Gość: mbs IP: *.dyn.optonline.net 30.01.03, 04:09 Jak widac "nowa" Europa opublikowala list w dzisiejszym Wall Street Journal. I tym razem Polska znajduje sie w tej nowej Europie. "The letter Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: felusiak Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.nyc.rr.com 30.01.03, 04:39 Francja i Niemcy omylkowo potraktowaly maluczkich jako wlasne podworko. Czekam z niecierpliwoscia powrotu Francji na lono. Bedac wyrafinowana prostytutka, nie bedzie miala skrupulow. Szkoda mi bedzie Szredera. Zostanie sam. Najgorsze jest to, ze nie bedzie jak ukarac niepokornych smarkaczy (Polski i Czech). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr just a number IP: 203.129.132.* 30.01.03, 04:49 zadziwiajace do czego sie amerykanska propaganda posunie aby zwiekszyc liczbe swych zwolennikow!!! nawet wyliczono polske! a do tego kwach to najwiekszy przyjaciel usa! czy pokazano go pijacego coca cole??? tak moim zdaniem to germany szybciej przejda na strone usa niz franki... czy ameryka poprosi o polskich kosynierow??? ponoc technologicznie zacofani ale za to jakie wielkie serca! - szczegolnie jak zaplaca natowska stawke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbs Re: List w WSJ IP: *.dyn.optonline.net 30.01.03, 05:18 Gość portalu: jr napisał(a): > zadziwiajace do czego sie amerykanska propaganda posunie aby zwiekszyc liczbe > swych zwolennikow!!! nawet wyliczono polske! a do tego kwach to najwiekszy > przyjaciel usa! czy pokazano go pijacego coca cole??? ... Gwoli scislosci list w WSJ ma podpis LESZKA MILLERA oraz reprezentantow z pozostalych siedmiu krajow takich jak: JOSE MARIA AZNAR, JOSE-MANUEL DURAO BARROSO, SILVIO BERLUSCONI, TONY BLAIR, VACLAV HAVEL, PETER MEDGYESSY i ANDERS FOGH RASMUSSEN. mbs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jr Re: koalicja IP: 203.129.132.* 30.01.03, 06:42 Gość portalu: mbs napisał(a): > Gość portalu: jr napisał(a): > > > zadziwiajace do czego sie amerykanska propaganda posunie aby zwiekszyc lic > zbe > > swych zwolennikow!!! nawet wyliczono polske! a do tego kwach to najwiekszy > > > przyjaciel usa! czy pokazano go pijacego coca cole??? > ... > > Gwoli scislosci list w WSJ ma podpis LESZKA MILLERA oraz > reprezentantow z pozostalych siedmiu krajow takich jak: > JOSE MARIA AZNAR, JOSE-MANUEL DURAO BARROSO, SILVIO > BERLUSCONI, TONY BLAIR, VACLAV HAVEL, PETER MEDGYESSY > i ANDERS FOGH RASMUSSEN. > > mbs ok,ok nie chodzilo mnie o sam list ale cala sytuacje. ciesze sie ze polska popiera usa bo i ja tez was popieram. smieszy mnie tylko wasza propaganda... po tym jak au wyslalo 2000 wojakow, pare fregat, samoloty rozpoznawcze i nawet f-18 iracki premier wysmiewal sie ze usa ma tylko sprzymiezencow takich jak au. nie jestem pewien co propaganda amerykanska chciala osiagnac wyliczajac panstwa 3-swiata jako koalicja... ale moze sie po prostu czepiam psiego ogona ;) OJCIEC PRAC! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbs Re: koalicja IP: *.dyn.optonline.net 30.01.03, 07:02 Gość portalu: jr napisał(a): . . . > ok,ok nie chodzilo mnie o sam list ale cala sytuacje. ciesze sie ze polska > popiera usa bo i ja tez was popieram. smieszy mnie tylko wasza propaganda... W tym wypadku rozchodzi sie o podkreslenie roznicy pomiedzy "nowa," bardziej wplywowa politycznie Europa od tej "starej," czyli Niemiec i Francji, ktorej nikt nie slucha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbs Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dyn.optonline.net 30.01.03, 13:41 W The Wall Street Journal, przynajmniej w amerykanskiej wersji, gdzie jest kopia tego listu widnieje 8 podpisow a Gazeta Wyborcza, jak zwykle, bierze swoje dane ze swojego dziwnego zrodla i widzi siedem. mbs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Szanowni dyskutanci IP: 24.90.53.* 31.01.03, 04:15 Prosze zauwazyc, ze to Francja i Niemcy pierwsze wylamaly sie z koalicji. Pisze z koalicji, gdyz do poniedzialku 20 stycznia Francja negocjowala swoj udzial z USA. W tenze poniedzialek francuski minister Villepin wbil noz w plecy Powellowi. Od tego momentu retoryka Powella zmienila sie diametralnie. Poczytajcie co powiedzial w Davos. List osemki, ktory zainicjowal premier Hiszpanii, ma na celu wywolanie nacisku przede wszystkim na Francje. Zastanawiajace jednak jest natychmiastowe oskarzenie osemki przez Palac Elizejski o rozlam. Francja byla pierwsza. Oburzajace jest tez stanowisko Paryza w stosunku do Czech, Polski i Wegier wyrazajace sie w slowach- " oni nawet nie sa czlonkami unii". Ale interesuje mnie zupelnie inny aspekt calej sprawy. Mianowicie slysze glosy, ze Polska popelnila blad nie popierajac Francji. Zadaje sobie pytanie co by sie stalo, gdyby Polska poparla Francje a ta w ostatniej chwili przylaczylaby sie do USA. Zawsze twierdzilem, ze Francja to kaprysna prostytutka Europy. A wiadomo, ze "kobieta zmienna jest". Chcialbym takze zaprotestowac przeciwko uzywaniu terminu "propaganda amerykanska". Rzad nie ma monopolu informacyjnego i codziennie moge obejrzec i przeczytac tone roznego rodzaju materialow ZA i PRZECIW. Amerykanie maja do calej sprawy troche inne od europejczykow podejscie. Wszak 3000 ludzi zostalo zabitych w Nowym Jorku a nie w Paryzu lub Berlinie. Na tej samej zasadzie wojna kojarzy sie z czyms zupelnie innym Polakom niz Amerykanom. Tam nie bylo okupacji i lapanek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbs Re: Niemcy i Francja. . . IP: *.dyn.optonline.net 31.01.03, 05:56 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Prosze zauwazyc, ze to Francja i Niemcy pierwsze wylamaly sie z koalicji. > Pisze z koalicji, gdyz do poniedzialku 20 stycznia Francja negocjowala swoj > udzial z USA. W tenze poniedzialek francuski minister Villepin wbil noz w > plecy Powellowi. Od tego momentu retoryka Powella zmienila sie diametralnie. > Poczytajcie co powiedzial w Davos. Pozycja Francji jest tutaj raczej zgodna z pozycja Francji w kazdym podobnym przypadku. > List osemki, ktory zainicjowal premier Hiszpanii, ma na celu wywolanie nacisku > przede wszystkim na Francje. Najpierw wypowiedzi Rumsfelda a teraz list ma na celu podkreslenie pozycji Francji i Niemiec i ich izolacje. Ostatecznie Francja i Niemcy nie sa do niczego potrzebne. > Zastanawiajace jednak jest natychmiastowe oskarzenie osemki przez Palac > Elizejski o rozlam. Francja byla pierwsza. > Oburzajace jest tez stanowisko Paryza w stosunku do Czech, Polski i Wegier > wyrazajace sie w slowach- " oni nawet nie sa czlonkami unii". Najpierw wypowiedzi Rumsfelda a teraz list uwidocznily jak pozycja Francji i Niemiec jest daleka od reszty Europy. Jako rezultat dzisiaj widac wszystko od narzekania na "nowa" Europy czyli nowych czlonkow po bardziej pozytywne wypowiedzi ze strony Francji. > Ale interesuje mnie zupelnie inny aspekt calej sprawy. Mianowicie slysze > glosy, ze Polska popelnila blad nie popierajac Francji. Zadaje sobie pytanie > co by sie stalo, gdyby Polska poparla Francje a ta w ostatniej chwili > przylaczylaby sie do USA. Zawsze twierdzilem, ze Francja to kaprysna > prostytutka Europy. > A wiadomo, ze "kobieta zmienna jest". To jest fakt i pozycja Francji jest do przewidzenia zawsze podobna. Tak samo bylo w pierwszej wojnie z Irakiem i podobnie w wielu innych decyzjach. > Chcialbym takze zaprotestowac przeciwko uzywaniu terminu "propaganda > amerykanska". Rzad nie ma monopolu informacyjnego i codziennie moge obejrzec i > przeczytac tone roznego rodzaju materialow ZA i PRZECIW. Niemniej jednak podrozujac po Europie i swiecie zauwaza sie ze wiekszosc wiadomosci to ludzie biora glowne z amerykanskich programy newsowych takich jak CNN ktore dostepne sa wszedzie 24 godz. > Amerykanie maja do calej sprawy troche inne od europejczykow podejscie. Wszak > 3000 ludzi zostalo zabitych w Nowym Jorku a nie w Paryzu lub Berlinie. Kraje Europy boja sie, zupelnie slusznie, retaliacji terrorystow jezeli bedzie popierac USA zbytnio. Poza tym rozchodzi sie o utrate wplywow politycznych i gospodarczych w Iraku. Francja i Niemcy maja najwiecej do stracenia w tym kraju jezeli wymieniony zostanie rzad. > Na tej samej zasadzie wojna kojarzy sie z czyms zupelnie innym Polakom niz > Amerykanom. Tam nie bylo okupacji i lapanek. Nie o to sie rozchodzi. Okupacje i lapanki sa dopiero rezultatem ale glownie rozchodzi sie Amerykanom, tak samo jak rescie swiatu o to ze WIEKSZOSC wojen w ostatnich 100 latach jest wynikiem powaznych miskalkulacji Europy. Ostatecznie to Europa byla przyczyna obydwu wojen swiatowych w ktore Ameryka zostal wplatana niezbyt chetnie. Inne mniejsze i wieksze konflikty w wielu przypadkach rozpoczely sie z uwagi na niezrownowazona polityke krajow Europejskich. Tak samo jak w tej chwili glupawe sygnaly z Berlina czy Paryza daja Saddamowi odrobine nadzieji ze status quo sie utrzyma tak samo bylo w pierwszej wojnie z Irakiem i podobnie bylo w Jugoslawii gdzie dzialania rzeznikow byly bezposrednim rezultatem braku jakiejkolwiek moralnej postawy sprzeciwu ze strony Europy. Ostatecznie Milosevic wykalkulowal i byl zupelnie pewny ze za kazdym razem kiedy zrobi nowa wojne i wyrznie sporo cywilnej ludnosci to nic sie nie stanie poniewaz schroni go brak kregoslupa i biurokracja dzialania Europy. W ostatecznym rozrachunku tego rodzaju pozycje nie tylko utrudniaja dzialania USA ale i narazaja USA na dodatkowe straty ludzkie i pieniezne. mbs Odpowiedz Link Zgłoś
cervonycapturek Re: Niemcy i Francja. . . 01.02.03, 05:29 Gość portalu: mbs napisał(a): . . . > Kraje Europy boja sie, zupelnie slusznie, retaliacji terrorystow > jezeli bedzie popierac USA zbytnio. . . Czyli lepiej bedzie poglaskac terrorystow i dac Sadamowi moze kilka miliardow na zakupy mleczka i kaszki manny dla dzieci. CC fax: +44 870 135 1271 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.03, 13:29 Może zróbmy podsumowanie zmian od 1989: 1. NATO rozpada się, bo było sojuszem wymierzonym w ZSSR. Od czasu kiedy wroga nie ma, partnerom sojuszu brak wspólnego mianownika. 2. ONZ, które służyło instytucjonalizacji zimnej wojny jako konfliku globalnego, utraciło swój sens. Zobowiązywanie USA do oglądania się na to grono jest w gruncie rzeczy mało wybredną próbą ograniczenia ich pola działania bez ofiarowania im jakiegokolwiem realnego ekwiwalentu. Amerykanie byliby głupcami, gdyby dali się tak łatwo spętać. 3. Po 11.09 nastąpiło odwrócenie przymierzy: Rosja zdecydowała się na strategiczny sojusz z USA. Kluczem jest kondominium w Azji środkowej, a wielkim przegranym: kraje islamu. 4. Podobny proces odbywa się w stosunkach Indie-USA. Indie są jedyną żywą demokracją trzeciego świata i mimo wszystkich problemów - są o wiele stabilniejsze i obliczalne, niż dotychczasowy - rzekomy - sojusznik z czasów zimnej wojny: Pakistan. Indie mają też problem z islamem. 5. Wszystkie te ruchy mają tylko sens w kontekście nieubłaganego marszu Chin w kierunku supermocarstwa: już dzisiaj Chiny są dla USA zbyt silne, by pozwolić sobie wobec nich na jakąkolwiek nonszalancję. Tajemnicą podejrzanej wstrzmięźliwości USA wobec Korei Płn. są Chiny! Za dwa pokolenia Państwo Srodka będzie równie silne jak USA, ale jego zasoby są praktycznie nieskończone. Chiny mówią w sprawach Półwyspu Koreańskiego od zawsze: nic o nas bez nas. Kiedy w latach 40-tych uwiarygodniły tę doktrynę otwartą wojną z USA, potrzebowały do tego o wiele więcej odwagi, niż dzisiaj, kiedy są o wiele silniejsze. Tak więc świat jest w ruchu, karty są tasowane na nowo, a przyszłość za mgłą. W kontekście tych truizmów stawianie na ONZ, czy Europę jako siłę polityczną jest po prostu głupim dowcipem: Konflikty na Bałkanach dowiodły, że ONZ nie jest w stanie działać nawet w konfliktach, które odbywają się na terytoriach niewiele większych niż jakieś polskie województwo. Europa jest też kompletnie sparaliżowana, kiedy przychodzi "umierać za .." Pamiętać o tym powinien każdy, bo przed paroma dniami była rocznica Srebrenicy, kiedy bandy uzbrojonych bandytów wymordowały tysiące ludzi na oczach mało zainteresowanych i zobowiązanych do pasywności (przez ich francuskich dyspozytorów) żołnierzy ONZ. W tym sensie też należy traktować ten list ośmiu: panowie Schroeder i Chirac nie gwarantują nam niczego, ani krztyny bezpieczeństwa, a prowokują zerwanie starych sojuszy, które - co by o nich nie myśleć - jakoś zdały egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hydraulik LECHU-podpisuję się rękami i nogami!!!! IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 01.02.03, 17:59 Lubię, gdy ktoś mówi to samo, co ja chciałbym powiedzieć, tylko mądrzej ode mnie. Bardzo dobre spostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nonkonformista Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy 01.02.03, 19:21 Gość portalu: Lechu napisał(a): > Konflikty na Bałkanach dowiodły, że ONZ nie jest w stanie działać nawet w konfl > iktach, które odbywają się na terytoriach niewiele większych niż jakieś polskie > województwo. Europa jest też kompletnie sparaliżowana, kiedy przychodzi "umier > ać za .." > Pamiętać o tym powinien każdy, bo przed paroma dniami była rocznica Srebrenicy, > kiedy bandy uzbrojonych bandytów wymordowały tysiące ludzi na oczach mało zain > teresowanych i zobowiązanych do pasywności (przez ich francuskich dyspozytorów) > żołnierzy ONZ. Srebrenica miała miejsce w lipcu`95 idioto !!! Cała twoja "wiedza" ma własnie taką postać. To pseudopublicystyka z darmowych gazet codziennych. Byłeś i będziesz durniem. N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.03, 15:43 Dziękuję za poprawienie błędu rzeczowego. W końcu jeden raz się do czegoś przydałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbs Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dyn.optonline.net 02.02.03, 04:51 Gość portalu: Lechu napisał(a): > Może zróbmy podsumowanie zmian od 1989: > > 1. NATO rozpada się, bo było sojuszem wymierzonym w ZSSR. Od czasu kiedy wroga > nie ma, partnerom sojuszu brak wspólnego mianownika. Narazie tylko widac ekspansje NATO. O rozpadaniu sie nie slyszalem. > 2. ONZ, które służyło instytucjonalizacji zimnej wojny jako konfliku globalnego > , utraciło swój sens. Zobowiązywanie USA do oglądania się na to grono jest w gr > uncie rzeczy mało wybredną próbą ograniczenia ich pola działania bez ofiarowani > a im jakiegokolwiem realnego ekwiwalentu. Amerykanie byliby głupcami, gdyby dal > i się tak łatwo spętać. Tez twierdzenia co do smierci ONZ sa przedwczesne narazie. > 3. Po 11.09 nastąpiło odwrócenie przymierzy: Rosja zdecydowała się na strategic > zny sojusz z USA. Kluczem jest kondominium w Azji środkowej, a wielkim przegran > ym: kraje islamu. Kondominium? Co do Rosji to Rosja moze zyskac wiecej na dobrych stosunkach z USA. Z Rosja nigdy USA nie prowadzilo wojny ale nawet bez wojny Rosja powaznie ucierpiala ekonomicznie poprzez brak dobrych stosunkow z USA. > 4. Podobny proces odbywa się w stosunkach Indie-USA. Indie są jedyną żywą demok > racją trzeciego świata i mimo wszystkich problemów - są o wiele stabilniejsze i > obliczalne, niż dotychczasowy - rzekomy - sojusznik z czasów zimnej wojny: Pak > istan. Indie mają też problem z islamem. Indie sa naturalnym rynkiem wyksztalconej sily roboczej i oczywiscie glownie rozchodzi sie o Internet. > 5. Wszystkie te ruchy mają tylko sens w kontekście nieubłaganego marszu Chin w > kierunku supermocarstwa: już dzisiaj Chiny są dla USA zbyt silne, by pozwolić s > obie wobec nich na jakąkolwiek nonszalancję. Nowoczesne Chiny to jest zupelna kreacja USA a specyficznie Nixona i Chiny nie stanowia problemu dla USA w zadnej kategorii. > Tajemnicą podejrzanej wstrzmięźliwości USA wobec Korei Płn. są Chiny! Za dwa po > kolenia Państwo Srodka będzie równie silne jak USA, ale jego zasoby są praktycz > nie nieskończone. Chiny mówią w sprawach Półwyspu Koreańskiego od zawsze: nic > o nas bez nas. Kiedy w latach 40-tych uwiarygodniły tę doktrynę otwartą wojną z > USA, potrzebowały do tego o wiele więcej odwagi, niż dzisiaj, kiedy są o wiele > silniejsze. Od 1940 kazde panstwo jest silniejsze a USA jeszcze bardziej. Jezeli cokolwiek to wplyw Chin jest pozytywny ale jezeli interesy USA beda zagrozone gdziekolwiek to w ostatecznym rozrachunku rozchodzi sie o interesy USA a nie o interesy Chin, NATO czy ONZ i jezeli jest konieczne to USA jest gotowe dzialac pojedynczo. > Tak więc świat jest w ruchu, karty są tasowane na nowo, a przyszłość za mgłą. W > kontekście tych truizmów stawianie na ONZ, czy Europę jako siłę polityczną je > st po prostu głupim dowcipem: > Konflikty na Bałkanach dowiodły, że ONZ nie jest w stanie działać nawet w konfl > iktach, które odbywają się na terytoriach niewiele większych niż jakieś polskie > województwo. Europa jest też kompletnie sparaliżowana, kiedy przychodzi "umier > ać za .." Z drugiej strony to niekoniecznie musi tak byc wiecznie i tutaj potrzebne sa reformy ONZ i podobnie polityczne reformy w Europie. > Pamiętać o tym powinien każdy, bo przed paroma dniami była rocznica Srebrenicy, > kiedy bandy uzbrojonych bandytów wymordowały tysiące ludzi na oczach mało zain > teresowanych i zobowiązanych do pasywności (przez ich francuskich dyspozytorów) > żołnierzy ONZ. > > W tym sensie też należy traktować ten list ośmiu: panowie Schroeder i Chirac ni > e gwarantują nam niczego, ani krztyny bezpieczeństwa, a prowokują zerwanie star > ych sojuszy, które - co by o nich nie myśleć - jakoś zdały egzamin. List osmiu to nic innego jak nastepne potwierdzenie tego co jest znane od dawna. Niemcy i Francja przestaly sie liczyc na arenie politycznej dawno temu i moze dlatego kiedykolwiek maja cos do powiedzenia to raczej nikt tego nie bierze pod uwage specjalnie. mbs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.03, 06:23 Gość portalu: mbs napisał(a): > Gość portalu: Lechu napisał(a): > > W tym sensie też należy traktować ten list ośmiu: panowie Schroeder i Chir > ac ni > > e gwarantują nam niczego, ani krztyny bezpieczeństwa, a prowokują zerwanie > star > > ych sojuszy, które - co by o nich nie myśleć - jakoś zdały egzamin. > > List osmiu to nic innego jak nastepne potwierdzenie tego co > jest znane od dawna. Niemcy i Francja przestaly sie liczyc > na arenie politycznej dawno temu i moze dlatego kiedykolwiek > maja cos do powiedzenia to raczej nikt tego nie bierze > pod uwage specjalnie. Wg zrodel amerykanskich,Niemcy i Francja pomogly Irakowi w budowaniu arsenalu broni chemicznej i biologicznej. Nic dziwnego,ze sa teraz przeciwni zniszczeniu owocow swojej pracy. Juz na poczatku lat 1980tych Irak mial reaktor do produkcji wzbogaconego uranu i ten ktory zbombardowal ten reaktor wlasnie zginal w tragedii Columbii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.03, 15:51 1. Na pewno nie jest tak, że się nie liczą. Ta wypowiedź przeczy oczywistym faktom. Gdyby tak było, nie byłoby tego szumu. 2. Do uzbrojenia Iraku przyczynił się się w największym stopniu nieboszczyk Związek Sowiecki. To chyba dość oczywisty fakt. W porównaniu z udziałem Niemiec, czy Francji, to prawdopodobnie nawet Polska była tu większym potentatem. W końcu pół Polski budowlanej pracowało tam i w Libii przez dziesięciolecia, ale nie wszyscy chcą to dzisiaj pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Polska mentalnosc hieny... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 16:50 Gość portalu: mbs napisał(a): > List osmiu to nic innego jak nastepne potwierdzenie tego co > jest znane od dawna. Niemcy i Francja przestaly sie liczyc > na arenie politycznej dawno temu i moze dlatego kiedykolwiek > maja cos do powiedzenia to raczej nikt tego nie bierze > pod uwage specjalnie. Wnioski typowe dla MBS. Nic glupszego ci juz do glowy nie przyszlo? Gdy glos Francji i Niemiec sie nie liczyl, to nie byloby obecnego problemu i kilka krajow z Irakiem na czele byloby juz dawno pod amerykanska okupacja... To megalomania Polski i kilku post-komunistycznych mariotek, o lacznym potencjale mniejszym od Tajwanu ktora probuje na sile zaistniec w nowej Europie. Dali chlopu palec to mu sie w glowie przewrocilo.... Polska czy raczej obecna III RP (Rzeczpospolita Palantow) zachowuje sie jak hiena cmentarna czy stepowy sep. Jej przyjacielem moze byc kazdy, zarowno niedzwiedz jak i lew (ZSRR, USA), ktorego potrzebuje i poprze, aby zlapal jej nastepna ofiare, ktorego ochlapami sie bedzie pozniej zywic... Obecnie Irak jest na czele tej listy ofiar.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hydraulik O ŚLEPOCIE MACIEJA NA JEDNO OKO..... IP: *.cidernet.pl / *.cidernet.pl 02.02.03, 17:37 MACIEJ napisał: "Wg zrodel amerykanskich,Niemcy i Francja pomogly Irakowi w budowaniu arsenalu broni chemicznej i biologicznej. Nic dziwnego,ze sa teraz przeciwni zniszczeniu owocow swojej pracy. Juz na poczatku lat 1980tych Irak mial reaktor do produkcji wzbogaconego uranu i ten ktory zbombardowal ten reaktor wlasnie zginal w tragedii Columbii." Szkoda MACIEJU, że te źródła milczą na temat licencji na Bojowe Środki Trujące, jakie papa Bush udzielił Saddamowi w latach 1986-87, gdy trzeba było użyć tej broni, bo sytuacja na iracko-irańskim froncie była taka, że Ajjatolahowie zaczęli tłuc dupę faworytowi USA, Saddamowi, pomimo jego 1,5 krotnej przewagi w żołnierzach i sprzęcie... Szkoda też, że Papa Bush z zapałem godnym lepszej sprawy wypierał się tego na całego, gdy wyszła na jaw masakra dokonana na Kurdach w rejonie Hallabiah w 1988 r. (20 000 zatrutych)pomimo, że Kurdowie pokazywali puszki po iperycie made in USA.... Po prostu w świecie MACIEJa złe mogą być jedynie Niemcy i Francja.... ewentualnie Rosja. Alex, a poza tym wszyscy w domu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex O ŚLEPOCIE MACIEJA NA JEDNO OKO....I HYDRAULIKA.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 21:59 ...NA DRUGIE OKO ..... Gość portalu: Hydraulik napisał(a): > Alex, a poza tym wszyscy w domu??? Na szczescie tak, bo nie zwykli latac Columbia.... Wiem, ze cie draznic moze moja niezbyt pochlebna opinia o wielu aspektach zycia w Polsce i mentalnosci Polakow. Dlugo w tym kraju mnie nie bylo, i nawet po kilku juz miesiacach pobytu wiele spraw jest szokujacych..... Tak jak na tym forum "dyskusja" odbywa sie poprzez pinpongowa wymiane ciosow bez wielkiego wysilku zrozumienia strony przeciwnej... tak samo wyglada polska scena polityczna i zycie codzienne w Polsce... I argumenty sa tak naciagane, ze glowa boli.... Z jednej skrajnosci w druga... Klamstwo w zywe oczy, i arogancja, perfidnosc... To zupelnie inny kraj niz ten, ktory kiedys opuscilem. Ubostwo materialne (srednio) nie mniejsze niz za komuny a umyslowe spustuszenie i etyczne dno jeszcze wieksze..... Komuna, niezaleznie od jej prawdziwych intencji, uczyla pewnych humanistycznych wartosci i solidarnosci miedzyludzkiej. Murzyn w Afryce mogl byc pewny, ze dla doraznych korzysci Polak go nie ograbi czy oszuka, z uwagi, ze nie wypada dokopac lezacemu. Dzisiaj juz tego nie moze byc tak pewny.... Ex-komunisci rwa sie do Iraku i chca byc "zywymi tarczami" na czolgach amerykanskich. Jedrus Lepper ze swoimi wiesniakami jedzie do Iraku, by widlami i cepami zapobiec niepolskiej wojnie.... Z polskiego Sejmu konflikt sie wiec przeniesie na przedmiescia Bagdadu... Kazdy ma prawo miec wlasne zdanie, ale zle to wrozy panstwu, gdy kazdy dziala na swoja reke. Polska staje sie elementem destrukcyjnym Europy zanim jeszcze do niej weszla. Glupie wypowiedzi durniow z polskiego rzadu czy to w sprawie bezwarunkowego poparcia do ataku na Irak czy intrygi w sprawie baz amerykanskich w Polsce wygladaja na zewnatrz bardzo zenujaco i irytujaco. Pare lat temu mialem "na pienku" z rodzina w Niemczech, gdy zauwazylem, ze Niemcy to ciagle amerykanscy wasale i zrobia wszystko by Amerykanow zadowolic. Teraz widze jak bardzo sie mylilem. Wyrosl bowiem jeszcze wiekszy parobek - Polska. Brak jest rowniez wspolnej oceny etycznej biezacych problemow kraju i swiata. Podczas, gdy Watykan i Wojtyla, sa coraz bardziej przeciwni wojnie z Irakiem, to Glemp & Spolka nabrali wody w gebe, choc jego owieczki maja na ta wojne pojechac. Kosciol w Polsce zabawia ludzi roznymi pierdolami, aby ich odciagnac od spraw biezacych. Wedrujace po osiedlach rozance, obrazy, rosnace jak grzyby po deszczu organizacje, kolka, stowarzyszenia. Owieczki drogie, pogodzcie sie ze swym marnym losem. Tak bylo, jest i bedzie. Amen. Nic wiec dziwnego, ze Izba Lekarska jest za zalegalizowaniem lapowek dla lekarzy a Kolodko za zalegalizowaniem zlodziejstwa podatkowego. Ale Polacy juz nie chca sie ograniczac do swojego krajowego bagienka. Maja aspiracje swiatowe do stanowisk. Moze sekretarza geralnego NATO, moze EU a moze ONZ ??? A moze Banku Eupejskiego czy Swiatowego,aby byc blizej kasy? W Ameryce, choc znikomo procentowo, mielismy i (chyba mamy) kilka zuchow zajmujacych sie polityka, nie liczac pewnego elektryka z Gdanska, ktoremu CIA pomaga doczekac emerytury kreujac wirtualne stanowisko w wirtualnej (fikcyjnej) firmie. Mielismy pewnego pana Kongresmena z Chicago, ktoego wsadzono do federalnego pudla....bo okradal swoje biuro ze znaczkow pocztowych. W styczniu przestal byl gubernatorem Minnesoty niejaki Jessie "Body" Ventura (o polsko-czeskich korzeniach), gwiazda amerykanskich zapasow i postac bardzo barwna w calej Ameryce, dzieki czestym TV show. Ale nawet, flegmatyczni Minnesotanie mieli go w koncu dosc...... Reasumujac: Polskie zachowanie staje sie coraz bardziej irytujace dla kazdego. Jezeli Polska mysli ze wchodzac do NATO i podpisujac traktat z EU wolno jej juz grac na nosie innych, szczegolnie swoich najblizszych sasiadow i partnerow handlowych, to sie moze bardzo pomylic. Wraz ze zblizaniem sie recesji w EU mija entuzjazm zwiazany ze szybkim poszerzeniem EU, a czy Polska wejdzie tam w terminie czy nie, nie zalezy wylacznie od polskiego referendum. Takze od ratyfikacji traktatu przez m.in. parlamenty Niemiec i Francji. A oni moga sobie to przesunac o pare miesiecy czy lat. Co na to wtedy polski madrala powie.... Placz, jeki i msze blagalne ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.03, 22:02 > Narazie tylko widac ekspansje NATO. O rozpadaniu sie > > nie slyszalem. Nie chcę Cię obrażać, ale bardzo zorientowany to Ty chyba nie jesteś. A może uważasz, że statutowym celem NATO jest powiększanie liczby członków? > Tez twierdzenia co do smierci ONZ sa przedwczesne narazie. > Kondominium? Co do Rosji to Rosja moze zyskac wiecej na > dobrych stosunkach z USA. Z Rosja nigdy USA nie prowadzilo > wojny ale nawet bez wojny Rosja powaznie ucierpiala > ekonomicznie poprzez brak dobrych stosunkow z USA. > Chyba nie jesteś jednak w stanie kojarzyć najbardziej oczywistych faktów. Jeżeli wydaje Ci się, że Amerykanie odważyliby się operować w Afganistanie bez wyraźnej zgody Rosji i do tego bez koncesji na jej korzyść, to masz dziecinne wyobrażenie o sile i wszechmocy USA. Taliban został rozbity przez wojska szkolone, uzbrojone i wyżywione przez Rosjan. Amerykanie tylko płacili. Sojusz północny jest wieloletnim sojusznikiem Rosjan. Gdyby Rosjanie tylko chcieli, to w parę miesięcy Amerykanie mieliby do wyboru albo wysłanie tam całej wielkiej armii, albo szybką ewakuację obecnych sił i ich sojuszników. > Indie sa naturalnym rynkiem wyksztalconej sily roboczej i > oczywiscie glownie rozchodzi sie o Internet. > "Ręce i nogi się uginają..." > > Nowoczesne Chiny to jest zupelna kreacja USA a specyficznie > Nixona i Chiny nie stanowia problemu dla USA w zadnej > kategorii. > Jasne. To są amerykańskie klony. Przykryjecie ich czapkami. > > Od 1940 kazde panstwo jest silniejsze a USA jeszcze bardziej. Bardzo zgrabnie to sobie PAn umyślił . > Jezeli cokolwiek to wplyw Chin jest pozytywny ale jezeli > interesy USA beda zagrozone gdziekolwiek to w ostatecznym > rozrachunku rozchodzi sie o interesy USA a nie o interesy > Chin, NATO czy ONZ i jezeli jest konieczne to USA jest > gotowe dzialac pojedynczo. Zrozumieliśmy tę złotą myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mbs Re: Wall Street Journal. . . list 'nowej' Europy IP: *.dyn.optonline.net 03.02.03, 15:18 Gość portalu: Lechu napisał(a): . . . > Nie chcę Cię obrażać, ale bardzo zorientowany to Ty chyba nie jesteś. A może uw > ażasz, że statutowym celem NATO jest powiększanie liczby członków? Zmniejszenie? > Chyba nie jesteś jednak w stanie kojarzyć najbardziej oczywistych faktów. Jeżel > i wydaje Ci się, że Amerykanie odważyliby się operować w Afganistanie bez wyraź > nej zgody Rosji. . . Zgody Rosji? W Afganistanie? Nie potrzeba zgody Rosji w Kazachstanie, Uzbekistanie czy Georgii to dlaczego potrzebna bylaby w Afganistanie? mbs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 05:15 Czekany na nastepna rewelacje Mr. BULLSHIT..... Odpowiedz Link Zgłoś