plzoltek 29.05.06, 15:46 Rosjan walczy z azjatkiem. Czy Hindus nie jest Azjatkiem? A Polak? - zajęty. Np. Kulczyk (czy Kurczyk?) musi walczyć z władzą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eva15 liberalizm US-Kalego 29.05.06, 19:05 W ramach wolnej dla wybranych gospodarki rynkowej USA (Goldman Sachs) rozsyła juü listy do akcjonariuszy Arcelora aby tylko storpedować fuzję z Rosjanami. Biedna Hameryka - uczeń przeróśł neoliberalnego nauczyciela i go w cuglach zaczyna wyprzedzać. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka90 Powiedział bym.. 29.05.06, 20:35 .. że nie do końca jest sie z czego cieszyć bo nasza głowa(mowie o państwie) nie wybije sobie ze łba zbyt szybko wspierania pomarańczowych pajaców a jak sie Wowa wścieknie mając 2 najwiękrze firmy pod ręką to możemy cienko zacząć piszczeć. Wniosek - aby sie nam żyło dostatnio trzeba umyć ręce od Juszczenki i reszty pomarańczowych rewolucjo.. znaczy złodziei chciałem powiedzieć :D. Hehehe.. Kaczy wymienił doświadczeia nt. defraudacji i złodziejstwa z Juszczenką i sie zaprzyjaźnili :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RTZ Jak podnieść ceny akcji ? IP: *.fbx.proxad.net 29.05.06, 21:35 jest wyjście - pakt z diabłem. Szef Arceloru podkreślił "europejskość" Mordachova w przeciwieństwie do Mittala, który z jednej strony wydaje pare milionów dolarów na ślub córki, a z drugiej zwalnia pracowników swoich firm. Jest to b. żle widziane we Francji !!! Mittal zoriętował się po niewczasie. Niemniej, Mordachov i jego imperium jest uważana na zachodzie za "matową" (nieprzezroczystość). Rosjanom b. zależy na podpisanu kontraktu, ponieważ zapewnia im to stabilność na rynkach zachodu. Mittal zarzuca Arcelorowi konszachty z oligarchją rosyjską, i nie bez podstaw. Ceny poszły w górę. Mordachov zapomina, że w historii Arcelora, żaden akcjonarjusz nie przekroczył pułapu 35% kapitału firmy. No i wychlapał się, ceny akcji spadły. Odpowiedz Link Zgłoś