Dodaj do ulubionych

Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej genety...

    • Gość: 2MO Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.veranet.pl 07.02.06, 15:19
      przerost prostaty następuje skutkiem żywności genetycznie zmodyfikowanej (!!??)
    • Gość: przerażony Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 15:35
      Do Plski co roku sprowadza się ok. 1 500 000 ton pasz zmodyfikowanych
      genetycznie. Tymi paszami są karmione polskie świnie, krowy, drób itd. My potem
      jemy mięso tych zwierząt nawet nie wiedząc, czym były karmione. I co się dzieje?
      Nic się nie dzieje. Bo DNA jest w żołądku po prostu rozkładane i nie ma wpływu
      na funkcjonowanie organizmu, który je zjadł. Efektem decyzji polskiego rządu
      będzie sytuacja, w której w Polsce wcale nie zaprzestanie się używania GMO, a po
      prostu nie bedzie się ich produkować, co spowoduje ujemny bilans handlowy także
      w tym obszarze gospodarki, bo będziemy GMO po prostu tonami importować z Chin,
      Argentyny USA, Rumunii, Hiszpanii, Niemiec, a niedługo pewnie i z Rosji. Brawo.
      Nic tylko przywdziać sukmany, kubraki, pasiaste portki i witamy w skansenie o
      nazwie Polska.
    • adawo Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene 07.02.06, 15:48
      Przemysł chemiczny góra!!
      Pryskajmy wszystko i jedzmy dalej chemie a wyrośnie jeszcze więcej zmutowanych
      grzybków...
      Poza tym proszę sobie ekologia gęby nie wycierać, bo uprawa lub zakaz uprawy GMO
      ma się do ekologii jak pięśc do nosa. A tzw. "pseudoekologów", w tym tych z
      ministarstwa proszę zapytać jak bardzo "ekologiczne" jest pryskanie wszystkiego
      chemią...
      • Gość: rafvonthorn Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.petrus.com.pl 07.02.06, 18:57
        GMO oznacza nie wycofanie chemii, tylko wręcz zasypanie nimi tych roślin,
        pomyśl:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=36329098&a=36386478
        • Gość: kapitalizm Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.oc.oc.cox.net 07.02.06, 21:29

          Gość portalu: rafvonthorn napisał(a):

          > GMO oznacza nie wycofanie chemii, tylko wręcz zasypanie nimi tych roślin,
          > pomyśl:

          - nie tylko pomysl, ale rowniez poczytaj u zrodla

          www.biotechnolog.pl/news-226.htm
          i

          www.capmag.com/article.asp?ID=4549
          oj polska naiwnosci...zebys ty umiala latac...oj..
    • Gość: slut Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.02.06, 15:55
      uprawom NIE! ?
      ok, a co ze sprzedawanym olejem roślinnym na modyfikowanej soi? Tańszy
      od "zwykłego", na ogół wywołuje kolejki w hipermarketach, czy dyskontach. To
      nikomu nie przeszkadza?
      • Gość: farba olejna Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.chello.pl 07.02.06, 18:33
        W Polsce nie sprzedaje sie oleju roslinnego robionego z nasion roslin GMO.
        Przynajmniej od czasu wejscia do Unii.
    • Gość: Do autorki: Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.dhcp-bl.indiana.edu 07.02.06, 16:23
      Naprawde staram sie nie uzywac slow zbyt nacechowanych emocjami; zakladam tez
      Pani dobra wole przy redagowaniu tego tekstu.
      Ale (niestety, "ale") ostatni akapit wola o pomste do nieba.
      "Megachwasty", "chore szczury" i inne bzdury, ktore najwyrazniej przepisala
      pani z jakiejs ulotki "Zielonych", nie poswiecajac chwili na zastanowienie sie,
      to cos dobijajacego kazdego, kto cokolwiek ma z biologia do czynienia - mnie
      niech Pani nie wierzy, ale radze przejsc sie kilka dzialow w siedzibie Agory do
      dzialu naukowego i porozmawianie na te tematy z szefem dzialu naukowego Gazety,
      panem Slawkiem Zagorskim. Szkoda tylko, ze idiotyzmy, ktore pani (mam nadzieje,
      ze mimowolnie) powielila, posluzac jako wagon amunicji dla ignorantow, ktorzy
      twierdzic beda, ze wystepuja w slusznej sprawie ochrony srodowiska czy ochronie
      naszych biednych rolnikow przed pazernymi korporacjami.
      Najbardziej mnie boli, ze tym zgrabnym posunieciem uwiarygodnila Pani
      idiotyczne zarzuty ekologow wzgledem GMO - no, skoro "Gazeta" o tym pisze,
      to "cos" musi w tym byc...
      "Dziekuje" Pani w imieniu studentow i naukowcow zajmujacych sie biotechnologia
      roslin i w swych labach szykujacych zaglade dla naszego pieknego kraju.
      Tylko nigdy juz nie narzekajcie na lamach, ze mlodzi naukowcy wyjezdzaja z
      kraju i nie zamierzaja wracac; moze kiedys wroca, pozwiedzac skansen.
      • Gość: Darek Do biotechnologów IP: *.olsztyn.mm.pl 07.02.06, 16:59
        Dyskusja rozwija się na takim poziomie także z WASZEJ winy. Unikacie podawania
        dokładnych informacji. Może myślicie, że nikt tego nie zrozumie? Bez obawy -
        zamiast rzucać stereotypami typu: "GMO to to samo co krzyżówki, ale szybciej"
        napiszecie prawdę. Napiszcie, jak w selektywnej hodowli czy w wyniku krzyżówek
        do kukurydzy może się dostać białko orzechów? Jakie związki chemiczne mogą być
        wytwarzane przez np. soję po jej modyfikacji genetycznej. Może podacie link do
        ich spisu? Ja proponuję od razu podać link do FARMAKOGNOZJI, bo ta akurat
        zawiera opisy większości tych substancji. To z WASZEJ winy powstają teksty o
        SUPERCHWASTACH i inne brednie. Więcej RZETELNYCH informacji!
        • Gość: xyz Re: Do Darka IP: *.dhcp-bl.indiana.edu 07.02.06, 17:29
          Medrkujesz, ale nie piszesz madrze. To roznica.
          > Dyskusja rozwija się na takim poziomie także z WASZEJ winy. Unikacie podawania
          > dokładnych informacji. Może myślicie, że nikt tego nie zrozumie?

          Nie unikamy, jednak, zeby ktos byl w stanie je zrozumiec, to musi operowac
          pewnym podstawowym slownikiem pojec; a zwykle jest tak, ze ludziom tylko wydaje
          sie, ze wiedza, co to gen, kod genetyczny, genom czy bialko. Znacznie latwiej
          trafiaja do ludzi argumenty "rozsadne" - skoro 100 razy powiemy, ze to moze byc
          straszne, to moze cos w tym jest.
          Pseudoekolog moze straszyc jednym zdaniem, tlumaczenie, dlaczego sie myli,
          wymaga zdan wielu, nie mowiac juz o pewnym wysilku umyslowym ze strony
          sluchajacego. Efekt latwy do przewidzenia; i nie ma w tym nic dziwnego, do
          czasu, gdy glupoty zaczyna powtarzac np. minister.

          >rzucać stereotypami typu: "GMO to to samo co krzyżówki, ale szybciej"
          > napiszecie prawdę. Napiszcie, jak w selektywnej hodowli czy w wyniku krzyżówek
          > do kukurydzy może się dostać białko orzechów?

          He,he,he, wydaje Ci sie, zes taki madry. To pewne uproszczenie (to z
          krzyzowkami) w dyskusji, w odpowiedzi na totalne uproszczenia ekologow - rzecz
          polega na tym, ze NIE MA roznicy miedzy GMO a normalnymi roslinami na poziomie
          molekularnym, bo sposob kodowania zycia jest uniwersalny i wspolny dla roslin i
          zwierzat. W kukurydzy jest mnostwo bialek orzechow, bo wiele genow po prostu
          jest wspolnych, badz ma wspolne pochodzenie.
          Pomijajac juz wszystko, nie ma w sumie znaczenia, jakie bialka trafia gdzie, bo
          i tak je trawimy na 20 aminokwasow.
          Z tego punktu widzenia gmo nie roznia sie od klasycznych odmian, i ten podzial
          jest sztuczny, wymyslony.
          Straszenie genami bakterii czy czego tam, to kretynizm - my sie w kazdej
          sekundzie plawimy i stykamy z tysiacami genow i bialek szkodliwych i
          potencjalnie chorobotworczych, ze wszystkim, co fruwa w powietrzu i siedzi w
          nas.
          Jak smiesznym jest w tym zestawieniu straszenie, ze nastapia "nieprzewidziane
          efekty za 50 lat", moze pojac tylko ktos, kto sobie to uswiadomi, i zada trud
          przeczytania chociaz ksiazki do genetyki z liceum. Ech.

          > zawiera opisy większości tych substancji. To z WASZEJ winy powstają teksty o
          > SUPERCHWASTACH i inne brednie. Więcej RZETELNYCH informacji!

          Z naszej winy ? Jakos nie rozumiem, dlaczego, bo napisales to duzymi
          literami...?
          • Gość: Darek Re: Do Darka IP: *.olsztyn.mm.pl 07.02.06, 18:33
            Nie ma różnicy na poziomie molekularnym. I to ma być odpowiedź? Ja napiszę, że
            pomiędzy alkoholem etylowym i metylowym też nie ma różnicy. Oba są związkami
            organicznymi, oba są alkoholami i oba składają się z takich samych pierwiastków.
            Jednak dla zdrowia jest istotna różnica.
            W GMO może się znaleźdźć dowolne białko z innego organizmu - prawda czy fałsz
            Są białka szkodliwe dla zdrowia - prawda czy fałsz
            GMO może wytworzyć dowolną substancję wytwarzaną przez inny organizm - prawda
            czy fałsz

            W kukurydzy jest wiele białek wspólnych z białkami orzechów. Oczywiście, tego
            nie neguję. Zwracam tylko uwagę, że niektóre orzechy zawierają silnie uczulające
            białka. Kukurydza "naturalna" ich nie zawiera. Jeżeli wprowadzimy je do niej,
            kukurydza zadziała tak jak fistaszek. A to może mieć skutki śmiertelne. Te
            białko może też wytworzyć soja, pszenica, ryż... To tylko jeden przykład.

            A dlaczego piszę dużymi literami Z WASZEJ winy. Ano napiszcie jak jest
            dokładnie, niczego nie ukrywając. Nie wciskajcie ciemnoty, że kżyżówki to to
            samo co GMO tylko szybciej. Że kukurydza GMO niczym nie różni się od "zwykłej"
            skoro sam fakt nieatakowania przez szkodniki świadczy, że się różni. To, co
            zawiera "zwykła" kukurydza jest wiadome. To, co jest w kukurydzy GMO wiedzą
            tylko ci, co ją wyprodukowali. I każda kukurydza GMO jest inna. Czyli co zawiera
            ją dowolne płatki z kukurydzy GMO? Czy podasz to z całą odpowiedzialnością?
            • Gość: xyz Re: Do Darka2 IP: *.dhcp-bl.indiana.edu 07.02.06, 18:55
              Nudzisz nieco, ale dla dobra innych czytajacych odpowiem...

              > Nie ma różnicy na poziomie molekularnym. I to ma być odpowiedź? Ja napiszę, że
              > pomiędzy alkoholem etylowym i metylowym też nie ma różnicy. Oba są związkami
              > organicznymi, oba są alkoholami i oba składają się z takich samych
              pierwiastków

              Nie rozumiesz chyba odpowiedzi, lub nie chcesz zrozumiec. Alkohol metylowy i
              etylowy na poziomie molekularnym to JEST co innego, a ty stosujesz porownania
              semantyczne, jezykowe...ech.

              > W GMO może się znaleźdźć dowolne białko z innego organizmu - prawda czy fałsz

              He, zeby to sie dalo odpowiedziec po prostu prawda/falsz, to bym sie zapisal do
              PiS.
              Tlumacze Ci, ze GMO nie rozni sie od "normalnej" rosliny. Poza tym nazwa GMO
              sugeruje tylko sposob jej uzyskania, metode, a nie koncowy produkt. Nie kazde
              bialko mozna zreszta przeniesc do dowolnego organizmu, z roznych przyczyn.
              Teoretycznie, prawie dowolne bialko mozna przeniesc z jednego organizmu do
              innego poprzez "klasczyne" dzialania; jesli w to nie wierzysz, zastanow sie,
              czym jest ewolucja. A jesli chodzi o to, ze inz. genetyczna jest narzedziem
              wygodniejszym, no to prawda, wbrew twemu upartemu stanowisku, ze mydlimy oczy...

              Kolejne pytanie - o uczulajace bialka to jedno z moich ulubionych. Po pierwsze,
              uczulenie jest dysfunkcja naszego ukladu immunologicznego, a nie wina
              jakiejkolwiek, modyfikowanej czy nie rosliny. Komiczne jest ostrzeganie przed
              roslinami GMO, ze moga uczulac, bo uczulenie nie jest powodowane przez bialko,
              tylko przez awarie ukladu odpornosci...rozumiesz...? To znaczy, ze bialko NIE
              JEST winne powstaniu uczulenia, tylko uklad immunologiczny...na szczescie
              uczulenia byly na dlugo wczesniej, zanim ludziom zaczelo sie snic GMO, bo zaraz
              by zakrzyknieto, ze to wina GMO. No umrzec ze smiechu mozna. Uczulenie mozna
              dostac prawie na wszystko, i nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka, czyli co
              ma uczulenie do techonologii inzynierii genetycznej...? Stosujac Twoja logike
              powinnismy zakazac takze uprawy jablek, gruszek, truskawek, orzechow, etc, etc.
              Klasycznych...

              "Kukurydza normalna ich nie zawiera" - Dariuszu drogi, kazde prawie bialko moze
              kogos uczulic, oczywiscie czesciej np. uczulaja pylki traw niz slonecznika, i
              moze to zly pomysl rozpowszechniac szczegolnie czesto uczulajace rosliny
              (czytaj ich bialka) ale co to ma do GMO ?! Przeciez to zupelnie inne
              zagadnienie! Rownie dobrze mozesz zrobic rosliny GMO z obnizonym
              poziomem "uczulajacego" bialka, niz w roslinach naturalnych...

              Czy sa bialka szkodliwe dla zdrowia...? Prawda, prawda, ino co z tego ? Czy
              celem naukowcow ma byc ich rozpowszechnianie...? W ziemniaku masz kilkanascie
              szkodliwych bialek dla zdrowia, i co, jesz ziemniaki na surowo...?

              > To, co
              > zawiera "zwykła" kukurydza jest wiadome. To, co jest w kukurydzy GMO wiedzą
              > tylko ci, co ją wyprodukowali. I każda kukurydza GMO jest inna.

              Komu i co jest wiadome ? W kazdej chwili w kazdej pojedynczej roslinie moze
              dojsc do mutacji, od slonca chociazby. Kazda jest inna, jak inni sa ludzie na
              ulicy. Kukurydza GMO ma to samo, co zwykla, plus dodany znany naukowcom gen.
              Wiesz, myslalem, ze masz jakies bazowe wiadomosci o biologii, ale Ty bredzisz w
              malignie.

              • Gość: Darek Re: Do Darka2 IP: *.olsztyn.mm.pl 07.02.06, 19:39
                Ok, przeczytałem odpowiedź i proszę też kilka linków, abym mógł się podszkolić.
                Przyznaję, moja wiedza o biologii jest głównie praktyczna. Ogólnie na jakiej
                zasadzie działaja geny i co jest grane, ale tu wpadamy w pułapki językowe i
                babrzemy się w szczegółach. Dla dobra reszty czytających proszę o linki dot. GMO
                i DNA. Moja wiedza o chemii jest znacznie większa, więc nie mogę przyjąć "na
                wiarę" tłumaczeń typu - "to ta sama roślina, ale ma inny skład chemiczny", a do
                tego zmierzasz. Chcę się upewnić, że ten inny skład chemiczny to tylko objaw
                mojej maligny. Jeszcze raz proszę o kilka dobrych linków.

                Darek
          • Gość: Leniwiec Re: Do XYZ IP: *.hsd1.ca.comcast.net 07.02.06, 18:35
            do xyz

            wyzwanie - UDOWODNIJ ze GMO nie sa szkodliwe - nie mow mi o Twoim zrozumieniu
            biologii molekularnej, teoriach, etc - bo bez wzgledu na to jak jestes w tym
            dobry, nie rozumisze do konca tych mechnizmow i ich wplywu na ludzkie cialo -
            wiec UDOWODNIJ.

            Wiem, trudno udowodnic negatyw - ograniczenie naszych narzedzi naukowych i
            zdolnosci intelektualnych - wiec moze troche pokory wobec ogromu tego czego nie
            wiemy.

            Primum non nocere
            - dobrze by bylo gdyby "naukowcy" rozpowszechniajacy GMO choc troche to sobie
            wzieli do serca
    • Gość: jolita Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.44-151.net24.it 07.02.06, 17:12
      "Zwolennicy upraw z nasion genetycznie modyfikowanych zwracają uwagę na ich
      opłacalność". Oplacalnosc w sensie ze im sie bardzo oplaci je uprawiac.
      Zarabiaja kupe forsy a my jemy g...o!!!
      Nareszcie-plus dla rzadu chociaz obawiam sie ze nasi amerykanscy przyjaciele
      beda na nas krzywo patrzec. Przeciez to oni robia najwieksza reklame dla GMO
    • Gość: Andrzej Gdyby PiS genetycznie zmodyfikować IP: 213.42.2.* 07.02.06, 17:18
      Może by coś z tej polityki było. W przeciwnym wypadku - zagłada narodu!
    • dolega5 zabronic postep - zniszczyc maszyny 07.02.06, 17:31
      co to za koltunizm, i brak wizji - swiat idzie w tym kierunku
      bez wzgledu czy Polska to lubi czy nie...

      Tez bym zabronil wszelkie maszyny (lacznie z traktorami) bo zabieraja
      polakom prace i nie sa ekologicznie sympatyczne. Pozatem konie to
      czesc naszej kawalerskiej historii i globalizacje je wykonczyla
      • Gość: szwet14 Re: zabronic postep - zniszczyc maszyny IP: *.bredband.comhem.se 07.02.06, 18:48
        Swiat nie idzie w tym kierunku, a co do wizji lysych glowek i po szesc
        paluszkow w kazdej konczynie to osobiscie wybieram normalny "koltunizm".
    • Gość: szcze-pan Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.ozimek.net.pl 07.02.06, 18:46
      I znowu zamiast sie rozwijać to sie cofamy!! Typowy PiS maja fobbie na wszystko poza rydzykiem!!Boja sie gejów, lesbijek, woodstocku, agentów i własnego cienia!! Tylko ojca dyrektora sie nie boją! Jestem za gmo bo chce jesc zdrowa żywność bez ton sztucznego nawozu i tysiecy litrów oprysków czyli tak zwanej zdrowej zywnosci!! Odsyłam do fachowej literatury
      • Gość: rafvonthorn Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.petrus.com.pl 07.02.06, 18:59
        Nienawidzę PiSiorów jak psów, ale tym razem Marcinkiewicz ma racje.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=36329098&a=36386478
        • Gość: rafvonthorn I jeszcze link od leniwca: IP: *.petrus.com.pl 07.02.06, 19:03
          Producent GMO:
          www.monsanto.com/monsanto/layout/products/seeds_genomics/story2.asp
    • wolly200 jak ekologicznie to i samochodow zabronic! 07.02.06, 19:38
    • scolithos BO POLSKI RZĄD TO DURNIE 07.02.06, 19:59
      Pojęcia nie mają o GMO a zabraniają bo tumany myślą że to szkodzi
    • neiden Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene 07.02.06, 20:40
      bardzo dobra decyzja tego typu upraw w polsce nie potrzeba. efekty konsumcji
      tych roslin jest nie zbadane ryzyko jest nie potrzebne.
    • Gość: szwagier Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: 82.146.228.* 07.02.06, 20:50
      Popieram, chociaż jest już na rynku taka modyfikacja
    • Gość: piotr Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.nyc.gov 07.02.06, 20:51
      No coz oprocz matematyki, teraz okazuje sie ze biologii panowie z PiS tez sie
      nie uczyli.( z kad tyle tumanow w tych wladzach? )
    • the_cause rząd żadnej decyzji jeszcze nie podjął 07.02.06, 21:05
      Sprawa GMO, mimo że była w planach na dzisiejszą radę ministrów, nie została
      jednak na niej dyskutowana:

      www.kprm.gov.pl/441_15717.htm
    • Gość: kapitalizm Re: Polski rząd mówi "nie" dla modyfikowanej gene IP: *.oc.oc.cox.net 07.02.06, 21:12
      www.capmag.com/article.asp?ID=4549
    • Gość: Finlandia to wzór Wyniszy nas zatruta zywność - Wszyskich. IP: *.euro-net.pl 08.02.06, 00:36
      Choroby jelita, wątroby, toksyny w orgaznizmie skaracają życie. 68% chorych nie
      przeżywa więcej niż 5 lat po chorobach ukladu pokarmowego (Newsweek)
      Polska czerwona krowa + pastwisko dożywa 20 - 25 lat
      Łaciata (holenderska) na paszy maxymalnie 5, a mleko jest (trójące), ale o ty
      cisza. UHT jest tylko szkodliwe, i to na dłużą metę - zbyt sterylne.
      Finowie jedzą zdrowy cukier - z zielonej trawki
      • Gość: kapitalizm Re: Wyniszy nas zatruta zywność - Wszyskich. IP: *.oc.oc.cox.net 08.02.06, 05:32
        Gość portalu: Finlandia to wzór napisał(a):

        > Choroby jelita, wątroby, toksyny w orgaznizmie skaracają życie. 68% chorych
        nie
        > przeżywa więcej niż 5 lat po chorobach ukladu pokarmowego (Newsweek)
        > Polska czerwona krowa + pastwisko dożywa 20 - 25 lat
        > Łaciata (holenderska) na paszy maxymalnie 5, a mleko jest (trójące), ale o ty
        > cisza. UHT jest tylko szkodliwe, i to na dłużą metę - zbyt sterylne.
        > Finowie jedzą zdrowy cukier - z zielonej trawki


        tak, ale wytlumacz to polskiemu i EU zasciankowi,

        wszystko co sluzy zdrowiu osiagnelismy dzieki technologii, mutacjom i wszelkim
        procesom chemicznym zwiekszajacym przydatnosc rolnych do masowej konsumpcji,

        wystarczy zapoznac sie z historia odzywiania i zdrowia czlowieka,

        kiedys ludzie jedli naturalne i maloprzetworzone produkty rolne i zyli krocej,
        niechigienicznie, z ciaglymi niestrawnosciami, chorobami ukladu pokarmowego,
        pruchnica, z ciaglymi epidemiami i zarazkami - glownie z uwagi na spozywanie
        dzikiej zywnosci,

        dopiero od rewolucji przemyslowej zycie ludzkie wydluzylo sie i wzrosla jakosc
        tego zycia - ogromny wplyw na to mial postem w technologicznym przetworstwie i
        uzdatnianiu zywnosci i wody - wystarczy dzis pojechac do jakiegokolwiek kraju
        gdzie technologia jest zacofana i zobaczyc jak ludzie cierpia i umieraja zyjac
        w nieprzetworzonym, dzikim i naturalnym srodowisku - Afryka tu dobrym
        przykladem,

        niech zyje wysoka technologia - zbawienie dla ludzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka