Dodaj do ulubionych

to są kolejne bzdury

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 03:51
największą grupą, o którą należy zadbać, są ludzie pracujący u
kogoś, przepracowani, zatrudnieni na zasadzie firmy w firmie lub na
tzw. "najwyższą" krajową czyli 936 zł, reszta ewentualnie do
koperty, góra łącznie 2000 zł. Etat za 936 zł okazał się kolejnym
hitem po samozatrudnieniu. Biorąc pod uwagę masową skalę
zatrudniania na jednej z tych zasad, trudno mówić o polskich
pracodawcach, że to uczciwi ludzie z nielicznymi wyjątkami. Raczej
niewielu jest wśród nich uczciwych osób. Tłumaczenie takiego stanu
wysokimi podatkami i świadczeniami ZUS jest dla mnie bez sensu, bo
nie widzę przeciwwskazań, żeby pracodawca zapłacił za moją godziwą
emeryturę. Niestety większość z nich to nowobogaccy, którzy próbują
się jak najwięcej nachapać. Jeszcze nieprzyzwyczajeni do pieniędzy.
Nie zauważyłam, żeby oni ledwo cipieli odprowadzając za mnie podatki
i ZUS. Nowe samochody, domy i podróże. Pracowałam w firmie przez 5
lat bez urlopu, co mi tłumaczono, że jednak lepszy jest brak urlopu
od braku pracy. Kiedy udało mi się wyrwać tydzień urlopu, przy
samozatrudnieniu to oczywiście była wielka łaska pracodawcy, nie
było mnie stać nawet na wyjazd do Psinowa Dolnego. Walczenie z
takimi idiotyzmami w pracy kończyło mi się oczywiście wypie..niem
z pracy. No i oczywiście nie do zwalczenia jest postawa w pracy
kolegów, bo to jeszcze bardziej beznadziejne i masowe przypadki niż
pracodawcy. Zastanawiam się, jak ci ludzie zdobyli wykształcenie
wyższe, skoro nikt nie potrafi otworzyć buzi w przypadkach nawet
jaskrawego mobbingu w pracy.
Niewydolne są urzędy pracy, inspektoraty pracy itd.
Nie cierpię wieści z emigracji o bezdomnych, pożerających łabędzie z
Tamizy Polakach. To chyba leczenie jakiś kompleksów ludzi, którzy w
Polsce pozostali.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka