Dodaj do ulubionych

CASE ujawnia wpłaty od banków

10.08.06, 20:59
No to się
Galba ucieszy :-)))
Hihih...

---
religiapokoju.blox.pl/2006/08/Masakra-w-Kanie-Hezbollah-kreci-filmy.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Lepperski Re: CASE ujawnia wpłaty od banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:36
      Ja też jak Balcerowicz odarty z przyodziewku zawiśnie na suchej gałezi.Wreszcie
      rodzinny biznes przestanie sie u Balcerowiczów krecic a opinie na
      zamówie,sowicie opłacane,przestaną robic Polakom wode z mózgu.
      • Gość: gość Re: CASE ujawnia wpłaty od banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 19:31
        anne.blox.pl/2006/08/lubie-byc-glupia-blondynka-z-natury-ale.html
    • fritz.fritz Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarzy? 10.08.06, 21:48
      Nadzor Bankowy ktory zezwala na przeprowadzenia transakcji zwiazanych z
      przejmowaniem instytucji bankowych - zezwolil na zakup 10% akcji Eureko przez
      BGI, pomimo tego, ze BGI na 24 godziny przed transakcja nie mial jeszcze
      pieniedzy na zakup.

      Nadzor ma sprawdzic na dlugo przed transakcja czy kupujacy jest wiarygodny a
      BGI na 24 godziny przed transakcja nawet groszem nie smierdzial. Pomimo tego
      dostal na zakup. Pieniadze, ten nedzny 1 mld euro wplynal w dniu transakcji.

      Szefem Nadzoru byla Hanna Walzer Gromkiewicz, HWG.

      Jeszcze lepiej bylo z Eureko, ktora od HWG dostala pozowolenie na zakup akcji
      (20%) pomimo tego, ze Eureko calkowicie zlamala prawo polskie poniewaz
      pieniadze wplacila dopiero pare dni po (!) transakcji. Prawo polskie wymaga aby
      pieniadze byly przed transakcja.

      Innymi slowy, transakcja sprzedazy akcji Eureko byla z cala pewnoscia aktem
      kryminalnym sankcjonowanym przez HWG.

      HWG byla wtedy wlasnie szefem NBP. Szef NBP jest rowniez szefem nadzoru.

      Co zrobila pani HWG po tej tak niezwykle udanej dla Eureko transakcji?

      Hanna wziela tylek w troki, podziekowala grzecznie za szefowanie NBP i poszla
      na pdrzedna posade do banku londynskiego.

      Dlaczego pani HWG porzucila tak prestizowa i w gruncie rzeczy bardzo dobra
      platne miejsa szefa NBP?

      Przy czym miejsce szefa NBP ma wrecz eminentne znaczenie dla calej gospodarki
      Polski. Jest pod tym wzgledem wazniejsze wrecz niz Prezydent Polski. To miejsce
      jest rownoczesnie wyrazem glebokiego zaufania Narodu do czlowieka, Hanny, szefa
      NBP.

      I co robi ten szef, Hanna? Mowi, pocalujcie mnie w tylek dziatki i znika w
      Londynie na podrzednej posadzie ktora w normalnej sytuacji wcale nie jest duzo
      lepiej platna o ile nie znacznie gorzej, jezeli o bezposrednia sile nabywcza.

      Co osiagnela Hanna wiec? Po prostu zniknela z celownika urzedu podatkowego a
      wracajac 3-4 lata pozniej rozpoczela ... nowe zycie podatkowe. Kto wie co jest
      u Hanny na koncie. Oczywiscie, kont moze byc duzo i duzo bankow jest do wyboru.
      Skladajac nowe zeznanie podatkowe jest czysta jak lza.

      Ah, w czasie komisji sejmowej sprawdzajacej sprzedaz akcji PZU to wlasnie pan
      Balcerowicz stwierdzil, ze sprzedaz akcji PZU Eureko i BGI przez Hanne odbyla
      sie zgodnie z prawem.


      Hanna po tym jak Narod zaufal i powierzyl jej stanowisko szefa NBP zasmakowala
      w zdobywaniu zaufania Polakow.

      Teraz bedzie znowu starala sie zdobyc zaufanie... chce byc szefem Warszawy.

      Oczywiscie, jestem przekonany ze Hanna nie zamieni tego prestizowego i waznego
      miejsca na miejsce np.. woznego w niemieckim Bundestagu (Sejmie), ale w dalszym
      ciagu nie wiem na jakie stanowisko zamieni miejsca prezydenta Warszawy jak sie
      okazja trafi... zycie jest pelne niespodzianek, no nie?
      • tricky2 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 10.08.06, 21:52
        Różnie to bywa. Jeden na przykład był premierem a teraz ma zostać sprzątaczką w
        ratuszu. Będzie zamiatał pod dywan sprawy mniejszego brata wielkiego brata.
        • olias Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 14:45
          a co to ma wspólnego z dziwnymi sprawami pani Balcerowicz i jej męża?
      • mal49 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 08:02
        Tja, ale bez Balcerowicza nie mógłbyś teraz opluwać. Zanim byś pomyślał - już
        ponurzy panowie prostowaliby twoje wyobrażenia.
        A może ty wolisz być pod butem? Może nie lubisz myślenia i działasz jak automat
        - na rozkaz.
        Niektórym należałoby zafundować kurację w kubańskim stylu.
        • losiu4 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 10:26
          mal49 napisała:

          > Tja, ale bez Balcerowicza nie mógłbyś teraz opluwać

          nie, bo byc może wszystko byłoby zrobione porządnie i bez podejrzanych
          kombinacji, więc nie byloby na co pluć

          Pozdrawiam

          Losiu
          • mal49 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 10:38
            To dlaczego ci porządnie działający wg ciebie nie robili tego wcześniej?
            Że niby III RP to nie ich? Gdziekolwiek nie znaleźli się - wciąż były skandale,
            zadymy, obrażanie sie na pół świata.
            Teraz myślisz dorośli do swojej roli? Obyś nie był wielkim rozczarowanym w V RP.
            • pioskee Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 10:58
              Dokładnie - > Że niby III RP to nie ich?<. No właśnie - nie ich, nie Kaczorów.
              Przypominam uprzejmie, że z tych kilkunastu lat III RP osiem lat zmarnowała
              złodziejska lewizna a resztę "najmądrzejsi" z z Unii Wolności (wcześniej UD,
              potem PO). AWS, chociaż zaczął niezbędne i ważne reformy, to jednak także za
              bagno się nie potrafił wziąć.
              Czyli - od Kaczorów dopiero zaczęła się nowa jakość i zapewniam - lepiej
              byłoby, abyśmy wszyscy (oprócz szubrawców drżących o własny tyłek) życzyli im
              powodzenia.
              • r306 Zabawne.. albowiem to Kaczynski.... 11.08.06, 14:29
                byl ministrem sprawiedliwosci w rzadzie AWS....

                Nie wstyd Ci wychodzic na glupca?
                • johndoe Re: Zabawne.. albowiem to Kaczynski.... 11.08.06, 15:54
                  r306 napisał:

                  > byl ministrem sprawiedliwosci w rzadzie AWS....
                  >
                  > Nie wstyd Ci wychodzic na glupca?

                  sugerujesz, ze juz wtedy powinien sie zapytac leszka b. ile ten jako prezes nbp wypalcil sobie jako czlonkowi rady CASE?
                  • r306 hehehehehe pytanie z rodzaju podchwytliwych? :) 11.08.06, 16:13
                    Lech Kaczynski od lutego 1992 do maja 1995 pełnił funkcję Prezesa Najwyższej
                    Izby Kontroli. Cos wykryl? ;) Balcerowicza nie bylo jeszcze w NBP, za to w CASE
                    byl juz od 1992 roku, w miedzy czasie bedac jeszcze minisrem finansow,
                    zasiadajac w Sejmie.... And?

                    Od czerca 2000 Lech Kaczynski byl ministrem sprawiedliwosci, wiec juz mogl
                    pytc, bo od grudnia tego roku Balcerowicz (chyba nawet glosami JK :)) zostal
                    prezesem NBP.
                    Wiec? :)

                    Ogolnie zabawnie to wyglada - bo ten facet w zasadzie nie powinien dzialac
                    nigdzie. Jest jedna z naczelnych postaci w polskim swiecie finansow, wiec proba
                    powiazania go z czymkolwiek w sposob laczenia samych dat i gdzie jadl kolacje
                    zawsze moze przysporzyc sporo radochy. Tylko co z tego? :)

                    Rozumiem, ze pisanie leszek b. sprawia Ci niewymowna satysfakcje, gdyz juz
                    faceta skazales, tylko wyroku sadu na opublikowanie danych osobowych jeszcze
                    nie masz? :)
            • olias Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 14:47
              podaj konkrety, albo nie szczekaj.
            • losiu4 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 15.08.06, 18:26
              mal49 napisała:

              > To dlaczego ci porządnie działający wg ciebie nie robili tego wcześniej?

              dlatego, że Balcerek to był, wtedy absolutny, a teraz jest - w kręgach jeno
              ałtorytetuff - guru.. a co najśmiejszniejsze: sam jego mentor odżegnuje się
              poniewczasie od zastosowanej terapii

              Pozdrawiam

              Losiu
        • olias Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 14:46
          sugerujesz że Balcerowicz był przywódcą polskiej rewolucji? obalił ustrój
          koministyczny?
          a nie członkiem PZPR?
          czytałeś Folwark zwierzęcy?
      • Gość: gosciu Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz IP: *.hsd1.ca.comcast.net 11.08.06, 08:18
        Fritz ale sie zapieniles... I pewnie masz racje. Ludzi kradna, korupcja jest
        olbrzymia, ale moge sie zalozyc ze ty nie o tym. Pewnie sam cos chciales
        przekrecic i sie nie udalo, nie dopuscili do koryta. Pewnie jestes w sztabie
        wyborczym Marciniewicza lub innego "czystego" po to aby sie do tych mozliwosci
        kombinowania dostac i kombinowac jak inni... Przyznaj sie. Albo, jak jestes
        jaki czysty to podaj swoje nazwisko i adres. I nie martw sie, PiS, partia prawa
        i sprawiedliwosci przeciez Cie obroni. Co sie pekasz.
      • pioskee Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 09:14
        No i co my tu znowu mamy.
        Fritz.fritz napisał pare ciekawych zdań. To wszystko rzecz jasna trzyma sie
        kupy, częściowo jest juz uprawdopodobnione, na niektóre szczegóły są dowody.
        Resztę elementów tego bankowego bagienka wyjaśni się niebawem pomimo oporu
        opozycyjnych prominentów, próbujących wołać wraz z ich bezmyślnymi klakierami,
        że czyszczenie państwa z afer białych kołnierzyków z lewizny i PO to co
        najmniej faszyzm albo i gorzej.
        Napisał więc fritz.tritz z sensem a tu jakiś jeden pustogłowek podskakuje, że
        niby się pieni, że niby to, tamto i inne chamskie insynuacje. Bezmyślny
        antyPiSiak umie tylko popluć jadem i poszczekać, nic więcej.
        Czego się jeszcze dowiedzeliśmy od innego "polemisty": aaa, że właściwie
        wszystko zawdzęczamy Balcerowiczowi. No tak, to pewnie Balcerowicz skakał przez
        jakiś płot (a legitka pzpr może wtedy mu wypadła z kieszeni) i obalił dla nas
        ten komunizm. Mal49 - z takiego paplania to juz sie raczej nie można wyleczyć,
        nawet na Kubie.
        • mal49 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 10:10
          Paplesz ty, człowieku, boś niedoświadczony, młody i gorączka.
          Rewolucja w PiSowym wydaniu to rezolucja, niestety. Chwytliwe hasełka
          czyszczenia państwa okazały się obsadzaniem własnymi wiernymi a durnymi
          pachołkami kolejnych stanowisk, gdzie nawet na sprzątaczki nie dorośli. Sojusz
          narodowo-chłopski?
          Toż to kompromitacja i kraju i obywateli! Nie czytasz prasy swiatowej, nie
          słuchasz co mówi się o Polsce?
          Mnie nie uszczęśliwia ciągłe polowanie na czarownice, chcę spokoju i budowania
          image'u w kategoriach rozsądnego i mądrego kraju w centrum Europy.
          Rezolucją tego nie da się zrobić. Skłócaniem Polaków i napuszczaniem wzajemnym
          także.
          Poczekaj, pożyj trochę, zanim zaczniesz oceniać.

          • pioskee Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 10:43
            Chcę zakładać mal49, że nie jesteś prymitywnym antyPiSiakiem jak te wszystkie
            głupki, którym się wszystko z niesmacznymi kaczkami kojarzy.
            Nie wymawiaj mi wieku, bo pamiętam z własnych obserwacji koniec Gomułki i
            początek Gierka.
            A poza tym dwie sprawy:
            - dyskusja jest nie "o wszystkim", tylko o bagienku w sektorze bankowym i
            udziału w nim dowódców NBP; tu są konkrety i nie ma powodu aby temat rozmydlać
            na gadanie o wszystkim i o "tych niedobrych kaczkach",
            - prasa światowa ... taa ... tu się na pewno nie zgodzimy, bo ja mam w d....e
            prasę światową. To zahacza o temat baaardzo długi i ciekawy ale mówiąc w
            skrócie - humory i niezadowolenia różnych misiów zza granic Polski niewiele
            mnie obchodzą, bo najważnijsze sa dla mnie polskie sprawy. Wiem, że to co
            napisałem wystarczy niektórym, aby nazwać mnie nacjonalistą (może i faszystą),
            moherowym fanatykiem, nietolerancyjnym antyliberałem i wnukiem belzebuba.
            Rzecz po prostu w tym - to nadal a propos' tej prasy swiatowej - iz moim
            zdaniem lepiej byłoby, aby prasa światowa nie zajmowała sie nachalnym
            grzebaniem w, jakby to powiedzieć, osobistych sprawach danego narodu. Kształt
            integracji europejskiej jest zły (daje prasie światowej legitymację do tego
            wtrącania się). Wolałbym, aby nadal wystarczające pozostały racjonalne
            załozenia współpracy i wsparcia gospodarczego z czasów Wspólnoty Węgla i Stali.
            • mal49 Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 11:09
              Nasza dyskusja w niewielkim stopniu dotyczy tematu, zaczyna być nt. partii(a
              może koalicji) rządzącej w ogóle.
              O bankach można w nieskończoność, raczej źle niż dobrze. Mojego szacunku nie
              skłaniam do banków, ale do Balcerowicza.
              Jeśli chcemy być jednolitym krajem, jeśli chcemy ten kraj budować a nie
              demolować, ba - utrzymać naszą państwowość - to nie można postępować tak jak
              Twoja partia to robi.
              Może jesteś starym marzycielem, a może młodym wywrotowcem.
              Ja jestem oportunistą.
              • olias Re: Tja, Rabobank, Eureko, PZU... czy ktos kojarz 11.08.06, 14:49
                niestety nie mozemy też dalej sprzedawać banki jak robił to Balcerowicz. Już
                nam qrwa nic nie zostało.
      • Gość: wójek dobra rada czy fritz to nie jest przypadkiem pseudo IP: *.szuwarowa.krakow.pl / 62.233.211.* 11.08.06, 15:54
        ku..kiego - gamonia ?

        coś mam takie podejrzenia...
    • Gość: TOTORINO Kostrzewa vs Balcerowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:46
      no ale jednak to Balcer wypromował Kostrzewę, a tu datki największe od BRE. W
      mojej opinii takie pieniądze Kostrzewa powinien dać sam na fundację, a nie
      przez kierowaną instytucję
    • mikonek Re: CASE ujawnia wpłaty od banków 11.08.06, 01:35
      ależ oczywiście jak zwykle to czysty przypadek. no tak im się tym obrońcom
      demokracji układa
    • Gość: selat I wychodzą machloje "tuzów" finansowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:49
      Tuzów, a raczej rekinów - apetyt na forsę mają nieposkromiony!
      • Gość: Jakub A ile Fundacja dostała od NBP? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 10:16
        To jest bardzo ciekawe...
    • friedmar moralność braci Dulskich 11.08.06, 06:56
      fajnie, teraz niech premier przestępca publicznie zarząda prawnego rozliczenia
      szubrawca Balcerowicza...
      Przecież ludzie tacy jak profesor dostaną jakiejś zapaści - ot miernoty buduja
      kurniki w których zadziobują orły...
    • Gość: Lelekl CASE sfinansowało 100 publikacji,prac naukowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 07:10
      >Komunikat CASE zawiera też wykaz ok. 100 publikacji (raportów, prac naukowych,
      >książek), których powstanie zostało sfinansowane z pieniędzy przekazanych
      >przez banki.
      No tak tylko kto był ich autorami czyli komu sfinansowano (czytaj zapłacono
      autorom) te publikacje :-)
      Stąd póżniej wbrał się tumult w obronie balcerowicza wybitnych autorytetów,
      który wcześniej sfinansowano wypłate wynagrodzenia :-)
      Łże elity

      • Gość: szympek Moj kolega pisal dla CASE IP: 194.205.246.* 11.08.06, 12:06
        Nie masz pojecia o czym piszesz, ale na wszelki wypadek wietrzysz spisek.
        Czytales jakas publikacje CASE?

        Moj kolega z pracy byl autorem jednej z publikacji CASE. Nie ma zwiazkow z
        Balcerowiczem. Jest doktorantem na uczelni. Pracuje w prywatnej firmie
        konsultingowej.

        Banki w Polsce i za granica finansuja mase takich rzeczy, a w bankach
        inwestycyjnych w centrach finansowych swiata, takich jak Nowy Jork, Londyn czy
        Hong Kong sa wielkie, osobne dzialy ktore zajmuja sie tylko publikacja
        podobnych raportow i analiz.

        Doibra rada - zdjac klapki z oczu, wylaczyc Radio Maryja, odwiedzic w
        internecie cos poza blogiem Kazia Marcinkiewicza, pojezdzic po swiecie a przede
        wszystkim nie opowiadac o czyms o czym sie nie ma zielonego pojecia. Nigdy nie
        zrozumiem obsesji na punkcie "ukladu", ta polska specyfika i patologia.

        I zeby bylo wiecej imprez hiphopowych w Zielonej Gorze.
        • olias Re: Moj kolega pisal dla CASE 11.08.06, 14:54
          no i co z tych publikacji wynikło? czyżby duże ciepłe, dymiące g.... ?
          ludzie!!! przestańcie się kłócić. przecież ta fundacja była tylko środkiem do
          wynagradzania Balcerowicza za usługi. naprawdę ma ktoś wątpliwości?
        • Gość: katon Re: Moj kolega pisal dla CASE IP: *.nysa.3play.net.pl 11.08.06, 20:01
          "Banki w Polsce i za granica finansują mase takich rzeczy"

          Ok. Niech finansują - ale nie żonę prezesa banku centralnego. Mówi się że to fundacja żony Balcerowicza. Ale jak rano państwo Balcerowiczowie idą rano do sklepu bułki kupić na śniadanie to co - każdy płaci za siebie? Nonsens. Czyli za kasę z tej fundacji żyje równiez sam prezes Balcerowicz. Za takie coś w cywilizowanym kraju traci się stanowisko. Ale Balcerowicz jest chory na władzę - i jest niezdolny do takich gestów.
        • Gość: Lelekl szympku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 14:34
          Ja nie słucham radia maryja. Zapewniam Cię o tym.
          Znam kilka osób , które pierdoły opublikowały za kase Case.
          Jedna Twoja jskółka wiosny nie czyni. Inteligentny mechanizm kazał
          wkomponowywać takich dziewiczych i ambitnych (są tacy) o którym napisałeś.
          Nie dziel świata na tych co są z Case i radia Maryja. Ten świat jest trochę
          bardzie kolowy i skomplikowany
          • Gość: szympek Re: szympku IP: 194.205.246.* 18.08.06, 19:45
            Zgoda, unikajmy czarno-bialych podzialow, nie sa dobre.

            Nie kazda publikacja CASE to material na nagrode Nobla z ekonomii, troche ich
            ostatnio przejrzalem. Zdarzaja sie smieci publikowane przez zapewne
            zaprzyjaznionych. Zdarzaja sie tez naprawde swietne i potrzebne opracowania.
            Duza grupa lezy, tradycyjnie, po srodku.

            Kluczowy przekaz jaki chcialem zawrzec w mojej wypowiedzi, to ze dzialalnosc
            CASE przynosi zdecydowanie wiecej pozytku niz szkody. Mozesz wolec opracowania
            IBNGR czy Adama Smitha, choc oczywiscie maja troche inny profil, pelna zgoda.
            Czy sa interesy na styku CASE i sektora bankowego? - zapewne tak, podobnie jak
            w innych tego typu instytucjach, dla ludzi z branzy to codziennosc, nic
            strasznego, ale jak taki na przyklad posel Zawisza wyciaga jeden aspekt
            dzialalnosci CASE i pierze przed moherami-wyborcami, to latwo zrobic ciemniakom
            w glowie zamet - i zapewne o to wlasnie chodzi.

            Dlatego wlasnie nie zgadzam sie na walenie przez ciemniakow w CASE jak w
            czambul tylko dlatego ze prowadzi go zona Balcerowicza. W mojej opinii, to
            wszystko przykrywka i polityczna gierka pod bardzo powazne zmiany systemu
            monetarnego, dokonane po cichu i na kolanie, bez powolanie komisji sejmowej, a
            w szerszej perspektywie, ilustracja modelu sterowanej demokracji i przywodztwa
            a'la pilsudski, popartego czarnym PRem robionym politycznie niewygodnym
            elementom, wlasnie w ten sposob.
      • r306 Napisles cokowiek w zyciu? Jakas publikacje? 11.08.06, 12:12
        Czy tylko piep... na forach?

        PS.
        Ciekawy fenomen - fundacja jako twor prawny powinna sama pisac publikacje
        wedlug Ciebie...
        Coz, zajmuje sie AI, ale o ile wiem, to probgramy, ktore sluza do wspomagania
        pisania, raczej jeszcze nie sa na tym poziomie, aby same napisac publikacje
        naukowa..
      • mario-radyja No to sobie przeczytajcie niedowiarki 11.08.06, 18:41
        www.case.com.pl/strona--ID-o_case_i_komisji,nlang-19.html
        www.case.com.pl/plik--11592221.pdf?nlang=19
        ^ spis publikacji i opracowań na które poszły pieniądze. Samo się nie napisało.
    • galba Z czego? 11.08.06, 07:15
      alkud napisał:

      > No to się
      > Galba ucieszy :-)))

      Ucieszyć to się mogę dopiero jak tego Dyzmę z NBP pogonią za kraty.
      • nurnii wolałbyś pewnie Łyżwińskiego jako prezesa NBP 11.08.06, 07:23
        on z pewnością uwolniłby wszystkie rezerwy na polecenie Lepcia i zapanowałaby powszechna szczęśliwość...
      • ulti_x Re: Z czego? 11.08.06, 13:22
        Galba sam jestes takim dyzma IV RP.
        gdyby nie internet to swoje brednie moglbys kurom do snu opowidac miernoto.

    • Gość: Tytus Do SKOK-ow to niech se PO komisje powola IP: *.50.dyn.lse.ac.uk 11.08.06, 07:55
      Jak bedzie w stanie.
    • Gość: Tytus To sa jaja. Koles zalozyl fundacje dla swojej... IP: *.50.dyn.lse.ac.uk 11.08.06, 07:57
      ..."starej". :-)))))))))) I to sa badania... "naukowe". :-)))))))))
    • Gość: Tytus A w BRE Kostrzewy nie bylo. Tego co... IP: *.50.dyn.lse.ac.uk 11.08.06, 07:58
      ...Balcerowicz wypromowal. Jezeli tak to tylko "dlug wdziecznosci" splacal. Na
      tym polega Polska. Pelna korupcja.
    • Gość: chip Kto to jest Galba????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 08:42
      .
      • Gość: mem Re: Kto to jest Galba????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:09
        Cesarz rzymski.
        pl.wikipedia.org/wiki/Galba
        • Gość: wójek dobra rada ...żona emilia lepida. wszytko jasne IP: *.szuwarowa.krakow.pl / 62.233.211.* 11.08.06, 15:58
      • losiu4 Re: Kto to jest Galba????? 11.08.06, 10:28
        ech, tak niewiedzą sie popisywac... ;)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: pis fan Re: Kto to jest Galba????? IP: *.man.busko.pl 11.08.06, 10:36
          Wszystko zaczęło się na przełomie 2000 i 2001 roku kiedy to pan Włodzimierz
          Soporek - główny udziałowiec POLAM Warszawa spotkał się z panem Nielem
          Balfourem (biznesmenem z Wielkiej Brytanii), który z miłości do Polski zaczął u
          nas robić interesy. Razem w 2001 roku zrobili interes pod tytułem "Polam na
          wydmuszkę ", czyli jak opisuje Pan red. Witold Gadomski z "Gazety " " Kupujemy
          zadłużoną spółkę. Dług sprawia, że spółka jest tania i możemy ją przejąć za
          niewielkie pieniądze. Potem tworzymy drugą spółkę, do której przenosimy ze
          starej wszystko, co jest wartościowe. W starej zostają tylko długi. ". W ten
          sposób dwóch panów weszło w posiadanie od POLAM Warszawa placu i budynków w
          centrum Warszawy wartości ponad 14 mln złotych. Potem zrobili jeszcze kilka
          spektakularnych interesów. Więc kasa już była. Teraz trzeba było zatroszczyć
          się o rodzinę i swoje przyjemności. Dla siebie (bo bardzo to lubił robić) pan
          Włodzimierz Soporek kupił w Rajszewie pod Warszawą Klub Golfowy "First Warsaw
          Golf and Country Club ".
          Teraz czas na rodzinę. Syn już dorosły, ma 26 lat, trzeba mu załatwić jakieś
          zajęcie, najlepiej łatwe i bardzo dochodowe. Ponieważ syn nie był geniuszem to
          założono synkowi spółkę pod nazwą Warszawska Grupa Inwestycyjną S.A. (WGI S.A.)
          i nauczono grać na FOREX czyli kupowaniu i sprzedawaniu pieniędzy. Zarobek jest
          wtedy gdy się taniej kupi i drożej sprzeda. Konkurencji praktycznie nie było
          żadnej bo w tej samej branży działała tylko jedna firma tj. Dom Maklerski TMS
          Brokers ze swoim głównym ekonomistą Markiem Zuberem (zapamiętajcie to nazwisko
          na później). Ale co to była za konkurencja. Dochody dla klientów wykazywała o
          połowę mniejsze (bo uczciwe), nie mieli takich znajomości jak tata Soporek (bo
          nie organizowali partyjek golfa) i nie mogli nic skręcić na boku bo byli pod
          nadzorem Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, która cały czas patrzyła im na
          ręce (a może i nie mieli takich zamiarów).
          Dla osób nie rozeznanych w tym temacie kilka słów wprowadzenia. "Forex to rynek
          pozagiełdowy (Over the Counter) nie mający określonego miejsca usytuowania
          (może być we własnym domu), który składa się z sieci połączonych ze sobą za
          pomocą łączy telefonicznych i innych elektronicznych systemów obrotu banków,
          brokerów, przedsiębiorstw oraz inwestorów indywidualnych. Brak określonego
          miejsca fizycznej lokalizacji rynku walutowego (czyli taki wirtualny) umożliwia
          mu funkcjonowanie 24 godziny na dobę. " Grać na tym rynku można nauczyć nawet
          małpę, bo dostawca oprogramowania oferuje swoim klientom pełny dostęp do
          wiadomości rynkowych oraz aplikację do analizy technicznej wykresów. Wszystkie
          dostępne narzędzia można przetestować na rachunku DEMO razem z platformą VISUAL
          TRADING.
          Żeby Maćkowi nie było smutno, to do tej spółki wzięto na wiceprezesa syna
          znajomych, 24 letniego Łukasza Kaczora i wynajęto chłopcom biuro przy Placu
          Bankowym 2 w Warszawie. Ale ponieważ to jeszcze dzieci, które nie bardzo
          wiedziały jak się robi przekręty, to powołano Radę Nadzorczą WGI S.A. w osobach
          mamy i taty Prezesa oraz mamy i taty Wiceprezesa. To były już siły doświadczone
          i zaprawione w robieniu interesów.
          Założenia tego interesu były proste. Po pierwsze: Jak ludziom się powie, że
          mogą bez żadnego wysiłku pomnożyć pieniądze, to bez zbędnych pytań przyniosą ci
          całe swoje oszczędności. Po drugie: Nie celowano w takie grupy ludzi jak Pan
          Grobelny, który nawet staruszkom zabrał po 5 zł z portmonetki, tylko w bogatych
          i dlatego na dzień dobry poprzeczkę ustawiono przy wpisowym na 20 000 złotych.
          Po trzecie: wszyscy znamy zasadę gry w trzy karty. Najpierw grupa swoich
          wygrywa i to się rozgłasza aby coraz więcej "frajerów " zaczynało grać. A potem
          wielki przekręt i znikamy.
          I jak wymyślili tak zrobili. Na początku w WGI na FOREX stopy zwrotu były po
          kilkadziesiąt procent rocznie. I było pięknie jak w bajcie. "Dzień dobry,
          wpłacił Pan 20 000 zł i już Pan zarobił dodatkowo 6 000 zł. Czy wypłacić
          pieniążki? ". Niektórzy naiwni prosili, żeby wypłacić i jak dostawali swoje
          pieniądze, to po tygodniu przynosili na powrót to co dostali i całą resztę,
          którą mieli gdzieś w Polsce ulokowaną na innych rachunkach. I fama szła po
          ludziach "można nieźle zarobić ".
          A w WGI kilku chłopaków wybranych z ogłoszeń internetowych bawiło się w FOREX i
          nie ważne czy wygrali, czy przegrali. Nie ważne czy zarobili czy stracili.
          Klienci i tak dostawali wyciągi ze swoich kont, że przybyło im kilkadziesiąt
          procent wpłaconej gotówki. Ale były też takie przypadki, że wykazywano straty
          na rachunkach klientów. Styczeń strata, luty strata. Wystarczył telefon do
          opiekuna rachunku z pretensjami i już w marcu pojawiały się zyski
          rekompensujące z nawiązką poniesione straty (sam tak zrobiłem). Księgowość w
          WGI była nadzwyczaj prosta. Było konto klienta i szuflada. Z wpłaconych
          pieniędzy na konto szło kilkanaście procent, do szuflady cała reszta. Jak
          chciałeś odebrać swoje pieniądze to oczywiście ci oddawali, tylko to były
          pieniądze tych co chwilę wcześniej wpłacili pieniądze na swoje rachunki.
          Normalna piramidka. Ale to tylko funkcjonuje jak ludzi przybywa, a w końcu
          zainteresowanie zaczęło słabnąć.
          A rączki swędziały. I to co do tej pory zrobiono to w dalszym ciągu nie było
          jeszcze to co dwie rodzinki chciały przekręcić. Bo to miał być przekręt na
          miarę III RP. Dlatego trzeba było przyspieszyć wielki finał.
          Z analizy przypadków robienia szybko wielkich pieniędzy wynika, że można tego
          dokonać spełniając głównie dwa warunki: mieć mocne znajomości i dużo
          złodziejskiej bezczelności (pracę i uczciwość literatura wymienia tylko w
          kontekście zarabiania na życie na poziomie wegetacji).
          Przygotowania rozpoczęto od początku 2004 roku. Trzeba było zrobić taką firmę,
          aby ludziom szczęki poopadały i raz na zawsze wdeptać w ziemię konkurencję tj
          TMS Brokers z Markiem Zuberem na czele. Bo oni widzieli co jest grane i mogli
          zacząć bruździć.
          Musiał to być bank lub co najmniej dom maklerski i to budzący zaufanie poprzez
          nazwiska osób z nim związanych. A ponieważ "na partyjkę golfa " do taty Soporka
          przyjeżdżali wszyscy możni tego świata, i nawet Pan Prezydent Kwaśniewski był
          fundatorem pucharu rozgrywek, to już wiadomo z kim tata Soporek mógł rozmawiać
          na te tematy. A przecież sponsorem nagród na turnieju o Puchar Prezydenta RP
          był WGI. To jak tu nie być przychylnym takiej zacnej firmie.
          Po pierwsze lokal. Na początku 2004 roku wynajęto całe 28 piętro w wieżowcu
          przy Chłodnej 51 w Warszawie. Wystrój pierwsza klasa. Hostessy jak "barbi " z
          obrazka. Spokój, powaga, kultura. Aż się chce przynosić tam pieniądze.
          Po drugie Rada Nadzorcza.
          Trochę mało poważnie, że Rada Nadzorcza to tata i mama ( zresztą chłopcy już
          podrośli i nabrali rutyny), więc tatusiowie i mamusie w lipcu 2004 wynieśli się
          z RN. W to miejsce w tym samym czasie zatrudniono pana prof. Tomasza Szapiro ze
          Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, pedagoga i nauczyciela młodzieży jak
          robić interesy, Pana dr Bohdana Wyżnikiewicza - wybitnego specjalistę od
          robienia interesów, Pana Richarda Mbewe - afropolaka, który raczył nas w
          programie TV Pana Mosza jak mamy uzdrawiać i prowadzić polską gospodarkę
          chociaż w jego rodzinnej Zambii bida aż piszczy, a rodzinne miasto Ndoli znane
          jest nie z dynamicznego rozwoju gospodarczego, a tylko z tego, że tam zabito
          Sekretarza Generalnego ONZ Daga Hammarskjolda, oraz Pana mecenasa Zbigniewa
          Basaka, który miał dbać o porządek w papierach. Zresztą Pan mecenas tak przejął
          się rolą, że w udzielonym wywiadzie dla Prawo i Gospodarka zamieścił taki
          tekst: "Podstawowym uprawnieniem i obowiązkiem rady nadzorczej jest sprawowanie
          stałego nadzoru nad działalnością spółki. W wykonaniu tego obowiązku rada
          nadzorcza może m.in. żądać od zarządu spółki udostępnienia wszelkich dokumentów
          i udzielenia wyjaśnień we wszystkich sprawach związanych z jej działalnością
          • Gość: pis fa cz 2 IP: *.man.busko.pl 11.08.06, 10:40
            Zresztą Pan mecenas tak przejął się rolą, że w udzielonym wywiadzie dla Prawo i
            Gospodarka zamieścił taki tekst: "Podstawowym uprawnieniem i obowiązkiem rady
            nadzorczej jest sprawowanie stałego nadzoru nad działalnością spółki. W
            wykonaniu tego obowiązku rada nadzorcza może m.in. żądać od zarządu spółki
            udostępnienia wszelkich dokumentów i udzielenia wyjaśnień we wszystkich
            sprawach związanych z jej działalnością, a także dokonywać rewizji stanu
            majątku spółki. " Pytanie tylko czy już wtedy tak łgał czy jeszcze w to
            wierzył??
            Po trzecie znaczące nazwiska. Ponieważ nie bardzo chcieli być w WGI S.A. więc
            specjalnie na ich potrzeby, żeby ich tylko zatrudnić i mieć podstawę do
            dokonywania przelewów na ich konto, we wrześniu 2004 roku z kapitału WGI S.A.
            utworzono WGI Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. Firma ta nic nie robiła
            tylko dokonywała przelewów na konto Pani Henryki Bochniarz, kandydata na
            Prezydenta RP, Pana prof. Dariusza Rosatiego, z zaszczytów jakie sam uważał za
            najważniejsze cytuję z jego oficjalnej noty biograficznej < Od grudnia 1995 do
            października 1997 pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych RP. Od 1998
            członek Rady Polityki Pieniężnej. W latach 1966-1990 należał do PZPR.>, Pana
            prof. Witolda Orłowskiego, doradcę ekonomicznego Prezydenta Kwaśniewskiego i po
            co cos więcej dodawać. Podstawowym zadaniem w/w było w WGI żeby pokazać, że
            jest to firma godna zaufania i powierzenia jej pieniędzy. Panowie i panie
            konsultanci i handlowcy z WGI zawsze jednym tchem mówili, ze to są członkowie
            ich Rady Nadzorczej. No i Państwo z Rady Nadzorczej mieli za zadanie załatwić
            dla WGI licencje Domu Maklerskiego.
            A z tym szło niestety nie łatwo. Inaugurację Domu Maklerskiego odkładano trzy
            razy bo nic nie trzymało się kupy. Dla fachowców z branży finansowej i
            giełdowej na kilometr było widać, że to jest jeden wielki przekręt. W TMS
            Brokers z niedowierzaniem patrzyli czy taka firma dostanie licencje Domu
            Maklerskiego. Pan Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd bronił
            się jak lew, żeby nie dawać tej licencji. Ciekaw jestem tylko ile razy dziennie
            odbierał telefony od członków RN WGI TFI i z "Pałacu " żeby już pilnie wydać te
            certyfikaty Domu Maklerskiego. I pytanie zasadnicze. Czy WGI dostał licencję bo
            spełniał warunki, czy dostał licencję bo taka było wola polityczna odchodzącej
            ekipy. Wreszcie pod koniec kwietnia 2005, z dwu miesięcznym opóźnieniem,
            inauguracja. Rozpoczyna się wielki przekręt. Na "dzień dobry " do założenia
            rachunku trzeba wpłacić 200 000 zł, ale i tak kolejka jak po papier toaletowy w
            stanie wojennym. "Barbi " pracują bez wytchnienia do późnego wieczora. Konta
            rosną, szuflada pęcznieje, parasol ochronny działa, przelewy z WGI Towarzystwo
            Funduszy Inwestycyjnych S.A dla Rady Nadzorczej wychodzą regularnie. Czas na
            finał. Żeby pieniądze wyprowadzić księgowo z WGI Dom Maklerski (bo i tak już
            tam ich nie było) i uwolnić się już całkowicie od kontroli Komisji Papierów
            Wartościowych i Giełd w marcu 2005 roku założono WGI Consulting Sp. z o.o.
            której właścicielami są oczywiście Soprek i Kaczor. I Soporek i Kaczor jako WGI
            DM kupują od Soporka i Kaczora jako WGI Consulting fikcyjne obligacje za
            wszystkie pieniądze wpłacane przez klientów. Ponieważ KPWiG nie może już
            kontrolować WGI Consulting to cała kasa wyjeżdża za granice do Wielkiej
            Brytanii i USA.
            I co ludzie wpłacą to wyjeżdża i co ludzie wpłacą to wyjeżdża i tak w koło.
            Wszyscy to widzą i łapią się za głowę, że to jest możliwe, KPWiG przesyła
            pisemka z prośbą o zaprzestanie tego procederu i dywersyfikację lokowania
            pieniędzy przez WGI DM w WGI Consulting, Rada Nadzorcza WGI DM (Szapiro,
            Wyżnikiewicz i Bask) to kryje, Rada Nadzorcza WGI TFI (Rosati, Orłowski,
            Bochniarz) to osłania, ludzie wpłacają, interes idzie pełną parą. Aż stało się
            nieszczęście. Przyszła jesień i wybory parlamentarne wygrali ci co nie wiedzą
            nawet jak trzymać kij golfowy. Ludzie nie "z towarzystwa ". Do Prezesa
            Kaczyńskiego strach podchodzić z takimi tematami, że może "partyjka gofika ",
            Premierem został człowiek którego nikt nie znał i nie miał do niego dojścia i
            największe nieszczęście - doradcą ekonomicznym Premiera został Pan Marek Zuber
            z TMS Brokers, który wszystkie przekręty WGI DM znał jak własną kieszeń.
            Zaczęły się kontrole z KPWiG, która dopiero teraz się ocknęła i zobaczyła, że
            od początku funkcjonowania była w WGI podwójna księgowość i na początku
            kwietnia 2006 roku zamknięto ten złodziejski interes. Przekręt kwotowo na miarę
            PZU i zarzutów dla Pana Wieczerzaka. Ale o dziwo nic się nie dzieje. Czy dalej
            parasol ochronny działa?? Komisja Papierów Wartościowych i Giełd złożyła
            doniesienie do Prokuratury Okręgowej, a ta uznała, że jak się przekręciło 260
            milionów złotych to jeszcze nic takiego strasznego to tacy grzeczni chłopcy i
            Łukasz i Maciek na pewno nie będą mataczyć i kazała im się tylko pokazywać raz
            na tydzień na komisariacie (dla przypomnienia: za podejrzenie wyłudzenia 8,4
            mln zł Pan Roman Kluska poszedł siedzieć od razu i dopiero wyszedł po wpłaceniu
            wielomilionowej kaucji, a tu za 260 mln raz na tydzień trzeba pokazać buzie
            dyżurnemu na komisariacie??). I tak to było przez 3,5 miesiąca aż w końcu CBŚ
            aresztowało Łukasza S i Macieja K i o dziwo po przesłuchaniu ich zwolniło z
            uprzejmą prośbą tylko aby nie wyjeżdżali na razie z kraju.
            Pytań w imieniu wszystkich którym ukradziono pieniądze jest kilka:
            1. Czy w końcu ukradziono te pieniądze, których nie mają klienci WGI czy one
            są.
            2. Jeśli ukradziono to dlaczego złodzieje chodzą na wolności, a jeśli te
            pieniądze są to dlaczego KPWiG blokuje ich wypłatę i robi całą aferę?
            3. Czy to jest rozgrywka pomiędzy TMS Brokers a WGI DM??? Jeśli tak to dlaczego
            kosztem 2000 osób - klientów WGI.
            4. Jakie osoby stoją za tą całą rozgrywką, która jest prowadzona kosztem
            klientów WGI DM.
            5. Kiedy się w końcu skończy ta farsa i zabawa w prawo i sprawiedliwość (nie
            mylić z PiS)???
            • r306 Buahahahahaha 11.08.06, 11:11
              Jestes typowym przykladem "opamietania sie" :)

              Uwierzyles w latwy zysk - popedziles do nich, mimo, ze byli sygnowani przez
              facetow DO KTORYCH NIE MASZ ZADNEGO ZAUFANIA.
              No i Cie okradli. Wiec teraz nagle, ci sami faceci, do ktorych sam zaniosles
              grube pieniadze, sa dla Ciebie 'czerwona klika od golfa' i stales sie PiSofanem.

              A ja boki zrywam...... he he he.
              • soulworm i tu jest roznica: 11.08.06, 12:57
                oni nas nienawidza, a my sie z nich smiejemy :)
                • r306 Bo jest z czego, oj jest hy hy hy n/t 11.08.06, 13:53
                  • nurnii dobre dobre...hehehe 11.08.06, 14:36
    • michalparadowski Re: CASE ujawnia wpłaty od banków 11.08.06, 11:25
      Zostawcie prof.Balcerowicza, o barany jedne.Ładnie byśmy wyglądali bez Jego
      reformy. Do roboty psiakrew i nie narzekać!
      Autor:
      Który też na początku stracił, żeby później (16 lat solidnej pracy w trzeciej)
      zyskać!
    • Gość: uraa Re: CASE ujawnia wpłaty od banków IP: 157.25.122.* 11.08.06, 12:41
      czy to nie przypadek, że "o dwóch takich co ukradli księżyc" powstał tuż po
      ogłoszniu przez Prezydenta USA programu księżycowego, a ZSSR wiedział, że nie
      da rady dogonić amerykanów. Kto zatym stoi i dlaczego? Takie kombinacje
      gazetowe zawsze dobrze się czytają dla sporej części elektoratu.
    • ssik_nwdj Pytanie do specjalisty od fundacji. Dlaczego... 11.08.06, 13:41
      fundacje nie są zobligowane do przedstawiania wszystkich wpłat na własnych
      stronach internetowych? Przez wpłatę rozumiem nie podanie danych wpłacającej
      osoby lecz tylko kwotę, bank wyjścia/wejscia(raczej jeden będzie) i daty
      księgowania. Po drugiej stronie listę wszystkich wydatków (może w uproszczeniu).
      Za przejrzyste?
      • r306 Jak by sie wowczas rozliczylo Caritas Polska? ;) 11.08.06, 13:56
        To jest zayczjnie awykonalne - ze zwyklego, fizycznego powodu.
        Np. wszelkie zbiorki puszkowe, kwesty - to wszystko nie moglo by miec juz
        miejsca.
    • olias link do CASE - włosy Ci dęba staną ze zdziwienia 11.08.06, 14:39
      www.case.com.pl/strona--ID-think_tank_gruzja,nlang-19.html
      no, naprawdę, dla mnie bomba
      • r306 Wstrzasajace.... 11.08.06, 15:05
        www.pomagamy.pl/niusy/respektowanie_prawa_humanitarnego_w_gruzji_i_osetii_icrc.htm

        Czerwony Krzyz tez tam jest - zgroza powialo.
    • Gość: semeon Re: CASE ujawnia wpłaty od banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:16
      Co to za niezależna organizacja, która opinie o rynku finansowym w tym o
      bankach, ich kondycji, przekształceniach itd., wykonywała i wykonuje za
      pieniądze z tych banków. Istna ironia.
      • r306 A za czyje pieniadze ma to robic? :) n/t 11.08.06, 15:18
        • johndoe Re: A za czyje pieniadze ma to robic? :) n/t 11.08.06, 15:53

          Re: A za czyje pieniadze ma to robic? :) n/t

          pytanie nie brzmi za czyje pieniadze. pytanie brzmi: dlaczego zona szefa banku centralnego prowadzi interesy z podleglymi mu bankami /o fakcie, ze leszek b. caly czas byl we wladzach fundacji nawet nie wspominam/. mozesz podac przyklad jakiegos innego kraju /bo jak zawsze taki oblatany jestes/, gdzie taki uklad funkcjonuje? poza republikami bananowymi oczywiscie.
          • r306 Fundacja CASE dziala od 1992 roku.... 11.08.06, 16:30
            A w niej jej zalozyciele - czyli Balcerowiczowie.

            Pytanie merytoryczne brzmi - jakim cudem to pod NBP podlegaja inne banki??? To,
            ze NBP ma glos w instytucji Nadzoru Bankowego, to nie znaczy jeszcze, ze
            podlegaja. Tak jak ja nie jestem zalezny od polskich sadow czy prokuratury,
            mimo, ze podlegam kontroli tych instytucji.

            Szukasz analogii - jedyny kraj gdzie rzadza bracia? Polska i Kuba. Tez ladne
            porownanie, prawda?

            Kobita dzialala w fundacji przez 8 lat. I nagle, bo jej maz zostal prezesem
            NBP, miala rzucic w cholere to co stworzyla i pojsc gdzie?

            No i odpowiedz mi na to pytania - za jakie pieniadze mialo CASE robic analizy
            rynku bankowego????
            • johndoe Re: Fundacja CASE dziala od 1992 roku.... 11.08.06, 19:02
              306 napisał:

              > A w niej jej zalozyciele - czyli Balcerowiczowie.
              >
              > Pytanie merytoryczne brzmi - jakim cudem to pod NBP podlegaja inne banki??? To,
              > ze NBP ma glos w instytucji Nadzoru Bankowego, to nie znaczy jeszcze, ze
              > podlegaja.

              nie rozsmieszaj mnie.

              > Szukasz analogii - jedyny kraj gdzie rzadza bracia? Polska i Kuba. Tez ladne
              > porownanie, prawda?

              nie, nieprawda. nie uzywaj argumentow na poziomie przedszkolaka. wyobraz sobie, ze zona greenspana prowadzi interesy z manhattan chase, abo z citybank, a z drugiej strony wyobraz sobie prezydenta usa i jego brata na stanowisku prokuratora generalnego. prawie to samo. ale prawie robi wielka roznice.

              > Kobita dzialala w fundacji przez 8 lat. I nagle, bo jej maz zostal prezesem
              > NBP, miala rzucic w cholere to co stworzyla i pojsc gdzie?

              do domu gotowac, jak nie wiesz gdzie. powinna przestac brac pieniadz od bankow, a ona wlasnie po tym jak leszek b. zostal prezesem nbp zaczela brac pieniadze z nbp. nie udawaj idioty. w normalnym swiecie nie ma miejsca na takie uklady. vide np. kwestia dostepu do inforamcji niejawnych wysokich amerykanskich urzednikow i inwestowanie a gieldzie w czasie ich urzedowania.

              > No i odpowiedz mi na to pytania - za jakie pieniadze mialo CASE robic analizy
              > rynku bankowego????

              za jakie chcialo, ale nie za pieniadze instytucji zaleznych od czlonka rady CASe.

              btw. nonstop przewija sie u Ciebie watek koslawego prawa, ktore pozwala na krecenie lodow i zawsze jestes zdania, ze ludzie /zwlaszcza nieudacznicy z pisu/ beda te lody krecic. a tu nagle swiety leszek? ktorego nic nie skusi? taki maly relatywizm?

              co do posta powyzej to greenspan jest postacia nprawde duzego formatu /a nie tylko zadufanym w sobie bufonem realizujacym plany innych/, a jakos nie bylo slychac o jego dorabianiu na boku.
              i jak napisales:
              "wiec proba
              powiazania go z czymkolwiek w sposob laczenia samych dat i gdzie jadl kolacje
              zawsze moze przysporzyc sporo radochy. Tylko co z tego? :)"
              odnosi tak samo do leszka b. jak do leszka k. szkoda , ze nie zauwazyles, nie strzelilbys samoboja.
              ps. pisze leszka b., bo lubie i wszyscy wiedza o kim pisze. nikogo nie skazalem, nie jestem sadem.
              • r306 Hmmmm 16.08.06, 09:24
                > nie rozsmieszaj mnie.
                Moglbys rozwinac dowcip???
                Czy Twoj kasliwy usmiech wywoluje samoswiadomosc, ze zyjemy w kraju, w ktorym,
                gdy nawet dzialamy zgodnie z prawem, to dajemy lapowke policjantowi, zeby
                przypadkiem sie do nas nie przyczepil?

                > nie, nieprawda. nie uzywaj argumentow na poziomie przedszkolaka. wyobraz
                > sobie,
                > ze zona greenspana prowadzi interesy z manhattan chase, abo z citybank,
                :) A teraz jeszcze zobacz ile Greenspan zarabia i zobacz, jak jest obierany.
                To nie jest kandydatura polityczne zalezna - tak jak u nas prezes NBP, ktory ma
                swiadomosc, ze po zmianie parlamentu - poleci. Wystarczy przesledzic kadencje
                prezesow NBP aby nie miec co do tego zludzen.
                Czy obecna zona Greenspana - dziennikarka NBC - zrezygnowala z pracy? No
                przeciez jeden rzucony przez nia nius na antenie mogl spowodowac gigantyczne
                zamieszanie z akcjami kilku spolek. Wystarczylo bowiem, aby Greenspan potknal
                sie wchodzac do samochodu i powiedzial, ze produkuje sie co raz gorsze
                samochody, aby akcje koncernu samochodowego stracily kilkaset milionow $ :)

                Ci ludzie CASE stworzyli, ale Twoim zdaniem powinni sie tego zbyc.
                A ja sie pytam - co Ty stworzyles? W imie czego zadasz od nich oddania czegos,
                co jest ich?

                > do domu gotowac, jak nie wiesz gdzie.
                Ja rozumiem konserwatyzm pogladow, ale Ty masz zwyczajne kompleksy.

                > w normalnym swiecie nie ma miejsca na takie uklady. v
                > ide np. kwestia dostepu do inforamcji niejawnych wysokich amerykanskich
                > urzednikow i inwestowanie a gieldzie w czasie ich urzedowania.
                Mowisz o przeciekach informacji niejawnych np. z komisji sejmowych? Tu PiS ma
                sie czym pochwalic - tocza sie wlasnie postepowania karne.
                O ile wiem to przeciwko CASE nie tocza sie zadne postepowania...

                > nonstop przewija sie u Ciebie watek koslawego prawa, ktore pozwala na krec
                > enie lodow i zawsze jestes zdania, ze ludzie /zwlaszcza nieudacznicy z pisu/
                > beda te lody krecic
                1. Nigdy nie powiedzialem, ze ZWLASZCZA ludzie PiS beda wykorzystywac zle i
                zagmatwane prawo. Mowilem jedynie, ze oni tak jak inni, beda to wykorzystywac -
                albowiem nie wierze w swiete krowy.
                2. Czy przeciwko CASE tocza sie jakies postepowania? Czy sa jakies zastrzezenia
                co do finansow tej fundacji? Czy prawo pozwolilo ukryc tej fundacji jakies
                pieniadze, lub stac sie pralnia pieniedzy?
                Ty sie nie prawa tu czepiasz lub jego przestrzegania tylko personaliow. Tobie
                sie zwyczajnie Ci ludzie nie podobaja. Masz zwyczajna alergie na slowo
                Balcerowicz - nic nad to.
    • meta-kris Nareszcie światło! 11.08.06, 16:12
      Nareszcie dowiadujemy się kto finasuje tych wszystkich "niezależnych ekspertów", którzy robią nam
      wodę z mózgu, wmawiając jakoby dla neoliberalizmu nie było alternatywy!
      • r306 A znasz jakas alternatywe? 11.08.06, 16:31
        Czy tez masz wode jedynie z mozgu?
      • Gość: wdwf Re: Nareszcie światło! IP: 208.30.0.* 11.08.06, 20:51
        "Fundacja CASE opublikowała też listę 15 przedsięwzięć sfinansowanych w latach
        2001-06 przy wsparciu banków. Z dokumentu wynika, że tylko w dwóch projektach
        wartość dotacji bankowych przekraczała 2 proc, łącznych dochodów CASE w danym
        roku."

        Rzeczywiscie banki calkowicie sfinansowaly niezaleznych ekspertow...

        Co w tym dziwnego ze banki finansuja ta fundacje?
        Cieszy sie dobra opinia za granica, pracuja dla niej ludzie znajacy sie na
        rzeczy+ Balcerowicz jako persona znana i szanowana na calym swiecie(nie w
        Polsce oczwiscie) bez trudu moze dla niej znalezc sponsorow. Nic w tym nie ma
        dziwnego. Jakby ktos nie wiedzial to KAZDA fundacja funkcjonuje dzieki
        sponsorom. Kazda fundacja na calym swiecie. Moga to byc wplaty od zwyklych
        ludzi moga byc od instytucji. Sam fakt ze banki sponsorowaly ok 2%
        przedsiewziec wydaje sie dosc mocnym argumentem za tym ze ekspertyzy nie byly
        robione na zamowienie. Dlaczego mialy byc robione na zamowienie akurat tych 2%,
        po drugie CASE bez trudu znalazloby innego sponsora gdyby ktorys z bankow
        wstrzymal wplaty.

        Za 50-100 lat o Balcerowiczu dzieci beda sie uczyc w szkolach, tak jak dzis sie
        ucza o Grabskim. Natomiast o Lepperach, Giertychach, Zawiszach i calej te bandy
        pajacow nikt nie bedzie pamietac. Kaczory niestety zawsze beda widniec w
        poczcie premierow i prezydentow ale watpie zeby cos wiecej sie o nich pamietalo.



        • Gość: katon Re: Nareszcie światło! IP: *.nysa.3play.net.pl 11.08.06, 23:29
          "Co w tym dziwnego ze banki finansuja ta fundacje?"

          Kolego(Koleżanko) - najwyraźniej nie rozumiesz na czym polega demokracja. pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka