalo sie wtedy. I nie lubie gdzies siedziec u jakiegos szeryfa w
      wiezieniu. A ostatnio nasza pani minister od sprawiedliwosci (szkoda ze ja za
      to wyrzucili) powiedziala, ze sadownictwo tam jest prymitywne. No i prawda.
      Siedza jakies wylosowane bencwaly na lawie przysieglych, ktorzy moze beda
      decydowac, ze dlatego, ze za szybko jechalem, nalezy mi sie 2 lata kryminalu. Z
      jakims ichniejszym motlochem. A maja tego tam duze ilosci! W koncu duzo
      immigrantow. Tych nielegalnych tez.
      I naprawde, jest tyle innych fajnych miejsc na swiecie.
      Ale tez prawda jest, ze popieranie nielegalnego zostawania to przestepstwo. Tez
      w Niemczech. I tez nie lubie tego robic. I tu sie zgadzam z munde.
      Pozdrowienia.
      • Gość: Laura Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! IP: *.chello.pl 19.10.02, 17:42
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Droga Laryso,
        > ja wiem, ze marzeniem Polaka jest wyjechac do USA.

        Drogi Jorl,
        Wyjazd do USA nie jest moim marzeniem...:)Mam w PL prace, prowadze klub
        fitness i nie jade tam w celach zarobkowych..
        Musze tam pojechac ze wzgledow rodzinnych na 2 tyg ot co...
        Zdenerwowalo mnie to,ze otrzymanie wizy do USA wiaze sie z oplata, za zlozenie
        wniosku, ktory moze zostac 100 razy odrzucony:))oraz umawianiem sie z konsulem
        na przepytywanki, na co osobiscie zal mi cennego czasu:)
        Ambasada USA traktuje KAZDEGO Polaka jak potencjalnego emigranta, co jest dla
        mnie osobiscie lekko mowiac zniewaga...
        Jezeli bylaby taka mozliwosc to prosze przedstawie Ambasadzie stan mojego
        majatku orach informacje o dochodach ale chce otrzymac WIZE bez zbednych
        ceregieli!

        > Ja mieszkam w Niemczech.Juz
        > dlugo. Przed 10 laty odwiedzilem Kanade. Dosyc intensywnie. To byla nawet
        > przymiarka do nastepnej mojej emigracji. Byla firma u ktorej bylem.
        > Obejrzalem tez Kanade i stwierdzilem, ze nie ma po co tam jechac. A Stany
        > sie i wiele nie
        > roznia. I wyobraz sobie, nie zamierzam NIGDY do USA pojechac. Po co!!!
        > Jakies tam Myszki Micky czy inne Kaniony zobaczyc? Albo wysokie domy?

        Uwazam,ze na pewno jest w USA wiele ciekawych miejsc do zwiedzenia...nie
        zgadzam sie z tym co piszesz...

        Co prawda
        > ostatnio im tam troche tych wiezowcow ubylo. Nawet jest taki kawal w
        Niemczech:
        >
        > dlaczego Amis nie moga juz grac w szachy? Bo nie maja juz 2 wiez.

        No to troche zart nie na miejscu....

        > A jak pisze munde, naprawde tam latwo wyladowac w pudle. Np dlatego, ze
        jezdzac
        >
        > samochodem z przyzwyczyjenia "po niemiecku" czyli szybko polamie te ich
        > przepisy drogowe. W Kanadzie mialem juz takie problemy. Na szczescie nie z
        > policja. Udalo sie wtedy. I nie lubie gdzies siedziec u jakiegos szeryfa w
        > wiezieniu. A ostatnio nasza pani minister od sprawiedliwosci (szkoda ze ja
        za
        > to wyrzucili) powiedziala, ze sadownictwo tam jest prymitywne. No i prawda.
        > Siedza jakies wylosowane bencwaly na lawie przysieglych, ktorzy moze beda
        > decydowac, ze dlatego, ze za szybko jechalem, nalezy mi sie 2 lata
        kryminalu. Z
        >
        > jakims ichniejszym motlochem. A maja tego tam duze ilosci! W koncu duzo
        > immigrantow. Tych nielegalnych tez.
        > I naprawde, jest tyle innych fajnych miejsc na swiecie.
        > Ale tez prawda jest, ze popieranie nielegalnego zostawania to przestepstwo.
        Tez
        >
        > w Niemczech. I tez nie lubie tego robic. I tu sie zgadzam z munde.
        > Pozdrowienia.
        >
        Kazdy ma prawo do przemieszczania sie i chociaz nie jestem "ZA" nielegalnymi
        imigrantami, to mysle, ze jezeli ktos decyduje sie na wyjazd na stale gdzies
        tam, bo uwaza, ze bedzie mu lepiej to prosze, niech sprobuje.....byle nie
        kradl...

        Rowniez pozdrawiam.
        • Gość: MACIEJ Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 19.10.02, 18:18
          Gość portalu: Laura napisał(a):

          > Wyjazd do USA nie jest moim marzeniem...:)Mam w PL prace, prowadze klub
          > fitness i nie jade tam w celach zarobkowych..
          > Musze tam pojechac ze wzgledow rodzinnych na 2 tyg ot co...
          > Zdenerwowalo mnie to,ze otrzymanie wizy do USA wiaze sie z oplata, za
          zlozenie
          > wniosku, ktory moze zostac 100 razy odrzucony:))oraz umawianiem sie z
          konsulem
          > na przepytywanki, na co osobiscie zal mi cennego czasu:)
          > Ambasada USA traktuje KAZDEGO Polaka jak potencjalnego emigranta, co jest dla
          > mnie osobiscie lekko mowiac zniewaga...

          Taka jest niestety prawda,ze 99% turystow z Polski tutaj pracuje.

          > Jezeli bylaby taka mozliwosc to prosze przedstawie Ambasadzie stan mojego
          > majatku orach informacje o dochodach ale chce otrzymac WIZE bez zbednych
          > ceregieli!

          Wlasnie tak powinnas zrobic i przydaloby sie troche angielskiego na rozmowe w
          ambasadzie.
          I nie zapomnij sie dobrze ubrac(nie po polsku) i dobre maniery tez nie
          zaszkodza.
          W moim przypadku ,to wlasnie sie sprawdzilo.
          Ceregiele sa po to by odstraszyc pracujacych "turystow" przynajmniej do czasu
          az bezrobocie spadnie w USA.


          • Gość: Larysa Dobre maniery IP: *.chello.pl 20.10.02, 22:33
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Wlasnie tak powinnas zrobic i przydaloby sie troche angielskiego na rozmowe
            w ambasadzie. I nie zapomnij sie dobrze ubrac(nie po polsku)

            Co to znaczy ubrac sie "po polsku"? Czy mam ubrac sie po amerykansku tzn.
            Britney Spears czy moze hmm...PINK?? czy Enrique Iglesias przyjezdzajac na
            spotkanie z naszym Prezydentem w spranych dzinsach i czapce z daszkiem ubral
            sie po amerykansku wlasnie?:)
            Zarty zartami:)) ale zapewniam Cie, ze w PL nie panuje dziwny styl ubierania
            sie..tzn. nie odbiega od zach-europejskiego.
            Dotyczy to rowniez fryzur...acha i Trabanty juz tutaj nie jezdza...:)


            i dobre maniery tez nie
            > zaszkodza.

            Jezeli w ambasadzie wykaza "dobre maniery" to moga liczyc na to samo z mojej
            strony...
            • Gość: marcee Re: Larysa ha ha ha IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 08:39
              tez mialam anpisac o tym polskim ubiorze
              dosadnie to okreslilas

              albo moze jakies suknie wieczorowe typu przezroczyste giezło a la Cher lub inna
              wariatka

              Larysa przyjdzie ubrana w spodnice , marynarke i jakis sweterek lub bluzke,
              tego jestem pewna i bedzie miec dyskretny makijaz
              powodzenia Larysa
              • Gość: Larysa Re: Larysa ha ha ha IP: 213.17.166.* 21.10.02, 11:56
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > tez mialam anpisac o tym polskim ubiorze
                > dosadnie to okreslilas
                >
                > albo moze jakies suknie wieczorowe typu przezroczyste giezło a la Cher lub
                inna
                >
                > wariatka
                >
                > Larysa przyjdzie ubrana w spodnice , marynarke i jakis sweterek lub bluzke,
                > tego jestem pewna i bedzie miec dyskretny makijaz
                > powodzenia Larysa

                Uff, dobrze, ze podzielasz moje zdanie, bo juz sie przestraszylam, ze bede
                musiala zaaplikowac sobie serie operacji plastycznych, zeby upodobnic sie....
                do amerykanskich kobit:))...no i pokazac tym w konsulacie, ze mnie na to
                stac..he,he:))
              • munde Re: Larysa ha ha ha 21.10.02, 14:33
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > tez mialam anpisac o tym polskim ubiorze
                > dosadnie to okreslilas
                >
                > albo moze jakies suknie wieczorowe typu przezroczyste giezło a la Cher lub
                inna
                >
                > wariatka
                >
                > Larysa przyjdzie ubrana w spodnice , marynarke i jakis sweterek lub bluzke,
                > tego jestem pewna i bedzie miec dyskretny makijaz

                ...dobrych manier zas poduczy sie obserwujac obrady polskiego Sejmu.
                > powodzenia Larysa
                • Gość: Larysa Laska IP: 213.17.166.* 21.10.02, 16:26
                  munde napisała:

                  > ...dobrych manier zas poduczy sie obserwujac obrady polskiego Sejmu.
                  > > powodzenia Larysa

                  ...lepsze maniery zapewne posiadaja Monica i Bill...:)
        • munde Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! 21.10.02, 14:29
          "Wyjazd do USA nie jest moim marzeniem...:)Mam w PL prace, prowadze klub
          fitness i nie jade tam w celach zarobkowych..
          (...)
          Jezeli bylaby taka mozliwosc to prosze przedstawie Ambasadzie stan mojego
          majatku orach informacje o dochodach ale chce otrzymac WIZE bez zbednych
          ceregieli!"

          Masz biznes i majatek, a stowy ci zal. Wstyd.

          • Gość: Larysa Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! IP: 213.17.166.* 21.10.02, 16:09
            munde napisała:

            >
            > Masz biznes i majatek, a stowy ci zal. Wstyd.
            >
            BO CIEZKO PRACUJE NAWET NA TA STOWE gamoniu!
            I zrozum, nie o to chodzi....Czy setny raz musze powtarzac, ze wkurza mnie, ze
            nawet 50 razy moge ta stowe placic i ze stac w kolejkach musze a do tego
            plaszczyc sie przed konsulem, uwazac na kazdy gest i slowo, zeby nie zostac
            podejrzana o chec wyemigrowania do USA...

            Moja kolezanka i jej mama 3 razy staraly sie o wize = 1638 zł, bo chcialy
            wyjechac na zaproszenie na slub brata, ktory wyemigrowal do USA(przyznam, ze
            nie wiem czy legalnie czy nie). I wizy nie dostaly. Nie wazne, ze ONE wcale nie
            chcialy tam zostac, bo tutaj maja stala prace i dom ( w sensie nieruchomosc)...
        • feezyk Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! 21.10.02, 15:01
          Intryguje mnie jedno.
          Skad Pan Konsul USA ma z gory wiedziec, ze
          Larysa ma fitness club, a nie jest np.
          bezrobotna praczka lub sprzedawczynia,
          ktorych w Polsce jest przeciez sporo.
          Megalomania jakas?

          Po to wlasnie jest formularz i interview,
          zeby Larysie dac wize z usmiechem i
          bez klopotow.

          Nie lubie formalnosci administracyjnych
          i amerykanskich szczegolowych formularzy,
          ale warto pamietac, ze PKB na osobe
          to w USA 35 000 USD / rok, a w Polsce
          ponizej 5000 USD / rok i to definiuje
          powazna asymetrie w relacjach
          wzajemnych.

          Pozdrawiam
          F.
          • munde Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! 21.10.02, 15:29
            Domyslam sie, ze Twoj post zawiera zawoalowana ironie....
            To tak jakby czlowiek o Twym polocie udawal ze nagle gdzies bez sladu
            rozplynela sie polska buta, arogancja, mania wielkosci przyprawiona zarazem
            glebokim kompleksem nizszosci .
            Spiesze z wyjasnieniami:
            Skad Konsul mialby wiedziec, ze aplikant ma to czy tamto a nie jest bezrobotny?
            Bo aplikant przydzedl i chce wize.
            A Konsul nie potrafi sie domyslec ze aplikant ma majatek, bo jest glupim
            Amerykaninem.
            • Gość: Larysa Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! IP: 213.17.166.* 21.10.02, 16:14
              munde napisała:

              > Domyslam sie, ze Twoj post zawiera zawoalowana ironie....
              > To tak jakby czlowiek o Twym polocie udawal ze nagle gdzies bez sladu
              > rozplynela sie polska buta, arogancja, mania wielkosci przyprawiona zarazem
              > glebokim kompleksem nizszosci .

              Jak rozumiem, Ty rowniez te cechy posiadasz, masz przeciez polski
              paszport...czy moze juz nie?!..a polsku mowisz "prosze Pania ja chciec
              kupic .....", przyznaj sie czy nabyles juz sztucznego amerykanskiego
              akcentu?:))) jak aktorka p. Pacula???:))))to smieszne doprawdy...
              • munde Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! 21.10.02, 16:29
                I to tak Ciebie smieszyloby? Nawet, gdybym rzeczywiscie tak mowil? Masz wobec
                tego dosc ubogie poczucie humoru.
                Zapewniam Cie, ze mowie i pisze po polsku znacznie lepiej i poprawniej niz
                niejeden "mlody doskonale wyksztalcony" polski bezrobotny absolwent. Nie robie
                rowniez zatrwazajacych bykow ortograficznych jak wiekszosc wypowiadajacych sie
                tutaj Polakow.
                Jesli tego nie widzisz czytajac moje posty, to zmien okulary.
                A jesli sama nie dostrzegasz, ze najwyrazniej masz powazny problem ze swa
                osobowoscia, to odwiedz psychoanalityka. Zzera Cie dziwna zawisc i komplekas
                nizszosci wzgledem innych.
                • Gość: marcee Re: A niech sobie te USA bez nas sam radza!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 18:03
                  Ha ha

                  ten Munde ))))) , ale jak napisal o dobrych manierach sejmu polskiego to
                  usmialam sie bo zobaczylam jak Larysa przykuwa sie do biurka Konsula i
                  Schluss . Ha ha ha. Dobre.

                  Laryska no widzisz. Tylko tego sposobu bym ci nie polecala w Konsulacie USA
                  chociaz nigdy nie bylam tam petentem.
                  To z laska , hmm , wiesz. Umiec dobrze to robic nie zaszkodzi wiec sie podszkol
                  ale to ci sie raczej przyda jak juz tam bedziesz...
                  To taka sama inwestycja jak z ta stowa dolarow.

                  Szzcerze nie rozumiem rozmiarow tego watku. Ani tej gadaniny. Podobno ludzie
                  bogaci bez problemu dostaja wize wykupujac wycieczke w renomowanym biurze
                  podrozy. Taka zabawka kosztuje duzo wiecej niz 100 USd ale da sie tyle
                  wyciagnac z Fitness Clubu. W czym problem Laryska?

                  Co nei ma Fitness Clubu Laryska? To zostaje tylko zdac sie an kaprys Konsula.
                  Ale 100 usd to sa tylko 4 stowy, ja doprawdy nie rozumiem, przeciez tyle
                  kosztuje przyzwoita para butow w polsce wiec moze warto zaryzykowac. A raczej
                  zainwestowac. Przeciez prowadzac firme musisz wiedziec ze istnieje ryzyko iz
                  inwestycja sie moze nie udac....Wiec?

                  Ja na TWoim miejscu ubralabym sie jak radzi Maciej czyli skromnie z gustem, nie
                  brala zadnych lewych wyciagow bankowych (kOnsul i tak wie ze to wazne 2
                  tygodnie i kasa moze byc pozyczona) ani tym bardziej dokumentacji
                  potwierdzajacych ze masz firme czyli wpisow do rejestru. Bo taka branza nie ma
                  sie co chwalic. I mowila spokojnie i scisle na pytania.

                  A jesli juz ...no to bym wziela deklaracje podatkowe PIT-5 (przypuszzcam ze
                  zasady ogolne sa u ciebie) potwierdzone przez US i z zaswiadczeniem z US ze
                  nie zalegasz z tymi podatkami , chcac sie pochwalic jak wysoki podatek placisz
                  a tym samym jak rentowna jest TWoja firma. Mysle ze TO mogloby go pzrekonac
                  zdecydowanie bardziej niz wyciagi z konta i dokumenty rejestrowe firmy.....ha
                  ha ha.

                  I nie smec juz Laryska. Napisz lepiej jak juz bedziesz po rozmowie z Konsulem.

                  Tobie Munde to sie chyba nudzi w pracy? Prowadzisz zajmujace konwersacje z
                  malolatami.
                  • Gość: marcee Re: i niech cie reka boska broni Laryska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 18:10
                    zeby czasem proponowac konsulowi te laske.....bo bedziesz miec tetate na policji
                    ha ha ha

                    napisz jak ci poszlo bo az ciekawa jestem, widze ze strasznie sie tym
                    gryziesz ...
                    • Gość: Larysa Re: nie przejmuj sie mna IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 01:46
                      ja nieraz jestem zlosnica (absolutnie to nie PSM , bo Munde zaraz mi bedzie
                      wypominal)
                      Dzisiaj jak wiesz rozliczenie podatku dochodowego i musialam wysluchiwac
                      wrzaskow kilku panow ze nie beda tyle placic....

                      Napisz koniecznie jak ci poszlo w Konsulacie. Moze strategia: nie za wszelka
                      cene? Jak sie nie uda machniesz reka, pomysl ze to TYLKO para butow.

                      Maciej na pewno ma racje, autoprezentacja z duza klasa powinna wystarczyc, moze
                      nawet nie beda ogladac wyciagow z kont, choc jasne ze trzeba byc na taka
                      ewentualnosc pzrygotowanym

                      • Gość: marcee Re: nie przejmuj sie mna IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 01:47
                        boze, to zmeczenie, ide spac
                        podpiasalam sie Larysa zamiast marcee
                  • feezyk O rozmiarach 21.10.02, 19:35
                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                    >
                    > Szzcerze nie rozumiem rozmiarow tego watku.
                    > Ani tej gadaniny.

                    A ja chyba rozumiem.
                    Nie jest tak latwo pogodzic sie z mysla,
                    ze mieszka sie w biednym i zacofanym
                    kraju, ktorego obywatele sa traktowani
                    przez kraje bogate tak, jak przecietni
                    obywatele co zamozniejszych krajow
                    Trzeciego Swiata (tzn. podejrzliwie, jako
                    potencjalne zagrozenie).

                    Pozdrawiam
                    F.
                    • Gość: marcee Re: O rozmiarach-feezyk IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 20:31
                      mysle ze wszelka megalomanie nalezy sobie w d... wsadzic , takie podejscie
                      sprawdza sie na ogol w kazdym aspekcie

                      pozdrawiam rowniez
                  • munde ++++++------Marcee-----+++++ 21.10.02, 22:22
                    Witaj ;-)))
                    Nudzi mi sie w pracy, to prawda. 2 lata solidnego zasuwania zajelo mi takie
                    ustawienie sobie obowiazkow, bym mogl jedynie dogladac calosci i praktycznie
                    dokonywac tylko drobnych poprawek i interwencji.
                    Teraz pomalu przygotowuje grunt pod przeniesienie tego wszystkiego do domu, bym
                    nie musial podrozowac w te i wewte.W koncu 21 wiek, nie?
                    Fakt, dalem sie wciagnac w durne spory i przepychanki, ale sama widzisz co tu
                    niektorzy wypisuja, nie?
                    • Gość: marcee Re: ++++++------Marcee-----+++++ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 01:01
                      Witaj )))
                      Fajnie cie widziec )))))
                      Spakowany do Londynu? Mam sie nadal czuc zaproszoan na TWoja skrzynke czy
                      nie? , bo juz sie gubie....)))))
                      Ja jutro wyjezdzam do Wawy, mialam dzisiaj ale podatek dochodowy w polsce czyli
                      20 no i pelno oszolomow ktorym trzeba bylo kombinowac w deklaracjach wiec jade
                      jutro.
                      Wracam ok 8.11. do kraka.
                      • munde Re: ++++++------Marcee-----+++++ 22.10.02, 02:43
                        No, zaproszenia na skrzynke nigdy nie odwolywalem ;-))))
                        Powodzenia w Warszawie.
                        Do Londynu sie nie pakuje, bo na takie wypady to ja biore tylko to co na siebie
                        ( za to elegancko ;-)))...!) i zmiane bielizny, cha, cha, nie lubie targac
                        toreb i walizek....
                        Do zobaczenia wiec ......!!!!
    • lupin2 Brawo USA.Dba o swoich podatników !Kocham ten kraj 21.10.02, 17:41
      no txt
      • Gość: marcee Re: Brawo USA.Dba o swoich podatników ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 18:06
        ha ha
        to sie nazywa wlasciwe podejscie podatnika i co za swiadomosc polityki
        fiskalnej usa ))))))
        • Gość: MACIEJ Elegancko ale nie wyzywajaco. IP: *.ny325.east.verizon.net 21.10.02, 21:43
          • Gość: MACIEJ Re: Elegancko ale nie wyzywajaco. IP: *.ny325.east.verizon.net 21.10.02, 21:49
            No wlasnie tak masz sie ubrac.
            Gdy konsul zobaczy wlascicielke fitness club za bardzo wymalowana,to pierwsza
            mysl jaka mu przyjdzie do glowy,to ze jedziesz na zarobek.
            Oczywiscie ze wez z soba papiery potwierdzajace stan majatkowy i wyciag z konta
            nie tylko ostatni ale i sprzed pol roku czy roku.
            Wtedy bedziesz miala powazne argumenty a po twoich pierwszych dwoch zdaniach
            konsul bedzie wiedzial na ile jestes powazna.
            Powodzenia.
            • Gość: marcee Re: Maciej no nie wiem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 00:51
              w Polsce nagminnie wykozrystuje sie do roznych makiawelicznych celow tzw wyciag
              bankowy, w Polsce jest on wazny jedynie tydzien lub dwa (juz nie pamietam).
              Polega to na tym iz delikwent pozyzca od kogo sie da pieniadze na 1 dzien,
              bierze wyciag a an drugi dzien wyplaca i oddaje. W konsulacie wiedza o tej
              taktyce od zawsze wiec nie biora na serio wyciagow zbytnio.
              Nie sadze aby Konsulat bral pod uwage wyciagi sprzed pol roku gdyz zgodnie z
              prawem sa niewazne. To jakby dowod do odrzucenia z powodow czysto formalnych.

              Same dokumenty rejestrowe nic nie znacza. Ale deklaracje podatkowe mowia wiele
              o firmie. Pewnie w Konsulacie nie stosuja takiej taktyki bo wiedza ze takie
              Fitness Cluby w 90% to mordownie zwykle, jednym slowem kombinanci podatkowi
              rozlizcajacy sie strata. Wiec nie zadaja pewnie deklaracji, ale gdybym miala
              firme ktora rozlizca sie wysokim dochodem to pochwalilabym sie tym wlasnie bez
              watpienia. Jestem powaznym przedsiebiorca ktory placi wysokie podatki, o
              prosze a nie jakims oszolomem ktoremu dzialalnosc gospodarzca sluzy do
              ukrywania przychodow.

              Laryska nie placi podatkow zadnych. Takie firmy nie placa az sie UKS im zwali
              na glowe i dokona czynnosci sprawdzajacych. W 90% jest sankcja. Poniewaz UKS
              nie jest w stanie wszystkich skontrolowac to sie zaklada ze warto ryzykowac i
              kombinowac w kosztach (na ogol kompletnie nieumiejetnie) i tak sie kreci nie
              placac podatku a tym samym bedac przedsiebiorca w zlej kondycji finansowej.
              U was pewnie tak samo....

              • Gość: MACIEJ Re: Maciej no nie wiem IP: *.ny325.east.verizon.net 22.10.02, 05:20
                Gość portalu: marcee napisał(a):

                > w Polsce nagminnie wykozrystuje sie do roznych makiawelicznych celow tzw
                wyciag
                > bankowy, w Polsce jest on wazny jedynie tydzien lub dwa (juz nie pamietam).
                > Polega to na tym iz delikwent pozyzca od kogo sie da pieniadze na 1 dzien,
                > bierze wyciag a an drugi dzien wyplaca i oddaje. W konsulacie wiedza o tej
                > taktyce od zawsze wiec nie biora na serio wyciagow zbytnio.
                > Nie sadze aby Konsulat bral pod uwage wyciagi sprzed pol roku gdyz zgodnie z
                > prawem sa niewazne. To jakby dowod do odrzucenia z powodow czysto formalnych.


                Tu mowimy wyraznie o czyms innym.
                Masz konto w banku w Stanach oszczednosciowe i czekowe.
                Mowie o indywidualnym.
                Co miesiac bank przysyla ci wyciag z twojego konta:stan poczatkowy,wszystkie
                wplaty i wyplaty z datami i stanem na koniec miesiaca.
                Zachodzi sytuacja,ze chcesz kupic dom czy biznes,juz nie mowie o wejscie w
                biznes z miastem lub stanem,bo tam juz cie szczegolnie sprawdzaja.
                Musisz pokazac,ze masz pieniadze na down payment na ten ulubiony dom czy biznes.
                Czym biznes jest wiekszy,tym potrzebne ci jest wieksze zabezpieczenie finansowe
                i wyciagow bankowych z dluzszego okresu czasu,bo firmie ktora pozycza ci
                pieniadze,zalezy na tym zebys splacila kredyt.
                Jesli wyrzucasz te miesieczne wyciagi z banku,to wtedy musisz isc do banku i
                bank wystawia ci zaswiadczenie ile mialas na koncie rok temu czy 2 lata temu
                lub od kiedy otworzylas konto.
                Bardzo latwy jest dostep do informacji do 5 ciu lat,dalszych juz trzeba w
                archiwum szukac.
                Kiedys Stan NY czepiam mnie sie o podatki sprzed 7 lat i bank znalazl mnie
                fotokopie czeku sprzed 7 lat.

                > Same dokumenty rejestrowe nic nie znacza. Ale deklaracje podatkowe mowia
                wiele
                > o firmie. Pewnie w Konsulacie nie stosuja takiej taktyki bo wiedza ze takie
                > Fitness Cluby w 90% to mordownie zwykle, jednym slowem kombinanci podatkowi
                > rozlizcajacy sie strata. Wiec nie zadaja pewnie deklaracji, ale gdybym miala
                > firme ktora rozlizca sie wysokim dochodem to pochwalilabym sie tym wlasnie
                bez
                > watpienia. Jestem powaznym przedsiebiorca ktory placi wysokie podatki, o
                > prosze a nie jakims oszolomem ktoremu dzialalnosc gospodarzca sluzy do
                > ukrywania przychodow.
                > Laryska nie placi podatkow zadnych. Takie firmy nie placa az sie UKS im zwali
                > na glowe i dokona czynnosci sprawdzajacych. W 90% jest sankcja. Poniewaz UKS
                > nie jest w stanie wszystkich skontrolowac to sie zaklada ze warto ryzykowac i
                > kombinowac w kosztach (na ogol kompletnie nieumiejetnie) i tak sie kreci nie
                > placac podatku a tym samym bedac przedsiebiorca w zlej kondycji finansowej.
                > U was pewnie tak samo....

                O nie.
                U nas jest calkiem inaczej,fitness club musi prowadzic dzialalnosc dochodowa i
                placic podatki.
                Dochody sa latwe do zweryfikowania,bo niemal wszyscy placa kartami kredytowymi.
                Miasto wie co w trawie piszczy i musisz placic podatki minimalne bo ci zamkna
                biznes.
                Nikogo nie interesuje ze ci sie nie oplaci.
                • Gość: marcee Re: Maciej bo to ciekawe IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 14:50
                  nie no to u nas jest zupelnie inaczej, to sa faktycznie 2 rozne swiaty,
                  calkowicie odmienne , a kiedys myslalam ze Ameryka to taka Polska tylko na
                  sterydach gdzie wszystko jest wieksze

                  nie no nie musisz mi tlumaczyc zaleznosci pomiedzy skala pzredsiewziecia a
                  koniecznoscia posiadania wiekszego majatku w przypadku finansowania jakichs
                  inwestycji kapitalem obcym

                  ale u nas w Polsce konto bankowe jest inazcej wykorzystywane

                  wezmy kredyt konsumpcyjny- ewentualna zdolnosc kredytowa delikwenta bada sie w
                  ten sposob iz bada sie jego zarobki u wskazanych przez niego pracodawcow, nigdy
                  w banku, oglada sie umowy o prace lub inne i biezre zaswiadczenia od
                  pracodawcow o wyskosci zarobkow za dany okres, z reguly ostatnie 6 miesiecy i
                  rok, tak robia banki, agencje instytucji parafinansowych i inne ktore np
                  trudnia sie spzredaza ratalna

                  w przyp dzialalnosci gospodarczej przy badaniu zdolnosci bieze sie pod uwage
                  srednie miesieczne obroty na rachunku (tzw rachunek na dzial gospodarcza) i
                  faktycznie wydaje sie takie zaswiadczenia o srednich obrotach za dany okres
                  czasu ale to jest przy wstepnej ocenie firmy, nigdy to nie jest zabezpieczenie
                  firmy , owszem takie zaswiadczenia o obrotach an rachunku wydaje sie na
                  potrzeby innych bankow ale czesciej innych instytucji , wlasnie niefinansowych,
                  a dla kontrahentow w obrocie gospodarczym (nieraz kontrahent chce sprawdzic
                  nowego a takie zasw jest wymowne dosyc- trudno jest powiedziec: partnerze no to
                  pokaz mi swoje zeznania podatkowe za ost 6 miesiecy...prosciej jest poprosic o
                  zasw z banku o obrotach...)

                  o ile zabezpiecza sie kredyt gotowka , czasami tak sie zdarza, w zasadzie przy
                  tzw akredytywach anjczesciej u nas, ale nigdy wyciagiem, robi sie nieodwolalna
                  blokade na depozycie (tzn na rachunku bankowym w danym banku ktory przeprowadza
                  tranaskcje) lub wszelkie inne klasyczne zabezpieczenia jak hipoteki, zastawy ,
                  przewlaszczenai i inne

                  co innego wyciag bankowy a co innego zaswiadczenie o obrotach WN i MA (jasne
                  ze mordownie nie przepuszczaja kasy przez rach bankowy stad maja null w
                  obrotach lub malo) a co innego zaswiadczenie o stanie konta

                  to ostatnie zdaje sie prezentuje sie w konsulacie i nie tylko

                  w kontaktach z bankiem tez sie to zdarza, kiedy delikwent dostaje kredyt, ale u
                  nas jest zwykle tak iz bank nie finansuje w 100% danej kwoty tylko pewna zcesc
                  kwoty kredytu musi delikwent posiadac a wiec np 10%
                  zwykle finansowanie jest u nas po czesci
                  wtedy sie gromadzi na 1 dzien srodki aby wskazac w banku ze ma sie 10% kwoty
                  kredytu , nie tylko w banku ale i tez np w Agencji Rest Modernizacji i
                  Rolnictwa jest sytuacja ze Agencja uruchamia srodki ale trzeba sie wykazac ze
                  sie posiada je w 100% na rachunku

                  wystarczy wyciag bankowy na dany dzien wtedy lub zaswiadczenie o stanie konta
                  na dany dzien

                  nie wiem po co komu ta fikcja jest potzrebna.... gdyz wtedy wlasnie zwykle sie
                  pozycza pieniadze na 1 dzien aby udowodnic niejako ze sie je ma ....

                  stad przyjelo sie ze najwazniejszym dokumentem sa sprawozdania finansowe w tym
                  rowniez deklaracje podatkowe , w przypadku firm ktore nie prowadza ksiag
                  handlowych sa to wylacznei deklaracje podatkowe potwierdzone przez US

                  pzrepraszam za nieskladna forme i literowki ale pisze z malego superpzrenosnego
                  laptopa i stad takie historie, musze sie bardzo koncentrowac aby trafic w
                  odpowiedni klawisz

                  takie sa historie w polsce z wyciagami i w Konsulacie swietnie wiedza o tym
                  gdyz slyszy sie utyskiwania ze mialo sie 10.000 USD na zaswiadzceniu a nie
                  dostalo sie wizy...

                  Fitness Cluby w duzych miastach powinny odprowadzac podatek miesiecznie zredu
                  1600 zl , a ile odprowadzaja? nieraz ZERO , w porywach 500 zl , najlepiej sie
                  to prezentuje w sklai roku, powinny odprowadzic ponad 20.000 zl lekko podczas
                  gdy jest to kwota ponizej 2000 zl. Amen.
                  To jest podatek dochodowy. W Vatcie juz jest gozrej gdyz opodatkowany jest
                  obrot, ale jak sie dobrze poglowkuje przy rodzaju dzialalnosci to mozna nawet
                  zwrot z budzetu dostac....
                  I tu masz wplywy do budzetu.
                  Z tyt podatkow posrednich ponad 53%
                  z tyt pod doch od os fiz -ponad 25% ale to glownie osoby nieprowadzace dzial
                  gospod ktore nie maja mozliwosci manipulowania kosztami , wszelkie mordownie
                  maja
                  z tyt pod doch od os prawnych -ponad 11%
                • Gość: Larysa Podsumowanie IP: 213.17.166.* 22.10.02, 15:01
                  TAAAAK w PL, sa kochani same lewe interesy, Fitnes Cluby to mordownie, nikt nie
                  placi podatkow...Dziki zachod albo czeski film jak kto woli...
                  Ludzie to same buraki i chamy, niewyedukowani debile od pluga oderwani...
                  oj jak daleko nam do WAS...

                  No i musze sie Wam kochani przyznac...bo nie wiem czy wiecie, ze lotniska u nas
                  tez nie ma, wiec moze nie warto sie starac o wize...bo jak sie do tego USA
                  dostane?

                  P.S Zastanowcie sie moi drodzy nad soba...
                  • munde Komentarz do podsumowania 22.10.02, 15:42
                    Zwroc uwage, ze to co komentujesz ( mordownie, szachrajstwa podatkowe) zostaly
                    podniesione tu w dyskusji przez Marcee.
                    Marcee jest sympatyczna ( w przewazajacej czesci...) osoba z Krakowa, posiada
                    doswiadczenie w bankowosci i finansach i z duzym prawdopodobienstwem zakladam,
                    ze wie o czym pisze wypowiadajac sie o polskich realiach.
                    Czytajac jednakze Twe wypowiedzi, trudno oczekiwac obiektywizmu ( czy to nie Ty
                    wmawialas mi poslugiwanie sie jezykiem Kalefgo?) lub bystrosci niezbednej
                    chocby do przeanalizowania IP autora postu.
                    Maciej pisze z USA i wypowiada sie konkretnie i jasno nt. realiow
                    amerykanskich.
                    PS.
                    Marcelina, gdzie Twoj e-mail na moja skrzynke ?!
                    • Gość: Larysa Re: Komentarz do podsumowania IP: *.chello.pl 22.10.02, 18:54
                      munde napisała:

                      > Zwroc uwage, ze to co komentujesz ( mordownie, szachrajstwa podatkowe)
                      zostaly
                      > podniesione tu w dyskusji przez Marcee.
                      > Marcee jest sympatyczna ( w przewazajacej czesci...) osoba z Krakowa,
                      posiada
                      > doswiadczenie w bankowosci i finansach i z duzym prawdopodobienstwem
                      zakladam,
                      > ze wie o czym pisze wypowiadajac sie o polskich realiach.

                      No jezeli opierasz sie na opinii 1 osoby (nawet jesli jest w przewazajacej
                      czesci...sympatyczna osoba i nawet jesli posiada doswiadczenie w bankowosci i
                      finansach) to malo profesjonalnie....osobiscie, zawsze szukam prawdy w kilku
                      zrodlach...
                      Ja posiadam doswiadczenie w logistyce - szerokopojetej...czy to zmienia postac
                      rzeczy? Czy trzeba Ci udowodnic, ze jest sie KIMS, zebys podal mu reke??

                      Smutne to..ta cala Twoja dziwna nienawisc do tego co polskie, irytacja wobec
                      Polakow, chociaz sam nim jestes...czy tego chcesz czy nie...

                      > Czytajac jednakze Twe wypowiedzi, trudno oczekiwac obiektywizmu ( czy to nie
                      Ty wmawialas mi poslugiwanie sie jezykiem Kalefgo?)

                      Nie wmawialam, tylko sie zapytalam....bo slyszac wypowiedzi ludzi pokroju pani
                      Paculy smieszy mnie to....pseudo-amerykanizm...

                      lub bystrosci niezbednej
                      > chocby do przeanalizowania IP autora postu.
                      ??? Czy moje wypowiedzi sa infantylne, denne lub pozbawione jakichkolwiek
                      racji? ja po prostu patrze inaczej na pewne zagadnienia niz Ty...
                      Nie ja zaczelam Cie obrazac...wiec sie zastanow...

                      > Maciej pisze z USA i wypowiada sie konkretnie i jasno nt. realiow
                      > amerykanskich.
                      Do Macieja nic nie mam ale przegial z tym "polskim ubiorem"....moze zle to
                      ujal ale zabrzmialo z lekka smiesznie...

                      > PS.
                      > Marcelina, gdzie Twoj e-mail na moja skrzynke ?!
                      • munde Dziwne 22.10.02, 19:25
                        1.Dziwne...sam jestem logistykiem z wieloletnim doswiadczeniem. I choc logika z
                        logistyka niewiele ma wspolnego, to oczkiwalbym nieco wiecej tej drugiej
                        od "kolezanki po fachu"....
                        Nt. sytuacji w Polsce opieram sie nie na podstawie opinii 1 osoby, ale na
                        podstawie codziennej lektury polskiej i zagranicznej prasy, TV, kontaktow z
                        rodzina tam i ze znajomymi tu i tam a takze wypowiedziach na tym forum.

                        2. Co ma bycie KIMS do tej dyskusji? Czy trzeba byc kims by sie na czyms znac?
                        By wyglosic rozsadna opinie? Akurat czytalem sporo wypowiedzi Marcee i sadze ze
                        sa na niezlym poziomie.

                        3.Gdzie dostrzeglas ma nienawisc do czegokolwiek co polskie? Jesli czegos
                        nienawidze to wmawiania inputowania mi czegos, wyciagania falszywych wnioskow i
                        tendencyjnosci.
                        A moze z definicji zakladasz, ze to co wymienilem to wlasnie jest synonim
                        POLSKOSCI? Ale wtedy to juz Twoj a nie moj problem.
                        Cofnij sie zas do swego pierwszego postu i zobacz co Ty napisalas o Ameryce
                        wielkimi literami. Kto tu zieje nienawiscia ??
                        Nienawiscia wylacznie wywolana faktem, ze rzada sie od Ciebie uiszczenia
                        oplaty za wize do kraju, do ktorego nie musisz jechac jesli nie chcesz.
                        Dlaczego nie ublizasz na przyklad swemu rzadowi za 22 procentowy VAT??
                        Ja place tutaj tylko 8.25 procenta podobnego podatku...

                        4. Sluchajac wypowiedzi Paculy zakladasz ze i ja tak mowie...pozwol, ze nie
                        skomentuje tego. Musialbym Ci chyba niezle przygadac ....
                        Czy ja sluchajac w Polsacie wywiadu z bezrobotnym traktorzysta z bylego PGR mam
                        zalozyc, ze Ty mowisz podobnie?
                        • munde Re: Dziwne 1 22.10.02, 19:29
                          munde napisała:

                          > 1.Dziwne...sam jestem logistykiem z wieloletnim doswiadczeniem. I choc logika
                          z
                          >
                          > logistyka niewiele ma wspolnego, to oczkiwalbym nieco wiecej tej drugiej


                          Tej pierwszej oczywiscie ;-)
                          • wolo Re: Dziwne 1 22.10.02, 22:27
                            munde napisała:

                            > munde napisała:
                            >
                            > > 1.Dziwne...sam jestem logistykiem z wieloletnim doswiadczeniem. I choc log
                            > ika
                            > z
                            > >
                            > > logistyka niewiele ma wspolnego, to oczkiwalbym nieco wiecej tej drugiej
                            >
                            >
                            > Tej pierwszej oczywiscie ;-)


                            Nie takie dziwne, zważywszy że logika i logistyka nie wiele mają ze sobą
                            wspólnego to naprawdę nie takie dziwne.
                            Pozdro
                        • Gość: Larysa a jednak IP: 213.17.166.* 23.10.02, 10:37
                          munde napisała:

                          > 1.Dziwne...sam jestem logistykiem z wieloletnim doswiadczeniem. I choc logika
                          z
                          Nie wiem co w tym dziwnego...?, ze kobieta...czy moze ..hmm nie wiem..?
                          Co prawda w PL logistyka rozwija sie dopiero, jestesmy niestety ograniczeni
                          brakiem porzadnej infrastruktury, opieszaloscia Urzedow Celnych -
                          czyt...niestety korupcja..ale mam nadzieje, ze po wejsciu do U.E ten problem
                          zniknie lub chociaz zmaleje do malo znaczacych epizodow.

                          > logistyka niewiele ma wspolnego, to oczkiwalbym nieco wiecej tej drugiej
                          > od "kolezanki po fachu"....

                          to ze mam inne zdanie niz Ty nie oznacza, ze moje rozumowanie jest mniej
                          logiczne....

                          No coz, czasem nie rozumiesz polskich dylematow ale moze po prostu jest to
                          wynik Twego dlugotrwalego pobytu za granica...
                          >
                          > 2. Co ma bycie KIMS do tej dyskusji? Czy trzeba byc kims by sie na czyms
                          znac?By wyglosic rozsadna opinie? Akurat czytalem sporo wypowiedzi Marcee i
                          sadze ze sa na niezlym poziomie.

                          Chodzilo mi o to, ze trzeba Ci udowodnic, ze jestem kims wiecej niz tylko cyt
                          Ciebie "malolata...ktorej rodzice wyznaczaja kieszonkowe..." :))co mnie zreszta
                          szczerze rozsmieszylo:)
                          >

                          > Nienawiscia wylacznie wywolana faktem, ze rzada sie od Ciebie uiszczenia
                          > oplaty za wize do kraju, do ktorego nie musisz jechac jesli nie chcesz.

                          Moze i nie chce jechac ale musze:)))A moze chce ale wkurzaja mnie procedury ot
                          tyle...

                          > Dlaczego nie ublizasz na przyklad swemu rzadowi za 22 procentowy VAT??
                          > Ja place tutaj tylko 8.25 procenta podobnego podatku...

                          W PL tez mnie wiele spraw wkurza i owszem ale moze napisze o tym oddzielnego
                          posta....:)
                          >
                          > 4. Sluchajac wypowiedzi Paculy zakladasz ze i ja tak mowie...pozwol, ze nie
                          > skomentuje tego. Musialbym Ci chyba niezle przygadac ....
                          > Czy ja sluchajac w Polsacie wywiadu z bezrobotnym traktorzysta z bylego PGR
                          mam zalozyc, ze Ty mowisz podobnie?

                          Zalozyliscie przeciez, ze prowadze fit-mordownie, nie place podatkow...ciekawe
                          na jakiej podstawie? chyba wlasnie takiej, ze WIEKSZOSC tak postepuje...
                          • munde Re: a jednak 23.10.02, 14:14
                            Gość portalu: Larysa napisał(a):

                            > munde napisała:
                            >
                            > > 1.Dziwne...sam jestem logistykiem z wieloletnim doswiadczeniem. I choc log
                            > ika
                            > z
                            > Nie wiem co w tym dziwnego...?, ze kobieta...


                            Chwyt ponizej pasa ;-)))No, nie doslownie...

                            czy moze ..hmm nie wiem..?
                            > Co prawda w PL logistyka rozwija sie dopiero, jestesmy niestety ograniczeni
                            > brakiem porzadnej infrastruktury, opieszaloscia Urzedow Celnych -
                            > czyt...niestety korupcja..ale mam nadzieje, ze po wejsciu do U.E ten problem
                            > zniknie lub chociaz zmaleje do malo znaczacych epizodow.
                            >
                            > > logistyka niewiele ma wspolnego, to oczkiwalbym nieco wiecej tej drugiej
                            > > od "kolezanki po fachu"....
                            >
                            > to ze mam inne zdanie niz Ty nie oznacza, ze moje rozumowanie jest mniej
                            > logiczne....

                            No, czasami powiedzialbym ze jest, ale dajmy spokoj rozcinaniu zapalki na
                            czworo...
                            >
                            > No coz, czasem nie rozumiesz polskich dylematow ale moze po prostu jest to
                            > wynik Twego dlugotrwalego pobytu za granica...

                            Nie rozumiem, dlaczego Rodacy w Polsce maja dylematy tam gdzie je maja.Nie
                            rozumiem wielu rzeczy oczywistych dla mnie. I zgadza sie to jest efekt
                            wieloletniego pobytu za granica. Efekt POZYTYWNY...
                            Garsc luznych przykladow:
                            Nie rozumiem, dlaczego osoba zarabiajaca grosze bierze kredyt na nowy samochod?
                            Nie rozumiem, dlaczego zwalniany gornik lub hutnik za swa odrawe kupuje drogi
                            samochod?
                            Nie rozumiem, dlaczego pracujaca i zarabiajaca osoba chce wyjechac na
                            atrakcyjny wyjazd turystyczny
                            ;-))) i oburzaja ja drobne koszta zwiazane z tym wyjazdem ;-)))
                            Oczywiscie, Ty wielu spraw "amerykanskich" rowniez nie bedziesz rozumiec, ale
                            ja w zyciu tu dostrzegam jednak troche wiecej zdrowego rozsadku i logiki na
                            codzien...
                            > >
                            > > 2. Co ma bycie KIMS do tej dyskusji? Czy trzeba byc kims by sie na czyms
                            > znac?By wyglosic rozsadna opinie? Akurat czytalem sporo wypowiedzi Marcee i
                            > sadze ze sa na niezlym poziomie.
                            >
                            > Chodzilo mi o to, ze trzeba Ci udowodnic, ze jestem kims wiecej niz tylko cyt
                            > Ciebie "malolata...ktorej rodzice wyznaczaja kieszonkowe..." :))co mnie
                            zreszta

                            To prawda, podjalem takie podejrzenie przez moment.
                            >
                            > szczerze rozsmieszylo:)
                            > >
                            >
                            > > Nienawiscia wylacznie wywolana faktem, ze rzada sie od Ciebie uiszczenia
                            > > oplaty za wize do kraju, do ktorego nie musisz jechac jesli nie chcesz.
                            >
                            > Moze i nie chce jechac ale musze:)))A moze chce ale wkurzaja mnie procedury
                            ot
                            > tyle...

                            No, pewnie nie musisz tak do konca...
                            A jesli "nie chcem ale muszem", to przypomnij sobie, co z tego wyszlo
                            finalnie...;-)) ryby ?! magazyn dla wedkarzy ;-))
                            >
                            > > Dlaczego nie ublizasz na przyklad swemu rzadowi za 22 procentowy VAT??
                            > > Ja place tutaj tylko 8.25 procenta podobnego podatku...
                            >
                            > W PL tez mnie wiele spraw wkurza i owszem ale moze napisze o tym oddzielnego
                            > posta....:)

                            JEDNEGO posrta??
                            A zdarzysz go wyslac przed koncem 2052 roku??
                            > >
                            > > 4. Sluchajac wypowiedzi Paculy zakladasz ze i ja tak mowie...pozwol, ze ni
                            > e
                            > > skomentuje tego. Musialbym Ci chyba niezle przygadac ....
                            > > Czy ja sluchajac w Polsacie wywiadu z bezrobotnym traktorzysta z bylego PG
                            > R
                            > mam zalozyc, ze Ty mowisz podobnie?
                            >
                            > Zalozyliscie przeciez, ze prowadze fit-mordownie, nie place
                            podatkow...ciekawe

                            > na jakiej podstawie? chyba wlasnie takiej, ze WIEKSZOSC tak postepuje...
                            No wiec stereotyp, to prawda, ale Polacy latwiej i szybciej uciekaja sie do
                            stereotypowania niz inni...
                            • munde A w ogole to... 23.10.02, 14:16
                              Peace...i pozdrowienia
                            • Gość: Larysa Re: a jednak peace IP: 213.17.166.* 23.10.02, 14:47

                              > Chwyt ponizej pasa ;-)))No, nie doslownie...

                              Po prostu pytanie....

                              >
                              > Nie rozumiem, dlaczego Rodacy w Polsce maja dylematy tam gdzie je maja.Nie
                              > rozumiem wielu rzeczy oczywistych dla mnie. I zgadza sie to jest efekt
                              > wieloletniego pobytu za granica. Efekt POZYTYWNY...
                              > Garsc luznych przykladow:
                              > Nie rozumiem, dlaczego osoba zarabiajaca grosze bierze kredyt na nowy
                              samochod?
                              > Nie rozumiem, dlaczego zwalniany gornik lub hutnik za swa odrawe kupuje drogi
                              > samochod?

                              Powyzsze przyklady nie odnosza sie wylacznie do Polakow, nieodpowiedzialnych
                              ludzi jest pelno na calym swiecie...w USA zapewne tez.

                              > Nie rozumiem, dlaczego pracujaca i zarabiajaca osoba chce wyjechac na
                              > atrakcyjny wyjazd turystyczny
                              > ;-))) i oburzaja ja drobne koszta zwiazane z tym wyjazdem ;-)))

                              Oburza mnie, co po raz kolejny oznajmiam, niesprawiedliwe traktowanie ludzi w
                              ambasadzie i niesprawiedliwe zdzierstwo...
                              I stereotyp wlasnie tam panujacy..., ze kazdy Polak chce w USA zostac?
                              Zapewniam ze te czasy sie skonczyly...:)

                              > Oczywiscie, Ty wielu spraw "amerykanskich" rowniez nie bedziesz rozumiec, ale
                              > ja w zyciu tu dostrzegam jednak troche wiecej zdrowego rozsadku i logiki na
                              > codzien...

                              a moze bede? Staram sie z nimi zaznajomic ogladajac Ally McBeal, bo ten caly
                              amerykanizm chyba na tym polega....:))

                              > No, pewnie nie musisz tak do konca...
                              > A jesli "nie chcem ale muszem", to przypomnij sobie, co z tego wyszlo
                              > finalnie...;-)) ryby ?! magazyn dla wedkarzy ;-))

                              Osobiscie nie glosowalam na tego Pana, wiec sumienie mam czyste:))

                              > JEDNEGO posrta??
                              > A zdarzysz go wyslac przed koncem 2052 roku??

                              a czy to jakas magiczna data?

                              > > Zalozyliscie przeciez, ze prowadze fit-mordownie, nie place
                              > podatkow...ciekawe na jakiej podstawie? chyba wlasnie takiej, ze WIEKSZOSC
                              tak postepuje...
                              > No wiec stereotyp, to prawda, ale Polacy latwiej i szybciej uciekaja sie do
                              > stereotypowania niz inni...

                              o stereotypach SEE ABOVE....

                              jak peace to peace....:)
                              • munde Re: a jednak peace 23.10.02, 15:51
                                2052....no, po prostu 50 lat moze wystarczy, by pisac o tych "bolaczkach". Na
                                szczescie, ludzie z ktorymi w Polsce sie stykam najczesciej( rodzina)nie
                                narzekaja.
                                Chociaz moze i mieliby powody.

                                >Oburza mnie, co po raz kolejny oznajmiam, niesprawiedliwe traktowanie ludzi w
                                >ambasadzie i niesprawiedliwe zdzierstwo...
                                >I stereotyp wlasnie tam panujacy..., ze kazdy Polak chce w USA zostac?
                                >Zapewniam ze te czasy sie skonczyly...:)

                                To Twoj subiektywny punkt widzenia. Urzedas z konsulatu ma wytyczne. Trzyma sie
                                ich slepo.
                                Z jednej strony to dobrze, z drugiej zle....
                                Jego wytyczne sa oparte nie na tym, ze Ty chcesz tam jechac sobie na 2 tygodnie
                                turystycznie i nie zyczysz sobie drobnych dokuczliwosci, ale na tym ze
                                okreslony % "turystow" nie wraca na czas, pracuje nielegalnie etc.
                                Czy nie uwazasz , ze dodatkowe negatywne swiatlo na calosc rzuca fakt, ze z
                                Polski wplynelo 6 mln zgloszen na Loterie Wizowa? Ci ludzie nie kryja, ze
                                chcieliby do Ameryki "na stale".
                                Tak wie, nie pisz prosze, ze te czasy sie skonczyly. Skonczyly sie dla Ciebie i
                                waskiej grupy ludzi, ale nie generalnie.
                                W koncu 6 mln oznacza ze co 6 Polak chcialby pozegnac Ojczyzne, prawda? Odrzuc
                                teraz nielatow, emerytow, kobiety w ciazy , analfabetow , wieznow, pederastow i
                                wyjdzie , ze co 2 chce wyrywac....;-)))


                                a moze bede? Staram sie z nimi zaznajomic ogladajac Ally McBeal, bo ten caly
                                amerykanizm chyba na tym polega....:))

                                Cha, cha !!!! dobty witz !!! Kto wymyslil ten "charakter"? Duzo bym dal by
                                spotkac taka Amerykanke. Niestety, to niemozliwe.
                                • Gość: Larysa Re: a jednak peace IP: 213.17.166.* 23.10.02, 16:34
                                  munde napisała:

                                  > 2052....no, po prostu 50 lat moze wystarczy, by pisac o tych "bolaczkach". Na
                                  > szczescie, ludzie z ktorymi w Polsce sie stykam najczesciej( rodzina)nie
                                  > narzekaja.
                                  > Chociaz moze i mieliby powody.

                                  Kazdy ma powody...
                                  Ja sie nie zamierzam przez 50 lat zamartwiac:)
                                  >
                                  > To Twoj subiektywny punkt widzenia. Urzedas z konsulatu ma wytyczne. Trzyma
                                  sie
                                  >
                                  > ich slepo.
                                  > Z jednej strony to dobrze, z drugiej zle....
                                  > Jego wytyczne sa oparte nie na tym, ze Ty chcesz tam jechac sobie na 2
                                  tygodnie
                                  >
                                  > turystycznie i nie zyczysz sobie drobnych dokuczliwosci, ale na tym ze
                                  > okreslony % "turystow" nie wraca na czas, pracuje nielegalnie etc.
                                  > Czy nie uwazasz , ze dodatkowe negatywne swiatlo na calosc rzuca fakt, ze z
                                  > Polski wplynelo 6 mln zgloszen na Loterie Wizowa? Ci ludzie nie kryja, ze
                                  > chcieliby do Ameryki "na stale".
                                  > Tak wie, nie pisz prosze, ze te czasy sie skonczyly. Skonczyly sie dla Ciebie
                                  i waskiej grupy ludzi, ale nie generalnie.

                                  No coz, zaden z moich znajomych nie pali sie do wyjazdu do USA na stale,
                                  Wiekszosc z nich za to juz w USA byli na studiach, dorabiali i wrocili tutaj z
                                  powrotem...
                                  Jesli jestes wyksztalcony i zdolny, to tak samo w USA jak i w PL i kazdym innym
                                  kraju masz szanse na sukces. Nikt za darmo niczego nie daje...
                                  Tak samo mozna dziadowac w USA jak i w PL....pod mostem..

                                  > a moze bede? Staram sie z nimi zaznajomic ogladajac Ally McBeal, bo ten caly
                                  > amerykanizm chyba na tym polega....:))
                                  >
                                  > Cha, cha !!!! dobty witz !!! Kto wymyslil ten "charakter"? Duzo bym dal by
                                  > spotkac taka Amerykanke. Niestety, to niemozliwe.

                                  Hmm...sporo rzeczy w tym serialu nie jest wymyslonych, moze to i karykatura,
                                  komedia ale cos w tym jest...

                                  • munde Prawda 23.10.02, 16:52
                                    Wsrod osob ktore ja znam rowniez nie ma nikogo, kto chcialby wyjechac na stale
                                    do USA. Na szczescie. Zakladam, ze maja w Polsce to co im potrzaebne do
                                    szczescia.
                                    ogromna wiekszosc byla w USA czasowo.
                                    Rozne natomiast sa motywy takiego nastawienia, rzadko kiedy jest to jednak
                                    finansowa prosperita w Polsce.
                                    Glownie wymienia sie:

                                    Wiek- "za stary/a jestem by zaczynac gdzies od nowa". Tak mowia ludzie ok. 30-
                                    stki.

                                    Wgodna nisza w Polsce- "mam prace, pozycje, niewiele robie". A tam co ??

                                    Jezyk- mitem jest "biegla znajomosc angielskiego". Na ogol koniecznosc
                                    opanowania jezyka "cofa" wlasciwy start kandydata o 2-4 lat.

                                    90 % ludzi ktorzy zostali tu- nie narzekaja i zdecydowanie twierdza ze bylo
                                    warto.
                                    ja rowniez sie do nich zaliczam i musze Ci wyznac, ze nie jestem absolutnie
                                    ciekaw, czy moglbym "sprawdzic sie" w Polsce, nie mam absolutnie potrzeby
                                    takiego eksperymentowania.
                                    • munde Z innej beczki... 23.10.02, 17:01
                                      www.polindeks.com/paszport_rz08142000.htm
                                      • Gość: Maxx Re: Do Munde IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.02, 22:14
                                        Munde po przeczytaniu Twojego trzeciego postu postawilem na Ciebie.
                                        I sie nie pomylilem.Twoje argumenty sa przekonywujace.
                                        W tych sporach i przepychankach wygrales na punkty

                                        pozdrawiam.
                                        • munde ;-))) 24.10.02, 00:33
                                          Po trzeciej rundzie sam liczylem na knockout ale przeciwnik wyliczony do 8
                                          wstal i walczyl dalej...
                                          W dalszych rundach doszlo do klinczy, przepychanek i ciosow ponizej pasa.
                                          Zdarza sie.
                                          Ciesze sie , ze sedzia docenia moja przewage, ale obawiam sie protestu z
                                          naroznika przeciwnika.
                                          No coz, zawsze pozostaje rewanz, nie?
                                          pozdro.
                                          • Gość: Larysa Sedzia Kalosz:)) IP: 213.17.166.* 24.10.02, 12:32

                                            > No coz, zawsze pozostaje rewanz, nie?

                                            A moze SEDZIA KALOSZ?:)))

                                            i moze nie rewanz ale dyskusja na inny temat...:)

                                      • Gość: Larysa Z tej samej beczki IP: 213.17.166.* 24.10.02, 12:27
                                        munde napisała:

                                        > <a
                                        href="http://www.polindeks.com/paszport_rz08142000.htm"target="_blank">www.p
                                        > olindeks.com/paszport_rz08142000.htm</a>

                                        Przeczytalam ten artykul, ktory potwierdza to, o co walcze:)
                                        Traktuja nas przedmiotowo, utrudniaja...itp
                                        • munde Re: Z tej samej beczki 24.10.02, 16:08
                                          Gość portalu: Larysa napisał(a):

                                          > munde napisała:
                                          >
                                          > > <a
                                          > href="http://www.polindeks.com/paszport_rz08142000.htm"target="_blank">www.p
                                          > > olindeks.com/paszport_rz08142000.htm</a>
                                          >
                                          > Przeczytalam ten artykul, ktory potwierdza to, o co walcze:)
                                          > Traktuja nas przedmiotowo, utrudniaja...itp

                                          Nas tzn kogo?
                                          I kto tak traktuje NAS ?
      • pupla Temat 07.11.02, 17:21
        Dla wiekszosci mieszkancow tego kraju prawo jest po to by go przestrzegac. Dla
        wiekszosci Polakow prawo jest po to by go omijac.
        Siedzenie okrakiem tu i tam tak sie zwykle konczy jak opisano.
        Pamietam czasy kiedy w Polsce zagladano w odbyt czekajac az wyskoczy zlota
        obraczka.Nie bylo zbyt wielu skarg na nieuprzejme traktowanie podroznych na
        granicy. Teraz grzebanie w walizce i podsmiechujki celnikow to uwlaczanie
        godnosci osobistej Polakow, prawdziwych europejczykow, albo uwlaczajacy
        honorowi przepis wymagajacy wizy wjazdowej i pobytowej ze staniem w kolejce
        po promese wizy.Nielegalne podejmowanie pracy studencko-turystycznej,
        nieliczenie sie z jakimkolwiek zakazem jakze to czysto polskie, europejskie.
        Zapominacie ,ze to suwerenny kraj podejmuje suwerenne decyzje dotyczace jego
        istotnych spraw i nie musi sie z opiniami Polakow wcale liczyc.Skonczyly sie
        czasy budowania bogatej i zamoznej Polski cudzym kosztem. Do roboty panowie i
        panie w polskich barach, restauracjach,domach starcow. Tam tez nie brakuje
        starych i chorych.Wdziecznosc przyszlych pokolen zapewniona a ze zlotowkami
        placa a nie dolarami? To chciwosc was tu pcha za ocean a nie umilowanie
        turystyki. To jest dopiero prawdziwy polish jokes - turysta albo student z
        Polski, no nie???


        • Gość: gosciu Re: pupla! IP: *.biz.rr.com 07.11.02, 21:08
          pupla napisała:

          "To chciwosc was tu pcha za ocean a nie umilowanie
          turystyki. To jest dopiero prawdziwy polish jokes - turysta albo student z
          Polski, no nie???"

          A ciebie pupla to kto tu przywiodl?
          Rodzice?
          He he he.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka