Dodaj do ulubionych

Prezydenta martwi konsumpcja rodaków

06.01.07, 07:33
3 miliony mieszkan, zakladajac jedynie pokój z kuchnia za jakies 100 tysiecy,
to juz daje 300 miliardów. Dziwne to zaskoczenie prezydenta, skoro ludzie
próbuja realizowac program wyborczy PiSu. Czyzby kaczory zapomnialy
powiedziec wczesniej , ze realizacja ich programu stanowi zagrozenie dla
gospodarki, a takze pogorszenie sytuacji ekonomicznej rodzin na
dziesieciolecia?
Obserwuj wątek
    • maruda.r Prezydenta martwi konsumpcja rodaków 06.01.07, 07:49

      Większość ekonomistów jest zdania, że pierwsze podwyżki stóp procentowych
      nastąpią w II kwartale.

      *****************************

      A ta deklaracja jeszcze podkręci koniunkturę mieszkaniową.

      • Gość: ja Re: Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.core.lanet.net.pl 06.01.07, 13:24
        "bardzo istotny wzrost kredytów, szczególnie mieszkaniowych"
        Jak już powyżej ktoś zauważył, 3 miliony mieszkan po 100k, to...
        A mieszkań po 100k praktycznie już nie ma, więc będzie jeszcze gorzej.
        "mocno rośnie też konsumpcja" - no przecież lodówka znikała w wersji PO,
        tak chyba miało być, prawda?
        • jimmyjazz Że niby Balcerowicz miał racje? 06.01.07, 14:05
          Porszę, proszę.
          Balcerowicz odchodzi z NBP i nie będzie na kogo zrzucać winy to trzeba ludzi
          przyzwyczajać że być może jest jak jest nie z winy Balcerowicza.

          Odszczekiwanie przez pisaków swoich słów jest zaiste piękne.
          • Gość: Pink Floyd Re: Że niby Balcerowicz miał racje? IP: *.4web.pl 06.01.07, 15:08
            Wiele lat czekałem na tę chwilę i się doczekałem. :-) Takie słowa i to z ust
            takiego Pisiora. Balcerowicz odchodzi w okolicznościach o jakich nawet nie
            śmiał marzyć.
            • chudymisio Hurra, ja też się cieszę 06.01.07, 15:25
              W końcu, po półtora roku, nastąpiła taka chwila, że prezydent się odezwał i
              popełnił przy tym gafy.

              No ale pierwsze koty za płoty, a jedna jaskółka wiosny nie czyni.
              Mam nadzieję, że w końcu rząd przestanie się kłócić z ekonomistami i przestanie
              wszędzie szukać winy agentów.

              A ten Balcerowicz znowu miał rację...to musi wkurzać ;)
              • kot9999 Przeciez on nie wie o czym mowi 06.01.07, 17:24
                Przeciez on nie wie o czym mowi
                • Gość: zJL Spoko spoko, PiS uchwali upadłość konsumencką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:31
                  Brać kredyty to oporu, jak już ludzie sie zadłużą na maksa populiści uchwalą odpowiednią ustawę i będzie można nie spłacać kredytów. Jak szaleć* to szaleć.

                  *największe szaleństwo Polaków to była moherowa koalicja, dalej już idzie z górki
                  • Gość: Chińczyk z Pekinu Boję się przegrzania głowy Pana Prezydęta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:19
                    .
                    • Gość: eee Nie rozumiecie IP: *.aster.pl 07.01.07, 07:56
                      Kartofel obawia się, że na skutek katastrofalnych rządów PiS gospodarka zacznie
                      słabnąć. Z góry więc zapowiada jej "schładzanie", wyjdzie na to że tak miało być.
                • Gość: obcy Re: Przeciez on nie wie o czym mowi IP: *.kuzniki.net 06.01.07, 17:54
                  a ty wiesz... moze poprzesz to jakas demagogiczna teza kolego?
                  • kot9999 Typowy argument pisowca. Wspolczuje. 06.01.07, 23:30
                    Po pierwsze ja nie jestem prezydentem, a po drugie mialo byc tak dobrze, mieli
                    robic wszystko lepiej niz inni. Czemu wciaz sie do nich porownuja gdy zarzuca
                    sie im brak kompetencji i psucie panstwa i jego instytucji, kolego?
                • misumuch Re: Przeciez on nie wie o czym mowi 07.01.07, 08:43
                  kot9999 napisał:

                  > Przeciez on nie wie o czym mowi

                  A po co ma wiedzieć? Ma fachowców: Skrzypka , Gosiewskiego,
                  Marcinkiewicza ....:-))))
      • rafi13 A mnie martwi jego wypowiedz 06.01.07, 13:34
        A ja tam sie boje jak sie mniejszy xero wypowiada w sprawach na ktorych sie nie
        zna i ktore nie naleza do jego prerogatyw (nie zeby sie znal tych ktore
        naleza :b
        Choc w zasadzie powinienem sie cieszyc bo pracuje za granica, a zloty ostatnio
        pieknie spada wskutek poczynan mniejszego brata.
        • galba_xtrem Niech będzie pochwalony, jako to? Balcerek? 06.01.07, 15:12
          Kiedys znienawidzony agent swiatowej finansjery, oby sprawiedliwosc dosiegła
          jej zmoczonych potem biednych Polaków łap, również prawił o przegrzaniu
          gospodarki. Czyzby nasz ukochany przywódca zapatrzył sie w owego przestępcę?
          Cała nadzieja w panu Skrzypku, oby grał wiecznie na dachu hymny pochwalne dla
          pieniądza naszego

          Zapiecek musi zostać odbudowany i tyle!
          • Gość: braad już się asekurują IP: *.prenet.pl 07.01.07, 12:03
            za ok 2% wzrostu PKB odpowiadaja fundusze unijne. Więc wzrost nie jest
            imponujący. Ponadto ma złą strukturę (tak piszą, nie ma mowy o inwestycjach,
            które do tej pory rosły, a teraz nie wiem). Powtórka z Balcerowicza ??
            Raczej asekuracja. Gospodarka powinna rozwijac się szybciej. A tak przy
            gospodarczej indolencji koalicji i rządu jesz szykowane wyjście awaryjne. Jak
            gospodarka przestanie się rozwijac mamy gotową odpowiec: "Celowe działanie,
            które miało na celu schłodzenie gospodarki, aby nie dopuścic do kryzysu. O tym
            mówił prezydent już styczniu 2007 roku" - zapewne to usłyszymy za 3 lata.
            Kolejne zmarnowane lata. Doskonałe lata. Silny złoty determinuje niski pozom
            zadłużenia (poziom zadłużenie % PKB liczy się złotych), powinien przy okazji dac
            impuls do spłaty zadłużenie, które szybuje do pierwszego progu ostrożnościowego
            - 50 % PKB, daje Zycie jedynie poczucie bezpieczeństwa. Co się stanie jak złoty
            spadnie???
            Summa summarum --> kolejne zmarnowane lata. Ciekawe, kto będzie zamiatał
            gospodarkę po PiS. Znowu SLD czy tym razem PO (o ile przeżyje kolejną kadencję
            bez rządzenia)
      • Gość: polskiglos i o to chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:45
        > Większość ekonomistów jest zdania, że pierwsze podwyżki stóp procentowych
        > nastąpią w II kwartale.

        *****************************

        > A ta deklaracja jeszcze podkręci koniunkturę mieszkaniową.

        *****************************

        no właśnie... a żydolichwa ręce zaciera...
    • Gość: prawy sprawiedliwy Rozpasanemu konsumpcjonizmowi stanowcze NIE! IP: *.aster.pl 06.01.07, 09:40
      Trzeba to natychmiast ukrócić. Zamiast tego należyt wprowadzić po 800 zł dla
      każdej rodziny i pięć kilo kaszanki. Osoby szczególnie zasłużone będą zamiast
      kaszanki dostawać ekwiwalent w naturze, np. w postaci pięknego zwierzęcia,
      towarzysza życia najwybitniejszych Polaków - kota.
      • lmblmb Aj waj, kaszanka jest niekoszerna! 06.01.07, 10:57
        Gość portalu: prawy sprawiedliwy napisał(a):

        > Trzeba to natychmiast ukrócić. Zamiast tego należyt wprowadzić po 800 zł dla
        > każdej rodziny i pięć kilo kaszanki.

        Kaszanka jest niekoszerna, zawiera krew. Proszę o zwolnienie z obowiązku
        jedzenia kaszanki.

        > Osoby szczególnie zasłużone będą zamiast kaszanki dostawać ekwiwalent w
        > naturze, np. w postaci pięknego zwierzęcia, towarzysza życia najwybitniejszych
        > Polaków - kota.

        Znowu mnie źle traktujecie - jestem uczulony na kota! Proszę chociaż o gęś.
      • galba_xtrem Dziekujmy panu prezydentowi, hosanna 06.01.07, 15:15
        Dba o nasze figury. Za duzo tłuszczu to nie dobrze. Mens Sana in Corpore Sano.
        Nasze zarobki też są rozpasane. Dziekuje panie prezydencie. Uważam, że to dobra
        koncepcja.

        Z rozkoszą patrzę w naszą świetlistą przyszłość. Każdy tak powinien
      • Gość: zwierzak Re: Rozpasanemu konsumpcjonizmowi stanowcze NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:30
        mój pies już myśli jak tu szczególnie zasłużyć na ten prezent
        (mowa o kocie, nie o kaszance)
    • arahat1 wprowadz czlowieku podatek od bogactwa!!! 06.01.07, 11:44
      2 ksiazki 40% podatku od inteligencji, zarcie- 50% od ewentualnego nabrania
      wagi.....uwaga kaczynskiego wpisac do ksiezgi zlotoustnych mysli:....mniej niz
      zero...
      • czad_komando To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 12:00
        O ile pamiętam na początku wieku z powodu identycznych - i uzasadnionych - obaw
        minister Balcerowicz wprowadził tzw. schładzanie gospodarki. Do tej pory
        krytycy, a jak wiadomo PiS to jedno z głównych siedlisk krytyków Balcerowicza,
        wypominają tę operację jako jedną ze zbrodni "Mengele polskiej gospodarki".
        Czyżby Prawo i Sprawiedliwość popadało coraz głębiej we właściwą demagogom
        schizofrenię?
        • Gość: MB Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.chello.pl 06.01.07, 12:35
          Dokładnie to samo chciałem napisać...
          • aniaczepiel Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 21:15
            Gość portalu: MB napisał(a):

            > Dokładnie to samo chciałem napisać...

            I ja też.
            Ale Lech Kaczyński, jak i całe środowisko Kaczyńskich, nie chce uwierzyć, że to
            właśnie mianowanie Leszka Balcerowicza na drugą kadencję w NBP
            gwarantowałoby "brak rewolucji, brak szaleństw" w polityce pieniężnej, których
            tak się obawia prezydent Kaczyński.
        • Gość: hh Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:43
          A tak swoją drogą to jakimi to dekretami Balcerowicz "schładzał" gospodarkę? Ja
          myślałem, że jest jeszcze Rada Ministrów, Sejm, Senat. We wszystkich tych
          instytucjach nie brakowało członków PiS-u, którzy zresztą za Balcerowiczem rękę
          podnosili.
          • Gość: drops Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.adsl.alicedsl.de 06.01.07, 13:06
            No i widzisz,jak bys mial jakies ogolne pojecie o statusie NBP to bys bzdur nie
            pisal.Lykaj wiedze.
            • Gość: hh Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:16
              Zaraz, zaraz. Rzekome "schładzanie" gospodarki to wg adwersarzy L.Balcerowicza
              okres sprawowania przez niego funkcji ministra finansów i wicepremiera w rządzie
              koalicji UW-AWS(PC, ZChN, etc.). Balcerowicz został wybrany na prezesa NBP
              głosami AWS-UW pod koniec grudnia 2000, gdy już rozpoczął się okres dekoniunktury.

              Pytanie jest ciągle aktualne: Jakimi dekretami Balcerowicz jednoosobowo
              "schładzał" gospodarkę?
              • hecer Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 13:55
                Glownie w tym schladzaniu chodzilo o to zeby zrodlem wzrostu nie byla inflacja.
                Wowczas mielismy duzy wzrost i duza inflacje (dwucyfrowa, potem ponizej 10% ale
                wciaz za wysoka). Chodzilo o to zeby te spirale przerwac. Dlatego BAlcerowicz
                chcial zrobic reforme budzetu (ale nigdy jej nie ukonczyl a potem nikt jej juz
                nie zaczal) i potem przylaczyl sie do jastrzebii w RPP by stopami dobic popyt.

                I dzieki temu mamy niska inflacje dzis.

                A co do tego ze ceny mieszkan rosna... moim zdaniem to jest cholernie napedzane
                przez kapital zagraniczny ktory spekuluje na nieruchomosciach. Ale tak jest na
                calym swiecie. Piwo stawiam komus kto powie jak temu zaradzic (ale nie
                marksistowskimi metodami pliz; wypijmy raczej za jakis zgrabny pomysl)
                • rafvonthorn Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 14:21
                  Ceny są ustalane przez uczestników rynku, każdy, kto ma kapitał, chce by ten na
                  siebie zarabiał, nie widzę w tym nic złego. Skoro ceny rosną, to czemu nie
                  inwestować? Nieruchomość w kapitaliźmie to towar jak każdy inny, wariant
                  alternatywny już przerabialiśmy...

                  Środek zaradczy: ceny rosną, gdy popyt przewyższa podaż, spadają, gdy jest
                  odwrotnie. Prawidłowo zadane pytanie brzmi: kto i jakimi metodami jest w stanie
                  zapewnić wzrost podaży?
                  • hecer Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 15:47
                    No nie wiem czy akurat na rynku mieszkan mozna to tak zalatwic. Owszem, mozna
                    rozbuchac mieszkalnictwo ale wowczas w przypadku obnizenia koniunktury mamy
                    bardzo powazny kryzys.

                    Niedawno czytalem o tym ze w UK niezmiernie trudno kupic mieszkania: sa po
                    prostu za drogie dla przecietnego Brytyjczyka. Banki wydluzaja okres kredytu
                    mieszkaniowego do kilkudziesieciu lat (nie 30-35 ale zdaje sie ze 55lat). To
                    samo dzieje sie w Polsce.

                    Jednoczesnie wlasnie ten sektor, nieruchomosci, jest najbardziej wrazliwy na
                    wahania koniunktury. Kryzysy czesto zaczynaja sie od obnizki cen nieruchomosci.

                    Zapasc budownictwa zas bardzo poglebia spowolnienie gospodarcze i zamienia je w
                    kryzys.

                    Tak wiec trzeba uwazac z tym wspieraniem budownictwa. Nie mozna go dotowac bo
                    wowczas w czasie kryzysu te firmy tego sektora zostana z ogromnymi zapasami a
                    mieszkania beda sprzedawane ponizej progu rentownosci. Itd, to bardzo
                    niebezpieczne.

                    No ale racja, lepiej zostawic ceny rynkowi niz kombinowac z podaza, popytem,
                    etc. Poki istnieja tylko marksistowskie sposoby by zaradzic takim spekulacjom.

                    Nie zmienia to faktu ze przydalyby sie te plany zagospodarownia, etc.

                    Ja tez jestem za rozwojem budownictwa spolecznego. TBSy to swietny pomysl.
                    Przydaloby sie wiecej mieszkan lokatorskich. To niezle dziala np w Finlandii.
                    • Gość: marco Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.magma-net.pl 06.01.07, 18:07
                      Wzrost cen mieszkan wynika z 2 powodów:
                      1. małej inflacji: koszt kredytu zrobił sie niższy niż koszt wynajmu mieszkania, więc każdy kto może bierze kredyt (dobra rzecz w sumie)
                      2. braku dostatecznej ilości miejsc pod zabudowę z powodu zaniechania przez SLD zaplanowanego za AWSu obowiązku przygotowania przez władze lokalne planów zagospodarowania (brak planu = swoboda decyzji urzędniczej = szansa na łapówkę)
                      Gdyby nie ten drugi element, to budownictwo by sie rozhulało spokojniej (= stabilniej)bez szalonego wzrostu cen.
                      A po co wyrzucać Balcerowicza to za Boga nie wiem. Może po prostu teczki na niego nie mają, albo co?
                      • pawel-l Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 19:51
                        Każdy wzrost cen wynika tylko z jednego jedynego powodu: WZROST PODAŻY PIENIĄDZA.
                        Za ostatni rok podaż pieniądza w Polsce zwiększyła się o 13%. Z tego powodu rosną ceny akcji i nieruchomości. Reszta to tylko pretekst
                        • Gość: Tomek Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 06.01.07, 22:10
                          Niekoniecznie - wzrost cen jednego towaru może równocześnie towarzyszyć spadkowi
                          cen innego towaru.
                        • Gość: e Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: 195.136.143.* 07.01.07, 10:21
                          Ale bzdura. Ceny akcji wlasnie spadaja. Poza tym gdyby ceny wszystkiego
                          zalezaly od podazy pieniadza to wszystkie zachowywaly by sie tak samo. Ostatnio
                          juz przez dluzszy czas ceny ropy spadaja, mieszkan rosna itd.
                          • pawel-l Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 09.01.07, 09:17
                            Gość portalu: e napisał(a):

                            > Ale bzdura. Ceny akcji wlasnie spadaja. Poza tym gdyby ceny wszystkiego
                            > zalezaly od podazy pieniadza to wszystkie zachowywaly by sie tak samo.

                            Gdyby wszyscy rozumieli i znali tą zależność to tak by było. Ale ponieważ tylko
                            bankowcy i spekulanci to rozumieją więc jako pierwsi kupują akcje i
                            nieruchomości.

                            >Ostatnio juz przez dluzszy czas ceny ropy spadaja, mieszkan rosna itd.

                            Ja mówię o procesach długofalowych. Ropa wzrosła z poziomu 10$ do 70 (podobnie
                            jak większość surowców - z tego samego powodu ogromny wzrost M3 (podaż
                            pieniądza na świecie)

                            Ceny akcji w ostatnich latach wzrosły 5-krotnie !!!
                            Ponieważ nie ma to odzwierciedlenia we wzroście zysków to muszą spaść. Ale
                            najpierw akcje przejdą w ręce najsłabszych uczestników rynku takich jak ty.
                    • Gość: Dupreux Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.01.07, 15:16
                      Mój znajomy pracujący w Anglii od 3 lat kilka miesięcy temu zakupił dom
                      szeregowy z pierwszej połowy XX wieku ( każdy , kto był w UK wie o jaką
                      zabudowę chodzi)w nie najgorszej ( choć też i nie najlepszej) dzielnicy
                      Londynu. Cena 1 m2 wynosiła w przeliczeniu na PLN ok. 4000. Na zakup otrzymał
                      kredyt na 30 lat, dysponująć wkładem własnym w wysokości 3000 funtów.
                      Dla porównania cena 1m2 we Wrocławiu wynosi ok. 6000 PLN.
                • Gość: katastralny mozna wprowadzic podatek katastralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:46
                  wprowadzenie corocznego podatku katastralnego procentowego od wartosci
                  nieruchomosci zbije ceny nieruchomosci
                  • Gość: Tomek Re: mozna wprowadzic podatek katastralny IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 06.01.07, 23:06
                    Zbije ceny, ale również i wartość. Tak samo jak trucie jabłek zbija ceny jabłek.
          • lucky81 Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 18:27
            > A tak swoją drogą to jakimi to dekretami Balcerowicz "schładzał" gospodarkę?

            Przy pomocy stóp procentowych, regulacji ilości pieniądza i paru innych
            instrumentów.
            • Gość: krd Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? IP: 81.168.41.* 06.01.07, 19:46
              stop procentowych? bedac ministrem finansow? ciekawe...
            • pawel-l Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 19:53
              Podaż pieniądza za Balcerowicza zawsze była powyżej 5%.
              StopY% były wyższe wcześniej i to nie przeszkadzało.
              Spowolnienie nastąpiło raczej z powodów psychologicznych.
        • samozwaniec1 Skad w ogole kaczor zna to pojecie "przegrzanie"? 06.01.07, 13:21
          Sam na pewno na to nie wpadl.Jest za glupi na cos takiego...
          • Gość: marco bo mu się często przegrzewa. IP: *.magma-net.pl 06.01.07, 18:08
          • Gość: tw Re: Skad w ogole kaczor zna to pojecie "przegrzan IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.01.07, 20:50
            przeczytaj dokladnie PREZYDENT nie mówił o "przegrzaniu" tylko o wzroscie
            konsumpcji na kredyt tytuł jest od redaktora
            • Gość: eee Re: Skad w ogole kaczor zna to pojecie "przegrzan IP: *.aster.pl 07.01.07, 08:00
              A ja wolałbym, żeby kartoflr nie wypowiadały się o rzeczach,
              o których nie mają pojęcia.
        • adas313 Re: To po co wyrzucać Balcerowicza? 06.01.07, 14:47
          > Czyżby Prawo i Sprawiedliwość popadało coraz głębiej we właściwą demagogom
          > schizofrenię?

          Oni tak mają od dawna.
    • knidyjka Re: Prezydenta martwi konsumpcja rodaków 06.01.07, 12:38
      pan prezydent robi wrażenie bardzo zalęknionego,
      teraz już wiem czym.
    • Gość: K0pytko A co on wie o gospodarce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:53
    • Gość: zdziwiony Re: Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.echostar.pl 06.01.07, 12:54
      gdzie ty kupisz mieszkanie za 100 tysięcy???
      • Gość: japas Re: Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: 212.240.75.* 06.01.07, 13:06
        Wprowadzic podatek od nadmiernej dlugosci ciala. Za kazdy cm wiecej braci K.
        10zl podatku miesiecznie. Przy okazji dolozy sie Balcerowiczowi. Natomiast za
        kazdzy cm mniej od w\w braci, odpowiednia ulga podatkowa. Ze jeszcze Gita
        Zylowska na to nie wpadla.
    • Gość: jan Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.adsl.alicedsl.de 06.01.07, 13:01
      I Prezydent ma racje,zbyt szybkie zadluzanie sie spoleczestwa spowoduje to ze za
      kilka lat bedzie ono cienko piszczec,na i jak zwykle niezadowolone.
      • Gość: Cloclo Re: Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.all.de 06.01.07, 13:13
        Tłumaczenie Kaczora jest bez sensu.
        Kto brał kredyty? Ci co sobie mogli na nie pozwolić w roku 2006 a nie mogli to
        być biedacy. Grupa ludzi którzy chcieliby uzyskać kredyty później zostanie za
        to przykładnie ukarana wzrostem stóp procentowych. To grozi zerwaniem
        koniunktury w budownictwie daleko szybciej niż konieczność spłaty już
        zaciągniętych kredytów. W czyim interesie działa zatem Kartofel?
        Po drugie to przecież nie jest odkrycie na miarę Nobla, że gdy weźmie się kredyt
        i trzeba go spłacać nie ma już pieniędzy na inne zakupy. Skoro tak trzeba dążyć
        do podnoszenia dochodów a nie do tłumienia konsumpcji. Kancelaria Prezydenta
        dostaje z roku na rok więcej pieniędzy dlaczego z pracującymi miałoby być inaczej.
        • adas313 Re: Prezydenta martwi konsumpcja rodaków 06.01.07, 14:48
          > Po drugie to przecież nie jest odkrycie na miarę Nobla, że gdy weźmie się kredyt
          > i trzeba go spłacać nie ma już pieniędzy na inne zakupy.

          No, jak się jest w koalicji z SamooBroną to może to być jakaś nowość.
    • Gość: Agnieszka Czyżby Balcerowicz musiał zostać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:13
      Czy to aby nie jest "gra wstępna" Kaczyńskiego przed możliwą prośbą skierowaną
      do Balcerowicza o pozostanie szefem NBP na drugą kadencję? Bo z innymi
      specjalistami coś kiepsko w PiS.
      • mokrysedes Re: Czyżby Balcerowicz musiał zostać? 06.01.07, 16:22
        Z całą pewnością. Skoro biskupem warszawy może zostać wieloletni konfident to
        diabeł wcielony Balcerowicz również może pozostać.
        Sądzę że masz racje.
    • Gość: /dev/ziobro jak to??? Przecież to zły Balcerowicz chłodził!!! IP: *.jjs.pl 06.01.07, 13:21
      pojąć tego niepodobna. Niezły cyrk w tym kaczym kraju, w naszej kartoflanej
      republice.
      • mil1231 Re: jak to??? Przecież to zły Balcerowicz chłodzi 06.01.07, 13:36
        sam jesteś kartoflem
    • p.i.o.t.rd Schładzanie gospodarki się zaczyna?? 06.01.07, 13:24
      Niech pan Prezydent sobie przypomni że Balcerowicz też już to kiedyś robił i
      jakie były efekty..
      • Gość: krd Re: Schładzanie gospodarki się zaczyna?? IP: 81.168.41.* 06.01.07, 19:49
        no jakie byly? takie ze ominal nas kryzys gospodarczy lat 90, wiazacy sie ze
        spadkiem pkb po 3-4 proc (czechy, wegry).
    • Gość: Hehehehe!!! Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.tktelekom.pl 06.01.07, 13:30
      A ON ZNA SIĘ NA GOSPODARCE?SĄDZIŁEM,ŻE TYLKO NA LUSTRACJI,ŚCIGANIU
      DZIADKÓW,SZUKANIU SPISKÓW I WŁAŻENIU KLECHOM DO DUPY!.
    • iulius Prezydenta martwi konsumpcja rodaków 06.01.07, 13:44
      Tej, to Brat Wielkiego Brata wie, co to takiego konsumpcja? Zadziwiający jak na
      niego poziom wiedzy ekonomicznej.
    • Gość: polski kibol Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.sth.sze.hu 06.01.07, 13:51
      "Spokojny rozwoj"... tym nieudacznikom z pisu marzy sie polski kur*widolek i
      marszalek Rydz Smigly odbierajacy co roku defilade na dozynki. Spojrz na
      sasiadow (Slowacja, kraje baltyckie) nieuku jeden z drugim!
    • intel-e-gent Prezydenta martwi konsumpcja rodaków 06.01.07, 13:54
      Spokojnie - ta konsumpcja dotyczy głównie najbogatszych i wyższych z klasy
      średniej. Im nie straszny żaden kryzys :)
      Najbiedniejsi, tak jak zawsze, ograniczają się do najtańszych parówek i
      adidasów z Lidla czy innej Biedronki... ;p*
      Niech więc pręzydent się nie martwi, bo pręzydent jeszcze wrzodów dostanie...

      *nie dotyczy rolników
    • amanasunta53 Problem świadomości społecznej. 06.01.07, 13:56
      Winny jest globalizm i nakręcanie konsumpcji przez marketing.
      Od przedszkola mały człowiek bombardowany jest konsumpcjonizmem.
      Nowe : samochód,sukienka,buty,komórka,czajnik,lodówka natu\ychmiast tu i teraz.
      Ponad to rzeczy sa coraz bardziej ,,jednorazowe'' i wymuszają wymianę z powodu
      zużycia.
      Ratunek był by w zwróceniu się do Boga ale....i tu problem,bo jak znieść agenta
      byłego(?)SB na Metropolii?
      A pytanie jest takie proste: Mieć czy być?
      • Gość: swoboda_t Mieć i być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:08
        Najlepiej mieć rozum i być rozsądnym. Jak widać choćby po wynikach wyborów dla
        znacznej rzeszy społeczeństwa to nieosiagalne...
      • Gość: zioberko to chyba już maksymalny poziom moherowej myśli? IP: *.jjs.pl 06.01.07, 14:13
        jak to się jednak dzieje, że całkiem dużo krajów z "nowej" UE radzi sobie
        całkiem dobrze? No jak? Estonia? Słowenia? Litwa? A nawet coraz bardziej
        Rumunia?
      • rafvonthorn Re: Problem świadomości społecznej. 06.01.07, 14:23
        Ajaj, odsyłam do Hegla! Synteza, kochanieńka, synteza!
      • helmut.berlin Re: Problem świadomości społecznej. 06.01.07, 21:53
        > Ratunek był by w zwróceniu się do Boga ale....i tu problem,bo jak znieść agenta
        > byłego(?)SB na Metropolii?

        Nie gadaj glupot
      • Gość: Tomek Re: Problem świadomości społecznej. IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 06.01.07, 22:20
        > Winny jest globalizm i nakręcanie konsumpcji przez marketing.

        Konsumpcja jest jak najbardziej słuszna. Chodzi o to, żeby umieć odłożyć ją w
        czasie, aby zwielokrotnić majątek.
      • Gość: liberał Nie ma konsumpcji - nie ma pracy . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:25
        • Gość: też liberał Bzdura IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 07.01.07, 01:13
          Mylisz konsumpcję z popytem.
    • Gość: wzrokdoradcy Analiza powinna iść dalej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:32
      powstrzymywać kredyty, zwiększając ich koszt jakimś rozwiązaniem, ale
      przedewszystkim trzeba walczyć z wysoką zwyższką wartości mieszkań. Boom
      mieszkaniowy napędza kredyty, a kredyty boom w nieruchomościach, a tym samym
      pozwala na zawyżanie kosztów produkcji dóbr nieruchomościowych. Potrzeba
      stworzyć znakomite warunki konkurencji na rynku budownictwa, robić wszystko by
      pomagać zaniżać koszty, KARAĆ nieudciwych developerów, uwolnić tereny
      budowlane, obniżyć koszty np. przekształcania działek rolniczych w budowalne,
      Stworzyć program i bardzo szybko wdrożyć program doszkonalenia zawodowego w
      zawodach budowalnych i rzemieśnicych. Wielu moze się nauczyć wiele w niespełna
      rok. Wiec np. Dofinansowania do firm, które będą szkolić pracowików. Trzeba po
      prostu szybko sprawić by rynek developerów nie niecierpiał na chroniczny brak
      personelu, a tym samym by miał dobrych specjalistów, bo inaczej zapłacimy
      fuszerkami jeszcze wiecej. Tutaj potrzebny jest Radykalny pomysł i może do tego
      być nawet Giertych, byle nagle się nie okazało ze za sprawą europejskich,
      zarobków budowlanców polacy nie mieli zaraz europejskich kredytów z polskimi
      zarobkami. Przedewszystkim, mamy mnustwo zapominanych potomków obywateli
      polskich na dalekim wschodzie. Przyjąć wszystkich co mają papiery i
      umiejętności do pracy w budownictwie, stworzyć program dla sprowadzania ich
      rodzin, jednoczęśnie tworząc zabezpieczenie dla rządu ze mają pracować przez np
      3 lata w polsce. Albo np tak ze jeżeli będą pracować w polsce 3 lata to mogą
      sprowadzić rodziny i uzyskać dla nich automatycznie obywatelstwo. Jak wyjadą z
      polski by robic np. angli to tracą prawo do uzyskania polskiego obywatelstwa.

      Skandalem jest fakt, ze tak mało się robi. A tak nie wiele trzeba.
      • Gość: profes79 Re: Analiza powinna iść dalej... IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 06.01.07, 14:40
        Potrzeba stworzyć znakomite warunki konkurencji na rynku budownictwa, robić
        wszystko by pomagać zaniżać koszty, KARAĆ nieudciwych developerów, uwolnić
        tereny budowlane, obniżyć koszty np. przekształcania działek rolniczych w
        budowalne, Stworzyć program i bardzo szybko wdrożyć program doszkonalenia
        zawodowego w zawodach budowalnych i rzemieśnicych.

        No tak, ale my mamy wazniejsze sprawy na glowie! Przeciez trzeba dokonac
        koronacji, udowodnic ze nie bylo ewolucji etc. Kto by sie zajmowal
        drobiazgami...

        Przyjąć wszystkich co mają papiery i umiejętności do pracy w budownictwie,
        stworzyć program dla sprowadzania ich rodzin, jednoczęśnie tworząc
        zabezpieczenie dla rządu ze mają pracować przez np 3 lata w polsce. Albo np tak
        ze jeżeli będą pracować w polsce 3 lata to mogą sprowadzić rodziny i uzyskać
        dla nich automatycznie obywatelstwo. Jak wyjadą z polski by robic np. angli to
        tracą prawo do uzyskania polskiego obywatelstwa.

        Stek bzdur. Po pierwsze ci ludzie MAJA polskie obywatelstwo, wiec POlska nie ma
        im czego dawac. Po drugie juz widze jak ktos z piesnia na ustach przyjezdza do
        Polski skoro moglby to samo robic za 10 razy lepsze pieniadze (i lepsze warunki
        zycia niz w POlsce. Chociaz po Kazachstanie czy innych tego typu krajach POlska
        moze im wydac sie rajem. 3 lata pracy przymusowej? Swioetny pomysl. Obozy juz
        mamy, wiec jakie oszczednosci...

        • Gość: doradca Re: Analiza powinna iść dalej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:42
          Ok. nie wiedziałem ze już maja obywatelstwo. Jeżeli tak to czemu ich nie ma w
          polsce?? albo już są w GB ?? nic o tym nie wiem. Dobra kilka lat temu mówiło
          się o programie masowego powrotu do ojczyzny i o ile mnie pamięć nie myli tylko
          samorzady coś w tym celu zrobiły. I może w ten sposób wróciło 10-15tyś. A
          reszta?
          obozy pracy - cóz. Sami niejednokrotnie nie mamy wybór zysku za cene wolności.
          Ta wolnośc nie jest zgrabiona w pełnym aspekcie. Wiele korporacji robi o wiele
          wieksze klamry obozów pracy. Np specjalista od spraw bezpieczeństwa w sieciach
          informatyczych jakieś korporacji przyjmujac się do pracy musi nie raz podpisać
          lojalkę ze po zakończeniu pracy przez X lat nie może wykorzystywać wiedzy
          zdobytej w korporacji. I jak w ten sposób zdobyć doświadczenie i lub być na
          bierząco ?. Naginasz myślenie mówiąć obóz pracy. Tak naprawde to nawet dobrze,
          jeżeli ten co tylko wykorzystał polskę jako odskocznie odrazu pojedzie do
          Angli. Kiedyś być może wróci. My tylko stacimy koszta przyjęcia go tutaj. To
          tak jakby wypłacić kilka tysięcy becikowych wiecej. Strata niewielka. A zysk
          ogromy jeśli tylko skuteczność tego obozu pracy była by na poziomie 50%. Poza
          tym wyjezdzajać do angli, zaniża koszty tam, a tym samym dysproporcje.
          Proporcja polska/GB będzie się zwiekszać, Zresztą nawet jeśli sie nie uda to
          czego mamy żałować? ze daliśmy wędkę do dostatniego życia obywatelowi
          polskiemu ?. To tak jakbyś oszczędzał na jedzeniu dla swojej rodziny, a
          jednoczęśnie wielokrotnie marnotrawił dużo większe sumy na bezsensowne cele.

          by the way - każdy polak mieszka w pewnym sensie w obozie pracy polskim, tylko
          ze tak naprawe wielu jest z tego szczęsliwych, i trzeba zrobić wszystko by dla
          wszystkich był szczęśliwy i wtedy nikt nie będzie mówił ze wraca do polski do
          obozu pracy na święta!!!
      • Gość: Antysocjal Wystarczą plany zagospodarowania gamoniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:27
        A resztę, którą chcesz robić - np. ograniczenie kredytów (puknij się łeb - raz,
        że wkraczasz w ekonomię i chcesz ją ręcznie sterować, dwa - najpierw jęczymy,
        że w USA kredyty 1-2%, a jak mamy to u siebie, to trzeba postawić zaporowe
        oprocentowanie, żeby zniechęcić - debil) to jest socjalizm, komunizm i
        demagogia w czystej postaci. Człowiek ma mózg i kalkulator - jak się ich używa,
        to nie trzeba potem zwalać na reklamy, marketing, ogólnodostępność i cyklistów.
        Myślenie typu "jak nie będzie, to nie będą chcieli" to już szczyty kuriozum.
        Jak w tym kraju ma być lepiej, jak ludzie myślą w ten sposób - że państwo
        (nawet nie wiedzą, że to znaczy "inni obywatele" - ten na ławce obok i tamtem w
        kolejce i innie) da, że państwo powie, co robić, jak żyć. A może jeszcze d...
        podetrze, co? Wtedy będzie na kogo zwalić, jak się znajdziemy po uszy w g...,
        bo nie chciało się pomyśleć, nie?
        • Gość: doradca Re: Wystarczą plany zagospodarowania gamoniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:48
          ja włąsnie dałem do zrozumienia ze przedewszystkim trzeba zrobić zupełnie inne
          rzeczy, a dopiero potem być gotowym do schładania popędu kredytowego, gdyby
          ważniejsze pomysły nie pomogły.

          Czasami gospodarką trzeba sterować od góry, by działać bardziej bezpiecznie,
          ale te działania powinny być przedewszystkim ostatecznością, po wyczerpaniu
          możliwości poprawiania funcjonowania rynku np po przez zapewniene odpowiedniej
          ilości fachowców.

          Nie zrozumiałeś MNIE.
    • Gość: mendez Dosyć schładzania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:42
      Ludzie głupi nie są znają dobrze swój budżet domowy i wiedzą na co ich stać i
      kiedy mogą sobie pozwolić na kredyt w tej kwestii państwo nie musi myśleć za
      społeczeństwo. Mnie nie interesują "fachowe" przemyślenia ekonomistów tylko
      swoboda i własne finanse. Jestem wyborcą PIS do tej pory dobrze oceniam rząd
      ale jak zaczną schładzać gospodarke w stylu Balcerowicza to niezależnie od tego
      co dobrego jeszcze zrobią na pewno nie zagłosuje więcej na nich.
      • jimmyjazz PiS z założenia traktuje ludzi jak idiotów 06.01.07, 14:59
        Gość portalu: mendez napisał(a):

        > Ludzie głupi nie są znają dobrze swój budżet domowy i wiedzą na co ich stać i
        > kiedy mogą sobie pozwolić na kredyt w tej kwestii państwo nie musi myśleć za
        > społeczeństwo. Mnie nie interesują "fachowe" przemyślenia ekonomistów tylko
        > swoboda i własne finanse. Jestem wyborcą PIS do tej pory dobrze oceniam rząd
        > ale jak zaczną schładzać gospodarke w stylu Balcerowicza to niezależnie od
        tego
        >
        > co dobrego jeszcze zrobią na pewno nie zagłosuje więcej na nich.

        Jako wyborca PiSu zastanów się co piszesz.
        Partie socjalistyczne z definicji traktują ludzi jak debili, którym trzeba
        zapewnić zasiłki,opiekę edukację itp i państwo i politycy są od myślenia za
        nich.
    • Gość: wic Co prezydent wie o gospodarce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:43
      Tyle co nic.Tylko tyle co podszepną mu doradcy.Wszak jest laikiem w tej
      dziedzinie.W sytuacji,gdy wiele krajów europejskich jak Irlandia,obecnie kilka z
      nowo przyjętych rozwija się szybciej niż Polska nie można poważnie mówić o
      przegrzaniu.Właśnie w początkowym okresie członkowsta w UE powinniśmy się
      rozwijac w tempie dobrze powyżej 5% rocznie a w porywach nawet 10 (np. Irlandia)
      bo późmniej będzie coraz trudniej uzyskiwać wysokie tempo a przeciez chcemy w
      ciągu max.30 lat(17 już straciliśmy) doszlusowac edo sredniej europejskiej.Przed
      przyjęciem Rumunii i Bułgarii byliśmy krajem o najniższym PKB per capita wśród
      25 krajów UE.Ćzyżby prezydent tego nie chciał.Niech sobie weźmie
      kalkulator(jeśli nie umie robić na kompie) i policzy.Jeszcze raz powtarzam
      :mówienie o przegrzaniu gospodarki to na razie jakas fantastyka.
    • Gość: Artur Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:44
      A propoyzcja Skryzpka na prezesa NBP to nie nie jest szale}stwo panie Prezydencie
    • Gość: gość Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:46
      czyli,krótko Balcerowicz nie może daleko odchodzić
    • olias mówiąc po ludzku - potrzeba podwyżek pensji 06.01.07, 14:54
    • Gość: antyPIS Dlatego PIS zwiększy podatki IP: *.amwaw.edu.pl 06.01.07, 14:58
      i prezydent z prezesm będą szczęśliwi, że gospodarka się nie przegrzeje.
      • galba_xtrem Niech będzie pochwalony. Podatki muszą wzrosną 06.01.07, 15:19
        to nie mozliwe, aby urzędnicy naszej ojczyzny nie mogli sobie pozwolić na
        wiekszosc tego, co sobie taki szejk z Kataru pozwala. Uważam, że urzędnik, jako
        przedstawiciele lepszej czesc narodu musi być godnie ubrany i miec ładny
        samochod. A to kosztuje. Musimy wspomoc naszą ojczyznę. Ja jestem gotów, aby
        płacic wieksze podatki i nawet o 100%, a co!
    • Gość: mee Prezydenta martwi konsumpcja rodaków, a nie pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:03
      o zmniejszeniu budzetu kancelarii przezydenta, a ten wzrosl. Nie ufam ludziom,
      ktorzy pouczaja innych nie bedac lepszymi od nich - zwyczajna hipokryzja. Ale
      jesli kaczynski, amator w zakresie ekonomii mowi o potencjalnej inflacji to ja
      zaczynam szukac....
    • Gość: :) Prezydenta martwi konsumpcja rodaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:10
      Zeby się panu coś czasem nie przegrzało!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka