Dodaj do ulubionych

Obroty bieżące: Niski deficyt zaskoczył analityków

IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.03, 15:46
"A ponieważ w ostatnim czasie euro jest stosunkowo słabe"
To znaczy kiedy? Bo "ostatnio" to raczej USD nie za mocny.
4,2755 z 30/04 (wg. GW) to "słabe" czy "mocne" euro?
Obserwuj wątek
    • Gość: Realista Re: Obroty bieżące: Niski deficyt zaskoczył anali IP: *.ipt.aol.com 01.05.03, 16:29
      Prosty chlop jestem ale to wszystko co tu jest napisane jest
      wydaje sie KOMPLETNA BZDURA.
      Deficyt zalicza po stronie "eksportu" splate zadluzenia
      Polski, kiedy akurat taka splata zadluzenia jest WYPLYWEM
      dolarow zagranice a nie ich doplywem z zagranicy jak to sie ma
      w przypadku normalnie rozumianego eksportu np. wyeksportowania
      partii mebli do Niemiec.
      Powinnno sie wiec ja ksiegowac po stronie IMPORTU a wiec
      deficyt handlowy wynosi :
      1 mld 374 mln !!! (ciekawe jak ksieguje sie nowe pozyczki z
      zagranicy, pewnie tez na korzysc deficytu...hi hi !)
      "Eksportem" sa wiec tez dolary kupowane przez handlarzy zza
      wschodniej granicy, ktorzy akurat PRZYWORZA (import)nam towary
      a WYWORZA (eksport) dolary ...
      Jak sadze rowniez po stronie "eksportu" klasyfikuje sie
      wplaty "emigrantow" z Greenpointu, Jackowa i wszelkich innych
      zakatkow swiata gdzie pracujemy na czarno. No jedynie to mozna
      by uznac ze jak najprawdziwszy eksport polskiego upodlenia
      poniewaz eksportujemy upodlenie za dolary ale chyba istnieje
      gdzies jakas moralna granica naduzywania slowa "eksport"???!!
      Ciekawe wiec co takiego wiec sie naprawde eksportuje, skoro
      przy wciaz realnie twardniejacej zlotowce nawet surowce
      (wegiel, ruda miedzi, siarka itp.) pewnie juz sa nieoplacalne
      do eksportowania no chyba , ze sie do nich doplaca ze
      wspomnianych wczesniej pozyczyczek klasyfikowanych
      jako "eksport" ...
      ..."Juz umiera ta kraina, tego NIC juz nie powstrzyma"...
      (Kazik)
      • Gość: Adam Re: Obroty bieżące: Niski deficyt zaskoczył anali IP: *.sympatico.ca 01.05.03, 16:44
        "Splata zadluzania ... Powinnno sie wiec ja ksiegowac po stronie
        IMPORTU ..."

        Ja rowniez, jak moj przedmowca, staram sie rozumowac jak prosty
        chlop i ze stwierdzeniem, iz splate zadluzania zagranicznego
        powinno sie ksiegowac po stronie importu calkowicie sie nie
        zgadzam.

        Zeby splacic zadluzenie, czyli "WYSLAC" dolary za granice,
        trzeba je najpierw w kraju "wytworzyc". Tak samo, zagraniczna
        pozyczka jest "IMPORTEM", gdyz wczesniej czy pozniej trzeba
        bedzie za nia zaplacic.
    • Gość: Jacek znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.dip.t-dialin.net 01.05.03, 16:35
      "Eksport nadal sobie radzi nieźle, ale import na razie w
      odwrocie" - import jest nieinteresujacy, export sie liczy.
      Kto zgadnie ile razy drozsza bedzie zywnosc podstawowa, po
      wejsciu Polski do EC ???
      • Gość: Realista Re: znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.ipt.aol.com 01.05.03, 17:14
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > "Eksport nadal sobie radzi nieźle, ale import na razie w
        > odwrocie" - import jest nieinteresujacy, export sie liczy.
        > Kto zgadnie ile razy drozsza bedzie zywnosc podstawowa, po
        > wejsciu Polski do EC ???

        Z jednej strony bardzo latwo odpowiedziec na to pytanie
        poniewaz jezeli Hujnia jest wolnym rynkiem grupy panstw ,
        zywnosc MUSI kosztowac tyle samo w kazdym z panstw wylaczajac
        bardzo lokalne zawirowania.
        Innym duzo wazniejszym pytaniem jest ile bedzie kosztowac
        zywnosc w Polsce gdy zachodnia gospodarka ruszy w gore ciagnac
        za soba swoje stopy procentowe dajac Polsce dwie opcje:
        1. Pozostawic stopy na obecnym poziomie i pozwolic na wyplyw
        dolarow a w efekcie nie miec ich na pokrycie lawinowo rosnacego
        kursu dolara na wskutek jego calkowitego braku na rynku i
        kompletnego zubozenia spoleczenstwa i panstwa = praktyczna
        utrata niepodleglosci .
        2. Podnosic wlasne stopy procentowe aby zahamowac wyplyw
        dolarow w kierunku innych panstw oferujacych wyzsze
        oprocentowanie lokat a w efekcie nie podolac splaty rosnacych
        zobowiazan wobec wlasnych papierow wartosciowych i
        wteeeedy ...niebo jest limitem dla wszelkich cen a czolgi na
        ulicach tama dla rozwscieczonych rewolucjonistow.....


        Aha ...innej opcji nie ma ...uwierzycie?
        • Gość: holender Re: znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.pppool.de 01.05.03, 18:02
          To znaczy ze wszystkie Panstwa ktore naleza do UE nie sa
          niepodlegle, a Polska w tej chwili jest?
          Jezeli gospodarka "na zachodzie" ruszy, przedsiebiorcy sie tam
          najmniej martwia o stopy procentowe. To w Polsce mamy taka
          obsesje na punkcie stop i NBP. Przedsiebiorca woli miec taki
          wybor jak finansowanie z zyskow albo brac "droga" pozyczke,
          anizeli plajta albo brac "tani" kredyt.
          I tu wlasnie caly bol: w Polsce rzadza ludzie ktore nie znaja
          sie na przedsiebiorczosci. Nie wiedza co to znaczy kierowac
          firma, brac na siebie odpowiedzialnosc i ryzyko. W Polsce rzadza
          amatorzy, ekonomisci jak Ty.
          • Gość: Realista Re: znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.ipt.aol.com 01.05.03, 19:02
            Wynika z twoich slow, ze Greenspan obniza i podwyzsza stopy procentowe
            tak "dla jaj" skoro przedsiebiorcy "najmniej martwia sie o stopy
            procentowe".. jak twierdzisz i rozwoj swojej firmy finansuja ..." z zyskow.. .
            Mieszkam w kraju najbardziej drapieznego kapitalizmu, w sercu miedzynarodowej
            przesiebiorczosci i finansow (Nowy Jork), sam posiadam firme i pewien kapital
            i wierz mi , ze ja jak wszyscy wokol mnie sa skrajnie wyczuleni na
            jakiekolwiek ruchy stop procentowych poniewaz ich zmiany buduja lub zjadaja
            nasz ewentualny zysk z inwestycji.
            I wierz mi z zyskow to moze finansuje sie Gates (choc i to niepewne kiedy na
            wskutek ZMIAN STOP w ciagu dnia moze stracic miliardy) ale cala reszta
            tutejszych kapitalistow finansuje sie kredytu jako podstawowego elementu gry
            finansowej.....
            Przy okazji ... zaobserwuj co sie dzieje w tej chwili z kursem dolara i euro
            wobec zlotowki w Polsce po WYGRANEJ wojnie o tania rope blisko morza....
            Zgadnij co to moze oznaczac .... hi hi


            Gość portalu: holender napisał(a):

            > To znaczy ze wszystkie Panstwa ktore naleza do UE nie sa
            > niepodlegle, a Polska w tej chwili jest?
            > Jezeli gospodarka "na zachodzie" ruszy, przedsiebiorcy sie tam
            > najmniej martwia o stopy procentowe. To w Polsce mamy taka
            > obsesje na punkcie stop i NBP. Przedsiebiorca woli miec taki
            > wybor jak finansowanie z zyskow albo brac "droga" pozyczke,
            > anizeli plajta albo brac "tani" kredyt.
            > I tu wlasnie caly bol: w Polsce rzadza ludzie ktore nie znaja
            > sie na przedsiebiorczosci. Nie wiedza co to znaczy kierowac
            > firma, brac na siebie odpowiedzialnosc i ryzyko. W Polsce rzadza
            > amatorzy, ekonomisci jak Ty.
            • Gość: , Realista!!!! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 01.05.03, 19:31
              Realista pisze:


              "Przy okazji ... zaobserwuj co sie dzieje w tej chwili z kursem dolara i euro
              wobec zlotowki w Polsce po WYGRANEJ wojnie o tania rope blisko morza....
              Zgadnij co to moze oznaczac .... hi hi"


              Realista - stajesz sie z dnia na dzien moim idolem!
              Przegladnij sobie pobieznie ten watek, tak dla wprawy:


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=5702488
              !!!!

              Jak cie zaciekawi to jeszcze dam ci 2 inne linki.
              • Gość: Realista Re: Realista!!!! IP: *.ipt.aol.com 01.05.03, 20:00
                Oooooch nie rozpieszczaj mnie tak duzymi slowami :) ... bo juz sie rumienie
                od tych pochwal :)
                Bardzo dziekuje za link, zawsze chetnie poczytam wiecej .. dam tez poczytac
                moje artykuly.
                I jak zawsze jestem otwarty na rozmowy z sympatycznymi ludzmi z wyobraznia
                nawet a moze szczegolnie gdy beda sie roznic ze mna pogladami :
                KochajmySie@excite.com

                Gość portalu: , napisał(a):

                > Realista pisze:
                >
                >
                > "Przy okazji ... zaobserwuj co sie dzieje w tej chwili z kursem dolara i
                euro
                > wobec zlotowki w Polsce po WYGRANEJ wojnie o tania rope blisko morza....
                > Zgadnij co to moze oznaczac .... hi hi"
                >
                >
                > Realista - stajesz sie z dnia na dzien moim idolem!
                > Przegladnij sobie pobieznie ten watek, tak dla wprawy:
                >
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=5702488
                > !!!!
                >
                > Jak cie zaciekawi to jeszcze dam ci 2 inne linki.
            • Gość: holender Re: znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.pppool.de 01.05.03, 20:05
              Jezeli kredyt jest za drogi, Ty jako przedsiebiorca mozesz finansowac swoj
              wzrost innymi sposobami. Mozesz np. wydac akcje. (Tak wlasnie Gates sfinansowal
              w glownym mierze swoja firme). Jezeli "zachodnia gospodarka" ruszy wole nalezec
              do tej ruszacej gospodarki anizeli stac z boku i patrzec na to. Twoj Greenspan
              dobrze wie ze instrumenty monetarne tylko dzialaja w krotkim okresie, a na
              dluzsza mete licza sie podstawowe warunki przedsiebiorczosci, tzn. Panstwo
              ktory zachowuje sie jako dobry gospodarz, oszczednie i efektywnie wydaje nasze
              pieniadze, z jednej strony gwarantuje bezepieczenstwo Panstwa, obywateli i
              predsiebiorstw, z drugiej strony jest swiadomy ze najlepiej wie jak prowadzic
              firme sam przedsiebiorca i jemu trzeba stawiac jak najmniej barier i
              utrudnienia.
              Ty mylisz handlarza na gieldzie z przedsiebiorca. Ci co w taki sposob jak Ty
              patrza na stopy procentowe dzisiaj kupuja, jutro sprzedaja. Nie oceniam to jako
              dobrze czy zle. Sam piec lat pracowalem na gieldzie w Amsterdamie i handlowalem
              na NYSE i XETRA. Jezeli stopy procentowe sie rusza, dla jednych jest to dobrze
              dla drugich nie. Dla samego przedsiebiorca jest jednak najwazniejszy zysk i
              stopa wzrostu. Jezeli wykazuje staly i wysoki wzrost zyskow, nie ma nigdy
              problem z dostepem do kapitalu.
              • Gość: , Znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 01.05.03, 22:08
                "Jezeli kredyt jest za drogi, Ty jako przedsiebiorca mozesz finansowac swoj
                wzrost innymi sposobami. Mozesz np. wydac akcje. "


                Ha ha ha ha ha ha!

                Przygotowanie prospektu emisyjnego koszt 200-500,000 PLN.

                Spelnianie obowiazkow informacyjnych ok. 50,000-150,000 PLN rocznie.

                Ochrona interesu przed konkurencja = fikcja.
                Wszystko jawne, koniecznosc wykazywania zysku = straty finansowe.

                Niebezpieczenstwo kontroli nadzoru rynku, opinia publiczna i dziennikarze na
                karku = strata czasu i pieniedzy na dodatkowe godziny pracy, a niezadko na
                rzecznika prasowego.

                Wiesz co, Twoj pomysl jest swietny.
                Nadaje sie do prasy.
                Poprostu.

                • Gość: holender Re: Znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.pppool.de 01.05.03, 22:50
                  To nie sa nowy pomysly tylko fakty. Gieldy istnieja, tam sie handluje miedzy
                  innymi akcjami. Mowisz ze jestes z Nowego Yorku? Na ktorym planecie? Masz swoja
                  firme, ale z zyskow nie starcza Ci na odsetki? Mam dobra rade dla Ciebie,
                  zlikwiduj firme i idz do roboty, widocznie nie nadajesz sie jako
                  przedsiebiorca. Wlasciwie nie dziwie sie. Masz mentalnosc nieudacza. Kredyty za
                  drogie, koszty emisji, nadzor. Caly swiat jest Twoim wrogiem.
                  Ja tez prowadze swoja firme w Holandii. 51% kapitalu wlasnego to moj wklad, 49%
                  finansuje grupa inwestycyjna. Zaczalem sam, interes sie w ciagu pare lat bardzo
                  sie rozrosl. W pewnym momencie obrot doszedl do poziomu w ktorym nawet z zyskow
                  nie moglem to sfinansowac, a banki nie chcieli brac za duze ryzyko, wlasciwie
                  ich kapital to jedynie kredyty obrotowy. Przedstawilem dobry business plan i
                  umiejetnie sprzedalem moj pomysl innym inwestorom. Zainwestowalem w czas i pare
                  obiadow. To wszystko. HA HA HA
                  • Gość: , O holender! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 02.05.03, 02:49
                    Wiesz to jest forum gospodarka, jak cos powiesz to sie najpierw zastanow.

                    A fakty sa takie, ze tego typu operacje przeprowadzaja tylko srednie i duze
                    przedsiebiorstwa.

                    I jeszcze jedno:
                    Ja napisalem PLN i kazdy srednio rozwiniety czlowiek domyslilby sie ze chodzi o
                    koszty emisji w RP. Ja wiem, ze interesy to trudna sprawa, zwlaszcza w Holandii.
                    I wiem, ze jestes z siebie niesamowicie dumny.
                    Ale wiekszosc firm w Polsce to bankruci.

                    OK?

                    I o tym mowa.
                    A Holandie to my mamy wiesz gdzie.

                    • Gość: holender Re: O holender! IP: *.pppool.de 02.05.03, 13:24
                      Znam i sytuacje firm w Polsce jak i w Holandii. Przynajmniej sie tym
                      interesuje. Z Twojej odpowiedzi wyczytuje sie masz bardzo ograniczone poglady.
                      Widzisz jaka jest sytuacja w Polsce i myslisz, ze nie moze byc inaczej
                      (lepiej). Boisz sie zmian (np. wejscie do Unii). Ja Polske nie mam gdzies,
                      kocham ja. I dlatego chcialbym zeby sytuacja dla spoleczenstwa sie kiedys
                      unormalizuje. Nie mowie ze w Unii, czy w Holandii wszystko jest wspaniale. Wiem
                      tylko, ze kiedy tutaj pracuje albo prowadze firme, wiem co mnie jutro czeka. Ze
                      sa podstawowe reguly gre, ktore sie nie zmieniaja. Moze nie stac mnie w tym
                      roku zeby jechac na wakacje do Francji, ale przynajmniej wystarczy mi na chleb,
                      zawsze mam dach nad glowa, moge normalnie wychowac dzieci i stwarzac im warunki
                      do rozwijania sie. Chcialbym zeby ludzie w Polsce mieli taki sam zagwarantowany
                      poziom zycia. Ale to tylko moje skromne zyczenie.
                      • Gość: , Re: O holender! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 15:42
                        "Z Twojej odpowiedzi wyczytuje sie masz bardzo ograniczone poglady.
                        Widzisz jaka jest sytuacja w Polsce i myslisz, ze nie moze byc inaczej
                        (lepiej). Boisz sie zmian (np. wejscie do Unii)."

                        Tanie psychologizmy to mozesz sobie kotku stosowac jak idziesz na interview po
                        prace.

                        Natomiast jak wypowiadasz swoje zdanie na forum publicznym to wypadaloby miec
                        przynajmiej elementarne wyksztalcenie w tym kierunku i kierowac sie przynajmiej
                        elementarna logika. Zreszta mozna bez wyksztalcenia pod warunkiem jakiejkolwiek
                        logiki. Jakos nie przekonuje mnie przyklad Holandii w Porownaniu do Polski.


                        Ty masz jakis problem psychiczny.
                        Jak juz sie tak wykazales, ze tu wlazles to poczytaj sobie wiecej wypowiedzi,
                        bo ograniczajac swoj punkt widzenia do punktu widzenia gazety wyborczej
                        bedziesz tak kierowal tym swoim biznesem, ze ci kiedys kasy zabraknie.


                        Po mojemu, to w tej Holandii to jest taki zascianek, obrzeze intelektualne
                        Europy. Zreszta moze i dobrze?
              • Gość: Realista Re: znowu jakis orzel sie odezwal... IP: *.ipt.aol.com 01.05.03, 22:48
                Milo napisales ale tez namieszales okrutnie! :)
                Przede wszystkim: wypuszczenie na rynek akcji to rowniez FORMA POZYCZKI.
                Twoje akcje to bezwartosciowy kawalek papieru poniewaz nie mozna ich zamienic
                na cokolwiek konkretnego a co najwyzej pieniadze i to tylko wtedy gdy na
                swiecie jest spokojnie a twoja firma dobrze hula. Dewidenty jakie placisz
                akcjonariuszom to nic innego jak PROCENT od kwoty jaka zainwestowali w twoja
                firme poniewaz dajac (?!)ci pieniadze wzieli na siebie czesc ryzyka zwiazanego
                z sukcesem/plajta twojej firmy a zarazem utraciles na ich korzysc czesc swojej
                wlasnosci w firmie!
                Poza tym zysk zwiazany ze stopa wzrostu jest suma wielu dzialan, nie tylko
                twoich ale rowniez a moze przede wszystkim dzialan zewnetrznych (polityka
                panstwa, sytuacja na swiecie, prawo itp.)
                Podstawowa wartoscia ,jak ucza podstawy ekonomii i zdrowy rozsadek sa SUROWCE
                (rozumiane jako mineraly, zasoby sily roboczej i mysli ludzkie + sila armii o
                ktorej wspomne za chwile) poniewaz sa ograniczone we wszechswiecie jak nic
                innego. Tak wiec surowcow nie mozna wyczarowac ale mozna je ...ukrasc! Dlatego
                wiec kiedy zabraknie innych sposobow na poprawe sytuacji ekonomicznej dzielni
                bojcy jada np. po "tania rope blisko morza" pod najbardziej niewybrednymi
                haslami ....
                Co najwazniejsze instrumenty monetarne nie maja wiekszego praktycznego
                znaczenia poniewaz sa tylko regulatorami w rekach teoretykow lub sprzedawczykow
                (patrz zdrajca Balcerowicz) , ktorzy nie moga miec zadnego pojecia o biznesie
                z tej prostej przyczyny, ze nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci (co to moze
                byc odpowiedzialnosc polityczna na ktora ci panowie sie czesto powoluja?????)
                za swoje czyny i efekty na milionach ludzi z mozolem prowadzacych swoje
                biznesy lub w nich zatrudnieni.
                Co jednak nawazniejsze, najzabawniejsze lub tez najtragiczniejsze:
                owych TEORETYKOW zwanych przez niektorych "politykami" wybieramy SOBIE SAMI.
                I tak mamy takich reprezentatow swoich interesow jakich sobie sami wybierzemy
                od szczebla lokalnego do samej gory (no moze z wyjatkiem Papierza, choc
                cholera wie dlaczego akurat jego wybrac sobie nie mozemy...)
                I jezeli MY chcemy pobalowac dzisiaj a wlozyc zeby w tynk jutro to tak jak
                polacy w 90 roku wybieramy sobie Targowice. Najpierw KAZDY zostaje biznesmenem
                bo tak mu obiecal pewien zboczony elektryk a potem ....nie ma juz Polski ....
                i troche szkoda ...bo bardzo ja i przede mna wielu innych ...ten
                kraj ...kochalo, bardzo kochalo ....bo byl NASZ .....


                Wciąż kłamią mi, że to Polska

                Bo tu niewoli krąg
                Narodu długa noc
                I ten królewski gród
                Udaje tylko moc
                A ten katedry dzwon
                Tętniący jego ton
                Jedynie głupców mami
                Że się rządzimy sami

                A ja o Polsce marzę
                Co nie jest tylko witrażem
                I nie komedią na scenie
                Ale spełnieniem
                Niechże się taka stanie
                Co by nie była udaniem
                By szyldem tylko nie była
                Lecz żeby żyła

                A ludzie, co mnie mijają
                I czymś tam się pocieszają
                Pociecha dla nich jak tarcza
                I to już im wystarcza
                A myśl ich podła kusi
                Że tak już zostać musi
                I będą sobie kłamać
                Że zmartwychwstanie sama









                Gość portalu: holender napisał(a):

                > Jezeli kredyt jest za drogi, Ty jako przedsiebiorca mozesz finansowac swoj
                > wzrost innymi sposobami. Mozesz np. wydac akcje. (Tak wlasnie Gates
                sfinansowal
                >
                > w glownym mierze swoja firme). Jezeli "zachodnia gospodarka" ruszy wole
                nalezec
                >
                > do tej ruszacej gospodarki anizeli stac z boku i patrzec na to. Twoj
                Greenspan
                > dobrze wie ze instrumenty monetarne tylko dzialaja w krotkim okresie, a na
                > dluzsza mete licza sie podstawowe warunki przedsiebiorczosci, tzn. Panstwo
                > ktory zachowuje sie jako dobry gospodarz, oszczednie i efektywnie wydaje
                nasze
                > pieniadze, z jednej strony gwarantuje bezepieczenstwo Panstwa, obywateli i
                > predsiebiorstw, z drugiej strony jest swiadomy ze najlepiej wie jak
                prowadzic
                > firme sam przedsiebiorca i jemu trzeba stawiac jak najmniej barier i
                > utrudnienia.
                > Ty mylisz handlarza na gieldzie z przedsiebiorca. Ci co w taki sposob jak Ty
                > patrza na stopy procentowe dzisiaj kupuja, jutro sprzedaja. Nie oceniam to
                jako
                >
                > dobrze czy zle. Sam piec lat pracowalem na gieldzie w Amsterdamie i
                handlowalem
                >
                > na NYSE i XETRA. Jezeli stopy procentowe sie rusza, dla jednych jest to
                dobrze
                > dla drugich nie. Dla samego przedsiebiorca jest jednak najwazniejszy zysk i
                > stopa wzrostu. Jezeli wykazuje staly i wysoki wzrost zyskow, nie ma nigdy
                > problem z dostepem do kapitalu.
    • Gość: pepa Re: Obroty bieżące: Niski deficyt zaskoczył anali IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.05.03, 07:45
      Wszystko zawali sie po 1lipca tego roku.Wprowadzone beda wizy
      dla kupujacych zza wschodniej granicy.A za rok jak bedziemy w
      Unii to sie nawet mysz nie przecisnie przez granice.
    • Gość: Wojtek A co z produkcja? IP: *.159.186.195.dial.bluewin.ch 02.05.03, 10:40
      Jezeli produkcja w kraju sie nie ruszyla albo zmalala - to zgadza
      sie, jest zastoj. Ale jezeli wzrosla to moze import nie
      odzwierciedla jeszcze spadku czy wzrostu konsumpcji? Dlaczego nie
      pisza nic o produkcji krajowej?
      • Gość: , Zrozumciez wreszcie, ze wladza sie boi! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 15:33
        Wbrew wpisom roznych takich ograniczonych specjalistow od rzekomego prowadzenia
        firm grozi Wam kryzys walutowy.

        I oni w SLD chca te fikcje przeciagnac przez 8 czerwca.

        Teraz zastanowcie sie moi mili czy skladka do Brukseli jest zabezpieczona przed
        ryzykiem kursowym. Zreszta jest tu jeden czy dwa watki na ten temat.

        A panu Holendrowi juz grzecznie dziekujemy, w Holandii chyba wam pieniadze daja
        za darmo, wszedzie dookola trzeba jednak umiec liczyc.

        Jak sie nie zna tabliczki mnozenia, to sie nie ma pracy.
        I to dotyczy zarowno Polski jak i USA.

        Tymczasem w Holandii ewidentnie panuje jakas Nowa Ekonomia.


        Wspolczuje.
        • Gość: Holender Re: Zrozumciez wreszcie, ze wladza sie boi! IP: *.pppool.de 02.05.03, 17:27
          Ciesze sie ze za rok bedziemy wspol-europejczykami. Jest Pan bardzo uprzejmy
          Panie Polak.
          • Gość: Realista Re: Zrozumciez wreszcie, ze wladza sie boi! IP: *.ipt.aol.com 02.05.03, 20:02



            Nie bedziemy wspoleuropejczykami bo wspoleuropejczykami nie jest sie od
            traktatow akcesyjnych a od bycia SILNYM w kazdym sensie JAK INNI EUROPEJCZYCY.
            Ktos moze powiedziec, ze po to wchodzimy aby byc silni, aby stac sie ta droga
            wspoleuropejczykami... Takie rozumowanie moglby miec sens jezeli nie czyniloby
            sie juz na poczatku takiego ZALOZENIA, ze JUZ jestesmy wspoleuropjczykami co
            wlasnie moj szanowny kolega czyni w swoim tekscie.
            Warto sobie przypomniec, ze juz raz nam stawiano alternatywe: komuna lub
            kapitalizm w 90 roku i skoro komuna wszystkim jawila sie jako zrodlo
            wszelkiego zla , kapitalizm zdawal sie jedyna alternatywa. Chyba wystarczylo
            czasu od 90 roku aby przekonac sie , ze ani to kapitalizm w Polsce , skoro
            rzadza komuchy ani ten kapitalizm sam w sobie nie zalatwi nam ZA NAS SAMYCH
            dostatku. Demagogia przyszlego wyboru przyszlosci Polskiw rodzaju: Unia albo
            Bialorus jest ta sama jak 10 lat temu: komuna albo kapitalizm i PORA JUZ SIE
            CZEGOS NAUCZYC NA BLEDACH....
            W calym tym uniopropagadowym tumulcie jakos nieprzypadkiem umyka uwadze wazny
            fakt, ze istnieja na tym swiecie,w Europie kraje zyjace zupelnie dostatnie a
            sama Unia po ujednoliceniu waluty i rozwiazan prawnych i gospodarczych
            popelnila szereg kardynalnych politycznych bledow czego ostatnim efektem jest
            radykalizowanie sie (panika?)ich dzialan i wewnetrzna separacja (rozklad
            Unii?) najwazniejszych czlonkow tej organizacji....
          • Gość: , Re: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 20:14
            "Jest Pan bardzo uprzejmy Panie Polak."

            Uprzejmy to ja moge byc w rozmowie o pogodzie, a Pan namawia ludzi w Polsce aby
            glosowali za kryzysem walutowym.

            Pytanie co prawda brzmi "czy jestes za unia?" ale tak naprawde oznacza: "czy
            chcesz w Polsce kryzysu walutowego?"


            • feezyk Re: 02.05.03, 20:17
              Gość portalu: , napisał(a):

              >
              > Pytanie co prawda brzmi "czy jestes za unia?" ale tak
              > naprawde oznacza: "czy chcesz w Polsce
              > kryzysu walutowego?"

              Zapewne jest zwiazek, choc chyba odwrotny...

              F.

              • Gość: , Re: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 20:43
                Jest zwiazek, wprost.
                • feezyk Czyzby? 02.05.03, 20:48
                  Polska poza UE bedzie miala
                  immunitet od kryzysu walutowego?

                  A moze wzrosnie poziom inwestycji
                  i zaufania kapitalu?

                  ?

                  F.
                  • Gość: , Re: Czyzby? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 20:51
                    No widzisz!

                    Kryzys walutowy w jednym i drugim przypadku!
                    Gra na spadek bez trzeciej opcji.
                    Pewna wygrana.
                    Ja juz obstawilem, a ty?!
                    • feezyk Re: Czyzby? 02.05.03, 20:55
                      Ja tez stawiam na zdrowa deprecjacje (rzedu 20%),
                      w przyszlym roku, ale na nie gleboki kryzys walutowy.

                      F.
                    • feezyk ! 02.05.03, 20:57
                      Jeszcz jedno.

                      Napisales wlasnie, ze glosowanie
                      do UE nie ma nic wspolnego z kwestia
                      kryzysu walutowego.

                      Jeszcze krok i sie spotkamy.

                      F.
                      • Gość: , Re: ! IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 02.05.03, 23:27
                        szczegolowo nie bede pisal publicznie, fizyk.
                        tak tylko lizne temat. Jak bedzie nie to pala w plecy o "20%" od razu.
                        jak bedzie "TAK" to pala w plecy 40-80% w ciagu 1-4 miesiecy.

                        • feezyk Re: ! 02.05.03, 23:31
                          Gość portalu: , napisał(a):

                          > szczegolowo nie bede pisal publicznie, fizyk.

                          trudno.

                          > tak tylko lizne temat.
                          > Jak bedzie nie to pala w plecy o "20%" od razu.
                          > jak bedzie "TAK" to pala w plecy 40-80% w ciagu
                          > 1-4 miesiecy.
                          >

                          Bedzie "tak" i nie bedzie tak glebokiego
                          spadku. Gora 30%.

                          Mamy wiec przed soba 5 emocjonujacych
                          miesiecy.

                          Pozdro
                          F.
    • feezyk Do Realisty 02.05.03, 20:04
      Gość portalu: Realista napisał(a):

      > Prosty chlop jestem ale to wszystko co tu jest napisane
      jest
      > wydaje sie KOMPLETNA BZDURA.
      > Deficyt zalicza po stronie "eksportu" splate
      zadluzenia
      > Polski, kiedy akurat taka splata zadluzenia jest
      WYPLYWEM
      > dolarow zagranice a nie ich doplywem z zagranicy jak to
      sie ma
      > w przypadku normalnie rozumianego eksportu np.
      wyeksportowania
      > partii mebli do Niemiec.
      > Powinnno sie wiec ja ksiegowac po stronie IMPORTU a
      wiec
      > deficyt handlowy wynosi :
      > 1 mld 374 mln !!! (ciekawe jak ksieguje sie nowe
      pozyczki z
      > zagranicy, pewnie tez na korzysc deficytu...hi hi !)


      No wiec, mylisz sie w tej podstawowej kwestii.
      Wchodzace inwestycje, pozyczki z zagranicy i
      wartosc importu towarow ksieguje sie po
      stonie (-). Splate dlugow, inwestycje
      czynione za granica, splaty pozyczek,
      wartosc eksport - (+). Jesli splacasz kredyt,
      stajesz sie bogatszy.


      > wplaty "emigrantow" z Greenpointu, Jackowa i wszelkich
      innych
      > zakatkow swiata gdzie pracujemy na czarno.

      To chyba jednak margines.


      > Ciekawe wiec co takiego wiec sie naprawde eksportuje,

      np. samochody, oprogramowanie, ubrania, uslugi
      medyczne (programy testowania lekow), meble...


      Gość portalu: Realista napisał(a):


      > > "Eksport nadal sobie radzi nieźle, ale import na
      razie w
      > > odwrocie" - import jest nieinteresujacy, export sie
      liczy.
      > > Kto zgadnie ile razy drozsza bedzie zywnosc
      podstawowa, po
      > > wejsciu Polski do EC ???
      >
      > Z jednej strony bardzo latwo odpowiedziec na to pytanie
      > poniewaz jezeli Hujnia jest wolnym rynkiem grupy panstw
      ,
      > zywnosc MUSI kosztowac tyle samo w kazdym z panstw
      wylaczajac
      > bardzo lokalne zawirowania.

      A jednak, niezupelnie tak jest.
      Roznice cen zywnosci w "starej Ujni"
      siegaja kilkudziesieciu procent.


      > Innym duzo wazniejszym pytaniem jest ile bedzie
      kosztowac
      > zywnosc w Polsce gdy zachodnia gospodarka ruszy w gore
      ciagnac
      > za soba swoje stopy procentowe
      > dajac Polsce dwie opcje:

      > 1. Pozostawic stopy na obecnym poziomie i pozwolic na
      wyplyw
      > dolarow a w efekcie nie miec ich na pokrycie lawinowo
      rosnacego
      > kursu dolara na wskutek jego calkowitego braku na rynku
      i
      > kompletnego zubozenia spoleczenstwa i panstwa =
      praktyczna
      > utrata niepodleglosci .
      > 2. Podnosic wlasne stopy procentowe aby zahamowac
      wyplyw
      > dolarow w kierunku innych panstw oferujacych wyzsze
      > oprocentowanie lokat a w efekcie nie podolac splaty
      rosnacych
      > zobowiazan wobec wlasnych papierow wartosciowych i
      > wteeeedy ...niebo jest limitem dla wszelkich cen a
      czolgi na
      > ulicach tama dla rozwscieczonych rewolucjonistow.....
      >
      >
      > Aha ...innej opcji nie ma ...uwierzycie?

      A moze jednak?

      Np. rozruszac gospodarke szybciej niz UE?
      Zwiekszyc wydajnosc pracy? Wciaz jest tez
      spora rezerwa w polityce monetarnej.

      Przy obecnym poziomie rezerw walutowych (ponad 30 mld
      USD) mozna tez zamortyzowac ewentualne slabniecie
      zlotowki, dajac eksporterom czas na wejscie
      na rynki europejskie z tanszymi towarami.

      Rozmawialem z pewnym Amerykaninem polskiego
      pochodzenia o polskiej gospodarce latem 1999.
      Widzac poziom konsumpcji, wrozyl kryzys walutowy
      w przeciagu roku (mial dobre oko, bo to byl
      cvzas boomu kredytowego...). Od tego czasu,
      zloty sie wyraznie wzmocnil do dolara. Tymczasem,
      polski deficyt CA spada. Ci polscy przedsiebiorcy
      sa najwyrazniej nie do zdarcia.


      Pozdrawiam
      F.

      • Gość: , Re: Do Realisty IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 20:10
        "Ci polscy przedsiebiorcy sa najwyrazniej nie do zdarcia."

        Dwa slowa fizyk.
        Szara strefa.
        • feezyk A jednak... 02.05.03, 20:15
          ... to nie tlumaczy wszystkiego.

          Ten wzrost eksportu mnie bardzo cieszy.
          Dziwie sie natomiast dziennikarzowi, ze
          placze nad slabnacym importem...

          A moze silniejsze euro wywolalo substytucje
          zagranicznych towarow krajowymi?
          Od 2 lat pisze, ze taka substytucja nastapi
          przy oslabnieciu zlotowki, nawet o te 20%.

          Pozdro
          F.
          • Gość: , Re: A jednak... IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 20:43
            "silniejsze euro wywolalo substytucje zagranicznych towarow krajowymi"


            Oczywiscie.
            • feezyk Wiec - 02.05.03, 20:46
              slabnaca zlotowka spowoduje rozruszanie
              gospodarki?

              To gdzie problem?
              F.
              • Gość: , Re: Wiec - IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 02.05.03, 20:49
                Alez to wspaniale. W tym watku nie ma problemu. Jest problem w innym.
                • feezyk W tym watku! 02.05.03, 20:53
                  Kryzys walutowy jest mniej prawdopodobny,
                  jesli sa duze rezerwy walutowe i potencjal
                  gospodarki do dokonania substytucji.

                  Isntnieje mechanizm amortyzujacy ruchy
                  kapitalu.

                  F.
              • Gość: 4a Re: Wiec - IP: *.sfpl.org 02.05.03, 22:15

                Chyba urealnieniem przede wszystkim.

                Popatrz na Japonie. Tam w glownym banku tez chca miec "silnego" jena. No i co
                z tego. Nawet jesli wg prawa nie powinno byc bezrobocia, a przeciez jest. Po
                prostu czekamy kiedy na gora dlugow sie przewroci. Im szybciej tym lepiej.
                • feezyk Re: Wiec - 02.05.03, 23:28
                  Gość portalu: 4a napisał(a):

                  >
                  > Chyba urealnieniem przede wszystkim.
                  >
                  > Popatrz na Japonie. Tam w glownym
                  > banku tez chca miec "silnego" jena.
                  > No i co z tego.

                  A ja myslalem, ze chca miec slabszego...


                  > Nawet jesli wg prawa nie powinno byc
                  > bezrobocia, a przeciez jest.


                  He?


                  > Po prostu czekamy kiedy na gora dlugow sie
                  > przewroci. Im szybciej tym lepiej.

                  moze lepiej dokonac sanacji niz
                  przechodzic przez bankructwo?
                  Zwlaszcza po takiej drakonskiej
                  "kuracji"?

                  Musze jednak przyznac, ze dlugi
                  samorzadow, sluzby zdrowia itp. sa
                  niezwykle niepokojace.

                  Trzymam kciuki za scenariuszem
                  lagodnej deprecjacji zlotowki
                  o 20% i towarzyszacemu temu
                  wzrostowi eksportu. Takiego
                  niekorzystnego splotu okolicznosci,
                  jak w 2001 i 2002 juz nie powinno
                  byc...


                  Pozdro
                  F.



                  • Gość: 4a Re: Wiec - IP: *.sfpl.org 04.05.03, 00:44
                    > > Chyba urealnieniem przede wszystkim.
                    > >
                    > > Popatrz na Japonie. Tam w glownym
                    > > banku tez chca miec "silnego" jena.
                    > > No i co z tego.
                    >
                    > A ja myslalem, ze chca miec slabszego...
                    >

                    chca ale nie moga. ergo

                    >
                    > > Nawet jesli wg prawa nie powinno byc
                    > > bezrobocia, a przeciez jest.
                    >
                    >
                    > He?
                    >
                    >

                    kazdy Japonczyk ma gwartowane zatrudnienie. Jakies 2 lata temu pokazywano
                    kolejki tych co czekaja na prace. Jak na tamte warunki to byl prawdziwy szok.

                    > > Po prostu czekamy kiedy na gora dlugow sie
                    > > przewroci. Im szybciej tym lepiej.
                    >
                    > moze lepiej dokonac sanacji niz
                    > przechodzic przez bankructwo?
                    > Zwlaszcza po takiej drakonskiej
                    > "kuracji"?
                    >

                    Podtrzymywanie trupa powoduje to, ze firme ktore dzialaja zle, nie moga upasc.
                    Im dluzej to trwa, tym wiecej brudu i zla sie gromadzi, przesuwajac o
                    nieustalony czas. To ze to nastapi, jest pewne.

                    > Musze jednak przyznac, ze dlugi
                    > samorzadow, sluzby zdrowia itp. sa
                    > niezwykle niepokojace.
                    >

                    > Trzymam kciuki za scenariuszem
                    > lagodnej deprecjacji zlotowki
                    > o 20% i towarzyszacemu temu
                    > wzrostowi eksportu. Takiego
                    > niekorzystnego splotu okolicznosci,
                    > jak w 2001 i 2002 juz nie powinno
                    > byc...
                    >

                    NIekorzystne sploty okolicznosci to dopiero sie zaczynaja pojawiac. Dzisiaj
                    mozemy sie jeszcze smiac. Ciekawe na jak dlugo ?
      • Gość: Realista Re: Do Realisty IP: *.ipt.aol.com 02.05.03, 21:55
        Ooooch czytaj mnie uwaznie!!! ja nie mowilem , ze tego sie NIE KSIEGUJE, ja
        wlasnie dziwilem sie , ze tak sie robi uznajac splate pozyczke jako eksport,
        skoro eksport jest zamiana dobr na pieniadze a nie utrata pieniedzy za
        papiery , nawet te pozyczkowe. Oczywiscie mozesz powiedziec , ze rzad (?!)
        wykupujac swoje dlugi oprocentowane wyzej za pieniadze pochodzace z nowych
        dlugow oprocentowanych nizej zmniesza zobowiazania panstwa pomniejszajac
        splaty pozyczki i nawet bedziesz mial oczywiscie racje ale ... rozumujac na
        krotki okres czasu. Tak sie bowiem sklada, ze owe pozyczki splaca sie dolarami
        kupionymi na rynku za zlotowki (przy okazji sztucznie zawyzajac kurs zlotowki
        = mordujac eksport i zwiekszajac import!)pochodzace ze sprzedazy panstwowych
        papierow wartosciowych. Tak wiec wbrew temu co piszesz stajemy sie na dluzsza
        mete biedniejsi a nie bogatsi bo papiery wartosciowe skarbu panstwa splacic
        TRZEBA , tylko tyle , ze juz nie ten rzad ale zawsze CI SAMI PODATNICY=
        POLACY.
        I o to wylacznie w tej calej operacji chodzilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Wierz mi dolary plynace od Polonii nie sa marginesem , obecny eksport tak,
        przynajmniej obserwujac ubywajacych RENTOWNYCH przedsiebiorstw (sa jeszcze
        takowe oprocz dotowanych?)a narastajaca fale emigrantow ekonomicznych.
        A moze powiesz, ze ta tendencja jest odwrotna ?

        Gdyby roznice cenowe w roznych krajach Uni byly znaczace przy o otwartych
        granicach nikt by tam juz nie pracowal a tylko przewozil towar z miejsce na
        miejsce .... hej troche zdrowego rozsadku! :)

        Rozruszac gospodarke jeszcze bardziej obnizajac stopy procentowe?!!!
        Czy myslisz , ze ludzie trzymaja pieniadze w Polsce jako osobiste hobby?!!!
        Pieniadze, sa stracona czescia zycia, ciezka praca, stresem i wyrzeczeniami
        kazdego kto lokuje je gdziekolwiek a wiec musza przynosic ZYSK. Zmniejszajac
        zysk inwestora powodujesz zwiekszenie checi inwestora na zmiane miejsca
        inwestycji. Wlasciwie kazdy na tym forum probuje ci uprzytomnic , z tego
        miejsca zacznie sie kryzys walutowy w Polsce ... proponuje ci czytac
        kilkakrotnie to co ludzie pisza...masz sznase wtedy czegos sie nauczyc....
        Aha , rezerwy walutowe w Rosji , Turcji, Argentynie byly wyzsze niz w Polsce w
        stosunku do zadluzenia i pewnie pamietasz na co to sie zdalo?

        Mowisz rozwoj gospodarczy kraju poprzez zwiekszenie wydajnosci pracy?
        Sluuuusznieeeeeee jako temat sam w sobie .... jakies KONKRETNE SUGESTIE jak
        TO SPOWODOWAC .... dyktatura, stan wojenny, komunizm, wypowiedzenie wojny,
        prosba o to u Najswietszej Panienki,
        Nie myslales aby sie jednak powaznie zajac feezyka a dac sobie spokoj z
        ekonomia ? :)
        • feezyk Re: Do Realisty 02.05.03, 23:08
          Gość portalu: Realista napisał(a):

          > Ooooch czytaj mnie uwaznie!!!

          Robie to.


          > ja nie mowilem , ze tego sie NIE KSIEGUJE, ja
          > wlasnie dziwilem sie , ze tak sie robi

          ...na calym swiecie zreszta ...


          > uznajac splate pozyczke jako eksport,

          Nie eksport, tylko wklad do obrotow
          biezacych (current account balance)

          > skoro eksport jest zamiana dobr na
          > pieniadze a nie utrata pieniedzy za
          > papiery , nawet te pozyczkowe.

          "Winien i ma" to podstawa ksiegowosci.
          Mozesz sie dziwic, ale inwestycje wliczaja
          sie do deficytu. Slusznie, bo "ma"
          wtedy ktos spoza kraju a kraj jest WINIEN.

          Mysl, mysl...

          > Oczywiscie mozesz powiedziec , ze rzad (?!)
          > wykupujac swoje dlugi oprocentowane wyzej za
          > pieniadze pochodzace z nowych dlugow
          > oprocentowanych nizej zmniesza zobowiazania
          > panstwa pomniejszajac splaty pozyczki i nawet
          > bedziesz mial oczywiscie racje ale ... rozumujac na
          > krotki okres czasu.

          Niestety, nie.


          > Tak sie bowiem sklada, ze owe pozyczki splaca
          > sie dolarami kupionymi na rynku za zlotowki
          > (przy okazji sztucznie zawyzajac kurs zlotowki

          chyba zanizajac :)

          > = mordujac eksport i zwiekszajac import!)

          hi, hi...

          > pochodzace ze sprzedazy panstwowych papierow
          > wartosciowych.

          Na rynku wewn.
          Tak czy siak, kraj sie oddluza.

          > Tak wiec wbrew temu co piszesz stajemy
          > sie na dluzsza mete biedniejsi a nie
          > bogatsi bo papiery wartosciowe skarbu panstwa
          > splacic TRZEBA ,

          Zmniejszajac zadluzenie zewn.
          stajemy sie bogatsi...
          Problem w tym, ze CA jes wciaz ujemny.
          Na szczescie, czesc tego minusa
          to inwestycje.


          > tylko tyle , ze juz nie ten rzad ale zawsze
          > CI SAMI PODATNICY= POLACY.

          Tak, POLACY - tyle ze staja sie
          bogatsi, a scislej mowiac -
          staja sie coraz wolniej biedniejsi :(.


          > I o to wylacznie w tej calej operacji
          > chodzilo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          >
          > Wierz mi dolary plynace od Polonii nie sa
          > marginesem,

          Na ile wyceniasz ten wklad rocznie?
          Rejestrowany eksport to cos kolo
          15 mld USD rocznie.

          > obecny eksport tak,
          > przynajmniej obserwujac ubywajacych
          > RENTOWNYCH przedsiebiorstw (sa jeszcze
          > takowe oprocz dotowanych?)

          Tak.

          > a narastajaca
          > fale emigrantow ekonomicznych.
          > A moze powiesz, ze ta tendencja
          > jest odwrotna ?
          >

          Sadze, ze firmy maja najgorsze
          za soba i rentownosc zacznie rosnac.
          Zobaczymy.



          > Gdyby roznice cenowe w roznych krajach Uni
          > byly znaczace przy o otwartych
          > granicach nikt by tam juz nie pracowal a
          > tylko przewozil towar z miejsce na
          > miejsce .... hej troche zdrowego rozsadku! :)

          Nie Ty jeden sie dziwisz.
          Rozna sa normy, nawyki, sposoby dystrybucji,
          podatki (glownie alkohol). Czesci towarow
          nie oplaca sie wozic.

          Pietruszka w Szwecji potrafi kosztowac
          5 USD za kilo. We Francji - chyba ze
          3 razy mniej.


          >
          > Rozruszac gospodarke jeszcze bardziej
          > obnizajac stopy procentowe?!!!

          Przeciez sa bardzo wysokie, w porownaniu.
          Nie, chodzilo mi o to, ze Polska rozwija
          sie szybciej niz Niemcy i bedzie tak dalej.


          > Czy myslisz , ze ludzie trzymaja pieniadze
          > w Polsce jako osobiste hobby?!!!

          Pewnie, ze nie.


          > Pieniadze, sa stracona czescia zycia, ciezka praca,
          > stresem i wyrzeczeniami kazdego kto lokuje je
          > gdziekolwiek a wiec musza przynosic ZYSK.

          Wiesz, lokujac swoje nigdy na to nie wpadlem.

          > Zmniejszajac zysk inwestora powodujesz zwiekszenie
          > checi inwestora na zmiane miejsca inwestycji.

          wow.

          > Wlasciwie kazdy na tym forum probuje ci
          > uprzytomnic , z tego miejsca zacznie sie
          > kryzys walutowy w Polsce ...

          Sam to pisalem, dwa lata temu,
          poszukaj sobie watku "silna zlotowka,
          dobrze czy zle". Tymczasem, dzis realne
          stopy procentowe NBP sa wyraznie nizsze
          niz wtedy, a zlotowka silniejsza w/m USD.
          Cud jakowys?


          > proponuje ci czytac
          > kilkakrotnie to co ludzie pisza...
          > masz sznase wtedy czegos sie nauczyc....

          Dziekuje za rade.


          > Aha , rezerwy walutowe w Rosji , Turcji,
          > Argentynie byly wyzsze niz w Polsce w
          > stosunku do zadluzenia i pewnie pamietasz
          > na co to sie zdalo?

          Ej, z danymi chyba nie za dobrze.

          DLug Argentyny to bylo cos rzedu
          170 mld USD. Rezerwy - ponizej 20.
          W Polsce to wyglada chyba:
          -70 mld, rez. + 30 mld.

          >
          > Mowisz rozwoj gospodarczy kraju poprzez
          > zwiekszenie wydajnosci pracy?
          > Sluuuusznieeeeeee jako temat sam w sobie ....
          > jakies KONKRETNE SUGESTIE jak
          > TO SPOWODOWAC ....

          20% bezrobocia nie motywuje
          wystarczajaco?
          Z tego co wiem, ludzie siedza
          w pracy dluzej, pracuja pilniej
          i lepiej. To jak to sie nazywa?



          > dyktatura, stan wojenny, komunizm,

          odpada

          > wypowiedzenie wojny,

          bylo

          > prosba o to u Najswietszej Panienki,

          nie zawadzi

          > Nie myslales aby sie jednak powaznie zajac
          > feezyka a dac sobie spokoj z
          > ekonomia ? :)

          O feezyke sie nie martw, idzie dobrze.
          Myslalem wiele razy, zeby zajac sie
          pisaniem haiku w wolnym czasie, albo
          malowaniem obrazow, ale jak patrze na to,
          co ekonomisci (?) wypisuja, to nie
          potrafie usiedziec.

          Zeby bylo janse.
          Jestem jednym z bardziej nieprzjednanych
          krytykow dzialan RPP w ostatnich 3 latach.

          Zrewanzuje sie rada.
          Nie traktuj myslacych inaczej jak
          idiotow lub zoltodziobow, jesli
          brak Ci znajomosci tematu.
          Przyczyny oczywiste...

          Na razie popisales sie kompletna
          nieznajomoscia podstawowych zasad
          liczenia CA (i przyczyn takiego
          wlasnie liczenia), co rodzi
          podejrzenia, ze i inne aspekty Twoich
          wypowiedzi sa malo warte.

          Pozdrawiam
          F.
          • Gość: Realista Re: Do Realisty IP: *.ipt.aol.com 03.05.03, 00:14
            Nie bede juz bardziej wdawal sie w durna rozmowe o tym, ze najlepiej jest
            splacic PANSTWOWE pozyczki nowymi PANSTWOWYMI pozyczkami w formie papierow
            PANSTWOWYCH (branych zreszta o tych samych inwestorow) i w ten sposob budowac
            kraj madry, piekny i dostatni jak twierdzi Feezyk i nasz rzad poparty
            kilkonastoma procentami "myslacymi inaczej".
            Wiesz jak Shopenhauer uczyl jak udowodnic, ze Murzyn jest bialy? Ano radzil
            oprzec sie na polprawdzie, niedomowieniach, slowach wyjetych z kontekstu...cos
            na zasadzie:
            Czy Murzyn potrafi byc bialy?
            No nieeeee, Murzyn nie moze byc bialy!
            Ale czy Murzyn ma biale zeby?
            No fakt , Murzyn ma biale zeby!
            No wiec Murzyn nie jest calkiem bialy?
            Prawda Murzyn nie jest calkiem bialy.
            Wynika z tego, ze Murzyn jest czarno- bialy?
            No tak , Murzyn jest czarno - bialy.
            Tak wiec Murzyn jest w jakiejs swojej czesci bialy?
            No jest bialy!
            A nie mowilem , ze Murzyn potrafi byc bialy?!!!!

            Ten prosty aczkolwiek ohydnie oszukanczy schemat rozmowy pokazuje jak
            niewybrednie wprowadzasz mechanizmy polprawdy w te dyskusje liczac na to, ze
            taka klotnia znaczy cos sama w sobie.
            Jednak jako , ze rozmawiamy o rzeczach bardzo konkretnych znajdujacych swoja
            odpowiedz w niedalekiej przyszlosci a rzeczywistosc tak w gruncie rzeczy
            niewiele robi sobie z naszego wymadrzania sie i weryfikuje bardzo bezwzglednie
            (bo dotkliwie namacalnie...)nasze wczesniejsze poglady, proponuje ci Feezyku
            taki uklad:
            spotykamy sie tu po okreslonym czasie i poddajemy nasze pogady ocenie WIDOWNI
            jako najbardziej obiektywnej ... wchodzisz w cos takiego Feezyk? ;)
            • feezyk Re: Do Realisty 03.05.03, 17:19
              Chlopie, byki robisz rzeczowe i logiczne, do
              tego obrazasz dyskutantow, danych zadnych
              przytoczyc nie jestes w stanie...
              (dziekuj el m. za wazne korekty).
              Wybacz, ze Ci to uswiadomilem.

              Na temat: owszem, jest ryzyko kryzysu walutowego
              w Polsce, jest ryzyko (?) deprecjacji zlotowki.
              Nie zmienia to faktu, ze zmniejszenie
              dlugu zewn. jest pozytywem, a akcesja do
              UE zmniejsza ryzyko powaznego kryzysu.

              Moje poglady sa caly czas weryfikowane,
              wiec Twoja propozycja wyglada dosc zabawnie.

              Uklony
              F.



              • Gość: Realista Re: Do Realisty IP: *.ipt.aol.com 04.05.03, 00:04
                Hi, hi ...nastepny pieniacz bez odpowiedzialnosci z slowa ...



                feezyk napisał:

                > Chlopie, byki robisz rzeczowe i logiczne, do
                > tego obrazasz dyskutantow, danych zadnych
                > przytoczyc nie jestes w stanie...
                > (dziekuj el m. za wazne korekty).
                > Wybacz, ze Ci to uswiadomilem.
                >
                > Na temat: owszem, jest ryzyko kryzysu walutowego
                > w Polsce, jest ryzyko (?) deprecjacji zlotowki.
                > Nie zmienia to faktu, ze zmniejszenie
                > dlugu zewn. jest pozytywem, a akcesja do
                > UE zmniejsza ryzyko powaznego kryzysu.
                >
                > Moje poglady sa caly czas weryfikowane,
                > wiec Twoja propozycja wyglada dosc zabawnie.
                >
                > Uklony
                > F.
                >
                >
                >
                • feezyk Nie masz racji. 04.05.03, 18:38
                  Odpowiadam w pelni za swoje slowa,
                  bedac ocenianym przez dyskutantow, jak
                  rowniez podejmujac, zgodne z tekstami
                  tutaj, decyzje finansowe.

                  Niestety, Twoje teksty sa merytorycznie
                  bardzo slabe, co kompensujesz atakami
                  personalnymi. Nie zamierzam wiec miec
                  z Toba cokolwiek wspolnego, nawet
                  zakladu. I tyle.

                  Uklony
                  F.
                  • Gość: Realista Re: Nie masz racji. IP: *.ipt.aol.com 04.05.03, 20:18
                    Odpowiadac za swoje slowa to znaczy brac za nie praktyczna
                    odpowiedzialnosc ... to cos odwrotnego od anonimowego teoretyzowania ...
                    Dlatego tez zaproponowalem ujawnienie sie i umowienie sie na powtorne
                    spotkanie w okreslonym miejscu , w okreslonym czasie, kiedy twoje poglady
                    bedzie mozna zweryfikowac faktycznym obrotem spraw.

                    A tak poza wszystkim: mieszkam w Stanach od wielu lat i teoretycznie i
                    praktycznie (rowniez na bledach...)musze sie tutaj uczyc tu rozmawiamy. Jednak
                    TO TY mieszkasz w Polsce i ciebie dotkna praktyczne efekty naszego tematu ,
                    chociaz nie wiem jak bys przed odpowiedzialnoscia za swoje slowa uciekal .....
                    Z tego punktu widzenia mam jakby niesprawiedliwie wystepuje z duzo lepszej
                    pozycji niz ty dlatego ....przepraszam cie za niemile slowa , ktore
                    wypowiedzialem pod twoim adresem .....



                    . feezyk napisal:

                    > Odpowiadam w pelni za swoje slowa,
                    > bedac ocenianym przez dyskutantow, jak
                    > rowniez podejmujac, zgodne z tekstami
                    > tutaj, decyzje finansowe.
                    >
                    > Niestety, Twoje teksty sa merytorycznie
                    > bardzo slabe, co kompensujesz atakami
                    > personalnymi. Nie zamierzam wiec miec
                    > z Toba cokolwiek wspolnego, nawet
                    > zakladu. I tyle.
                    >
                    > Uklony
                    > F.
    • Gość: el matador Re: Obroty bieżące: Niski deficyt zaskoczył anali IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 02:48
      Gość portalu: prowincjusz napisał(a):

      > "A ponieważ w ostatnim czasie euro jest stosunkowo słabe"
      > To znaczy kiedy? Bo "ostatnio" to raczej USD nie za mocny.
      > 4,2755 z 30/04 (wg. GW) to "słabe" czy "mocne" euro?
      GWOLI UŚCIŚLENIA W UB>ROKU EKSPORT FOB WYNIÓSŁ 43 MLD USD(WG ŻRÓDEŁ ZACHODNICH
      ZAŚIMPORT CIF 58 MLD USD A WI EC UJEMNE SALDO WYMIANY TOWAROWEJ WYNIOSŁO 15
      MLD USD i BY LO Z NADWYŻKĄ POKRYTE PRZEZ NAPŁYW KAPITAŁU INWESTYCYJNEGO(6
      MLD USD),TRANSFERY OD POLSK.EMIGRANTÓW (2 mld USD),NIEREJESTROWANE WPLYWY
      DEWIZOWE(ZAKUPY TURYSTÓW ZE WSCHODU I ZACHODU)- 3,8 MLD USD,SALDO USŁUG 0,9
      MLD USD,
      SALDO DOCHODÓW KAPITAŁOWYCH OD POLSK, KAPITAŁU ZAINWESTOW ZA GRANICĄ(NP W
      DŁUGOTERMINOWE OBLIGACJE RZĄDU USA: - 1.0 MLD USD),KRÓTKOOKRESOWY KAPITAŁ
      FINANSOWO-SPEKULACUJNY(GIEŁDA+OBLIGACJE BONY SKRBOWE ITP,;-2,0 MLD USD) -15,7
      MLD USD.PONADTO INNE POZYCJE BOZABILANSOWE +1,o MLD.EFEKTEM TEGO JEST WZROST
      REZERW DEWIZOWYCH TWARDEJ EKONOMICZNEj SZTUKI JAKĄ POWOLI STAJE SIĘ POLSKA DO
      34 MLD USD w KOŃCU KWIETNIA.WSZYSTKO OK ALE DIABEŁ TKWI W POZIOMIE EKSPORTU -
      JEST ON ZDECYDOWANIE ZA NISKI BIOR ĄC POZIOM ROZWOJU PL -POWINIEN WYNOSIĆ
      OKOŁO
      80 MLD USD.OD TEGO KOŁODKO IHAUSNER+PIECHOTA BY WZMOCNIć JESZCZE BARDZIEJ
      mECHANIZMY FINANSOWE DLA PRZEDSIĘBIORSTW STYMULUJĄCE EKSPORT,JEŚLI TO UDA SIĘ
      WEJDZIEMY NA TZW<ŚCIEŻKĘ ERHARDA podobną do rozwoju boom ' u gospodarczego w
      BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND.OD NIEMCÓW ZĄDAĆ ZWIĘKSZENIA INWESTYCJI
      PROEKSPORTOWYCH NA TERENIE PL,TO SAMO W ROZMOWACH GOSPODARCZYCH Z
      F,I,NL,GB,S.DK/ A.,CH,B,IRL,E..,P,GR,FIN,N,ISL,LUX iLichtensteinem .oraz San
      Marino.Nasza sytuacja finansowa dzięki Kołodce jest obecnie nieporównywalnie
      lepsza niż Wegier czy Czech czy nawet modnej Estonii,te kraje nie maja tak
      solidnej bazy rozwoju(przugotowana inteligentna reforma wydatków publicznych -
      plan Kolodko-Hausner, co my POLSKA.Dzięki Kołodce stajemy się ponownie
      prymusem i dlatego uważam go za szczęśliwca bardziej niż za przebiegłego
      Ministra Finansów.
      • Gość: , Skoro jest tak dobrze to po co Unia? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 03.05.03, 05:55
        Dac Kolodce Viagre i od razu eksport skoczy!

        Natomiast dane powyzsze wskazuja, ze sa powazne przyczyny wzrostu zlotego.
        Ale nie maja one nic wspolnego z saldem w handlu zagranicznym.

        I dlatego wlasnie wystepuje ryzyko zalamania kursu.
        Gdyby bylo odwrotnie, to nie byloby tego ryzyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka