Dodaj do ulubionych

Premierze, ratuj 1 proc.!

IP: *.org.pl 06.12.07, 09:24
Pomysł, aby można było 1% przekazywać konkretnej osobie, jest, delikatnie
mówiąc, nieporozumieniem. Rodzice - w dobrej intencji walcząc o pomoc dla
swoich dzieci - są bliscy rozwalenia całego systemu wspierania przez Państwo
działalności pożytku PUBLICZNEGO.

Zachęcam do przeczytania:
wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/320814.html
wiadomosci.ngo.pl/x/320820
oraz dyskusji:
jaobywatel.pl/forum/viewtopic.php?t=91
Obserwuj wątek
    • Gość: klemens1977 Re: Premierze, ratuj 1 proc.! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 12:54
      Przede wszystkim przekazanie 1% konkretnemu dziecku nie jest nieporozumieniem,
      tylko jedną z możliwości. Podatnik nie musiał przecież dopisywać nazwiska czy
      numeru dziecka przy wpłacie na konto OPP i wtedy pieniążki szły na ogólne konto.
      Natomiast jeśli w formularzu PIT zostanie wprowadzona rubryka na nazwisko
      dziecka, to też nie będzie przecież przymusu jej wypełniać. Można będzie tylko
      podać nazwę OPP i 1% trafi na ogólne konto. Tak więc jakie by to rozwiązanie nie
      było - podatnik zawsze będzie miał wybór.
      Jeśli zaś chodzi o obawy co do rozwalenia systemu wspierania OPP przez rodziców,
      to pragnę zauważyć, że to właśnie rodzice niepełnosprawnych dzieci są w dużej
      mierze "odpowiedzialni" za promocję, tłumaczenie zasad przekazywania 1%, itd. To
      m.in. dzięki nim ro roku rosną sumy przekazywane przez Polaków na OPP. Dlatego
      jeśli w następnym roku ponownie wzrośnie popularność darowania 1%, to "wina" na
      pewno będzie również po ich stronie.
      • Gość: NGO Re: Premierze, ratuj 1 proc.! IP: *.org.pl 06.12.07, 18:41
        > Przede wszystkim przekazanie 1% konkretnemu dziecku nie jest
        > nieporozumieniem, tylko jedną z możliwości.

        Jest nieporozumieniem - czy może niezrozumieniem celu wprowadzenia mechanizmu
        przekazywania 1% podatku na cele pożytku publicznego. A może jest
        niezrozumieniem co to znaczy "pożytku publicznego". Trudno jest jednak i
        niezręcznie spierać się o zasady w atmosferze szantażu moralnego - wychodzi na
        to, że kto uważa proponowane rozwiązania (np. przekazywanie jakimś organizacjom
        przez urzędy skarbowe poufnych danych osobowych) za głupie, jest "wrogiem
        chorych dzieci". Dyskusja jest bezcelowa.
        • Gość: klemens1977 Re: Premierze, ratuj 1 proc.! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:52
          Przecież kiedy podatnik zechce przekazać 1% na ogólne konto OPP jego dane
          pozostają anonimowe.
          Jeśli zaś zostanie wprowadzone dodatkowe pole dla wskazania celu szczegółowego
          to dane osobowe pozostaną również anonimowe.

          W dalszym ciągu pozostaje wolna wola podatnika do określenia jak przekaże swój
          1% - bez żadnego szantażu moralnego. Poza tym jeśli nawet w tym drugim przypadku
          OPP uzyskają dane (choć wątpię), to prawo zabrania im ich udostępniania.
          • Gość: xpert17 Re: Premierze, ratuj 1 proc.! IP: *.org.pl 06.12.07, 22:04
            Panie Klemensie, naprawdę Pan nie rozumie, że sama zasada, w ramach której
            wprowadzono taką możliwość, aby obywatel sam decydował na jaką działalność
            pożytku publicznego pójdzie 1% jego podatku, z założenia kłoci się z możliwością
            przekazywania tego podatku (bezpośrednio czy za pośrednictwem jakiejś fundacji,
            to nie ma znaczenia) jakiejś pojedynczej osobie - choćby chorej, biednej czy w
            inny sposób potrzebującej? Bardzo dokładnie, bardzo rzeczowo wyłożył to Kuba
            Wygnański w swoim artykule "Jak ratując, nie szkodzić":
            wiadomosci.ngo.pl/x/320820
            Sprowadzając rzecz do absurdu, system którego Pan broni - w konsekwencji może
            oznaczać po prostu, że płacimy 18% podatku, a nie 19%. Przecież "1%" nie trzeba
            przekazywać akurat chorym dzieciom. Można założyć fundację, która będzie go
            przekazywać np. konkretnym biednym, konkretnym bezdomnym, albo konkretnym osobom
            starszym, albo konkretnym wielodzietnym rodzinom, konkretnym przedsiębiorcom
            potrzebującym funduszy na start, konkretnym właścicielom domów jednorodzinnych
            chcącym wymienić instalację ciepłowniczą na ekologiczną i tak dalej i tak dalej.
            To nie ma sensu!

            Fundacje pomagające chorym dzieciom muszą wreszcie zacząć to robić
            odpowiedzialnie - zbierać środki i przeznaczać na leczenie tych czy innych
            dzieci według własnych kryteriów. Naprawdę. Wcale nie oznacza to mniejszej
            pomocy dla dzieci. Wręcz przeciwnie. W tym roku fundacje zajmujące się dziećmi
            na pewno zbiorą dużo dużo więcej środków z 1% niż w latach ubiegłych. Będą
            dysponować większą kwotą i każdy z podopiecznych otrzyma dużo większą pomoc.
            Natomiast podział tej pomocy będzie po prostu sprawiedliwszy, niezależny,
            obiektywny.

            Jeśli wątpi Pan, że fundacja nie będzie wiedzieć jak rozdysponować zebrane
            pieniądze, jeśli boi się Pan, że fundacja "pokrzywdzi" Pana dziecko - to po co w
            ogóle z taką fundacją współpracować?

            • Gość: rodzic Re: Premierze, ratuj 1 proc.! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:51
              Do xpert17
              > Fundacje pomagające chorym dzieciom muszą wreszcie zacząć to robić
              > odpowiedzialnie - zbierać środki i przeznaczać na leczenie tych
              czy innych
              > dzieci według własnych kryteriów.
              Po pierwsze:
              Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" w aktualnej sytuacji niemożności
              przekazania 1% dla poszczególnuch dzieci (a ma ich 4,5 tysiąca pod
              swą opieką) zdecydowała, że jedynym sprawiedliwym wyjściem jest w
              takiej sytuacji rozpoczęcie budowy osrodka rehabilitacyjnego za
              pieniądze z 1%. Czyli nie ma znaczenia stan zdrowia / sprawność
              dziecka i jego aktualne potrzeby, oraz mozliwości finansowe rodziców
              do zapewnienia swemu dziecku odpowiedniej rehabilitacji, leczenia. A
              na to nie zgadzają się rodzice tych dzieci.
              Po drugie:
              Czy leczenie niepełnosprawnych dzieci w skali kraju nie stanowi
              działaności pożytku publicznego? Czy technika "na konkretne dziecko"
              wywołuje zazdrość nie wiem, ze strony klubów piłkarskich (tez OPP)?
              Po trzecie:
              Niech fundacje zaczną wreszczie zbierać pieniadze na te dzieci - na
              razie WSZYSTKIE jakie znam mówią to samo: Rodzicu zbieraj sam! Wiec
              rodzice to robią.
              Po czwarte:
              Kto chciałby być osobą podejmująca decyzję, ile - przy zawsze
              ograniczonych i zebranych środkach - pieniędzy dać poszczególnym
              dzieciom: tym co maja szanse na pełnosprawność, czy tym co
              podtrzymuje sie życie? A może nie dawac tym, którzy rehabilituja się
              beskutecznie od kilku lat? Wartościowanie chorób i
              niepełnosprawności zawsze bedzie trudne, o ile możliwe.
              Po piąte:
              Postulat rodziców dzieci nie rozwala całego systemu 1%. Każdy
              podatnik ma wciąż zapewnioną wolność wyboru. Jesli OPP chcą zbierać
              na jakikolwiek inny pożytek publiczny, to nich przekonają do tego
              pożytku podatników.
    • Gość: skandalista BANKI-zwoknijcie OPP z oplat za operacje bankowe!! IP: *.osiedle.net.pl 20.12.07, 20:30
      no dobra, mądrale - w takm razie moralnie dwuznaczne jest co? 0-
      pobiertanei opłat przez banki za przesyłanie pieniędzy na konkretny
      cel (dziecko/osobę potrzebującą) czy pokrywanie tych kosztów ze
      środków organiozacji???? Kogo tu usiłujecie oszkalować -
      organizację, która pomaga ale nei ma środków na płacenie haraczu
      bankowi, u któregokonto trzyma? czy banki, którer pobierają
      lichwiarskei opłaty niezaleznie odcelu, jakiego dotycza opercje
      bankowe? Czy w porządku jest pokrywanie opłat bankowych ze składek
      członkowskich, wpłacanych przez członków stowarzyszenia na rzecz
      banku??? Bo tak to jest - to organizacje musza pokrywać koszty opłat
      bankowych, tylko skąd maja brać na to kasę, skoro pokrywanei tych
      kosztów(kosztów sciąganych lichwiarsko przez bank, a nei przez
      organizację pomagającą ) ze środków zgromadzony na koncie
      konkretnego celu jest MORALNIE DWUZNACZNE!!!! Luydzie, więcej loiki
      i poklrycia w realiach. A realia bankowe sa twarde, zimne i
      bezlitosne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka