Gość: z Krakowa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.07, 20:44
I guzik z tego, że PKP Intercity ma takie zyski. Wczoraj 8 marca jechałem
ekspresem Matejko (malarz by się przekręcił po takiej podróży) z W-wy do
Krakowa (vel Pekaesem z PRL) na ...stojąco!!! Nawet w warsie nie było sie o
co oprzeć chyba, że o pasażera! Mmiejscówki nie wypisywali. Cholera wagony
jak za Króla Piasta - Wars sie rozlatuje- dosłownie!! Powinni za takie
warunki karać PKP! jechały 3 grupy po 60-100 ludzi i zero wolnych miejsc w
środku tygodnia - kto w PKP planuje dostawienie kolejnego wagonu do ekspresu
skoro są chętni. Wyrzuciłbym tego pracownika z pracy. A PKP niech pomyśli też
dlaczego ekspress zwalnia na końcowym odcinku trasy do 40km/h, by ...dojechać
na czas. 15 lata temu ten ekspress jeździł o 20 minut szybciej!! kupta se
TGV - gamionie z PKP w Warsaw, bo Wam Francuziki albo Niemcy sami podstawią
TGV albo IC i zginiecie z tymi waszymi pseudo-ekspresami - mówi to kolejarz z
wykształcenia!!!!