Gość: minus 10 obcy obcy IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.07, 01:04 wezcie sie do pracy chlopcy - to bylo na lady pank, na autora jest: miast pie..ic tu glupoty wez sie janusz do roboty Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rydzyk polskojezyczne zaklamanie IP: *.adsl.alicedsl.de 08.04.07, 19:05 to kosztuje miej jak wasze klamstwa produkowane w brukowcach w calym kraju.Rzadowe obietnice maja wymiar finansowy a jaki wymiar ma publikacja klamstw i oszczerstw?.Znieksztalcanie prawdy,zamazywanie rzeczywistosci,pomowienia i domysly Az chce sie zapytac na czyje polecenie polskojezyczni dziennikarza dopuszczaja sie takich czynow? i kto im za to placi?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witus Ale o co chodzi KGBisto? IP: *.fbx.proxad.net 08.04.07, 20:34 Jakie polskojezyczne media? Radio z Ryjem? Taz to nawet nie polskojezyczne radio, tam po polskiemu mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Ale o co chodzi KGBisto? 10.04.07, 10:28 Gość portalu: witus napisał(a): > Jakie polskojezyczne media? Radio z Ryjem? Taz to nawet nie polskojezyczne > radio, tam po polskiemu mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: polskojezyczne zaklamanie IP: *.aster.pl 09.04.07, 00:27 Skup sie moze na mediach niemieckich, scierwo, skoro juz z kraju uciekl. Odpowiedz Link Zgłoś
krychola Ale kartofle specjalnie na ekonomice się nie znają 08.04.07, 20:25 więc wszelakie takie wyliczenia to wiadomo gdzie można sobie włożyć! A można było by zaoszczędzić dużo pieniędzy na rolnikach! W końcu jest duża ich rzesza dość bogatych a wcale nie płacących podatków, jak również rolników nie mających nic wspólnego z rolnictwem prócz hektara ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opt Re: Ale kartofle specjalnie na ekonomice się nie IP: *.tsi.tychy.pl 08.04.07, 22:28 A może weryfikacja naliczania środków na fundusz socjalny w budżetówce.Fundusz socjalny to ustalony procent od funduszu wynagrodzeń.Im więcej zarabiają tym większy odpis na fundusz i odwrotnie tam gdzie zarobki skromne to i fundusz socjalny skromny. W efekcie okazuje się ,że największe świadczenia socjalne mają posłowie,pracownicy centralnych organów państwowych i te wszystkie rządowe przybudówki.I tak np. żona jako emerytowany nauczyciel z funduszu socjalnego na tzw. wczasy pod gruszą dostała 8Ozł,a emerytowany pracownik Ministerstwa Finansów ponad 700zł. Odpowiedz Link Zgłoś
krychola A ja nie dostałem z funduszu socjalnego na wczasy 09.04.07, 20:16 pod grusza ani zlotówki. W ubiegłym roku raz na 3 miesiące dostawaliśmy paczke herbaty na osobe (ale od lipca to się skończyło) oraz na święta Bożego Narodzenia i Wielkanocne dostajemy jedną wieką paczkę ze słodyczami. I to jest wszystko. Ale ja pracuje w firmie prywatnej więc ten fundusz rozchodzi się po kościach więc budżetówka jednak nie ma tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pogmahon_ Re: Ile mogą kosztować rządowe obietnice IP: 85.134.137.* 09.04.07, 00:07 Przestane czytac gazete.pl ilosc nachalnych reklam zaslaniajacych tekst/badz jak przed chwila grajacych z glosnikow przekracza juz wszelkie normy. Zagraniczne portale z szacunku dla czytelnika nie robia takich rzeczy,jak widac gazeta bardzo chce sie nachapac. Odpowiedz Link Zgłoś
chudymisio Firefox + Adblock Plus 09.04.07, 00:21 Nie bądź Kaczyński....tzn. nie gadaj głupot, tylko działaj i zainstaluj sobie programy z tematu ;) -- Good Night, and Good Luck Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pogmahon_ Re: Firefox + Adblock Plus IP: 85.134.137.* 09.04.07, 17:39 Dziala , dzieki :) Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Ile mogą kosztować rządowe obietnice 09.04.07, 11:12 zapewne będą kosztowały na początku duzo ale za parę lat zobaczymy zyski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek.sygula Idziemy na dno z IV RP i Kaczyńskimi -socjalistami IP: *.icpnet.pl 09.04.07, 11:18 takie rządy załamią polski budżet rozdawnictwo w majestacie prawa i zabawa w politykę martyrologiczno-ideową jedyne co nas może uratować to niższe podatki i nowi inwestorzy zagraniczni kreujący nowe miejsca pracy Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Idziemy na dno z IV RP i Kaczyńskimi -socjali 10.04.07, 10:27 Gość portalu: jacek.sygula napisał(a): > takie rządy załamią polski budżet > > rozdawnictwo w majestacie prawa i zabawa w politykę martyrologiczno-ideową > > jedyne co nas może uratować to niższe podatki i nowi inwestorzy zagraniczni > kreujący nowe miejsca pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanDoradek Ile mogą kosztować rządowe obietnice IP: *.piekary.net 09.04.07, 12:14 Ja bym poroponowal zeby jak najszybciej zbudowac Swiatynie Opatrznosci,a nastepnie kolejna i jeszcze jedna z 10 tak co najmniej,Wtedy dobry Bog nam bedzie lepiej sprzyjal i pieniadze w budzecie sie w koncu znajda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JARO KACZYNSKI [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 17:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldi1953 Ile mogą kosztować rządowe obietnice IP: 193.151.48.* 09.04.07, 17:05 Proponuję zmusić w partycypowania "becikowego" dłuższych urlopów macierzyńskich i tym podobnego socjalu, Anglię,Irlandię,Niemcy oraz inne państwa dla których mamy plodzić przyszłą siłe roboczą i zwrot kosztów za obecną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Ile mogą kosztować rządowe obietnice IP: *.pools.arcor-ip.net 09.04.07, 17:15 Byle do "sukcesu" www.ithink.pl/artykuly/biznes/rynek-i-gospodarka/czy-polsce-grozi-powrot-do-epoki-gierka/ www.ttg.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1906&Itemid=1 wiadomosci.onet.pl/1346476,2677,1,1,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
sendivigius Re: Ile mogą kosztować rządowe obietnice 09.04.07, 18:15 Pisac, tak jak spiewac, kazdy moze ale nie kazdy ma pojecie co pisze. Oto przyklad z pierwszego z powyzszych linkow. .............................................. Czy grozi nam zadłużenie z epoki Gierka? Póki co nie, ale porównanie nasuwa się samo. W sławnej epoce Gierka gospodarka Polski rozwijała się głównie dzięki olbrzymim pożyczkom od krajów Zachodniej Europy i nie tylko. Notabene pożyczki te spłacamy do dziś, co pochłania znaczną część dochodów państwa. ............................................... Dalej nie czytalem bo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Ile mogą kosztować rządowe obietnice IP: *.pools.arcor-ip.net 09.04.07, 19:53 Co przygnegil cie ten artykul do ktorego podalam ci link wyzej, sadzisz ze to bzdura, zobacz domene, nie pochodzi ona z zagranicznego zrodla tylko z polskiego. My o tym dawno ze kraj lezy na krawdedzi bankroctwa i braku wolnosci slowa. Przeczytaj sobie to: www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=18295 Link i cytat artykulu: "Samoobrona na posadach Powstała specjalna agencja rządowa, w której upychani są ludzie Andrzeja Leppera. Mowa o Polskiej Agencji Rozwoju Zasobów Ludzkich, powołanej przez minister pracy Annę Kalatę (Samoobrona). Teoretycznie ta jednostka budżetowa ma realizować projekty z Europejskiego Funduszu Społecznego - to 11,5 mld euro na szkolenia zawodowe i edukację do 2013 r. Problem w tym, że premier do tej pory nie zatwierdził budżetu PARZL. A Kalata domaga się na początek 11 milionów, bo chce zatrudnić ok. 170 pracowników. - Jest jasne założenie: w agencji mają być zatrudniani nasi ludzie - mówi "Newsweekowi" wysokiej rangi działacz Samoobrony. Wiceminister pracy Bogdan Socha zaprzecza: - To bzdura. W ministerstwie jesteśmy 10 miesięcy i jakoś nie zatrudniliśmy tabunów działaczy Samoobrony. Jednak Socha nie może nie wiedzieć, jak sprytnie poradził sobie z brakiem pieniędzy na zatrudnianie ludzi Samoobrony w nowej agencji Ryszard Wijas, dyrektor generalny resortu. Na razie dostają pracę na umowy zlecenia opłacane bezpośrednio z kasy resortu pracy. Według naszych informacji w tej chwili umowy takie ma już kilkanastu współpracowników posłów Samoobrony, z których żaden nigdy nie pracował w administracji publicznej ani nie miał do czynienia z unijnymi funduszami. Wijas odmówił "Newsweekowi" komentarza w tej sprawie. Już w tym tygodniu umowy podpiszą następni. - To ludzie kompletnie nieprzygotowani, bez odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia. Dostają po 7 tys. złotych brutto i prawie nie pojawiają się w pracy - opowiada nam wysoki rangą pracownik resortu Kalaty. I dodaje: - Urzędnicy w ministerstwie są wściekli. Średnio zarabiają prawie dwa razy mniej. Jeśli premier zatwierdzi budżet Polskiej Agencji Rozwoju Zasobów Ludzkich, protegowani Samoobrony zostaną tam oficjalnie zatrudnieni. Jeśli nie - nadal będą żerować na Ministerstwie Pracy. Premier nie zatwierdza budżetu agencji, bo chce, żeby nadzór nad EFS przejęła minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka. W wielu sprawach Gęsicka prowadzi z Kalatą otwartą wojnę, przejmuje nawet urzędników z resortu pracy. - Zatrudniamy ludzi, którzy są wyrzucani przez Kalatę - zapewnia urzędnik resortu rozwoju regionalnego. I dodaje: - My nie potrzebujemy dodatkowych obowiązków. Ale premier widzi, że Ministerstwo Pracy sobie kompletnie nie radzi. Polityk zbliżony do Leppera zapewnia: - To się skończy awanturą. Lepper chce, żeby EFS został u Kalaty, bo to oznacza etaty dla Samoobrony. Andrzej Stankiewicz" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Ile mogą kosztować rządowe obietnice? sporo! IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 09.04.07, 22:24 Coz... PiSuarczycy, Samoobrona i wygoleni mlodziankowie z LPR-u przyssali sie teraz do korytka i lapczywie chlona - ile sie da! p.S. Ich poprzednicy tez robili to samo tylko bez tego calego natretnego gadania o "moralnosci", "prawie" i "sprawiedliwosci"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Bolszewizm kwitnie przy pomocy PiS. 10.04.07, 10:26 Kaczyńscy powinni odejść. Odpowiedz Link Zgłoś