Dodaj do ulubionych

BOOM MOTORYZACYJNY W PANSTWIE

IP: *.ny325.east.verizon.net 18.12.02, 07:11
Boom motoryzacyjny w Panstwie Srodka.
Do konca listopada 2002 sprzedano w Chinach 1,02 mln nowych aut.
W Polsce 283 tys aut w tym samym czasie.
W listopadzie sprzedano w Chinach wiecej aut niz w Niemczech,mniej tylko niz
w USA i Japonii.
Sie porobilo!
Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Re: BOOM MOTORYZACYJNY W PANSTWIE IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.02, 01:37
      Widze,ze nie napisalem iz w Chinach sprzedaz samochodow wzrosla z roku na rok
      o 55%.
      Jasio by sie rajcowal,jakby wytrzymal do dzis na forum.
      On tak nie lubi Chinczykow.

      W Polsce sprzedaz nowych samochodow spadla o kolo 9% ale nie o tym chcialem
      pisac.

      W ramach EU Polska obnizyla ,czy tez nawet zniosla cla na samochody i teraz
      (2002) w sprzedazy nowych samochodow az 74% stanowi import.
      A jeszcze 2 lata temu 74% sprzedawanych w Polsce nowych samochodow stanowily
      auta krajowe.

      Przyjecie Polski do EU jest WIELKIM sukcesem EU.

      Moze mnie ktos skoryguje,bo sa to wyliczenia z pamieci.

      2 lata temu sprzedano w Polsce okolo 500,000 nowych aut,z czego 350,000 bylo
      produkcji krajowej.
      w 2002 sprzeda sie okolo 300,000 nowych aut ,z czego okolo 75,000 jest
      produkcji krajowej.

      TU MUSI BYC JAKIS BLAD.

      • Gość: Jozef Re: BOOM MOTORYZACYJNY W PANSTWIE IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 01:53
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > Widze,ze nie napisalem iz w Chinach sprzedaz samochodow wzrosla z roku na rok
        > o 55%.
        > Jasio by sie rajcowal,jakby wytrzymal do dzis na forum.
        > On tak nie lubi Chinczykow.
        >
        > W Polsce sprzedaz nowych samochodow spadla o kolo 9% ale nie o tym chcialem
        > pisac.
        >
        > W ramach EU Polska obnizyla ,czy tez nawet zniosla cla na samochody i teraz
        > (2002) w sprzedazy nowych samochodow az 74% stanowi import.
        > A jeszcze 2 lata temu 74% sprzedawanych w Polsce nowych samochodow stanowily
        > auta krajowe.
        >
        > Przyjecie Polski do EU jest WIELKIM sukcesem EU.
        >
        > Moze mnie ktos skoryguje,bo sa to wyliczenia z pamieci.
        >
        > 2 lata temu sprzedano w Polsce okolo 500,000 nowych aut,z czego 350,000 bylo
        > produkcji krajowej.
        > w 2002 sprzeda sie okolo 300,000 nowych aut ,z czego okolo 75,000 jest
        > produkcji krajowej.
        >
        > TU MUSI BYC JAKIS BLAD.
        >
        Skad masz 350,000 samochodow krajowych ,jak cala ich produkcja w 2001 wynosila 325,000 ,z tego duza ilosc poszla na eksport???
        • Gość: MACIEJ Re: BOOM MOTORYZACYJNY W PANSTWIE IP: *.ny325.east.verizon.net 19.12.02, 02:22
          Gość portalu: Jozef napisał(a):

          > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > > Przyjecie Polski do EU jest WIELKIM sukcesem EU.
          > >
          > > Moze mnie ktos skoryguje,bo sa to wyliczenia z pamieci.
          > >
          > > 2 lata temu sprzedano w Polsce okolo 500,000 nowych aut,z czego 350,000 by
          > lo
          > > produkcji krajowej.
          > > w 2002 sprzeda sie okolo 300,000 nowych aut ,z czego okolo 75,000 jest
          > > produkcji krajowej.
          > >
          > > TU MUSI BYC JAKIS BLAD.
          > >
          > Skad masz 350,000 samochodow krajowych ,jak cala ich produkcja w 2001
          wynosila
          > 325,000 ,z tego duza ilosc poszla na eksport???

          Chodzilo mnie wlasnie o porownanie produkcji krajowej sprzed 2 lat z obecna.
          Czyli twierdzisz ,ze 2 lata temu(2000?) produkcja krajowa byla 325 tys aut a w
          tym(2002) roku bedzie 75,000 ???
          Jaki wplyw na rozwoj gospodarczy(lub upadek) bedzie mial bezclowy obrot?
          • Gość: as Re: BOOM W PANSTWIE ? IP: *.pool.mediaWays.net 19.12.02, 18:54
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Jaki wplyw na rozwoj gospodarczy(lub upadek) bedzie mial bezclowy obrot?

            Zobaczymy.Polepsza sie .Moze komentator mial racje?


            Wysoki wzrost produkcji w listopadzie
            Parkiet, 19.12.2002
            W listopadzie produkcja przemysłowa wzrosła o 2,8 proc. w stosunku rocznym -
            podał GUS. Z kolei po uwzględnieniu czynników o charakterze sezonowym
            zwiększyła się aż o 6,5 proc. Tymczasem analitycy spodziewali się spadku, z
            uwagi na mniejszą liczbę dni roboczych. Nie wiadomo jednak, czy bardzo dobre
            dane to efekt jednorazowy czy początek prawdziwego ożywienia w gospodarce.

            Dobre dane o produkcji przemysłowej w ostatnich kilku miesiącach w połączeniu z
            silnym wzrostem eksportu i dobrą sytuacją w krajowym handlu ekonomiści
            traktowali do tej pory jako dowód powolnego, ale stopniowego ożywienia
            gospodarczego. Dlatego, biorąc pod uwagę mniejszą liczbę dni roboczych w
            ubiegłym miesiącu (był o dwa dni krótszy niż listopad 2001 r.), spodziewali się
            niewielkiego spadku produkcji. Po uwzględnieniu czynników sezonowych
            oznaczałoby to utrzymanie dotychczasowej dynamiki wzrostu na poziomie 3-4 proc.

            Dane GUS okazały się jednak znacznie lepsze: produkcja po wyeliminowaniu takich
            czynników wzrosła aż o 6,5 proc. - Trudno powiedzieć, jaki był powód tak
            silnego wzrostu. Być może miało to związek ze zbliżającymi się świętami oraz
            kolejnym skokiem eksportu - twierdzi Jacek Wiśniewski, szef działu prognoz i
            analiz Pekao. Dane dotyczące obrotów handlowych w listopadzie NBP opublikuje
            dopiero pod koniec miesiąca. W październiku eksport zwiększył się rok do roku
            prawie o 14 proc.

            Iwona Pugacewicz-Kowalska zwraca z kolei uwagę na fakt, że największy wzrost, o
            blisko 30 proc., nastąpił w produkcji "pozostałego sprzętu transportowego", po
            spadku o ok. 50 proc. w analogicznym okresie 2001 r. - Wyniki tego działu
            podlegają bardzo silnym wahaniom. Wygląda na to, że w ubiegłym miesiącu
            nastąpiła duża kumulacja transakcji. To był jeden z powodów bardzo dobrych
            danych. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że było to zjawisko jednorazowe -
            twierdzi I. Pugacewicz-Kowalska.

            W opinii Arkadiusza Krześniaka, głównego ekonomisty Deutsche Banku, na
            podstawie listopadowych danych nie można jeszcze powiedzieć, że w gospodarce
            mamy silne ożywienie, ale na pewno nie grozi nam już powrót do stagnacji.
            Najbardziej niepokojący jest natomiast dalszy spadek produkcji budowlanej. W
            listopadzie zmniejszyła się ona w ujęciu rocznym o 8,6 proc.

            Z powodu obaw, że bardzo dobre dane mogą okazać się jednorazowe, ekonomiści nie
            podwyższają na razie swoich prognoz wzrostu gospodarczego w IV kwartale. Ich
            zdaniem, ostatni kwartał tego roku będzie jednak lepszy od trzeciego.

            O niejednoznacznej sytuacji w gospodarce świadczą również przeciwstawne wyniki
            dwóch opublikowanych wczoraj badań koniunktury. Sondaż TNS OBOP świadczy o tym,
            że ocena koniunktury się poprawia, z kolei badania przeprowadzone przez Ipsos
            dowodzą, że optymizm konsumentów się zmniejsza.

            Katarzyna Siwek
      • Gość: JOrl BOMM w oczach MACIEJA IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 19:28
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > 2 lata temu sprzedano w Polsce okolo 500,000 nowych aut,z czego 350,000 bylo
        > produkcji krajowej.
        > w 2002 sprzeda sie okolo 300,000 nowych aut ,z czego okolo 75,000 jest
        > produkcji krajowej.
        >
        > TU MUSI BYC JAKIS BLAD.
        >
        oczywiscie jest blad. Przeciez te takzwane samochody produkcji krajowej to
        przeciez glownie skrecane ostatnimi srubami jakies koreanskie samochody, ktory
        w calosci sa przywozone do Europy (do Slowenii?) tam te 4 sruby sa rozkrecany,
        przywozone do Polski i znowu montowane. A chodzi tu o ominiecie cel.
        Nawet Fiat buduje jakis tam samochody na maszynach, rysunkach i nie przez
        siebie skonstruwae samochody.
        Ale Ty MACIEJU tego nie rozumiesz. Dlatego podobnie opowiadasz o produkcji w
        Chinach.
        Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka