Gość: właściciel sklepu intern.
IP: *.g3.pl
30.06.03, 23:22
I co z tego, skoro nie można nominować w Polsce cen w USD czy
EUR? Trzeba tłumaczyć klientowi, że zapłaci np. 40 zł czyli
$10,50 +- 3% bo nigdy nie wiadomo jaki jest kurs. Ponoć winne
jest polskie prawo - czyli widać jak politycy myślą o e-biznesie
jako szansie dla naszego kraju. Nic, tylko się stąd wynosić...