Gość: hyper
IP: *.csk.pl
01.11.01, 22:16
Fakty są takie.Katastrofa budżetowa to znacząco jego zasługa. On zawiązywał
koalicję z niejaką kolicjią partyjną która nazywała się AWS.( A propos dobrze że
wreszcie AWS znalazło się na śmietniku polskiej historii)Realizując politykę
finansową dał się poznać jako partacz i doktryner.Ciągle mówi o uzdrowieniu
finansów publicznych a sam tolerował praktykę chowania deficytu budżetowego.
Gdy załamanie się finansów publicznych stawło się nieuchronne to potrafił się
ewakuować.I to skutecznie.Ale w jakich okoliznościach. W zamian za poparcie
partacko-księżcowego budżetu na 2001 r. został wybrany prezesem NBP głosami
kmiotków z AWS i politycznych sprzedawczyków z Mumii Wolnści.Teraz podobnie
jako minister finansów reprezentuje interesy kapitału spekulacyjnego.
Gigantyczna dziura budżetowa i on jak gdyby nic recenzuje Belkę.
Tak więc dobrze by było żeby Balcerowicz gdzieś wyjechał jako doradca np. do
Albanii,Zairu lub Afganistanu.
Spiepszył co się dało i takie są fakty mili państwo.