Dodaj do ulubionych

Będzie jeden podatek?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:01
jeden podatek już jest - płaci się ten wyższy. Problemem nie są UPO problemem
jest rosnący fiskalizm IV RP.
Obserwuj wątek
    • Gość: kapuśniaczek Re: Będzie jeden podatek? IP: *.cable.ubr02.dudl.blueyonder.co.uk 18.10.06, 00:34
      Jako brytyjskiego rezydenta podatkowego mogą mnie cmoknąć gdzieś - o ile na to
      pozwolę.
      • paccar Sejm nasz kochany 18.10.06, 01:07
        To niech sie biora do roboty bo tu nie ma na co czekac
        • noelkabat Re: Sejm nasz kochany 18.10.06, 02:42
          Lechujarek tak rzadzi Polska, ze Polacy uciekaja z kraju aby zarobic. Ten
          zawistnik-nienawistnik chce im sie dobrac do portfela i to ma byc ta lepsza IV
          RP?! Prawa i sprawiedliwa, chyba tylko dla cwaniakow i darmozjadow co zdazyli
          zalapac sie do PiSu lub sejmu...
      • Gość: mmm Re: Będzie jeden podatek? IP: *.chello.pl 18.10.06, 08:15
        Nie bądź taki cwany. Wiadomo, że nierezydenci generalnie nie rozliczają się w
        Polsce.
        A to że ktoś pracując w wakacje w Londynie musi rozliczyć się w Polsce od
        całości dochodów to raczej logiczne (choć mało opłacalne).
      • Gość: anonim Wielka Brytania i Irlandia Polnocna? IP: *.adb.pl 18.10.06, 11:09
        "Nowa umowa diametralnie poprawi sytuację Polaków zarabiających w Wielkiej
        Brytanii i Irlandii Północnej"

        Musze chyba uwazniej czytac wiadomosci, bo przeoczylem
        moment, w ktorym Irlandia Polnocna przestala byc czescia
        WB... :(
        • mufti.ibrahim Widocznie przeoczyłeś. Ale na naukę nigdy 18.10.06, 11:18
          za późno. Nawet oficjalna nazwa tego państwa brzmi: Zjednoczone Królestwo
          Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Innymi słowy Irlandia Północna NIE JEST
          częśćią Wielkiej Brytanii. Podobnie jak Szkocja nie jest częścią Anglii.
          • business3 A to ciekawe! 18.10.06, 11:45
            A to ciekawe!

            mufti.ibrahim napisała:

            > za późno. Nawet oficjalna nazwa tego państwa brzmi: Zjednoczone Królestwo
            > Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Innymi słowy Irlandia Północna NIE JEST
            >
            > częśćią Wielkiej Brytanii. Podobnie jak Szkocja nie jest częścią Anglii.
            >
            • nickfromdublin referendum 18.10.06, 13:00
              Ale to sie pewnie niedlugo* zmieni..
              I to czesciowo za sprawa Polakow.

              Pozdrawiam
              Mikolaj

              (*) w perspektywie procesow historycznych
          • Gość: l i l a b a j Widocznie przeoczyłaś. Ale na naukę nigdy... IP: *.server.ntli.net 19.10.06, 12:20
            zle kumasz darling, Wielka Brytania to inne (choc to samo jak dla Anglii,
            Szkocji i Walii) okreslenie United Kingdom - Zjednoczone Krolestwo...
            inaczej i prosciej: Wielka Brytania to Wielka Brytania (Anglia, Walia, Szkocja)
            i Irlandia Polnocna
            no i wiele wysepek podleglych...
            • mufti.ibrahim Kumam dobrze. Co innego podejście "poroczne" 19.10.06, 13:02
              a co innego formalne. Formalnie (co wynika z zaszłości hostorycznych) Irlandia
              Północna nie jest częćią Wielkiej Brytanii.

              W przeciwnym razie jak w roku 1800 mogła by zostać zawiązana unia pomiędzy
              Królestwem Wielkiej Brytanii a Królestwem Irlandii w efekcie czego powstało
              Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii?

              Ustrój Wielkiej brytanii jest dość skomplikowany.
              • Gość: l i l a b a j Re: Kumam dobrze. Co innego podejście "poroczne" IP: *.server.ntli.net 19.10.06, 16:57
                czy to bedzie dla Ciebie zbyt skomplikowane by kliknac w ten oto link:
                www.pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Brytania
                i przeczytac ze zrozumieniem poczatek chociaz tego strony?
                jesli nadal stwierdzisz,ze autor/zy tekstu tam zawartego ma/ja
                jakies "poroczne" przekonania, nie wahaj sie wystosowac formalnej petycji ze
                skarga

                adios i krzyz na droge
                • mufti.ibrahim To przykre, że masz problem z czytaniem 19.10.06, 19:09
                  ze zrozumieniem. Autor podanego przez ciebie artykułu poprawnie stwierdził, że
                  "Wielka Brytania składa się z TRZECH krajów (countries): Anglia, Szkocja,
                  Walia". Nie napisał jedynie wielkimi literami, że Irlandia (północna) nie jest
                  częścią Wielkiej Brytanii.

                  Jak wspomniałem wcześniej Wielka Brytania na określenie CAŁEGO państwa to
                  skrótowa nazwa potoczna. Nazwa oficjalna to Zjednoczone Królestwo Wielkiej
                  Brytanii i Irlandii Północnej (The United Kingdom of Great Britain and Northern
                  Ireland). Nie można zjednoczyć jednego elementu. Potrzebne są co najmniej dwa. W
                  tym wypadku są to: 1. Wielka Brytania 2. Irlandia Północna (do 1921 roku po
                  prostu Irlandia).Można wybaczyć braki w historii. To zrozumiałe bo nie można się
                  znać na wszystkim. Ale w elementarnej logice!?

                  Mój drogi Wikipedia do wolna encyklopedia. Mogą być w niej braki i nieścisłości.
                  Ale skoro tak bardzo jej ufasz to proszę, na naukę nigdy nie jest zapóźno:

                  en.wikipedia.org/wiki/Kingdom_of_Great_Britain
                  en.wikipedia.org/wiki/Kingdom_of_Ireland
                  Tak więc nie wahaj sie wystosowac formalnej petycji ze skarga jeśli masz z tym
                  jakiś problem.
                  • Gość: l i l a b a j to smutne,ze nie wiesz co masz miedzy nogami IP: *.server.ntli.net 19.10.06, 21:25
                    no wiesz, nie uważam bym mialA jakikolwiek problem z czytaniem ze zrozumieniem

                    i w przeciwienstwie do Ciebie nie mam zadnych problemow z okresleniem wlasnej
                    plci wypelniajac kwestionariusz logujacy konto gazety

      • mufti.ibrahim I tu się bardzo mylisz. 18.10.06, 11:15
        To, że jesteś rezydentem podatkowym w UK dla polskiego fiskusa nie ma wielkiego
        znaczenia. Rezydentem podatkowym możesz być nawet w kilku krajach. Natomiast
        nieogranczony obowiązek podatkowy masz tylko w jednym, tam gdzie jest twój
        domicyl. Jeśli polski urzędas stwiwerdzi, że jest to Polska to i sto
        zaświadczeń o rezydenturze ci nie pomoże.
        • Gość: l i l a b a j I tu się bardzo mylisz. IP: *.server.ntli.net 19.10.06, 13:18
          1. placisz podatek tam, gdzie pracujesz legalnie (Strassburg bardzo by sie
          zdziwil, ze Polacy musza w Polsce placic podatki od pieniedzy juz legalnie
          opodatkowanych za granica)
          2 nakaz rzadu polskiego by emigranci placili w Polsce podatek od pieniedzy juz
          legalnie opodatkowanych za granica mozna porownac do legalnej proby wymuszenia
          przez rzad polski jednorazowego haraczu - w przyp.jego nieotrzymania emigrant
          laduje w wiezieniu
          3. kary za prace "na czarno" (praca ta nie jest legalna, wakacyjna praca
          studentow w Londynie np.) powinien egzekwowac i kraj do ktorego wyjezdza
          emigrant, i kraj pochodzenia emigranta
          4. legalna wakacyjna praca studenta np.w Londynie nie jest praca "na czarno",
          kazdy ma do niej prawo, prawa nie ma polski urzednik dodatkowo jej
          opodatkowywac, co byloby sytuacja z punktu 2
          5. proba okreslenia centrum zycia polskiego obywatela wyjezdzajacego za granice
          jest swoistym cwaniactwem oraz marnowaniem czasu i pieniedzy polskich
          podatnikow, bo jest karygodne by taki urzedas sprawowal jakiekolwiek
          ustawodawcze funkcje
          6. jesli ja stwierdze, ze jakis polski urzedas jest popierniczony, to i polskie
          prawo mu nie pomoze (czytaj: odwiedzi Strassburg...)
          7. pomiedzy zachlannoscia politykow na pieniadze (co szczegolnie czesto
          ostatnio pokazuja media) a moralnym pionem sprawiedliwosci spolecznej jest
          jeszcze czlowiek - uczciwie pracujacy, placacy podatki, majacy prawo wyboru
          zycia w kraju, ktory nie zabija wewnetrznie...
      • business3 Z funtów zarobionych w GB nie zobaczycie penna! 18.10.06, 11:43
        Z funtów zarobionych w GB nie zobaczycie penna!
    • czuk1 Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 04:30

      bo skąd brać forse na państwo policyjno-socjalne?
    • leszek993 Będzie jeden podatek? 18.10.06, 05:15
      Bardzo wątpię że nowe przepisy wejdą w życie w 2008 roku.Bo zabraknie forsy na
      wypłaty dla bezrobotnych.Kaczynski podpisał umowę z Lepperem w zamian za
      poparcie PIS-u 800 zł socjalu dla bezrobotnych.Skąd oni na to wezmą kasę????? A
      po drugie Polski system fiskalny traktuje każdego Polaka jako potencjalnego
      bandytę i oszusta i woli mu zawsze dla pewności dowalić.Tak że nie jest warto w
      Polsce być uczciwym w/g zasady jak Kuba Bogu tak bóg Kubie.Jzeli Państwo jest
      wrogiem dla obywatela i czycha tylko by go złupić to nie dziwota że ludzie
      uciekają na zachód i nie wracają.Bo patrząc na Polskę z zagranicy ,to raczej
      widać że to jest totalne szambo,którego już nikt nigdy nie naprawi.I tak
      naprawdę nie ma do czego wracać.
      • mufti.ibrahim E... Tam. Zamiast płacić kilka tysięcy złotych 18.10.06, 15:03
        fiskusowi lepej zapłacić kilkaset doradcy podatkowemu.
    • Gość: britssuck Re: Będzie jeden podatek? IP: 149.9.0.* 18.10.06, 07:39
      Ja też zrobie se promocje i będę płacił podatek wg brytyjskich stawek i z
      brytyjskimi progami.
      • pan_niemota Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 08:44
        Gość portalu: britssuck napisał(a):

        > Ja też zrobie se promocje i będę płacił podatek wg brytyjskich stawek i z
        > brytyjskimi progami.

        ale tez dolicz koszty zycia itd.
        Obecne przepisy powoduja, ze na 600 funtów zarobionych miesięcznie (niska
        stawka) około stówy trzeba oddać polskiemu fiskusowi.
        i teraz jest jasność, o jakich pieniądzach mówimy...

        i dalsze obliczenia: minium w uk to 5,35 na godzinę brutto. "kodeksowy" czas
        pracy to 37,5 godziny tygodniowo. załózmy, ze ktoś pracuje okragly rok od
        stycznia do końca grudnia. czyli 52 tygodnie. czyli zarabia 5,35*37,5*52 =
        9876,1 funtów brutto w uk. czyli netto circa 8500, czyli
        --
        zła wypowiedź? to tylko skróty myślowe
        • pan_niemota Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 08:44
          <coś ucięło>

          czyli 8500/52 =
        • pan_niemota Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 08:50
          <coś ucięło>

          czyli 8500/52 = około 163 funtów tygodniowo.
          ta kwota pozwala na mieszkanie (w samodzielnym pokoju oczywiscie, może się
          zdarzyc że nie kilka a wiecej osób), jedzenie, jakieś tam drobiazgi życiowe (np.
          ubranie, używki, muzyka itp) i może przyoszczędzenie góra 50 funtów. czyli co
          miesiac można by przyjechac do polski.
          albo co miesiąc wysłać podatek poskiemu fiskusowi.

          wybór nalezy do osób, które żyją na wyspach
          --
          zła wypowiedź? to tylko skróty myślowe
          • Gość: britssuck Re: Będzie jeden podatek? IP: 149.9.0.* 18.10.06, 09:42
            W Polsce stawki i progi podatkowe nie różnią się dla mieszkańca Warszawy i
            podlubelskiej wsi.
            • pan_niemota Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 17:28

              a czy gdziekolwiek masz takie zróznicowanie? bo ja nie znam. ale mogę po prostu
              byc niedoinformowany
              --
              zła wypowiedź? to tylko skróty myślowe
    • Gość: artur Będziemy dokładać na rodziny tych co w Anglii IP: *.crowley.pl 18.10.06, 08:17
      oczywiście z naszych podatków.
      • Gość: Grzesiek Re: Będziemy dokładać na rodziny tych co w Anglii IP: 194.75.37.* 18.10.06, 09:19
        rodziny tych co w Anglii dostaja taki zastrzyk gotowki ze raczej dokladaja do
        reszty.
      • korkix78 Re: Będziemy dokładać na rodziny tych co w Anglii 18.10.06, 14:52
        HEhehehe ta :)
        Ciekawe ile.
        Moze wylicz i powiedz ile doplaci przecietny podatnik poslki do tego na
        emigracji.

        Ilez to kosztuje biednego polskiego podatnika bogaty emigrant ?
      • mufti.ibrahim A do czego konkretnie będziesz dokładał? 18.10.06, 15:04

    • ecto Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 10:27
      wyjechalem, nie wracam, skarbowka moze mnie ...
      • Gość: Kasia Re: Będzie jeden podatek? IP: *.tkdami.net 18.10.06, 14:11
        A co z podatkami we Francji?Moze ktos mi podpowie jak rozliczac bede podatki
        pracujac we Francji przez 2 lata -wyjezdzam w marcu/2007.Jesli ktos ma jalies
        doswiadczenia ,prosze o rade ...
        • 11inch_cock Re: Będzie jeden podatek? 18.10.06, 14:17
          po 5 latach pobytu w uk mozna wystapic o obywatelstwo, wtedy polskie sluzby
          moga cmoknac delikfenta w syfon
          • mufti.ibrahim Nie do końca. 18.10.06, 14:35
            To, że będziesz miał również obywatelstwo brytyjskie nie oznacza, że nie
            będziesz objęty nieograniczonym obowiazkiem podatkowym w Polsce.
            • leszek993 Re: Nie do końca. 18.10.06, 14:40
              No i tu kolega poruszył ważną sprawę jako obywatele UNII nie uciekniemy od
              fiskusa,oczywiście za wyjątkiem Mte-Carlo i Andory.
              • mufti.ibrahim Możne uciec. Wbrew pozorom nie jest to bardzo 18.10.06, 15:00
                skomplikowane. Tyle tylko, że samo obywatelstwo (zwłaszcza drugie) nie jest tu
                wystarczającym argumentem. Podobnie jak tzw. rezydentura podatkowa.
                • Gość: nansen Re: Możne uciec. Wbrew pozorom nie jest to bardzo IP: *.uk.logicacmg.com 18.10.06, 18:43
                  Aha, to fajnie ze latwo bo w zadniej gazecie, artykule nic ostatecznego nie
                  mozna sie dowiedziec. Nawet rzecznik praw obywatelskich w swoich probach pomocy
                  myli rezydenture z zameldowaniem. No ale powiadasz ze obywatelstwo (drugie) nie
                  jest wystarczajacym argumentem. To moze podzielisz sie ta swoja tajemna wiedza?
                  Jakiz to wystarczajacy argument masz na mysli?

                  • mufti.ibrahim To nie jest żadna tajemna wiedza. 19.10.06, 12:55
                    Domicyl można mieć tylko w jednym kraju. A co z osobami z podwójnym
                    obywatelstwem? W jaki t niby sposób w takiej sytuacji obywatelstwo może
                    przesądzać o domicylu? A co z osobami, które wprawdzie mają tylko jedno
                    obywatelstwo, ale całe życie spędziły w innym kraju, z którym łączą je wszystkie
                    interesy życiowe? Jak widzisz sprawa nie jest taka prosta.
                    • Gość: nansen Re: domicyl - To nie jest żadna tajemna wiedza IP: *.uk.logicacmg.com 19.10.06, 15:19
                      Ja nie powiedzialem ze obywatelstwo UK przesadza o domicylu w UK. Powiedz w
                      jakiz to prosty sposob mozna uniknac opodatkowania w PL, jak stwierdziles.

                      Najlepiej przy braku zamiaru wyjazdu na stale, czy ewentualnie jakichs
                      zwiazkach osobistych z krajem typu bezrobotna zona i dzieci na utrzymaniu z
                      funtow z pracy w UK czy ekonomicznych typu kredyt na mieszanie w ktorym owa
                      rodzina mieszka...

                      A mowiac ze domicyla mozna miec tylko w jednym kraju nie mowisz nic wiecej niz
                      to ze nieograniczony obowiazek podatkowy mozna miec tylko w jednym kraju. Poza
                      tym nie slyszalem (w Polsce) pojeciu 'domicyl' czy jego stosowaniu.
                      • mufti.ibrahim Re: domicyl - To nie jest żadna tajemna wiedza 19.10.06, 19:27
                        Domicyl to to samo co centrum interesów życiowych. O tym w jakim kraju się
                        znajduje decysuje szereg czynników. W przypadku osób urodzonych i mieszkających
                        w danym kraju sprawa jest oczywista. Gorzej w przypadku naszych emigrantów.

                        Przykład argumewntów wskazujących, że dana osoba przeniosła swoje centrum
                        interesów życiowych do Anglii:

                        - mieszka na stałe w GB, nie ma zamiaru wracać i podejmuje formalne działania w
                        tym celu
                        - większość dochodów uzyskuje w GB
                        - sprowadziła do GB najbliższą rodzinę itd, itp.

                        Pan Waldek, który przyjechał do Anglii na 3 lata zarobić na dom, zostawił
                        rodzinę, kotka, pieska w PL będzie objęty w PL nieograniczonym obowiązkiem
                        podatkowym nawet jeśli brytyjski urząd podatkowy wyda mu zaświadczenie, że jest
                        rezydentem podatkowym w Wielkiej Brytanii.

                        Co do wskazówek to z oczywistych względów nie będę ich tu opisywał.
                        • Gość: nansen Re: domicyl - To nie jest żadna tajemna wiedza IP: *.uk.logicacmg.com 20.10.06, 11:03
                          Chlopie, nie wysylaj ludzi do kancelarii za kilkaset zlotych obiecujac im ze to
                          rozwiaze problem, jak w twoim poscie powyzej, piszac jak to latwo jest uniknac
                          haraczu w PL. A z drugiej strony przestrzegasz przed podejsciem 'jakos to
                          bedze'. No to jak przestrzegasz to napisz cos sensownego.

                          To co piszesz o domicylu to sa oczywistosci - jak ktos wyjechal na stale do UK
                          to problemu nie ma. I tym bardziej nie musi latac za zalatwianiem domicyla,
                          jeszcze dodatkowo za pieniadze dla kogos.

                          Problem maja Ci ktorzy maja cokolwiek w polsce, albo by chcieli kiedys wrocic.

                          I tych ludzi nie czaruj wskazowkami ktorych nie chce ci sie z jakichs dla
                          ciebie oczywistych wzgledow opisywac. Po prostu pewna jest tylko jedna: jak
                          legalnie masz nie placic w PL (za 2006) to w PL musisz nic nie miec tam i
                          najlepiej na dodatek nie miec zamiaru wracac. Reszta niestety musi sie zapoznac
                          z umowami (stara i nowa) i szykowac sobie linie obrony.
                          • p.s.j Re: domicyl - To nie jest żadna tajemna wiedza 02.11.06, 12:31
                            "kiedyś wrócić" to też nie taka straszność, bo domicyl jest "ruchomy", tzn. nie
                            ma przymusu, by ktoś w dalekiej przyszłości nie chciał znowu ześrodkować centrum
                            swych zyciowych interesów w innym kraju, np. w Polsce, tak, jak "przeniósł"
                            domicyl obecnie do UK.
            • Gość: l i l a b a j Bedziemy walczyc do końca. IP: *.server.ntli.net 19.10.06, 17:12
              co to w ogole jest "nieograniczony obowiazek podatkowy w Polsce"? widze,ze
              namietnie bijesz piane i Polakow, ktorzy juz wyjechali, przestrzegajac tych,
              ktorzy zamierzaja wyjechac,
              kim jestes? jakas biedna, zazdrosna polska urzedniczyna, ktora czeka na dotacje
              z UK bo dotacje z funduszy UE sie blyskawicznie skonczyly? i tak wygramy w
              Strassburgu i nie bedziemy placic drugiego podatku w Polsce od dochodow za
              legalnie wykonywana prace w UK, a taka urzedniczyna jak ty moze nas w d...
              pocalowac juz teraz
              • mufti.ibrahim Wyluzuj. 19.10.06, 19:30
                Nie jestem "urzędniczyną". Po prostu przestrzegam przed radosnym podejściem
                "jakoś to będzie".
            • Gość: l i l a b a j Re: Nie do końca. IP: *.server.ntli.net 19.10.06, 17:23
              o ile jestes jakas polska urzedniczyna...
    • Gość: Polak w USA A jak wyglada sytuacja Polakow pracujacych w USA IP: *.coolsavings.com 18.10.06, 20:17
      Pracuje w USA, mam tu staly pobyt, nigdy nie placilem podatkow w PL, nawet nie
      mam NIP. Czy urzad moze sie do mnie przyczepic, ze cos niezaplacilem w Polsce?
      • Gość: Dosia Re: A jak wyglada sytuacja Polakow pracujacych w IP: *.us.infonet.com 19.10.06, 18:15
        Nie. Nie masz obowiazku podatkowego w Polsce.
    • Gość: podatki.org.uk Re: Będzie jeden podatek? IP: 212.183.136.* 21.10.06, 23:07
      A co z ratyfikacja umowy w Wielkiej Brytanii?
    • Gość: wekejszak Będzie jeden podatek? IP: *.155.212.93.conversent.net 25.10.06, 20:11
      Czyli wszystcy polacy beda musieli placic podatek dla RP, nawet ci ktorzy
      mieszkaja na stale w Mexyku czy US.
      Nawet Brzezinski i jego dzieci co zarobi w Bialym Domu !!
      Czyli komuna pelna para !!
    • Gość: BEN Będzie jeden podatek? IP: *.ostrog.net 02.11.06, 12:07
      TO SKANDAL NIE MA PRACY A JAK JEST TO ZA PSIE PIENIADZE A TERAZ WY DEWIZOWCY
      DACIE NAM ZA DARMO A CO NAM WOLNO KASA Z PODATKU TO JEST TO MY ROZTWONIMY A WY
      NAM DACIE.NIE DOSC ZE KUPUJEMY TOWARY BUDOWLANE SAMOCHODY I ZNOWU
      PODATEK ,ITD'JEST SUPER PANSTWO BEZPRAWIA .A MOZE BY TAK DODATKOWY PODATEK ZA
      TO ZE MIESZKAMY W POLSCE TAK Z 5% .OJ WY TAM NA GORZE WASZE POMYSLY POWINNE BYC
      ZAPISANE ZLOTA CZCIANKA ,ZLOTA MYSL 'MY WAM G..NO A WY NAM EURO .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka