Dodaj do ulubionych

kompromitacja Balcerowicza.

14.01.08, 12:23
"Należało podwyższać stopy procentowe już w 2006 roku tak, aby zapobiec
narastaniu inflacji rok czy 1,5 roku później. Dalekowzroczność polega na tym,
że działamy z wyprzedzeniem, a niezależność banku centralnego jest potrzebna
właśnie po to, by móc działać z wyprzedzeniem i odpierać różne naciski
polityków" - powiedział Balcerowicz w poniedziałek w radiu TOK FM.

I Balcerowicz miał prekognicje, że w 2007 r. będzie nieurodzaj i wzrost cen
żywności, miał również widzenie, że ropa naftowa skoczy w górę w 2007 roku.

Tylko, że w latach 2005-2007 wydał tyle sprzecznych oświadczeń, że to się w
pale nie mieści. Cokolwiek wtedy prognozował, nic się nie sprawdzało.

Poza tym, truizmy, truizmy, truizmy.
www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=86a9cbe4-8598-42c4-a786-dd4c6ffdfd9c
Obserwuj wątek
    • pawel-l Re: kompromitacja Balcerowicza. 14.01.08, 21:02
      Wzrost cen wynika ze wzrostu ilości pieniądza.
      Nieurodzaj nie ma tu nic do rzeczy.
      Zajrzyj do serwisu NBP (albo do nabliższego banku i okienka kredytowego) i zobacz jak rośnie podaż pieniędza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka