Gość: ww IP: *.gv.shawcable.net 19.11.01, 03:43 Nie jestem zwolennikiem tygodnika Wprost ale tym razem jest ciekawy artykul: tygodnik.wprost.pl/Index.php3?art=11107&dzial=4 Wizja przerazajaca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Fizyk Korekta adresu IP: *.tsl.uu.se 19.11.01, 23:29 tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=990&dzial=4 Wprost to ciagle robi - straszy. Tandetna gazetka. Artykul scisle w jej stylu - mocno demagogiczny, luzno zonglujacy faktami i cytatami. A wizja... coz, moze sie sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Korekta adresu IP: *.gv.shawcable.net 20.11.01, 02:45 W dzisiejszym "Zyciu" artykul pt."Niedobrze z gospodarka" i taki fragment: ...oznazcza to, ze rzad nie przewiduje zadnych pozytywnych zmian w gospodarce / chodzi o rok 2002/. "Wprost" moze sobie manipulowac ale gdyby nie mieli racji to Polsaka by "mlekiem i miodem plynela". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Polska nad przepascia IP: 217.153.35.* 20.11.01, 09:39 Niezależnie co pisze i jak Wprost interpretuje obecne posunięcia rządu fakt jest faktem - Polska zsuwa się po równi pochyłej, a po 23 września nabrała przyspieszenia. Kilka faktów z ostatnich dwóch dni: - MF przewiduje wzrost PKB ok. 0% w 2002 (oficialnie mówi ok. 1%), - MF proponuje podnieść VAT w budownictwie z 0 na 22% przy zakupie mieszkań na rynku pierwotnym i z 7 na 22% na materiały budowlane (oczywiście likwiduje ulgę budowlaną). Fiskalizm tego rządu przechodzi ludzkie granice. Obojętnie ile by zebrali pieniędzy z podatków, 2 czy 3 razy więcej, to dla nich to niczego nie rozwiązuje, bo i tak potrafią wszystko wydać. A przy okazji poglębić gospodarkę, zwiększyć bezrobocie, zgonić wszystko na RPP, a później ich odciąć od podejmowania samodzielnych decyzji i zwiększyć inflację. To się delikatnie nazywa głupota i arogancja władzy. Pozdrawiam wszystkich zwolenników SLD i PSL, którzy na nich głosowali w ostatnich wyborach i życzę im wytrwałości w sympatyzowaniu ze swoimi idolami politycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk Re: Polska nad przepascia IP: *.tsl.uu.se 20.11.01, 11:52 Oczywiscie, ze sie zsuwa, tylko, ze ten proces zaczal sie mniej-wiecej 6 lat temu. Kiedy sie darlo z prywatyzacji ile wlezie i nic nie inwestowalo. A teraz zanim sie gospodarke uzdrowi to a) bedzie bolalo b) stracimy kolejne 3 lata. jesli wogole. Tak to socjalizm i liberalizm skoncza w tej samej zupie. A to dlatego, ze z obydwu stron pazernosc i brak rozsadku maskowane byly populistycznymi haslami dla swojej klienteli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicky Re: Polska nad przepascia IP: *.mazowiecka.wroclaw.top.pl 20.11.01, 12:15 Gość portalu: Fizyk napisał(a): > Tak to socjalizm i liberalizm skoncza w tej samej > zupie. U nas kiedys po 89 byl liberalizm? Poza smiala reforma Balcerowicza? Pazernosc i populistyczne hasla to charekterystycz cechy socjalistow. Moze wlasnie w tym tkwi problem, ze u nas nie bylo liberalizmu i jak widac po wynikach wyborow 93, 97, 01 spoleczenstwo go sobie nie zyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Polska nad przepascia IP: 217.153.35.* 20.11.01, 12:31 No właśnie Fizyk, gdzie ty w ciągu ostatnich 6 lat widziałeś w Polsce liberalizm ? To, że ktoś się nazwał prawicą lub lewicą nie miało nic wspólnego z poglądami na gospodarkę, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk Re: Polska nad przepascia IP: *.tsl.uu.se 20.11.01, 20:01 Najpierw poprosze o odpowiedzi na nastepujace pytania: 1) Co to jest liberalizm? (zasady) 2) Kto w Polsce reprezentuje liberalizm gospodarczy? 3) Czy liberal moze byc populista? 4) Jakie sa wady i zalety liberalizmu gospodarczego? Nie to, zebym nie wiedzial. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Polska nad przepascia IP: *.gv.shawcable.net 20.11.01, 20:55 Po co silic sie na definicje. Kazdy i tak inaczej je interpretuje. Dla kazdego liberalizm oznacza co innego. Nalezy korzystac ze zdrowego rozsadku. Zadna partia nie wypracowala koncepcji nowoczesnego panstwa. Chodzi mi o gospodarke rynkowa podobna do takiej jak w Canadzie czy USA. A to oznacza przede wszystkim rozdzial gospodarki od polityki. Prawie wszysko powinno byc prywatne. To jest podstawa i fundament. Mozna sprowadzic to do takiego "hasla-filozofi": pozwolmy wszystkim obywatelom budowac wlasny kraj. Taka zasada jest w w/w krajach i rezultaty wszyscy widza jakie sa. A w naszym kraju jest chaos, ograniczenia, prowizorka, "dzialanie na wczoraj" wiec nie dziwcie sie, ze jest bieda, bezrobocie. Poczatek transformacji byl dobry ale nie mozna na tym poprzestac i stanac w miejscu. Pozniej nie poszly dalsze przeksztalcenia dlatego, ze wszyscy ze wszystkimi sie kloca i sa dziesiatki innych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Polska nad przepascia IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.01, 00:40 Popieram. Tu leży zasadnicza różnica cywilizacyjna W PRAKTYCE. WW mówi, że jaki koń jest, to każdy widzi. Co należy czynić ? Popatrzyć na tych,którzy robią to lepiej i robić to samo. To jest znakomity przykład anglosaskiej pragmatyki. Ty Fizyk, reprezentujesz w tym pytaniu nadwiślański syndrom ekonomiczno- politycznego talmudyzmu. Wciągasz siebie i innych w niekończące się dywagacje i spory o etykietki i definicje, w których nie ma ratunku, końca i nadziei. Są one sztandarowym przykładem jałowości, bo do nieczego nie prowadzą, podobnie jak dyskusje o polityce przy wódce. Czym jest liberalizm? Przeczytaj w aktualnej encyklopedii! Toż to nie jest miejsce na ustalanie alfabetu i podstawowych pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk Do Lecha i innych. IP: *.tsl.uu.se 21.11.01, 14:12 Z Encyclopedia Britannica: Liberalism - political philosophy emphasizing the value of individual liberty and the role of the state in protecting the rights of its citizens. No wlasnie. W mysl tej definicji ja jestem zagorzalym liberalem. W gospodarce liberalizm to dla mnie: 1) wlasnosc; 2) wolnosc gospodarowania w ramach umowionych regul; 3) szacunek dla prawa, silne panstwo chroniace prawa obywateli; 4) proste i klarowne reguly, procedury, minimum biurokracji. Znowu sie podpisuje. Teraz o Polsce: W Polsce nie ma, nie bylo i nie bedzie liberalizmu poniewaz w Polsce nie ma prawdziwych liberalow. W Polsce liberalizm po prostu zle rozumiany, wykorzystywany w celach populistycznych, deformowany. Przede wszystkim uzywa sie go w niskich, osobistych celach. Ponizej zalaczam (nieco karykaturalny) portret polskiego liberala. Moja teza, ktorej drodzy dyskutanci nawet nie postaraliscie sie poznac przed osadzeniem: Polscy "liberalowie" zdolali przekonac reszte spoleczenstwa, ze ich cele sa czysto partykularne i egoistyczne. Dlatego nigdy nie zdobyli i nie zdobeda znaczacego poparcia. Co gorsza, razem z naszymi pseudoliberalami zostana zatopione sluszne postulaty liberalizmu - znaczenie wlasnosci i inicjatywy prywatnej, silne, proste ale elastyczne prawo, stymulowanie jednostek do rozwoju poprzez ich wzajemna konkurencje, mocne panstwo zapewniajace nalezyty stan infrastruktury i uslug. Dlatego wlasnie polscy "liberalowie" z "Wprost" na czele sami sobie zgotowali ten los: marginalizacje polityczna i znikomy wplyw na stan gospodarki, to oni wspolodpowiadaja za to, ze w Polsce jestesmy tak daleko od prawdziwego liberalizmu. Portret pamieciowy przecietnego polskiego "liberala": 1) Jest dosyc mlody, zdrowy, dobrze zarabia (to akurat dobrze) i uwaza, ze wobec tego jest lepszy od innych (zle), co najczesciej stara sie zademonstrowac (niesmacznie). 2) Uwaza, ze problemy kraju nie sa jego problemami (zadluzenie, emerytury , bezrobocie). On/ona powinien miec czysta karte, dlugi rodzicow to nie jego sprawa. Kombinuje, ze zarabiajac wiecej niz srednia, zyska jesli obnizyc podatki. Wyznaje zasade - wydrzec ile sie da. 3) Nie lubi placic podatkow i narzeka na poziom uslug panstwa. Winni sa zawsze "oni". Jemu/jej sie naleza niskie podatki i porzadne uslugi. 4) Gardzi wiekszoscia ciemnego pospolstwa. Uwaza, ze bezrobocie jest tym, co sie owemu pospolstwu slusznie nalezy. 5) Uwaza, ze najlepszy sposob naprawy polskiej gospodarki to doprowadzenia do bankructwa wiekszosci firm, a potem juz silna ekonomia sama sie zbuduje. 6) W odmianie politycznej, "liberal polski" plecie o liberalizmie i czystosci regul, a zyje albo z panstwowej posady albo dziala na styku biznesu i polityki (Piskorski, Olechowski, Balcerowicz). 7) Nie ma szacunku dla prawa, w szczegolnosci podatkowego. Uwaza, ze "one" i tak go okradaja, wiec czemu mialby byc w porzadku? 8) Na wszystke trudne pytania liberal odpowiada -rynek to sam zalatwi. To bardzo wygodne i nie wymagajace myslenia. 9) Liberal polski uprawia kult jednostki. W szczegolnosci, uwaza,ze Balcerowicz jest nieomylny. 10) Liberal polski uwielbia przytaczac przyklad USA jako kraju liberalnego, ale nie potrafi powiedziec czemu USA jest bogate a Brazylia biedna. 11) Stosunek polskich liberalow do Wolnego Rynku jest raczej religijny niz racjonalny. 12) Liberal lekcewazy znaczenie infrastruktury panstwa (wymiar sprawiedliwosci, edukacja, badania). Uwaza, ze wszystko musi byc zyskowne tu, teraz, najlepiej w gotowce, bo to mniej abstrakcyjne niz stan konta. 13) Liberal polski uwaza, ze kazdy, kto sie z nim nie zgadza to idiota, maniak albo komunista. Uwaza, ze kazda dyskusje mozna wygrac uzywajac magicznego zwrotu: "pojedz sobie na Bialorus" (czemu nie do Danii, Szwecji, Francji?) lub "zapisz sie do komunistow" (czemu nie do Labour Party?). 14) Liberal polski (takze w odmianie zamorskiej) za pieniedze sprzedalby wolnosc wlasna i wlasnych dzieci. 15) Liberal polski sadzi, ze lepiej zwyzywac niz przekonac. Jakims cudem laczy liberalna filozofie z przekonaniem, ze polskie spoleczenstwo to tluszcza, ktora trzeba wziac za twarz. 16) Dla polskiego "liberala" wazniejsza jest ideologia niz rozum. PS. Polski liberal, jak czegos nie rozumie, to uwaza, ze dyskusja staje sie talmudyczna. Ja zyczylbym sobie, zeby moi rodacy potrafili odbywac dyskusje o takim poziomie wyrafinowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Lecha i innych. IP: *.ny5030.east.verizon.net 22.11.01, 07:52 Wyglada na to ze ty Fizyk delektujesz sie bardzo przypalaniem mnie i Lecha na wolnym ogniu w ramach dyskusji dla dyskusji. p14 "Liberal polski(takze w odmianie zamorskiej)za pieniadze sprzedalby wolnosc wlasna i wlasnych dzieci. Gwoli przypomnienia faktow. Ja wyjechalem z Polski za komuny w 1980r.(czyli z dyktatury,kraju niewolnego)do USA -kraju wolnego,b. liberalnego. To co zrobilem jest zaprzeczeniem tego o co mnie pomawiasz publicznie,czyli nadaje sie jako dowod do sprawy sadowej. Wiem ze czasami mozesz sie czuc osamotniony czy osaczony lub nawet przezywac ataki paniki ale poziomu dyskusji swoja ostatnia wypowiedzia nie podniosles. Cenie sobie wolnosc nie mniej niz ty ale wolnosc bez chleba i sukcesu nie ma dla mnie sensu. Oczywiscie nie zrozumiales moich wypowiedzi o dyktaturach. Tak w Hiszpani,Grecji,Chile,Portugali gdyby nie wygrala madra dyktatura prawicowa,ktora postawila gospodarki tych panstw na wysokim poziomie-to wygralaby dyktatura komunistyczna w wykonaniu radzieckim,ktora jak wszyscy wiedza cofnela w rozwoju cywilizacyjnym o kilka pokolen cala wschodnia Europe i Zwiazek Zdradziecki. W tych 4rech w/w krajach byl tylko taki wybor i w zwiazku z tym komunistyczna propaganda i cale swiatowe lewactwo postanowilo nazwac rzady tych krajow pejoratywnym okresleniem :"dyktatura". Nie zauwazylem zeby ktos poza mna nazwal Zwiazek Radziecki dyktatura. A wychowalismy sie wszyscy w najgorszego rodzaju dyktaturze jaka mozna sobie wyobrazic. No wiec nastepnym razem ,zanim zaczniesz przypinac mnie laty pt.jaka to ja wolnosc i za ile sprzedalem-trzymaj sie po prostu faktow. "Jaki kon jest, to kazdy widzi.Co nalezy czynic? Popatrzec na tych ,ktorzy robia to lepiej i robic to samo.To jest znakomity przyklad anglosaskiej pragmatyki." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fizyk Do MACIEJA IP: *.tsl.uu.se 22.11.01, 10:06 Drogi MACIEJU, Zdaje sobie sprawe, ze pisze duzo nieprzyjemnych rzeczy. Ty traktujesz to jako jakis rodzaj wyzywania sie, niszczenia dyskutantow. Nie to jednak jest moim celem. Dyskusja dla dyskusji? Takze nie. Ja dowiaduje sie duzo interesujacych rzeczy na tym Forum. Chetnie sie ucze od anglosasow i innych madrych nacji. Ale, staram sie nie robic tego wybiorczo, tak jak mi wygodnie, tylko wrzechstronnie. Dlaczego wiec bywam bardzo nieprzyjemny? Zeby Was zmusic do myslenia moi drodzy! Przyklad? Widze, ze rozpoznales swoje slowa w moim punkcie 14 (na marginesie, jak Ci sie to udalo, skoro ich jakoby nie wypowiedziales?). Nadalem troszke tylko mocniejsze znaczenie pewnym slowom z pewnego listu - i co sie okazalo? Ze masz zupelnie przeciwny poglad! Dlaczego? Bo poprzedni poglad byl po prostu niemadry. Wczesniej nie pisales, ze wolisz dyktature prawicowa od lewicowej, tylko, ze rozwoj gospodarczy moze byc szybszy w warunkach dyktatury i po co Ci demokracja, jak w brzuchu pusto, prawda? Dyskusja dla dyskusji? Nie! Dyskusja z niemadrymi pogladami. A propos Lecha. Widze, ze jego tez rozpoznales w moim portrecie. Portet jest, jak zaznaczylem, nieco karykaturalny. Niestety, ten portret jest lagodny, w stosunku do tego jak wyglada "liberal" w oczach wiekszosci Polakow. Moze wreszcie polscy liberalowie zrozumieja, ze jak sie chce ludzi pociagnac za soba w demokracji, to nie wolno nimi gardzic? Moze pomysla, ze troche wspolodpowiadaja za porazki polityczne swojej koncepcji gospodarki? Moze chwyca i tego byka za rogi? Moze zastanowia sie jakie sa realia i co mozna obecnie zrobic, do czego ludzi przekonac? Na koniec: rozumiem, ze poczules sie dotkniety, chyba dlatego, ze moj punkt 14 trafil Cie w punkt. Macieju, ja Cie bardzo lubie, ale to nie powstrzyma mnie od ostrego ataku na Twoje niektore poglady. Dlatego nie strasz mnie sadem (Lechu chcial mnie juz nakarmic rozpalonym olowiem) i nie probujcie z Lechem zmarginalizowac moich wypowiedzi ("dyskusja dla dyskusji, talmudyczna") bo sa widac na tyle wazne, ze nie tylko na nie odpowiadacie, ale nawet odpowiadacie z pasja i zebem. Nie wiem skad wziales te moja panike i osamotnienie. Te dyskusje sa dla mnie ciekawe i wartosciowe, zupelnie nie biore ich osobiscie. Mam nadzieje, ze Ty tez nie. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Do Lecha i innych. IP: 192.168.111.* 22.11.01, 09:45 Przykro mi, ale uważam Twój ostatni post za stek bredni, których nie warto komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: Do Lecha i innych. IP: *.ny5030.east.verizon.net 23.11.01, 06:47 Fizyk-normalna ceche ludzka jest rywalizacja i chec sukcesu niezaleznie od okolicznosci w jakich sie znajdujemy. Gdybysmy zyli kilkaset lub kilka tysiecy lat temu tez bysmy rywalizowali o lepsze jutro i to nie tylko dlatego by udowodnic ze jestesmy w stanie siebie usprawnic. Nie byloby jeszcze slow na nazwanie tego miejsca w ktorym jestesmy lepiej sie samorealizowac. No wiec zanim zaistniejesz w systemie musisz miec najpierw koryto oraz zdolnosc przekazywania swoich genow. Gdy powyzsze warunki sa spelnione,wtedy mozesz pomyslec o systemie. No wiec postawienie systemu przed korytem -to tak jakbys stawial gierkowska Polske nad Francowska Hiszpania. Zauwazyles chyba ze po ataku na WTC poza obnizeniem podatkow i stop %,zmieniono rowniez prawodastwo. Obecne prawo w USA jest typowe dla prawicowych dyktatur. Dozwolony jest podsluch bez nakazu sadowego,inwigilacja w internecie wlacznie z naszymi postami(to jest to na co kiedys oburzales sie ze jest w Chinach). Bo zeby kraj sie dobrze rozwijal-to trzeba szkodliwych glupkow wyeliminowac ze spoleczenstwa. Taka wlasnie sytuacja zaistniala w Chile i Hiszpani i dlatego tez Franco i Pinochet stali sie bohaterami narodowymi eliminujac glupkow komunistycznych. Trzeba sobie prawde powiedziec ,ze wiekszego terrorysty jak Zwiazek Radziecki nigdy na ziemi nie bylo. Saddam to tylko marna kopia Stalina i Brezniewa. Takiego skladowiska broni bakteriologicznej i biologiczej jak w obecnej Rosji nie ma nigdzie na swiecie. Potezne koszty produkcji broni masowej zaglady byly ponoszone przez spoleczenstwo przymierajace glodem. Teraz wyszlo na to ,ze po wyprowadzce z Afganistanu USA moga Saddama kopnac w tylek. Sporo osob ,wlacznie z toba ,narzekalo na rezym pracy w USA. Ze to 12 godz pracy i 5 min na siusiu itd. Nie trudno zauwazyc ze jest to dyktat pracodawcy w stosunku do pracownikow by byc bardziej konkurencyjnym na rynku. Jesli dyktat pracodawcy w stosunku do pracownika przynosi pozadane rezultaty to dlaczego dyktat rzadu w stosunku do obywateli mialby byc zly? I tu dochodzimy do punktu ze Franco i Pinochet eliminowali z systemu tych ,ktorzy byli przeciwni szybkiemu wzrostowi ekonomicznemu. Bo te niedoroby komunistyczne chcialy urawnilowki,czyli takiej samej placy czy sie stoi czy sie lezy. Najwazniejsze jest to czego ludzie chca. Ty chcesz wolnosci-prosze bardzo,ale nie zmuszaj Chinczykow do zmiany systemu,ktory przynosi im bardzo dobre efekty. Franco i Pinochet musieli sie liczyc z opinia swiatowa i dlatego ich systemy ewaluowaly w kierunku demokracji. Jedno jest pewne liberalizm ekonomiczny w wykonaniu EU w Chinach nie zwyciezy. nad Odpowiedz Link Zgłoś