Gość: raf IP: *.dyn.optonline.net 05.05.06, 16:25 Nalezy dodac do tego ze w USA jest okolo 20 mln nielegalnych imigrantow, ktorzy zeby zarobic pracuja ciagnac po 2 etaty. Znajac zycie te 4.7% to nie pracujacy z wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
3m05 USA: falszywe dane o bezrobociu 05.05.06, 16:41 "W Stanach Zjednoczonych bez pracy pozostaje 4,7 procent ludności w wieku produkcyjnym". Statystyka nie obejmuje tych wszystkich ktorzy juz zrezygnowali z beznadziejnego wystawania w kolejkach po prace i rejestrowania sie w urzedach zatrudnienia. Sadzac tylko po ilosci bezdomnych na ulicach i zyjacych w gettach amerykanskich miast jest ich prawdopodobnie wiecej niz 4,7 procent. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina co to jest urzad zaturudnienia? 05.05.06, 17:07 nigdy nie slyszalam o czyms takim w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fawad Re: co to jest urzad zaturudnienia? IP: 12.149.84.* 05.05.06, 17:39 Niby jakies sa, ale nie federalne tylko stanowe i roznie sie nazywaja. W dodatku nie bardzo mam pojecie czym sie zajmuja, od 8 lat mieszkam w USA a nigdy nie spotkalem sie z czyms takim ani w rozmowie ani w mediach ani tez nigdy nie widzialem zadnego budynku z napisem "Employment office" i wspomniana przez Twojego poprzednika kolejka ludzi (dopiero na uzytek tego watku wyszukalem w sieci). Ktos jednak bezrobotnych rejestruje i czeki im do domu wysyla co miesiac. Ci co chca pracowac nie musza tam chodzic, ogloszen o pracy jest w ch.. w Internecie, w prasie a nawet na drzwiach firm w postaci wywieszek z napisem "Now hiring". TomiK TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: co to jest urzad zaturudnienia? 05.05.06, 21:06 Pytanie bylo retoryczne, bo odpowiedz znam, nie chcialo mi sie pisac bo wiem ze i tak do amerykanozercow nie trafi. Od kiedy jestem na tym forum (ok 2 lat), bylo pisane dziesiatki razy, kogo sie uwaza za bezrobotnego a oni w kolko rzna glupa. Przy biurach ktore wyplacaja zasilki od bezrobocia, sa w wiekszosci stanow tzw. "job centers", posiadajace komputery i bazy danych z otwartymi pozycjami. Sa przydatne dla ludzi, ktorzy nie maja dostepu do komputera, aby im ulatwic poszukiwanie pracy. Oto caly URZAD ZATRUDNIENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: co to jest urzad zaturudnienia? IP: *.cytanet.com.cy 06.05.06, 12:17 Jak przyjechalem do USA pracowac z wiza typu HB to musialem sie zarejestrowac w Social Security Office w Minneapolis. Zima byla -20 stopni C a kilkusetosobowa kolejka stala na zewnatrz. Na szczescie byli to 'tylko' bezrobotni. Rejstracja imigrantow byla w osobnej, krotkiej kolejce, bo jak wiadomo wiekszosc imigrantow przebywa w USA nielegalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jast Re: USA: falszywe dane o bezrobociu IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.05.06, 01:13 Statystyka nie obejmuje tych wszystkich ktorzy juz zrezygnowali z beznadziejneg > o Powiedz nam lewaku gdzie ty to wymysliles??? Moze sam na to wpadles? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: USA: falszywe dane o bezrobociu IP: *.cytanet.com.cy 08.05.06, 09:56 bluzgami nie zamaskujesz nieciekawej amerykanskiej rzeczywistosci... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: USA: dane o bezrobociu osłabiły dolara 06.05.06, 02:09 Ludzie lubią czytać i przyjmować co czytaja at face value. Ale zastanówmy się, Dolara osłabił podobno dane o bezrobociu i mniejszemu niż spodziewany przyrostowi miejsc pracy. Ciekaw jestem co trzyma euro. W tej strefie miejsc pracy nie przybywa a bezrobocie jest dwucyfrowe. Czy zatem gdyby w USA nie przybyło ani jedno stanowisko pracy a bezrobocie wzrosłoby do 19 procent dolar zostałby uratowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perk Re: USA: dane o bezrobociu osłabiły dolara IP: *.bos.east.verizon.net 06.05.06, 04:33 "W Stanach Zjednoczonych bez pracy pozostaje 4,7 procent ludności w wieku produkcyjnym." To nie jest prawda. Tak zwane bezrobocie mierzy sie w jusa dzwoniac do wybranych ludzi z zapytaniem "Czy jestes bezrobotny?" W wieku produkcyjnym bezrobotnych jest ponad 15%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Tajemice amerykanskich statystyk bezrobocia IP: *.cytanet.com.cy 06.05.06, 12:21 Jak ktos w USA pracuje chocby 1 godzine w tygodniu, albo rodzina ma farme badz sklepik, to nie licza cibie w USA jako bezrobotnego. Oto cala tajemnica niskiego bezrobocia w USA. Na dodatek pytania zadaje sie przez telefon, co z gory eliminuje ze statystyk bezrobocia najbiedniejszych, bezdomnych i nienagleskojezycznycch rezydentow US of A - land of rich and free (to kill overseas)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan i tych bez telefonu lub siedzących w więzieniu:))) IP: *.chello.pl 06.05.06, 17:32 chyba są tacy? hehe Albo do tych którzy mieszkaja w przyczepach albo kampingach? Bo chyba są tacy? Tych co siedzą w więzieniach tez nie liczą jako niepracujących? Na powaznie oni licza bezrobocie przeprowadzając ankiety chodząc po domach albo dzwoniąc? Przecież do gett się nie zapuszczą, do przyczepy nie zadzwonią, do bezdomnego tym bardziej nie mówiąc o więzieniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: i tych bez telefonu lub siedzących w więzieni IP: *.cytanet.com.cy 08.05.06, 09:55 Wiezniowie nie licza sie jako bezrobotni, podobnie jak osoby bez telefonu, mieszkajace w slumsach, przyczepkach campingowych itp. A w USA to sa miliony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan obawiam sie że ktoś tu manipuluje danymi IP: *.chello.pl 06.05.06, 09:18 Nie wiem co takiego jest w tych brakujących 70tys miejsc pracy w Stanach żeby od niego miał tak nagle spadać dolar. Rozmuiem ze prawie 8,5 biliona długu nie ma żadnego znaczenia a 70tys miejsc pracy mniej ma? hehe Czegos nie rozumiem. Prasa i media ekscytuja się liczbami ile to miejsc pracy zostało utworzonych albo nie utworzonych. Ale wg. danych które podaje Eurostat (link na dole postu) bezrobocie w USA w III'2005 wynosiło 5,1% a w III'2006 4,7%. Czyli co - spadło, tak? No to to jest zła informacja dla rynku czy dobra bo juz sam nie wiem. Ok, kwestia innej manipulacji. Bezrobocie w UE nie wynosi "kilkanascie %" jak to mawiają różni tacy tylko 8,1% w marcu 2006. mało tego - spada regularnie od kilkunastu kwartałów. Mało tego - spada w krajach które są dla rasowych liberałów symbolem socjalizmu, rozbudowanego państwa czyli wstecznictwa i braku prężności i dynamizmu - i cholera jasna tam bezrobocie spada. A nawet jak jest niskie to też spada. Owszem są kraje gdzie lekko rośnie np. Wegry, UK. Miesiąc temu Leszek Balcerowicz powiedział był że "we Francji jest kilkunastoprocentowe bezrobocie". Dokładnie w III'2005 wynosiło 9,7%; III'2006 9,1%. W 2003 wynosiło coś kolo 11%. Niemcy w analogicznym okresie - 9,8% i 8,7% a taka Dania gdzie podatki wysokie, koszty pracy jeszcze wyższe i ogólnie gdzie wredni liberałowie nie mają czego szukać - 5,4% w w III'2005 i 4,3% w w III'2006. Tutaj link do danych w PDFie na stronie Eurostatu. tinyurl.com/e9hke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: USA: dane o bezrobociu osłabiły dolara IP: *.cytanet.com.cy 06.05.06, 12:14 Zaden prawdziwy Amerykanin nie zgodzil by sie pracowac w takich zlych i niebezpiecznych warunkach i za taka marna palce jak to roboa nielegalni imigranci, w tym i z PL,ktorzy obnizaja poziom plac w US i pograszaja warunki pracy... :( Odpowiedz Link Zgłoś