Dodaj do ulubionych

Podatek od odsetek = wzrost inflacji

IP: 195.205.132.* 18.10.01, 18:43
Weźmy poniższy przykład:

Inflacja 5%
Oprocentowanie lokat 10% (efektywnie po potrąceniu 20% podatku - 8%, realnie 3%)
Wprowadzenie podatku powoduje spadek oszczędności, wzrost wydatków i inflacji
powiedzmy do 10%
Banki nie zdążą podnieść oprocentowania.
Tak więc przy oprocentowaniu lokat brutto rzędu 10%, netto 8%, oprocentowanie
realne wyniesie minus 2%.
Dlaczego kretyni z SLD chcą opodatkować inflację. Następnym krokiem na
zapchanie dziury budżetowej będzie już tylko zwiększanie inflacji, co zwiększy
wpływy z podatku. Paranoja!

Wacek
Obserwuj wątek
    • Gość: glorius Re: Podatek od odsetek = wzrost inflacji???????/ IP: *.tychy.msk.pl 18.10.01, 19:09
      Gość portalu: Wacek napisał(a):

      > Wprowadzenie podatku powoduje spadek oszczędności, wzrost wydatków i inflacji
      > powiedzmy do 10%

      A dlaczego ..powiedzmy....inflacja nie skoczy do 6 % albo do 25% tylko akurat do
      10%? Robiłeś jakieś konkretne szacunki? Napewno wystąpi wzrost wydatków ale nie
      dokońca wiadomo, czy będzie na tyle duży aby znacząco podnieś inflacje.

      > Banki nie zdążą podnieść oprocentowania.

      Tzn. że co? Że 1.01.2002 po wprowadzeniu podatku inflacja LICZONA W SKALI ROKU od
      razu skoczy do tych 10%? Inflacja nie skacze z dnia na dzień jej wzrost odbywa
      się na przestrzeni czasu. Nie mówię tu teraz o galopującej inflacji. Jeśli nawet
      dojdzie do wzrostu inflacji banki w odpowiednim czasie zmuszone będą do
      podnisienia oprocentowania.

      Poza tym przed wprowadzeniem jakiegokolwiek podatku najpierw robi się badania nad
      tym jakie on skutki wywoła w gospodarce...czy przyniesie on spodziewane efekty
      czy też wystąpią niekorzystne skutki uboczne.
      • Gość: Magnolia Re: Podatek od odsetek = wzrost inflacji???????/ IP: *.zanet.pl 20.10.01, 18:45
        Czy Ty wierzysz, że przy obecnej sytuacji gospodarki w Polsce, w Europie, przy
        obecnej sytuacji politycznej na świecie, można coś dokładnie wyliczyć, łącznie
        z inflacją do 1 - 2 procent? Któremu rządowi w ostatniej dekadzie to się udało?
        Gdy ceny żywności, najbardziej rzutujące na inflację, zależa wyłącznie od
        pogody i urodzaju? Ale zwróć uwagę, że przy oprocentowaniu moich,
        opodatkowanych juz pieniędzy (czytaj po oskubaniu mnie przez niewydolny ZUS,
        zmarnowaniu na różne dotacje, odprawy itp mojego podatku dochodowego), przy
        zmniejszających się stopach procentowych, założę blokadę na 10%, inflacja
        wyniesie 6% (to jest bardzo realne), to ja zyskam realnie 2% i Państwo też 2%.
        PRZY KAŻDEJ WYŻSZEJ INFLACJI, PAŃSTWO ZARABIA WIĘCEJ ODE MNIE!!!Z jakiej racji?
        Gdy już na coś uzbieram, zabierze mi kolejne pieniądze w Vacie, akcyzie,
        cłach... TO JEST ZŁODZIEJSTWO. PAŃSTWO POLSKIE STAJE SIĘ LICHWIARSKIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka