Dodaj do ulubionych

Sprzedaje się wirtualne mieszkania

IP: 87.207.43.* 16.02.06, 22:12
Trochę jest w tym racji, że ceny mogą uciec, ale z drugiej strony może
nastąpić zupełnie coś innego. Obecna polityka wbrew niezłym nastrojom niesie
bardzo wiele czynników ryzyka. A wystarczy kilku procentowe wachnięcie w
stopach procentowych czy znaczące osłabie złotego i może się okazać że w
niedługim czasie pojawi się dość sporo mieszkań na rynku od klientów, którym
znacząco pogorszyła sie zdolność kredytowa i muszą się ratować sprzedażą zbyt
drogich w spłacie mieszkań. I spirala może zacząć się nakręcać w drugą
stronę. Teraz mamy po prostu Aws bis i chyba nie trzeba przypominać jak się to
poprzednio skończyło.
Obserwuj wątek
    • kuubaa Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania 16.02.06, 22:19
      Niech mi GW wytłumaczy, jaki ma interes w tym uporczywym pompowaniu rynku
      mieszkań. Od dobrych kilku lat co 2-3 tygodnie ukazują się sensacyjne w
      tytule i tonie artykuły jaki to niesamowity boom już jest albo nas czeka.
      Wydźwięk zawsze ten sam, zmienia się tylko forma. W tym artykule jest nowa
      figura literacka: "rok w rok o 15%". Fajnie brzmi, piątka z marketingu.
      A prawda jest taka że np. w Łodzi dostępne są mieszkania po 2.600 zł/mkw
      brutto i to jest raptem jakieś 10% więcej niż 5 lat temu. Na peryferiach
      Łodzi czekają nowe mieszkania po 1.950 zł/mkw - na tym osiedlu 5 lat temu
      kosztowały one dokładnie tyle samo. Podniecanie czytelników marginesem,
      wybranymi najmodniejszymi lokalizacjami w Warszawie czy Krakowie bez
      uzględniania reszty kraju, szczególnie prowincji jest manipulacją. Podobnie
      manipulacją jest częsty argument, że w Polsce ceny są 3 razy niższe niż we
      Francji dlatego tu musi zdrożeć. Warszawa nigdy nie będzie Paryżem a Łódź
      Lyonem. Dodam że w Łodzi jest kilkanaście tysięcy pustostanów. Wystarczy
      przejśc przez centrum i popatrzeć w okna. I jeszcze weźmy pod uwagę, że już
      wyjechało z Polski 1 mln młodych, aktywnych ludzi. Nic więc dziwnego że banki
      udzielają kredytów na 30 lat... emerytom. Ta bańka pęknie.
      • Gość: jacek wojton Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.chello.pl 17.02.06, 00:25
        Redaktorzy z GW jako dobrze zarabiający ulokowali dwoje oszczędności w
        mieszkaniach (podobnie jak inne wolne zawody-lekarze, adwokaci artyści)
        • ohmygoodnes szczegolnie artysci 17.02.06, 14:46
          i to niezalezni drogi przedmowco :-)


          ----
          Satelitarny Przewodnik po Warszawie
      • Gość: qqq Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 13:22
        mysle, ze odpowiedz na twoj post jest prosta, ale nizbyt optymistyczna. Po
        prostu Lodz sie nie rozwija, tylko cofa. Nie dziwne, ze ceny mieszkan spadaja,
        skoro wyjezdzaja ludzie. W Warszawie, i to nie tylko w najmodniejszych
        lokalizacjach, ceny rosna spokojnie o 10% rocznie.
        • Gość: archie Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: 212.160.252.* 17.02.06, 15:32
          zapewniam cię, łódź się rozwija..... tylko jak zwykle z opóźnieniem w stosunku
          do stolycy;)
      • Gość: agga Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: 2.5.PRE* / 82.211.102.* 17.02.06, 14:07
        no tak , ale druga strona medalu jest to, ze kiedys spora czesc z fali nowych
        emigrantow wroci do kraju i tu zainwestuje swoje oszczednosci co z kolei
        zwiekszy popyt i oczywiscie podkreci ceny
      • introligator_snu Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania 17.02.06, 14:13
        15% rocznie to nie jest wcale taka fantazja. Tylko wszystko zalezy od
        lokalizacji. 1,5 roku temu kupywalem mieszkanie w Wawie za 3.5 tys/m2 . Dzisiaj
        jak przegladalem oferty, nowe mieszkania sprzedawane w tej samej okolicy i o
        tym podobnym standardzie kosztuja ok. 4,6-4,7 tys/m2. Wzrost cen 30-35% przez
        rok. Mysle ze jak sie wszystko usredni to moze te 15% wyjsc. Z tego co jak
        widze generalnie sie sprzedaje w Wawie ponizej 4 tys/m2 sie juz raczej nie
        schodzi. Rok temu znalezienie czegos w lokalizacji z ktorej nie ma 1,5
        godzinnego dojazdu do centrum za 3.2-3.5k/m2 nie bylo wielkim problemem.
        • amhu Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania 17.02.06, 18:06
          Dokladnie.Dwa lata temu kupilem synowi mieszkanie na starym Dolnym Mokotowie
          (ul.Czerska)od developera za 3,5 tys. zl/m2 brutto. Teraz ten sam developer
          spzredaje podobne mieszkania w budynku budowanym na ul.Bobrowieckiej (okolo
          kilometra od Czerskiej)za 4,5 - 5,5 tys. zl/m2.
      • Gość: jaco Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: 195.205.44.* 17.02.06, 14:17
        też tak myślałem. dopóki nie zobaczyłem co sie dzieje we Wrocławiu. Co prawda
        miasto na fali, ale wzrost cen o 50% między wrześniem 2005 a styczniem 2006 to
        wcale nie rzadkość. ja zdążyłem kupić tanio, ale teraz to bym chyba wolał dom
        budować.
        • Gość: veeniarz Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.wksm.com.pl / *.crowley.pl 17.02.06, 14:57
          we wrocławiu sprawa jest dziwna bo tak naprawde to nie ma mieszkania poniżej
          2700 pln/m2 netto nowego. alezaczynają sie od 2800 - 2900. tylko że w słabych
          lokalizacjach - typu Psie Pole, Strachocin, Wojnów. W centrum buduje sie albo
          bardzo drogo, albo drogo i słabo jakościowo. Sporo deweloperów zainwestowało na
          Krzykach i na Partynicach. Przy czyn z Partynicami sprawa ma sie dziwnie i nie
          wiem dlaczego tam ceny tak rosną, bo po pierwsze jest daleko od centrum i żadna
          to różnica czy mieszka sie na Bielanach czy na partynicach. (na Bielanach cena
          mieszkania to ok. 2500 pln/m2 - przy 3000 pln na Partynicach).
          • Gość: jaco Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: 195.205.44.* 17.02.06, 15:30
            no nie mogę się zgodzić. przynajmniej w części:
            bielany poza inwestycją ASM na Sosnowej (rzeczywiście jedna z tańszych w cały
            Wrocławiu, ale za to mało atrakcyjna bo przy bardzo ruchliwej drodze) są
            drogie. przykładem niech bedzie inwestycja firmy Profit Development - osiedle
            Arkadia. Zaczynali od cen 2.8-3 tysiące 10 miesięcy temu. teraz to 4 tysiące.
            Partynice są drogie bo są modne i dobre. dobry dojazd, tor wyścigów konnych,
            niedługo miasteczko rozrywki z stylu dziki zachód, niska zabudowa, centra
            handlowe, no i kobierzyce.
            ja i tak kupiłem na północy (karłowice). mam sentyment.
      • 666kgb Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania 19.02.06, 10:40
        a kto chce mieszkać w Łodzi?? kto tam zarobi na mieszkanie nawet po 1000 zł/m kw. ??
        zwariowałeś ??
        - pytaniem jest gdzie i kiedy 3 mln mieszkań powstanie ?? bo wtedy będą MUSIAŁY kosztować po 350- 500 zł / m kw. !!!
    • praptak A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? 16.02.06, 22:38
      Nie mam oczywiście pełnego oglądu rynku, ale wydaje mi się że wynajem jest jakoś
      podejrzanie tani w stosunku do cen mieszkań - czyli mieszkania są podejrzanie
      drogie w stosunku do cen najmu. Też macie takie wrażenie?
      • Gość: jacek wojton Re: A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? IP: *.chello.pl 17.02.06, 00:26
        Już wszyscy maja mieszkania i chcą je wynajmować ale nie ma kto ?
        • amhu Re: A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? 17.02.06, 18:11
          To zalezy od lokalizacji mieszkania i jego standardu. Ja z wynajeciem
          apartamentu na Mokotowie w Warszawie (ul.Podchorazych) nie mam zadnego problemu.
          I to za bardzo godziwa cene.Znaczacej firmie zagranicznej dla jej pracownika.
          • zibiwrocek Re: A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? 17.02.06, 19:03
            Odczuwa się spadek liczby studentów (koniec wyżu z lat 80), a pracujący jak mają
            zdolność kredytową to wolą kupić. Cena najmum jest limitowana kosztem kredytu za
            mkw a nie ceną mkw.
            • amhu Re: A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? 18.02.06, 10:22
              Z cala pewnoscia. Nie przyczytales jednak uwaznie mego postu. Studentom nigdy
              nie wynajmowalem swego apartamentu i nigdy nie bede wynajmowac. Wynajmuje je
              pzredstawicielstwom zagranicznych firm w Polsce.
      • Gość: usak Re: A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? IP: *.mia.bellsouth.net 18.02.06, 07:00
        Dla mnie ta sprawa jest bardzo dziwna. W USA oplaca sie kupic dom/mieszkanie na
        kredyt hipoteczny jezeli planuje sie w nim przemieszkac minimum 7 lat
        (srednio), a potem sprzedac. W Polsce na 7 lat to chyba taniej wynajac. Prosze
        o opinie.
        • Gość: mi Re: A jak jest ze stosunkiem cen wynajem/kupno? IP: 81.219.150.* 18.02.06, 11:12
          Mi się opłacało kupić mieszkanie na rok. W Krakowie i to w Nowej Hucie, gdzie
          mieszkania były najtańsze. I tak zarobiłam, odliczając koszty kredytu, 50
          tysięcy. Teraz kupuję dom, bo bardziej się opłaca.
    • Gość: dino poza wawa, krakiem i 3miastem nie ma +15%/rok IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.06, 16:22
      to sa czyste fantazje. a i w tych miastach wystepuje to tylko w najlepszych
      lokalizacjach. ciekawe tez jakie sa rzeczywiste ceny transakcyjne a nie
      wywolawcze mieszkan z drugiej reki w tych lokalizacjach?
      co by nie mowic nawet w warszawie place (zdolnosc kredytowa) nie rosna 15% na
      rok.

      poza centrami 3-4 najwiekszych miast (i lamami GW) szalu na kupowanie mieszkan
      ani wzrostu cen specjalnie nie widac.
      ja kupilem moje za 2200/m2 w 1999 r., dzis dostalbym max 2500/m2 (miasto
      wojewodzkie). i takie sa relacje i wzrosty w 90% miejsc kraju.
      • Gość: Kasia Re: poza wawa, krakiem i 3miastem nie ma +15%/rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 16:29
        Dokładnie, jesli chodzi o rynek wtórny to warto zauważyć, ze relacja miedzy
        cena wywoławcza a transakcyjną coraz bardziej się zwiększa.
        A Wyborcza to juz faktycznie przoduje w nakręcaniu rynku.
      • Gość: dodaj Re: poza wawa, krakiem i 3miastem nie ma +15%/rok IP: 195.205.44.* 17.02.06, 16:42
        wrocław. ale +30%. w ostatnim roku bynajmniej.
        Wrocław is trendy
        • Gość: dino Re: poza wawa, krakiem i 3miastem nie ma +15%/rok IP: *.pools.arcor-ip.net 17.02.06, 17:55
          > wrocław. ale +30%. w ostatnim roku bynajmniej.
          > Wrocław is trendy

          bez przesady. we wrocku tak jak w poznaniu ceny w ciagu 6-7 lat skoczyly z 2200-
          2400 na 2800-3000 zl/m2. to daje 4-5% rocznie a nie 15% czy 30%!. a i to tylko
          w dobrych lokalizacjach.

          w gdansku i krakowie rynek nakrecaja zagraniczni inwestorzy kupujacy w
          okolicach starowek, wawelu i blisko morza w gdyni. tylko, ze to nonsens pisac
          artykuly o "szale na kupowanie", jesli sie bierze pod uwage kilka setek
          mieszkan w skali kraju w ultra-ciekawych lokalizacjach.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.02.06, 16:57
      Mnie zawsze rozwalał ten tekst o braku planów... A coż to do cholery jest ten plan? Czy tak ciężko go przygotować?
      • Gość: emu Opłaca się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 18:41
        Czy opłaca się w dzisiejszych czasach kupić mieszkanie (na kredyt) i wynająć je?
        • Gość: Wynajmujący Nie opłaca się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:03
          > Czy opłaca się w dzisiejszych czasach kupić mieszkanie (na kredyt)
          > i wynająć je?

          Nie opłaca się. Nawet w Warszawie.
          Mam, wynajmuję. W centrum. Unikam studentów.
          I co? Gdyby nie to, że mam je dawno spłacone, to bym wtopił.

          Najemcy nie szanują cudzej własności. O studentach nie wspominam, bo o nich legendy krążą.
          Co trzy lata trzeba urządzić taki remont, jaki na swoim mieszkaniu, o które dbasz, co dziesięć lat byś nie urządzał.
          Praktycznie, po odjęciu kosztów czynszu i tych miesięcy, które mieszkanie stoi puste (czterem studentom za psie pięniadze nie wynajmę – to nie akademik), to trzeba policzyć, że rok mieszkanie odpracowuje remont, ro przynosi jakiś niewielki dochód, a trzeci rok to ani nie zarabia, ani sie do niego nie dopłaca.

          Jeżeli po tegorocznych wakacjach okaże się, że ceny wynajmu znów zleciały to sprzedaję mieszkanko i nie tracę pieniędzy ani nerwów.
      • Gość: mrk Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.wns.uni.wroc.pl 23.03.06, 13:02
        ten plan to jest z grubsza pewnosc ze jak kupujesz dzialeczke to bedizesz mogl cos na niej zbudowac. jak kupisz dzialeczke bez planu to moge ci urzedasy nie pozwolic domku posatwic ...
    • Gość: GorączkaHipoteczna Wynajem tańszy, przynajmniej obecnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 18:50
      Wariant pierwszy
      Kupuję mieszkanie w czasie gorączki hipotecznej. Żyłuję zdolność kredytową. Biorę kredyt na 30 lat (mBank oferuje już kredyty na 45 lat, więc znów nakręca się spirala).
      Prócz raty i odsetek płacę regularnie czynsz, co kilka lat remonty oraz (co ważne!) wykładam kilkadziesiąt tysięcy zł za wykończenie i wyposażenie mieszkania.
      Jestem uziemiony do emerytury hipoteką. Gdyby trafiła się okazja wyjazdu za granicę, to nic z tego.
      Prędzej przejdę na emeryturę, niż skończę spłacać hipotekę. Marna perspektywa: całe życie spłacać mieszkanie w blokowisku.


      Wariant drugi
      Wynajmuję mieszkanie do czasu, aż rynek ochłonie. Ceny wynajmu poleciały na pysk, co jest wyraźnym i pierwszym sygnałem, że na rynku pierwotnym mamy do czynienia z bańką hipoteczną.
      Nie martwię się o remonty, wyposażenie. To mam w cenie najmu.
      Jestem wolny jak powinien być wolnym wykształcony człowiek w XXI wieku.
      Mogę pracować w innym polskim mieście lub w innym kraju Unii Europejskiej.

      Oba warianty rozważam tylko teoretycznie, bo mam własne mieszkanie, już spłacone.
      • Gość: FreakyMisfit Re: Wynajem tańszy, przynajmniej obecnie? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.02.06, 00:02
        45 lat?!? O matko, to jest NAPRAWDĘ chore...
      • Gość: mi Re: Wynajem tańszy, przynajmniej obecnie? IP: 81.219.150.* 18.02.06, 11:17
        Wcale nie musisz spłacać kredytu całe życie. Po prostu bierzesz go w banku, w
        którym możliwa jest wcześniejsza spłata bez dodatkowych opłat i w razie wyjazdu
        mieszkanie sprzedajesz. Proste.
        • Gość: Stary wilczek Re: Wynajem tańszy, przynajmniej obecnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:17
          > Wcale nie musisz spłacać kredytu całe życie. Po prostu bierzesz go w banku, w
          > którym możliwa jest wcześniejsza spłata bez dodatkowych opłat i w razie wyjazdu
          > mieszkanie sprzedajesz. Proste.

          A kto kupi?
          Kredyty udzielane są tylko na zakup nowego mnieszkania.

          Obecnie na rynek mieszkań wszedł wyż demograficzny.
          W kilka lat kupią oni mieszkania i ceny pójdą w dół.
          Może się okazać, że spłacałem mieszkanie pięć lat, a sprzedając je otrzymuję niższą cenę, niż mi pozostało kredytu do spłaty.

          Młodym wilczkom, dla których wszystko jest proste nie mieści się w głowie, że ceny i kursy mogą nie tylko rosnąc ale też i spadać.
    • Gość: krak Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:03
      propnuję przejrzeć oferty z Krakowa np. z Ruczaju-Zaborze. Wiosną 2005 r można
      tu było kupić mieszkanie na rynku wtórnym za 3500 - 3700/m2, teraz nie ma nic
      poniżej 4600 - 4700/m2 (nowe budownictwo)
      • Gość: Anna Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 21:08
        klamie4sz , na Ruczaju dalej sa tanie bo to prawie druga Huta brrrrrrrrrrrrr
    • janu5 Doplaty do kredytow - powazny blad rzadu 17.02.06, 21:25
      Dlaczego blad bo to tylko wzmozy popyt czyli powiekszy cene mieszkan tak jak o
      tym wspomniano w artykule. Obecnie nie ma problemu z kupnem mieszkania, ale sa
      duze problemy z kupnem taniego mieszkania. Jezeli rzad ma jakiekolwiek fundusze
      na mieszkalnictwo to powinien je w pierwszej kolejnosci przeznaczyc na
      dofinansowanie opracowania planow zaagospodarowania przestrzennego. W drugiej
      kolejnosci na budowe tanich mieszkan czynszowych ,zeby gminy mogly latwo
      wykwaterowywac z ruder i biedote nieplacaca czynszu a mieszkajaca w centrum. Tym
      sposobem biedni trafiá NA OBRZEZA a w miescie mozliwy bedzie budowlany ruch.
      Dawanie czegokolwiek komus do reki czyli tzw rozdawnictwo powinno byc
      konstytucyjnie zakazane. RZad powinien zajmowac sie kolekcjonowaniem pieni/azkow
      od obywateli i wydawaniem ich dla ogolnego dobra czyli robieniem czegos czego
      pojedynczy obywatel sam nie zrobi. Czyli np budowaniem drog autostrad ochrona
      rodowiska itp. Jak kolejny raz slysze ,ze swiatli politycy maja pomys w rodzaju
      rozdajmy kazdemy po 500 zl to noz mi sie w kieszeni otwiera.
    • Gość: tamara Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.06, 22:06
      W Olsztynie też jest znaczący wzrost cen mieszkań - 1 metr kosztuje około 3000
      zł i mieszkań brak, a na rynku wtórnym drożyzna i byle co. Ogólnie widac
      szaleństwo, a w bankcha kolejki - oczywiście większość bierze kredyty w
      wysokości 100% inwestycji - Ludzie kupują mieszkania nie mając oszczędności.
      Jakoś to będzie....
      • Gość: Jakoś to będzie.. Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 22:53
        > W Olsztynie też jest znaczący wzrost cen mieszkań - 1 metr kosztuje około 3000
        > zł i mieszkań brak, a na rynku wtórnym drożyzna i byle co. Ogólnie widac
        > szaleństwo, a w bankcha kolejki - oczywiście większość bierze kredyty w
        > wysokości 100% inwestycji - Ludzie kupują mieszkania nie mając oszczędności.
        > Jakoś to będzie....

        Stracisz pracę na kilka miesięcy. Bank po trzech wypowie ci kredyt.
        Pójdziesz z dziećmi mieszkać do teściów.
        Jakoś to będzie...

        "Jakoś to będzie", to dobre podejście na dwa, trzy lata i kredyt na pralkę, ale nie na trzydzieści lata hipoteki!
      • Gość: AS W Olsztynie też... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 09:35
        > W Olsztynie też jest znaczący wzrost cen mieszkań - 1 metr kosztuje około 3000
        > zł i mieszkań brak, a na rynku wtórnym drożyzna i byle co. Ogólnie widac
        > szaleństwo, a w bankcha kolejki - oczywiście większość bierze kredyty w
        > wysokości 100% inwestycji - Ludzie kupują mieszkania nie mając oszczędności.
        > Jakoś to będzie....

        Ceny luksusowych mieszkań w dobrych dzielnicach stolicy, jak i apartamentowców z widokiem na Wawel nadal pewnie będą rosły.

        Ale, w Olsztynie? Kto je będzie spłacał do emerytury?
        Tu nie ma żadnego uzasadnienia by ludzie nagle zaczęli dużo więcej zarabiać. Tu sama praca, nawet nisko opłacana jest dobrem.
        Do Olsztyna nie przyjeżdża się do pracy. Z Olsztyna za pracą się wyjeżdża. Do Anglii, Irlandii...

        "Jakoś to będzie". Jeszcze naiwność czy już głupota?
    • Gość: kilkazdań Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.tomaszow.mm.pl 17.02.06, 22:32
      Nie ma co panikować. Z mieszkaniami będzie jak z nowymi samochodami. Po przekroczeniu pewnego poziomu cen bardziej będzie opłacało się wybudować dom lub kupić stare i je wyremontować. Myslę żę parę firm zainwestowało w mieszkania i chce sztucznie nakręcić popyt( kupuj teraz bo potem bedzie drożej). Chcą odbić sobie chude lata. Wiele osob traktuje mieszkanie jako dobrą lokatę środków pieniężnych więc kupują i dążą do nakręcenia ceny. Po kilku latach mają zamiar sprzedać ze sporą przebitką. Ale rynek jest ograniczony przez siłę nabywczą ludzi( nie jest zbyt wielka), wiele osob utopiło się na wiele lat w kredytach. Ponieważ plany MPZP leżą w "planach" to rynek szybko się wypłukał z mieszkań. W perspektywie 5-10 lat to wygląda nieco lepiej i cenę mieszkań będą narzucać siła nabywcza ludności i relacja kosztów budowy dom-mieszkanie. Należy też pamiętać że sporo osób obecnie wynajmuje swe stare mieszkania aby móc spłacać kredyt. Należy jednak pamiętać że mieszkania się zużywają i ich utrzymanie kosztuje coraz więcej.Więc będą się ich pozbywać bo w polskich warunkach wieczne wynajmowanie nie jest bezpieczne dla wynajmującego. Więc aby nie utrzymywać pustostanu po prostu je sprzedadzą. Powoli też miasta zaczynają poprawiać komunikację miejską i dojazd z przemieść będzie bardziej opłacalny. Do tego dochodzą ruchy migracyjne ludności. Ludzie też się starzeją i nie będzie im się chciało użerać z najmowaniem komuś. Po przejściu na emeryturę tez ograniczaja się potrzeby. Dzieci najprawdopodobnie wyemigrują. Tak więc myślę że obecne wzrosty to jedynie bąbel spekulacyjny i chwilowe odbicie w "górę". A ceny będą rosły powoli zgodnie z prawdziwym wzrostem kosztów wybudowania ( ceny materiałów, robocizny itd.) U mnie w mieście np nowe mieszkania są praktycznie niesprzedawalne bo miasto umiera. I mimo braku planów i niewielkie podaży ceny stanęły i raczej spadają niż rosną.
      • Gość: chicago-man Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.02.06, 05:27
        Mysle ze ceny mieszkan beda rosly,bo;Polska weszla do uni eur.,prosze zwrocic
        uwage jak ceny nieruchomosci rosly we wszystkich panstwach ktore wchodzily do
        uni eur.,np.w irlandii ceny nieruchomosci po wejsciu do uni skoczyly o 300% w
        ciagu kilkunastu lat,i tak bylo z hiszpania,i kazdym innym panstwem po wejscu
        do uni[WZROST GOSPODARCZY KRAJU WZRASTA,POPYT ROSNIE],oczywiscie skok
        procentowy byl rozny w kazdym z tych panst,ale bardzo wysoki [GRUBO POWYZEJ
        100% W KAZDYM NOWYM KRAJU CZLONKOWSKIM.,I NIE BYLO TU WYJATKOW]I tu polska nie
        bedzie wyjatkiem,wrecz PRZECIWNIE mysle ze glownym jest tego przykladem,ja tez
        myslalem 10 lat temu ze jest drogo i moze warto poczekac az bedzie taniej,i
        teraz musialem zaplacic 100%drozej niz 10 lat temu za nowe mieszkanie,w miescie
        wojewodzkim ,chociaz jest to polska "B".pOZATYM Ludzie beda wracac z
        anglii,irlandii,z gotowka po kupno nieruchomosci w polsce ,bo w londynie ,zaden
        Polak nie kupi 2 -pokojowego mieszkania za 350 czy 400 tysiecy dolarow,bo takie
        sa tam ceny, w irlandii to samo ,wiec jedyna alternatywa zeby miec wlasny
        kat ,w miare jeszcze tani to powrot do polski i zakup mieszkania lub domu,z tad
        popyt bedzie a wraz z nim ruch cen w gore.Narazie wyjechalo za szmalem z polski
        okolo 1 milion ludzi,w miare uplywu czasu bedzie ich wiecej,polonia z USA dosyc
        liczna {OCZYWISCIE NIE WSZYSCY],tez ma zamiar wracac do polski,w zwiazku ze
        slaba koniunktura gospodarcza i waluty $ w usa.,to sa fakty .,i ci wszyscy
        powracajacy z zagranicy ludzie ,przynajmniej czesc pieniedzy inwestuja w
        nieruchomosci,bo jak historia swiata mowi,wartosc pieniadza jest niestety
        chwilowa,przekonali sie TRAGICZNIE ci co trzymaja pieniadze na katach bankowych
        LATAMI,I ZADNE ODSETKI NIE GWARANTUJA POKRYCIA CHOCBY PROCENTU ZWROSTU CEN
        NIERUCHOMO0SCI ORAZ INFLACJII W DANYM KRAJU NIETYLKO W POLSCE,NIE MYSLE TYLKO O
        POLSKICH ZLOTOWKACH ALE O KAZDEJ WALUCIE TEGO SWIATA,PIENIADZE SA POPROSTU
        NIEPRAWDZIWE,.TYLKO NIERUCHOMOSCI SA LOKATA KAPITALU W CZASIE POKOJU,A W CZASIE
        WOJNY -ZLOTO{PONIEWAZ DOMY MOGA ULEC ZNISZCZENIE W CZASIE WOJNY I ZADNA FIRMA
        UBEZPIECZENIOWA NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOSCI ZA ZNISZCZENIE NIERUCHOMOSCI
        PODCZAS DZIALAN WOJENNYCH_--PROSZE SPRAWDZIC.]TAK WIEC MYSLE ZE CZAS NA ZAKUP
        NIERUCHOMOSCI JEST ZAWSZE DOBRY[W CZASIE POKOJU OCZYWISCIE] BEZ WZGLEDU NA
        AKTUALNA CENE TYCHZE NIERUCHOMOSCI NA RYNKU,PONIEWAZ SPADKI ICH CEN SA TYLKO
        CHWILOWE NA PRZESTRZENI DLUZSZEGO CZASU,PROSZE PRZESLEDZIC CENY MIESZKAN W
        POLSCE PRZEZ OSTANIE NP.20 LAT {NP. W PRZELICZENIU W DOLARACH ZA 1 METR KW.,A
        WTEDY DOPIERO BEDZIECIE W SZOKU ,ILE SA WARTE NASZE SMIESZNE ,ZLOTOWKI CZY
        DOLARKI, CZY TEZ INNE SMIESZNE PAPIERKI PLATNICZE[ NAZYWANE POTOCZNIE
        PIENIADZEM] Z INNEGO KRAJU ,TERAZ A ILE BYLY WARTE 20LAT TEMU. POWODZENIA W
        ZAKUPACH........PRZEBUDZONY..REALISTA.
        • Gość: policz sobie... Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: 212.180.160.* 18.02.06, 11:00
          100% w 10 lat?
          to średnio marnie ok. 10% rocznie. byle fundusz inwestycyjny zrównoważonego wzrostu w tym okresie
          dałby Ci min. 2x większy zysk, więc realnie mieszkanie kupiłbyś taniej ;)
          • Gość: Bessa-Man Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:19
            > 100% w 10 lat?
            > to średnio marnie ok. 10% rocznie. byle fundusz inwestycyjny zrównoważonego wzr
            > ostu w tym okresie
            > dałby Ci min. 2x większy

            Ciekawe, czy jesteś na tyle młodym, by nie pamiętać, że ceny akcji nie tylko rosną ale czasem i spadają.
    • Gość: aaa pani Laszuk i jej goscie specjalisci od 7 bolesci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 08:28
      Pani Laszuk mowi, ze od 3 lat zwraca uwage na brak planow zagospodarowania
      przestrzennego.
      Trzeba bylo przylaczyc sie do tych fachowcow, ktorzy kilka lat temu wolali ze UNIEWAZNIENIE
      istniejacych planow jest arcyglupota.
      OBOWIAZUJACE wowczas plany jednak UNIEWAZNIONO.
      Prosze pokazac, czy w Gazecie powstal jakikolwiek tekst o ABSURDALNOSCI tamtej decyzji za
      ktora teraz placimy i bedziemy jeszcze dlugo placic.
      W Krakowie brak planu skutkuje w taki sposob, ze zabudowuje sie wszelkie zielone tereny.
      Wlasnie przygotowane sa projekty dwoch wielkich blokowisk nad Wisla niedaleko Wawelu oraz
      zabudowanie terenu sportowego pomiedzy Wawelem a Skalka.
      Co to znaczy?
      To znaczy, ze z braku obowiazujacych planow wyciagaja korzysci ci developerzy, ktorzy maja
      sile przekonywania i potrafia przekonac wladze miasta.
      Balagan w Krakowie zostal wywolany celowo na etapie tworzenia tzw, studium uwarunkowan.
      Gotowe studium zostalo obalone m.in. na podstawie negatywnej opinii Czeslawa Bieleckiego i
      Krakow stracil kupe czasu na opracowanie nowego studium.
      Teraz "pokrycie" Krakowa planami to mniej niz 10%.
      Brakuje wiec terenow przygotowanych do inwestowania i dlatego sprytnym firmom latwiej dzis
      niz kiedykolwiek zawlaszczac tereny blisko centrum a takze np. w otulinie Ojcowskiego Parku
      Narodowego itp, ktore w rozsadnym planie zagospodarowania przestrzennego nigdy nie bylyby
      przeznaczone na cele budowlane tylko na zielen.
      Z tego wszystkiego biora sie wysokie ceny mieszkan.
      Ale to tylko chwilowe.
      Chaotycznie zabudowywany Krakow staje sie miastem tak paskudnym i nieprzyjemnym (malo
      zieleni, zly klimat, strasznie kiepska architektura tych tzw. "apartamentowcow" w istocie
      gorszych niz slaskie familoki), ze z cala pewnoscia ceny spadna.
      A tak w ogole to oczywiscie wszedzie, nie tylko w Krakowie brakuje calosciowej, nowoczesnej
      wizji planistyczno-przestrzennej.
      No coz, planowanie przestrzenne niszczone przez komunistow zostalo ostatecznie dobite przez
      obecnych spryciarzy.
      I tego nasi specjalisci od 7 bolesci nie wiedza.

    • Gość: Oburzona dlaczego w Krakowie buduje się same apartamentowce IP: 195.150.224.* 18.02.06, 11:05
      to juz przegięcie, kto ma w nich mieszkać. a co z mlodymi którzy muszą
      wynajmować bo nie stać ich na kupno. ceny mieszkań z rynku wtórnego które są w
      tym momencie to jakiś horror. poza tym agencje nieruch nabijają tez ceny i nie
      da sie praktycznie kupić mieszkania bez posrednika a to jest dodatkowo ponad 10
      zł wiecej!!
    • 666kgb Re: Sprzedaje się wirtualne mieszkania 19.02.06, 10:47
      rynek mieszkań - developerstwo na terenie w-wy opanowali dawni przedstawiciele msw, wojska (cichosza), słuzb spec. - wysoki szczebel- itp itd. - przykładenm niech bedzie bemowo- dawny pas lotniska, a tych przykładów mozna mnożyć bez końca...
      dlatego tam afera goni aferę, i nic sie nie dzieje - winnych nie ma- stare układy nadal działają, ale rynku nie da sie oszukac, a i cen ustalanych odgórnie nie da się nałożyc :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka