IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 21:34
Rubryka Listonosz Doniosl - Lech Scibor-Rylski
<Przypalona kuroniowka>
"Pare miesiecy temu napisalem do "Przegladu", ze Jacek
Kuron, zanim przeprosi za socjalizm, powinien rzucic
slowo "przepraszam" za to, ze w swych pamietnych
"dobranockach" bezkrytycznie opiewal nasz dziki
kapitalizm. Redakcja wyrzucila moj list do kosza, teraz
zas sama drukuje samokrytyke Kuronia: podzyrowalem plan
Balcerowicza i to moj grzech, mam poczucie winy,
bierzemy za swoje, nalezy nam sie w dupe...
Nie bede kopal w dupe Kuronia, ktory tak bardzo chce
wrocic do gry, ze wije sie jak robak na haczyku. Po
tych kiljunastu latach naszych chwalebnych "przemian"
nic mnie bowiem nie dziwi. A jednak! Zdumialo mnie
wyznanie Jackam ze w osiemdziesiatym dziewiatym
powinien byl zlozyc inna propozycje, krytyczna wobec
planu Balcerowicza, ale nie byl do tego przygotowany.
Jak to? Przez tyle lat obalal pan, panie Jacku komune,a
nie wiedzial pan, co zrobi na jej gruzach? I teraz tak
po prostu to pan wyznaje? To na jaka cholere mysmy
demonstrowali, bylismy palowani i wyrzucani z pracy?
Trzeba bylo nie leciec w chuja, tylko od razu przyznac
sie, ze chcesz pan naprawic socjalizm. Wtedy, zamiast
zadymy, wybralismy zebranie partyjne"
Obserwuj wątek
    • Gość: deLUC Re: Korekta IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 21:45
      ...Wtedy, zamiast zadymy, [wybralibysmy] zebranie partyjne."

      Mam nadzieje, ze wiernie przepisalem.
      A "NIE" opisuja - afere na aferze - wlos sie jezy - a
      Wymiar Sprawiedliwosco w III RP to k..wa, ktora kazdy
      moze kupic i wykorzystac, i ktora bardzo chetnie dala sie
      sprostytuowac.
    • Gość: Zbigniew Re: Z 'NIE' IP: *.magic-net.pl 07.11.02, 21:57
      I to jest ten problem.Ci ludzie obalając komunę myśleli , że na jej gruzach
      powstanie uczciwe , wolnorynkowe państwo.Coś na kształt społecznej gospodarki
      wolnorynkowej , gdzie panują uczciwe reguły gry , jest niewielkie bezrobocie ,
      a tym nielicznym co nie dają sobie rady państwo-minimum nie da umrzeć z głodu.
      Rozwój gospodarczy tak z 10% pa , inflacja z 1-2% , bezrobocie tak z 400 000
      osób.Tak myślano w 1989 roku.
      Ponieważ miało nie być afer gospodarczych uchwalono prawo łagodne dla
      aferzystów,zlikwidowano wydziały ścigania przestępstw gospodarczych stojąc na
      stanowisku , że co nie zabronione to dozwolone.Oscylator Bagsika nie był
      zabroniony.Insider trading także ( przecież rodzina prezesa firmy to nie
      insiderzy ).Sprzedaż firm za 10% wartości połączona z ich likwidacją i
      wyburzeniem była uznana za korzystną prywatyzację.Interesem stulecia nazwano
      prywatyzację banków , gdzie wpakowano w nie najpierw 3 mld dolarów , sprzedano
      za 2,5 mld dolarów podczas gdy wartość nieruchomości będących ich własnością
      wynosi 4 mld dolarów.
      Za cud gospodarczy uznano wzrost za pożyczone i uzyskane z jednorazowej
      wyprzedaży majątku pieniądze - na poziomie 6% w czasie gdy deficyt budżetowy
      finansowany głownie na lichwiarskich warunkach z zagranicy wynosił 3% PKB ,
      sprzedaż majątku narodowego 4% PKB.
      Potem gdy obudziliśmy się z ręką w nocniku ratunek widziano w Europie.
      Ostatnio trochę ta wiara przygasła.
      Ot szlachetne naiwniaki ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka