Gość: Ber
IP: 217.97.163.*
25.02.03, 21:18
30% wartości koszyka inflacyjnego w Polsce to żywność i napoje(bez
procentów). Każde dziecko wie, że poziom cen żywności w Polsce nie jest
uzależniony ani od żadnej gry rynkowej bo nie jest związany ani z wielkością
produkcji ani z poziomem kosztów. Jest on, najprościej ujmując dzieckiem
protekcyjnej polityki celnej(wielkość kontygentów importowych, wysokości
karnych ceł importowych oraz polityki rolnej naszego rządu np. wielkości
dotacji do produkcji rolnej.
Dlaczego nasi ekonomiczni mędrcy nie dostrzegają paradoksu w fakcie, że
wskaźnik na który powołuje się ustawicznie przy swoich decyzjach RPP przy
ustalaniu podstawowego parametru dla rynku- wysokość stóp procentowych nie ma
szlacheckiego rynkowego pochodzenia?
Pozdrawiam
Ber